Kategoria: Kuchnia francuska

Pyszne dania kuchni francuskiej

  • Podpłomyki ze szparagami i boczkiem

    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem

    Gdy jadą goście, a chcę zrobić efekt wow w szybkim czasie wtedy przygotowuję podpłomyki. Wrzucam wszystkie składniki na ciasto do misy robota i hakiem zagniatam ciasto. Ciasto chowam do foliowej torebeczki i zostawiam na 30 minut. W tym czasie przygotowuje składniki i rozgrzewam piekarnik. Szybkie wałkowanie, smaruje i nakładam i od razu do piekarnika. Po 8 minutach mam genialną sycącą przekąską. I zawsze każdy prosi o dokładkę.

    Podpłomyki tradycyjnie przygotowuje się z boczkiem, cebulą i śmietaną. A ja tym razem przygotowałam ich wiosenną wersję – ze szparagami. Szparagi dajemy surowe, mimo to w tak krótkim czasie „dochodzą” i są idealnie soczyste.

    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem
    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem

    W tym przepisie zamiast śmietany użyłam kremowego serka wymieszanego z jogurtem. Sprawdził się idealnie. Polecam Wam gorąco to danie w sezonie szparagowym. Jest szybkie, proste i przepyszne!

    Więcej przepisów ze szparagami

    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem
    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem

    To pomysł na przepyszną wiosenną kolację Ciasto jest mega cienkie i chrupiące. Soczyste szparagi i soczysty boczek sprawiają, że nie można poprzestać na jednej.

    Podpłomyki ze szparagami i boczkiem

    Składniki (8 sztuk):

    • CIASTO:
    • 230g mąki pszennej,
    • 1 żółtko,
    • 2 łyżki oliwy z oliwek,
    • 100ml letniej wody,
    • szczypta soli
    • DODATKI:
    • 150g serka kremowego,
    • 2 łyżki jogurtu naturalnego,
    • 150g boczku parzonego,
    • 1 mały pęczek szparagów (250g),
    • 75g tartej mozzarelli,
    • szczypiorek

    Przygotowanie:

    Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misie miksera i hakiem albo ręcznie zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto przekładamy do pojemnika i szczelnie zamykamy. Odstawiamy je na 30 minut, aby odpoczęło.

    W tym czasie ze szparagów usuwamy twarde końcówki. Następnie kroimy je w skośne 3cm kawałki, a boczek w kostkę. Serek kremowy mieszamy z jogurtem do połączenia.

    Ciasto wyjmujemy i dzielimy na 8 równych części (po około 46g każda). Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na cienki placek. Staramy się rozwałkować dość cienko. Każdy placek smarujemy serkiem z jogurtem. Następnie wykładamy kawałki szparagów oraz pokrojony boczek. Wierzch posypujemy mozzarellą.

    Wstawiamy na 8 minut do piekarnika nagrzanego do 230 stopni, termoobieg. Podajemy od razu posypane szczypiorkiem. Smacznego!

    Podpłomyki upiekłam na dwóch blaszkach z wyposażenia piekarnika. Ponieważ piekarnik nagrzewamy z termoobiegiem to możemy obie blaszki piec jednocześnie. Podajemy od razu po przygotowaniu. Smacznego!

    [caption id="attachment_41479" align="aligncenter" width="1698"]Podpłomyki ze szparagami i boczkiem Podpłomyki ze szparagami i boczkiem[/caption]

    Jeśli przygotujesz alzackie podpłomyki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Mini podpłomyki alzackie (flammkuchen)

    Mini podpłomyki alzackie (flammkuchen)

    Flammkuchen to wspaniała potrawa wywodząca się z kuchni francuskiej. Jest to tarta – bardzo prosta do przygotowania – z zaledwie kilku składników. Ciasto przypomina nasze ciasto pierogowe. Oryginalna wersja zakłada użycie do nadzienia creme fraiche, boczku i cebuli. Uwierzcie, że po połączeniu tych 3 składników uzyskacie wspaniały efekt smakowy. Minimum pracy, a maksimum smaku. Jest to świetny pomysł na spotkanie z przyjaciółmi czy alternatywa dla pizzy.

    Mini podpłomyki alzackie
    Mini podpłomyki alzackie

    Mini podpłomyki możecie przygotować z dowolnymi dodatkami. Podaje kilka różnych propozycji, które myślę, że wkrótce wykorzystam:

    • gruszka/figi i gorgonzola i orzechy,
    • pieczarki (albo kurki) i cebula i/lub boczek,
    • szynka zamiast boczku,
    • szparagi i ser,
    • cukinia i suszone pomidory.

