Tag: żółtka

  • Eklerki

    Eklerki

    Słynne francuskie ciasteczka z ciasta parzonego wypełnione kremem budyniowym i oblane czekoladą – tak, mowa oczywiście o eklerkach. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na cotygodniową porcję słodkości.

    Jeśli jesteście wielbicielami karpatki to na pewno rozsmakujecie się w domowych eklerkach. Eklerki bowiem to takie mini porcje karpatki dodatkowo polane czekoladą. Wbrew pozorom nie są zbyt pracochłonne w przygotowaniu. W czasie  gdy eklerki się pieką możemy przygotować nadzienie budyniowe. Najwięcej czasu zajmuje tutaj nadziewanie kremem i oblewanie czekoladą. Eklerków nie kroimy na pół, ale w spodzie robimy 3 dziurki i przez te dziurki szprycujemy kremem. Przechowujemy w lodówce.

    Eklerki
    Eklerki

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO PARZONE:
    • 125g mleka,
    • 125g płynnej śmietanki 30% (nie UHT),
    • 60g oleju,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 140g mąki,
    • 3 jajka rozmiar L,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 120g cukru,
    • 25g cukru wanilinowego,
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,
    • DODATKOWO:
    • Mleczna czekolada,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO PARZONE: Do rondelka wlewamy mleko, śmietankę i olej. Dodajemy sól i całość zagotowujemy. Rondelek zdejmujemy z ognia i od razu dodajemy mąkę. Mieszamy chwilkę do połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Masę przekładamy do miski i studzimy. Następnie do masy dodajemy po jednym jajku i miksujemy po kilkanaście sekund po każdym dodaniu. Ciasto parzone przekładamy do rękawa cukierniczego zakończonego tylką wilton 8B. Wyciskamy eklerki o długości 10cm na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

    Piekarnik nagrzewamy do 250 stopni, góra-dół. Wkładamy blaszkę z eklerkami od razu zmniejszamy temperaturę do 180 stopni, góra-dół. Pieczmy 20 minut. Następnie zmniejszamy na temperaturę 170 stopni, termooobieg i dopiekamy nasze eklerki jeszcze około 9-10 minut.

    Po upieczeniu eklerki studzimy. Następnie krem budyniowy przekładamy do szprycy zakończonej końcówką do nadziewania. Na spodzie eklerka robimy 3 dziurki, przez które nadziewamy je kremem budyniowym. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali i polewamy nią wierzch eklerka. Możemy to zrobić przy pomocy pędzelka i posmarować nim wierzch eklerka. Eklerki przechowujemy w lodówce.

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka i dodajemy cukier i cukier wanilinowy oraz śmietanę kremówkę. Zawartość garnka zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_19117" align="aligncenter" width="1920"]Eklerki Eklerki[/caption]

  • Naleśniki z serem zapiekane w śmietance

    Naleśniki z serem zapiekane w śmietance

    Prezentuję Wam dziś pyszny sposób na podanie naleśników z serem. Naleśniki z serem można podawać na różne sposoby. Na blogu znajdziecie już 6 przepisów na ich podanie:

    Naleśniki można usmażyć i zapiec wcześniej bowiem bardzo dobrze się odgrzewają. Sprawdzą się idealnie jako obiad na słodko, kolacja czy deser.

    Naleśniki z serem zapiekane w śmietance
    Naleśniki z serem zapiekane w śmietance

    Naleśniki z serem zapiekane w śmietance

    SKŁADNIKI (6-8 porcji):

    • NALEŚNIKI (10-12 sztuk):
    • 2 jajka,
    • 2 szklanki mąki,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • 1/3 łyżeczki cukru,
    • 1 i ½ szklanki mleka,
    • 1 i 1/3 szklanki wody,
    • 2 łyżki oleju,
    • NADZIENIE SEROWE
    • 500g sera twarogowego trzykrotnie zmielonego,
    • 2 żółtka,
    • 2 łyżki cukru waniliowego,
    • 3-4 łyżki cukru,
    • DODATKOWO:
    • 200g śmietany kremówki 30%,
    • 40g cukru pudru (4 łyżki),
    • 1 jajko,

    PRZYGOTOWANIE:

    Szklanka o pojemności 250ml.

