Kategoria: Ciastka

  • Kruche maślane ciasteczka z marakują (Passion fruit Melting Moments)

    Kruche maślane ciasteczka z marakują (Passion fruit Melting Moments)

    Jestem wielką fanką marakui. Gdy tylko zobaczę ją w sklepie to od razu kupuje większe ilości. Uwielbiam ją za ten orzeźwiający smak i możliwość przygotowania z niej mnóstwa słodkich potraw. Możemy podawać ją jako składnik śniadania, jako dodatek do placków i naleśników, jako składnik ciasta, babeczek, itp. Zajrzyjcie TUTAJ po kilkanaście inspiracji na potrawy z marakują.

    Tym razem marakuję połączyłam z moimi ulubionymi kruchymi ciasteczkami MELTING MOMENTS. Najpierw przygotowałam krem z marakui, który później połączyłam z utartym masłem. Tak oto powstał najlepszy krem do przekładania kruchych ciasteczek, który dziś prezentuję Wam w ramach „Weekendowej Cukierenki”.

    A kolejne przepisy z marakują już wkrótce na blogu 🙂

    Kruche maślane ciasteczka z marakują
    Kruche maślane ciasteczka z marakują

    SKŁADNIKI:

    • CIASTKA (22 sztuki):
    • 180g miękkiego masła,
    • 60g cukru pudru,
    • 60g budyniu waniliowego bez cukru (proszku budyniowego),
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
    • 180g mąki,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM:
    • 60g miękkiego masła,
    • ½ szklanki cukru pudru,
    • ½ szklanki kremu z marakui

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTKA: Do miski przekładamy masło, dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż powstanie jasna, puszysta masa maślana. Dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym i miksujemy chwilkę do połączenia składników. Nie miksujemy masy zbyt długo, tylko do połączenia masy maślanej z mąką. Z ciasta formujemy małe kuleczki. Moja jedna kuleczka ważyła 20g. Kuleczki układamy na 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Zostawiamy odstępy między kulkami, bo ciastka urosną podczas pieczenia. Każdą z kulek spłaszczamy widelcem tworząc wzorek. Ciastka pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni. Powinny się ładnie zarumienić. Ciasteczka studzimy.

    Ciastka zaraz po upieczeniu są bardzo miękkie, ale gdy wystygną stwardnieją.

    Na tym etapie mamy już gotowe ciasteczka, którymi możemy zajadać się samymi. Możemy też przełożyć je kremem, na który przepis podaję poniżej:

    KREM: Krem z marakui przygotowujemy według TEGO przepisu.

    Do miski wkładamy miękkie masło. Dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż do otrzymania jasnej, puszystej masy maślanej. Dodajemy krem z marakui i ucieramy jeszcze około 1 minuty do połączenia składników. Krem jest gotowy.

    Krem nakładamy na ciastka łyżeczką lub szprycą. Dokładnie go rozprowadzamy na jednym ciasteczku i przykrywamy drugim ciastkiem. Ciastka odkładamy do lodówki, aby krem stwardniał.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Proszek budyniowy możemy zastąpić mąką kukurydzianą.

    2) Gdyby ciastka za szybko się rumieniły to znaczy, że temperatura jest za wysoka – wówczas zmniejszamy odrobinę temperaturę pieczenia.

    3) Pojedynczych ciastek z tego przepisu wyjdzie 22 sztuki. Po złożeniu i przełożeniu kremem otrzymamy 11 sztuk.

    4) Pojedyncze ciasteczka przechowuj w szczelnie zamkniętej puszce do 2 tygodni (nieprzełożone kremem).

    [caption id="attachment_16812" align="aligncenter" width="1920"]Kruche maślane ciasteczka z marakują Kruche maślane ciasteczka z marakują[/caption]

  • Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)

    Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam bardzo proste do przygotowania ciasteczka.

    Cookie bars to wypiek typowo amerykański. To ciasteczka pieczone w formie ciasta, które po całkowitym wystudzeniu jest krojone na mniejsze kawałeczki. Jest to o wiele prostszy sposób na uzyskanie smacznych ciasteczek bez konieczności ich formowania czy chłodzenia ciasta w lodówce. Do przygotowania ciasteczkowych kwadracików nie potrzebujemy nawet miksera. Wystarczy wymieszać wszystkie składniki łyżką. A dobór składników to już istna rozpusta: masło orzechowe, nutella, mleko skondensowane….niebo w gębie 🙂 Mój mąż był nimi zachwycony i zjadł chyba więcej niż ja. Gorąco polecam, na pewno nie zawiedziecie się na ich smaku.

    Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)
    Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)

    SKŁADNIKI:

    • MOKRE:
    • ½ szklanki rozpuszczonego masła (około 110g),
    • 1 jajko,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego.
    • ½ szklanki cukru,
    • SUCHE:
    • 1 i ½ szklanki mąki,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
    • DODATKOWO:
    • 120g nutelli,
    • 80g masła orzechowego,
    • ½ szklanki mleka skondensowanego słodzonego,

    PRZYGOTOWANIE:

    W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki.

    W drugiej misce rozkłócamy jajko. Dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło oraz cukier i aromat waniliowy. Mieszamy krótko. Suche składniki dodajemy do mokrych i mieszamy łyżką. Mieszamy tylko do połączenia tzn. nie powinno być już widać śladów mąki w cieście.

    Odkładamy pól szklanki ciasta. Resztą ciasta wylepiamy spód foremki 20x20cm wyłożonej papierem do pieczenia.

    Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Na cieście robimy kleksy z nutelli i masła orzechowego małą łyżeczką. Całość polewamy równomiernie mlekiem skondensowanym. Na wierzch wykładamy po kawałeczku ciasta, które zostawiliśmy na wierzch (1/2 szklanki).

    Ciasto pieczemy 30 minut. Kroimy dopiero po całkowitym wystudzeniu. Najlepiej jak ciasto odpocznie przez noc.

    Ciasto przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16625" align="aligncenter" width="2880"]Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki) Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)[/caption] [caption id="attachment_16624" align="aligncenter" width="1920"]Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki) Cookie bars (ciasteczkowe kwadraciki)[/caption]

  • Ciasteczka budyniowe

    Ciasteczka budyniowe

    Jedne z moich ulubionych ciasteczek to ciastka melting moments. Jeśli przygotujemy je bez nadzienia to otrzymamy pyszne ciastka budyniowe.

    Ciasteczka budyniowe wprost rozpływają się w ustach. Smakiem przypominają ciasteczka piaskowe, są bardzo kruchutkie. Co więcej są bardzo proste do przygotowania, a wszystkie składniki do ich przygotowania na pewno macie w domu. Ciasteczka bardzo dobrze się przechowują więc można je upiec kilka dni wcześniej. Do ciasta kruchego nie dodajemy żółtek, powstaje ono z połączenia mąki, masła, cukru pudru i budyniu. Prosto i smacznie 🙂 Zapraszam gorąco do ich przygotowania. Gwarantuje, że je pokochacie <3

    Ciasteczka budyniowe
    Ciasteczka budyniowe

    SKŁADNIKI (20-25 sztuk):

    • 120g miękkiego masła,
    • 40g cukru pudru,
    • 40g budyniu waniliowego bez cukru (proszku budyniowego),
    • 2/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
    • 120g mąki,
    • 2/3 łyżeczki proszku do pieczenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski przekładamy masło, dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż powstanie jasna, puszysta masa maślana. Dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym i miksujemy chwilkę do połączenia składników. Nie miksujemy masy zbyt długo, tylko do połączenia masy maślanej z mąką. Z ciasta formujemy małe kuleczki. Moja jedna kuleczka ważyła 20g. Kuleczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawiamy odstępy między kulkami, bo ciastka urosną podczas pieczenia. Każdą z kulek spłaszczamy widelcem tworząc wzorek. Ciastka pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni (do zarumienienia). Powinny się ładnie zarumienić. Ciasteczka studzimy.

    Ciastka zaraz po upieczeniu są bardzo miękkie, ale gdy wystygną stwardnieją.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Ciasteczka można dodatkowo przełożyć ulubioną konfiturą.

    2) Gdyby ciastka za szybko się rumieniły to znaczy, że temperatura jest za wysoka – wówczas zmniejszamy odrobinę temperaturę pieczenia.

    3) Ciasteczka przechowuj w szczelnie zamkniętej puszce do 2 tygodni.

    [caption id="attachment_15881" align="aligncenter" width="1920"]Ciasteczka budyniowe Ciasteczka budyniowe[/caption]

  • Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą

    Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą

    Pyszna przekąska dla małych i dużych. Super sprawdzi się dla dzieci do szkoły. Mąż powiedział, że smakiem przypomina znanego batonika Snickersa. Batoniki przygotowuję się w 5 minut. Są sycące i podzielne.

    Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą
    Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą

    SKŁADNIKI :

    • 100g ekspandowanej kaszy jaglanej,
    • 50g masła,
    • 200g gładkiego masła orzechowego,
    • 100g czekolady mlecznej (deserowej lub gorzkiej),
    • 4 łyżki miodu,

    PRZYGOTOWANIE:

    Czekoladę łamiemy na tafelki. Foremkę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia.

