Kategoria: Pączki i racuchy

Rozpływające się w ustach pączki i racuchy

  • Pączki z marmoladą

    Pączki z marmoladą

    Już jutro Tłusty Czwartek. Tego dnia nie można przejść obojętnie obok pączka czy faworka. Prezentuję Wam dzisiaj najlepszy przepis na domowe pączki. Pączki wychodzą lekkie, puszyste i mięciutkie. Zdradzę Wam kilka rad dotyczących smażenia pączków:

    • Najlepiej jeśli wszystkie składniki na pączki będą w temperaturze pokojowej.
    • Mleko, w którym rozpuszczany drożdże, powinno być ciepło, ale nie gorące.
    • Żółtka ucieramy z cukrem przez kilka minut aż masa jajeczna będzie jasna i puszysta.
    • Alkohol dodajemy do ciasta po to, aby nie chłonęło tłuszczu podczas smażenia.
    • Po dodaniu mąki i roztopionego masła ciasto wyrabiamy przez około 10 minut. Możemy je wyrabiać ręcznie lub maszyną z hakiem do ciasta drożdżowego.  To długie wyrabianie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    • Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Pozwalamy mu spokojnie wyrastać. Po 1-2 godzinach powinno podwoić swoją objętość. To długie wyrastanie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    • Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie formujemy pączki i zostawiamy je do ponownego wyrastania. Ten moment jest bardzo ważny. Jeśli pączek ładnie wyrośnie to będzie pływał na powierzchni tłuszczu i po odwróceniu go na druga stronę uzyskamy jasną obrączkę.
    • Tłuszczu do smażenia pączków powinno być około 1,5 litra. Pączki smażymy w większym garnku, aby mogły swobodnie pływać w tłuszczu.
    • Tłuszcz powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.

    Jeśli smażycie pączki po raz pierwszy to skorzystajcie z TEGO przepisu. Kiedy smażyłam swoje pierwsze pączki kilka lat temu to pamiętam, że bardzo się starałam. Wyjęłam wszystkie składniki z lodówki odpowiednio wcześniej. Dokładnie wyrabiałam ciasto krok po kroku i dałam mu odpowiedni czas na wyrastanie. Nie miałam wtedy jeszcze termometru więc tłuszcz rozgrzałam "na oko". I moje pierwsze pączki wyszły pyszne, puszyste, mięciutkie, od razu z obrączką. Także z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że przygotowanie domowych pączków to bułka z masłem :)

    [caption id="attachment_10921" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption]

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • 500g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 6 żółtek,
    • 30ml spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Marmolada,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • Kandyzowana skórka pomarańczowa,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy i nakładamy 1 łyżeczkę marmolady. formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy łączeniem do dołu. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Pączki lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    2) Można użyć 10g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_10923" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption] [caption id="attachment_10924" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    PĄCZKI Z KRUPCZATKĄ

    PĄCZKI BUDYNIOWE Z WIŚNIAMI

    PĄCZKI Z PIEKARNIKA

  • Pączki z kremem z masła orzechowego

    To pączki dla wielbicieli masła orzechowego czyli pączki w stylu amerykańskim. Przedstawiam niezawodny przepis na smaczne pączki. Wychodzą puszyste, mięciutkie, nie chłoną tłuszczu, z jasną obrączką.

    Pączki z masłem orzechowym
    Pączki z masłem orzechowym

    SKŁADNIKI (20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 25g drożdży świeżych,
    • 50g cukru,
    • 50g masła (lub 2,5-3 łyżki oleju),
    • 3 żółtka,
    • 1 małe jajko,
    • 1 szklanka mleka,
    • ½  cukru waniliowego,
    • 20ml spirytusu,
    • ¼ łyżeczki soli,
    • KREM Z MASŁA ORZECHOWEGO:
    • 125g masła orzechowego,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • 100g serka mascarpone,
    • 100g śmietany kremówki,
    • DODATKOWO:
    • Olej lub inny tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier do obtoczenia pączków,
    • 50g gorzkiej lub mlecznej czekolady + 2-3 łyżki mleka,
    • 30g orzechów ziemnych

    PRZYGOTOWANIE:

    PĄCZKI: Przygotowujemy zaczyn. Do ciepłego mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 4-5 łyżek mąki i 1-2 łyżki cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany zaczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Masło rozpuszczamy i studzimy. W misce ucieramy jajka z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę, dodajemy zaczyn i mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło oraz spirytus. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie (około 1-1,5hh).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na kilkanaście minut- powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany olej i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Na płaski talerz wysypujemy około 100g cukru i obtaczamy w nim jeszcze ciepłe pączki. Pączki zostawiamy do ostygnięcia.

