Kuchnia polska to ulubiona kategoria dań mojego męża. Znajdziecie tu przepisy na proste i bardzo znane potrawy m.in. kotlet schabowy, zupę ogórkową, bigos, placki ziemniaczane, pączki, pasztet, chrusty. Znajdziecie tutaj również przepisy mniej znane z różnych części polski np. żulik, zalewajka, hreczanyki, karmuszka, makowiki, modry bigos.
Zapraszam Cię do mojego słodkiego świata na cotygodniową porcję słodkości. „Weekendowa Cukierenka” już otwarta. Dziś serwuje przepyszne ciasteczka, które składają się z:
kruchego, maślanego ciasteczka,
konfitury malinowej,
bezy orzechowej.
Ciasteczka są dość proste w przygotowaniu, ale troszkę pracochłonne. Jak się jednak domyślacie po zdjęciach – smakują tak jak wyglądają…czyli obłędnie pysznie! Idealnie kruche, chrupiące, słodziutkie.
Ciasteczka z malinami i bezą orzechową
Ciastka te można często spotkać pod nazwą Ciasteczka krakowskie. Przygotowanie ciastek rozpoczynamy od przygotowania kruchych spodów, które podpiekamy. Bezę też przygotujecie w miarę szybko, bo to beza tylko z 2 białek. Przepis jest dość elastyczny, bo same orzechy można zamieniać na wiórki kokosowe, a dżem malinowy – na porzeczkowy.
KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z cukrem pudrem. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy żółtko. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 5mm. Następnie wycinamy foremką koła o średnicy 7cm. Można do tego celu użyć wycinaczki koła z ozdobnymi ząbkami. Wycięte koła układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Blaszkę z ciastkami wkładamy do lodówki na 30 minut, aby spody się schłodziły.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni, góra-dół. Wkładamy blaszkę z ciastkami i pieczemy około 12-15 minut - tylko do lekkiego zarumienienia. Wyjmujemy i studzimy.
Wystudzone ciastka smarujemy konfiturą malinową (około 1 łyżeczki na ciastko). Następnie wykładamy porcje bezy i równo ją rozprowadzamy. Ciastka pieczemy w temperaturze 160 stopni, góra-dół około 20 minut. Beza zacznie się wówczas lekko rumienić. Ciastka całkowicie studzimy.
[caption id="attachment_36550" align="aligncenter" width="2560"] Ciasteczka z malinami i bezą orzechową[/caption]
BEZA ORZECHOWA: Orzechy mielimy np. w maszynce do mielenia mięsa lub melakserze.
Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie ubijamy dalej dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce. Ubijamy tak kilka minut aż do skończenia cukru. Na sam koniec dodajemy orzechy i mieszamy delikatnie do połączenia. Następnie pianę bezową umieszczamy w garnuszku z grubym dnem. Wstawiamy ja na mały ogień i podgrzewamy aż piana bezowa osiągnie temperaturę 70 stopni cały czas mieszając. Wtedy cukier zacznie się rozpuszczać i piana bezowa zacznie zmieniać swoją konsystencję. W sumie potrwa to kilka minut. Zdejmujemy z ognia, dodajemy przesianą przez sitko mąkę pszenną i mieszamy do połączenia.
[caption id="attachment_36557" align="aligncenter" width="1698"] Ciasteczka z malinami i bezą orzechową[/caption]
Inspiracja
Jeśli przygotujesz ciasteczka z malinami i bezą orzechową to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Tego ciasta nie trzeba nikomu przedstawiać. Dwa kruche blaty posmarowane dżemem porzeczkowym i zapieczone z bezą… przełożone aksamitnym kremem budyniowym. Brzmi pysznie? I jest pysznie. Jest słodko-jest kwaśno, jest maślano i chrupiąco, jest pysznie. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” po przepis na znane i lubiane ciasto z kuchni polskiej – Ciasto Pani Walewska lub Pychotka.
Ciasto Pani Walewska (Pychotka)
Panią Walewską piekło się kiedyś na każda urodziny i święta. Często ciasto to „robiło” za tort. Kremowe, warstwowe, słodko-kwaśne – ciasto lubiane przez wszystkich. Zawsze myślałam, że to ciasto jest pracochłonne i trudne w przygotowaniu. Ale nic bardziej mylnego. Ciasto robi się sprawnie. Zwłaszcza jeśli przygotujemy sobie kruche ciasto wcześniej. Kruchego ciasta nie musimy wcześniej podpiekać. Co więcej, oba ciasta pieczemy jednocześnie więc i to skraca nam czas pracy. W trakcie pieczenia ciast możemy ugotować budyń.
Ciasto Pani Walewska (Pychotka)
Przepis na to ciasto znalazłam na kanale u Dominiki i gorąco Wam polecam tam zajrzeć, bo znajdziecie u niej również filmik krok po kroku z przygotowania tego ciasta.
Połączenie kruchego ciasta z kwaskowatym dżemem, słodziutką bezą i aksamitnym kremem budyniowym. Tego ciasta nie trzeba nikomu przedstawiać!
Ciasto Pani Walewska (Pychotka)
Składniki:
KRUCHE CIASTO:
500g mąki pszennej,
12g proszku do pieczenia,
2 g soli,
80g cukru pudru,
200g zimnego masła,
90g śmietany gęstej 18%,
5 żółtek,
BEZA:
5 białek,
250g cukru,
10g mąki ziemniaczanej,
DODATKOWO:
400g dżemu z czarnej porzeczki,
50g płatków migdałowych,
KREM BUDYNIOWY:
500ml mleka,
45 cukru,
1 cukier wanilinowy (16g),
40g mąki ziemniaczanej,
45g mąki pszennej,
4 żółtka,
200g masła
Przygotowanie:
KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i cukrem pudrem. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy żółtka i kwaśną śmietanę. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma.
