Kategoria: Kuchnia polska

Kuchnia polska to ulubiona kategoria dań mojego męża. Znajdziecie tu przepisy na proste i bardzo znane potrawy m.in. kotlet schabowy, zupę ogórkową, bigos, placki ziemniaczane, pączki, pasztet, chrusty. Znajdziecie tutaj również przepisy mniej znane z różnych części polski np. żulik, zalewajka, hreczanyki, karmuszka, makowiki, modry bigos.

  • Ciasto cappuccino z kokosem

    Ciasto cappuccino z kokosem

    Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje wyśmienite ciasto cappuccino z kokosem. Jest to ciasto składające się z:

    • kakaowego biszkoptu – do tego przepisu wykorzystałam kakaowy biszkopt olejowy z dodatkiem proszku do pieczenia. Jest stabilny, ładnie rośnie, dobrze się kroi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby upiec swój ulubiony biszkopt.
    • kremu budyniowego cappuccino – to pyszny krem przygotowany z dużą ilością żółtek. Jest aksamitny i kremowy! Smak kremu wzbogacony jest przez dodanie kawy cappuccino w proszku.
    • bezy kokosowej – nic się nie marnuje tzn. żółtka bierzemy do kremu, a białka ubijamy na bezę, którą mieszamy z wiórkami kokosowymi. Bezę krótko pieczemy, tylko do zarumienienia. Moja rada: aby nie połamać warstwy bezowo-kokosowej należy położyć ją odwróconą na cieście razem z papierem do pieczenia. Następnie delikatnie, kawałek po kawałeczku, odklejać papier;
    • ponczu – jako poncz wykorzystałam zaparzoną kawę. W wersji dla dorosłych do kawy można dodać kilka łyżek mocniejszego alkoholu.
    • i czekoladowej polewy – to po prostu rozpuszczona czekolada w kremowej śmietance. Bardzo często wykorzystuje taki rodzaj polewy do ciast, bo jest pyszna i szybka do zrobienia. Ja przygotowuje ją najczęściej przy użyciu mikrofali. Jeśli jednak jesteście fanami tradycyjnych polew z dodatkiem kakao i masła to wykorzystajcie polewę z TEGO przepisu.

    Ciasto jest dość proste do przygotowania, ale pracochłonne. Przy dobrej organizacji można jednak uporać się z nim w kilka godzin. Biszkopt oraz bezę można upiec dzień wcześniej. Ciasto przechowujemy w lodówce i kroimy ostrym nożem. Najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej tzn. wyjmujemy je z lodówki przed podaniem 1-2 h wcześniej – wówczas krem budyniowy cappuccino oraz polewa miękną i rozpływają się w ustach.

    Ciasto cappuccino z kokosem z powodzeniem można zaserwować jako tort. Ciasto będzie idealne na większe rodzinne imprezy i święta.

    Ciasto cappuccino z kokosem
    Ciasto cappuccino z kokosem

    SKŁADNIKI:

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 jajek,
    • 180g cukru,
    • 160g mąki pszennej,
    • 30g kakao,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 80ml oleju,
    • PONCZ:
    • 200ml zaparzonej kawy,
    • BEZA KOKOSOWA:
    • 5 białek,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 200g wiórek kokosowych,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY Z CAPPUCCINO:
    • 2 szklanki mleka (500ml),
    • ¾ szklanki cukru (150g),
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • 5 żółtek,
    • 1 budyń śmietankowy (40g)
    • 3 łyżki mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • 3 łyżki kawy cappuccino,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 200g płynnej śmietanki 30%,
    • 100g gorzkiej czekolady,
    • 240g czekolady mlecznej,
    • DEKORACJA:
    • Rafaello,
    • Wiórki kokosowe

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku krótko miksując, tylko do połączenia. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Krótko mieszamy szpatułką, tylko do połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy, wyrównujemy. Biszkopt pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach, góra-dół.

    Najlepiej biszkopt piec nie na środkowym, ale na niższym ruszcie piekarnika. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.

    Po upieczeniu biszkopt studzimy. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i kroimy go na pół.

    PONCZ: Zaparzamy kawę. Studzimy i odmierzamy 200ml. Do ponczu można dodać ewentualnie kilka łyżek alkoholu np. wódki, spirytusu (zastępując nim część kawy).

    BEZA KOKOSOWA: Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Następnie dodajemy wiórki kokosowe i proszek do pieczenia. Mieszamy krótko i delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy bezę do formy, wyrównujemy. Bezę pieczemy około 20 minut w 180 stopniach, góra-dół. Po upieczeniu ciasto studzimy.