    KREM Z MASŁA ORZECHOWEGO: Do miski wkładamy serek mascarpone, masło orzechowe i cukier puder. Miksujemy krótko do połączenia i uzyskania gładkiego kremu. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę i mieszamy delikatnie z kremem.

    Gotowy krem przekładamy do szprycy z długą końcówką i nadziewamy nim pączki.

    Orzechy ziemne drobno siekamy.

    W misce umieszczamy pokruszoną czekoladę i mleko. Miskę umieszczamy nad gotującą się wodą tak, aby nie dotykała dnem wody. Podgrzewamy razem chwilkę i mieszamy, aż do rozpuszczenia czekolady. Gorącą czekoladą polewamy pączki. Od razu posypujemy pokruszonymi orzeszkami.

    Smacznego :)

    Uwaga:

    • Do smażenia pączków polecam użyć planty.
    • Z uwagi na krem ze śmietaną i serkiem pączki przechowujemy w lodówce. Wyjmujemy je przez podaniem około 1 godziny, aby się ociepliły.
    [caption id="attachment_10900" align="alignnone" width="1920"]Pączki z masłem orzechowym Pączki z masłem orzechowym[/caption] Inspiracja: Moje Wypieki

  • Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na kolejne karnawałowe słodkości 🙂 Mandazi to rodzaj afrykańskiego street foodu. Mandazi królują we wschodniej części Afryki, zaś w zachodniej popularne są małe kokosowe pączki puff puff. Mandazi ma charakterystyczny trójkątny kształt. Są także popularną potrawą śniadaniową w Afryce. Macza się je wówczas w różnych sosach (słodkich i wytrawnych) lub podaje z konfiturami. Łączą w sobie trzy smaki: kardamonu, cynamonu i kokosu.

    Pączki mandazi można przygotowywać z drożdżami lub z proszkiem do pieczenia. Jeśli chcecie użyć proszku do pieczenia to również użyjcie 2 łyżeczek (wówczas ciasto wystarczy zostawić na jedynie 10 minut do wyrośnięcia).

    Mandazi najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu. Są pyszne, lekkie i puszyste, nie za słodkie. Smakowały troszkę jak precle. Nie smakują jak nasze polskie pączki. Są uzależniające niczym słomka ptysiowa. Zanim skończyłam jeść jednego już sięgałam po następnego.

    Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe
    Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    SKŁADNIKI (24 sztuki):

    • 3 szklanki mąki,
    • 2 łyżeczki suszonych drożdży (7g),
    • ¼ szklanki cukru,
    • ½ łyżeczki kardamonu,
    • ¾ łyżeczki cynamonu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ szklanki mleczka kokosowego,
    • ¼ szklanki ciepłej wody,
    • 3 łyżki świeżo startego kokosu lub chipsów kokosowych (można pominąć),
    • 1 jajko,
    • Tłuszcz do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, solą, cynamonem, kardamonem, kokosem i cukrem. Dodajemy ciepłą (ale nie gorącą) wodę i mleczko kokosowe, mieszamy. Następnie dodajemy jajko, mieszamy. Wyrabiamy ciasto przez 10 minut aż stanie się gładkie i elastyczne . Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podrośnięcia na około 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Dzielimy je na 4 części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o grubości 1-1,5cm. Okrąg dzielimy na 6 części czyli 3 trójkątów. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 15 minut.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    [caption id="attachment_10865" align="alignnone" width="1920"]Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe[/caption] [caption id="attachment_10866" align="alignnone" width="1920"]Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe[/caption]

