Kategoria: Pączki i racuchy

Rozpływające się w ustach pączki i racuchy

  • Taratuszki

    Taratuszki

    Ponieważ Tłusty Czwartek już za kilka dni to na pewno przyda Wam się nowy przepis na smażone słodkości 🙂 Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję przepis na faworki. Pewnie czytając słowo faworki pomyśleliście o kruchych smażonych ciastkach, oprószonych grubo cukrem pudrem. Ale dzisiejsze faworki są mięciutkie i puszyste, dużo prostsze i szybsze do przygotowania niż polskie chrusty.

    Taratuszki to puszyste rosyjskie faworki przygotowane z ciasta z dodatkiem kefiru. Robi się je bardzo szybko, a jeszcze szybciej znikają z talerza. Wystarczy wymieszać wszystkie składniki, ciasto rozwałkować, wycinać prostokąty i formować faworki. Ciasto jest klejące, ale im mniej mąki użyjemy tym faworki wyjdą delikatniejsze w smaku. Taratuszki najlepsze są w dniu przygotowania. Jeśli nie zjecie od razu całej porcji to lepiej przygotować je z połowy składników.

    Zobaczcie również moje sprawdzone przepisy na karnawałowe słodkości TUTAJ. Znajdziecie tam przepisy na najlepsze pączki, faworki, gniazdka czy oponki.

    Taratuszki
    Taratuszki

    SKŁADNIKI (40 sztuk):

    • 1 jajko,
    • 3 łyżki cukru,
    • 3 łyżki roztopionego masła,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 400g kefiru,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ łyżeczki sody,
    • 3 i ½ – 4 szklanki mąki pszennej,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier puder do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wsypujemy cukier, cukier wanilinowy, dodajemy kefir i jajka. Mieszamy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąkę, sól i sodę, mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Najpierw dodajemy 3 i ½ szklanki mąki, a gdyby ciasto się kleiło to dodajemy troszkę więcej. Ciasto odstawiamy na 20 minut.

    Następnie z ciastem przenosimy się na stolnicę.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5cm. Dzielimy je na prostokąty (mniej więcej o wymiarach 5x2cm). Następnie w każdym prostokącie robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec przez otwór – w ten sposób tworzymy kształt faworka.

    W głębokiej patelni rozgrzewamy tłuszcz do smażenia. Na gorący tłuszcz wkładamy partiami faworki i smażymy je na złoty kolor z obu stron.

    Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo faworki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura to 175 stopni.

    Taratuszki wykładamy na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Następnie układamy je na talerzu i oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18233" align="aligncenter" width="1920"]Taratuszki Taratuszki[/caption]

  • Pieczone mini donaty

    Pieczone mini donaty

    Karnawał od zawsze kojarzy mi się z pączkami i faworkami. Na blogu możecie znaleźć mnóstwo przepisów na te wypieki. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam coś zupełnie nowego. Są to pieczone donaty. Co prawda na blogu podawałam już kiedyś przepis na donaty, ale były one smażone. Te są dużo prostsze i szybsze do przygotowania. Aby je przygotować trzeba posiadać specjalną formę. Warto taką formę zakupić, bo pączki wychodzą wspaniałe. Świetnie się prezentują i pysznie smakują. Będą idealne na Kinder bale i imprezy dla dzieci.

    Donaty oblałam czekoladą mleczną i białą i zastosowałam na nich 4 rodzaje dekoracji:

    • suszone płatki róży,
    • beziki, jadalne złoto i cukrowy maczek,
    • paseczki z czekolady i cukrowy maczek,
    • cukrowe perełki.
    Pieczone mini donaty
    Pieczone mini donaty

    SKŁADNIKI (40 sztuk):

    • CIASTO:
    • 2 szklanki mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 płaska łyżeczka soli,
    • ¾ szklanki cukru,
    • 2 jajka,
    • ¼ łyżeczki ekstraktu z wanilii,
    • ¾ szklanki maślanki,
    • 2 łyżki masła,
    • DODATKOWO:
    • 400g czekolady (mlecznej lub białej),
    • 2 łyżeczki planty lub oleju kokosowego,
    • Cukrowe perełki, suszone płatki róż, jadalne złoto, bezy

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na donaty powinny być w temperaturze pokojowej. Szklanka o pojemności 250ml. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Formę do mini donatów spryskujemy olejem lub smarujemy cienką warstwą rozpuszczonego masła.

    Do dużej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier, mieszamy. W drugiej misce rozkłócamy jajka i dodajemy maślankę, rozpuszczone (przestudzone)  masło i ekstrakt z wanilii. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy krótko, tylko do połączenia składników.