    KREM BUDYNIOWY: Do rondelka wlewamy mleko i dodajemy cukier, cukier wanilinowy, mąkę pszenną, budyń i żółtka. Miksujemy chwilkę mikserem do dobrego połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Zawartość rondelka wstawiamy na mały ogień i ciągle mieszając zagotowujemy. Wówczas masa powinna wyraźnie zgęstnieć. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia. Przykrywamy ją folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy kilka minut mikserem na najwyższych obrotach do białości (5-7 minut). Kilka razy zbieramy szpatułką masło ze ścianek. Następnie dodajemy budyń w trzech turach i ucieramy do połączenia. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek. Na samym końcu dodajemy cappuccino w proszku i miksujemy do połączenia. Krem jest gotowy.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Śmietankę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną i gorzką czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Gdyby czekolada jeszcze się nie rozpuściła to całość możemy podgrzać jeszcze chwilkę w kąpieli wodnej (tzn. naczynie z czekoladą umieszczamy nad parującą w naczyniu wodą; naczynie nie powinno dotykać lustra wody).

    Drugim sposobem na przygotowanie polewy czekoladowej jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamane czekolady i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i polewa będzie jednolita.

    [caption id="attachment_23946" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto cappuccino z kokosem Ciasto cappuccino z kokosem[/caption]

    ZŁOŻENIE CIASTA: W blaszce 25x35cm układamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie połową ponczu. Następnie rozsmarowujemy połowę kremu budyniowego. Na kremie układamy bezę kokosową. Na bezie rozsmarowujemy pozostały krem budyniowy. Następnie wykładamy drugi blat biszkoptu i nasączamy go równomiernie pozostałym ponczem. Ciasto polewamy lekko gęstniejącą polewą czekoladową.

    Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Przechowujemy je w lodówce, ale podajemy w temperaturze pokojowej (wówczas krem budyniowy mięknie).

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23948" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto cappuccino z kokosem Ciasto cappuccino z kokosem[/caption]

  • Ciasto orzechowe Marysieńka

    Ciasto orzechowe Marysieńka

    Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje wyśmienite ciasto o nazwie Marysieńka. Jest to ciasto składające się z:

    • kakaowego biszkoptu – do tego przepisu wykorzystałam kakaowy biszkopt olejowy z dodatkiem proszku do pieczenia. Jest stabilny, ładnie rośnie, dobrze się kroi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby upiec swój ulubiony biszkopt.
    • kremu budyniowego – to pyszny krem przygotowany z dużą ilością żółtek. Jest aksamitny i kremowy! Warto wykorzystać go do przełożenia innych ciast. Świetnie pasowałby do domowej karpatki;
    • bezy orzechowej – nic się nie marnuje tzn. żółtka bierzemy do kremu, a białka ubijamy na bezę, którą mieszamy z posiekanymi orzechami włoskimi. Bezę krótko pieczemy, tylko do zarumienienia. Moja rada: aby nie połamać warstwy bezowo-orzechowej należy położyć ją odwróconą na cieście razem z papierem do pieczenia. Następnie delikatnie, kawałek po kawałeczku, odklejać papier;
    • ponczu – jako poncz wykorzystałam zaparzoną kawę. W wersji dla dorosłych do kawy można dodać kilka łyżek mocniejszego alkoholu.
    • i czekoladowej polewy – to po prostu rozpuszczona czekolada w kremowej śmietance. Bardzo często wykorzystuje taki rodzaj polewy do ciast, bo jest pyszna i szybka do zrobienia. Ja przygotowuje ją najczęściej przy użyciu mikrofali. Jeśli jednak jesteście fanami tradycyjnych polew z dodatkiem kakao i masła to wykorzystajcie polewę z TEGO przepisu.

    Ciasto jest dość proste do przygotowania, ale pracochłonne. Można jednak uporać się z nim w kilka godzin. Przechowujemy je w lodówce i kroimy ostrym nożem. Najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej tzn. wyjmujemy je z lodówki przed podaniem 1-2 h wcześniej – wówczas krem budyniowy oraz polewa miękną i rozpływają się w ustach.

    Marysieńkę z powodzeniem można zaserwować jako tort. Ciasto będzie idealne na większe rodzinne imprezy i święta.

    Ciasto orzechowe Marysieńka
    Ciasto orzechowe Marysieńka

    SKŁADNIKI:

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 jajek,
    • 180g cukru,
    • 160g mąki pszennej,
    • 30g kakao,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 80ml oleju,
    • PONCZ:
    • 200ml zaparzonej kawy,
    • BEZA ORZECHOWA:
    • 5 białek,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 250g orzechów włoskich,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka (500ml),
    • ¾ szklanki cukru (150g),
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • 5 żółtek,
    • 30g mąki ziemniaczanej,
    • 35g mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 200g płynnej śmietanki 30%,
    • 100g gorzkiej czekolady,
    • 240g czekolady mlecznej,
    • DEKORACJA:
    • Orzechy włoskie,
    • Suszone płatki chabru

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku krótko miksując, tylko do połączenia. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Krótko mieszamy szpatułką, tylko do połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy, wyrównujemy. Biszkopt pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach, góra-dół.

    Najlepiej biszkopt piec nie na środkowym, ale na niższym ruszcie piekarnika. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.

    Po upieczeniu biszkopt studzimy. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i kroimy go na pół.

    PONCZ: Zaparzamy kawę. Studzimy i odmierzamy 200ml. Do ponczu można dodać ewentualnie kilka łyżek alkoholu np. wódki, spirytusu (zastępując nim część kawy).

