Tag: żółtka

  • Chrust (faworki) Neli Rubinstein

    Chrust (faworki) Neli Rubinstein

    Bardzo lubię przepisy Neli Rubinstein. Gdy nie mam pomysłu na słodki wypiek to z przyjemnością przeglądam jej książkę Kuchnia Neli. W tym roku na Tłusty Czwartek przygotowałam chrusty według jej przepisu. I dziś, w ostatnim dniu karnawału, dzielę się z Wami przepisem.

    Faworki (chrusty) Neli są kruche i delikatne, ale pod warunkiem, że ciasto rozwałkujemy bardzo cienko, cienko niczym papier. Powinno dosłownie prześwitywać! Z pośpiechu rozwałkowałam jedną porcję ciasta za grubo i to już nie było to.

    Ciasto na chrusty jest szybkie i proste do przygotowania. Podobnie jak w moim ulubionym przepisie na faworki tak i tutaj żółtka miksujemy najpierw z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną, a następnie łączymy z pozostałymi składnikami. Po zagnieceniu ciasta musimy je jeszcze tylko kilka razy złożyć i rozwałkować i możemy przechodzić do formowania i smażenia chrustów. Faworki wychodzą z mnóstwem bąbelków, kruchutkie i delikatne. Podajcie je obowiązkowo oprószone cukrem pudrem.

    Chrust Neli Rubinstein
    Chrust Neli Rubinstein

    Składniki:

    • 2 żółtka,
    • 1 jajko,
    • 2 łyżki drobnego cukru (30g),
    • 1/8 łyżeczki soli,
    • 1/3 szklanki gęstej śmietany 18% (80g),
    • 2 łyżki masła (35g),
    • 1 łyżka octu,
    • 2 łyżki rumu,
    • 2 szklanki mąki (280g),
    • DODATKOWO:
    • tłuszcz do głębokiego smażenia np. olej,
    • cukier puder do oprószenia

    Przygotowanie:

    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

    W misce umieszczamy żółtka, jajko, sól i cukier drobny. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż masa zrobi się jasna i puszysta (około 5-7 minut). Dodajemy ocet oraz rum i miksujemy do połączenia. Następnie dodajemy masło i śmietanę i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia składników tzn. aż całe masło się rozetrze. Stopniowo dodajemy mąkę i dalej miksujemy. Jeśli mikser już nie daje rady to przenosimy się z ciastem na stolnicę i wyrabiamy je ręcznie. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Być może nie zużyjemy całej mąki więc dodajemy ją stopniowo. A być może będzie trzeba jej dodać odrobinę więcej. Ale starajmy się nie dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki.

    Gdy ciasto jest gotowe to przez 5-10 minut ciasto składamy i rozwałkowujemy na stolnicy. Następnie zawijamy je w folię i dajemy mu odpocząć przez 10 minut.

    Ciasto dzielimy na 4-5 części. Pracujemy z jedną częścią ciasta, a pozostałe trzymamy w tym czasie zawinięte w folie, aby nie obsychały.

    Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy. Im cieniej rozwałkujemy tym lepiej. Ciasto kroimy w paski. W każdym pasku robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec paska przez środek. W ten sposób formujemy wszystkie faworki. TUTAJ możecie zobaczyć jak formować faworki.

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    Z powyższego przepisy uzyskamy dwa talerze chrustów. [caption id="attachment_24487" align="aligncenter" width="1707"]Chrust Neli Rubinstein Chrust Neli Rubinstein[/caption]

  • Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Pączki wyśmienite to tradycyjny przepis na domowe pączki. Przepis jest bardzo intuicyjny. Nie potrzebujemy wagi, aby odmierzyć wszystkie składniki.

    Pączki wychodzą…. hmmm…. wyśmienite! Wspaniałe, pulchne, mięciutkie, delikatne i długo zachowują świeżość. Zachwycą smakiem każdego. Można je nadziać dowolnymi kremami. Ale można je także nadziać przed smażeniem np. marmoladą. Jako nadzienie chce Wam dziś zaproponować delikatny krem budyniowy, który powstaje w kilka minut przez zmiksowanie mascarpone z ugotowanym budyniem. Bardzo go lubimy i często podajemy do naleśników lub gofrów.

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Jak smażyć pączki?

