Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję pyszne kruche, maślane ciasteczka wywodzące się z kuchni polskiej czyli amoniaczki. Były one wypiekane w naszych domach w okresie świąt bożonarodzeniowych.
Amoniaczki zawdzięczają swoją nazwę amoniakowi, który obok proszku do pieczenia i sody, jest substancją spulchniającą. To dzięki niemu ciasteczka są niezwykle kruche i puszyste. Amoniak ma pewnie tyle samo fanów co i przeciwników, a to za sprawą ostrego zapachu, który pojawia się podczas wypieków. Ja radzę sobie z nim poprzez szybkie przewietrzenie całego mieszkania w trakcie i po wypiekach. Pamiętajcie, że otwarty amoniak należy szczelnie zamknąć, aby nie wyparował.
Ciasteczka amoniaczki są przepyszne! Bez dwóch zdań to jedne z lepszych kruchych ciastek. Nie dość, że są kruchutkie to jeszcze puszyste i niezwykle maślane. Same w sobie nie są za słodkie. O ich słodyczy decyduje cukrowa posypka na wierzchu. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, a same ciastka bardzo dobrze się przechowują.
Amoniaczki
SKŁADNIKI:
500g mąki pszennej,
250g masła,
4 łyżki śmietany 18%,
1 łyżeczka amoniaku,
4 żółtka,
120g cukru pudru,
DODATKOWO:
2 białka,
cukier
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.
Do miseczki przekładamy zimną śmietanę. Dodajemy amoniak i mieszamy. Odstawiamy na 5 minut.
Na stolnicę wysypujemy mąkę i cukier puder. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy żółtka i amoniak ze śmietaną. Chwilkę jeszcze siekamy razem nożem, a następnie już rękoma zagniatamy ciasto. Zagniatamy gładkie ciasto.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5-7 mm podsypując mąką. Foremką wycinamy dowolny kształt. Jeśli rozwałkowujemy część ciasta to resztę ciasta chowamy do lodówki. Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowujemy pewne odstępy, ale ciastka rosną głównie w górę, a tylko trochę na boki.
Białko roztrzepujemy tylko lekko, aż powstanie taka jakby delikatna pianka. Za pomocą pędzelka smarujemy każde ciastko białkiem i posypujemy cukrem tuż przed pieczeniem. Ilość cukru zależy od tego jaką słodkość ciastek chcemy uzyskać. Ciastka same w sobie są mało słodkie. Na jedno ciasteczko wystarczy około 1/3 – 1/2 łyżeczki cukru.
Ciastka pieczemy około 10-15 minut, do zarumieniania. W razie potrzeby odwracamy blachę na drugą stronę, aby ciastka równo się dopiekły. Małe ciasteczka będą piekły się nawet do 8 minut, a większe około 12-15 minut. To zależy jakiej wielkości foremki użyjemy. Ciastka powinny być zarumienione.
Już tylko kilka dni pozostało do świat bożonarodzeniowych. Święta te wymagają wyjątkowej oprawy. W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dzisiaj wykwintny i widowiskowy tort świąteczny. Tort pięknie prezentuję się w środku, ale także na zewnątrz. Ucieszy oko i podniebienie.
Podstawą tortu są cienkie kruche blaty makowe. Mamy ich tutaj aż 10. Blaty te piecze się każdy osobno, około 7 minut, do zarumienia. Można je upiec kilka dni wcześniej. Krem do przełożenia tortu to krem śmietankowy wzbogacony kajmakiem i suszonymi śliwkami i morelami. Jest bardzo prosty do przygotowania. Wystarczy wszystkie składniki umieścić w misie i zmiksować na puszysty krem. Aby uzyskać piękne, równe warstwy polecam zastosowanie wagi kuchennej.
Dekoracja tortu to choinki z kremu przygotowane na wafelkach do lodów. Częścią kremu tynkujemy tort, a resztę zabarwiamy na różne odcienie zieleni i wyciskamy na wafelki przy pomocy szprycy lub rękawa. Wafelki docinamy na różnych wysokościach, aby uzyskać choinki o różnej wielkości.
Tort bardzo dobrze się przechowuje. Można go spokojnie przygotować kilka dni przed podaniem. Bardzo ładnie się kroi. Mimo, że jest dość wysoki, to wszystkie warstwy są takie same. Więc nie musimy go kroić tradycyjnie. Mimo tylu etapów przygotowania uważam, że tort jest dość prosty do przygotowania.
Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
SKŁADNIKI ( rant 18cm):
CIASTO MAKOWE:
180g śmietany 18%,
180g cukru,
80g masła,
6g sody,
400g mąki pszennej,
50g maku,
2 żółtka,
KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY:
500g śmietany kremówki 36%,
250g serka mascarpone,
250g masy kajmakowej,
160g suszonych moreli,
160g suszonych śliwek,
PONCZ:
1/3 szklanki wody,
3 łyżki soku z cytryny,
2 łyżeczki cukru pudru,
TYNK:
300g miękkiego masła,
300g mleka skondensowanego słodzonego,
Barwniki spożywcze zielone,
DEKORACJA:
Rożki do lodów,
Cukrowe kuleczki, gwiazdki i cukrowy maczek,
Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO MAKOWE: W misce umieszczamy śmietanę i cukier. Mieszamy i pozostawiamy na około 15 minut tzn. do momentu aż cukier się rozpuści. Możemy co jakiś czas przemieszać. Wówczas dodajemy roztopione i przestudzone masło oraz żółtka mieszamy. Następnie dodajemy mak, sodę i mąkę i mieszamy do połączenia. Ciasto odstawiamy na 15 minut. Następnie ciasto dzielimy na 10 równych części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o średnicy 18cm. Najlepiej jest to zrobić już na papierze do pieczenia podsypując ciasto niewielką ilością mąki podczas wałkowania. Piekarnik nagrzewamy do 185 stopni, góra-dół. Każdy z blatów ciasta pieczemy około 7 minut, do zarumienia. Od razu po upieczeniu blaty będą miękkie, gdy ostygną to stwardnieją. Zdejmujemy je z blaszki dopiero, gdy przestygną, aby ich nie połamać.
KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY: Suszone owoce moczymy przez 2h w ciepłej wodzie tzn. wkładamy je do miski i zalewamy wodą tak, aby zakryła owoce. Po tym czasie owoce odsączamy na sitku i kroimy w kostkę. W wersji dla dorosłych zamiast wody można użyć rumu.
Wszystkie składniki na krem powinny być schłodzone. W misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę, serek mascarpone i masę kajmakową. Ubijamy je przez kilka minut na najwyższych obrotach miksera aż do powstania gęstego i puszystego kremu. Do kremu dodajemy pokrojone owoce i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia.
Krem dzielimy na 9 równych części.
PONCZ: Składniki ponczu mieszamy ze sobą.
TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat ciasta makowego. Nasączamy go odrobiną ponczu. Następnie wykładamy porcję kremu. Układamy kolejny blat ciasta lekko dociskając, ponczujemy i wykładamy kolejną porcję kremu. Postępujemy tak aż do skończenia składników. Ostatnią warstwą powinien być blat makowy. Aby uzyskać ładne i równe warstwy to przy nakładaniu kremu polecam użycie wagi kuchennej. Całe ciasto możemy złożyć w wysokim rancie cukierniczym.
Całe ciasto owijamy folią i odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby naturalnie „osiadło”.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu (jeśli używaliśmy rantu). Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. warstwa okruszkowa). Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko kremem.
Krem przekładamy do szprycy z końcówką wilton 2D i robimy falbankę na górze tortu.
[caption id="attachment_23395" align="aligncenter" width="604"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Cały krem, który nam pozostał zabarwiamy na kolor zielony. Mogą to być różne odcienie zieleni tak jak u mnie lub po prostu jeden kolor.
[caption id="attachment_23399" align="aligncenter" width="604"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Rożki do lodów kroimy na pół i docinamy na różnych wysokościach. Przyciskamy je do tynku. Rożki smarujemy cieniutką warstwą kremu zielonego. Następnie przy pomocy szprycy wyciskamy całuski tworząc igły choinki. Na górze tortu umieszczamy jeden duży rożek i jeden docięty. Również dekorujemy je kremem. Na górze choinek umieszczamy cukrowe gwiazdki. Falbankę z kremu posypujemy cukrowym maczkiem i cukrowymi kuleczkami. Choinki dowolnie dekorujemy.
[caption id="attachment_23401" align="aligncenter" width="1698"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Tort przechowujemy w lodówce.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Zamiast używać gotowej masy kajmakowej można przygotować swój domowy karmel.
