To już kolejny przepis na blogu na domowe pulpeciki. Tym razem proponuję Wam klasyczne pulpety w sosie koperkowym – znane i lubiane. Co więcej, szybkie i proste do przygotowania. Wiosną używam do nich świeżego koperku. A zimą i jesienią dodaje koperek zamrożony wiosną. Do takich pulpecików świetnie pasują ziemniaki albo ryż. Nie potrzebujemy już do nich surówki. Całe danie jest bardzo lekkie i sycące. Na pewno zasmakuje także najmłodszym 🙂
SKŁADNIKI (4 porcje):
PULPECIKI:
500g mięsa mielonego wieprzowego,
1 mała cebula,
1 jajko,
3 łyżki bułki tartej,
Sól,
Pieprz,
Olej/smalec do smażenia,
SOS:
4 łyżki śmietany 18%,
2-2,5 szklanki wody,
1 łyżka mąki pszennej,
3-4 łyżki posiekanego koperku,
Sól,
Pieprz,
PRZYGOTOWANIE:
Cebule obieramy i bardzo drobno siekamy. Szklimy ją na patelni. W misce umieszczamy mięso, cebule, jajko i bułkę tartą. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu, mieszamy. Z masy mięsnej formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego.
Przygotowanie pulpecików
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i partiami obsmażamy pulpeciki. Podsmażone pulpeciki przekładamy do rondla. Zalewamy je wodą i dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem przez 20 minut.
Po tym czasie do śmietany dodajemy 2 chochle gorącego wywaru z duszenia pulpecików i mieszamy (aby zahartować śmietanę). Śmietanę dodajemy do pulpecików i mieszamy. Całość zagotowujemy na wolnym ogniu i dodajemy mąkę rozrobioną w kilku łyżkach wody. Sos ponownie zagotowujemy i doprawiamy do smaku. Powinien wyraźnie zgęstnieć. Sos zdejmujemy z ognia i dodajemy koperek, mieszamy.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_15995" align="aligncenter" width="1920"] Pulpeciki w sosie koperkowym[/caption]
Mam ogromną słabość do faworków. Wprost uwielbiam te smażone ciasteczka. Nie są one szybkie do przygotowania, ale raz na jakiś czas się na nie skuszę. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu. Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Do moich faworków dodałam mąkę krupczatkę, która sprawiła, że wyszły wyjątkowo kruche. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” po przepis.
Do czego jeszcze można wykorzystać mąkę krupczatkę? Zobaczcie TUTAJ.
Faworki z krupczatką
SKŁADNIKI :
2-2,5 szklanki mąki pszennej,
1 szklanka mąki krupczatki,
7 żółtek,
250g gęstej śmietany 18%,
1 łyżka cukru waniliowego,
1 łyżka spirytusu,
Szczypta soli,
DODATKOWO:
Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
Cukier puder do oprószenia
PRZYGOTOWANIE:
Na stolnicę wysypujemy mąkę pszenną (początkowo 2 szklanki, gdyby ciasto się kleiło, to dosypujemy stopniowo jeszcze ½ szklanki) i mąkę krupczatkę, dodajemy do nich szczyptę soli i cukier waniliowy. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.
Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.
Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka. Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.
Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.
Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
1) Z tej porcji wyjdą 4 duże talerze faworków.
[caption id="attachment_14522" align="aligncenter" width="2880"] Faworki z krupczatką[/caption]
Środek zimy, ale w „Weekendowej Cukierence” dzisiaj zapachniało latem 😉 Przygotowałam ostatnio pyszne ciasto ucierane z mrożonymi jagodami. To ciasto jest bardzo proste i szybkie do przygotowania. Jest puszyste i wilgotne. Nuta cytryny świetnie pasuje do jagód. Ciasto pasuje do kubka gorącej herbaty czy kawy. Dobre jest też drugiego i trzeciego dnia. Należy je tylko przechowywać w szczelnym zamknięciu.
SKŁADNIKI:
2 jajka,
1 szklanka cukru,
1 szklanka gęstej śmietany 18%,
½ szklanki oleju,
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
2 szklanki mąki pszennej,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
¼ łyżeczki soli,
Skórka starta z 1 cytryny,
1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny,
400g jagód,
½ łyżki mąki ziemniaczanej,
Cukier puder do oprószenia ciasta
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, grzanie góra dół. Tortownicę o średnicy 22cm smarujemy cienką warstwą masła i oprószamy bułką tartą.
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.
Cytrynę sparzamy. Następnie ścieramy z niej skórkę i wyciskamy sok.
Jagody mieszamy z mąką ziemniaczaną tuż przed wyłożeniem na ciasto. Jeśli używamy jagód mrożonych to rozmrażamy je wcześniej i odsączamy na sitku.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Do miski wbijamy jajka. Dodajemy cukier. Ubijamy wszystko razem mikserem na najwyższych obrotach przez około 5-7 minut tzn. do momentu aż otrzymamy jasną i puszystą masę jajeczną.
Następnie dodajemy śmietanę, olej i ekstrakt z wanilii. Miksujemy na wolnych obrotach miksera do połączenia składników.
Kolejno dodajemy mąkę w trzech turach. Miksujemy krótko do połączenia składników. Na samym końcu dodajemy skórkę startą z cytryny i sok z cytryny. Mieszamy.
Do tortownicy wlewamy połowę ciasta. Posypujemy je połową jagód. Następnie wylewamy resztę ciasta i posypujemy pozostałymi jagodami.
Ciasto pieczemy około 60 minut tzn. do suchego patyczka. Jeśli użyjemy mrożonych jagód ciasto może piec się dłużej, nawet do 90 minut. Najlepiej sprawdzić je patyczkiem czy jest już gotowe.
Gdyby ciasto zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_14255" align="aligncenter" width="2894"] Ciasto cytrynowe z jagodami[/caption]
Sernik nowojorski czyli New York Cheesecake to klasyka kuchni amerykańskiej. Ten sernik cieszy się popularnością na całym świecie. Dzisiaj prezentuję przepis na najlepszy sernik nowojorski w „Weekendowej Cukierence”. To przepis na sernik rodzinny, bo przygotowujemy go aż z 1,5kg sera. Sernik wychodzi wysoki. Jest niesamowicie pyszny, delikatny, kremowy, rozpływa się w ustach. Do jego przygotowania używamy tylko podstawowych składników: sera, jajek, mąki i śmietany. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej, w niższej temperaturze. Dzięki temu piecze się równy jak stół, delikatny i nie pęka. Sernik podajemy schłodzony. Najlepiej jak spędzi całą noc w lodówce.
Sernik nowojorski
SKŁADNIKI:
SPÓD:
250g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
100g masła,
Masło do wysmarowania formy,
MASA SEROWA:
1500g sera trzykrotnie mielonego,
½ szklanki mąki pszennej,
5 jajek,
2 szklanki cukru,
1 szklanka śmietany 18%,
Ekstrakt waniliowy,
DODATKOWO:
świeże maliny do dekoracji
PRZYGOTOWANIE:
SPÓD: Ciasteczka drobno kruszymy (na pył). Możemy to zrobić umieszczając ciasteczka w misce i ugniatając je tłuczkiem bądź przetrzeć je przez sitko. Spód tortownicy o średnicy 26cm wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy go za obręcz, a brzeg tortownicy smarujemy masłem. Masło rozpuszczamy i łączymy z pokruszonymi ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę wykładamy do tortownicy – uklepujemy.
MASA SEROWA: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni (góra-dół).
Do większej miski wkładamy ser twarogowy i cukier. Dodajemy kilka kropel ekstraktu waniliowego. Miksujemy razem przez około 2 minuty aż składniki się połączą. Dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia. Kolejno dodajemy śmietanę i krótko mieszamy. Następnie dodajemy po 1 jajku i miksujemy po 30 sekund na każde jajko.
Masę przelewamy do tortownicy, wyrównujemy. Sernik będziemy piekli w kąpieli wodnej tzn. tortownicę umieszczamy w większej formie (patrz uwaga). Wstawiamy formy do piekarnika i nalewamy wrzątku do połowy wysokości tortownicy. Sernik pieczemy 45 minut w temperaturze 170 stopni. Następnie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy jeszcze 30 minut. Gdyby sernik zaczął się spiekać to pod koniec przykrywamy go folią. Sernik po tym czasie powinien być ścięty na wierzchu, a w środku półpłynny.
Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Po tym czasie sernik wyjmujemy z formy, odpinamy obręcz i ciasto umieszczamy w lodówce, najlepiej na całą noc.
Sernik dekorujemy malinami.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
1) Do przygotowania sernika polecam użycie sernika z wiaderka dobrej jakości lub użycie twarogu (należy go samemu zmielić 3 razy).
2) Sernik pieczemy w kąpieli wodnej tzn. że tortownicę umieszczamy w większym naczyniu, do którego nalewamy wodę. Tortownica powinna być odpowiednio zabezpieczona, aby woda nie dostała się do środka. Kąpiel wodna zapewni aksamitny smak sernika i jego nieskazitelny wygląd. Sernik nie popęka i urośnie równy jak stół. Podaję dwie metody takiego zabezpieczenia:
Metoda tradycyjna: Dół i boki tortownicy owijamy szczelnie folią aluminiową. W tym celu potrzebujemy dwa duże arkusze folii aluminiowej. Układamy jeden na drugim na krzyż, a tortownicę ustawiamy w środku. Następnie owijamy folią boki tortownicy.
Metoda uproszczona: Tę metodę polecam osobom obawiającym się wstawiania tortownicy w wodę. Wówczas tortownicę umieszczamy na środkowym ruszcie piekarnika. Tuż pod nią tzn. poziom niżej, wstawiamy naczynie z wrzącą wodą. Tak parująca woda zapewni odpowiednią wilgotność w piekarniku. Sernik powinien wyjść także równy i kremowy. Można dodatkowo wierzch sernika przykryć folią, aby nie zżółkł. A sama folię zdjąć kwadrans przed końcem pieczenia.
Takie naleśniki sprawdzą się na deser, a także na obiad na słodko. Możemy podać je polane syropem klonowym lub miodem. Brzoskwinie i maliny to świetny owocowy duet. W połączeniu z nadzieniem serowym i śmietanką smakują wyśmienicie. Przygotowanie naleśników nie zajmie Wam dużo czasu. W czasie smażenia możecie przygotować nadzienie.
Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami
SKŁADNIKI:
NALEŚNIKI:
2 jajka,
2 szklanki mąki,
1 i ½ szklanki mleka,
1 i 1/3 szklanki wody,
½ łyżeczki soli,
Szczypta cukru,
2 łyżki oleju,
NADZIENIE:
250g sera trzykrotnie zmielonego,
2 łyżeczki budyniu waniliowego,
2 łyżki cukru pudru,
1 łyżka cukru waniliowego,
1 małe jajko,
1 łyżka masła (na wierzch),
6 połówek brzoskwiń z puszki,
DODATKOWO:
200g śmietany gęstej 18%,
1 łyżka cukru,
150g malin,
PRZYGOTOWANIE:
NALEŚNIKI: Wszystkie składniki na naleśniki mieszamy ze sobą aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto odstawiamy na 30-60 minut, aby odpoczęło. Po tym czasie na patelni smażymy cienkie naleśniki.
NADZIENIE: Do miski wkładamy ser, budyń, cukier puder, cukier waniliowy i jajko. Miksujemy je razem do połączenia. Brzoskwinie z puszki odsączamy i kroimy w plasterki.
Na każdym naleśniku rozsmarowujemy porcję nadzienia serowego i układamy kilka plasterków brzoskwiń. Naleśniki zwijamy w rulon.
Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą masła i układamy w nim naleśniki jeden przy drugim. Wierzch naleśników posypujemy startymi wiórkami masła (lub rozsmarowujemy na wierzchu miękkie masło).
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Naleśniki zapiekamy przez 20 minut. W tym czasie mieszamy śmietanę z cukrem.
Naleśniki wyjmujmy i polewamy po wierzchu śmietaną. Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy jeszcze przez 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika na wierzch wykładamy świeże maliny.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
1) Z przepisu wyjdzie 10-12 naleśników. Do przygotowania stefanki wystarczy tylko 8.