    BEZA ORZECHOWA: Orzechy siekamy w małą kostkę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Następnie dodajemy posiekane orzechy, mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Mieszamy krótko i delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy bezę do formy, wyrównujemy. Bezę pieczemy około 35-40 minut w 170 stopniach, góra-dół, do zarumienienia. Po upieczeniu ciasto studzimy.

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka, dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy kilka minut mikserem na najwyższych obrotach do białości (5-7 minut). Kilka razy zbieramy szpatułką masło ze ścianek. Następnie dodajemy budyń w trzech turach i ucieramy do połączenia. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek. Krem jest gotowy.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Śmietankę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną i gorzką czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Gdyby czekolada jeszcze się nie rozpuściła to całość możemy podgrzać jeszcze chwilkę w kąpieli wodnej (tzn. naczynie z czekoladą umieszczamy nad parującą w naczyniu wodą; naczynie nie powinno dotykać lustra wody).

    Drugim sposobem na przygotowanie polewy czekoladowej jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamane czekolady i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i polewa będzie jednolita.

    [caption id="attachment_23637" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto orzechowe Marysieńka Ciasto orzechowe Marysieńka[/caption]

    ZŁOŻENIE CIASTA: W blaszce 25x35cm układamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie połową ponczu. Następnie rozsmarowujemy połowę kremu budyniowego. Na kremie układamy bezę orzechową. Na bezie rozsmarowujemy pozostały krem budyniowy. Następnie wykładamy drugi blat biszkoptu i nasączamy go równomiernie pozostałym ponczem. Ciasto polewamy lekko gęstniejącą polewą czekoladową.

    Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Przechowujemy je w lodówce, ale podajemy w temperaturze pokojowej (wówczas krem budyniowy mięknie).

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23633" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto orzechowe Marysieńka Ciasto orzechowe Marysieńka[/caption]

  • Karpatka

    Karpatka

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuje hit kuchni polskiej czyli ciasto Karpatka. Myślę, że każdy dobrze zna ten słodki wypiek. Na karpatkę składają się dwa blaty ciasta parzonego wypełnione kremem budyniowym. Wierzch ciasta oprószony jest cukrem pudrem. Karpatka jest nie tylko bardzo smaczna, ale również pięknie się prezentuje. Zobaczcie tylko, czy to pofalowane ciasto oprószone cukrem pudrem nie wygląda uroczo? 🙂

    Przygotowanie karpatki jest dość proste. Zaczynamy od przygotowania ciasta parzonego tj. zagotowujemy wodę z masłem i wsypujemy mąkę. Mieszamy do połączenia i otrzymania gładkiej masy. Otrzymaną masę studzimy, a następnie miksujemy z jajkami i proszkiem do pieczenia. Następnie ciasto pieczemyi otrzymujemy dwa pofalowane blaty. Gdy ciasto się piecze to możemy w tym czasie przygotować budyń, który jest bazą naszego kremu. Powiem szczerze, że to NAJLEPSZY krem budyniowy jaki do tej pory jadłam. Nie dość, że mamy tutaj dużą ilość żółtek to jeszcze część mleka zastępujemy kremową śmietanką. Po prostu przepychotka 🙂 Zróbcie ten krem, a nie pożałujecie! Ciasto po 2 godzinach spędzonych w lodówce pięknie się kroi.

    Karpatka
    Karpatka

    Karpatkę uwielbia cała moja rodzina. Ekspertami w jej pieczeniu są moja mama Marysia i siostra Justyna. To od nich zaczerpnęłam wskazówek do jej przygotowania. Nie myślcie jednak, że w naszej rodzinie tylko kobiety umieją ją upiec. Ostatnio przygotował ją także szwagier Tomek. Także i Wy nie czekajcie dłużej. Smacznych wypieków!

    Historia Karpatki sięga XIX wieku. Karpatka pojawiła się prawdopodobnie jako alternatywa dla kremówki. Kremówka była ciastem luksusowym, składającym się z listkującego ciasta z dużą ilością masła. Karpatka miała te przewagę, że była prosta i tania do przygotowania. Dzięki temu szybko zdobyła rzeszę słodkich fanów. Pierwszy raz „deser karpatka” pojawił się w podręczniku gastronomicznym w latach 70tych. Deser ten składał się wówczas z kruchego ciasta posmarowanego konfiturą, kremu budyniowego i góry z ciasta parzonego. W roku 1986 na rynek wypuszczono krem karpatka instant i to był przełom na rynku spożywczym.

    Karpatka
    Karpatka

    Karpatka – PRZEPIS

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO PARZONE:
    • 125g masła,
    • 1 szklanka wody,
    • 1 szklanka mąki,
    • 5 jajek rozmiar M,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 100g cukru (1/2 szklanki),
    • 16g cukru wanilinowego (1 opakowanie),
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO PARZONE: Do rondelka wlewamy wodę i dodajemy masło. Zagotowujemy. Dodajemy mąkę. Mieszamy chwilkę do połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Wyłączamy gaz i masę przekładamy do miski, studzimy. Blaszkę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni, góra-dół.