Składniki:
150g cukru,
25g miodu,
10g wody,
40g masła,
70g pasteryzowanej śmietanki 36%
W rondelku umieszczamy cukier, wodę i miód. Gotujemy na średnim ogniu aż cukier się rozpuści i zacznie się karmelizować tzn. zmieniać kolor na bursztynowy. Dodajemy masło i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i wlewamy gorącą smietankę. Rondelek wstawiamy na ogień i podgrzewamy jeszcze 2 minuty.
Karmel należy wystudzić i ubić ze śmietaną kremówką i serkiem mascarpone na krem.
Zdrowe pralinki bez pieczenia. Będą idealne dla osób chcących zjeść coś zdrowego w okresie świątecznym, ale nie tylko.
Pralinki są proste i szybkie do przygotowania. Najpierw zalewamy płatki owsiane do napęcznienia. Następnie wszystkie składniki mieszamy i masę schładzamy. Po schłodzeniu możemy przejść do uformowania kuleczek, które następnie obtaczamy w wiórkach kokosowych. Pralinki przechowujemy w temperaturze pokojowej lub w lodówce.
Śnieżne pralinki kokosowo-owsiane
SKŁADNIKI (16 sztuk):
65ml mleka,
16g kakao,
55g masła,
80g ksylitolu (lub cukru),
40g wiórek kokosowych,
½ łyżeczki ekstraktu z wanilii,
120g płatków owsianych górskich,
Szczypta soli,
DODATKOWO:
40g wiórek kokosowych do obtaczania,
PRZYGOTOWANIE:
W rondelku umieszczamy mleko, ksylitol (lub cukier), kakao i masło. Podgrzewamy mieszając na wolnym ogniu do roztopienia i połączenia składników. Następnie zawartość rondelka gotujemy 1 minutę. Rondelek zdejmujemy z ognia, dodajemy sól i ekstrakt z wanilii i mieszamy do połączenia. Wsypujemy płatki owsiane oraz wiórki kokosowe i dobrze mieszamy. Odstawiamy całość na 10 minut, aby płatki napęczniały. Następnie masę przykrywamy dokładnie i schładzamy przez min. 45 minut.
Po tym czasie z masy formujemy okrągłe praliny (około 20-22g każda). Każdą z kulek po uformowaniu obtaczamy w wiórkach kokosowych. Praliny układamy na desce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 1 godzinę do lodówki, aby stwardniały.
Ciastka przechowujemy w lodówce do 7 dni w zamkniętym pojemniku.
To kolejny przepis z kuchni podkarpackiej, który prezentuje Wam na blogu. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na pierniczki zaparzane. Są to prawdziwe polskiepierniki. Ciasto oprócz mąki pszennej zawiera mąkę żytnią. Obowiązkowym składnikiem jest miód, a substancją spulchniającą jest amoniak. Uważam, że powinniśmy pielęgnować takie polskie tradycyjne przepisy, przekazywane od pokoleń.
Pierniczki zaparzane zawdzięczają swoją nazwę sposobowi przygotowania tzn. część mąki zaparzamy gorącymi składnikami. Dopiero później tę zaparzoną mąkę mieszamy z pozostałymi składnikami. Ciekawostką w tym przepisie jest użycie amoniaku. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie. Nie ma potrzeby podsypywania mąką przy wałkowaniu. Pierniczki wychodzą puszyste, idealnie słodkie. Nie ma potrzeby ich lukrowania ani polewania czekoladą. Zachęcam Was do posmarowania wierzchu ciastek roztrzepanym jajkiem. Otrzymamy wówczas pierniczki z piękną błyszczącą skórką.
Amoniak to, obok sody i proszku do pieczenia, substancja spulchniająca niegdyś stosowana powszechnie w kuchni polskiej. Sprawia on, że pierniki są niezwykle puszyste. Amoniak spożywczy można znaleźć w większych supermarketach, a nawet sklepikach osiedlowych. Można zamówić go też przez internet. Pamiętajcie tylko, że ma on charakterystyczny gryzący zapach. Także przy wypiekach z jego dodatkiem trzeba dokładnie przewietrzyć mieszkanie 🙂
Pierniczki zaparzane
SKŁADNIKI (100 sztuk):
125g masła,
150g cukru,
125g miodu,
50g wody,
14g przyprawy do piernika,
7g amoniaku,
5g sody oczyszczonej,
275g mąki żytniej typ 720,
275g mąki pszennej,
2 jajka,
DODATKOWO:
1 jajko do posmarowania pierniczków
PRZYGOTOWANIE:
Do rondelka wkładamy miód, masło, połowę cukru i dolewamy wodę. Zagotowujemy. Do dużej miski wkładamy całą mąkę żytnią i około 1/3 mąki pszennej. Mieszamy. Następnie zalewamy ją zagotowaną masą miodową. Mieszamy wszystko łyżką do dobrego połączenia składników i odstawiamy do ostudzenia.