    Przygotowanym ciastem napełniamy wgłębienia w formie do 2/3 wysokości. Nie przesadzajmy z ilością ciasta w foremce. Im mniej tym donaty będą zgrabniejsze. Pieczemy około 5-7 minut. Ciastka po upieczeniu studzimy.

    W kąpieli wodnej rozpuszczamy mleczną lub białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do miseczki. Miseczkę warto wcześniej podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała. Trzymamy donata z jednej strony i zanurzamy w czekoladzie. Czekamy chwilkę aż nadmiar czekolady spłynie. Donaty układamy na deseczce i dekorujemy np. kwiatami suszonymi, cukrowymi perełkami.

    Resztę czekolady, która nam zostanie, możemy przełożyć do szprycy z cienką końcówką i zrobić na donatach paseczki.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18000" align="aligncenter" width="1920"]Pieczone mini donaty Pieczone mini donaty[/caption] [caption id="attachment_18002" align="aligncenter" width="1920"]Pieczone mini donaty Pieczone mini donaty[/caption]

  • Pączki wianuszki z marmoladą

    Pączki wianuszki z marmoladą

    Witajcie w Tłusty Czwartek 🙂 Dziś przedstawiam Wam wyjątkowy przepis na pączkowianuszki. Wianuszki z cynamonem to bardzo lubiany przepis na stronie więc w podobny sposób postanowiłam przygotować pączki. Pączkowianuszki to tradycyjne puszyste i mięciutkie pączki, ale zaplecione w wianuszki. Ich wykonanie nie jest trudne, może troszkę pracochłonne. Z podanych proporcji wyjdzie nam 10 dużych pączków wianuszków. Bedą one większe niż tradycyjne pączki, bo są splecione z dwóch ruloników. Ich wykonanie, poza zaplataniem, niczym nie różni się od zwykłych pączków.

    Do wianuszków wykorzystałam nadzienie z marmolady. Aczkolwiek można dać każde inne, byle było w miarę twarde i nie wyleciało podczas smażenia.

    Sekret udanych wianuszków to dobre zlepienie ciasta tak, aby nadzienie nie wypłynęło podczas smażenia.

    Pączki wianuszki z marmoladą
    Pączki wianuszki z marmoladą

    SKŁADNIKI (10 sztuk):

    • 500g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 6 żółtek,
    • 30ml spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Marmolada,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    [caption id="attachment_14689" align="aligncenter" width="604"]Ciasto dzielimy na prostokąciki o wymiarach 15x4cm. Ciasto dzielimy na prostokąciki o wymiarach 15x4cm.[/caption]

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Ciasto rozwałkowujemy na duży prostokąt grubości 5-10mm. Prostokąt dzielimy na mniejsze prostokąciki o wymiarach mniej więcej 15x4cm. Wzdłuż każdego prostokącika rozkładamy cienką porcję marmolady. Nie nakładamy zbyt dużo, żeby nadzienie nie wypłynęło podczas smażenia. Zlepiamy bardzo dokładnie i mocno brzegi prostokącików i tworzymy ruloniki. Ruloniki układamy łączeniem do dołu i pozostawiamy na 5 minut, aby łączenie się skleiło.

    [caption id="attachment_14691" align="aligncenter" width="604"]Wzdłuż każdego prostokącika rozkładamy cienką porcję marmolady. Zlepiamy boki i towrzymy rulonik. Wzdłuż każdego prostokącika rozkładamy cienką porcję marmolady. Zlepiamy boki i tworzymy rulonik.[/caption]

    Wówczas bierzemy po dwa ruloniki i splatamy je ze sobą tworząc wianuszek. Wianuszek na końcach mocno zlepiamy ze sobą, aby nie rozkleił się podczas smażenia.

    [caption id="attachment_14693" align="aligncenter" width="604"]Bierzemy po dwa ruloniki i splatamy je ze sobą tworząc wianuszek. Bierzemy po dwa ruloniki i splatamy je ze sobą tworząc wianuszek.[/caption]

    Pączki wianuszki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30-40 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    [caption id="attachment_14695" align="aligncenter" width="604"]Gotowy pączek wianuszek. Gotowy pączek wianuszek.[/caption]

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Pączki lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_14683" align="aligncenter" width="1920"]Pączki wianuszki z marmoladą Pączki wianuszki z marmoladą[/caption] [caption id="attachment_14687" align="aligncenter" width="1920"]Pączki wianuszki z marmoladą Pączki wianuszki z marmoladą[/caption]

  • Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” w ostatni weekend karnawału. Karnawał jest w tym roku wyjątkowo długi. Zdążyłam przez ten czas zaprezentować Wam kilka przepisów na domowe pączki:

    Dzisiejsza propozycja to tradycyjne pączki, które dopiero po usmażeniu nadziewamy. Ponieważ smażymy je bez nadzienia to jeszcze łatwiej możemy uzyskać jasną obrączkę, bo pączki będą leciutkie. Pączki nadziane są powidłami śliwkowymi i obtoczone w cukrze pudrze. Najlepiej wykorzystać domowe powidła śliwkowe, a jeśli są bardzo geste to przecieramy je przez sitko.