    NALEŚNIKI: Wszystkie składniki na naleśniki miksujemy ze sobą aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto odstawiamy na 30-60 minut, aby odpoczęło.

    Przygotowanie ciasta na naleśniki
    Przygotowanie ciasta na naleśniki

    Po tym czasie na patelni smażymy cienkie naleśniki.

    Smażenie naleśników
    Smażenie naleśników

    NADZIENIE SEROWE: Ser łączymy z cukrem i cukrem waniliowym. Mieszamy do połączenia. Dodajemy żółtka i krótko mieszamy.

    * Najczęściej używam sera z wiaderka Piątnica lub Mój Ulubiony.

    ** Zamiast sera z wiaderka można użyć twarogu półtłustego. Wówczas rozgniatamy go widelcem lub przeciskamy przez praskę.

    Każdego naleśnika smarujemy porcją nadzienia serowego. Naleśniki zwijamy w rulon i każdego kroimy na pół.

    Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą masła. Układamy naleśniki tak, aby kolejne były oparte o poprzednie. Jajko rozkłócamy z cukrem pudrem i śmietanką. Masą śmietanową zalewamy naleśniki. Naczynie przykrywamy folią i zapiekamy przez 1 godzinę w 180 stopniach. 10 minut przed końcem pieczenia folię zdejmujemy, aby naleśniki się zarumieniły.

    Naleśniki podajemy posypane cukrem pudrem. Życzę smacznego! [caption id="attachment_18885" align="aligncenter" width="1920"]Naleśniki z serem zapiekane w śmietance Naleśniki z serem zapiekane w śmietance[/caption]

  • Creme brulee

    Creme brulee

    Uwielbiam wszelkiego rodzaju słodkości: ciasta ciasteczka, deserki, pralinki. Ale do jednego mam wielką słabość… Jest to najlepszy wśród deserów francuskich czyli creme brulee. Słodki, kremowy, delikatny, słodziutki, wręcz idealny! Muszę się mocno powstrzymywać, aby nie zjeść od razu kilku porcji. Ma idealną budyniową i delikatną konsystencję, z łamiącą się skorupką skarmelizowanego cukru pod łyżeczką. Mmm…pycha 😉

    Jaki jest mój sekret na idealny creme brulee? A więc krótkie ubicie żółtek oraz pieczenie w kąpieli wodnej. Następnie ważne jest schłodzenie deseru bowiem smakuje najlepiej na zimno. Żółtka ubijamy krótko, aby ich nie napuszyć. Konieczny do jego przygotowania jest palnik, którym karmelizujemy cukier.

    Deser jest dziecinnie prosty w przygotowaniu, a smakuje prze-pysz-nie! „Weekednowa Cukierenka” poleca 🙂

    Creme brulee
    Creme brulee

    SKŁADNIKI (6 porcji):

    • 5 żółtek,
    • 2 szklanki płynnej śmietany 30%,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
    • DODATKOWO:
    • Cukier,

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik rozgrzewamy do 150 stopni, góra-dół. W czajniku zagotowujemy wodę.

    Żółtka wkładamy do miski, dodajemy cukier. Roztrzepujemy je przy pomocy rózgi kuchennej przez około 30 sekund. Powinny po tym czasie zacząć zmieniać kolor. W rondelku umieszczamy śmietankę. Podgrzewamy ją, aby była gorąca, powinna parować, ale nie zagotowujemy. Stopniowo wlewamy gorącą śmietankę ciurkiem do jajek i mieszamy rózgą. Dodajemy ekstrakt waniliowy. Na początku robimy to ostrożnie, aby żółtka się nie ścięły. Gotową masę jajeczną przelewamy przez sitko i rozlewamy do 6 małych naczynek (każde o pojemności 175ml). Małe naczynka umieszczamy w jednym większym naczyniu żaroodpornym. Następnie do naczynia wlewamy wrzącej wody tak, aby sięgała do połowy wysokości małych naczynek.

    Deserki zapiekamy przez 35 minut.  Powinny być ścięte z wierzchu. Po tym czasie wyjmujemy je z wody i pozostawiamy do wystudzenia.

    Na każdy deser wysypujemy równomiernie 1 i ½ łyżeczki cukru. Cukier opalamy przy pomocy specjalnego palnika.