[caption id="attachment_13213" align="aligncenter" width="1920"] Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami[/caption]
Inspiracja
Jakiś czas temu przygotowałam sznycle z szynki wieprzowej w sosie pomidorowym z koperkiem. Postanowiłam w ten sam sposób przygotować pulpeciki. I powiem Wam, że wyszły pyszne. Najlepiej smakują z ziemniakami z wody i ogórkiem konserwowym. Świetnie się odgrzewają. Pulpeciki to bardzo lubiane przez nas danie. Znajdziecie na blogu kilkanaście przepisów na ich przygotowanie – zapraszam TUTAJ.
SKŁADNIKI (4 porcje):
PULPECIKI:
500g mięsa mielonego wieprzowego,
1 duża cebula,
1 jajko,
1 łyżeczka oregano
3-4 łyżki bułki tartej,
Sól,
Pieprz,
Olej do smażenia,
SOS:
1 ziele angielskie,
1 liść laurowy,
4 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
2 łyżki śmietany 18%,
2-2,5 szklanki wody,
2-3 łyżeczki mąki pszennej,
Szczypta ostrej papryki,
½ łyżeczki słodkiej papryki,
2 łyżki koperku,
Sól,
Pieprz,
PRZYGOTOWANIE:
PULPECIKI: Cebulę obieramy i bardzo drobno siekamy. Szklimy ją na patelni. W misce umieszczamy mięso, połowę cebuli, jajko i bułkę tartą. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu, mieszamy. Z masy mięsnej formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego.
Przygotowanie pulpecików
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i partiami obsmażamy pulpeciki. Podsmażone pulpeciki przekładamy do rondla.
SOS: Pulpeciki zalewamy wodą. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i całość zagotowujemy. Pulpeciki dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem około 20 minut.
Następnie do miseczki wlewamy śmietanę. Dodajemy chochlę gorącego wywaru z duszenia mięsa i mieszamy (hartujemy śmietanę). Śmietanę razem z koncentratem pomidorowym i przyprawami dodajemy do zawartości rondla. Mąkę rozrabiamy w zimnej wodzie i dodajemy do gotującego się na wolnym ogniu sosu, mieszamy. Rozrobioną mąkę dodajemy stopniowo. Gdy sos już jest gęsty to doprawiamy go do smaku i zdejmujemy z ognia. Dodajemy koperek, mieszamy.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_13046" align="alignnone" width="2894"] Pulpeciki w sosie pomidorowym z koperkiem[/caption]
Te gofry są idealnie słodkie, puszyste i chrupiące. Smakują świetnie same, ale można je podać polane syropem klonowym. Do ich przygotowania nie potrzebujesz nawet miksera.
Gofry na kwaśnej śmietanie z borówkami
SKŁADNIKI:
2 duże jajka,
¼ szklanki mleka,
1 szklanka gęstej śmietany 18%,
1/3 szklanki roztopionego masła,
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii,
1 i ½ szklanki mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
½ łyżeczki soli,
3 łyżki cukru,
1 czubata szklanka borówek,
PRZYGOTOWANIE:
W jednej misce łączymy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier. W drugiej misce roztrzepujemy jajka. Dodajemy roztopione i wystudzone masło, mleko, śmietanę, ekstrakt z wanilii i mieszamy.
Następnie mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy tylko do zawilgotnienia składników. Do powstałej masy dodajemy borówki. Delikatnie mieszamy. Ciasta nie mieszamy zbyt długo. Mogą zostać widoczne „ciapki” z mąki.
Rozgrzewamy gofrownicę. Nakładamy porcję ciasta i smażymy gofry.
Gofry podajemy z borówkami, polane syropem klonowym.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_12246" align="alignnone" width="1920"] Gofry na kwaśnej śmietanie z borówkami[/caption]
Jeśli nigdy nie jedliście świeżych ogórków na ciepło to koniecznie musicie to nadrobić! Powiem Wam, że smakują pysznie, zwłaszcza w połączeniu z musztardą i śmietaną. Do przygotowania tej mięsnej potrawki potrzebujemy tylko tej twardej części ogórka, zaś miąższ odkładamy na bok. Zaczynamy od podsmażenia mięsa. Następnie obsmażamy ogórka, zalewamy go bulionem i dusimy kilka minut. Na koniec dodajemy śmietankę i musztardę i sos zagęszczamy mąką. Ważnym akcentem jest tutaj świeży koperek. Danie najlepiej smakuje podane z ryżem.
To nie pierwszy raz kiedy jadłam ogórki na ciepło. Przygotowałam już kiedyś zupę ogórkową ze świeżych ogórków. Bardzo nam wtedy smakowała.
Potrawka mięsno-ogórkowa
SKŁADNIKI (2 porcje):
250g mięsa mielonego wieprzowego,
2 duże ogórki gruntowe,
1 mała cebula,
100ml śmietany 18%,
2/3 szklanki bulionu,
1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej,
1 płaska łyżeczka mąki,
Sól,
Pieprz,
Cukier,
2 łyżki koperku,
1 łyżka oleju do smażenia,
PRZYGOTOWANIE:
Ogórki obieramy. Przekrawamy je wzdłuż na pół. Następnie za pomocą małej łyżeczki wydłubujemy pestki i odkładamy je. Pozostałe sztywne części ogórka kroimy w plasterki grubości 7-10mm. Powstaną nam wówczas półksiężyce. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę.
Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę. Dodajemy mięso mielone i smażymy je kilka minut często mieszając aż się zarumieni. Podsmażone mięso przekładamy na talerz, a na patelnię wkładamy ogórki. Smażymy je przez 2 minuty. Następnie zalewamy je bulionem i dusimy pod przykryciem przez 7 minut. Po tym czasie ogórki powinny zmięknąć.
Śmietanę mieszamy z mąką i dodajemy do zawartości patelni. Mieszamy. Dodajemy także musztardę i koperek. Sos zagotowujemy i dodajemy mięso mielone. Danie doprawiamy do smaku solą, pieprzem i szczyptą cukru i gotujemy jeszcze razem przez 2-3 minuty.
Danie podajemy od razu. Każdą porcję możemy dodatkowo podać posypaną świeżym koperkiem.
Sałatki makaronowe to jeden z rodzajów sałatek, które cieszą się ogromnym powodzeniem Dzisiejsza sałatka przygotowana jest w stylu amerykańskim. Znajdziemy w niej suszoną żurawinę, świeże winogrona, orzechy nerkowca i kurczaka. Całość połączona jest sosem ranczerskim czyli sosem, który powstaje z połączenia majonezu i śmietany z dużą ilością ziół.
Sałatka jest przepyszne! Nawet mój mąż, który nie lubi słodkich dodatków do mięsa, zajadał się nią ze smakiem. Z nią na pewno podbijecie nie jedną imprezę.
Sałatka makaronowa z kurczakiem, winogronem, orzechami nerkowca i sosem ranczerskim
SKŁADNIKI:
450g makaronu świderki,
4 szklanki porwanego kurczaka upieczonego, usmażonego lub ugotowanego (z 3 pojedynczych piersi),
1 szklanka pokrojonych zielonych winogron,
1 szklanka pokrojonych różowych winogron,
140g suszonej żurawiny,
2 szklanki orzechów nerkowca,
SOS RANCZERSKI:
1 szklanka śmietany 18%,
½ szklanki majonezu,
2 łyżki octu jabłkowego,
2 ząbki czosnku,
Kawałek cebuli,
2 łyżeczki szczypiorku,
2 łyżeczki natki pietruszki,
2 łyżeczki koperku,
DODATKOWO:
Sól,
Pieprz,
Ewentualnie 1-2 łyżki majonezu
PRZYGOTOWANIE:
SOS RANCZERSKI: Cebulę obieramy i drobno siekamy. Żabki czosnku obieramy i przeciskamy przez praskę. Szczypiorek, natkę i koperek drobno siekamy i odmierzamy po 2 łyżeczki. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Sos odstawiamy do lodówki na minimum godzinę (wówczas nieco zgęstnieje i smaki się przegryzą).
SAŁATKA: Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Pierś kurczaka rwiemy palcami lub przy pomocy widelca i odmierzamy 4 szklanki. W misce umieszczamy makaron, oba rodzaje winogronu, żurawinę i pierś z kurczaka. Dodajemy sos ranczerski i mieszamy do połączenia. Sałatkę doprawiamy do smaku. Odstawiamy ją na co najmniej 1 godzinę do lodówki do przegryzienia.
Tuż przed podaniem mieszamy ją z orzechami nerkowca.
Gdyby cały sos został wchłonięty przez makaron to tuż przed podaniem możemy sałatkę wymieszać z dodatkowym majonezem (1-2 łyżki).
Życzę smacznego :)
Uwaga:1) Jeśli nie macie orzechów nerkowca to możecie je zastąpić orzeszkami ziemnymi.
2) Do sałatki możecie dodać także ½ - 1 szklankę pokrojonego selera naciowego oraz 1 puszkę pokrojonego ananasa.
[caption id="attachment_11327" align="alignnone" width="1920"] Sałatka makaronowa z kurczakiem, winogronem, orzechami nerkowca i sosem ranczerskim[/caption]
Małymi krokami zbliżają się święta wielkanocne. Na pewno zaczynacie już myśleć o świątecznym menu. Prezentuję Wam dzisiaj pyszny żur z dodatkiem chrzanu, który możecie zaserwować na świąteczne śniadanie. Żur gotujemy na wędzonym Zupa smakuje wyśmienicie. Jest bardzo wyraźna w smaku.
Chrzanowy żur wielkanocny z pieczoną białą kiełbasą
SKŁADNIKI (6 porcji):
ŻUR:
6 szklanek wody,
4 jajka ugotowane na twardo,
250g wędzonego boczku,
3 cebule,
2 szklanki zakwasu na żur w butelce,
3 ząbki czosnku,
3 liście laurowe,
120-150g chrzanu,
3 łyżki śmietany 18%,
4-5 ziemniaków,
1 łyżeczka majeranku,
sól,
pieprz,
BIAŁA KIEŁBASA:
3-4 parzone białe kiełbasy,
1 cebula,
olej,
majeranek
PRZYGOTOWANIE:
PIECZONA BIAŁA KIEŁBASA: Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Naczynie żaroodporne smarujemy olejem i wykładamy cebulę. Cebulę posypujemy majerankiem i skrapiamy olejem. Układamy na niej nacięte białe kiełbaski. Znów całość skrapiamy olejem. Białą kiełbasę zapiekamy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
CHRZANOWY ŻUR: Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. 1 cebulę obieramy i opalamy ją. 2 cebule obieramy i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i kroimy w plasterki. Jajka obieramy i przekrawamy na pół. Żółtka wyjmujemy i przekładamy do miseczki. Białka kroimy w małą kostkę.
Do garnka wkładamy boczek pokrojony w plastry, opaloną cebulę, liście laurowe i ząbki czosnku pokrojone w plastry. Zalewamy wodą i całość zagotowujemy. Gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu przez 20 minut. Następnie z wywaru wyjmujemy cebulę i boczek, a dodajemy ziemniaki. Cebulę wyrzucamy, a boczek odstawiamy na chwilkę, aby ostygł. Następnie kroimy go w kostkę.
Gdy ziemniaki się gotują to rozgrzewamy odrobinę tłuszczu na patelni. Na patelnię dajemy dwie cebule pokrojone w kostkę i boczek. Smażymy kilka minut aż do zeszklenia cebuli. Wówczas zawartość patelni przekładamy do ziemniaków.
Żółtka rozgniatamy widelcem i mieszamy ze śmietaną.
Gdy ziemniaki są już miękkie to dodajemy zakwas na żur i zagotowujemy. Do żółtek i śmietany dodajemy kilka chochli gorącego wywaru i mieszamy. Ma to na celu zahartowanie śmietany. Śmietanę wlewamy do garnka z zupą. Dodajemy majeranek i chrzan. Zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zdejmujemy ją z ognia i mieszamy z białkami.