    Do schłodzonej masy dodajemy po jednym jajku i miksujemy po kilkanaście sekund po każdym dodaniu. Przy ostatnim jajku dodajemy proszek do pieczenia. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Pierwszą część ciasta rozsmarowujemy na papierze w blaszce przy pomocy szpatułki. Ciasto będzie klejące, ale da się je równomiernie rozsmarować. Ciasto pieczemy około 25-28 minut na złoty kolor. W trakcie pieczenia nie otwieramy piekarnika, aby ciasto nie opadło. Gdy pierwszy blat ciasta się piecze to reszta masy czeka w misce na blacie.

    Karpatka
    Karpatka

    Ciasto wyjmujemy z piekarnika i po ostudzeniu wyjmujemy z blaszki. W ten sam sposób pieczemy drugą część ciasta.

    Blaty ciasta parzonego przekładamy kremem. Ciasto odstawiamy na 2h do lodówki, aby krem budyniowy stwardniał. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.

    Karpatka
    Karpatka

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka, śmietanę kremówkę i dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po łyżce wystudzonego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Pamiętajmy, że składniki kremu powinny być w tej samej temperaturze - wówczas krem nam się nie zwarzy.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22862" align="aligncenter" width="1698"]Karpatka Karpatka[/caption]

  • Amoniaczki

    Amoniaczki

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję pyszne kruche, maślane ciasteczka wywodzące się z kuchni polskiej czyli amoniaczki. Były one wypiekane w naszych domach w okresie świąt bożonarodzeniowych.

    Amoniaczki zawdzięczają swoją nazwę amoniakowi, który obok proszku do pieczenia i sody, jest substancją spulchniającą. To dzięki niemu ciasteczka są niezwykle kruche i puszyste. Amoniak ma pewnie tyle samo fanów co i przeciwników, a to za sprawą ostrego zapachu, który pojawia się podczas wypieków. Ja radzę sobie z nim poprzez szybkie przewietrzenie całego mieszkania w trakcie i po wypiekach. Pamiętajcie, że otwarty amoniak należy szczelnie zamknąć, aby nie wyparował.

    Ciasteczka amoniaczki są przepyszne! Bez dwóch zdań to jedne z lepszych kruchych ciastek. Nie dość, że są kruchutkie to jeszcze puszyste i niezwykle maślane. Same w sobie nie są za słodkie. O ich słodyczy decyduje cukrowa posypka na wierzchu. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, a same ciastka bardzo dobrze się przechowują.

    Amoniaczki
    Amoniaczki

    SKŁADNIKI:

    • 500g mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • 4 łyżki śmietany 18%,
    • 1 łyżeczka amoniaku,
    • 4 żółtka,
    • 120g cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • 2 białka,
    • cukier

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.

    Do miseczki przekładamy zimną śmietanę. Dodajemy amoniak i mieszamy. Odstawiamy na 5 minut.

    Na stolnicę wysypujemy mąkę i cukier puder. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy żółtka i amoniak ze śmietaną. Chwilkę jeszcze siekamy razem nożem, a następnie już rękoma zagniatamy ciasto. Zagniatamy gładkie ciasto.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5-7 mm podsypując mąką. Foremką wycinamy dowolny kształt. Jeśli rozwałkowujemy część ciasta to resztę ciasta chowamy do lodówki. Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowujemy pewne odstępy, ale ciastka rosną głównie w górę, a tylko trochę na boki.

    Białko roztrzepujemy tylko lekko, aż powstanie taka jakby delikatna pianka. Za pomocą pędzelka smarujemy każde ciastko białkiem i posypujemy cukrem tuż przed pieczeniem. Ilość cukru zależy od tego jaką słodkość ciastek chcemy uzyskać. Ciastka same w sobie są mało słodkie. Na jedno ciasteczko wystarczy około 1/3 – 1/2 łyżeczki cukru.

    Ciastka pieczemy około 10-15 minut, do zarumieniania. W razie potrzeby odwracamy blachę na drugą stronę, aby ciastka równo się dopiekły. Małe ciasteczka będą piekły się nawet do 8 minut, a większe około 12-15 minut. To zależy jakiej wielkości foremki użyjemy. Ciastka powinny być zarumienione.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23345" align="aligncenter" width="1698"]Amoniaczki Amoniaczki[/caption]

  • Pierniczki zaparzane

    Pierniczki zaparzane

    To kolejny przepis z kuchni podkarpackiej, który prezentuje Wam na blogu. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na pierniczki zaparzane. Są to prawdziwe polskie pierniki. Ciasto oprócz mąki pszennej zawiera mąkę żytnią. Obowiązkowym składnikiem jest miód, a substancją spulchniającą jest amoniak. Uważam, że powinniśmy pielęgnować takie polskie tradycyjne przepisy, przekazywane od pokoleń.