    Oczywiście z tych proporcji na ciasto możecie przygotować jedną dużą tartę. Aczkolwiek uważam, że dużo lepszym pomysłem jest przygotowanie kilku mniejszych placków. Wówczas nie ma już zbędnego krojenia. Podpłomyki są przepyszne! Znajdziecie tam cienkie, mega chrupiące ciasto, słodką cebulkę, soczysty boczek…niebo w gębie! Polecam.

    Więcej przepisów z kuchni francuskiej

    Mini podpłomyki alzackie
    Mini podpłomyki alzackie

    To szybsza wersja pizzy. Ciasto jest mega cienkie i chrupiące. Słodka cebulka i soczysty boczek sprawiają, że trudno zjeść wyłącznie jeden.

    Mini podpłomyki alzackie (flammkuchen)

    Składniki (8 sztuk):

    • CIASTO:
    • 230g mąki pszennej,
    • 1 żółtko,
    • 2 łyżki oliwy z oliwek,
    • 100ml letniej wody,
    • szczypta soli
    • DODATKI:
    • 200g gęstej śmietany 18%,
    • 150g boczku parzonego,
    • 2 średnie czerwone cebule,
    • szczypiorek

    Przygotowanie:

    Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misie miksera i hakiem albo ręcznie zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto przekładamy do pojemnika i szczelnie zamykamy. Odstawiamy je na 30 minut, aby odpoczęło.

    W tym czasie obraną czerwoną cebulę kroimy w plasterki, a boczek w kostkę.

    Ciasto wyjmujemy i dzielimy na 8 równych części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na cienki placek. Staramy się rozwałkować dość cienko. Każdy placek smarujemy śmietaną. Następnie wykładamy plasterki cebuli oraz pokrojony boczek.

    [caption id="attachment_41129" align="aligncenter" width="2560"]Flammkuchen Flammkuchen[/caption]

    Wstawiamy na 8 minut do piekarnika nagrzanego do 230 stopni, termoobieg. Podajemy od razu posypane szczypiorkiem. Smacznego!

    Podpłomyki upiekłam na dwóch blaszkach z wyposażenia piekarnika. Ponieważ piekarnik nagrzewamy z termoobiegiem to możemy obie blaszki piec jednocześnie. [caption id="attachment_41131" align="aligncenter" width="1698"]Flammkuchen Flammkuchen[/caption] Inspiracja

    Jeśli przygotujesz alzackie podpłomyki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Tarta rustykalna z brzoskwiniami

    Tarta rustykalna z brzoskwiniami

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” przedstawiam kolejną odsłonę francuskiej tarty rustykalnej czyli galette.

    Galette to tzw. tarta rustykalna. Jest to płaska tarta z kruchego ciasta wypełniona nadzieniem, z niedbale założonymi bokami ciasta na siebie. Jest bardzo prosta i szybka do przygotowania. Nie wymaga wcześniejszego podpiekania spodu. Można przygotować ją na słodko lub wytrawnie. Dziś przygotowałam ją z soczystymi brzoskwiniami. Kruche ciasto idealnie się dopieka, spód nie jest namoknięty od owoców, bo do nadzienia dodajemy mąkę ziemniaczaną. Taka mała tarta będzie idealna dla 6 dorosłych osób.

    Galette możemy zjeść na ciepło lub na zimno. Najlepiej smakuje podana lekko ciepła z gałką lodów. Można dodatkowo podać ją z bitą śmietaną czy sosem waniliowym. Polecam!

    Tarta rustykalna z brzoskwiniami
    Tarta rustykalna z brzoskwiniami

    Więcej przepisów na ciasta z brzoskwiniami

    Tarta rustykalna z brzoskwiniami
    Tarta rustykalna z brzoskwiniami

    Pyszna tarta, która nie wymaga specjalnej foremki do tarty. Ciasto rozwałkowujemy od razu na papierze do pieczenia. Wspaniale smakuje na ciepło podana dodatkowoz lodami i bitą śmietaną.