Pozostałą mąkę pszenną wsypujemy do dużej miski. Dodajemy przyprawę do piernika, amoniak i sodę, mieszamy. Do metalowej miski wbijamy jajka i dodajemy cukier. Miskę ustawiamy na garnku z gotującą się wodą tak, aby nie dotykała lustra wody. Ubijamy na parze przez kilka minut aż masa jajeczna zrobi się jasna i gęsta. Ubite jajka łączymy z suchymi składnikami, a następnie z zaparzoną mąką. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto formujemy w kule i zostawiamy przykryte na 12h.
Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość 3-5 mm i wykrawamy foremką pierniczki. Pierniczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Aby uzyskać ładną, błyszczącą skórkę pierniczki przed pieczeniem można posmarować roztrzepanym jajkiem. Pieczemy przez około 7-10 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni, góra-dół.
Pierniczki rosną głównie w górę. Mniejsze pierniczki pieką się szybciej, a większe dłużej. Trzeba kontrolować czas pieczenia. Pierniki powinny się tylko zarumienić.
Święta Bożego Narodzenia smakują u nas w tym roku cynamonem, a dokładniej sernikiem cynamonowym. Nie mogłam Was zostawić w tym roku bez przepisu na nowy sernik w ramach „Weekendowej Cukierenki”.
Przepis, który dziś Wam prezentuje to sernik smakiem przypominający sernik nowojorski. Mamy tutaj ciasteczkowy spód, ser twarogowy, cukier, kwaśną śmietanę, jajka i mąkę; do których dołożyłam sporą ilość cynamonu. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej, aby był kremowy i aksamitny, a także równy jak stół. Następnie studzimy go przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Pamiętajcie, że aby sernik nabrał odpowiedniej konsystencji to po wystudzeniu należy go schłodzić w lodówce przez noc.
I jeszcze powiem Wam na koniec jaki jest mój ulubiony sposób na podanie serniczka cynamonowego. Po nocy spędzonej w lodówce sernik nabiera odpowiedniej konsystencji. Ale nie serwujemy go zimnego. Najlepiej ukroić sobie kawałeczek, postawić na blacie i odczekać godzinkę, może dwie, aż się ociepli do temperatury pokojowej. Taki „ocieplony” smakuje mi najbardziej. A najlepszym dodatkiem do porcji sernika są duszone jabłka lub gruszki. Wystarczy obrane owoce pokroić w kostkę, umieścić w rondelku, podlać odrobiną wody i udusić przez kilak minut na średnim ogniu aż zmiękną. Takie owoce podane obok zmieniają całkowicie smak tego deseru, spróbujcie koniecznie!
Sernik cynamonowy
SKŁADNIKI:
SPÓD:
220g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
75g masła,
Masło do wysmarowania formy,
MASA SEROWA:
1200g sera trzykrotnie mielonego,
50g mąki pszennej,
4 jajka,
1 i ½ szklanki cukru (300g),
200g śmietany 18%,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
5 łyżeczek cynamonu,
DODATKOWO:
Bita śmietana, maltersy, pierniczki, rozmaryn do dekoracji
PRZYGOTOWANIE:
SPÓD: Ciasteczka drobno kruszymy (na pył). Możemy to zrobić umieszczając ciasteczka w misce i ugniatając je tłuczkiem bądź przetrzeć je przez sitko. Spód tortownicy o średnicy 24cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy go za obręcz, a brzeg tortownicy smarujemy masłem. Masło rozpuszczamy i łączymy z pokruszonymi ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę wykładamy do tortownicy i delikatnie uklepujemy.
MASA SEROWA: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni (góra-dół).
Do większej miski wkładamy ser twarogowy i cukier. Dodajemy ekstrakt waniliowy. Miksujemy razem przez około 2 minuty aż składniki się połączą. Dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia. Kolejno dodajemy śmietanę i krótko mieszamy. Następnie dodajemy po 1 jajku i miksujemy po 30 sekund na każde jajko.
