Karnawał od zawsze kojarzy mi się z pączkami i faworkami. Na blogu możecie znaleźć mnóstwo przepisów na te wypieki. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam coś zupełnie nowego. Są to pieczone donaty. Co prawda na blogu podawałam już kiedyś przepis na donaty, ale były one smażone. Te są dużo prostsze i szybsze do przygotowania. Aby je przygotować trzeba posiadać specjalną formę. Warto taką formę zakupić, bo pączki wychodzą wspaniałe. Świetnie się prezentują i pysznie smakują. Będą idealne na Kinder bale i imprezy dla dzieci.
Donaty oblałam czekoladą mleczną i białą i zastosowałam na nich 4 rodzaje dekoracji:
- suszone płatki róży,
- beziki, jadalne złoto i cukrowy maczek,
- paseczki z czekolady i cukrowy maczek,
- cukrowe perełki.

SKŁADNIKI (40 sztuk):
- CIASTO:
- 2 szklanki mąki pszennej,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 płaska łyżeczka soli,
- ¾ szklanki cukru,
- 2 jajka,
- ¼ łyżeczki ekstraktu z wanilii,
- ¾ szklanki maślanki,
- 2 łyżki masła,
- DODATKOWO:
- 400g czekolady (mlecznej lub białej),
- 2 łyżeczki planty lub oleju kokosowego,
- Cukrowe perełki, suszone płatki róż, jadalne złoto, bezy
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na donaty powinny być w temperaturze pokojowej. Szklanka o pojemności 250ml. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Formę do mini donatów spryskujemy olejem lub smarujemy cienką warstwą rozpuszczonego masła.
Do dużej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier, mieszamy. W drugiej misce rozkłócamy jajka i dodajemy maślankę, rozpuszczone (przestudzone) masło i ekstrakt z wanilii. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy krótko, tylko do połączenia składników.
Przygotowanym ciastem napełniamy wgłębienia w formie do 2/3 wysokości. Nie przesadzajmy z ilością ciasta w foremce. Im mniej tym donaty będą zgrabniejsze. Pieczemy około 5-7 minut. Ciastka po upieczeniu studzimy.
W kąpieli wodnej rozpuszczamy mleczną lub białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do miseczki. Miseczkę warto wcześniej podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała. Trzymamy donata z jednej strony i zanurzamy w czekoladzie. Czekamy chwilkę aż nadmiar czekolady spłynie. Donaty układamy na deseczce i dekorujemy np. kwiatami suszonymi, cukrowymi perełkami.
Resztę czekolady, która nam zostanie, możemy przełożyć do szprycy z cienką końcówką i zrobić na donatach paseczki.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_18000" align="aligncenter" width="1920"]
Pieczone mini donaty[/caption]
[caption id="attachment_18002" align="aligncenter" width="1920"]
Pieczone mini donaty[/caption]

Dodaj komentarz