  • Pączki z krupczatką nadziewane kajmakiem

    Pączki z krupczatką nadziewane kajmakiem

    Karnawał trwa w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Zapraszam dzisiaj na rewelacyjne pączki z dużą ilością żółtek. W tych pączkach część mąki tortowej zastępujemy mąką krupczatką. Dzięki temu pączki wychodzą lekkie, puszyste, mięciutkie, po prostu pyszne. Pytacie mnie często jak uzyskać tę wymarzoną jasną obrączkę na pączkach. Uzyskamy ją dzięki długiemu wyrabianiu ciasta oraz odpowiedniemu jego wyrośnięciu. Wszystkie składniki na ciasto powinniśmy mieć w temperaturze pokojowej. Spirytus dodany do ciasta sprawia, że pączki podczas smażenia nie wchłaniają tłuszczu. Swoje pączki nadziałam po usmażeniu. Możecie je nadziać także przed smażeniem np. marmoladą.

    Pączki z krupczatką nadziewane kajmakiem
    Pączki z krupczatką nadziewane kajmakiem

    SKŁADNIKI (20 sztuk):

    • ROZCZYN:
    • ½ szklanki letniego mleka,
    • 50g świeżych drożdży,
    • 3 czubate łyżki mąki krupczatki,
    • 1 łyżka cukru,
    • CIASTO WŁAŚCIWE:
    • 350g mąki tortowej,
    • 150g mąki krupczatki,
    • ½ szklanki letniego mleka,
    • 3 łyżki cukru,
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 7 żółtek,
    • 20ml spirytusu,
    • Szczypta soli,
    • 1 puszka kajmaku (400g lub 510g),
    • Tłuszcz do smażenia,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (1/2 szklanki) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki krupczatki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę tortową łączymy z krupczatką i szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia.
    W misce ucieramy żółtka z 3 łyżkami cukru i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy pozostałe mleko i rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy.

    Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Masę kajmakową przekładamy do szprycy i nadziewamy nią pączki. Pączki lukrujemy. Można je zamiennie oprószyć cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    [caption id="attachment_10805" align="alignnone" width="2894"]Pączki z krupczatką Pączki z krupczatką[/caption] [caption id="attachment_10807" align="alignnone" width="1920"]Pączki z kajmakiem Pączki z kajmakiem[/caption] [caption id="attachment_10808" align="alignnone" width="1920"]Pączki z kajmakiem Pączki z kajmakiem[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    PĄCZKI BUDYNIOWE

    PĄCZKI TRADYCYJNE

    PĄCZKI PORTUGALSKIE

  • Pączki budyniowe z wiśniami

    Pączki budyniowe z wiśniami

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Częstuję Was dzisiaj przepysznymi pączkami budyniowymi, ale budyń nie pełni w nich roli nadzienia. Budyń gotujemy na mleku i dodajemy do ciasta. Prawda, że sposób przygotowania wydaje się zaskakujący? Uwierzcie mi jednak, że takie pączki wychodzą przepyszne. Mój mąż powiedział, że to najlepsze pączki jakie dotąd usmażyłam. Mięciutkie, puszyste, pyszne… Mam wrażenie, że dłużej pozostają świeże niż tradycyjne. Długo zastanawiałam się jakie nadzienie będzie do nich pasowało. Postawiłam na wiśnie. Pączki z wiśnią najczęściej przygotowuje moja teściowa i są przepyszne. Zwróćcie uwagę, aby konfitura wiśniowa była w miarę gęsta. Pączki koniecznie polecam polać lukrem. Myślę, że cukier puder będzie tutaj mniej pasował.

    Pączki budyniowe z wiśniami
    Pączki budyniowe z wiśniami

    SKŁADNIKI (35-40 sztuk):

    • 1kg mąki,
    • 2 szklanki mleka,
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • 1 cukier waniliowy,
    • 150g masła,
    • 8 żółtek,
    • 1 budyń waniliowy (40g),
    • 100g drożdży,
    • 40ml spirytusu,
    • Konfitura wiśniowa,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    W 1,5 szklanki mleka gotujemy budyń. 1 szklankę mleka zagotowujemy. W ½ szklanki mleka rozrabiamy budyń. Na gotujące się mleko wlewamy rozrobiony budyń. Gotujemy 1-2 minuty aż budyń zgęstnieje często mieszając. Budyń zdejmujemy z ognia i dodajemy pokrojone w kostkę masło. Mieszamy do rozpuszczenia się masła. Budyń odstawiamy do przestudzenia. Powinien być ciepły, ale nie gorący.