    Pierniczki zaparzane zawdzięczają swoją nazwę sposobowi przygotowania tzn. część mąki zaparzamy gorącymi składnikami. Dopiero później tę zaparzoną mąkę mieszamy z pozostałymi składnikami. Ciekawostką w tym przepisie jest użycie amoniaku. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie. Nie ma potrzeby podsypywania mąką przy wałkowaniu. Pierniczki wychodzą puszyste, idealnie słodkie. Nie ma potrzeby ich lukrowania ani polewania czekoladą. Zachęcam Was do posmarowania wierzchu ciastek roztrzepanym jajkiem. Otrzymamy wówczas pierniczki z piękną błyszczącą skórką.

    Amoniak to, obok sody i proszku do pieczenia, substancja spulchniająca niegdyś stosowana powszechnie w kuchni polskiej. Sprawia on, że pierniki są niezwykle puszyste. Amoniak spożywczy można znaleźć w większych supermarketach, a nawet sklepikach osiedlowych. Można zamówić go też przez internet. Pamiętajcie tylko, że ma on charakterystyczny gryzący zapach. Także przy wypiekach z jego dodatkiem trzeba dokładnie przewietrzyć mieszkanie 🙂

    Pierniczki zaparzane
    Pierniczki zaparzane

    SKŁADNIKI (100 sztuk):

    • 125g masła,
    • 150g cukru,
    • 125g miodu,
    • 50g wody,
    • 14g przyprawy do piernika,
    • 7g amoniaku,
    • 5g sody oczyszczonej,
    • 275g mąki żytniej typ 720,
    • 275g mąki pszennej,
    • 2 jajka,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko do posmarowania pierniczków

    PRZYGOTOWANIE:

    Do rondelka wkładamy miód, masło, połowę cukru i dolewamy wodę. Zagotowujemy. Do dużej miski wkładamy całą mąkę żytnią i około 1/3 mąki pszennej. Mieszamy. Następnie zalewamy ją zagotowaną masą miodową. Mieszamy wszystko łyżką do dobrego połączenia składników i odstawiamy do ostudzenia.

    Pozostałą mąkę pszenną wsypujemy do dużej miski. Dodajemy przyprawę do piernika, amoniak i sodę, mieszamy. Do metalowej miski wbijamy jajka i dodajemy cukier. Miskę ustawiamy na garnku z gotującą się wodą tak, aby nie dotykała lustra wody. Ubijamy na parze przez kilka minut aż masa jajeczna zrobi się jasna i gęsta. Ubite jajka łączymy z suchymi składnikami, a następnie z zaparzoną mąką. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto formujemy w kule i zostawiamy przykryte na 12h.

    Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość 3-5 mm i wykrawamy foremką pierniczki. Pierniczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Aby uzyskać ładną, błyszczącą skórkę pierniczki przed pieczeniem można posmarować roztrzepanym jajkiem. Pieczemy przez około 7-10 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni, góra-dół.

    Pierniczki rosną głównie w górę. Mniejsze pierniczki pieką się szybciej, a większe dłużej. Trzeba kontrolować czas pieczenia. Pierniki powinny się tylko zarumienić.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23237" align="aligncenter" width="1698"]Pierniczki zaparzane Pierniczki zaparzane[/caption] Inspiracja

  • Makowiec warstwowy

    Makowiec warstwowy

    Makowce to nieodłączny element świat bożonarodzeniowych. W „Weekendowej Cukierence” dzielę się dziś z Wami przepisem na makowiec warstwowy wywodzący się z kuchni podkarpackiej.

    Makowiec warstwowy składa się z czterech warstw ciasta kruchodrożdżowego przełożonych domową masą makową. Czasami jedna z warstw maku zastępowana jest warstwą orzechową. Makowiec ten składa się z samych prostych, łatwo dostępnych składników. Jego wykonanie jest dość proste, ale pracochłonne i wymaga chwilkę czasu. Aczkolwiek uważam, że trud jaki wkładamy w przygotowanie ciasta jest nie duży w porównaniu z otrzymanym efektem. Cechami charakterystycznymi tego wypieku są brak pierwszego wyrastania ciasta drożdżowego oraz długie drugie wyrastanie. Zagniecione ciasto po prostu przekładamy makiem i odstawiamy na 12 godzin do rośnięcia. Tyle czasu potrzeba, aby obciążone makiem warstwy ciasta zdążyły odpowiednio podrosnąć.

    Makowiec warstwowy to pyszne i wilgotne ciasto, które idealnie wpiszę się w świąteczne menu. Miałam wrażenie, że z każdym kolejnym dniem stawał się coraz lepszy. Kropką nad i w tym przepisie jest lukier. Nie pomijajcie go.

    Makowiec warstwowy
    Makowiec warstwowy

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 3 łyżki śmietany 18%,
    • 6 łyżek cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 3 żółtka,
    • 1 jajko,
    • 150g masła,
    • Skórka starta z 1 cytryny,
    • 60g świeżych drożdży,
    • 550g mąki pszennej,
    • MASA MAKOWA:
    • 370g maku,
    • 450ml mleka,
    • 2 jajka,
    • 40g miękkiego masła,
    • 220g cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • ½ łyżeczki cynamonu,
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
    • LUKIER:
    • 15-18 łyżek cukru pudru,
    • 3 łyżki mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być schłodzone. Drożdże umieszczamy w miseczce i dodajemy 1 łyżkę cukru. Rozcieramy je do momentu aż zrobią się płynne.

    Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy masło, pozostały cukier i cukier wanilinowy. Siekamy razem nożem aż do otrzymania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy drożdże, skórkę startą z cytryny, żółtka, jajko i śmietanę. Siekamy jeszcze chwilkę nożem, a potem już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 4 równe części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach blaszki 25x35cm. Ciasto będzie dość cienkie. Najlepiej każde z ciast rozwałkować na osobnym arkuszu papieru do pieczenia i przenosić do foremki razem z papierem.

    W foremce o wymiarach 25x35cm wyłożonej papierem do pieczenia układamy pierwszy płat ciasta. Smarujemy go równomiernie jedną częścią masy makowej. Następnie wykładamy kolejny płat ciasta. Najlepiej ciasto przenosić razem z arkuszem papieru do pieczenia. tzn. ciasto odwrócić i delikatnie odklejać papier. Kolejno wykładamy porcje masy makowej. Następnie układamy trzeci płat ciasta oraz ostatnią warstwę maku. Na samym wierzchu układamy ostatni płat ciasta. Foremkę z ciastem przykrywamy i odkładamy na 12 godzin w ciepłe miejsce do podrośnięcia.

    Następnego dnia piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, góra-dół. Ciasto pieczemy około 40 minut. Jeśli ciasto zacznie się spiekać to przykrywamy je folią spożywczą.

    Gdy ciasto całkowicie ostygnie to polewamy je lukrem.

    [caption id="attachment_23196" align="aligncenter" width="1707"]Makowiec warstwowy Makowiec warstwowy[/caption]

    MASA MAKOWA: Możemy użyć maku całego lub mielonego. Mak mielony wystarczy zalać mlekiem i odcedzić. Natomiast mak cały należy zalać gorącym mlekiem, odcedzić i zmielić dwa razy w maszynce do mielenia mięsa.

    Do maku dodajemy wszystkie pozostałe składniki i miksujemy do połączenia. Masę makową dzielimy na 3 równe części.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy. Powinniśmy otrzymać gładki lukier.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23192" align="aligncenter" width="2560"]Makowiec warstwowy Makowiec warstwowy[/caption] Inspiracja

  • Kruche paszteciki z mięsem

    Kruche paszteciki z mięsem

    Wielkim powodzeniem na blogu cieszą się paszteciki krucho-drożdżowe. A dziś chcę Wam zaprezentować przepis na kruche paszteciki, które równie mocno pokochała moja rodzina. Szczerze powiem, że najwięcej zjadł ich mój synek, a nawet sam pomagał wałkować ciasto, smarował je roztrzepanym jajkiem i posypywał ziarenkami. Rośnie mi mały kucharz 🙂

    Ale wracając do pasztecików… Ich przygotowanie jest dość proste, ale wymaga schłodzenia ciasta w lodówce. Pamiętajcie, że aby uzyskać ten kruchy smak wypieku należy zimne ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika. Ciasto możecie przygotować 1-2 dni wcześniej i trzymać owinięte folią w lodówce. Aby mięsne nadzienie nie było suche to po zmieleniu mięsa z cebulą dodaje stopniowo gorącej wody lub bulionu i mieszam do uzyskania pożądanej konsystencji.

    Paszteciki dobrze się mrożą. Mrożę już upieczone, a po rozmrożeniu podgrzewam przez kilkanaście sekund w mikrofali. Bardzo lubię, gdy paszteciki nie są zimne, prosto z lodówki, ale lekko ciepłe. Takie smakują mi najbardziej. Możecie przygotować je już dziś, zamrozić i wyjąć na świąteczny obiad. Z kubkiem czerwonego barszczu będą smakować rewelacyjnie, polecam!

    SKŁADNIKI (40 sztuk):

    • CIASTO:
    • 350g mąki,
    • 1 jajko,
    • 100g śmietany gęstej 18%,
    • 200g masła,
    • ½ łyżeczki soli,
    • FARSZ:
    • 450g mięsa gotowanego mieszanego,
    • 1 duża cebula,
    • Bulion lub woda,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • Majeranek,
    • 1-2 łyżeczki oleju do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko – do posmarowania pasztecików,

    PRZYGOTOWANIE:

    FARSZ: Ugotowane mięso oddzielamy ewentualnie od kości. Ja użyłam kawałka wołowiny, skrzydła z indyka i udek drobiowych czyli mięsa pozostałego z gotowania rosołu. Możemy użyć dowolnego rodzaju mięsa. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy ją na oleju. Mięso i cebulę mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Doprawiamy farsz do smaku solą, pieprzem i szczyptą majeranku. Jeśli farsz jest za suchy to dodajemy do niego ciepłego bulionu lub wody i mieszamy. Płynu dodajemy tyle, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.

    CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę i sól. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy jajko i śmietanę. Jeszcze chwilkę siekamy nożem, a następnie już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto formujemy w kulę i zawijamy w folię. Odkładamy je do schłodzenia na 1 godzinę do lodówki.

    Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Na prostokącie układamy porcję farszu, przykrywamy ciastem i dokładnie zlepiamy łączenia. Ostrym nożem kroimy otrzymany wałek na kawałki około 2cm. Kroić możemy również pod kątem. Układamy je blaszce do pieczenia w pewnych odstępach o siebie.  Jajko roztrzepujemy i smarujemy nim paszteciki tuż przed pieczeniem. Możemy je posypać ziarnami czarnuszki lub sezamem. Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach, góra-dół.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22894" align="aligncenter" width="1698"]Kruche paszteciki z mięsem Kruche paszteciki z mięsem[/caption]

  • Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką

    Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką

    Do przygotowania zapiekanki ziemniaczanej można wykorzystać ziemniaki, które pozostaną nam z obiadu. Wystarczy dodać do nich kilka składników tj. pieczarki, paprykę, kiełbasę – i pyszne danie mamy gotowe w kilka chwil.

    Tak przygotowaną zapiekankę możemy serwować samą lub w towarzystwie lekkiej sałaty z warzywami. Danie jest sycące, świetnie się odgrzewa. Polecam na obiad w tygodniu lub kolację.

    Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką
    Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • 600g obranych ziemniaków,
    • 300g cienkiej kiełbasy,
    • 1 duża cebula,
    • 2 ząbki czosnku,
    • 1 mała papryka,
    • 300g pieczarek,
    • DODATKOWO:
    • 200g śmietany 18%,
    • 2 jajka,
    • ½ łyżeczki tymianku,
    • ½ łyżeczki oregano,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • 125g żółtego sera,
    • Olej do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Obrane ziemniaki gotujemy do miękkości. Odcedzamy je i studzimy. Po wystudzeniu ziemniaki kroimy w plasterki. Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Pieczarki kroimy w półplasterki. Z papryki usuwamy gniazda nasienne i kroimy ją w cienkie paseczki. Kiełbasę kroimy w półplasterki. Ser ścieramy na grubych oczkach tarki.

    Śmietanę mieszamy z jajkami i przyprawami.

    Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju. Dodajemy cebule i kiełbasę i smażymy razem kilka minut, aż kiełbasa się zarumieni. Pod koniec dodajemy czosnek. Na drugiej patelni obsmażamy pieczarki aż cała woda z nich wyparuje. Pieczarki doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

    W naczyniu żaroodpornym układamy połowę ziemniaków. Na ziemniaki wykładamy równomiernie cebulę z kiełbasą. Następnie układamy warstwę z podsmażonych pieczarek. Całość posypujemy równomiernie papryką. Całość polewamy śmietaną wymieszaną z jajkami. Na wierzchu zapiekanki układamy pozostałe plasterki ziemniaków. Całość posypujemy startym żółtym serem.

    Naczynie przykrywamy i zapiekamy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni. Następnie zdejmujemy przykrycie i zapiekamy jeszcze 10-15 minut – do momentu aż ser się rozpuści i ładnie zarumieni.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23126" align="aligncenter" width="1698"]Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką[/caption]

  • Kotleciki ziemniaczane z sosem z gąsek

    Kotleciki ziemniaczane z sosem z gąsek

    Czy w Waszych rejonach pojawiły się w tym roku gąski? W moich rodzinnych stronach tak. Udało się ich troszkę uzbierać w tym roku.

    Moja rodzina uwielbia zbierać i jeść grzyby. Cieszę się, że mamy łatwy dostęp do lasów obfitujących w grzyby. Gąski szczególnie lubi moja mama. Gdy tylko się pojawią to serwuje nam pierogi z gąskami oraz kasze jaglaną. A ja najczęściej przygotowuje z nich sos z dodatkiem słodkiej śmietanki. Dziś chcę Wam zaproponować taki sos jako dodatek do ziemniaczanych kotlecików. Ziemniaczane kotleciki to kotlety z ugotowanych ziemniaków przepuszczonych przez praskę. Mogą stanowić samodzielny wegetariański posiłek. A mogą być też dodatkiem do mięsa.

    SKŁADNIKI:

    • KOTLECIKI:
    • 500g ugotowanych ziemniaków,
    • 1 jajko,
    • 1 łyżka posiekanego koperku,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • dodatkowo:
    • 1 jajko,
    • Bułka tarta do panierowania,
    • Olej lub smalec do smażenia,
    • SOS Z GĄSEK:
    • 350g obranych i oczyszczonych gąsek,
    • 1 cebula,
    • Około 100ml wody,
    • 100g śmietany kremówki 36%,
    • 1 łyżeczka mąki pszennej,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • 1 łyżka masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    KOTLECIKI: Ugotowane ziemniaki przeciskamy przez praskę lub dokładnie rozgniatamy. Dodajemy do nich jajko, koperek i szczyptę soli i pieprzu. Dokładnie mieszamy do połączenia składników. Z ciasta ziemniaczanego odrywamy po kawałku i formujemy małe kotleciki (10 sztuk).

    Rozgrzewamy tłuszcz na patelni. Jajko roztrzepujemy. Kotleciki maczamy w jajku, a następnie panierujemy w bułce tartej. Smażymy je na średnim ogniu na rumiano z obu stron.