Ciasto dzielimy na 2 równe części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 20x30cm. Umieszczamy je w blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto wstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30-60 minut.
*Jeśli masz tylko jedną blaszkę to jedno z ciast umieść na dużej blaszce z wyposażenia piekarnika bowiem ciasto będziemy piekli razem.
Przygotowanie kruchego ciasta
Po tym czasie ciasta wyjmujemy. Smarujemy oba ciasta równomiernie dżemem porzeczkowym. Następnie wykładamy pianę bezową. Pianę bezową posypujemy płatkami migdałowymi.
Ciasto Pani Walewska (Pychotka) – przygotowanie
Oba ciasta razem wkładamy do piekarnika i pieczemy razem w temperaturze 150 stopni, termoobieg około 40-45 minut.
Ciasto Pani Walewska (Pychotka) – przygotowanie
Po upieczeniu ciasta całkowicie studzimy.
BEZA: Do miski wkładamy białka. Ubijamy je na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dokładnie i długo miksujemy po każdym dodaniu cukru (około 1-2 minuty). Jeśli cukier osiądzie nam na brzegu miski to zatrzymujemy mikser i cukier zgarniamy do środka. Łącznie białka ubijamy dobre kilkanaście minut.
Gdy już dodamy cały cukier to nasza piana powinna być sztywna, gęsta, błyszcząca. Pianę ubijamy jeszcze przez 2 minuty, aby się ustabilizowała. Wówczas dodajemy mąkę ziemniaczaną i mieszamy delikatnie szpatułką do dobrego połączenia, ale nie za długo. Pianę bezową wykładamy na kruchy spód posmarowany dżemem. Posypujemy równomiernie płatkami migdałów.
* Zamiast płatków migdałowych można użyć posiekanych orzechów włoskich.
KREM BUDYNIOWY: Masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby zmiękło. Masło wyjmujemy min. 2h wcześniej. Warto pokroić je w kostkę wówczas szybciej się ociepli.
Do rondelka wlewamy 1 i 1/2 szklanki mleka oraz dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Zagotowujemy. Pozostałe mleko miksujemy z żółtkami, mąką pszenną i mąką ziemniaczaną. Tak rozrobioną mieszankę wlewamy na gotujące się mleko. Energicznie mieszamy i zagotowujemy. Powinniśmy otrzymać gęsty budyń. Budyń całkowicie studzimy. Najlepiej przykryć go folią spożywczą, aby nie zrobił się na nim kożuch.
Miękkie masło ucieramy mikserem na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy łyżka po łyżce budyń w krótkich odstępach czasu i dalej ucieramy. Otrzymamy delikatny krem. Po dodaniu budyniu nie miksujemy kremu zbyt długo, bo wtedy krem wyjdzie za luźny. Po zmiksowaniu z masłem krem powinien być gęsty. Kremem przekładamy blaty ciasta.
ZŁOŻENIE CIASTA: W foremce układamy pierwszy kruchy blat z bezą. Wykładamy krem budyniowy. Układamy drugi kruchy blat z bezą. Lekko go dociskamy, aby przykleił się do kremu. Ciasto chowamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
[caption id="attachment_36041" align="aligncenter" width="1698"] Ciasto Pani Walewska (Pychotka)[/caption]
Jeśli przygotujesz ciasto Pani Walewska to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Dziś w „Weekendowej Cukierence” zabiorę Was do kulinarnej Polski. Zapraszam Was na kolorowe, warstwowe ciasto z jabłkami w starym stylu. Takie ciasto kiedyś piekły nasze babcie.
Ciasto Leon
Mamy tutaj miodowe blaty, jabłka usztywnione galaretką i maślany krem. Co więcej w środku znajdziecie także biszkopt, a na wierzchu polewę czekoladową.
TUTAJznajdziesz więcej przepisów na ciasta siostry Anastazji.
Ciasto to pochodzi ze zbiorów słynnej siostry Anastazji. Jestem posiadaczką dwóch jej książek. I zawsze, gdy przeglądałam te książki ciasto Leon robiło na mnie ogromne wrażenie. Te kolory i warstwy aż prosiły się, żeby je przygotować.
Ciasto Leon
Wreszcie, gdy miałam więcej czasu, zmierzyłam się z tym jabłkowym przekładańcem. Miodowe blaty oraz biszkopt upiekłam dzień wcześniej. Natomiast następnego dnia przygotowałam jabłka i krem budyniowy. Muszę przyznać, gdy ma się już wszystkie składowe to składanie ciasta idzie bardzo szybko i sprawnie.
Ciasto smakuje pysznie. Ma fajne warstwy i wizualnie wprost wymiata. Bardzo ładnie się kroi na cienkie kawałki i dobrze przechowuje w lodówce pod przykryciem. Do ciasta możecie użyć dowolnego koloru galaretek. Oczywiście podajemy je w temperaturze pokojowej, żeby krem maślany zmiękł. Ciasto nie jest za suche, ale nie jest też zbyt wilgotne. Na pewno wilgotności dodaje mu masa jabłkowa. Krem maślany ładnie łączy wszystkie warstwy, ale masełka jest tu dość sporo i czuć go w kremie. Choć takie cienkie warstwy kremu budyniowego sprawiają, że ten maślany smak nie jest taki narzucający się. Ciasto nazwałabym jabłkowym Królewcem, bo smakiem trochę przypominał mi to słynne ciasto miodowe. Na pewno zasmakuje bardzo starszemu pokoleniu. To takie ciasto z kategorii tradycyjnych wypieków.