    Smażysz pączki po raz pierwszy? Jeśli tak to zajrzyj do TEGO wpisu, w którym opisałam dokładniej jak smażyć pączki, aby uzyskać jasną obrączkę, aby nie były surowe w środku i nie nasiąkały tłuszczem.

    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi
    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 550g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • 80g masła,
    • 2 żółtka,
    • 2 jajka,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • 1 słoiczek powideł śliwkowych,
    • Cukier puder,

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Przygotowanie rozczynu
    Przygotowanie rozczynu

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy jajka i żółtka z pozostałym cukrem na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło.

    [caption id="attachment_29943" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki[/caption]

    Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    [caption id="attachment_29640" align="aligncenter" width="2560"]Ciasto odstawiamy do podrośnięcia. Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.[/caption]

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    [caption id="attachment_29644" align="aligncenter" width="2560"]Pączki zostawiamy do napuszenia Pączki zostawiamy do napuszenia[/caption]

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_29656" align="aligncenter" width="1698"]Jak smażyć pączki Jak smażyć pączki[/caption]

    Pączki studzimy na kratce. Powidła śliwkowe przekładamy do szprycy i nadziewamy nimi każdego pączka. Jeśli powidła śliwkowe są bardzo gęste i z kawałkami owoców to wcześniej należy je przetrzeć przez sitko.

    Po nadzianiu pączków obtaczamy je w cukrze pudrze. Cukier puder wsypujemy do miseczki. Następnie obtaczamy w nim każdego pączka.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Można użyć 14g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_14505" align="aligncenter" width="1920"]Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi[/caption] [caption id="attachment_14507" align="aligncenter" width="2894"]Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi[/caption] Inspiracja

  • Pączki na wodzie gazowanej (wegańskie)

    Pączki na wodzie gazowanej (wegańskie)

    To pączki przygotowane bez jajek, mleka i masła. W składnikach znajdziemy za to wodę gazowaną oraz olej. I przyznam, że zaskoczyły mnie pozytywnie swoim smakiem. Pączki są miękkie, puszyste, naprawdę smaczne.

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • 500-550g mąki pszennej,
    • 50g świeżych drożdży,
    • 1 i ½ szklanki wody gazowanej,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • 1/3 szklanki oleju,
    • 30ml spirytusu,
    • szczypta soli,
    • Marmolada,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • cukier puder

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ½ szklanki ciepłej wody gazowanej (nie gorącej!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli i resztą cukru, mieszamy. Do rozczynu dodajemy stopniowo mąkę z cukrem i pozostałą wodę, mieszamy. Następnie dodajemy spirytus, szczyptę soli i olej. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy i nakładamy 1 łyżeczkę marmolady. Formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy łączeniem do dołu. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Pączki oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_14346" align="aligncenter" width="1920"]Pączki na wodzie gazowanej (wegańskie) Pączki na wodzie gazowanej (wegańskie)[/caption]

  • Chrupiące poduszeczki

    Chrupiące poduszeczki

    W smaku przypominają trochę pączki, trochę faworki. Oboje z mężem stwierdziliśmy, że są bardzo wciągające. Znikają z talerza jeden za drugim. Są szybkie i proste do zrobienia, z samych podstawowych składników. Wystarczy zagnieść ciasto, rozwałkować je i pokroić w kwadraciki. Reszta to już tylko smażenie. Chrupiące poduszeczki najlepsze są pierwszego dnia.

    Jeśli lubicie takie proste przepisy to koniecznie wypróbujcie te smakołyki:

    Chrupiące poduszeczki
    Chrupiące poduszeczki

    SKŁADNIKI:

    • 400g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • 30g masła,
    • Szczypta soli,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki mleka,
    • 20ml wódki,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną ze szczyptą soli i proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier i masło. Siekamy razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy stopniowo mleko i wódkę i dalej siekamy. Kolejno dodajemy jajka. Chwilkę jeszcze siekamy, a następnie zagniatamy gładkie ciasto.

    Rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy na grubość około 2mm. Następnie kroimy je w kwadraciki 3x3cm.