    Kotleciki podajemy z sosem grzybowym.

    SOS Z GĄSEK: Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Oczyszczone i umyte gąski siekamy w większą kostkę. Na patelni roztapiamy masło i szklimy cebule. Następnie dodajemy grzyby i smażymy razem kilka minut na średnim ogniu często mieszając aż cała woda z grzybów wyparuje. Wówczas dodajemy śmietankę i wodę, całość zagotowujemy i doprawiamy do smaku. Zmniejszamy ogień na najmniejszy i do sosu dodajemy przez sitko 1 łyżeczkę mąki pszennej. Całość mieszamy i zagotowujemy. Sos powinien zgęstnieć.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Zazwyczaj używam gęstej śmietanki 36%. Przy użyciu śmietanki bardziej płynnej warto zredukować ilość dodanej wody lub zagęścić sos dodatkową mąką.

    [caption id="attachment_22776" align="aligncenter" width="1707"]Kotleciki ziemniaczane z sosem z gąsek Kotleciki ziemniaczane z sosem z gąsek[/caption]

  • Babka drożdżowa Neli Rubinstein

    Babka drożdżowa Neli Rubinstein

    Przepis na tę babkę znalazłam w książce „Kuchnia Neli Rubinstein”. To drugi wypróbowany przeze mnie przepis z tej książki i również udany. Autorka babkę pieczę w podłużnej lub babkowej formie. Piekąc babkę w podłużnej formie pieszczotliwie nazywa ją „bułą”. Proporcje w książce podane są na 550g mąki, z czego wychodzą 2 i ½ babki. Przeliczyłam proporcje i podaję przepis już na 1 babkę. Poczyniłam drobne zmiany w oryginalnym przepisie i taką wersję dziś Wam prezentuję.

    Zgodzicie się ze mną, że babki najlepiej smakują w okresie wielkanocnym. Ale my babkę drożdżową pieczemy często bez okazji, w środku tygodnia. Lubimy po prostu zjeść kawałek na deser po obiedzie czy na śniadanie z kakao. Ciasto wyrabiam robotem planetarnym. Więc w sumie moją jedyną pracą jest odmierzenie składników. Podczas pieczenia cały dom wypełnia się rozkosznym zapachem, który kojarzy się z przytulnością rodzinnego domu. Babka jest puszysta i mięciutka. Nie jest za słodka. Nam najlepiej smakuje posmarowana masełkiem.

    Babka znakomicie się przechowuje w szczelnie zamkniętym pojemniku. Jeśli jednak babka się zeschnie to można przygotować z niej tosty francuskie.

    Zachęcam także do przygotowania:

    Babka drożdżowa Neli Rubinstein
    Babka drożdżowa Neli Rubinstein

    SKŁADNIKI:

    • ZACZYN:
    • 50ml wody,
    • 12g świeżych drożdży,
    • 1/3 łyżki cukru,
    • CIASTO:
    • 230g mąki pszennej typ 550,
    • 150ml mleka,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • 50g miękkiego masła,
    • 4 żółtka,
    • 60g cukru,
    • 1 łyżka startej skórki z cytryny i pomarańczy,
    • 2 krople aromatu migdałowego,
    • DODATKOWO:
    • 50g rodzynek,

    PRZYGOTOWANIE:

    ZACZYN: Do miseczki wlewamy ciepłą wodę, dodajemy cukier i mieszamy. Wkruszamy drożdże. Całość zostawiamy na kwadrans w ciepłym miejscu. Po tym czasie zaczyn powinien zacząć się „burzyć”.

    CIASTO: Do miski wlewamy letnie mleko i dodajemy połowę mąki. Mieszamy do dokładnego połączenia składników. Następnie dodajemy pozostałe składniki i zaczyn. Mieszamy składniki, a następnie wyrabiamy ciasto przez 15 minut. Ciasto powinno odstawać od miski. Z ciasta tworzymy kulę. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 3-4 godziny w ciepłe miejsce. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

    W wyrośniętym cieście robimy wgłębienie, wsypujemy rodzynki i dokładnie wyrabiamy.

    Formę na babkę smarujemy cienką warstwą masła i oprószamy bułką tartą. Ciasto drożdżowe przekładamy do formy na babkę. Formę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1 i ½ godziny. Ciasto po tym czasie powinno prawie całkowicie wypełnić formę babkową.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Babkę pieczemy około 35-40 minut, do suchego patyczka. Gdyby zaczynała się za bardzo spiekać to przykrywamy ją folią.

    Upieczoną babkę wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy na 10 minut. Następnie odwracamy ją do góry nogami i zdejmujemy formę. Pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.

    Babkę możemy podać samą, oprószoną cukrem pudrem lub polukrowaną.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Gdyby rodzynki były bardzo suche to należy wcześniej namoczyć je w wodzie lub rumie.

    [caption id="attachment_21054" align="aligncenter" width="1707"]Babka drożdżowa Neli Rubinstein Babka drożdżowa Neli Rubinstein[/caption]