    Deser chłodzimy w lodówce przez co najmniej 8 godzin. Podajemy schłodzony.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18757" align="aligncenter" width="1920"]Creme brulee Creme brulee[/caption] [caption id="attachment_18761" align="aligncenter" width="1920"]Creme brulee Creme brulee[/caption]

  • Rurki z kremem ajerkoniakowym

    Rurki z kremem ajerkoniakowym

    Przysmak z dzieciństwa, czyli rurki, gości dziś na naszym wielkanocnym stole. Podałam je jednak w unowocześnionej wersji, bo z nadzieniem ajerkoniakowym. „Weekendowa Cukierenka” zaprasza na nowy przepis. Jak powstaje krem ajerkoniakowy? Podobnie jak krem budyniowy z tym, że część mleka w kremie zastępujemy ajerkoniakiem. Najpierw gotujemy budyń, który po wystudzeniu miksujemy z masłem. Gotowy krem przekładamy do szprycy i nadziewamy rurki. Rurki są najlepsze na 2-3 dzień, bo wtedy fajnie miękną od kremu. Są to niestety słodkości tylko dla dorosłych. Ajerkoniak gra w nadzieniu pierwsze skrzypce.

    Kochani życzę Wam pięknych, rodzinnych świąt, choć pewnie w okrojonym składzie.

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • RURKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 10g drożdży,
    • 250g masła,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 4 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • Białko i cukier do posmarowania rurek,
    • KREM AJERKONIAKOWY:
    • 350ml mleka,
    • 1 szklanka ajerkoniaku,
    • 6 żółtek,
    • 80g cukru,
    • 30g mąki ziemniaczanej,
    • 30g mąki pszennej,
    • 200g masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni.

    RURKI: Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy nożem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę i żółtka. Za pomocą noża siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną rozbełtanego białka i maczamy je w cukrze. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą.

    W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie

    KREM AJERKONIAKOWY: Do garnka wlewamy 1 szklankę mleka. Mleko zagotowujemy, wyłączamy ogień i dodajemy ajerkoniak. Mieszamy. W tym czasie miksujemy żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną. Dodajemy resztę mleka (100ml) oraz mąkę pszenną i ziemniaczaną. Miksujemy do połączenia. Masę jajeczną wlewamy do mleka z ajerkoniakiem, mieszamy. Rondelek ponownie wstawiamy na gaz. Gotujemy 1 minutę od momentu zagotowania. Masa wyraźnie zgęstnieje. Często mieszamy. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń ajerkoniakowy studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Krem ajerkoniakowy przekładamy do szprycy z końcówką do nadziewania i napełniamy rurki. Rurki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18642" align="aligncenter" width="1920"]Rurki z kremem ajerkoniakowym Rurki z kremem ajerkoniakowym[/caption]

  • Rurki z kremem budyniowym

    Rurki z kremem budyniowym

    Rurki to przysmak z dzieciństwa mojego męża. To od teściowej właśnie zaczerpnęłam na nie przepis i uczyłam się je piec. Najczęściej nadziewane są bitą śmietaną lub bitą śmietaną z serkiem mascarpone.

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” zapraszam na wykwintne rurki wypełnione po brzegi kremem budyniowym. Wykwintne, bo krem budyniowy przygotowany jest na śmietanie kremówce z dużą ilością żółtek. Jest kremowy, aksamitny, pyszny 🙂 Samo pieczenie rurek jest dość pracochłonne. Na szczęście rurki można upiec wcześniej i przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku do kilkunastu dni. Wystarczy wówczas nadziać je kremem 1-2 dni przed podaniem.

    Rurki z kremem budyniowym
    Rurki z kremem budyniowym

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • RURKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 10g drożdży,
    • 250g masła,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 4 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • Białko i cukier do posmarowania rurek,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 120g cukru,
    • 25g cukru wanilinowego,
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    RURKI: Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy nożem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę i żółtka. Za pomocą noża siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną rozbełtanego białka i maczamy je w cukrze. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą.

    W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka i dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy i dodajemy śmietanę kremówkę, ponownie całość zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Krem budyniowy przekładamy do szprycy z końcówką do nadziewania i napełniamy rurki. Rurki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Kremu wystarczy na nadzianie 32 rurek. [caption id="attachment_18351" align="aligncenter" width="1920"]Rurki z kremem budyniowym Rurki z kremem budyniowym[/caption]

  • Puszyste pierniczki

    Puszyste pierniczki

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam pierwszy świąteczny przepis. Są to pyszne puchate pierniczki. Od razu po upieczeniu będą troszkę twarde. Ale wystarczy kilka dni spędzonych w szczelnym pojemniku i zmiękną. To ulubione pierniki mojej mamy. Zawsze pieczemy większą ilość dwa tygodnie przed świętami i chowamy je do pojemniczków. A tuż przed świętami mama polewa je lukrem.

    Pierniczki te przygotowuje się przez 2 dni. Tzn. pierwszego dnia robimy ciasto, chowamy je do lodówki, a następnego dnia pieczemy. Dzięki temu samo przygotowanie ciasta czy pieczenie zajmuje nam naprawdę mało czasu.

    Puszyste pierniczki
    Puszyste pierniczki

    SKŁADNIKI:

    • 500g mąki,
    • 1 łyżka kakao (10g),
    • 1 i ½ łyżeczki sody,
    • ½ opakowania przyprawy do piernika
    • 125g masła,
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • 4 żółtka,
    • 2 białka z małych jajek,
    • 100ml śmietany 18%, gęstej,
    • 200ml płynnego miodu,

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowanie pierniczków rozłożone jest na dwa dni.

    Wszystkie składniki na pierniczki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę mieszamy z kakao. Do rondelka wlewamy miód i dodajemy przyprawę do piernika. Całość mieszamy i zagotowujemy. Dodajemy masło pokrojone na kawałeczki i mieszamy do rozpuszczenia. Masę miodowo-maślaną pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

    Do śmietany wsypujemy sodę, mieszamy krótko i odstawiamy na kilka minut. Śmietana po tym czasie zwiększy swoją objętość.

    Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce. Następnie dodajemy po jednym żółtku i dalej miksujemy na wysokich obrotach. Zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę oraz masę maślano-miodową. Mieszamy. Następnie dodajemy śmietanę i delikatnie łączymy z ciastem. Ciasto przekładamy do czystej miski. Przykrywamy je z wierzchu i odstawiamy do lodówki na 24 godziny.

    Blachę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na około 5 mm. Za pomocą foremek wycinamy dowolne kształty. Pierniczki układamy na blaszce i pieczemy około 10-13 minut.

    Gdy pierniczki ostygną możemy je polukrować.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Pierniczki można przechowywać do 2 tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniczku.

    [caption id="attachment_17581" align="aligncenter" width="1920"]Puszyste pierniczki Puszyste pierniczki[/caption]

  • Ślimaczki z malinami i białą czekoladą

    Ślimaczki z malinami i białą czekoladą

    Ślimaczki z malinami i białą czekoladą to pyszne drożdżowe bułeczki, które na pewno warto przygotować w sezonie na świeże maliny. Maliny idealnie pasują do białej czekolady. Ciasto, z którego przygotowane są ślimaczki, jest bardzo delikatne w smaku. Moja babcie jedząc je stwierdziła, że ona robi dobre drożdżówki, ale te są wykwintne w smaku.

    Ślimaczki z malinami i białą czekoladą
    Ślimaczki z malinami i białą czekoladą

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • ½ szklanki mleka,
    • ¼ szklanki cukru,
    • 2 jajka,
    • 2 żółtka,
    • 50g masła,
    • 25g świeżych drożdży (lub 7g drożdży suszonych),
    • 350g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • NADZIENIE:
    • 100g malin,
    • 50g białej czekolady,
    • 1 cukier waniliowy (16g),
    • DODATKOWO:
    • 1 żółtko+1 łyżka mleka,
    • Garść płatków migdałowych (ewentualnie),

    PRZYGOTOWANIE:

    Składniki na bułeczki powinny być w temperaturze pokojowej.

    Mleko podgrzewamy, aby było letnie. Do mleka kruszymy drożdże, mieszamy aż do rozpuszczenia. Następnie dodajemy 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki, mieszamy. Masa powinna być jednolita, bez grudek, dość gęsta. Zaczyn odstawiamy, aby podrósł.

    Jajka i żółtka ucieramy mikserem z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę wymieszaną z solą i wyrabiamy ciasto przez 10 minut. Pod koniec dodajemy miękkie masło i wyrabiamy jeszcze przez 5 minut. Masło dodajemy miękkie, a nie rozpuszczone. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem do wyrośnięcia (około 1,5h). Powinno podwoić, a nawet potroić swoją objętość.

    Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrabiamy. Okrągła foremkę o średnicy 28cm smarujemy cienką warstwą masła.

    Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o grubości około 5mm. Na ciasto rozsypujemy równomiernie cukier waniliowy, zostawiając marginesy 2cm z każdej strony (z jednej strony można zostawić nawet większy – około 5-7cm). Następnie wykładamy maliny i białą czekoladę pokrojoną w małą kostkę. Zwijamy roladę wzdłuż dłuższego boku. Dokładnie zlepiamy końce rolady. Ostrym nożem kroimy roladę na 9-11 kawałków. Powstanie nam 9-11 ślimaczków. Ślimaczki układamy w blaszce, jeden obok drugiego. Zachowujemy pewne odległości, bo ślimaczki urosną podczas pieczenia. Foremkę przykrywamy i pozostawiamy bułeczki na 45-60 minut do ponownego podrośnięcia. Wówczas smarujemy je żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka. Ewentualnie możemy je posypać płatkami migdałów.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Bułeczki pieczemy około 20-25 minut, do zarumienienia.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_17391" align="aligncenter" width="1920"]Ślimaczki z malinami i białą czekoladą Ślimaczki z malinami i białą czekoladą[/caption] Inspiracja

  • Wyśmienite ciasto z marakują (Passion fruit pie)

    Wyśmienite ciasto z marakują (Passion fruit pie)

    „Weekendowa Cukierenka” zaprasza dziś na deser, którego nie powstydziłaby się niejedna restauracja. Jest to ciasto przygotowane na wzór Key lime pie czyli znanego ciasta z limonkami, które powstaje z zapieczenia soku z limonek, żółtek oraz mleka skondensowanego (z dodatkiem startej skórki z limonek). Limonki w tym przepisie zastąpione są przez puree z marakui. Jak uzyskać puree z marakui? Wystarczy miąższ z kilku owoców przetrzeć przez sitko. Dodatkowo w cieście mamy zapieczoną cienką masę serową, ale możemy przygotować także ciasto bez niej. Wówczas masę z marakui wylewamy od razy na schłodzony spód ciasteczkowy.

    Ciasto po wystudzeniu koniecznie chłodzimy w lodówce. Podajemy je z dodatkiem bitej śmietany (najlepiej ubić ją samą, nie ma potrzeby dosładzania) oraz świeżym miąższem z marakui. Ciasto smakuje słodko i orzeźwiająco. To takie połączenie budyniu i sernika, po prostu niebo w gębie 😉

    Ciasto z marakują
    Ciasto z marakują

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 200g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
    • 90g masła,
    • MASA SEROWA:
    • 110g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 50g cukru,
    • 1 jajko,
    • Szczypta soli,
    • MASA Z MARAKUJĄ:
    • ½ szklanki przetartego przez sitku miąższu z marakui (około 8-9 owoców),
    • 400g mleka skondensowanego słodzonego,
    • 4 żółtka,
    • DEKORACJA:
    • 200g śmietany kremówki,
    • 2-3 owoce marakui,
    • Maliny,

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Ciasteczka kruszymy na pył. Możemy je przetrzeć przez sitko lub zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Masło rozpuszczamy i łączymy z ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Foremkę 20x20cm (lub formę do tarty o średnicy 24cm) wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wykładamy masę ciasteczkową, wyrównujemy. Foremkę odkładamy do lodówki do schłodzenia.

    MASA SEROWA: Wszystkie składniki na masę serową powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Do miski wkładamy wszystkie składniki. Miksujemy do połączenia.

    Masę serową wykładamy na ciasteczkowy spód. Pieczemy około 13-15 minut. Powinna być ścięta z wierzchu. Po upieczeniu studzimy.

    MASA Z MARAKUJĄ: Piekarnik nagrzewamy do 165 stopni. Wszystkie składniki powinniśmy mieć w temperaturze pokojowej. Z owoców marakui wyciągamy miąższ i przecieramy go przez sitko. Odmierzamy ½ szklanki.

    W misce umieszczamy wszystkie składniki. Miksujemy je do połączenia. Staramy się nie miksować zbyt długo. Masę z marakui wylewamy na wystudzony sernik. Pieczemy około 18–20 minut. Ciasto wyjmujemy z piekarnika i całkowicie studzimy. Następnie odstawiamy je do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc.

    Ciasto podajemy pokrojone w kwadraty z dodatkiem bitej śmietany i owoców marakui.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16865" align="aligncenter" width="1920"]Ciasto z marakują Ciasto z marakują[/caption] [caption id="attachment_16861" align="aligncenter" width="1920"]Ciasto z marakują Ciasto z marakują[/caption]

  • Pan de Mallorca czyli słodkie bułki z Majorki

    Pan de Mallorca czyli słodkie bułki z Majorki

    Zapraszam dziś na pyszne mięciutkie, puszyste, lekkie jak piórko, maślane bułeczki, łatwe do przygotowania, uzależniające, rozpływające się w ustach.

    Pan de Mallorca czyli chleb z Majorki to wyśmienity wypiek z Puerto Rico. Według wielu źródeł powstał z hiszpańskiego chleba Ensaimada (chleba z Majorki), ale podobnie jak większość kuchni portorykańskiej, mieszkańcy przejęli przepis i uczynili częścią swojej kuchni. Prezentowane dziś bułeczki można znaleźć w większość lokalnych piekarni w Puerto Rico. Ich cechą charakterystyczną jest kształt ślimaka i smak maślany. Świetnie smakują o poranku podane z filiżanką kawy czy herbaty. Możecie odrywać po kawałku ciasta, a możecie je też przekroić na pół i posmarować jeszcze cienką warstwą masła.

    Te pyszne bułeczki są mało słodkie. Ich słodycz regulujemy poprzez dodatek cukru pudru na wierzchu. A więc możemy zajadać się nimi na słodko i wytrawnie. Co więcej jeśli zostanie Wam (co jest raczej niemożliwe) niezjedzonych bułeczek to możecie je pokroić i podsmażyć na maśle niczym tosty francuskie.

    Bułeczki są oczywiście najlepsze pierwszego dnia (jak to bywa z ciastem drożdżowym). Ale przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniku będą też smaczne drugiego dnia. Sakiem mogą odrobinę przypominać francuską brioche, ale na pewno są dużo prostsze i szybsze do przygotowania.

    Więcej przepisów na słodkości z kuchni hiszpańskiej

    Pan de Mallorca
    Pan de Mallorca

    Najbardziej delikatne, puszyste i maślane bułeczki jakie kiedykolwiek jadłam.

    Pan de Mallorca czyli słodkie bułki z Majorki

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • ¾ szklanki mleka,
    • ½ szklanki ciepłej wody,
    • 1/3 szklanki cukru,
    • 3 żółtka,
    • ½ szklanki rozpuszczonego masła (około 115g),
    • 7g drożdży suszonych,
    • 3 i ½ – 4 szklanki mąki pszennej,
    • ¼ łyżeczki soli,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • DODATKOWO:
    • 4 łyżki rozpuszczonego masła (około 50-60g),
    • Cukier puder do oprószenia bułeczek,

    PRZYGOTOWANIE:

    Szklanka o pojemności 250ml. W ciepłej wodzie rozpuszczamy suszone drożdże. Dodajemy szczyptę cukru i 2 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek i drożdże ostawiamy na 5 minut.

    Żółtka ucieramy z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną. Mleko podgrzewamy, aby było ciepłe. Mleko razem z zaczynem, solą i aromatem waniliowym dodajemy do żółtek, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i mieszamy. Być może będziemy potrzebowali tylko 3 i ½ szklanki, a nie 4 szklanki. Pod koniec dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło. Po dodaniu masła ciasto wyrabiamy przez kilka minut, będzie klejące. Po wyrobieniu ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem do wyrośnięcia (około 1- 1,5h). Powinno podwoić swoją objętość.

    Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrabiamy. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

    Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 45x35cm. Powstały prostokąt smarujemy równomiernie rozpuszczonym i przestudzonym masłem (4 łyżki). Ostrym nożem kroimy prostokąt wzdłuż dłuższego boku na 10 pasków. Każdy z paseczków zwijamy tworząc kształt ślimaczka. Dokładnie zlepiamy koniec ciasta, aby bułeczki nie otworzyły się podczas pieczenia. Ślimaczki układamy na blaszce, jeden obok drugiego. Zachowujemy pewne odległości, bo ślimaczki urosną podczas pieczenia. Blaszkę przykrywamy i pozostawiamy bułeczki na 45-60 minut do ponownego podrośnięcia.

    * Jeśli masz ochotę to możesz zrobić kilkanaście mniejszych bułeczek. Potnij wówczas ciasto na więcej pasków. Czas pieczenia będzie wówczas odrobinę krótszy.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Bułeczki pieczemy około 12-18 minut, do zarumienienia. Po upieczeniu bułeczki studzimy i oprószamy cukrem pudrem..

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16400" align="aligncenter" width="1920"]Pan de Mallorca Pan de Mallorca[/caption] [caption id="attachment_16404" align="aligncenter" width="1920"]Pan de Mallorca Pan de Mallorca[/caption]

  • Rabarbarotka czyli szarlotka rabarbarowa

    Rabarbarotka czyli szarlotka rabarbarowa

    Kolejna porcja sezonowych słodkości w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dzisiaj prezentuję Wam kruche maślane ciasto z rabarbarem. Jest proste do przygotowania i w miarę szybkie, bo kruche ciasto możemy zagnieść wcześniej. Rabarbar smażymy z cukrem i zagęszczamy budyniem. Kruchy spód najpierw podpiekamy. Na wierzch przygotowałam kratkę z ciasta, ale równie dobrze możecie je zetrzeć na tarce.

    Ciasto jest naprawdę pyszne. Wychodzi cienkie, szybko znika z blachy, jest bardzo podzielne. Na pewno zasmakuje wielbicielom kwaśnych smaków. Szarlotkę rabarbarową można podawać na ciepło z dodatkiem lodów i bitej śmietany.

    Szarlotka rabarbarowa
    Szarlotka rabarbarowa

    SKŁADNIKI :

    • KRUCHE CIASTO:
    • 350g mąki pszennej,
    • 100g cukru pudru,
    • 1 cukier waniliowy,
    • 200g masła,
    • 4 żółtka,
    • Szczypta soli,
    • RABARBAR:
    • 750g rabarbaru,
    • 60g masła,
    • 1 cukier waniliowy
    • 200g cukru,
    • 1 czubata łyżka budyniu (15g) + 2 łyżki wody,
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia ciasta,

    PRZYGOTOWANIE:

    RABARBAR: Rabarbar kroimy w 2cm kawałki. Budyń rozrabiamy w 2 łyżkach wody. W rondlu lub na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy rabarbar oraz cukier i cukier waniliowy. Smażymy razem przez kilka minut tzn. do momentu aż cały rabarbar się rozpadnie. Co jakiś czas mieszamy. Wówczas dodajemy budyń i masę zagotowujemy. Powinna zgęstnieć. Rabarbar ściągamy z ognia i odstawiamy do przestudzenia.

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę, szczyptę soli, cukier waniliowy i cukier puder. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystkie składniki razem za pomocą noża aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy żółtka. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, a następnie już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na 1 godzinę.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Po tym czasie 2/3 ciasta rozwałkowujemy na prostokąt i wyścielamy nim blaszkę (20x30cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto dziurkujemy widelcem i podpiekamy przez 15-20 minut tzn. do zarumienienia. Wyjmujemy kruchy spód z piekarnika i studzimy.

    Następnie piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.

    Na podpieczony spód wykładamy równomiernie ostudzony rabarbar. Pozostała część ciasta rozwałkowujemy i wycinamy z niej paseczki. Układamy je na rabarbarze tworząc kratkę.

    Ciasto pieczemy około 30-40 minut w nagrzanym do 170 stopni piekarniku (do zarumienienia).

    Po wystudzeniu oprószamy je cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16192" align="aligncenter" width="1920"]Szarlotka rabarbarowa Szarlotka rabarbarowa[/caption]