    Kwadraciki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z obu stron. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo kwadraciki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Kwadraciki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_14100" align="aligncenter" width="1920"]Chrupiące poduszeczki Chrupiące poduszeczki[/caption]

  • Pączki wg Macieja Kuronia

    Pączki wg Macieja Kuronia

    To kolejny karnawałowy przepis w „Weekendowej Cukierence”. Ostatnio prezentowałam Wam pyszne oponki piwne. Dzisiaj prezentuję Wam pączki z przepisu Macieja Kuronia. Co różni te pączki od innych? Dodatek śmietany kremówki, większa ilość masła niż w zwykłych pączkach oraz aromat cytrynowy w postaci startej skórki. Dzięki tym składnikom pączki wychodzą naprawdę wyśmienite. Z uwagi na dużą ilość masła i śmietanę ciasto pączkowe jest bardziej tłuste niż ciasto na zwykłe pączki. Da się to szczególnie zauważyć przy ich formowaniu. Mam wrażenie, że dzięki temu pączki pozostają dłużej świeże niż zwykłe. Mąż po pierwszym kęsie powiedział: „Smakują jak z cukierni” 🙂 Niech to będzie najlepsza rekomendacja dla tych pączków.

    Pączki wg Macieja Kuronia
    Pączki wg Macieja Kuronia

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 3 i ½ szklanki mąki pszennej,
    • 60g świeżych drożdży,
    • 100ml mleka,
    • 1 szklanki śmietanki kremówki 30% (płynnej),
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
    • 150g masła,
    • 6 żółtek,
    • 25ml spirytusu,
    • Szczypta soli,
    • Skórka starta z 1 cytryny
    • DODATKOWO:
    • Marmolada,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Około 15 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    PĄCZKI: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 2-3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Cytrynę sparzamy. Następnie ścieramy z niej skórkę. Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Śmietanę podgrzewamy, żeby była ciepła. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy śmietanę i mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy skórkę z cytryny, spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilkanaście minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Pączki możemy nadziać marmoladą lub usmażyć je bez nadzienia. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy aż do powstania jednolitej i gładkiej masy.

    Za pomocą pędzelka smarujemy pączki lukrem po wystygnięciu.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_14014" align="aligncenter" width="2894"]Pączki wg Macieja Kuronia Pączki wg Macieja Kuronia[/caption] [caption id="attachment_14016" align="aligncenter" width="1920"]Pączki na śmietanie kremówce Pączki na śmietanie kremówce[/caption]

    Zobacz przepisy na karnawałowe słodkości

  • Oponki piwne

    Oponki piwne

    W „Weekendowej Cukierence” rozpoczynamy karnawał 🙂 A jak karnawał to na stole muszą pojawić się obowiązkowo pączki, racuchy i faworki. Moja dzisiejsza propozycja to pączki przygotowane z dodatkiem piwa. Piwo zastępuję większość mleka. Pączki są mięciutkie, puszyste, rozpływają się w ustach. Mam wrażenie, że są nawet bardziej puszyste niż zwykłe pączki. Sposób przygotowania jest dokładnie taki sam jak zwykłych pączków. Jeśli smażysz pączki po raz pierwszy to zajrzyj TUTAJ. W tym wpisie podałam rady dotyczące przygotowania i smażenia pączków. Pączki piwne możemy przygotować także w tradycyjnym kształcie, z nadzieniem.

    Oponki piwne
    Oponki piwne

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 500-550g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • ¼ szklanki ciepłego mleka,
    • ¾ szklanki piwa,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego,
    • 70g masła,
    • 5 żółtek,
    • 20ml spirytusu,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • cukier

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 1 czubatą łyżkę mąki i 1 łyżeczkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy z solą, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Dodajemy piwo, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Rozwałkowujemy je na grubość około 1cm. Za pomocą szklanki i kieliszka wycinamy oponki. Oponki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Jeszcze gorące oponki obtaczamy w cukrze i odkładamy na większy talerz do całkowitego ostygnięcia.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    [caption id="attachment_13839" align="aligncenter" width="1920"]Oponki piwne Oponki piwne[/caption]

  • Pączki z mango i kokosem

    Pączki z mango i kokosem

    Do Tłustego Czwartku jeszcze troszkę czasu zostało, ale mnie naszła chęć na pączki. Gdy za oknem jest ponura jesień i temperatura jest niska od razu mam większą ochotę na smażenie racuchów, pączków i faworków. W „Weekendowej Cukierence” polecam dziś egzotyczne pączki, które łączą w sobie smak mango i kokosa. Pączki wychodzą lekkie, puszyste, mięciutkie, po prostu pyszne. Ich dopełnieniem jest krem z mango i kokosowa „czapa”. Krem z mango to krem przygotowany na wzór znanego angielskiego kremu lemon curd, z tą różnicą, że cytryny zastępujemy mango. A mango plus kokos to idealne połączenie smakowe. Przekonałam się o tym przygotowując m.in.:

    Jeśli smażycie pączki poraz pierwszy to zapraszam Was do TEGO wpisu, w którym dokładnie opisałam tajniki przygotowania pączków idealnych.