Ciasto Leon
Moje serce skłania się bardziej ku nowoczesnym wypiekom (np. tort fryzyjski, ciasto Balladyna, ciasto balowe), ale myślę, że upiekłabym ponownie to ciasto, bo było dość smaczne. Być może wówczas zrezygnowałabym z kremu maślanego na rzecz gorącej masy budyniowej jak w cieście Snickers lub kremu budyniowego dokładnie takiego jak w Karpatce bez pieczenia.
CIASTO MIODOWE: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z sodą i cukrem. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy miód, jajko i śmietanę. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma. Ciasto dzielimy na 2 równe części i chłodzimy w lodówce przez 1h. Jedna część ciasta ważyła 360g.
Przygotowanie ciasta miodowego
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160 stopni, góra-dół. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy najlepiej od razu na papierze do pieczenia i przekładamy do blachy o wymiarach 25x30cm. Ciasto będzie cienkie, ale da się je spokojnie rozwałkować. Ciasto pieczemy około 15-17 minut, do ładnego zarumienia. Po upieczeniu ciasto studzimy. W ten sam sposób pieczemy drugi blat. Powinniśmy otrzymać dwa blaty miodowe.
BISZKOPT: Szklanka o pojemności 250ml. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier łyżka po łyżce dalej ubijając. Ubijamy kilkanaście minut aż grudki cukru nie będą wyczuwalne.
Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Krótko mieszamy tylko do połączenia składników. Formę 25×30cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy i pieczemy około 25-30 minut w 160 stopniach, góra-dół. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.
KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i 1/2 szklanki mleka. Dodajemy cukier wanilinowy. W pozostałym mleku rozrabiamy mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną i wlewamy na gotujące się mleko i szybko mieszamy. Gdy masa zagotuje się to gotujemy ją jeszcze około 1 minuty ciągle mieszając. Budyń zdejmujemy z ognia i studzimy. Budyń przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.
*Aby budyń był smaczniejszy można do niego dodać 2 żółtka.
Miękkie masło przekładamy do misy miksera i dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez około 5-7 minut do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Następnie dodajemy po łyżce wystudzonego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.
MASA JABŁKOWA: Jabłka obieramy i usuwamy z nich gniazda nasienne. Następnie ścieramy je na grubych oczkach tarki. Umieszczamy je w rondlu z grubym dnem razem z cukrem. Cukier proponuje dodawać stopniowo, najpierw tylko 2-3 łyżki, w zależności od słodyczy jabłek. Jabłka zagotowujemy i prażymy około 10-12 minut, aż większość wody z nich wyparuje, rozpadną się i zrobią gęste. Następnie jabłka zdejmujemy z ognia i dzielimy na dwie równe części. Do jednych gorących jabłek dodajemy galaretkę czerwoną, a do drugich zielona. Mieszamy do dobrego rozpuszczenia galaretki. Otrzymamy w ten sposób dwie kolorowe masy jabłkowe.
* Podana jest masa jabłek ze skórką i pestkami, nieobranych.
[caption id="attachment_28601" align="aligncenter" width="1810"] Przygotowanie masy jabłkowej[/caption]
POLEWA CZEKOLADOWA: W rondelku umieszczamy wszystkie składniki. Podgrzewamy je na wolnym ogniu ciągle mieszając, aż masło się rozpuści. Mieszamy dokładnie, aby wszystkie składniki połączyły się w jedną całość. Nie zagotowujemy. Ciepłą polewą polewamy ciasto.
ZŁOŻENIE CIASTA: Na spodzie foremki układamy pierwszy blat miodowy ciasta. Rozsmarowujemy na nim 1/4 kremu budyniowego. Następnie rozsmarowujemy na nim czerwoną masę jabłkową. Wyrównujemy i wykładamy 1/4 kremu budyniowego. Następnie układamy biszkopt. Biszkopt smarujemy 1/4 kremu budyniowego.
[caption id="attachment_34518" align="aligncenter" width="1810"] Ciasto Leon - przełożenie kolejnych warstw[/caption]
Następnie wykładamy zieloną masę jabłkową. Na jabłkach rozsmarowujemy ostatnią, 1/4 kremu budyniowego. Na krem wykładamy drugi miodowy blat. Lekko dociskamy. Ciasto miodowe polewamy przygotowaną polewą. Ciasto przykrywamy i odstawiamy do lodówki na przynajmniej noc, a najlepiej na 1-2 dni.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_34516" align="aligncenter" width="1698"] Ciasto miodowe z jabłkami[/caption]
Jeśli przygotujesz ciasto Leon to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Zapraszam dziś do „Weekendowej Cukierenki” na pyszne kruche i maślane ciasteczka wyciskane z maszynki do mielenia mięsa rodem z PRL-u. Takie ciastka na pewno pieczone były w niejednym domu przez nasze babcie i mamy.