    Następnie przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (1/2 szklanki) wkruszamy drożdże, dodajemy 2-2 łyżki mąki i 1-2 łyżki cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn i ciepły budyń z masłem, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy go na dłoni na placek, nakładamy około 1 łyżeczki konfitury wiśniowej i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na kilkanaście minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany olej i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Pączki studzimy na kratce i lukrujemy. Można je zamiennie oprószyć cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    [caption id="attachment_10751" align="alignnone" width="1920"]Pączki budyniowe z wiśniami Pączki budyniowe z wiśniami[/caption]

  • Oponki serowe

    Oponki serowe

    Mam ogromny sentyment do oponek serowych. Bardzo często przygotowywało się je w moim domu rodzinnym. Razem z siostrą zjadałyśmy jeszcze ciepłe. Nie mogło ich więc zabraknąć w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Są ekspresowe w przygotowaniu. Nawet osoba nie umiejąca gotować z pewnością sobie z nimi poradzi. Są przepyszne, ładnie rosną podczas smażenia, są mięciutkie i pulchne. Sprawdzają się znakomicie w Karnawale, ale nie tylko. Gorąco polecam 🙂

    Oponki serowe
    Oponki serowe

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • 4 żółtka,
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
    • 500g twarogu półtłustego,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 1 czubata łyżeczka sody,
    • 500g mąki pszennej,
    • 1 łyżeczka octu,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier puder do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Twaróg przeciskamy przez praskę lub dokładnie rozgniatamy widelcem. Do miski wsypujemy cukier i dodajemy żółtka. Ucieramy je razem do otrzymania puszystej masy.

    Wówczas dodajemy ser i śmietanę oraz ocet, mieszamy. Stopniowo wsypujemy mąkę i sodę i mieszamy. Z ciastem przenosimy się na stolnicę.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 1-1,5cm. Za pomocą szklanki i kieliszka wykrawamy oponki. W głębokim garnku rozgrzewamy tłuszcz do smażenia. Przed rozgrzaniem do zimnego tłuszczu wlewamy mały kieliszek spirytusu (można pominąć). Na gorący tłuszcz wkładamy partiami oponki i smażymy je na złoty kolor z obu stron.

    Oponki wykładamy na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Następnie układamy je na talerzu i oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_7250" align="alignnone" width="1854"]Oponki serowe Oponki serowe[/caption]

  • Oliebollen – pączki holenderskie

    Oliebollen – pączki holenderskie

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” królują pączki 🙂 Holendrzy jedzą te pączki w Sylwestra – jest to ich tradycja. Sprzedawaną są tego dnia prawie wszędzie. W Anglii znane są jako pączki holenderskie. Różnią się od naszych pączków wyglądem, sposobem formowania, a także składnikami dodawanymi do ciasta. Nie są puszyste, ale bardziej zbite. Ciasto nabieramy łyżką i wkładamy je na gorący olej. Ciasto jest gęste, przypomina trochę ciasto na racuchy. Ciasto łączy w sobie trzy smaki: rodzynek, cytryny i jabłkowy.

    Oliebollen - pączki holenderskie
    Oliebollen – pączki holenderskie

    SKŁADNIKI (30 sztuk):

    • CIASTO:
    • 20g świeżych drożdży,
    • 4 łyżki cukru,
    • 1 szklanka mleka,
    • 380g mąki,
    • Szczypta soli,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • 2 małe jajka,
    • DODATKOWO:
    • 2 jabłka,
    • 2 łyżki rodzynek jasnych,
    • 2 łyżki rodzynek ciemnych,
    • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia np. olej, planta,
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Jabłka obieramy i kroimy w małą kostkę. Cytrynę sparzamy i ścieramy z niej skórkę.