    Tarta rustykalna z brzoskwiniami

    Składniki:

    • KRUCHE CIASTO:
    • 200g mąki pszennej,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • 115g zimnego masła,
    • 3-4 łyżki zimnej wody,
    • NADZIENIE BRZOSKWINIOWE:
    • 5 brzoskwiń (750g),
    • 4-5 łyżek cukru (50g),
    • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (15g),
    • 1 łyżka soku z cytryny (15g),
    • DODATKOWO:
    • 1 łyżka cukru,
    • 1 jajko

    Przygotowanie:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier puder, sól. Mieszamy. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem kilka minut do momentu uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy 1 łyżkę zimnej wody i zagniatamy ciasto. Jeśli jeszcze nie uda nam się zagnieść ciasta to dodajemy drugą łyżkę wodę, a później ewentualnie trzecią i czwartą. Powinniśmy zagnieść elastyczne, gładkie ciasto. Ciasto owijamy folią i chowamy do lodówki na min. 2h.

    TUTAJ znajdziesz filmik z przygotowania ciasta.

    Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na koło o średnicy 32-36cm. Ciasto rozwałkowujemy od razu na papierze do pieczenia.

    Tarta rustykalna z brzoskwiniami - przygotowanie
    Tarta rustykalna z brzoskwiniami – przygotowanie

    Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, góra-dół. Na środek koła wykładamy nadzienie brzoskwiniowe i zakładamy brzegi ciasta na siebie i na nadzienie brzoskwiniowe lekko dociskając je do nadzienia. Brzegi ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy 1 łyżką cukru (może być biały lub trzcinowy). Nie trzeba zużyć całego jajka do posmarowania, ale raczej tylko trochę. Pieczemy na rumiano, około 30-35 minut. Tarta powinna się ładnie zarumienić.

    Jeśli Twój piekarnik słabo przypieka z dołu to pod koniec czasu pieczenia możesz włączyć tylko granie dolne. [caption id="attachment_38374" align="aligncenter" width="2560"]Galette z brzoskwiniami Galette z brzoskwiniami[/caption]

    NADZIENIE BRZOSKWINIOWE: Brzoskwinie kroimy w plasterki. Tuż przed wyłożeniem na kruche ciasto (nie wcześniej) mieszamy je z pozostałymi składnikami. Mieszamy dokładnie, aby mąka nie była widoczna.

    Życzę smacznego! [caption id="attachment_38375" align="aligncenter" width="1707"]Galette z brzoskwiniami Galette z brzoskwiniami[/caption]

    Jeśli przygotujesz galette z brzoskwiniami to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Creme patissiere czyli francuski krem budyniowy

    Creme patissiere czyli francuski krem budyniowy

    Creme patissiere to jeden z klasycznych smaków kuchni francuskiej. To aksamitny budyń przygotowany z dużej ilości żóltek, z dodatkiem wanilii, zagęszczony mąką pszenną i ziemniaczaną. Jest kremowy, delikatny, aksamitny, po prostu pyszny. Można zjadać go łyżeczką prosto z miseczki i podać wówczas na deser czy podwieczorek. A można użyć go jako nadzienie do tarty, tortu, tartaletek, ptysiów czy innego deseru lub ciasta. Można zmiksować go z utartym na puch masłem, aby otrzymać jeden z najlepszych kremów budyniowych. Do tej pory nadziewałam nim jagodzianki i pączki.

    Pączki z creme patissiere i malinami
    Pączki z creme patissiere i malinami

    Więcej przepisów z wykorzystaniem creme patissiere

    Jagodzianki z kremem budyniowym
    Jagodzianki z kremem budyniowym

    Aksamitny, waniliowy kremowy budyń przygotowany z dużą ilością żółtek.

    Creme patissiere czyli francuski krem budyniowy

    Składniki:

    • 600ml mleka,
    • 100g cukru (1/2 szklanki),
    • 6 żółtek,
    • ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
    • 35g mąki ziemniaczanej,
    • 40g mąki pszennej

    Przygotowanie:

    Do rondelka wlewamy 450 ml mleka oraz dodajemy cukier. Zagotowujemy. Pozostałe mleko miksujemy z żółtkami, mąką pszenną i mąką ziemniaczaną.

    Creme patissiere - przygotowanie
    Creme patissiere – przygotowanie

    Tak rozrobioną mieszankę wlewamy na gotujące się mleko. Energicznie mieszamy i zagotowujemy. Powinniśmy otrzymać gęsty budyń. Budyń całkowicie studzimy.

    Creme patissiere - przygotowanie
    Creme patissiere – przygotowanie

    Najlepiej przykryć go folią spożywczą, aby nie zrobił się na nim kożuch.

    *Krem możemy przechowywać do 3 dni w lodówce pod przykryciem.

    Pączki z creme patissiere
    Pączki z creme patissiere

    Jeśli przygotujesz creme pattisiere to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Tarta rustykalna czyli galette z truskawkami

    Tarta rustykalna czyli galette z truskawkami

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” przedstawiam przepis z kuchni francuskiej – galette.

    Galette to tzw. tarta rustykalna. Jest to płaska tarta z kruchego ciasta wypełniona nadzieniem, z niedbale założonymi bokami ciasta na siebie. Jest bardzo prosta i szybka do przygotowania. Nie wymaga wcześniejszego podpiekania spodu. Można przygotować ją na słodko lub wytrawnie. Ja przygotowałam ją z sezonowymi truskawkami. Kruche ciasto idealnie się dopieka, spód nie jest namoknięty od owoców, bo do nadzienia dodajemy mąkę ziemniaczaną. Taka mała tarta będzie idealna dla 4 dorosłych osób.

    Galette możemy zjeść na ciepło lub na zimno. Najlepiej smakuje podana z gałką lodów. Można dodatkowo podać ją z bitą śmietaną czy sosem waniliowym. Polecam!

    Galette z truskawkami
    Galette z truskawkami

    Więcej przepisów na ciasta z truskawkami

    Tarta rustykalna z truskawkami
    Tarta rustykalna z truskawkami

    Szybki i niezawodny deser. Podaj ją na ciepło z lodami i bitą śmietaną.

    Galette z truskawkami

    Składniki:

    • KRUCHE CIASTO:
    • 130g mąki pszennej,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • 1/4 łyżeczki soli,
    • 75g zimnego masła,
    • 2-3 łyżki zimnej wody,
    • NADZIENIE TRUSKAWKOWE:
    • 300g umytych i obranych truskawek,
    • 2 łyżki cukru,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 2 łyżki cukru,
    • DODATKOWO:
    • 1 łyżka cukru,
    • cukier puder do oprószenia ciasta,
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka

    Przygotowanie:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier puder, sól. Mieszamy. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem kilka minut do momentu uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy 1 łyżkę zimnej wody i zagniatamy ciasto. Jeśli jeszcze nie uda nam się zagnieść ciasta to dodajemy drugą łyżkę wodę, a później ewentualnie trzecią. Powinniśmy zagnieść elastyczne, gładkie ciasto. Ciasto owijamy folią i chowamy do lodówki na min. 2h.

    Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na koło o średnicy 23cm. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, góra-dół. Na środek koła wykładamy nadzienie truskawkowe i zakładamy brzegi ciasta na siebie i na nadzienie truskawkowe lekko dociskając je do nadzienia. Brzegi ciasta smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem i posypujemy 1 łyżką cukru. Nie trzeba zużyć całego jajka z mlekiem do polania, ale raczej tylko trochę. Pieczemy na rumiano, około 30-35 minut.

    Jeśli Twój piekarnik słabo przypieka z dołu to pod koniec czasu pieczenia możesz włączyć tylko granie dolne.

    [caption id="attachment_26339" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie galette z truskawkami Przygotowanie galette z truskawkami[/caption]

    NADZIENIE TRUSKAWKOWE: Truskawki kroimy na ćwiartki. Tuż przed wyłożeniem ich na tartę łączymy je w misce z cukrem, mąką ziemniaczaną i sokiem z cytryny. Mieszamy dokładnie do połączenia.

    Życzę smacznego!

    Jeśli przygotujesz galette z truskawkami to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Bostock z borówkami

    Bostock z borówkami

    Daj drugie życie chałce lub ciastu drożdżowemu i przygotuj pyszny francuski bostock!

    Co zrobić z chalką czy ciastem drożdżowym, które straciło swoją świeżość? Do tej pory najlepszym rozwiązaniem było przygotowanie tostów francuskich. Ale dziś mam dla Was nową ciekawą propozycję na ich wykorzystanie. Są to bostocki czyli kawałki chałki zapiekane z nadzieniem migdałowym (frangipane), owocami i płatkami migdałowymi. Całość jest dość szybka i prosta do przygotowania. Po zapieczeniu uzyskujemy słodziutkie maślane kawałki chałki z soczystymi owocami i chrupiącymi płatkami migdałowymi. To jest pyszne!

    Bostock z borówkami
    Bostock z borówkami

    Bostocki można podawać na śniadanie czy drugie śniadanie. Świetnie sprawdzą się jako poobiedni deser czy podwieczorek. Podawaj je na ciepło np. w towarzystwie lodów i kwaśnej śmietany. Przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniku zachowują świeżość do 2 dni. Wystarczy je przez chwilkę podgrzać w mikrofali.