    W większym garnku umieszczamy masło i miód. Podgrzewamy je razem na wolnym ogniu do momentu aż składniki się rozpuszczą i połączą. Wówczas dodajemy masło orzechowe. Dalej podgrzewamy i mieszamy do połączenia. Dodajemy czekoladę i trzymamy na ogniu do jej rozpuszczenia. Do ciepłej masy orzechowo-czekoladowej dodajemy ekspandowaną kaszę jaglaną i mieszamy dokładnie do połączenia składników.

    Gotową masę wykładamy równomiernie do foremki. Dokładnie wyrównujemy wierzch i wklepujemy masę w formę.

    Foremkę odstawiamy na co najmniej 2 godziny do lodówki.

    Po tym czasie masę wyjmujemy z foremki i kroimy na 18 batoników.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Ekspandowaną kaszę jaglaną kupiłam w Rossmannie.

    [caption id="attachment_14543" align="aligncenter" width="2894"]Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą[/caption] [caption id="attachment_14545" align="aligncenter" width="2894"]Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą Batoniki z kaszy jaglanej z masłem orzechowym i czekoladą[/caption] Inspiracja

  • Faworki z krupczatką

    Faworki z krupczatką

    Mam ogromną słabość do faworków. Wprost uwielbiam te smażone ciasteczka. Nie są one szybkie do przygotowania, ale raz na jakiś czas się na nie skuszę. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu. Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Do moich faworków dodałam mąkę krupczatkę, która sprawiła, że wyszły wyjątkowo kruche. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” po przepis.

    Do czego jeszcze można wykorzystać mąkę krupczatkę? Zobaczcie TUTAJ.

    Faworki z krupczatką
    Faworki z krupczatką

    SKŁADNIKI :

    • 2-2,5 szklanki mąki pszennej,
    • 1 szklanka mąki krupczatki,
    • 7 żółtek,
    • 250g gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka cukru waniliowego,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • Szczypta soli,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę pszenną (początkowo 2 szklanki, gdyby ciasto się kleiło, to dosypujemy stopniowo jeszcze ½ szklanki) i mąkę krupczatkę, dodajemy do nich szczyptę soli i cukier waniliowy. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka. Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Z tej porcji wyjdą 4 duże talerze faworków.

    [caption id="attachment_14522" align="aligncenter" width="2880"]Faworki z krupczatką Faworki z krupczatką[/caption]

  • Chrupiące poduszeczki

    Chrupiące poduszeczki

    W smaku przypominają trochę pączki, trochę faworki. Oboje z mężem stwierdziliśmy, że są bardzo wciągające. Znikają z talerza jeden za drugim. Są szybkie i proste do zrobienia, z samych podstawowych składników. Wystarczy zagnieść ciasto, rozwałkować je i pokroić w kwadraciki. Reszta to już tylko smażenie. Chrupiące poduszeczki najlepsze są pierwszego dnia.

    Jeśli lubicie takie proste przepisy to koniecznie wypróbujcie te smakołyki:

    Chrupiące poduszeczki
    Chrupiące poduszeczki

    SKŁADNIKI:

    • 400g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • 30g masła,
    • Szczypta soli,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki mleka,
    • 20ml wódki,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną ze szczyptą soli i proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier i masło. Siekamy razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy stopniowo mleko i wódkę i dalej siekamy. Kolejno dodajemy jajka. Chwilkę jeszcze siekamy, a następnie zagniatamy gładkie ciasto.

    Rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy na grubość około 2mm. Następnie kroimy je w kwadraciki 3x3cm.

    Kwadraciki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z obu stron. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo kwadraciki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Kwadraciki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_14100" align="aligncenter" width="1920"]Chrupiące poduszeczki Chrupiące poduszeczki[/caption]

  • Ciasteczka z patelni (Welsh cakes)

    Ciasteczka z patelni (Welsh cakes)

    Jeżeli nie posiadacie piekarnika lub piekarnik jest popsuty, ale chodzi za Wami coś słodkiego to przychodzę Wam z pomocą. Te ciasteczka przygotowuję się podobnie jak kruche ciasto, ale zamiast piec to smaży się je na patelni. Są chrupiące z zewnątrz, a mięciutkie w środku. Przygotowuję się je bardzo szybko. Ciasteczka są najlepsze pierwszego i drugiego dnia. Są wówczas kruchutkie. Przez następne dni troszkę miękną, ale nadal są smaczne. Przechowujemy je szczelnie zamknięte w pojemniczku. Naprawdę polecam!