Masę przelewamy do tortownicy, wyrównujemy. Sernik będziemy piekli w kąpieli wodnej tzn. tortownicę umieszczamy w większej formie (patrz uwaga). Wstawiamy formy do piekarnika i nalewamy wrzątku do połowy wysokości tortownicy. Sernik pieczemy 45 minut w temperaturze 175 stopni. Następnie zmniejszamy temperaturę do 165 stopni i pieczemy jeszcze 25 minut. Gdyby sernik zaczął się spiekać to pod koniec przykrywamy go folią. Sernik po tym czasie powinien być ścięty na wierzchu, a w środku półpłynny.
Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Po tym czasie sernik wyjmujemy z formy, odpinamy obręcz i ciasto umieszczamy w lodówce, najlepiej na całą noc.
Sernik dekorujemy bitą śmietaną, pierniczkami, czekoladowymi kuleczkami i rozmarynem. Przed podaniem posypujemy cynamonem przez siteczko.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Sernik pieczemy w kąpieli wodnej tzn. że tortownicę umieszczamy w większym naczyniu, do którego nalewamy wodę. Tortownica powinna być odpowiednio zabezpieczona, aby woda nie dostała się do środka. Kąpiel wodna zapewni aksamitny smak sernika i jego nieskazitelny wygląd. Sernik nie popęka i urośnie równy jak stół. Podaję dwie metody takiego zabezpieczenia:
Metoda tradycyjna: Dół i boki tortownicy owijamy szczelnie folią aluminiową. W tym celu potrzebujemy dwa duże arkusze folii aluminiowej. Układamy jeden na drugim na krzyż, a tortownicę ustawiamy w środku. Następnie owijamy folią boki tortownicy.
Metoda uproszczona: Tę metodę polecam osobom obawiającym się wstawiania tortownicy w wodę. Wówczas tortownicę umieszczamy na środkowym ruszcie piekarnika. Tuż pod nią tzn. poziom niżej, wstawiamy naczynie z wrzącą wodą. Tak parująca woda zapewni odpowiednią wilgotność w piekarniku. Sernik powinien wyjść także równy i kremowy. Można dodatkowo wierzch sernika przykryć folią, aby nie zżółkł. A sama folię zdjąć kwadrans przed końcem pieczenia.
Jak prosto i szybko przygotować smaczne i efektowne świąteczne ciasto? Wystarczą dwa składniki: ciasto francuskie i nutella. Gotowe ciasto francuskie smarujemy nutellą, przykrywamy drugim płatem i wycinamy kształt choinki. Następnie choinkę nacinamy i skręcamy paseczki imitując gałązki. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i siup do pieca. Kropkę nad i stanowi kolorowa dekoracja z cukierków imitujących bombki. Polecam
SKŁADNIKI:
2 płaty ciasta francuskiego (2x320g),
Około 100-150g nutelli,
DODATKOWO:
1 jajko + 1 łyżka mleka
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni, góra-dół.
I SPOSÓB: Na papierze do pieczenia układamy pierwszy blat ciasta francuskiego. Zaznaczamy mniej więcej obrys choinki razem z pniem. Powstały obrys smarujemy nutellą. W cieście, które pozostało nieposmarowane wycinamy gwiazdkę foremką i odkładamy na bok. Posmarowane ciasto przykrywamy drugim płatem ciasta francuskiego i delikatnie dociskamy. Wycinamy kształt choinki razem z pniem. Następnie nacinamy choinkę tworząc cienkie paseczki (gałęzie). Łapiemy za koniec paseczka i skręcamy go wokół własnej osi. Na szczycie choinki umieszczamy gwiazdę.
Pozostałe ciasto możemy posmarować nutellą i przygotować rogaliki francuskie.
II SPOSÓB: Na papierze do pieczenia układamy pierwszy blat ciasta francuskiego i smarujemy równomiernie nutellą. Przykrywamy drugim płatem ciasta francuskiego i delikatnie dociskamy. Wycinamy kształt choinki razem z pniem. Następnie nacinamy choinkę tworząc cienkie paseczki (gałęzie). Łapiemy za koniec paseczka i skręcamy go wokół własnej osi. Pozostałe ciasto kroimy w dowolne kształty i pieczemy w drugiej turze.