    Do ciepłego (nie gorącego!) mleka wkruszamy drożdże. Dodajemy 1 łyżkę cukru i 3-4 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Powstały rozczyn odstawiamy na 10-15 minut pod przykryciem w ciepłe miejsce, aby zaczął pracować. W tym czasie jajka ucieramy z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy podrośnięty rozczyn i mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i mieszamy. Pod koniec dodajemy szczyptę soli i spirytus. Ciasto mieszamy aż będzie gładkie. Wówczas dodajemy jabłka, rodzynki i skórkę cytrynową. Mieszamy do połączenia. Ciasto przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podrośnięcia na około 1 godzinę. Powinno podwoić swoją objętość.

    Rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia do 175 stopni. Łyżkę maczamy w gorącym oleju,  nabieramy porcję ciasta i wkładamy na gorący olej (1 racuszek = 1 łyżka ciasta). Gdy ciasto odklei się od łyżki to ją wyjmujemy. Smażymy pączki na rumiano z każdej strony tak jak pączki. Staramy się formować okrągły kształt pączków. Możemy do tego celu użyć dwóch łyżek lub nabierać ciasto łyżką do lodów. Jeśli wyjdą nam nieforemne racuchy nie należy się tym przejmować.

    Usmażone pączki odsączamy na papierowych ręcznikach. Po ostygnięciu oprószamy je cukrem pudrem.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni. Wyższa temperatura sprawi, że racuszki przypalą się, a nie dojdą w środku. W niższej temperaturze racuszki nasiąkną tłuszczem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Do ciasta możemy dodać szczyptę cynamonu.

  • Pączki pieczone

    Pączki pieczone

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Zapraszam dziś na pączki, ale w wersji odchudzonej. Naprawdę można się oszukać – te pączki smakują wspaniale, a nie trzeba ich smażyć! Po polaniu pączków lukrem i posypaniu skórką pomarańczową smakują niczym oryginał. Gorąco polecam je osobom dbającym o zdrowie, którzy jednak chcieliby uczcić Tłustoczwartkową tradycję 🙂

    Pączki pieczone
    Pączki pieczone

    SKŁADNIKI (16 sztuk):

    • CIASTO:
    • 400g mąki pszennej,
    • 50 g świeżych drożdży,
    • 50g cukru,
    • ½ szklanki mleka,
    • 150g masła,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 1 jajko,
    • 2 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • 1 żółtko+1 łyżka mleka do posmarowania pączków,
    • Nadzienie np. marmolada, gesty dżem, powidła śliwkowe, nutella, czekolada, ugotowany budyń,
    • Lukier,
    • Skórka pomarańczowa,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do ciepłego mleka wkruszamy drożdże. Dodajemy 1 łyżkę cukru i 4-5 łyżek mąki. Mieszamy dokładnie do połączenia, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać gęsty roztwór (o gęstości śmietany). Przygotowany roztwór odstawiamy w ciepłe miejsce na około 10 minut aż podrośnie (pod przykryciem).

    Przygotowanie rozczynu do pączków pieczonych.
    Przygotowanie rozczynu do pączków pieczonych.

    Mąkę mieszamy z solą. Masło roztapiamy i studzimy. Do miski wbijamy jajko i żółtka, dodajemy cukier i ucieramy chwilkę mikserem na puszystą masę. Do masy jajecznej dodajemy podrośnięty rozczyn.

    Stopniowo dodajemy mąkę i mieszamy. Pod koniec dodajemy roztopione masło. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto wyrabiamy przez około 10 minut aż stanie się gładkie i elastyczne. Najlepiej ciasto wyrobić przy pomocy miksera z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę do podrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość. [caption id="attachment_6803" align="alignnone" width="604"]Mieszamy ze sobą wszystkie składniki i wyrabiamy ciasto. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki i wyrabiamy ciasto.[/caption]

    Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrabiamy i dzielimy na 16 równych części (po około 52g każda). Każdą z części rozpłaszczamy – otrzymamy okrągły placek. Na środku placka umieszczamy porcję nadzienia. Placka dokładnie zlepiamy, formujemy kulkę i układamy ją  na blaszce łączeniem do dołu. Najlepiej pączki układać w papilotkach, ale nie jest to konieczne. Gotowe pączki odstawiamy na około 30 minut do napuszenia (pod ściereczką).