    Ciasteczka te znane są pod nazwą welsh cakes. Są to walijskie ciastka tradycyjnie wypiekane w dniu 1 marca czyli w święto patrona Walii św. Dawida.

    Ciasteczka z patelni
    Ciasteczka z patelni

    SKŁADNIKI (25-30 sztuk):

    • 125g masła,
    • ½ szklanki cukru,
    • 2 jajka,
    • 2 szklanki mąki pszennej,
    • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ½ szklanki rodzynek.
    • Odrobina aromatu waniliowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Wysypujemy ją na stolnicę. Dodajemy zimne masło i siekamy nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy jajka i aromat waniliowy, chwilkę jeszcze siekamy. Następnie dodajemy rodzynki i zagniatamy gładkie ciasto.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm. Ciasto podsypujemy mąką. Za pomocą wykrawaczki wycinamy ciasteczka. Należy mocno przyciskać foremkę do ciasta.

    Rozgrzewamy patelnię. Ustawiamy ogień na dość mały. Patelnię smarujemy odrobiną oleju. Olej rozcieramy dokładnie ręcznikiem papierowym. Wkładamy partiami ciasteczka i smażymy je około 3-4 minuty z każdej strony, na rumiano. Ciasteczka wyjmujemy i pozwalamy im ostygnąć. Gdy ostygną to stwardnieją.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_13888" align="aligncenter" width="1920"]Ciasteczka z patelni Ciasteczka z patelni[/caption]

  • Szybkie rogaliki serowe

    Szybkie rogaliki serowe

    Szybkie, bo przygotowane na proszku do pieczenia, a nie na drożdżach. Nie muszą więc wyrastać. Po zagnieceniu ciasta od razu przechodzimy do formowania i pieczenia rogalików. To idealny przepis, gdy za chwilę wpadną do nas niespodziewani goście. Rogaliki przygotowuję się ekspresowo i ze składników, które pewnie mamy w domu. Są chrupiące z zewnątrz, a mięciutkie w środku. Polecam do ich przygotowania użycia dobrej jakości sera z wiaderka, gęstego.

    Jestem wielką fanką domowych rogalików. To już 18-sty przepis na rogaliki na blogu 🙂 Zobaczcie moje inne przepisy na te małe słodkości TUTAJ.

    Szybkie rogaliki serowe
    Szybkie rogaliki serowe

    SKŁADNIKI (24 sztuki):

    • ROGALIKI:
    • 250g zmielonego trzykrotnie twarogu,
    • 1 jajko,
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • ½ opakowania cukru wanilinowego (8g),
    • 15g proszku do pieczenia,
    • 400g mąki,
    • Szczypta soli,
    • ½ szklanki oleju,
    • LUKIER:
    • 2 łyżki mleka,
    • 10 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    ROGALIKI: Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia. Ser mieszamy z cukrem, cukrem wanilinowym i jajkiem do połączenia. Następnie dodajemy olej i mieszamy. Stopniowo dodajemy suche składniki i zagniatamy gładkie ciasto.

    Z ciastem przenosimy się na stolnicę. Dzielimy je na 2 równe części.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na kształt dużego koła. Koło dzielimy nożem na 12 „trójkątów”. Każdy trójkąt zwijamy zaczynając od podstawy formując kształt rogalika. Rogaliki układamy na blaszce do pieczenia zachowując odstępy.

    Rogaliki pieczemy około 17-20 minut w temperaturze 180 stopni. Powinny być zarumienione z wierzchu. Gdy przestygną to smarujemy je lukrem.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy aż do powstania jednolitej i gładkiej masy.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_13564" align="aligncenter" width="1920"]Szybkie rogaliki serowe Szybkie rogaliki serowe[/caption]

  • Lebkuchen (pierniczki niemieckie)

    Lebkuchen (pierniczki niemieckie)

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na pyszne pierniczki. Lebkuchen to pyszne pierniczki wywodzące się z kuchni niemieckiej. Charakterystycznym dodatkiem do tych pierniczków jest kandyzowana skórka pomarańczowa i cytrynowa. Skórkę kandyzowaną cytrynową już coraz łatwiej kupić w supermarketach. Nie rezygnujcie z niej, bo daje naprawdę świetny efekt. Pierniczki są mięciutkie, z cytrusową nutą, naprawdę rozpływają się w ustach. A co najważniejsze już drugiego dnia są mięciutkie więc możecie je upiec tuż przed świętami.

    Lebkuchen
    Lebkuchen

    SKŁADNIKI (30 sztuk):

    • PIERNIKI:
    • 250g mąki pszennej,
    • 85g mielonych migdałów (mąki migdałowej),
    • 3 łyżeczki przyprawy do piernika,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • 200ml płynnego miodu (około 260g),
    • 85g masła,
    • ½ szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej,
    • LUKIER:
    • 2 łyżki mleka,
    • Około 12 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki: mąkę, migdały, proszek do pieczenia, sodę, cynamon oraz przyprawę do piernika.

    Kandyzowaną skórkę pomarańczową i cytrynową bardzo drobno siekamy i odmierzamy ½ szklanki.

    W rondlu z grubym dnem umieszczamy mleko i masło. Podgrzewamy razem do rozpuszczenia masła. Rondel zdejmujemy z ognia i odstawiamy do przestudzenia. Masa miodowo-maślana powinna być lekko ciepła.

    Do suchych składników w misce wlewamy masę miodowo-maślaną oraz dodajemy kandyzowane owoce. Mieszamy do połączenia (ręką lub mikserem). Ciasto wyjdzie bardzo lepiące, ale nie dodajemy więcej mąki. Ciasto w misce przykrywamy ściereczką i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Z gotowego ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy je na dwóch-trzech blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Zachowujemy odstępy, bo pierniczki sporo urosną.

    Za pomocą dna szklanki, dużej łyżki lub dłoni spłaszczamy każdą z kulek. Jeśli ciasto będzie się bardzo kleiło to szklankę (łyżkę lub dłoń) maczamy w wodzie, aby była wilgotna.

    Ciastka pieczemy około 15 minut (powinny być rumiane, mięciutkie i puszyste). Pilnujemy czasu pieczenia, bo jeśli je przetrzymamy to będą kruche i twarde. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy je na 5 minut na blaszce do pieczenia, a dopiero później przenosimy na kratkę.

    Ciastka po wystygnięciu robią się twarde z wierzchu. Ale jeśli je polukrujemy to następnego dnia już będą miękkie.

    Gdy ciastka wystygną to możemy je polukrować. W tym celu do miseczki wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany. Gotowym lukrem polewamy pierniczki.

    Pierniczki przechowujemy w zamkniętym pojemniczku.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_13513" align="aligncenter" width="1920"]Lebkuchen Lebkuchen[/caption] Inspiracja

  • Gofry owsiane z batatami

    Gofry owsiane z batatami

    To już kolejny przepis na gofry na blogu. Znaleźć możecie przepisy mi.in. na:

    Dzisiejszy przepis to przepis na chrupiące i zdrowe gofry. Nie używamy w nich mąki pszennej, ale bardziej wartościowej mąki owsianej czyli zmielone płatki owsiane. Do ich przygotowania użyłam mleka migdałowego więc będą dobrą opcją dla osób nietolerujących laktozy. Możecie użyć zamiennie zwykłego mleka. Takie gofry to super pomysł na pełnowartościowe śniadanie np. w weekend. Podajemy je polane syropem klonowym z dodatkiem plasterków banana.

    Gofry owsiane z batatami
    Gofry owsiane z batatami

    SKŁADNIKI (1-2 porcje):

    • 100g batatów,
    • 1 szklanka płatków owsianych,
    • 1 szklanka mleka migdałowego,
    • 1 jajko,
    • 1 białko,
    • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 łyżeczka miodu,
    • ¼ łyżeczki soli,
    • 1 łyżka oliwy z oliwek,
    • DO PODANIA:
    • Syrop klonowy,
    • Banany,

    PRZYGOTOWANIE:

    Obranego batata kroimy w kostkę. Gotujemy go w osolonej wodzie do miękkości (przez około 10-15 minut). Bataty odcedzamy, studzimy i rozgniatamy na puree.

    Płatki owsiane mielimy w blenderze na mąkę. W misce mieszamy ze sobą suche składniki: mąkę owsianą, sól, proszek do pieczenia. W drugiej misce mieszamy ze sobą składniki mokre: żółtko, mleko migdałowe, puree z batata, miód i oliwę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Mokre składniki łączymy z suchymi. Następnie łączymy całość delikatnie z pianą z białek i mieszamy.

    Rozgrzewamy gofrownicę. Smarujemy ją cienką warstwą oleju i smażymy gofry na rumiano z obu stron.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Z podanego przepisu wyjdzie 10 gofrów takich jak na zdjęciu.


    2) Cała potrawa zawiera około 758kcal. W tym:
    • węglowodany – 103g,
    • białko – 56g,
    • tłuszcz – 29g,
    • błonnik – 20g.

    Proponuję podanie dwóch porcji po około 379kcal. To danie proponuję podać na deser lub śniadanie.

    [caption id="attachment_13481" align="aligncenter" width="1920"]Gofry owsiane z batatami Gofry owsiane z batatami[/caption]