Całość smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem za pomocą pędzelka.
Choinkę pieczemy około 15-17 minut, do zarumieniania. W razie potrzeby odwracamy blachę na drugą stronę, aby ciasto równo się dopiekło.
Na wystudzonej choince można rozłożyć cukierki m&ms imitujące bombki. Choinkę można też polać lukrem i posypać m&msami (wówczas nie będą spadać).
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_23318" align="aligncenter" width="1707"] Choinka z ciasta francuskiego z nutellą[/caption]
Nie może więc zabraknąć w „Weekendowej Cukierence” fit propozycji na zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Fit piernik to piernik z mąki pszennej pełnoziarnistej, z dodatkiem jogurtu naturalnego, ksylitolem oraz minimalną ilością tłuszczu. Długo zachowuje świeżość, jest pyszny, mięciutki. Przełożyłam go powidłami śliwkowymi bez cukru i polałam gorzką czekoladą. Smakuję naprawdę pysznie, polecam!
Pełnoziarnisty piernik bananowy
SKŁADNIKI:
240g mąki pszennej pełnoziarnistej,
1 i ½ łyżki przyprawy do piernika,
½ łyżki kakao,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
Szczypta soli,
1 jajko,
1 banan,
200g jogurtu naturalnego gęstego,
1 łyżka rozpuszczonego masła (20g),
100g ksylitolu,
Ewentualnie 2 łyżki miodu,
DODATKOWO:
4 łyżki powideł śliwkowych,
50g gorzkiej czekolady,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.
Banana obieramy i miksujemy blenderem na mus. W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, przyprawę do piernika, kakao, proszek do pieczenia, sól i sodę. W drugiej misce umieszczamy jogurt, jajko, ksylitol, banana i rozpuszczone masło. Mieszamy krótko rózgą. Dodajemy suche składniki i mieszamy rózgą do połączenia.
Małą keksówkę (9x28cm) wykładamy arkuszem papieru do pieczenia i przelewamy do niej ciasto.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Piernik pieczemy około 35-45 minut, do suchego patyczka. Gdyby zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.
Po upieczeniu piernik wyjmujemy z keksówki na kratkę i całkowicie studzimy. Kroimy go na 2 części i przekładamy powidłami, a wierzch polewamy czekoladą rozpuszczoną w mikrofali. Dowolnie dekorujemy.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1)Piernik polecam na deser w diecie z cukrzycą ciążową.
[caption id="attachment_20428" align="aligncenter" width="1698"] Pełnoziarnisty piernik bananowy[/caption]
Inspiracja
Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje pyszny deser bez pieczenia w klimacie bożonarodzeniowym. Jego przygotowanie zajmuje góra pół godziny. Jest to fajna opcja dla osób, które aktualnie nie posiadają piekarnika lub którym nie po drodze z wypiekami.
Korzenne tiramisu z malinami to warstwowy deser z ciasteczek korzennych speculoos maczanych w kawie, przełożonych kremem ze świeżymi malinami. Wierzch deseru oprószona jest kakao. Ostatnią warstwę kremu wyłożyłam przy pomocy szprycy zakończonej okrągłą końcówką. Dzięki temu całość prezentuje się niezwykle elegancko.
To już drugi raz, gdy łączę ze sobą maliny i ciasteczka korzenne. Słuchajcie, to połączenie jest genialne! Sprawdziło się już w świątecznym serniczku na zimno.
Korzenne tiramisu z malinami
SKŁADNIKI:
KREM:
375g serka mascarpone,
150g śmietany kremówki 36%,
135g serka kremowego typu philadelphia,
30g cukru pudru,
1 cukier wanilinowy,
2 i ½ łyżeczki soku z cytryny,
1/3 łyżeczki cynamonu,
DODATKOWO:
300-350g ciasteczek korzennych speculoos,
375g malin świeżych,
150ml espresso,
Kakao do oprószenia,
Korzenne tiramisu z malinami
PRZYGOTOWANIE:
Schłodzone składniki na krem umieszczamy w misie miksera. Ubijamy je razem mikserem przez kilka minut do otrzymania gęstego kremu.
Przygotowujemy średnie naczynie żaroodporne lub foremkę. Użyłam foremki o wymiarach 23x23cm.