Ciastka z maszynki
W moim domu rodzinnym niestety nie piekło się ich, ale zajadałam się nimi u cioci więc dobrze zapamiętałam ten pyszny smak. Do przygotowania ciastek wykorzystałam przepis Dominiki z profilu IG Czekoladą Malowane. Przepis jest bombowy! To najlepsze kruchutkie ciastka z maszynki. Ciasto jest z dużą ilością żółtek, z dodatkiem smalcu, z cukrem wanilinowym – takie jak pamiętam z dawnych lat.
Ciasteczka są proste i dość szybkie do przygotowania. Są idealnie kruche, delikatne, rozpływają się w ustach. Aby je przygotować potrzebna jest specjalna nakładka do maszynki do mielenia mięsa. Można ją łatwo kupić w sklepach gospodarstwa domowego lub zamówić na stronach internetowych.
Ciastka z maszynki
Spokojnie, jeśli nie masz takiej maszynki, to również możesz przygotować kruche ciasteczka z tego przepisu. Wówczas ciasto rozwałkuj na grubość około 1cm i wytnij kształty foremką. Ciasto wcześniej schłodź, aby się dobrze wałkowało. Lekko podsypuj je mąką. Ewentualnie możesz je także rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia.
Ciastka z maszynki
Ciastka można zrobić w różnych wersjach smakowych zastępując część mąki: kakao, wiórkami kokosowymi czy zmielonymi orzechami. Można zamiast cukru wanilinowego użyć startej skórki cytrynowej czy pomarańczowej. Można łączyć je razem smarując marmoladą czy gęstym dżemem i polać rozpuszczoną czekoladą. Myślę, że już wkrótce przetestuje nowe warianty smakowe i podzielę się z Wami przepisem.
TUTAJznajdziesz przepisy na ciasteczka na święta Bożego Narodzenia.
Ciastka świetnie się przechowują (nawet do 2 miesięcy w zamkniętym pojemniku). Już myślami jestem w okresie świątecznym i wiem, że przygotuje je do słoja miasteczkowego na święta.
[caption id="attachment_34284" align="aligncenter" width="1698"] Ciastka z maszynki[/caption]
Ostatnio piekłam same nowoczesne ciastka jak np. te z oreo i białą czekoladą czy syropem klonowym i orzechami pekan. Uwielbiam takie nowoczesne przepisy, ale kocham stare, babcine receptury. Zobaczcie, poniżej linkuje Wam przepisy na ciastka, które również sięgają do tradycji z PRL - czyli są przygotowane według starych, babcinych zapisek.
[caption id="attachment_34263" align="aligncenter" width="1698"] Ciastka z maszynki[/caption]
To ciastka ze starego babcinego zeszytu z przepisami. Są idealnie kruche, maślane, delikatne, rozpływają się w ustach. Świetnie się przechowują.
Ciastka z maszynki
Składniki:
1 kg mąki pszennej,
300g cukru,
50g cukru wanilinowego,
24g proszku do pieczenia,
300g masła,
100g smalcu,
210g śmietany 18%,
10 żółtek
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciastka powinny być schłodzone.
Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z cukrem, cukrem wanilinowym i proszkiem do pieczenia. Dodajemy zimne masło i smalec. Siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji drobnej kaszy. Wówczas dodajemy żółtka i śmietanę. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma.
*Ciasto możesz przygotować wcześniej i trzymać zawinięte w folii w lodówce kilka dni. Ciasto, które spędzi więcej czasu w lodówce będzie twardsze. Żeby łatwiej było wyciskać ciasteczka to wyjmij je z lodówki około 15-30 minut wcześniej.
Z ciasta tworzymy kulę. Jeśli wszystkie składniki były dobrze schłodzone to możemy od razu przejść do formowania ciastek. Ja zalecam schłodzenie ciasta owiniętego folią przez 1h w lodówce.
[caption id="attachment_34270" align="aligncenter" width="1810"] Ciastka z maszynki - przygotowanie[/caption]
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni, góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Do maszynki do mielenia mięsa zakładamy specjalną nakładkę do wyciskania ciastek. Nie zakładamy sitka i noża. Wkładamy porcję ciasta i przeciskamy ją przez maszynkę. Zauważyłam, że ładny kształt na ciastkach uzyskamy, gdy ciasto przeciskamy powoli, delikatnie je popychając. Trzeba wyczuć tempo maszynki. Ja robiłam je na prędkości 3/4. Spokojnie, jeśli jakieś ciastko wyjdzie niekształtne to można je przecisnąć jeszcze raz. Wyciągamy delikatnie długi pasek przeciśniętego ciastka i okładamy na desce. Nożykiem kroimy pasek na kawałki o długości około 10cm. Kawałki ciastek układamy na blaszce do pieczenia w niedużych odstępach. Ciastka pieczemy około 10-12 minut, do zarumienia.
[caption id="attachment_34272" align="aligncenter" width="1810"] Ciastka z maszynki - wyciskanie[/caption]
* Nakładkę do wyciskania ciastek można kupić w sklepach gospodarstwa domowego lub zamówić na stronach internetowych. Posiadam robot kuchenny Bosch Mum. Moja nakładka kosztowała około 60zł.
Blaszkę z gotowymi surowymi ciasteczkami można jeszcze schłodzić przez kilka - kilkanaście minut w lodówce przed włożeniem do piekarnika.
[caption id="attachment_34274" align="aligncenter" width="2560"] Ciastka z maszynki przed i po upieczeniu[/caption]
Upieczone ciastka zostawiamy na chwilkę na blaszce aż ostygną. Wówczas zdejmujemy je, a układamy kolejną porcję.
[caption id="attachment_34276" align="aligncenter" width="2560"] Ciastka z maszynki[/caption]
Z tych porcji uzyskacie 4 blaszki ciastek. Gdy jedna blacha ciastek się piecze to surowe ciasto trzymajmy w lodówce, aby było schłodzone.
Ostudzone ciastka przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 2 miesięcy.
[caption id="attachment_34286" align="aligncenter" width="1698"] Ciastka z maszynki[/caption]
Jeśli przygotujesz ciastka z maszynki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Jeśli jesteś fanem ruskich pierogów to koniecznie wypróbuj pierogów z kaszą gryczaną i twarogiem. Są bardzo podobne, bo ugotowane ziemniaki zastępujemy kaszą gryczaną. Takie pierogi mogą stanowić świetną opcję na bezmięsny obiad. Można je oczywiście podać w towarzystwie smażonego boczku – i takie smakują nam najbardziej. Podsmażony boczek można również dodać do nadzienia. Pierogi smakują świetnie świeże, jak i odsmażone. Po ugotowaniu przechowuje je w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce, aby nie wysychały.
Ciasto pierogowe to moje ulubione ciasto z dodatkiem oleju. Jest elastyczne, bardzo dobrze się z nim pracuje. Trzeba jedynie pamiętać, aby ciasto „odpoczęło” zaraz po zagnieceniu. Wszystkie moje wskazówki na temat ciasta pierogowego znajdziecie TUTAJ. Farsz składa się tylko z 3 składników: kaszy gryczanej, twarogu i cebuli. Cebule podsmażamy na złoto i to ona dodaje pierogom słodyczy, dlatego mamy jej w nadzieniu aż 2 sztuki. Farsz można przygotować wcześniej i schować do lodówki. Podobnie ciasto pierogowe.
Te pierogi to klasyka kuchni polskiej. Podaje je ze smażonym boczkiem. Jeśli lubisz pierogi ruskie to i te Ci zasmakują.
Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem
Składniki:
FARSZ:
100g kaszy gryczanej,
400g twarogu tłustego,
2 cebule,
sól,
pieprz,
olej do smażenia,
CIASTO:
500g mąki pszennej,
2 łyżki oleju,
około 1 szklanka ciepłej wody
Przygotowanie:
CIASTO: Ciasto na pierogi przygotowujemy według TEGO przepisu. W linku znajdziecie instrukcje krok po kroku jak przygotować miękkie i elastyczne ciasto na pierogi.
Ciasto na pierogi – przepis podstawowy
FARSZ: Kaszę gryczaną gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Studzimy. Dwie cebule obieramy i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebule na wolnym ogniu do zrumienienia. Studzimy. Twaróg przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem przez kilka minut.
* 100g to waga suchej kaszy, przed ugotowaniem.
** Czasem zamiast twarogu tłustego używam gotowego już zmielonego sera z wiaderka z Wielunia Mój Ulubiony.
[caption id="attachment_31845" align="aligncenter" width="1810"] Przygotowanie farszu na pierogi[/caption]
W misce umieszczamy rozgnieciony twaróg, kaszę gryczaną i podsmażoną cebulę. Mieszamy i dobrze doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
W dużym garnku zagotowujemy wodę z dużą szczyptą soli. Ciasto pierogowe rozwałkowujemy na grubość około 3mm. Większą szklanką wycinamy koła. Na każde koło nakładamy porcję farszu. Zlepiamy pierogi. Pierogi układamy na podsypanej mąką stolnicy lub desce. Jeśli jeszcze nie będziemy ich gotować to przykrywamy je ściereczką bawełnianą, aby nie wysychały. Pierogi nie powinny się dotykać, aby się nie skleiły. Po wykrojeniu placków resztę ciasta zagniatamy i chowamy do torebki. Następnie ponownie je rozwałkowujemy i znowu wycinamy placki. Postępujemy tak do wykończenia ciasta.
[caption id="attachment_31847" align="aligncenter" width="2560"] Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem[/caption]
Na wrzątek wrzucamy kilka pierogów, zagotowujemy. Po wrzuceniu pierogów do garnka mieszamy je łyżką cedzakową po to, by żaden z pierogów nie przywarł do dna garnka lub nie skleił się z innym. Gotujemy pierogi około 2 minut od wypłynięcia na średnim ogniu. Woda powinna delikatnie bulgotać. Pierogi nie powinny się zbyt mocno gotować. Wyjmujemy je łyżką cedzakową na talerz. Dokładnie odsączamy je z nadmiaru wody przed wyłożeniem na talerz. Rozkładamy je luźno na talerzu, aby się nie dotykały. Na gotującą się wodę wkładamy kolejną porcję pierogów i gotujemy analogicznie.
Pierogi podajemy z podsmażoną na rumiano cebulą z boczkiem. Smacznego!
Aby uzyskać ładny, złoty kolor smażonej cebuli należy ją smażyć na małym ogniu w dużej ilości tłuszczu.
[caption id="attachment_31843" align="aligncenter" width="1698"] Pierogi z kaszą gryczaną i serem[/caption]
Jeśli przygotujesz pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Czy babki piecze się tylko na święta wielkanocne? Oczywiście, że nie. Babka piaskowa jest tak prosta i uniwersalna, że piekę ją przez okrągły rok. Jest idealna do kawy i herbaty, na podwieczorek i na deser. Swój piaskowy smak zawdzięcza dodatkowi mąki ziemniaczanej. Jest prosta i szybka do przygotowania, lekka i puszysta. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na babkę piaskową.
Jest to podstawowy przepis na babkę piaskową. Ale możecie ją przygotować w wersji ciemnej i łaciatej. Wystarczy do ciasta dodać kakao. Na dole przepisu podałam proporcje składników na inne wersje babki piaskowej. Babkę upiekłam w keksówce, ale można ją upiec także w formie babkowej.
Nie tylko na święta wielkanocne. Babka piaskowa jest tak prosta i uniwersalna, że piekę ją przez okrągły rok. Jest idealna do kawy i herbaty, na podwieczorek i na deser.
Babka piaskowa
Składniki:
4 jajka,
1 cukier wanilinowy (16g),
2/3 szklanki cukru,
1 szklanka mąki pszennej,
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
150g masła,
DODATKOWO:
cukier puder do oprószenia
Przygotowanie:
Szklanka o pojemności 250ml. Wszystkie składniki na babkę powinny być w temperaturze pokojowej.
Małą keksówkę 9x28cm wykładamy papierem do pieczenia. Mieszamy ze sobą suche składniki: mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Masło rozpuszczamy i studzimy. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.
Przygotowanie babki piaskowej
Do misy miksera wbijamy jajka. Dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Ubijamy je razem mikserem na najwyższych obrotach miksera przez około 5-7 minut, do uzyskania jasnej i puszystej masy jajecznej. Dodajemy suche składniki i miksujemy na wolnych obrotach miksera do połączenia. Na sam koniec dodajemy rozpuszczone, przestudzone masło i miksujemy do połączenia. Ciasto przelewamy do keksówki. Pieczemy około 45-55 minut, do suchego patyczka. Gdyby babka zaczynała się spiekać to przykrywamy ją folią.
Po wystudzeniu ciasto oprószamy cukrem pudrem. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku. Życzę smacznego!
* BABKA PIASKOWA KAKAOWA: Z powyższego przepisu można zrobić także babkę piaskową kakaową. Wówczas do suchych składników dodajemy dodatkowo 2 czubate łyżki kakao, a razem z rozpuszczonym masłem do ciasta dodajemy 3-4 łyżki mleka.
** BABKA PIASKOWA ŁACIATA: Z powyższego przepisu można zrobić także babkę łaciatą. Przygotowujemy ciasto tak jak w przepisie i dzielimy na dwie równe części. Do jednej części dodajemy 1 łyżkę kakao. Do keksówki wlewamy najpierw ciasto jasne, później ciemne i wykałaczką robimy esy floresy.
Jeśli przygotujesz babkę piaskową to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Pierogi z kiszoną kapustą i suszonymi grzybami to obowiązkowa pozycja na naszym wigilijnym stole. Grzyby zbieramy sami, suszymy, by zimą cieszyć się smakiem pierożków jak najczęściej. Najlepsze pierogi robi moja mama Marysia. Wszyscy je uwielbiają, bo mama robi je dość płaskie, a po ugotowaniu obsmaża je na złoto na oleju. Są znakomite! Oczywiście wszystkie składniki robi na oko, ale udało mi się ją przyłapać przy pracy i zważyłam wszystko, aby móc podać Wam „złote proporcje” na farsz.
Do pierogów idealnie pasuje czerwony barszcz.
Zapraszam też do wpisu, w którym zebrałam wszystkie propozycje na wigilijny stół:
Pierogi wigilijne z kiszoną kapustą i suszonymi grzybami
To obowiązkowa pozycja na wigilijnym stole. Można podać je z podsmażoną na złoto cebulką lub pierogi podsmażyć na złoto na rozgrzanym oleju.
Pierogi z kiszoną kapustą i suszonymi grzybami
Składniki:
CIASTO:
1 kg mąki pszennej,
4 łyżki oleju,
duża szczypta soli,
około 2 szklanek letniej wody,
FARSZ:
1 kg kiszonej kapusty,
150g suszonych grzybów,
2 średnie cebule,
sól,
pieprz
Przygotowanie:
CIASTO: Ciasto przygotowujemy według TEGO przepisu.
FARSZ: Kiszoną kapustę gotujemy do miękkości. Następnie odcedzamy, a gdy ostygnie to dokładnie odciskamy i drobniej siekamy.
Suszone grzyby gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Po tym czasie odcedzamy. Wodę z gotowania grzybów można wykorzystać jako baza zupy grzybowej.
* 150g suszonych grzybów to około półtora słoika litrowego suszonych grzybów.
Cebule obieramy i kroimy w drobną kostkę. Mieszamy ze sobą cebule (surową), kiszoną kapustę i suszone grzyby. Następnie wszystkie składniki siekamy ze sobą dobrą chwilę, aż farsz stanie się jednolity. Możemy też farsz zmielić w maszynce do mielenia mięsa, ale my wolimy taki "posiekany". Na dużej patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju. Wkładamy nasz farsz i smażymy razem często mieszając około 5-7 minut doprawiając w tym czasie solą i pieprzem. Farsz studzimy i nadziewamy nim pierogi. Farsz można wykorzystać także do krokietów.
Jeśli przygotujesz pierogi wigilijne to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Są takie przepisy, które w każdej rodzinie przechodzą z pokolenia na pokolenia. Tak to jest właśnie z tymi drożdżowymi racuchami. To przepis mojej mamy Marysi. Zawsze robiła je na oko. „Mamo, ile dałaś mąki” „nie wiem, tyle ile zabierze ciasto”… Postanowiłam pewnego dnia sprawdzić mamę i zważyć, pomierzyć wszystkie składniki. I wreszcie udało mi się spisać przepis na najlepsze racuchy. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na racuchy babci Marysi.
Mama przygotowuje je najczęściej, gdy odwiedzają ją wnuki. Bo które dziecko oprze się puszystemu i mięciutkiemu rauszkowi? 🙂 Najlepsze jednak są te chrupiące ogonki, które powstają podczas smażenia. Racuchy robi się szybko i prosto. Nie potrzebujecie wagi, bo wszystkie składniki możecie odmierzyć na szklanki i łyżki. Ciasto szybko rośnie i ich smażenie idzie sprawnie. Wystarczy nakładać je łyżką zamoczoną w gorącym tłuszczu. Samo ciasto jest mało słodkie więc obtaczamy je w grubej warstwie cukru pudru.
Racuchy babci Marysi
Jak smażyć racuchy?
Racuchy smażymy w rondelku lub garnku. Wlewamy tłuszczu na wysokość min. 3cm. Tłuszcz użyty do smażenia powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą specjalnego termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo racuchy spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo racuszki będą chłonęły tłuszcz.
Jeśli nie posiadasz termometru to możesz sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany wrzucając kawałek surowego ciasta. Jeżeli ciasto zacznie się smażyć i powoli rumienić tzn. że możemy przejść do smażenia.
Od razu po usmażeniu obtaczamy je w cukrze pudrze. Są puchate, mięciutkie, z chrupiącymi brzegami – po prostu pyszne!
Racuchy babci Marysi
Składniki:
50g świeżych drożdży,
2 łyżki cukru,
1 cukier wanilinowy (16g),
2 jajka,
1 szklanka mleka,
2 łyżki oleju,
około 2 i 1/2 szklanki mąki (około 350-375g),
DODATKOWO:
tłuszcz do głębokiego smażenia,
cukier puder do obtoczenia
Przygotowanie:
Szklanka o pojemności 250ml.
Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę cukru oraz 4-5 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.
Jajka, pozostały cukier, cukier wanilinowy i olej umieszczamy w misce. Ucieramy je na puszystą masę przez około 3 minuty. Dodajemy podrośnięty rozczyn, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto. Mąki najpierw dodajemy 2 i 1/4 szklanki. Jeśli ciasto będzie już gęste to już nie dodajemy pozostałej 1/4 szklanki. Ciasto przykrywamy i odstawiamy na 30-45 minut, aby podrosło.
W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia. Łyżkę maczamy w gorącym tłuszczu i nabieramy ciasta. Od razu zanurzamy ją w tłuszczu i wtedy ciasto samo odpadnie tworząc zgrabnego racucha. Rauchy smażymy na rumiano z obu stron. Wyjmujemy je na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Do miseczki wsypujemy cukier puder. Jeszcze ciepłe racuchy obtaczamy dokładnie w cukrze pudrze i przekładamy do miski. Smacznego!
Jeśli przygotujesz racuchy to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Kruche trójkąciki przygotowane tylko z 3 składników: mąki, masła i piwa – zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na pyszny przepis kuchni polskiej czyli ciastka Piwoszki.
Ciastka te są niezwykle proste i szybkie do przygotowania. Ciasto jest elastyczne, przyjemnie się z nim pracuje. Dodatek piwa w wypiekach pewnie już nikogo nie dziwi. Duża popularnością na blogu cieszą się drożdżowe oponki piwne. Piwo w tym przepisie nadaje ciasteczkom niezwykłej kruchości. Czuć delikatny posmak goryczki alkoholu w ciasteczku, ale są one przyjemne w smaku. Wytrawny smak ciastek świetnie współgra ze słodką marmoladą i cukrem pudrem. Ponieważ w cieście nie ma cukru to ciastka przed podaniem obficie oprószamy cukrem pudrem.
Ciastka pozostają smaczne przez kilka dni. Trzymamy je w szczelnie zamkniętym pojemniku. Na pewno są godne spróbowania i upieczenia. Wielkim ich plusem jest szybkość i łatwość wykonania oraz przygotowanie z łatwo dostępnych składników.
Ciastka piwoszki
Składniki na ciastka piwoszki
Aby przygotować piwoszki potrzebujesz:
masła – o zawartości 82% tłuszczu. Powinno być miękkie, w temperaturze pokojowej.
mąki – użyj dodatkowej mąki do podsypywania ciasta podczas wałkowania.
piwa – świetnie w tym przepisie sprawdzi się także piwo bezalkoholowe czy cydr jabłkowy.
nadzienie – np. twarda marmolada, nutella, jabłko pokrojone w ósemki.
Jak przygotować ciastka piwoszki?
Przygotowanie tych kruchych ciasteczek jest niezwykle szybkie i proste. Wystarczą tylko 3 kroki:
Składniki na ciastka umieść w misce i zagnieć jednolite ciasto.
Ciasto rozwałkuj i pokrój na kwadraty. Wyłóż nadzienie i zlep ciastka w trójkąty.
Ciastka upiecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 18-20 minut.
Pyszne trzyskładnikowe ciastka wywodzące się z kuchni polskiej. Ekspresowe w przygotowaniu, przyjemnie chrupiące.
