Jeżeli nie posiadacie piekarnika lub piekarnik jest popsuty, ale chodzi za Wami coś słodkiego to przychodzę Wam z pomocą. Te ciasteczka przygotowuję się podobnie jak kruche ciasto, ale zamiast piec to smaży się je na patelni. Są chrupiące z zewnątrz, a mięciutkie w środku. Przygotowuję się je bardzo szybko. Ciasteczka są najlepsze pierwszego i drugiego dnia. Są wówczas kruchutkie. Przez następne dni troszkę miękną, ale nadal są smaczne. Przechowujemy je szczelnie zamknięte w pojemniczku. Naprawdę polecam!
Ciasteczka te znane są pod nazwą welsh cakes. Są to walijskie ciastka tradycyjnie wypiekane w dniu 1 marca czyli w święto patrona Walii św. Dawida.

SKŁADNIKI (25-30 sztuk):
- 125g masła,
- ½ szklanki cukru,
- 2 jajka,
- 2 szklanki mąki pszennej,
- 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
- ½ szklanki rodzynek.
- Odrobina aromatu waniliowego,
PRZYGOTOWANIE:
Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Wysypujemy ją na stolnicę. Dodajemy zimne masło i siekamy nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy jajka i aromat waniliowy, chwilkę jeszcze siekamy. Następnie dodajemy rodzynki i zagniatamy gładkie ciasto.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm. Ciasto podsypujemy mąką. Za pomocą wykrawaczki wycinamy ciasteczka. Należy mocno przyciskać foremkę do ciasta.
Rozgrzewamy patelnię. Ustawiamy ogień na dość mały. Patelnię smarujemy odrobiną oleju. Olej rozcieramy dokładnie ręcznikiem papierowym. Wkładamy partiami ciasteczka i smażymy je około 3-4 minuty z każdej strony, na rumiano. Ciasteczka wyjmujemy i pozwalamy im ostygnąć. Gdy ostygną to stwardnieją.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_13888" align="aligncenter" width="1920"]
Ciasteczka z patelni[/caption]

Dodaj komentarz