    [caption id="attachment_6805" align="alignnone" width="604"]Formujemy pączki i układamy je w papilotkach na blaszce. Formujemy pączki i układamy je w papilotkach na blaszce.[/caption]

    W tym czasie piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Tuż przed pieczeniem pączki smarujemy żółtkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Pączki pieczemy około 13-15 minut.

    Po upieczeniu pączki polewamy lukrem i posypujemy skórką pomarańczową. Lukier przygotujemy mieszając 1,5 łyżki mleka z 10 łyżkami cukru pudru.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga: 1) Jeden pieczony pączek zawiera około 210kcal. W tym:
    • węglowodany – 27g,
    • białko – 4,7g,
    • tłuszcz – 10g,
    • błonnik – 1g.
    Kaloryczność pączka podałam bez lukru i skórki pomarańczowej. 2) Po polaniu pączka lukrem i posypaniu skórką pomarańczową jego kaloryczność wyniesie około 250kcal. [caption id="attachment_6807" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone z nadzieniem z powideł śliwkowych Pączki pieczone z nadzieniem z powideł śliwkowych[/caption] [caption id="attachment_6806" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone Pączki pieczone[/caption] [caption id="attachment_6809" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu[/caption] [caption id="attachment_6813" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu[/caption] [caption id="attachment_6811" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu[/caption] [caption id="attachment_6814" align="aligncenter" width="604"]Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu Pączki pieczone z nadzieniem z budyniu[/caption]  

  • Makowiki – wileńskie pierogi wigilijne

    Makowiki – wileńskie pierogi wigilijne

    W „Weekendowej Cukierence” pora na wigilijne słodkości”. Podobno na kresach nie ma wigilii bez takich właśnie pierożków. Ponieważ lubię poznawać nowe obyczaje to skusiłam się na ich usmażenie. Powiem szczerze, że smakują rewelacyjnie – dołączam je od tego roku do mojego wigilijnego menu 🙂 Szczególnie smakowały mojemu narzeczonemu, który nie przepada za wypiekami z makiem, a to o czymś świadczy.

    Przepis na makowiki znalazłam na stronie Co mi w duszy gra.

    Makowiki - wileńskie pierogi wigilijne
    Makowiki – wileńskie pierogi wigilijne

    SKŁADNIKI:

    • MASA MAKOWA:

    • 200g suchego maku,

    • 2 łyżki miodu,

    • ½ łyżki masła,

    • 2 łyżki posiekanej skórki pomarańczowej,

    • Kilka kropel aromatu migdałowego,

    • 50g rodzynek,

    • CIASTO:

    • 600g mąki pszennej,

    • Szczypta soli,

    • 75g drożdży,

    • 4 żółtka,

    • 1 jajko,

    • 1 szklanka mleka,

    • 1 cukier wanilinowy,

    • ¾ szklanki cukru,

    • 75g masła,

    • Skórka starta z 1 cytryny,

    • DODATKOWO:

    • Cukier puder do oprószenia,

    • Olej do głębokiego smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    MASA MAKOWA: Mak zalewamy ciepłym mlekiem i wodą. Proporcją na 1 szklankę maku wynosi: 1,5 szklanki mleka i 0,5 szklanki wody. Mak odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie gotujemy go przez 30 minut na średnim ogniu. Mak co jakiś czas mieszamy. Mak zdejmujemy z ognia i odcedzamy na drobnym sicie lub gazie. Odstawiamy do wystudzenia. Mak mielimy 2-3 razy w maszynce do mielenia. Do maku dodajemy pozostałe składniki (oprócz aromatu), mieszamy. Mak smażymy kilka minut na patelni często mieszając. Masę makową studzimy i łączmy z aromatem.

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące!). Wkruszamy do niego drożdże, dodajemy 1 łyżkę cukru oraz kilka łyżek mąki i dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać roztwór o gęstości śmietany. Rozczyn odstawiamy na 10-15 minut do podrośnięcia.