    Pączki z mango i kokosem
    Pączki z mango i kokosem

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 550g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • 80g masła,
    • 2 żółtka,
    • 2 jajka,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • 2/3 porcji kremu z mango,
    • 400g śmietany kremówki lub śmietanki kokosowej,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • Wiórki kokosowe,

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Przygotowanie rozczynu
    Przygotowanie rozczynu

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy jajka i żółtka z pozostałym cukrem na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło.

    [caption id="attachment_29943" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki[/caption]

    Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    [caption id="attachment_29640" align="aligncenter" width="2560"]Ciasto odstawiamy do podrośnięcia. Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.[/caption]

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    [caption id="attachment_29644" align="aligncenter" width="2560"]Pączki zostawiamy do napuszenia Pączki zostawiamy do napuszenia[/caption]

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_29659" align="aligncenter" width="1774"]Smażenie pączków Smażenie pączków[/caption]

    Pączki studzimy na kratce. Krem z mango przekładamy do szprycy i nadziewamy nim każdego pączka.

    [caption id="attachment_5544" align="aligncenter" width="3076"]Krem z mango (mango curd) Krem z mango (mango curd)[/caption]

    Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Nakładamy ją na wierzch pączka tworząc czapę. Wierzch pączka posypujemy wiórkami kokosowymi. Wiórki możemy wcześniej podprażyć na suchej patelni, aby się zarumieniły.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    2) Można użyć 14g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_13309" align="aligncenter" width="1920"]Pączki z mango i kokosem Pączki z mango i kokosem[/caption]

  • Pączki pomarańczowe

    Pączki pomarańczowe

    Wykonanie tych pączków jest nietypowe bowiem do ciasta dodajemy sok pomarańczowy. Nadzienie to pyszny domowy budyń pomarańczowy. Pomarańcza jest w każdym kęsie pączka: także w lukrze i dekoracji. Pączki są przepyszne, rozpływają się w ustach. Ciasto jest niezwykle mięciutkie i żółciutkie od soku pomarańczowego i żółtek.

    Pączki pomarańczowe
    Pączki pomarańczowe

    SKŁADNIKI (16 sztuk):

    • CIASTO:
    • 550g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • 50ml ciepłego mleka,
    • 200ml soku pomarańczowego 100%,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 6 żółtek,
    • 30ml spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • KREM POMARAŃCZOWY (ORANGE CURD):
    • 1 duża pomarańcza (sok i skórka),
    • Sok z ½ cytryny,
    • 2 jajka,
    • 2 żółtka,
    • 150g cukru pudru,
    • 120g masła,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia,
    • Kandyzowana skórka pomarańczowa,
    • LUKIER:
    • 4 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy sok pomarańczowy i mąkę, ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość. W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Gdy wystygną to nadziewamy je kremem pomarańczowym. Krem pomarańczowy wyjmujemy kilka minut wcześniej z lodówki, aby zmiękł. Pączki lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.

    LUKIER: Do miski wlewamy sok z pomarańczy. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    KREM POMARAŃCZOWY (ORANGE CURD): Pomarańczę sparzamy. Następnie ścieramy z niej skórkę i wyciskamy sok. Z połowy cytryny wyciskamy sok. Wszystkie składniki kremu miksujemy ze sobą (oprócz masła). W rondelku zagotowujemy wodę. Nad rondelkiem ustawiamy miskę tak, aby nie dotykała wody. Wlewamy masę jajeczną i dodajemy posiekane w kostkę masło. Podgrzewamy całość na średnim ogniu często mieszając aż masa zgęstnieje i będzie konsystencją przypominała budyń. Będzie to trwało do 10 do 20 minut. Gdy masa zgęstnieje to zdejmujemy ją z ognia. Przelewamy krem do czystego słoiczka i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Krem przechowujemy w lodówce do 1 tygodnia.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    2) Można użyć 10g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_10975" align="alignnone" width="1920"]Pączki pomarańczowe Pączki pomarańczowe[/caption] [caption id="attachment_10977" align="alignnone" width="1920"]Pączki pomarańczowe Pączki pomarańczowe[/caption]