Kolejna porcja mini słodkości dziś na blogu. Co powiecie na słodziutkie, wilgotne i mięsiste, a przy tym puszyste muffiny bananowe wypełnione po brzegi borówkami? Ja jestem na tak 🙂
Muffinki stały się moją nową wielką miłością. Tworzę nowe przepisy i testuje nowe smaki, abyście mieli na blogu największy wybór tych amerykańskich słodkości. W dzisiejszym wypieki połączyłam smaki dwóch owoców: borówek i bananów. A bazą mokrych składników w przepisie jest rozpuszczone masło oraz kwaśna gęsta śmietana. Najlepsze do przepisu będą bardzo dojrzałe banany.
Do przygotowania muffinek bananowych z borówkami nie potrzebujecie miksera. Wszystkie składniki z łatwością wymieszacie rózgą czy łyżką. Pamiętaj, aby dokładnie odważyć składniki, zwłaszcza mąkę, i ocieplić wcześniej produkty do temperatury pokojowej.
Muffinki bananowe z borówkami
Często zadawane pytania
Czym zastąpić kwaśną śmietanę?
Kwaśną śmietanę możesz zastąpić w tym przepisie gęstym jogurtem naturalnym.
Czy mogę użyć mrożonych owoców?
Tak, do muffinek można użyć mrożonych owoców. Nie rozmrażamy ich wcześniej, ale dodajemy zamrożone. Można je ewentualnie obtoczyć w odrobinie mąki pszennej.
Po dodaniu mrożonych owoców staramy się postępować dość szybko, aby nie zaczęły się rozpuszczać. Mieszamy krótko. Gdy zobaczymy, że w cieście pojawiają się smugi o kolorze naszych owoców to przestajemy mieszać.
Wyszło mi więcej niż 14 muffinek, dlaczego?
Zauważyłam, że w zależności od producenta, formy muffinkowe różnią się głębokością. W zależności od producenta niektóre formy są płytsze – wówczas muffinek może wyjść więcej. Nakładaj ciasta prawie do pełna papilotki (do 3/4). Wówczas będziesz mieć pewność, że ciasto nie wypłynie z papilotki.
Słodziutkie, wilgotne i mięsiste, a przy tym puszyste muffiny bananowe wypełnione po brzegi borówkami. Dzieci je uwielbiają!
Muffinki z bananem i borówkami
Składniki (14 sztuk):
MOKRE:
115g masła,
50g cukru białego,
75g cukru trzcinowego,
2 jajka r.L,
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii,
170g kwaśnej śmietany 18%,
230g obranych bananów,
SUCHE:
360g mąki pszennej,
14g proszku do pieczenia,
1/3 łyżeczki soli,
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej,
1/4 łyżeczki cynamonu,
DODATKOWO:
300g borówek amerykańskich,
50g orzechów pekan (można pominąć),
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na muffinki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, góra-dół.
Banany rozgniatamy widelcem na puree. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. Orzechy drobno siekamy. Zamiast orzechów pekan możemy użyć włoskich lub pominąć je całkowicie.
W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól, gałkę muszkatołową i cynamon.
W drugiej misce mieszamy ze sobą mokre składniki: jajka (wbijamy je najpierw i roztrzepujemy), cukier biały i trzcinowy, rozpuszczone i przestudzone masło, kwaśną śmietanę i rozgniecione banany.
Dodajemy mokre składniki do suchych i mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Następnie dodajemy orzechy i borówki. Mieszamy krótko. Kilka borówek możemy odłożyć i włożyć je na wierzch muffinek.
Masę rozkładamy do papilotek, do 3/4 wysokości. W muffinki mozemy dodatkowo włożyć kawałki połówek orzechów pekan. Muffinki pieczemy około 25 minut, do suchego patyczka. Powinny się ładnie zarumienić.
Życzę smacznego!
Jeśli przygotujesz muffiny to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Czy na wielkanocnym śniadaniu trzeba koniecznie podać żurek? A co jeśli rodzinka nie przepada za żurkiem? Z dzisiejszym wpisem przychodzę Wam z pomocą 🙂
Krem ziemniaczany z chrzanem i jabłkiem to delikatna kremowa zupa, którą z powodzeniem można zaserwować na wielkanocnym stole. Podana z grzankami, skropiona olejem i udekorowana rzeżuchą skradnie kubki smakowe gości.Smakuje pysznie, jest ostra od chrzanu, ale słodycz jabłka równoważy jej smak. Bardzo nam smakowała i będziemy ją przygotowywać w okresie wielkanocnym na spotkania ze znajomymi. Świetnie się odgrzewa więc można ugotować ją wcześniej.
Zupa ta jest niezwykle prosta i szybka do zrobienia. Nie mamy tutaj zbyt dużo do zrobienia. Wystarczy wszystkie składniki pokroić, podsmażyć i ugotować. Jedyną trudnością może okazać się dodanie śmietany do zupy, bo trzeba uważać, aby się nie zwarzyła. Ale wystarczy ją wcześniej zahartować tzn. wymieszać z chochlą gorącego wywaru, a po dodaniu jej do zupy gotować krótko na małym ogniu.