Ciastka Piwoszki
Składniki (30-35 sztuk):
2 szklanki mąki pszennej,
250g miękkiego masła,
1/2 szklanki piwa,
DODATKOWO:
marmolada,
cukier puder do oprószenia
Przygotowanie:
Mąkę, miękkie masło i piwo umieszczamy w misce. Zagniatamy gładkie ciasto. Z ciastem przenosimy się na stolnicę. Rozwałkowujemy je na grubość 3mm. Następnie kroimy na kwadraty o boku 6cm. Na środek każdego kwadratu wykładamy 1 łyżeczkę marmolady. Składamy ciastka na pół formując trójkąty. Dokładnie zlepiamy miejsca łączeń.
Ciastka pieczemy około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, góra-dół.
Po upieczeniu ciastka studzimy i oprószamy obficie cukrem pudrem.
Życzę smacznego!
Jeśli przygotujesz ciastka piwoszki to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Pączki wyśmienite to tradycyjny przepis na domowe pączki. Przepis jest bardzo intuicyjny. Nie potrzebujemy wagi, aby odmierzyć wszystkie składniki.
Pączki wychodzą…. hmmm…. wyśmienite! Wspaniałe, pulchne, mięciutkie, delikatne i długo zachowują świeżość. Zachwycą smakiem każdego. Można je nadziać dowolnymi kremami. Ale można je także nadziać przed smażeniem np. marmoladą. Jako nadzienie chce Wam dziś zaproponować delikatny krem budyniowy, który powstaje w kilka minut przez zmiksowanie mascarpone z ugotowanym budyniem. Bardzo go lubimy i często podajemy do naleśników lub gofrów.
Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
Jak smażyć pączki?
Pączki smażymy w rondelku lub garnku. Wlewamy około 1-1,5l oleju tzn. tyle, by pączki mogły swobodnie w nim pływać. Tłuszcz użyty do smażenia powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą specjalnego termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.
Jeśli nie posiadasz termometru to możesz sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany wrzucając kawałek surowego ciasta. Jeżeli ciasto zacznie się smażyć i powoli rumienić tzn. że możemy przejść do smażenia.
Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
Kilka wskazówek, aby uzyskać idealne pączki
Wszystkie składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mleko, w którym rozpuszczamy drożdże, powinno być letnie. Nie może być gorące.
Po dodaniu mąki i roztopionego masła ciasto wyrabiamy przez około 10 minut. Możemy je wyrabiać ręcznie lub maszyną z hakiem do ciasta drożdżowego. To długie wyrabianie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Pozwalamy mu spokojnie wyrastać. Po 1-2 godzinach powinno podwoić swoją objętość. To długie wyrastanie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie formujemy pączki i zostawiamy je do ponownego wyrastania. Ten moment jest bardzo ważny. Jeśli pączek ładnie wyrośnie to będzie pływał na powierzchni tłuszczu i po odwróceniu go na druga stronę uzyskamy jasną obrączkę.
Tłuszczu do smażenia pączków powinno być około 1,5 litra. Pączki smażymy w większym garnku, aby mogły swobodnie pływać w tłuszczu.
Tłuszcz powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.
Ciasto na pączki można przygotować także wieczorem i pozostawić je w lodówce do wyrastania na noc. Następnego dnia ciasto należy ocieplić przez 30 minut w temperaturze pokojowej, uformować pączki i pozostawić je do wyrośnięcia.
Dzięki ubijaniu żółtek z jajkami na parze pączki są niezwykle lekkie i puszyste, delikatne w smaku. A co więcej, długo zachowują świeżość. Nie zawiedziecie się na tym przepisie, obiecuję!
Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone
Składniki (35-40 sztuk):
PĄCZKI:
1kg mąki (plus 100-200g mąki do podsypywania),
100g drożdży,
2 szklanki mleka,
1 szklanka cukru (200g),
8 żółtek,
2 jajka,
200g masła,
2 łyżki wódki,
KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE:
1 opakowanie budyniu (40g),
2 szklanki mleka,
4 łyżki cukru,
2 łyżki cukru wanilinowego,
500g serka mascarpone,
LUKIER:
1 łyżka mleka,
5 łyżek cukru pudru,
DODATKOWO:
tłuszcz do smażenia,
skórka pomarańczowa,
Przygotowanie:
PĄCZKI: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.
Przygotowanie rozczynu
Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Żółtka i jajka ucieramy z pozostałym cukrem przez 10 minut nad parą wodną. Tzn. zagotowujemy wodę w większym garnku. Na garnku ustawiamy miskę. Dno miski nie powinno dotykać lustra wody, a woda powinna tylko delikatnie bulgotać. Ucierać możemy mikserem lub rózgą.
Ubite jajka umieszczamy w misie miksera. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy alkohol i rozpuszczone masło.
Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki
Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).
Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta (około 55g) i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut – powinny podwoić swoją objętość.
Pączki zostawiamy do napuszenia
W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier i krem budyniowy z mascarpone.
Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.
Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.
Wystudzone pączki nadziewamy kremem i lukrujemy. Posypujemy wierzch skórką pomarańczową.
KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE: Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu dodając cukier i cukier wanilinowy do mleka. Budyń studzimy. Gdy wystygnie dodajemy mascarpone i miksujemy do połączenia. Powinniśmy otrzymać gładki krem.
LUKIER: Do miski wlewamy mleko (możemy dodać odrobinę aromatu cytrynowego). Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.
Podałam moje proporcje na ulubiony lukier tzn. na 1 łyżkę mleka daje 5 łyżek cukru pudru. Należy przygotować lukier z 5 łyżek mleka na wszystkie pączki.
Życzę smacznego!
Jeśli przygotujesz pączki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie: