Kategoria: Dodatki do potraw

Pyszne dodatki do domowych obiadów

  • Sos waniliowy czyli krem angielski

    Sos waniliowy czyli krem angielski

    Sos waniliowy to pyszny sos, którym możemy polać bułeczki, pampuchy, placki, naleśniki, ciasta, gofry, owoce, lody… Jest delikatny, aksamitny, kremowy, po prostu przepyszny! Trudno mu się oprzeć, bo jest taki pyszny.

    Sos waniliowy wywodzi się z kuchni angielskiej i nazywany jest kremem angielskim (creme anglaise) czy custardem. Mówiąc potocznie taki sos to po prostu płynny budyń. Ale to nie jest taki zwykły budyń. To budyń gotowany i na mleku i na kremówce, z dużą ilością żółtek. I to właśnie tym składnikom zawdzięcza swój wybitny smak. Sos waniliowy jest wyśmienity! Kochają go dzieci i dorośli.

    Taki sos jest dość szybki w przygotowaniu. W czasie, gdy gotuje się mleko ze śmietanką, to ubijamy żółtka z cukrem. Następnie łączymy mleka z żółtkami i gotujemy na wolnym ogniu, często mieszając, aż sos zgęstnieje. I gotowe. Przechowujemy go w lodówce nawet do tygodnia czasu.

    Sos waniliowy czyli krem angielski
    Sos waniliowy czyli krem angielski

    To aksamitny i delikatny sos do polewania owoców, bułeczek, naleśników. To taki płynny budyń na żółtkach.

    Krem angielski (creme anglaise) czyli custard

    Składniki:

    • 1 szklanka mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 30% lub 36%,
    • 6 żółtek,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 1/4 szklanki cukru (50g),

    Przygotowanie:

    Szklanka o pojemności 250ml.

    W rondelku umieszczamy mleko i śmietanę kremówkę. Zagotowujemy je na małym ogniu.

    W tym czasie do miski wbijamy żółtka. Dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Miksujemy je przez kilka minut mikserem na najwyższych obrotach, aby uzyskać puszystą masę jajeczną niczym kogel mogel. Do ubitych żółtek wlewamy ciurkiem, powolutku połowę zagotowanego mleka ze śmietanką i mieszamy cały czas mikserem. W ten sposób zahartujemy żółtka.

    Mleko z żółtkami wlewamy do rondelka i ponownie rondelek wstawiamy na ogień. Zawartość rondelka podgrzewamy na małym ogniu często mieszając do momentu zgęstnienia kremu. Masy nie możemy zagotować! Krem będzie gotowy, gdy zacznie oblepiać łyżkę. Krem zdejmujemy z ognia i pozwalamy mu wystygnąć. Co jakiś czas możemy go zamieszać, aby nie zrobił się kożuch.

    Wystudzony krem przechowujemy w lodówce do 5-7 dni. W lodówce krem zgęstnieje. Wystarczy go wówczas odrobinę podgrzać, aby wrócił do pierwotnej konsystencji. Smacznego!

    Sos waniliowy czyli krem angielski
    Sos waniliowy czyli krem angielski

    Jeśli przygotujesz krem angielski to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Placki z kaszy gryczanej niepalonej

    Placki z kaszy gryczanej niepalonej

    Kasza gryczana niepalona to bogate źródło białka i błonnika pokarmowego. Jest to jedna z najwartościowszych kasz wytwarzanych z gryki. Ma delikatniejszy smak niż kasza gryczana palona, która jest bardziej popularna. Stanowi pyszny dodatek do gulaszów. Co ciekawe, nie trzeba jej gotować i można zjeść ją na surowo. Na blogu znajdziecie przepis na surową gryczankę czyli pyszną i zdrową propozycję śniadaniową. Jako dodatek do obiadu kaszy gryczanej niepalonej nie gotujemy, a jedynie zaparzamy. 1 szklankę kaszę zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody. Dodajemy szczyptę soli i 1-2 łyżeczki masła. Całość zagotowujemy. Następnie kaszę zdejmujemy z ognia, przykrywamy, garnek owijamy w gazety lub w koc (kołdrę) i chowamy na kilka godzin. Kasza w ten sposób spokojnie sobie dochodzi w cieple.

    Dzisiejszy przepis to podstawowy przepis na placki z kaszy gryczanej niepalonej. Jest to przepis dość zaskakujący, bo placki składają się z jednego składnika – kaszy, nie znajdziemy tutaj mąki ani jajka. Kaszę moczymy przez noc, a następnego dnia miksujemy blenderem. Placki można urozmaicić dodając do ciasta cebulę lub suszone pomidory. Najlepiej smakują tuż po przygotowaniu. Takie placki to  świetny dodatek do gulaszów.

    SKŁADNIKI (18 sztuk):

    • 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej,
    • 2 szklanki wody,
    • DODATKOWO:
    • 100ml wody,
    • 1 łyżka oliwy,
    • 1 łyżeczka oregano,
    • 1 łyżeczka siemienia lnianego,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 1/3 łyżeczki pieprzu,

    PRZYGOTOWANIE:

    Kaszę gryczaną niepaloną wsypujemy do miski. Zalewamy ją 2 szklankami wody. Kaszę odstawiamy na noc do namoczenia.

    Po tym czasie kaszę wylewamy na sitko i płuczemy ją pod bieżącą wodą aż przestani się pienić. Kaszę pozostawiamy na 5 minut, aby obciekła. Następnie przekładamy ją do blendera kielichowego. Dodajemy pozostałe składniki tzn. 100ml świeżej wody, oliwę, oregano, siemię, sól i pieprz. Miksujemy wszystko razem blenderem. Powinniśmy uzyskać gęste i puszyste „ciasto”.

    Placki smażymy na lekki rumiany kolor z obu stron na średnim ogniu. Gdy po jednej stronie ciasta zaczną pojawiać się bąbelki tzn., że ciasto należy obrócić na drugą stronę. Jeśli mamy specjalną patelnię to smażymy je bez tłuszczu. Jeśli nie mamy takiej patelni to zwykłą patelnię smarujemy przed każdą porcją odrobiną tłuszczu, który rozsmarowujemy pędzelkiem. 1 łyżka ciasta = 1 placek.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Placki sprawdzą się także przy cukrzycy ciążowej. Możemy je jeść zamiennie z pieczywem lub podać do obiadu.

    [caption id="attachment_20691" align="aligncenter" width="1698"]Placki z kaszy gryczanej niepalonej Placki z kaszy gryczanej niepalonej[/caption]

  • Sos czosnkowy

    Sos czosnkowy

    Sos czosnkowy to nieodłączny dodatek do wielu dań. Nie wyobrażam sobie pizzy czy sałatki brokułowej bez dodatku tego sosu.  Robimy go z majonezu i kwaśnej śmietany. Przygotowuje się go ekspresowo. Wystarczy wymieszać wszystkie składniki i gotowe. Najlepiej sos przygotować kilka godzin wcześniej, żeby smaki się przegryzły, ale nie jest to konieczne. Gotowy sos przechowujemy do kilku dni w lodówce.

    Sos czosnkowy
    Sos czosnkowy

    SKŁADNIKI:

    • 4 łyżki majonezu,
    • 4 łyżki gęstej śmietany 18%,
    • 3-4 ząbki czosnku,
    • 1 łyżeczka oregano,
    • Szczypta cukru,
    • 1 łyżeczka octu winnego,
    • Sól,
    • Pieprz,

    PRZYGOTOWANIE:

    Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Mieszamy go z pozostałymi składnikami sosu. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

    Jeśli nie macie przeciskaczki do czosnku to czosnek mocie dać cały, a sos zmiksować blenderem na gładko.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_17898" align="aligncenter" width="1920"]Sos czosnkowy Sos czosnkowy[/caption]

  • Sos tzatziki

    Sos tzatziki

    Tzatziki to bardzo znany grecki sos, którego głównymi składnikami są: ogórki, gęsty jogurt naturalny, czosnek i zioła. Podajemy go do dań z grilla, placuszków, kanapek itp.. Jest bardzo prosty do przygotowania. Wystarczy zetrzeć ogórka na tarce, odcisnąć z powstałego soku i połączyć z jogurtem, posiekanym koperkiem i czosnkiem. Sos tzatziki jest gęsty i kremowy. Najlepiej smakuje mocno schłodzony.

    SKŁADNIKI:

    • 400g jogurtu naturalnego typu greckiego,
    • 1 duży ogórek sałatkowy,
    • 2 ząbki czosnku,
    • ½ pęczka koperku,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • Oliwa z oliwek,

    PRZYGOTOWANIE:

    Ogórka obieramy. Następnie ścieramy go na grubych oczkach tarki i solimy. Pozostawiamy go na 10 minut, a następnie bardzo dokładnie odciskamy z powstałego soku.

    Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę.

    Do miski wkładamy jogurt grecki, czosnek, posiekany drobno koperek i 1 łyżeczkę oliwy z oliwek. Wszystko mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

    Gotowy sos odstawiamy do lodówki, aby się przegryzł. Przed podaniem możemy go skropić dodatkowo 1 łyżeczką oliwy z oliwek.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Do sosu można dodać 1 łyżkę soku z cytryny lub octu winnego.

    [caption id="attachment_15856" align="aligncenter" width="1920"]Sos tzatziki Sos tzatziki[/caption]

  • Sos karmelowy

    Sos karmelowy

    Sos karmelowy to niezastąpiony dodatek do lodów, ciast, deserów czy placków. Jego wykonanie jest bardzo proste. Jeśli jeszcze nigdy go nie robiliście to nie zrażajcie się jeśli nie wyjdzie za pierwszym razem. Trzeba wyczuć odpowiedni moment, kiedy cukier się skarmelizuje. Do sosu potrzebne są tylko trzy składniki: cukier, śmietana kremowa i masło. W zależności od gęstości śmietany sos wyjdzie rzadszy lub gęstszy. Z uwagi na dodatek masła sos zgęstnieje w lodówce. Wystarczy wyjąć go troszkę wcześniej przed podaniem, aby znów zrobił się płynny. My z mężem go uwielbiamy i wyjadamy wprost ze słoiczka 😉 Co ciekawe ten sos u moich teściów podaje się do klusek na parze – mówię Wam, co za smak!

    Sos karmelowy
    Sos karmelowy

    SKŁADNIKI:

    • 1 szklanka cukru,
    • 3 łyżki masła (50g),
    • ¾ szklanki śmietany kremówki (30 lub 36%),
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

    Na patelnię lub rondel z grubym dnem wysypujemy równomiernie cukier. Podgrzewamy go na wolnym ogniu, nie mieszając ani razu, aż zmieni kolor na bursztynowo-złoty. Jeśli mamy termometr cukierniczy to możemy go włożyć do cukru i poczekać aż uzyska temperaturę 165-170 stopni. Nie możemy podgrzewać cukru dłużej, bo zacznie się przypalać i nasz karmel wyjdzie gorzki.

    Gdy cukier się rozpuści i będzie miał bursztynowo-złoty kolor to zmniejszamy ogień na najmniejszy i dodajemy masło i śmietanę. Po dodaniu śmietany reakcja cukru może być burzliwa. Szybko mieszamy do połączenia składników. Trzymamy na ogniu jeszcze 1 minutę. Karmel zdejmujemy z ognia i dodajemy aromat waniliowy.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Do sosu możemy dodać 1/8 łyżeczkę soli wówczas otrzymamy solony karmel.

    2) Sos karmelowy możemy przechowywać do 2 tygodni w lodówce w zamkniętym słoiczku. Możemy go też zamrozić i spożyć do 3 miesięcy.

    3) Sos karmelowy przechowywany w lodówce gęstnieje. Możemy go podgrzać przez kilka sekund przed podaniem.

    [caption id="attachment_12208" align="alignnone" width="1920"]Sos karmelowy Sos karmelowy[/caption]

  • Pieczarki marynowane

    Pieczarki marynowane

    Jakiś czas temu obiecałam Wam przepis na marynowane pieczarki. Słowa dotrzymuję i przepis właśnie dzisiaj pojawia się na blogu. Wiele razy przechodziłam obok tych pieczarek w sklepie. Aczkolwiek ich skład nie zachwyca. Wreszcie udało mi się przygotować domową wersję. Smakują naprawdę super. Do przygotowania marynowanych pieczarek warto wybrać jak najmniejsze grzyby.

    A do czego możecie je wykorzystać. Świetnie sprawdzą się same podane na domowej imprezie. Marynowane pieczarki są głównym składnikiem sałatki grzybowa polana. Dodałam je także do twarożku po tatarsku.

    Pieczarki marynowane
    Pieczarki marynowane

    SKŁADNIKI:

    • 5kg małych pieczarek,
    • 4 marchewki,
    • 3 cebule,
    • ZALEWA:
    • 1 szklanka octu,
    • 3 szklanki wody,
    • 4 łyżki cukru,
    • 1 łyżka soli,
    • DO KAŻDEGO SŁOIKA:
    • 1 liść laurowy,
    • 1 ziele angielskie,
    • ½ łyżeczki gorczycy,
    • DODATKOWO:
    • Sól,
    • Kwasek cytrynowy

    PRZYGOTOWANIE:

    Marchewki i cebule obieramy. Marchewki kroimy w kostkę, a cebule w krążki. Marchewkę zalewamy zimną wodą i dodajemy szczyptę soli, zagotowujemy. Gotujemy ją przez 5 minut, odcedzamy. Cebulę umieszczamy na sitku i sparzamy wrzącą wodą.
    Składniki zalewy mieszamy ze sobą i zagotowujemy. Gotujemy przez 5 minut.

    Pieczarki dokładnie oczyszczamy i płuczemy. Ponieważ pieczarek będzie sporo to gotujemy je partiami (chyba, że mamy naprawdę duży garnek). Przekładamy je do garnka i zalewamy zimną wodą. Dodajemy 1 łyżkę soli i 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego (na 1 kg pieczarek). Pieczarki zagotowujemy i gotujemy przez 5 minut. Grzyby odcedzamy.

    Na dno każdego słoika wkładamy kilka kostek marchewki i kilka plasterków cebuli oraz liścia laurowego, ziele angielskie i gorczycę. Następnie wkładamy pieczarki. Na wierzchu układamy jeszcze kilka plasterków cebuli i kostek marchewki. Słoiki zalewamy gorącą zalewą i zakręcamy. Słoiki pasteryzujemy przez 10 minut.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Grzyby można już jeść po 3 dniach.

    [caption id="attachment_11267" align="alignnone" width="2246"]Pieczarki marynowane Pieczarki marynowane[/caption]

  • Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami

    Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami

    Bułeczki wypełnione nadzieniem serowo-pomidorowym to świetna imprezowa przekąska. Te malutkie bułeczki są w sam raz na jeden kęs. Ciasto drożdżowe przygotowujemy z suszonych drożdży. Nie ma z nim za dużo pracy. Robi się je szybko, ciasto nie wymaga bowiem przygotowania rozczynu. Z ciastem bardzo dobrze się pracuje, jest bardzo elastyczne. Myślę, że takie bułeczki sprawdzą się także jako dodatek do zup kremów.

    Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami
    Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami

    SKŁADNIKI (22 sztuki):

    • CIASTO:
    • 10g suszonych drożdży,
    • 3 i ½ szklanki mąki,
    • 1 łyżeczka soli,
    • 1 jajko,
    • 1 szklanka letniej wody,
    • 1/3 szklanki oleju,
    • NADZIENIE:
    • 200g serka topionego,
    • 11 suszonych pomidorów,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,
    • Zioła prowansalskie,

    PRZYGOTOWANIE:

    NADZIENIE: Suszone pomidory odsączamy z oleju i kroimy na pół. Serek topiony kroimy w kostkę.

    CIASTO: Do miski wsypujemy mąkę, suche drożdże i sól, mieszamy. Dodajemy jajko i olej oraz stopniowo wlewamy letnią wodę. Ciągle mieszając zagniatamy ciasto. Z ciastem przenosimy się na stolnicę i wyrabiamy je przez kilka minut. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość.

    Po tym czasie ciasto wyjmujemy na stolnicę i wyrabiamy przez 2 minuty. Odrywamy po kawałku ciasta (po około 40g każda) i formujemy kulę. Kulę rozpłaszczamy na cienki placek. Na placku układamy kostkę serka topionego i kawałek suszonego pomidora. Dokładnie zlepiamy brzegi ciasta i formujemy okrągłą bułeczkę.

    Bułeczki układamy w natłuszczonym naczyniu łączeniem do dołu. Zostawiamy odstępy między bułeczkami, bo urosną podczas pieczenia. Jajko roztrzepujemy z mlekiem i smarujemy nim bułeczki. Posypujemy je szczyptą ziół prowansalskich. Bułeczki pieczemy 15-20 minut w 200 stopniach.

    Życzę smacznego ;)

    [caption id="attachment_10521" align="alignnone" width="1920"]Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami Bułeczki z serkiem topionym i suszonymi pomidorami[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    BUŁECZKI PIZZE

    BUŁECZKI LECZO

    KOŁACZKI RYBNE

  • Kotlety ziemniaczane

    Kotlety ziemniaczane

    Co zrobić z ziemniakami, które zostały nam z obiadu? Odpowiedź jest prosta – kotlety ziemniaczane. ich przygotowanie to dosłownie chwilka. Mogą stanowić samodzielny posiłek lub możemy podać je z dodatkami np. z sosem pieczarkowym. Sprawdzą się także jako dodatek do mięs pieczonych i gulaszów.

    Kotlety ziemniaczane
    Kotlety ziemniaczane

    SKŁADNIKI(10 sztuk):

    • 500g ugotowanych ziemniaków,
    • 1 jajko
    • 1 łyżka posiekanego koperku,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko,
    • Bułka tarta do panierowania,
    • Olej lub smalec do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Ugotowane i wystudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę lub dokładnie rozgniatamy. Dodajemy do nich jajko, koperek i szczyptę soli i pieprzu. Dokładnie mieszamy do połączenia składników. Z ciasta ziemniaczanego odrywamy po kawałku i formujemy małe kotleciki.

    Rozgrzewamy tłuszcz na patelni. Jajko roztrzepujemy. Kotleciki maczamy w jajku, a następnie panierujemy w bułce tartej. Smażymy je na średnim ogniu na rumiano z obu stron.

    Życzę smacznego :)

  • Czosnkowa bagietka

    Czosnkowa bagietka

    Czosnkowa bagietka jest bardzo prosta i szybka do przygotowania. Stanowi świetny dodatek do czystych zup, ale także sałatek. Najpierw bagietkę kroimy w plastry, następnie smarujemy ją przygotowanym ziołowym masłem i zapiekamy,. Możemy ją także posypać odrobiną sera. My podajemy ją najczęściej do zupy serowej. A przepis na zupę serową już wkrótce pojawi się na blogu 🙂

    Czosnkowa bagietka (dodatek do zup, sałatek)
    Czosnkowa bagietka (dodatek do zup, sałatek)

    SKŁADNIKI :

    • 1 długa bagietka lub 2 krótkie,

    • 100g miękkiego masła,

    • 4 ząbki czosnku,

    • Szczypta soli,

    • 1 łyżeczka ulubionych ziół świeżych bądź suszonych,

    • Duża szczypta soli,

    • Szczypta pieprzu,

    • 100g żółtego sera,

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni.

    Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. W miseczce umieszczamy miękkie masło, czosnek, posiekane zioła (np. natkę pietruszki, koperek) lub suszone (oregano, bazylia, zioła prowansalskie), sól i pieprz.

    Ucieramy chwilkę wszystkie składniki razem aż do połączenia. Jeśli mamy czas to utarte masło odstawiamy na 30 minut do przegryzienia. Bagietkę kroimy na skośne plastry grubości 2cm. Smarujemy je grubo przygotowanym masłem czosnkowym. Następnie posypujemy je startym serem i układamy na kratce do pieczenia. Zapiekamy je przez 7 minut.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_6696" align="alignnone" width="604"]Czosnkowa bagietka (dodatek do zup, sałatek) Czosnkowa bagietka (dodatek do zup, sałatek)[/caption]

  • Puree z dyni

    Puree z dyni

    Dzielę się dzisiaj z Wami przepisem na dyniowe puree. Najlepsze puree otrzymamy z dyni odmiany hokkaido. Po upieczeniu dyni hokkaido otrzymamy od razu gęste, „suche” puree. Ma ona wyraźny smak i kolor, nie zawiera aż tyle wody co inne dynie. Kiedyś piekłam dynię zwyczajną, ale niestety po upieczeniu zawierała jeszcze mnóstwo wody i nie miała tak intensywnego koloru. Dynia hokkaido wypada w tym porównaniu o wiele lepiej 😉

    Puree z dyni robię na 2 sposoby – to zależy ile mam czasu. Czasem dynię obieram przed pieczeniem, a czasem nie. Ma to swoje plusy i minusy. Obraną dynię po upieczeniu wystarczy zmiksować i puree gotowe. Niestety, z jej obieraniem schodzi troszkę czasu, bo dynia ta ma twardą skórkę. Natomiast po upieczeniu nieobranej dyni należy uważać, aby nie zeskrobać skórki razem z miąższem, która po upieczeniu staje się sucha i skóra.

    Puree z dyni
    Puree z dyni

    SKŁADNIKI:

    • Dynia hokkaido,
    • Naczynie żaroodporne lub blaszka,
    • Folia aluminiowa

    PRZYGOTOWANIE:

    Dynie przed użyciem można dokładnie wyszorować, bo skórka jest nam niepotrzebna, ale można ją wykorzystać do innych celów.

    I SPOSÓB: Dynię obieramy ze skóry, usuwamy pestki i kroimy ją na mniejsze części. Każdy z nich owijamy folią aluminiową, układamy na blasze i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez godzinę, aż dynia będzie miękka. Wyjmujemy dynię z piekarnika, czekamy aż ostygnie. Następnie odciskamy powstały podczas pieczenia sok i zostawiamy miąższ. Miąższ miksujemy blenderem na gładką masę.

    II SPOSÓB: Z dyni usuwamy pestki i kroimy ją na mniejsze części. Każdy z nich owijamy folią aluminiową, układamy na blasze i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez godzinę, aż dynia będzie miękka. Wyjmujemy dynię z piekarnika, studzimy. Zdejmujemy folię i łyżką wybieramy miąższ. Należy wówczas uważać, aby nie zeskrobać skórki razem z miąższem. Skórka po tak długim czasie pieczenia będzie sucha i krucha. Miąższ miksujemy blenderem na gładką masę.

    Puree z dyni przechowujemy do 7 dni, pod przykryciem.

    Puree z dyni możemy mrozić. Po rozmrożeniu warto odcisnąć je z nadmiaru wody np. przez gazę.

    [caption id="attachment_5637" align="alignnone" width="3076"]Puree z dyni Puree z dyni[/caption] Puree z dyni możemy wykorzystać do różnych potraw: wypieków, klusek, placków. Poniżej podaję Wam zestawienie przepisów, do których wykorzystałam puree z dyni: