To kolejny karnawałowy przepis w „Weekendowej Cukierence”. Ostatnio prezentowałam Wam pyszne oponki piwne. Dzisiaj prezentuję Wam pączki z przepisu Macieja Kuronia. Co różni te pączki od innych? Dodatek śmietany kremówki, większa ilość masła niż w zwykłych pączkach oraz aromat cytrynowy w postaci startej skórki. Dzięki tym składnikom pączki wychodzą naprawdę wyśmienite. Z uwagi na dużą ilość masła i śmietanę ciasto pączkowe jest bardziej tłuste niż ciasto na zwykłe pączki. Da się to szczególnie zauważyć przy ich formowaniu. Mam wrażenie, że dzięki temu pączki pozostają dłużej świeże niż zwykłe. Mąż po pierwszym kęsie powiedział: „Smakują jak z cukierni” 🙂 Niech to będzie najlepsza rekomendacja dla tych pączków.

SKŁADNIKI (15-20 sztuk):
- PĄCZKI:
- 3 i ½ szklanki mąki pszennej,
- 60g świeżych drożdży,
- 100ml mleka,
- 1 szklanki śmietanki kremówki 30% (płynnej),
- ½ szklanki cukru (100g),
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- 150g masła,
- 6 żółtek,
- 25ml spirytusu,
- Szczypta soli,
- Skórka starta z 1 cytryny
- DODATKOWO:
- Marmolada,
- Tłuszcz do smażenia,
- LUKIER:
- 3 łyżki mleka,
- Około 15 łyżek cukru pudru,
PRZYGOTOWANIE:
PĄCZKI: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 2-3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.
Cytrynę sparzamy. Następnie ścieramy z niej skórkę. Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Śmietanę podgrzewamy, żeby była ciepła. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy śmietanę i mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy skórkę z cytryny, spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilkanaście minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).
Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Pączki możemy nadziać marmoladą lub usmażyć je bez nadzienia. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.
W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.
Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.
Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.
Pączki studzimy na kratce.
LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy aż do powstania jednolitej i gładkiej masy.
Za pomocą pędzelka smarujemy pączki lukrem po wystygnięciu.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_14014" align="aligncenter" width="2894"]
Pączki wg Macieja Kuronia[/caption]
[caption id="attachment_14016" align="aligncenter" width="1920"]
Pączki na śmietanie kremówce[/caption]
Zobacz przepisy na karnawałowe słodkości

Dodaj komentarz