Krem ziemniaczany z chrzanem i jabłkiem
Składniki na zupę krem z chrzanem i jabłkiem
Aby przygotować zupę potrzebujesz:
ziemniaki – potrzebne będzie 0,5kg ziemniaków, które obieramy i następnie kroimy w kostkę,
cebule i pora,
jabłka – wybierz twarde, słodkie np. golden delicious,
Przygotowanie zupy jest dość proste. Wystarczą tylko 4 kroki:
Przygotuj – warzywa obierz i pokrój, jabłka obierz, usuń gniazda nasienne i zetrzyj na tarce, bulion zagotuj.
Podsmaż – najpierw podsmaż cebule i pora, a później dodaj ziemniaki.
Ugotuj – początkowo gotujemy same warzywa. A pod koniec dodajemy jabłka i chrzan.
Dodaj śmietankę i zmiksuj zupę na krem – po dodaniu śmietany 18% zupę tylko zagotowujemy i od razu zdejmujemy z ognia. Następnie przy pomocy blendera miksujemy ją na gładki krem.
Gdy dodajesz śmietanę do zupy to zmniejsz gaz na najmniejszy.
Jak przygotować grzanki?
Piekarnik nagrzej do 160 stopni, góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłóż papierem do pieczenia. Chleb lub bułkę np. kajzerkę, pokrój w kostkę 0,5×0,5cm i umieść w dużej misce. W małej miseczce wymieszaj ulubione zioła np. oregano, słodką i ostrą paprykę oraz sól i pieprz. Dodaj 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę oraz 2-3 łyżki oleju lub oliwy z oliwek. Wymieszaj do połączenia. Wymieszaj pokrojone pieczywo z olejem i ziołami tak, aby pokryło się dokładnie przyprawami. Rozłóż grzanki na blaszce do pieczenia. Piecz około 5-7 minut. Po tym czasie powinny zrobić się rumiane i chrupiące.
Podaj ją na wielkanocne śniadanie. Zachwycisz rodzinę jej wspaniałym smakiem!
Krem ziemniaczany z chrzanem i jabłkiem
Składniki:
500g ziemniaków,
1 por,
1 cebula,
2 jabłka,
100g tartego chrzanu,
250ml śmietany 18% (1 szklanka),
1 litr bulionu warzywnego,
sól,
pieprz,
2 łyżki oleju do smażenia,
DO PODANIA:
grzanki,
olej lniany,
rzeżucha
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Jasną część pora kroimy drobno. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i ścieramy je na grubych oczkach tarki. Najlepiej sprawdzą się jabłka o słodszej odmianie.
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju. Wkładamy pora i cebule. Smażymy razem kilka minut aż warzywa zrobią się szkliste. Wówczas dodajemy ziemniaki i smażymy razem jeszcze 2 minuty. Zawartość patelni przekładamy do garnka z gorącym bulionem. Zagotowujemy. Gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu przez 20 minut. Dodajemy jabłka oraz chrzan i gotujemy jeszcze 10 minut pod przykryciem.
Po tym czasie śmietanę przekładamy do większej miski i dodajemy do niej chochlę gorącego wywaru z zupy. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Śmietankę wlewamy do zupy i mieszamy. Zupę zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Miksujemy blenderem na gładki krem i doprawiamy do smaku. Zupa jest gotowa. Możemy ją podać z grzankami i rzeżuchą, skropioną olejem np. lnianym.
Życzę smacznego!
Jeśli przygotujesz zupę z chrzanem i jabłkiem to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” po przepis na pyszny sernik, do którego wykorzystałam czekoladę karmelową. Spód to pokruszone ciasteczka wymieszane z rozpuszczonym masłem. Masa serowa to twaróg sernikowy, cukier, jajka, śmietana 18%, czekolada karmelowa i mąka ziemniaczana. Sernik jest przepyszny i bardzo łatwy do przygotowania. Nie jest przesłodzony, ale taki w sam raz. Pieczemy go z naczyniem wypełnionym wrzącą wodą. Dzięki temu wychodzi aksamitny w smaku i równy jak stół, nie pęka. Odpowiedniej konsystencji nabiera po schłodzeniu w lodówce. Kropkę nad i stanowi karmelowa polewa. Polecam na zbliżające się święta.
Sernik z czekoladą karmelową
Składniki:
SPÓD:
200g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
65g masła,
MASA SEROWA:
750g sera twarogowego trzykrotnie zmielonego,
100g cukru (1/2 szklanki),
3 jajka,
1/2 szklanki śmietany 18%,
1 łyżka mąki ziemniaczanej,
200g czekolady karmelowej,
POLEWA:
60ml śmietany 18% (1/4 szklanki),
100g czekolady karmelowej,
DEKORACJA:
kuleczki czekoladowe, suszone kwiaty
Przygotowanie:
SPÓD: Ciasteczka drobno kruszymy (na pył). Możemy to zrobić umieszczając ciasteczka w misce i ugniatając je tłuczkiem bądź przetrzeć je przez sitko. Spód tortownicy o średnicy 20cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy go za obręcz, a brzeg tortownicy smarujemy masłem. Masło rozpuszczamy i łączymy z pokruszonymi ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę ciasteczkową wykładamy do tortownicy – delikatnie uklepujemy. Na czas przygotowania masy serowej tortownicę wkładamy do lodówki.
* Ciasteczka Digestive kupuję w Netto.
Sernik z czekoladą karmelową
MASA SEROWA: Wszystkie składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, góra-dół. Sernik pieczemy na środkowej półce piekarnika. A poziom niżej ustawiamy naczynie żaroodporne i napełniamy je do połowy wrzącą wodą.
* Najczęściej używam sera z wiaderka marki Piątnica lub z Wielunia Mój Ulubiony. Są to sery dobre jakościowo i polecam tylko te.
W rondelku podgrzewamy na małym ogniu śmietanę 18%. Zdejmujemy ją z ognia i dodajemy połamaną czekoladę karmelową. Zostawiamy na chwilkę. Następnie mieszamy do momentu rozpuszczenia czekolady. Czekoladę odstawiamy. Masa przed dodaniem do sera powinna być letnia, ale ciągle płynna. Drugim sposobem na rozpuszczenie czekolady w śmietance jest podgrzanie jest interwałowo w mikrofali.
Do misy miksera wkładamy ser twarogowy, cukier i mąkę ziemniaczaną. Miksujemy na wolnych obrotach miksera przez około 2 minuty do dobrego połączenia składników. Zbieramy szpatułką ser ze ścianek. Następnie dodajemy po jednym jajku i miksujemy po 30 sekund po każdym dodaniu. Dodajemy masę czekoladową i miksujemy krótko, do połączenia składników. Masę serową przelewamy do przygotowanej tortownicy.
Sernik pieczemy około 65-70 minut. Brzegi sernika powinny być upieczone, a środek ma pozostać "luźny". Wyjmujemy naczynie z wodą i sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Gdy ostygnie to przenosimy go do lodówki na min. 12h. Wówczas usuwamy tortownicę i sernik dekorujemy polewą czekoladową.
POLEWA: W rondelku podgrzewamy na małym ogniu śmietanę 18% prawie do zagotowania. Zdejmujemy ją z ognia i dodajemy połamaną drobno czekoladę karmelową. Zostawiamy na chwilkę. Następnie mieszamy do momentu rozpuszczenia czekolady. Drugim sposobem na rozpuszczenie czekolady w śmietance jest podgrzanie jest interwałowo w mikrofali. Polewę wylewamy na wierzch sernika. Dekorujemy czekoladowymi kuleczkami i suszonymi kwiatami.
Jeśli przygotujesz sernik z czekoladą karmelową to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Bardzo lubię przepisy Neli Rubinstein. Gdy nie mam pomysłu na słodki wypiek to z przyjemnością przeglądam jej książkę Kuchnia Neli. W tym roku na Tłusty Czwartek przygotowałam chrusty według jej przepisu. I dziś, w ostatnim dniu karnawału, dzielę się z Wami przepisem.
Faworki (chrusty) Neli są kruche i delikatne, ale pod warunkiem, że ciasto rozwałkujemy bardzo cienko, cienko niczym papier. Powinno dosłownie prześwitywać! Z pośpiechu rozwałkowałam jedną porcję ciasta za grubo i to już nie było to.
Ciasto na chrusty jest szybkie i proste do przygotowania. Podobnie jak w moim ulubionym przepisie na faworki tak i tutaj żółtka miksujemy najpierw z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną, a następnie łączymy z pozostałymi składnikami. Po zagnieceniu ciasta musimy je jeszcze tylko kilka razy złożyć i rozwałkować i możemy przechodzić do formowania i smażenia chrustów. Faworki wychodzą z mnóstwem bąbelków, kruchutkie i delikatne. Podajcie je obowiązkowo oprószone cukrem pudrem.
Chrust Neli Rubinstein
Składniki:
2 żółtka,
1 jajko,
2 łyżki drobnego cukru (30g),
1/8 łyżeczki soli,
1/3 szklanki gęstej śmietany 18% (80g),
2 łyżki masła (35g),
1 łyżka octu,
2 łyżki rumu,
2 szklanki mąki (280g),
DODATKOWO:
tłuszcz do głębokiego smażenia np. olej,
cukier puder do oprószenia
Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W misce umieszczamy żółtka, jajko, sól i cukier drobny. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż masa zrobi się jasna i puszysta (około 5-7 minut). Dodajemy ocet oraz rum i miksujemy do połączenia. Następnie dodajemy masło i śmietanę i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia składników tzn. aż całe masło się rozetrze. Stopniowo dodajemy mąkę i dalej miksujemy. Jeśli mikser już nie daje rady to przenosimy się z ciastem na stolnicę i wyrabiamy je ręcznie. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Być może nie zużyjemy całej mąki więc dodajemy ją stopniowo. A być może będzie trzeba jej dodać odrobinę więcej. Ale starajmy się nie dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki.
Gdy ciasto jest gotowe to przez 5-10 minut ciasto składamy i rozwałkowujemy na stolnicy. Następnie zawijamy je w folię i dajemy mu odpocząć przez 10 minut.
Ciasto dzielimy na 4-5 części. Pracujemy z jedną częścią ciasta, a pozostałe trzymamy w tym czasie zawinięte w folie, aby nie obsychały.
Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy. Im cieniej rozwałkujemy tym lepiej. Ciasto kroimy w paski. W każdym pasku robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec paska przez środek. W ten sposób formujemy wszystkie faworki. TUTAJ możecie zobaczyć jak formować faworki.
Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.
Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.
Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.
Życzę smacznego :)
Z powyższego przepisy uzyskamy dwa talerze chrustów.
[caption id="attachment_24487" align="aligncenter" width="1707"] Chrust Neli Rubinstein[/caption]
Pancakes to klasyka kuchni amerykańskiej. Są to puszyste placki smażone na patelni i podawane najczęściej na śniadanie z różnymi dodatkami. Amerykanie często do ciasta na pancakes dodają borówki amerykańskie lub kropelki czekolady czyli chocolate chips. Pancakes na kwaśnej śmietanie z borówkami są niezwykle puszyste i wypełnione po brzegi soczystymi owocami. Są proste i szybkie do przygotowania. Nie mogą się równać z żadnymi sklepowymi placuszkami.
Pancakes z borówkami
Puszyste pancakes na kwaśnej śmietanie z borówkami
Placki i naleśniki pojawiają się u nas zazwyczaj w weekendy. To właśnie w sobotę i niedzielę mamy czas usiąść razem przy stole i cieszyć się smakiem pysznego śniadania. Te placuszki mają jedną wielką zaletę – robi się je bardzo szybko. Wszystkie składniki wystarczy wymieszać rózgą kuchenną. Od momentu rozpoczęcia przygotowań wystarczy 30 minut, aby talerz pełen placków pojawił się na stole.
Pancakes z borówkami
Składniki na pancakes z borówkami
Wszystko czego potrzebujesz do przygotowania tych amerykańskich naleśników zapewne już masz w swojej lodówce i spiżarni. Są to: mąka, proszek do pieczenia, soda, cukier, masło, jajka, mleko, śmietana 18%.
Składniki na pancakes
Jak uzyskać puszyste pancakes?
Dobrze dobrana proporcja suchych i mokrych składników sprawia, że pancakes są puszyste. Kluczem do sukcesu jest także użycie dwóch spulchniaczy: sody i proszku do pieczenia. Kwaśna śmietana w tym przepisie aktywuje sodę oczyszczona, a proszek do pieczenia pomaga plackom odpowiednio rosnąć.
Jak przygotować pancakes z borówkami?
Przygotowanie placków zajmie Ci zaledwie kilka minut. Reszta czasu to smażenie.
W misce wymieszaj suche składniki: mąkę, sodę, proszek do pieczenia, sól i cukier.
W drugiej misce wymieszaj rózgą mokre składniki: mleko, śmietanę, rozpuszczone masło i jajka.
Wymieszaj suche składniki z mokrymi. Dodaj borówki i wmieszaj je w ciasto.
Rozgrzej patelnię i smaż placki na rumiano z obu stron.
Kilka wskazówek
Pozwól plackom przed podaniem odrobinę ostygnąć, bo sok z borówek od razu po usmażeniu placuszków będzie bardzo gorący.
Jeśli placki zaczną się za szybko rumienić to zmniejsz ogień na mniejszy.
Placki smaż na minimalnej ilości oleju.
Placki następnego dnia możesz podgrzać przez kilka-kilkanaście sekund w mikrofali. Nie zjedzone placki przechowuj w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Ciasto możesz nakładać na patelnię łyżką lub łyżeczką, a nawet łyżką do lodów.
Z czym podawać pancakes z borówkami?
Jedną z rzeczy, które uwielbiamy w robieniu pancakes, jest to jak wiele różnych dodatków do nich pasuje. O to kilka propozycji:
syrop klonowy lub syrop z agawy,
kwaśna śmietana lub jogurt,
owoce np. banan, truskawki, borówki,
miód lub masło miodowe (miód podgrzany razem z masłem),
sos owocowy.
Pancakes z borówkami
Często zadawane pytania
Czy mogę użyć jagód?
Tak, w tym przepisie świetnie sprawdzą się jagody.
Czy mogę użyć mrożonych borówek?
Tak, w tym przepisie można użyć mrożonych borówek. Nie rozmrażamy ich wcześniej. Równie dobrze można użyć mrożonych lub świeżych malin.
Skąd mam wiedzieć kiedy obrócić placka na drugą stronę?
Pancakes smażymy około 2 minuty z każdej strony. Odwracamy go na drugą stronę, gdy zobaczymy, że na jego powierzchni zaczynają się pojawiać bąbelki. Wówczas krawędzie placuszka powinny się lekko zarumienić.
Gdyby krawędzie placka mocno się zarumieniły, a bąbelków jeszcze nie było tzn., że trzeba zmniejszyć ogień na mniejszy.
Czym mogę zastąpić śmietanę 18%?
Możesz ją zastąpić gęstym jogurtem naturalnym lub jogurtem typu greckiego.
Te placuszki z borówkami są puszyste u wypełnione soczystymi owocami. To propozycja na pyszne i szybkie śniadanie – będą gotowe w góra 30 minut!
Puszyste pancakes z borówkami (na kwaśnej śmietanie)
SKŁADNIKI (6 porcji):
1 szklanka mleka,
3/4 szklanki śmietany 18% (170g),
2 jajka,
2-3 łyżki cukru,
4 łyżki rozpuszczonego masła (50g),
320g mąki (2 szklanki),
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 łyżeczka sody,
1/3 łyżeczki soli,
150g borówek,
olej do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, cukier, sól, sodę i proszek do pieczenia.
W drugiej misce umieszczamy rozpuszczone i przestudzone masło, jajka, śmietanę i mleko. Roztrzepujemy je krótko rózgą, do połączenia. Dodajemy suche składniki mieszamy. Następnie dodajemy borówki i mieszamy. Staramy się mieszać krótko.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju. Nakładamy łyżką ciasto i smażymy pancakes około 2 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Placki obracamy na drugą stronę, gdy na ich powierzchni pojawią się bąbelki. Pancakes powinny być rumiane. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Życzę smacznego!
Jeśli przygotujesz pancakes z borówkami to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Już tylko kilka dni pozostało do świat bożonarodzeniowych. Święta te wymagają wyjątkowej oprawy. W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dzisiaj wykwintny i widowiskowy tort świąteczny. Tort pięknie prezentuję się w środku, ale także na zewnątrz. Ucieszy oko i podniebienie.
Podstawą tortu są cienkie kruche blaty makowe. Mamy ich tutaj aż 10. Blaty te piecze się każdy osobno, około 7 minut, do zarumienia. Można je upiec kilka dni wcześniej. Krem do przełożenia tortu to krem śmietankowy wzbogacony kajmakiem i suszonymi śliwkami i morelami. Jest bardzo prosty do przygotowania. Wystarczy wszystkie składniki umieścić w misie i zmiksować na puszysty krem. Aby uzyskać piękne, równe warstwy polecam zastosowanie wagi kuchennej.
Dekoracja tortu to choinki z kremu przygotowane na wafelkach do lodów. Częścią kremu tynkujemy tort, a resztę zabarwiamy na różne odcienie zieleni i wyciskamy na wafelki przy pomocy szprycy lub rękawa. Wafelki docinamy na różnych wysokościach, aby uzyskać choinki o różnej wielkości.
Tort bardzo dobrze się przechowuje. Można go spokojnie przygotować kilka dni przed podaniem. Bardzo ładnie się kroi. Mimo, że jest dość wysoki, to wszystkie warstwy są takie same. Więc nie musimy go kroić tradycyjnie. Mimo tylu etapów przygotowania uważam, że tort jest dość prosty do przygotowania.
Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
SKŁADNIKI ( rant 18cm):
CIASTO MAKOWE:
180g śmietany 18%,
180g cukru,
80g masła,
6g sody,
400g mąki pszennej,
50g maku,
2 żółtka,
KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY:
500g śmietany kremówki 36%,
250g serka mascarpone,
250g masy kajmakowej,
160g suszonych moreli,
160g suszonych śliwek,
PONCZ:
1/3 szklanki wody,
3 łyżki soku z cytryny,
2 łyżeczki cukru pudru,
TYNK:
300g miękkiego masła,
300g mleka skondensowanego słodzonego,
Barwniki spożywcze zielone,
DEKORACJA:
Rożki do lodów,
Cukrowe kuleczki, gwiazdki i cukrowy maczek,
Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO MAKOWE: W misce umieszczamy śmietanę i cukier. Mieszamy i pozostawiamy na około 15 minut tzn. do momentu aż cukier się rozpuści. Możemy co jakiś czas przemieszać. Wówczas dodajemy roztopione i przestudzone masło oraz żółtka mieszamy. Następnie dodajemy mak, sodę i mąkę i mieszamy do połączenia. Ciasto odstawiamy na 15 minut. Następnie ciasto dzielimy na 10 równych części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o średnicy 18cm. Najlepiej jest to zrobić już na papierze do pieczenia podsypując ciasto niewielką ilością mąki podczas wałkowania. Piekarnik nagrzewamy do 185 stopni, góra-dół. Każdy z blatów ciasta pieczemy około 7 minut, do zarumienia. Od razu po upieczeniu blaty będą miękkie, gdy ostygną to stwardnieją. Zdejmujemy je z blaszki dopiero, gdy przestygną, aby ich nie połamać.
KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY: Suszone owoce moczymy przez 2h w ciepłej wodzie tzn. wkładamy je do miski i zalewamy wodą tak, aby zakryła owoce. Po tym czasie owoce odsączamy na sitku i kroimy w kostkę. W wersji dla dorosłych zamiast wody można użyć rumu.
Wszystkie składniki na krem powinny być schłodzone. W misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę, serek mascarpone i masę kajmakową. Ubijamy je przez kilka minut na najwyższych obrotach miksera aż do powstania gęstego i puszystego kremu. Do kremu dodajemy pokrojone owoce i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia.
Krem dzielimy na 9 równych części.
PONCZ: Składniki ponczu mieszamy ze sobą.
TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat ciasta makowego. Nasączamy go odrobiną ponczu. Następnie wykładamy porcję kremu. Układamy kolejny blat ciasta lekko dociskając, ponczujemy i wykładamy kolejną porcję kremu. Postępujemy tak aż do skończenia składników. Ostatnią warstwą powinien być blat makowy. Aby uzyskać ładne i równe warstwy to przy nakładaniu kremu polecam użycie wagi kuchennej. Całe ciasto możemy złożyć w wysokim rancie cukierniczym.
Całe ciasto owijamy folią i odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby naturalnie „osiadło”.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu (jeśli używaliśmy rantu). Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. warstwa okruszkowa). Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko kremem.
Krem przekładamy do szprycy z końcówką wilton 2D i robimy falbankę na górze tortu.
[caption id="attachment_23395" align="aligncenter" width="604"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Cały krem, który nam pozostał zabarwiamy na kolor zielony. Mogą to być różne odcienie zieleni tak jak u mnie lub po prostu jeden kolor.
[caption id="attachment_23399" align="aligncenter" width="604"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Rożki do lodów kroimy na pół i docinamy na różnych wysokościach. Przyciskamy je do tynku. Rożki smarujemy cieniutką warstwą kremu zielonego. Następnie przy pomocy szprycy wyciskamy całuski tworząc igły choinki. Na górze tortu umieszczamy jeden duży rożek i jeden docięty. Również dekorujemy je kremem. Na górze choinek umieszczamy cukrowe gwiazdki. Falbankę z kremu posypujemy cukrowym maczkiem i cukrowymi kuleczkami. Choinki dowolnie dekorujemy.
[caption id="attachment_23401" align="aligncenter" width="1698"] Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]
Tort przechowujemy w lodówce.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Zamiast używać gotowej masy kajmakowej można przygotować swój domowy karmel.
Składniki:
150g cukru,
25g miodu,
10g wody,
40g masła,
70g pasteryzowanej śmietanki 36%
W rondelku umieszczamy cukier, wodę i miód. Gotujemy na średnim ogniu aż cukier się rozpuści i zacznie się karmelizować tzn. zmieniać kolor na bursztynowy. Dodajemy masło i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i wlewamy gorącą smietankę. Rondelek wstawiamy na ogień i podgrzewamy jeszcze 2 minuty.
Karmel należy wystudzić i ubić ze śmietaną kremówką i serkiem mascarpone na krem.
Święta Bożego Narodzenia smakują u nas w tym roku cynamonem, a dokładniej sernikiem cynamonowym. Nie mogłam Was zostawić w tym roku bez przepisu na nowy sernik w ramach „Weekendowej Cukierenki”.
Przepis, który dziś Wam prezentuje to sernik smakiem przypominający sernik nowojorski. Mamy tutaj ciasteczkowy spód, ser twarogowy, cukier, kwaśną śmietanę, jajka i mąkę; do których dołożyłam sporą ilość cynamonu. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej, aby był kremowy i aksamitny, a także równy jak stół. Następnie studzimy go przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Pamiętajcie, że aby sernik nabrał odpowiedniej konsystencji to po wystudzeniu należy go schłodzić w lodówce przez noc.
I jeszcze powiem Wam na koniec jaki jest mój ulubiony sposób na podanie serniczka cynamonowego. Po nocy spędzonej w lodówce sernik nabiera odpowiedniej konsystencji. Ale nie serwujemy go zimnego. Najlepiej ukroić sobie kawałeczek, postawić na blacie i odczekać godzinkę, może dwie, aż się ociepli do temperatury pokojowej. Taki „ocieplony” smakuje mi najbardziej. A najlepszym dodatkiem do porcji sernika są duszone jabłka lub gruszki. Wystarczy obrane owoce pokroić w kostkę, umieścić w rondelku, podlać odrobiną wody i udusić przez kilak minut na średnim ogniu aż zmiękną. Takie owoce podane obok zmieniają całkowicie smak tego deseru, spróbujcie koniecznie!
Sernik cynamonowy
SKŁADNIKI:
SPÓD:
220g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
75g masła,
Masło do wysmarowania formy,
MASA SEROWA:
1200g sera trzykrotnie mielonego,
50g mąki pszennej,
4 jajka,
1 i ½ szklanki cukru (300g),
200g śmietany 18%,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
5 łyżeczek cynamonu,
DODATKOWO:
Bita śmietana, maltersy, pierniczki, rozmaryn do dekoracji
PRZYGOTOWANIE:
SPÓD: Ciasteczka drobno kruszymy (na pył). Możemy to zrobić umieszczając ciasteczka w misce i ugniatając je tłuczkiem bądź przetrzeć je przez sitko. Spód tortownicy o średnicy 24cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy go za obręcz, a brzeg tortownicy smarujemy masłem. Masło rozpuszczamy i łączymy z pokruszonymi ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę wykładamy do tortownicy i delikatnie uklepujemy.
MASA SEROWA: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni (góra-dół).
Do większej miski wkładamy ser twarogowy i cukier. Dodajemy ekstrakt waniliowy. Miksujemy razem przez około 2 minuty aż składniki się połączą. Dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia. Kolejno dodajemy śmietanę i krótko mieszamy. Następnie dodajemy po 1 jajku i miksujemy po 30 sekund na każde jajko.
Masę przelewamy do tortownicy, wyrównujemy. Sernik będziemy piekli w kąpieli wodnej tzn. tortownicę umieszczamy w większej formie (patrz uwaga). Wstawiamy formy do piekarnika i nalewamy wrzątku do połowy wysokości tortownicy. Sernik pieczemy 45 minut w temperaturze 175 stopni. Następnie zmniejszamy temperaturę do 165 stopni i pieczemy jeszcze 25 minut. Gdyby sernik zaczął się spiekać to pod koniec przykrywamy go folią. Sernik po tym czasie powinien być ścięty na wierzchu, a w środku półpłynny.
Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Po tym czasie sernik wyjmujemy z formy, odpinamy obręcz i ciasto umieszczamy w lodówce, najlepiej na całą noc.
Sernik dekorujemy bitą śmietaną, pierniczkami, czekoladowymi kuleczkami i rozmarynem. Przed podaniem posypujemy cynamonem przez siteczko.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Sernik pieczemy w kąpieli wodnej tzn. że tortownicę umieszczamy w większym naczyniu, do którego nalewamy wodę. Tortownica powinna być odpowiednio zabezpieczona, aby woda nie dostała się do środka. Kąpiel wodna zapewni aksamitny smak sernika i jego nieskazitelny wygląd. Sernik nie popęka i urośnie równy jak stół. Podaję dwie metody takiego zabezpieczenia:
Metoda tradycyjna: Dół i boki tortownicy owijamy szczelnie folią aluminiową. W tym celu potrzebujemy dwa duże arkusze folii aluminiowej. Układamy jeden na drugim na krzyż, a tortownicę ustawiamy w środku. Następnie owijamy folią boki tortownicy.
Metoda uproszczona: Tę metodę polecam osobom obawiającym się wstawiania tortownicy w wodę. Wówczas tortownicę umieszczamy na środkowym ruszcie piekarnika. Tuż pod nią tzn. poziom niżej, wstawiamy naczynie z wrzącą wodą. Tak parująca woda zapewni odpowiednią wilgotność w piekarniku. Sernik powinien wyjść także równy i kremowy. Można dodatkowo wierzch sernika przykryć folią, aby nie zżółkł. A sama folię zdjąć kwadrans przed końcem pieczenia.
Wielkim powodzeniem na blogu cieszą się paszteciki krucho-drożdżowe. A dziś chcę Wam zaprezentować przepis na kruche paszteciki, które równie mocno pokochała moja rodzina. Szczerze powiem, że najwięcej zjadł ich mój synek, a nawet sam pomagał wałkować ciasto, smarował je roztrzepanym jajkiem i posypywał ziarenkami. Rośnie mi mały kucharz 🙂
Ale wracając do pasztecików… Ich przygotowanie jest dość proste, ale wymaga schłodzenia ciasta w lodówce. Pamiętajcie, że aby uzyskać ten kruchy smak wypieku należy zimne ciasto włożyć do nagrzanego piekarnika. Ciasto możecie przygotować 1-2 dni wcześniej i trzymać owinięte folią w lodówce. Aby mięsne nadzienie nie było suche to po zmieleniu mięsa z cebulą dodaje stopniowo gorącej wody lub bulionu i mieszam do uzyskania pożądanej konsystencji.
Paszteciki dobrze się mrożą. Mrożę już upieczone, a po rozmrożeniu podgrzewam przez kilkanaście sekund w mikrofali. Bardzo lubię, gdy paszteciki nie są zimne, prosto z lodówki, ale lekko ciepłe. Takie smakują mi najbardziej. Możecie przygotować je już dziś, zamrozić i wyjąć na świąteczny obiad. Z kubkiem czerwonego barszczu będą smakować rewelacyjnie, polecam!
SKŁADNIKI (40 sztuk):
CIASTO:
350g mąki,
1 jajko,
100g śmietany gęstej 18%,
200g masła,
½ łyżeczki soli,
FARSZ:
450g mięsa gotowanego mieszanego,
1 duża cebula,
Bulion lub woda,
Sól,
Pieprz,
Majeranek,
1-2 łyżeczki oleju do smażenia,
DODATKOWO:
1 jajko – do posmarowania pasztecików,
PRZYGOTOWANIE:
FARSZ: Ugotowane mięso oddzielamy ewentualnie od kości. Ja użyłam kawałka wołowiny, skrzydła z indyka i udek drobiowych czyli mięsa pozostałego z gotowania rosołu. Możemy użyć dowolnego rodzaju mięsa. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy ją na oleju. Mięso i cebulę mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Doprawiamy farsz do smaku solą, pieprzem i szczyptą majeranku. Jeśli farsz jest za suchy to dodajemy do niego ciepłego bulionu lub wody i mieszamy. Płynu dodajemy tyle, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę i sól. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy jajko i śmietanę. Jeszcze chwilkę siekamy nożem, a następnie już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto formujemy w kulę i zawijamy w folię. Odkładamy je do schłodzenia na 1 godzinę do lodówki.
Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Na prostokącie układamy porcję farszu, przykrywamy ciastem i dokładnie zlepiamy łączenia. Ostrym nożem kroimy otrzymany wałek na kawałki około 2cm. Kroić możemy również pod kątem. Układamy je blaszce do pieczenia w pewnych odstępach o siebie. Jajko roztrzepujemy i smarujemy nim paszteciki tuż przed pieczeniem. Możemy je posypać ziarnami czarnuszki lub sezamem. Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach, góra-dół.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_22894" align="aligncenter" width="1698"] Kruche paszteciki z mięsem[/caption]
Wilgotny, słodko-cierpki, maślany, orzechowy, polany sosem pralinowym – ten chlebek jest pyszny! Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję przepis na prosty do przygotowania, pyszny w smaku chlebek orzechowy ze świeżą żurawiną.
Do przygotowania ciasta nie potrzeba nawet miksera. Wszystkie składniki mieszamy rózgą lub łyżką. Ciasto na chlebek przygotowujemy tak jak na muffinki czyli osobno suche, osobno mokre składniki, łączymy razem, mieszamy. Następnie dodajemy orzechy i żurawinę i siup do foremki. Reszta to już pieczenie. To co jednak sprawia, że ten chlebek ma niepowtarzalny smak to sos pralinowy na górze. Sos pralinowy czyli masełko z cukrem. Oba te składniki zagotowujemy, a gdy cukier się rozpuści to polewamy nim wierzch ciasta. Po zastygnięciu na wierzchu tworzy się słodka maślana skorupka, która fajnie współgra z kwaśną żurawiną. Orzechy w przepisie mogą być włoskie lub pekan. Żurawinę możecie dać w całości, a możecie dać posiekaną. Wówczas uzyskacie jeszcze fajniejszy „keksowy wzór” w przekroju.
Chlebek orzechowy z żurawiną
SKŁADNIKI:
SUCHE:
2 szklanki mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżeczka sody,
1 łyżeczka cynamonu
150g cukru trzcinowego,
½ łyżeczki soli,
MOKRE:
2 jajka,
¼ szklanki oleju,
1 szklanka śmietany 18%,
1 i ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego.
DODATKOWO:
1 i 1/3 szklanki świeżej żurawiny,
½ szklanki orzechów włoskich lub pekan,
Orzechy do dekoracji,
SOS PRALINOWY:
1/3 szklanki cukru trzcinowego,
100g masła,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Orzechy drobno siekamy. Większe kuleczki żurawiny kroimy na pół.
W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki. W drugiej misce roztrzepujemy jajka. Dodajemy ekstrakt waniliowy, śmietanę i olej. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy tylko do połączenia składników. Do miski dodajemy żurawinę i orzechy, mieszamy.
Formę keksową 9x28cm (lub 11×21) wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do foremki, wyrównujemy.
Pieczemy około 60 minut, do suchego patyczka. Gdyby ciasto zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią w trakcie pieczenia.
Ciasto po wystudzeniu polewamy gorącym sosem pralinowym i dekorujemy orzechami.
SOS PRALINOWY: W rondelku umieszczamy masło i cukier. Podgrzewamy je na średnim ogniu. Gotujemy całość razem co jakiś czas mieszając do momentu pojawienia się bąbelków i połączenia cukru z masłem.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_23151" align="aligncenter" width="1707"] Chlebek orzechowy z żurawiną[/caption]
Do przygotowania zapiekanki ziemniaczanej można wykorzystać ziemniaki, które pozostaną nam z obiadu. Wystarczy dodać do nich kilka składników tj. pieczarki, paprykę, kiełbasę – i pyszne danie mamy gotowe w kilka chwil.
Tak przygotowaną zapiekankę możemy serwować samą lub w towarzystwie lekkiej sałaty z warzywami. Danie jest sycące, świetnie się odgrzewa. Polecam na obiad w tygodniu lub kolację.
Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką
SKŁADNIKI (4 porcje):
600g obranych ziemniaków,
300g cienkiej kiełbasy,
1 duża cebula,
2 ząbki czosnku,
1 mała papryka,
300g pieczarek,
DODATKOWO:
200g śmietany 18%,
2 jajka,
½ łyżeczki tymianku,
½ łyżeczki oregano,
Sól,
Pieprz,
125g żółtego sera,
Olej do smażenia,
PRZYGOTOWANIE:
Obrane ziemniaki gotujemy do miękkości. Odcedzamy je i studzimy. Po wystudzeniu ziemniaki kroimy w plasterki. Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Pieczarki kroimy w półplasterki. Z papryki usuwamy gniazda nasienne i kroimy ją w cienkie paseczki. Kiełbasę kroimy w półplasterki. Ser ścieramy na grubych oczkach tarki.
Śmietanę mieszamy z jajkami i przyprawami.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju. Dodajemy cebule i kiełbasę i smażymy razem kilka minut, aż kiełbasa się zarumieni. Pod koniec dodajemy czosnek. Na drugiej patelni obsmażamy pieczarki aż cała woda z nich wyparuje. Pieczarki doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
W naczyniu żaroodpornym układamy połowę ziemniaków. Na ziemniaki wykładamy równomiernie cebulę z kiełbasą. Następnie układamy warstwę z podsmażonych pieczarek. Całość posypujemy równomiernie papryką. Całość polewamy śmietaną wymieszaną z jajkami. Na wierzchu zapiekanki układamy pozostałe plasterki ziemniaków. Całość posypujemy startym żółtym serem.
Naczynie przykrywamy i zapiekamy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni. Następnie zdejmujemy przykrycie i zapiekamy jeszcze 10-15 minut – do momentu aż ser się rozpuści i ładnie zarumieni.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_23126" align="aligncenter" width="1698"] Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą i papryką[/caption]