    Mleko roztapiamy i odstawiamy do wystudzenia. Do miski wbijamy jajko i żółtka. Dodajemy cukier i cukier waniliowy oraz skórkę cytrynową. Ucieramy razem na puszystą, jasną masę. Dodajemy podrośnięty rozczyn i mieszamy. Następnie dodajemy stopniowo mąkę i mieszamy. Pod koniec dodajemy roztopione masło i aromat. Ciasto przełóż na stolnicę i wyrabiaj kilka minut, aby było gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, oprószamy z wierzchu szczyptą mąki i przykrywamy miskę ściereczką. Odstawiamy je do podrośnięcia w ciepłe miejsce. Ciasto podwoi swoją objętość. Ciasto szybko rośnie.

    Gdy ciasto wyrośnie to dzielimy je na 4 części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na grubość 2-3 mm i wycinamy szklanką koła. Na każdym kółku układamy porcję masy makowej i zlepiamy tak jak pierogi. Należy je bardzo dokładnie i mocno zlepiać, aby nie otworzyły się podczas smażenia. Rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia do temperatury 175 stopni. Gdy zlepimy wszystkie pierożki to pierwsze z nich już podrosły i możemy je już smażyć. Pierożki smażymy na wolnym ogniu na rumiano. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pierożki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pierożki będą chłonęły tłuszcz.

    Makowiki odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Podajemy je oprószone cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_6384" align="alignnone" width="1920"]Makowiki - wileńskie pierogi wigilijne Makowiki - wileńskie pierogi wigilijne[/caption]

  • Puszyste racuszki bananowe

    Puszyste racuszki bananowe

    „Weekendowa Cukierenka” zaprasza dzisiaj na racuchy z bananami 🙂 Pokochają je najmłodsi 😉 Racuszki są nieskomplikowane w przygotowaniu, pyszne, słodziutkie, nie nasiąkają tłuszczem – będą w sam raz, gdy najdzie nas ochota na słodkie co nieco 🙂 Dodatkowo racuszki są szybkie w przygotowaniu bowiem przygotowujemy je na proszku do pieczenia, a nie na drożdżach.

    Jeśli macie ochotę na przygotowanie równie szybkich i pysznych pączków to polecam Wam pączki przygotowane na serku homogenizowanym oraz pączuszki serowe. Ponieważ trwa jeszcze sezon na dynie to gorąco polecam także racuchy dyniowe.

    [caption id="attachment_6218" align="alignnone" width="3076"]Puszyste racuszki bananowe Puszyste racuszki bananowe[/caption]

    SKŁADNIKI (około 20-25 sztuk):

    • 4 banany,
    • 300g mąki,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • Szczypta soli,
    • 170ml mleka,
    • 2 jajka,
    • 3 łyżki cukru,
    • 1 łyżka wódki,
    • Olej do głębokiego smażenia,
    • Cukier puder do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wkładamy wszystkie składniki oprócz bananów. Miksujemy je aż do uzyskania gładkiego jednolitego ciasta. Ciasto będzie bardzo gęste. Banany obieramy i kroimy w plasterki grubości 1cm (większe można pokroić w półplasterki). Do cista dodajemy banany i mieszamy tak, aby ciasto pokryło owoce.

    Rozgrzewamy olej do głębokiego smażenia. Każdorazowo łyżkę maczamy w gorącym oleju i nabieramy porcję ciasta (1 racuszek = 1 łyżka ciasta) i wkładamy na gorący olej. Gdy ciasto odklei się od łyżki to ją wyjmujemy. Smażymy racuszki na rumiano z każdej strony tak jak pączki. Osączamy je na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu i oprószamy cukrem pudrem.

    Olej do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni. Wyższa temperatura sprawi, że racuszki przypalą się, a nie dojdą w środku. W niższej temperaturze racuszki nasiąkną tłuszczem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Do racuszków możemy dodać szczyptę cynamonu czy garść rodzynek.

    [caption id="attachment_6220" align="alignnone" width="2891"]Puszyste racuszki bananowe Puszyste racuszki bananowe[/caption]

    2) Do smażenia racuszków polecam użycie planty.