    Bostock z borówkami
    Bostock z borówkami

    Składniki na bostock z borówkami

    Aby przygotować bostock z borówkami potrzebujesz:

    • chałkę – chałka nie powinna być świeża, ale jedno- lub dwudniowa. Równie dobrze możesz wykorzystać chleb tostowy czy ciasto drożdżowe.
    • mielone migdały – są bazą nadzienia migdałowego. Mielone migdały to inaczej mąka migdałowa.
    • płatki migdałów – wciśnij je w nadzienie migdałowe, aby „nie spadły” podczas pieczenia.
    • borówki – ale sprawdzą się także inne owoce np. maliny, truskawki, jagody, a nawet warzywa tzn. rabarbar.
    • cukier – nadaje odpowiedniej słodyczy. Używamy go do nadzienia migdałowego i do syropu.
    • jajko – wystarczy tylko 1 jajko o rozmiarze L. Koniecznie w temperaturze pokojowej.
    • mąkę pszenną – tylko 1 łyżka do nadzienia migdałowego.
    • skórkę startą z cytryny – aromatyzuje syrop cukrowy.
    Składniki na bostock z borówkami
    Składniki na bostock z borówkami

    Jak przygotować bostock z borówkami?

    Przygotowanie bostocków jest bardzo proste i szybkie.

    1. Przygotuj syrop cukrowy – zagotuj wodę z cukrem i skórką z cytryny. Odstaw do lekkiego przestudzenia.
    2. Przygotuj nadzienie migdałowe – Utrzyj masło z cukrem, następnie z jajkiem, a na sam koniec dodaj mąkę pszenną i migdałową.
    3. Ułóż chałki na blaszce i posmaruj nadzieniem migdałowym.
    4. Na chałki wyłóż borówki i płatki migdałowe. Zapiecz na rumiano w 180 stopniach.

    Pamiętaj, aby składniki do nadzienia migdałowego miały temperaturę pokojową.

    Płatki migdałów wciśnij w nadzienie migdałowe.

    Bostock z borówkami
    Bostock z borówkami

    Więcej przepisów na francuskie desery

    Bostock z borówkami
    Bostock z borówkami

    To będzie Twoje nowe ulubione śniadanie na słodko! Bostock to połączenie tosta francuskiego z migdałowym croissantem. Przygotowałam go z borówkami, ale możesz użyć dowolnych owoców.

    Bostock z borówkami

    Składniki:

    • 6-8 kromek chałki,
    • SYROP:
    • 3 łyżki cukru,
    • 3 łyżki wody,
    • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny,
    • NADZIENIE MIGDAŁOWE:
    • 100g masła,
    • 65g cukru (1/3 szklanki),
    • 75g mielonych migdałów,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • kilka kropel aromatu migdałowego,
    • 1 jajko,
    • DODATKOWO:
    • 125g borówek,
    • 50g płatków migdałowych,
    • DO PODANIA:
    • lody, kwaśna śmietana, gęsty jogurt

    Przygotowanie:

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Następnie układamy plastry chałki. Każdy z plastrów nasączamy syropem. Następnie na chałce rozsmarowujemy nadzienie migdałowe zostawiając niewielkie marginesy z boków. Na środku układamy borówki, jedna przy drugiej. W boki nadzienia migdałowego wciskamy płatki migdałów. Bostocki zapiekamy około 25-30 minut, aż będą rumiane. Podajemy z lodami i kwaśną śmietaną/gęstym jogurtem.

    SYROP: W rondelku umieszczamy wszystkie składniki i zagotowujemy. Syrop gotujemy przez 1 minutę na średnim ogniu. Po tym czasie zdejmujemy go z ognia i studzimy. Powinien być letni przed użyciem.

    NADZIENIE MIGDAŁOWE: Wszystkie składniki na nadzienie migdałowe powinny być w temperaturze pokojowej. Masło umieszczamy w misie miksera razem z cukrem i aromatem migdałowym. Ucieramy je przez 5 minut na jasną i puszystą masę maślaną. Dodajemy jajko i ucieramy 30 sekund. Następnie dodajemy mąkę pszenną i mielone migdały. Mieszamy na wolnych obrotach miksera tylko do połączenia.

    Jeśli przygotujesz bostock to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Makaroniki z kremem czekoladowym

    Makaroniki z kremem czekoladowym

    Podobno makaroniki są kapryśne i trudne w przygotowaniu. Muszę jednak przyznać, że ja nie mam z nimi żadnego problemu. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam nasz ostatni hit czyli makaroniki wypełnione kremem śmietankowo-czekoladowym. Jakie one były pyszne! Dosłownie walczyliśmy z mężem o ostatniego 🙂

    Aby przygotować makaroniki trzeba zaopatrzyć się w wagę kuchenną, termometr i matę silikonową. Ale przede wszystkim trzeba poznać swój piekarnik. Niestety żaden przepis nie jest gwarancją sukcesu. Temperaturę i czas pieczenia trzeba dopasować do swojego piekarnika. Gdy już upieczecie piękne makaroniki z falbanką to możecie przechodzić do przygotowania kremu czekoladowego. Krem ten należy przygotować min. 6h wcześniej, aby zdążył się schłodzić. Śmietankę rozpuszczamy z czekoladą czyli przygotowujemy ganache czekoladowy, który następnego dnia ubijamy z mascarpone. Krem ten świetnie sprawdzi się także do tortów oraz cupcakes.

    Makaroniki z kremem czekoladowym
    Makaroniki z kremem czekoladowym

    SKŁADNIKI (15-18 makaroników – po złożeniu):

    • MAKARONIKI:
    • 75g mielonych migdałów (mąki migdałowej),
    • 75g cukru pudru,
    • 60g białek (30g i 30g) w temperaturze pokojowej,
    • 93g cukru (18g i 75g),
    • 25ml wody,
    • niebieski barwnik spożywczy,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,

    PRZYGOTOWANIE:

    MAKARONIKI: Migdały i cukier puder mieszamy ze sobą dość dokładnie. Następnie przesiewamy je przez drobne sitko. Jeśli na sitku zostaną większe kawałki migdałów to odkładamy je, a zastępujemy je nowymi, aby masa po zważeniu się zgadzała. Następnie do migdałów i cukru pudru dodajemy 30g białek i odrobinę barwnika spożywczego. Dokładnie mieszamy do połączenia. Barwa powinna być dość intensywna, bo po dodaniu reszty składników na pewno zblednie.

    Pozostałe 30g białek przekładamy do miseczki. Będziemy je ubijać na sztywną pianę z 18g cukru. Najpierw jednak w małym garnuszku umieszczamy 75g cukru i 25ml wody, mieszamy i zagotowujemy. W garnuszku umieszczamy termometr cukierniczy i gotujemy na średniej mocy palnika (ale w ogóle nie mieszamy!) do osiągnięcia 118 stopni. Gdy syrop osiągnie 100 stopni to zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę. Gdy piana będzie sztywna to dodajemy 18g cukru i jeszcze ubijamy około 2 minut. Zmniejszamy obroty miksera na mniejsze i cienką strużką wlewamy do białek gorący syrop cukrowy. Staramy się wylewać go na środek miseczki, aby nie znalazł się na ściankach. Gdy wlejemy cały syrop to obroty miksera zwiększamy na większe i miksujemy białka do wystudzenia (około 3-5 minut). W ten sposób przygotowaliśmy bezę włoską.

    Gotową bezą włoską dodajemy do masy migdałowej w trzech turach za każdym razem dokładnie mieszając. Mieszamy bardzo delikatnie i krótko, aby nie rozrzedzić masy (rozcieramy o ścianki miseczki). Stosujemy posuwiste ruchy, aby pozbawić beze powietrza. Po dodaniu całej bezy włoskiej gotowa masa powinna opadać z łyżki jak wstążka. Powinna być gęsta i błyszcząca.

    Matę do makorników rozkładamy na blaszce do pieczenia. Gotową masę makaronikową przekładamy do rękawa cukierniczego lub szprycy z okrągła końcówką. Trzymając szprycę prostopadle do blachy wyciskamy 2-2,5cm okręgi. Gdy wyciśniemy wszystkie makaroniki to odstawiamy je do wysuszenia – na około 10-30 minut. Jak sprawdzić czy makaronik już wysechł? Po dotknięciu palcem makaronika nie powinien się przykleić do palca. Nie pozostawiamy makaroników do wyschnięcia na dłużej niż to potrzebne, bo skorupka stanie się na twarda.

    Gdy makaroniki schną to my nagrzewamy piekarnik do 130 stopni z termoobiegiem. Każdą blaszkę makaroników pieczemy osobno. Makaroniki pieczmy około 12-14 minut. Wszytsko zależy od piekarnika. Przed wyjęciem całej blaszki z piekarnika najlepiej podważyć jedno ciasteczko bardzo delikatnie i sprawdzić czy się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.

    Upieczone makaroniki pozostawiamy na macie do całkowitego wystudzenia. Następnie podważamy je delikatnie i ściągamy z blachy.

    Połowę upieczonych makaroników smarujemy kremem czekoladowym i przykrywamy drugą połową upieczonych makaroników.

    KREM CZEKOLADOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23070" align="aligncenter" width="1707"]Makaroniki z kremem czekoladowym Makaroniki z kremem czekoladowym[/caption]

  • Tosty francuskie (na słodko)

    Tosty francuskie (na słodko)

    Takie proste, a takie pyszne! Uwielbiamy śniadania na słodko, zwłaszcza w weekendy. Tosty francuskie to sztandarowa potrawa kuchni francuskiej. Są to plastry bułki lub kromki chleba tostowego maczane w jajku roztrzepanym z mlekiem i smażone na rumiano na maśle. Gotowe tosty podajemy z dużą ilością owoców oraz cukrem pudrem lub syropem klonowym. Jesienią i zimą, gdy trudniej o truskawki, maliny czy jagody, warto wybrać banany, granat, winogrona czy kaki. Jak widzicie, takie śniadanie jest szybkie i proste do przygotowania, a jakie efektowne!

    Tosty francuskie (na słodko)
    Tosty francuskie (na słodko)

    SKŁADNIKI:

    • 1 chałka,
    • 2 jajka,
    • 2 łyżki cukru,
    • 100ml mleka,
    • Masło do smażenia
    • DODATKOWO:
    • Owoce np. banan, granat, maliny, jagody, borówki, brzoskwinie,
    • Syrop klonowy lub cukier puder

    PRZYGOTOWANIE:

    Chałkę kroimy na plastry grubości 1,5-2cm. Do miseczki wbijamy jajka, dodajemy mleko i cukier. Roztrzepujemy je widelcem.

    Na patelni rozpuszczamy 3 łyżki masła. Plastry chałki maczamy z obu stron w rozkłóconym jajku z mlekiem i cukrem. Wkładamy na patelnię i smażymy na wolnym ogniu około 2 minut z każdej strony tzn. na rumiano.

    Gdyby masło na patelni zaczęło się przypalać to należy patelnię ostrożnie przetrzeć ręcznikiem papierowym i rozgrzać nową porcję masła. Smażymy na wolnym ogniu, aby masło za szybko się nie przypaliło.

    Tosty układamy na talerzu, posypujemy owocami i polewamy syropem klonowym (lub oprószamy cukrem pudrem).

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Zamiast chałki można użyć bułki paryskiej lub chleba tostowego.

    [caption id="attachment_19594" align="aligncenter" width="1698"]Tosty francuskie (na słodko) Tosty francuskie (na słodko)[/caption]

  • Magdalenki (madeleines)

    Magdalenki (madeleines)

    Kolejny francuski deser w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Magdalenki (madaleines) to słynne francuskie ciasteczka o kształcie muszli. Pieczemy je w specjalnych foremkach. Na rynku możemy dostać foremki silikonowe lub metalowe. Sama posiadam foremkę metalową. Ciasto na magdalenki robimy dzień wcześniej. Ciasto najpierw chłodzi się w lodówce, a dopiero następnego dnia pieczemy ciasteczka. Do przygotowania magdalenek potrzebne jest nam gotowane masło czyli masło noisette. To dzięki temu masłu ciasteczka smakują tak pysznie. Przed upieczeniem każdej kolejnej porcji ciasteczek musimy foremkę schłodzić w lodówce. Ciasteczka oprószamy cukrem pudrem lub polewamy czekoladą. Najlepsze są w dniu przygotowania. Przechowujemy je w szczelnie zamkniętym pojemniku.

    SKŁADNIKI (48 sztuk):

    • 250g jajek (4 jajka klasy L)
    • 150g cukru,
    • Skórka starta z 1 cytryny,
    • 150g mąki pszennej typ 450,
    • 4g proszku do pieczenia (1 łyżeczka),
    • 150g masła noisette (otrzymanego z około 250-275g masła),

    PRZYGOTOWANIE:

    Masło noisette: Około 250-275g masła przekładamy do rondelka. Roztapiamy je i gotujemy na wolnym ogniu aż do momentu osiągnięcia temperatury 144 stopni. Wówczas wyłączamy ogień i masło przecedzamy przez drobne sitko. Do naszych ciasteczek będziemy potrzebowali 150g gotowanego masła wystudzonego do temperatury 40 stopni.

    Do miski wbijamy jajka i dodajemy cukier. Roztrzepujemy je rózgą kuchenną. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i skórką startą z cytryny i mieszamy rózgą do połączenia. Wówczas dodajemy masło i mieszamy tylko do połączenia składników. Ciasto przekładamy do naczynia, naczynie przykrywamy i odstawiamy do lodówki na 12 godzin.

    Następnego dnia foremkę do magdalenek natłuszczamy cienką warstwą masła. Foremkę wkładamy do lodówki, aby się schłodziła min. przez 10 minut. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni, góra-dół. Ciasto nakładamy do foremki za pomocą łyżeczki lub rękawa cukierniczego. Ciasta nakładamy tak do 2/3 foremki. Jeśli piekarnik jeszcze się nie nagrzał, a ciasto mamy już w foremce to foremkę z ciastem wkładamy do lodówki.

    Gdy piekarnik nagrzał się do 220 stopni to wkładamy nasze ciastka i zmniejszamy od razu temperaturę do 185-190 stopni. Pieczemy ciastka około 10 minut.

    Po upieczeniu czekamy kilka minut i delikatnie wyjmujemy nasze ciastka. Foremkę myjemy, smarujemy masłem i ponownie chłodzimy przed upieczeniem kolejnej porcji.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Posiadam foremkę metalową z 16 wgłębieniami na ciasteczka.

    [caption id="attachment_19106" align="aligncenter" width="1920"]Magdalenki (madeleines) Magdalenki (madeleines)[/caption] Inspiracja

  • Eklerki

    Eklerki

    Słynne francuskie ciasteczka z ciasta parzonego wypełnione kremem budyniowym i oblane czekoladą – tak, mowa oczywiście o eklerkach. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na cotygodniową porcję słodkości.

    Jeśli jesteście wielbicielami karpatki to na pewno rozsmakujecie się w domowych eklerkach. Eklerki bowiem to takie mini porcje karpatki dodatkowo polane czekoladą. Wbrew pozorom nie są zbyt pracochłonne w przygotowaniu. W czasie  gdy eklerki się pieką możemy przygotować nadzienie budyniowe. Najwięcej czasu zajmuje tutaj nadziewanie kremem i oblewanie czekoladą. Eklerków nie kroimy na pół, ale w spodzie robimy 3 dziurki i przez te dziurki szprycujemy kremem. Przechowujemy w lodówce.

    Eklerki
    Eklerki

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO PARZONE:
    • 125g mleka,
    • 125g płynnej śmietanki 30% (nie UHT),
    • 60g oleju,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 140g mąki,
    • 3 jajka rozmiar L,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 120g cukru,
    • 25g cukru wanilinowego,
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,
    • DODATKOWO:
    • Mleczna czekolada,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO PARZONE: Do rondelka wlewamy mleko, śmietankę i olej. Dodajemy sól i całość zagotowujemy. Rondelek zdejmujemy z ognia i od razu dodajemy mąkę. Mieszamy chwilkę do połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Masę przekładamy do miski i studzimy. Następnie do masy dodajemy po jednym jajku i miksujemy po kilkanaście sekund po każdym dodaniu. Ciasto parzone przekładamy do rękawa cukierniczego zakończonego tylką wilton 8B. Wyciskamy eklerki o długości 10cm na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

    Piekarnik nagrzewamy do 250 stopni, góra-dół. Wkładamy blaszkę z eklerkami od razu zmniejszamy temperaturę do 180 stopni, góra-dół. Pieczmy 20 minut. Następnie zmniejszamy na temperaturę 170 stopni, termooobieg i dopiekamy nasze eklerki jeszcze około 9-10 minut.

    Po upieczeniu eklerki studzimy. Następnie krem budyniowy przekładamy do szprycy zakończonej końcówką do nadziewania. Na spodzie eklerka robimy 3 dziurki, przez które nadziewamy je kremem budyniowym. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali i polewamy nią wierzch eklerka. Możemy to zrobić przy pomocy pędzelka i posmarować nim wierzch eklerka. Eklerki przechowujemy w lodówce.

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka i dodajemy cukier i cukier wanilinowy oraz śmietanę kremówkę. Zawartość garnka zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_19117" align="aligncenter" width="1920"]Eklerki Eklerki[/caption]