Ciasteczka speculoos maczamy przez 1 sekundę w kawie i układamy na spodzie foremki tworząc pierwszą warstwę. Na ciasteczka wykładamy około 30% kremu i wyrównujemy. Następnie wykładamy 125g malin pokrojonych na pół. Układamy kolejną warstwę z ciasteczek korzennych namoczonych w kawie. Kolejno wykładamy warstwę kremu (około 30%) i kolejne 125g malin pokrojonych na pół. Na malinach układamy trzecią, ostatnią warstwę z ciasteczek namoczonych w kawie. Resztę kremu (40%) przekładamy do szprycy (lub rękawa) zakończonej końcówką okrągłą i wyciskamy na ciastka. Deser odstawiamy do lodówki na min. 4h. Po tym czasie wierzch deseru oprószamy kakao przez sitko i wykładamy resztę malin (125g).
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Jeśli nie macie szprycy czy rękawa to krem wykładamy łyżką i wyrównujemy.
2) Ciasteczka speculoos kupiłam w Lidlu. Można je także zamówić przez internet. Szukajcie ich także pod nazwą Lotus.
[caption id="attachment_23212" align="aligncenter" width="1767"] Korzenne tiramisu z malinami[/caption]
Hit sezonu świątecznego – mięciutkie ciasteczka owsiane, wypełnione po brzegi świątecznym aromatem. Zapraszam na piernikowe ciasteczka owsiane.
Chcę, abyście na moim blogu mieli duży wybór ciasteczek owsianych. Dziś do tej kolekcji dołączają ciastka owsiane o smaku pierniczków. Przepyszne! Leciutkie jak chmurki, słodziutkie, mięciutkie w środku, z lekko chrupiącymi krawędziami. Ich środek jest miękki i ciągnący – można go określić łatwo angielskim słowem chewy. Tą miękkość uzyskujemy m.in. przez rozdrobnienie płatków owsianych w blenderze lub melakserze. Część płatków pozostaje w całości, a część mielimy na mąkę. Obfite ilości imbiru, cynamonu, gałki muszkatołowej i goździków oraz miód i brązowy cukier nadają ciastkom przytulnego i kojącego smaku w każdym kęsie. Ciastka są proste i szybkie do przygotowania. Należy tylko ciasto krótko schłodzić przed formowaniem, aby nie kleiło się zbytnio do rąk.
Ciasteczka można polać dodatkowo lukrem. Wystarczy 1 łyżkę mleka utrzeć z 6 łyżkami cukru pudru i szczyptą cynamonu i imbiru.
Piernikowe ciasteczka owsiane
SKŁADNIKI (40 sztuk):
210g mąki pszennej,
160g płatków owsianych,
1 łyżeczka sody,
½ łyżeczki soli,
1 i ¾ łyżeczki imbiru,
1 i ½ łyżeczki cynamonu,
½ łyżeczki gałki muszkatołowej,
¼ łyżeczki goździków,
170g masła,
140g cukru brązowego,
1 jajko,
1/4 szklanki miodu
Piernikowe ciasteczka owsiane
PRZYGOTOWANIE:
Składniki na ciastka powinny być w temperaturze pokojowej.
Płatki owsiane umieszczamy w blenderze kielichowym i mielimy, ale tak nie do końca. Część płatków powinna się rozdrobnić na mąkę, a część powinna zostać w całości. Najlepiej włączać blender pulsacyjnie około 10-12 razy i kontrolować teksturę. Mąkę pszenną mieszamy płatkami owsianymi, sodą, solą i wszystkimi przyprawami.
Masło ucieramy z cukrem brązowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Dodajemy jajko i miód, ucieramy razem 1 minutę. Następnie dodajemy suche składniki i mieszamy do połączenia. Ciasto będzie gęste i lepkie. Ciasto przykrywamy i schładzamy w lodówce przez 30-45 minut. Dzięki schłodzeniu łatwiej będzie nam formować ciasteczka.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.
Z ciasta formujemy kulki o wielkości orzecha włoskiego (około 30-35g każda) i układamy je na blaszce do pieczenia zachowując odstępy. Ciastka pieczemy w dwóch – trzech turach.
Ciastka pieczemy około 10-12 minut tzn. brzeg ciastek powinien się zarumienić, ale środek powinien pozostać ciągle miękki. Ciastka wyjmujemy i pozostawiamy na blaszce do wystudzenia. Ciastka będą na początku bardzo miękkie, ale stwardnieją. Zdejmujemy je z blaszki gdy całkowicie ostygną.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Surowe ciasta na ciasteczka można przechowywać w lodówce pod przykryciem do 4 dni. Wówczas należy je wyjąć 30 minut przed formowaniem ciasteczek, aby się ociepliło.
2) Upieczone ciastka można przechowywać do 3 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej lub do 10 dni w lodówce.
Makowce to nieodłączny element świat bożonarodzeniowych. W „Weekendowej Cukierence” dzielę się dziś z Wami przepisem na makowiec warstwowy wywodzący się z kuchni podkarpackiej.
Makowiec warstwowy składa się z czterech warstw ciasta kruchodrożdżowego przełożonych domową masą makową. Czasami jedna z warstw maku zastępowana jest warstwą orzechową. Makowiec ten składa się z samych prostych, łatwo dostępnych składników. Jego wykonanie jest dość proste, ale pracochłonne i wymaga chwilkę czasu. Aczkolwiek uważam, że trud jaki wkładamy w przygotowanie ciasta jest nie duży w porównaniu z otrzymanym efektem. Cechami charakterystycznymi tego wypieku są brak pierwszego wyrastania ciasta drożdżowego oraz długie drugie wyrastanie. Zagniecione ciasto po prostu przekładamy makiem i odstawiamy na 12 godzin do rośnięcia. Tyle czasu potrzeba, aby obciążone makiem warstwy ciasta zdążyły odpowiednio podrosnąć.
Makowiec warstwowy to pyszne i wilgotne ciasto, które idealnie wpiszę się w świąteczne menu. Miałam wrażenie, że z każdym kolejnym dniem stawał się coraz lepszy. Kropką nad i w tym przepisie jest lukier. Nie pomijajcie go.
Makowiec warstwowy
SKŁADNIKI:
CIASTO:
3 łyżki śmietany 18%,
6 łyżek cukru,
1 cukier wanilinowy,
3 żółtka,
1 jajko,
150g masła,
Skórka starta z 1 cytryny,
60g świeżych drożdży,
550g mąki pszennej,
MASA MAKOWA:
370g maku,
450ml mleka,
2 jajka,
40g miękkiego masła,
220g cukru,
1 cukier wanilinowy,
½ łyżeczki cynamonu,
1 łyżka mąki ziemniaczanej,
LUKIER:
15-18 łyżek cukru pudru,
3 łyżki mleka,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być schłodzone. Drożdże umieszczamy w miseczce i dodajemy 1 łyżkę cukru. Rozcieramy je do momentu aż zrobią się płynne.
Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy masło, pozostały cukier i cukier wanilinowy. Siekamy razem nożem aż do otrzymania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy drożdże, skórkę startą z cytryny, żółtka, jajko i śmietanę. Siekamy jeszcze chwilkę nożem, a potem już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 4 równe części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach blaszki 25x35cm. Ciasto będzie dość cienkie. Najlepiej każde z ciast rozwałkować na osobnym arkuszu papieru do pieczenia i przenosić do foremki razem z papierem.
W foremce o wymiarach 25x35cm wyłożonej papierem do pieczenia układamy pierwszy płat ciasta. Smarujemy go równomiernie jedną częścią masy makowej. Następnie wykładamy kolejny płat ciasta. Najlepiej ciasto przenosić razem z arkuszem papieru do pieczenia. tzn. ciasto odwrócić i delikatnie odklejać papier. Kolejno wykładamy porcje masy makowej. Następnie układamy trzeci płat ciasta oraz ostatnią warstwę maku. Na samym wierzchu układamy ostatni płat ciasta. Foremkę z ciastem przykrywamy i odkładamy na 12 godzin w ciepłe miejsce do podrośnięcia.
Następnego dnia piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, góra-dół. Ciasto pieczemy około 40 minut. Jeśli ciasto zacznie się spiekać to przykrywamy je folią spożywczą.
Gdy ciasto całkowicie ostygnie to polewamy je lukrem.
MASA MAKOWA: Możemy użyć maku całego lub mielonego. Mak mielony wystarczy zalać mlekiem i odcedzić. Natomiast mak cały należy zalać gorącym mlekiem, odcedzić i zmielić dwa razy w maszynce do mielenia mięsa.
Do maku dodajemy wszystkie pozostałe składniki i miksujemy do połączenia. Masę makową dzielimy na 3 równe części.
LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy. Powinniśmy otrzymać gładki lukier.