    Pączki smażymy w rondelku lub garnku. Wlewamy około 1-1,5l oleju tzn. tyle, by pączki mogły swobodnie w nim pływać.  Tłuszcz użyty do smażenia powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą specjalnego termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.

    Jeśli nie posiadasz termometru to możesz sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany wrzucając kawałek surowego ciasta. Jeżeli ciasto zacznie się smażyć i powoli rumienić tzn. że możemy przejść do smażenia.

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Kilka wskazówek, aby uzyskać idealne pączki

    1. Wszystkie składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej.
    2. Mleko, w którym rozpuszczamy drożdże, powinno być letnie. Nie może być gorące.
    3. Po dodaniu mąki i roztopionego masła ciasto wyrabiamy przez około 10 minut. Możemy je wyrabiać ręcznie lub maszyną z hakiem do ciasta drożdżowego. To długie wyrabianie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    4. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Pozwalamy mu spokojnie wyrastać. Po 1-2 godzinach powinno podwoić swoją objętość. To długie wyrastanie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    5. Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie formujemy pączki i zostawiamy je do ponownego wyrastania. Ten moment jest bardzo ważny. Jeśli pączek ładnie wyrośnie to będzie pływał na powierzchni tłuszczu i po odwróceniu go na druga stronę uzyskamy jasną obrączkę.
    6. Tłuszczu do smażenia pączków powinno być około 1,5 litra. Pączki smażymy w większym garnku, aby mogły swobodnie pływać w tłuszczu.
    7. Tłuszcz powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.
    8. Ciasto na pączki można przygotować także wieczorem i pozostawić je w lodówce do wyrastania na noc. Następnego dnia ciasto należy ocieplić przez 30 minut w temperaturze pokojowej, uformować pączki i pozostawić je do wyrośnięcia.
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Więcej przepisów na pączki

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Dzięki ubijaniu żółtek z jajkami na parze pączki są niezwykle lekkie i puszyste, delikatne w smaku. A co więcej, długo zachowują świeżość. Nie zawiedziecie się na tym przepisie, obiecuję!

    Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Składniki (35-40 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 1kg mąki (plus 100-200g mąki do podsypywania),
    • 100g drożdży,
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 8 żółtek,
    • 2 jajka,
    • 200g masła,
    • 2 łyżki wódki,
    • KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE:
    • 1 opakowanie budyniu (40g),
    • 2 szklanki mleka,
    • 4 łyżki cukru,
    • 2 łyżki cukru wanilinowego,
    • 500g serka mascarpone,
    • LUKIER:
    • 1 łyżka mleka,
    • 5 łyżek cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • tłuszcz do smażenia,
    • skórka pomarańczowa,

    Przygotowanie:

    PĄCZKI: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Przygotowanie rozczynu
    Przygotowanie rozczynu

    Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Żółtka i jajka ucieramy z pozostałym cukrem przez 10 minut nad parą wodną. Tzn. zagotowujemy wodę w większym garnku. Na garnku ustawiamy miskę. Dno miski nie powinno dotykać lustra wody, a woda powinna tylko delikatnie bulgotać. Ucierać możemy mikserem lub rózgą.
    Ubite jajka umieszczamy w misie miksera. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy alkohol i rozpuszczone masło.

    Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki
    Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki

    Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.
    Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta (około 55g) i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut – powinny podwoić swoją objętość.

    Pączki zostawiamy do napuszenia
    Pączki zostawiamy do napuszenia

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier i krem budyniowy z mascarpone.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    [caption id="attachment_29659" align="aligncenter" width="1774"]Smażenie pączków Smażenie pączków[/caption]

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Wystudzone pączki nadziewamy kremem i lukrujemy. Posypujemy wierzch skórką pomarańczową.

    KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE: Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu dodając cukier i cukier wanilinowy do mleka. Budyń studzimy. Gdy wystygnie dodajemy mascarpone i miksujemy do połączenia. Powinniśmy otrzymać gładki krem.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko (możemy dodać odrobinę aromatu cytrynowego). Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Podałam moje proporcje na ulubiony lukier tzn. na 1 łyżkę mleka daje 5 łyżek cukru pudru. Należy przygotować lukier z 5 łyżek mleka na wszystkie pączki.

    Życzę smacznego!

    Jeśli przygotujesz pączki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

     

  • Karpatka

    Karpatka

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuje hit kuchni polskiej czyli ciasto Karpatka. Myślę, że każdy dobrze zna ten słodki wypiek. Na karpatkę składają się dwa blaty ciasta parzonego wypełnione kremem budyniowym. Wierzch ciasta oprószony jest cukrem pudrem. Karpatka jest nie tylko bardzo smaczna, ale również pięknie się prezentuje. Zobaczcie tylko, czy to pofalowane ciasto oprószone cukrem pudrem nie wygląda uroczo? 🙂

    Przygotowanie karpatki jest dość proste. Zaczynamy od przygotowania ciasta parzonego tj. zagotowujemy wodę z masłem i wsypujemy mąkę. Mieszamy do połączenia i otrzymania gładkiej masy. Otrzymaną masę studzimy, a następnie miksujemy z jajkami i proszkiem do pieczenia. Następnie ciasto pieczemyi otrzymujemy dwa pofalowane blaty. Gdy ciasto się piecze to możemy w tym czasie przygotować budyń, który jest bazą naszego kremu. Powiem szczerze, że to NAJLEPSZY krem budyniowy jaki do tej pory jadłam. Nie dość, że mamy tutaj dużą ilość żółtek to jeszcze część mleka zastępujemy kremową śmietanką. Po prostu przepychotka 🙂 Zróbcie ten krem, a nie pożałujecie! Ciasto po 2 godzinach spędzonych w lodówce pięknie się kroi.

    Karpatka
    Karpatka

    Karpatkę uwielbia cała moja rodzina. Ekspertami w jej pieczeniu są moja mama Marysia i siostra Justyna. To od nich zaczerpnęłam wskazówek do jej przygotowania. Nie myślcie jednak, że w naszej rodzinie tylko kobiety umieją ją upiec. Ostatnio przygotował ją także szwagier Tomek. Także i Wy nie czekajcie dłużej. Smacznych wypieków!

    Historia Karpatki sięga XIX wieku. Karpatka pojawiła się prawdopodobnie jako alternatywa dla kremówki. Kremówka była ciastem luksusowym, składającym się z listkującego ciasta z dużą ilością masła. Karpatka miała te przewagę, że była prosta i tania do przygotowania. Dzięki temu szybko zdobyła rzeszę słodkich fanów. Pierwszy raz „deser karpatka” pojawił się w podręczniku gastronomicznym w latach 70tych. Deser ten składał się wówczas z kruchego ciasta posmarowanego konfiturą, kremu budyniowego i góry z ciasta parzonego. W roku 1986 na rynek wypuszczono krem karpatka instant i to był przełom na rynku spożywczym.

    Karpatka
    Karpatka

    Karpatka – PRZEPIS

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO PARZONE:
    • 125g masła,
    • 1 szklanka wody,
    • 1 szklanka mąki,
    • 5 jajek rozmiar M,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 100g cukru (1/2 szklanki),
    • 16g cukru wanilinowego (1 opakowanie),
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO PARZONE: Do rondelka wlewamy wodę i dodajemy masło. Zagotowujemy. Dodajemy mąkę. Mieszamy chwilkę do połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Wyłączamy gaz i masę przekładamy do miski, studzimy. Blaszkę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni, góra-dół.

    Do schłodzonej masy dodajemy po jednym jajku i miksujemy po kilkanaście sekund po każdym dodaniu. Przy ostatnim jajku dodajemy proszek do pieczenia. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Pierwszą część ciasta rozsmarowujemy na papierze w blaszce przy pomocy szpatułki. Ciasto będzie klejące, ale da się je równomiernie rozsmarować. Ciasto pieczemy około 25-28 minut na złoty kolor. W trakcie pieczenia nie otwieramy piekarnika, aby ciasto nie opadło. Gdy pierwszy blat ciasta się piecze to reszta masy czeka w misce na blacie.

    Karpatka
    Karpatka

    Ciasto wyjmujemy z piekarnika i po ostudzeniu wyjmujemy z blaszki. W ten sam sposób pieczemy drugą część ciasta.

    Blaty ciasta parzonego przekładamy kremem. Ciasto odstawiamy na 2h do lodówki, aby krem budyniowy stwardniał. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.

    Karpatka
    Karpatka

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka, śmietanę kremówkę i dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po łyżce wystudzonego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Pamiętajmy, że składniki kremu powinny być w tej samej temperaturze - wówczas krem nam się nie zwarzy.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22862" align="aligncenter" width="1698"]Karpatka Karpatka[/caption]

  • Rogel (kajmakowe ciasto argentyńskie)

    Rogel (kajmakowe ciasto argentyńskie)

    Nowy Rok na blogu przywitamy przepisami z kuchni Ameryki Południowej. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki”.

    Rogel to tradycyjny argentyński deser. Zawsze podawany jest na weselach i urodzinach. Można znaleźć go też w piekarniach i restauracjach. Ciasto to składa się z 12 cienkich kruchych ciast przełożonych masą kajmakową i przykryte jest bezą szwajcarską. To słodkie i dekadenckie ciasto, łatwe do przygotowania choć pracochłonne. Idealne dla wielbicieli kajmaku – w tym cieście jest go aż 1 kg! Jest wysokie, ale mimo to, kroi się świetnie na cienkie kawałki. Nie da się go zjeść za dużo, bo jest bardzo słodkie, a więc podzielne.

    Aby przygotować kruche blaty należy najpierw zagnieść ciasto z mąki, żółtek, mleka i masła. Ciasto następnie chłodzimy i cienko rozwałkowujemy. Ciasto po rozwałkowaniu jest cienkie jak papier, a może nawet cieńsze 🙂 Całe szczęście, że jest dość plastyczne i się nie rwie. Także praca z rozwałkowywaniem idzie całkiem sprawnie. Gdy już upieczemy 12 blatów to przekładamy je masą kajmakową i ciasto schładzamy w lodówce przez 12 godzin. Następnego dnia przygotowujemy bezę szwajcarską i wykładamy ją na wierzch ciasta. Bezą możemy także posmarować boki ciasta, a nawet opalić ją palnikiem.

    Rogel - ciasto argentyńskie
    Rogel – ciasto argentyńskie

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 350g mąki pszennej,
    • 6 żółtek,
    • 60ml mleka,
    • 100g miękkiego masła,
    • DODATKOWO:
    • 1kg masy kajmakowej,
    • BEZA SZWAJCARSKA:
    • 120g białek,
    • 210g drobnego cukru do wypieków,
    • szczypta soli

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto owijamy folią i chłodzimy w lodówce przez 2 godziny.

    Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, góra-dół Schłodzone ciasto dzielimy na 12 równych części. Gdy rozwałkowujemy jedno z ciast to pozostałe trzymamy w lodówce. Każde z ciast rozwałkowujemy na okrąg o średnicy 20cm. Ciasto jest bardzo cienkie. Najlepiej rozwałkowywać je od razu na papierze do pieczenia. Ciasta nakłuwamy widelcem. Każde z ciast pieczemy około 7 minut, do lekkiego zarumienia. Po upieczeniu ciasta studzimy i zdejmujemy z blaszki.

    Gotowe blaty ciasta przekładamy masą kajmakową (około 2 łyżek kajmaku na warstwę). Pierwszą i ostatnią warstwą powinno być kruche ciasto. Każdy z blatów lekko dociskamy po przełożeniu. Należy to robić ostrożnie, z wyczuciem, bo ciasto jest dość kruche i może pęknąć.Ciasto odstawiamy na 12h do lodówki.

    W dniu podania na wierzch ciasta wykładamy bezę szwajcarską.

    BEZA SZWAJCARSKA: Bezę najlepiej przygotować w dniu podania ciasta.

    Białka, sól i cukier umieszczamy w misce metalowej lub szklanej. Ubijamy je mikserem przez 1 minutę. W tym czasie w rondlu zagotowujemy wodę. Umieszczamy miskę na rondlu tak, aby dno miski nie dotykało lustra wody. Zmniejszamy ogień na najmniejszy. Woda ma tylko mrugać. Ubijamy białka w misce nad parującą wodą przez równe 12 minut. Po tym czasie białka powinny osiągnąć temperaturę około 70 stopni. Białka zrobią się bardzo gęste, kremowe. Gotową bezę przełożyć na wierzch ciasta.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ciasto można również zagnieść w robocie planetarnym.

    [caption id="attachment_23280" align="aligncenter" width="1707"]Rogel - ciasto argentyńskie Rogel - ciasto argentyńskie[/caption]

  • Amoniaczki

    Amoniaczki

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję pyszne kruche, maślane ciasteczka wywodzące się z kuchni polskiej czyli amoniaczki. Były one wypiekane w naszych domach w okresie świąt bożonarodzeniowych.

    Amoniaczki zawdzięczają swoją nazwę amoniakowi, który obok proszku do pieczenia i sody, jest substancją spulchniającą. To dzięki niemu ciasteczka są niezwykle kruche i puszyste. Amoniak ma pewnie tyle samo fanów co i przeciwników, a to za sprawą ostrego zapachu, który pojawia się podczas wypieków. Ja radzę sobie z nim poprzez szybkie przewietrzenie całego mieszkania w trakcie i po wypiekach. Pamiętajcie, że otwarty amoniak należy szczelnie zamknąć, aby nie wyparował.

    Ciasteczka amoniaczki są przepyszne! Bez dwóch zdań to jedne z lepszych kruchych ciastek. Nie dość, że są kruchutkie to jeszcze puszyste i niezwykle maślane. Same w sobie nie są za słodkie. O ich słodyczy decyduje cukrowa posypka na wierzchu. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, a same ciastka bardzo dobrze się przechowują.

    Amoniaczki
    Amoniaczki

    SKŁADNIKI:

    • 500g mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • 4 łyżki śmietany 18%,
    • 1 łyżeczka amoniaku,
    • 4 żółtka,
    • 120g cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • 2 białka,
    • cukier

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.

    Do miseczki przekładamy zimną śmietanę. Dodajemy amoniak i mieszamy. Odstawiamy na 5 minut.

    Na stolnicę wysypujemy mąkę i cukier puder. Dodajemy zimne masło i siekamy razem nożem do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy żółtka i amoniak ze śmietaną. Chwilkę jeszcze siekamy razem nożem, a następnie już rękoma zagniatamy ciasto. Zagniatamy gładkie ciasto.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5-7 mm podsypując mąką. Foremką wycinamy dowolny kształt. Jeśli rozwałkowujemy część ciasta to resztę ciasta chowamy do lodówki. Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowujemy pewne odstępy, ale ciastka rosną głównie w górę, a tylko trochę na boki.

    Białko roztrzepujemy tylko lekko, aż powstanie taka jakby delikatna pianka. Za pomocą pędzelka smarujemy każde ciastko białkiem i posypujemy cukrem tuż przed pieczeniem. Ilość cukru zależy od tego jaką słodkość ciastek chcemy uzyskać. Ciastka same w sobie są mało słodkie. Na jedno ciasteczko wystarczy około 1/3 – 1/2 łyżeczki cukru.

    Ciastka pieczemy około 10-15 minut, do zarumieniania. W razie potrzeby odwracamy blachę na drugą stronę, aby ciastka równo się dopiekły. Małe ciasteczka będą piekły się nawet do 8 minut, a większe około 12-15 minut. To zależy jakiej wielkości foremki użyjemy. Ciastka powinny być zarumienione.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23345" align="aligncenter" width="1698"]Amoniaczki Amoniaczki[/caption]

  • Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    Już tylko kilka dni pozostało do świat bożonarodzeniowych. Święta te wymagają wyjątkowej oprawy. W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dzisiaj wykwintny i widowiskowy tort świąteczny. Tort pięknie prezentuję się w środku, ale także na zewnątrz. Ucieszy oko i podniebienie.

    Podstawą tortu są cienkie kruche blaty makowe. Mamy ich tutaj aż 10. Blaty te piecze się każdy osobno, około 7 minut, do zarumienia. Można je upiec kilka dni wcześniej. Krem do przełożenia tortu to krem śmietankowy wzbogacony kajmakiem i suszonymi śliwkami i morelami. Jest bardzo prosty do przygotowania. Wystarczy wszystkie składniki umieścić w misie i zmiksować na puszysty krem. Aby uzyskać piękne, równe warstwy polecam zastosowanie wagi kuchennej.

    Dekoracja tortu to choinki z kremu przygotowane na wafelkach do lodów. Częścią kremu tynkujemy tort, a resztę zabarwiamy na różne odcienie zieleni i wyciskamy na wafelki przy pomocy szprycy lub rękawa. Wafelki docinamy na różnych wysokościach, aby uzyskać choinki o różnej wielkości.

    Tort bardzo dobrze się przechowuje. Można go spokojnie przygotować kilka dni przed podaniem. Bardzo ładnie się kroi. Mimo, że jest dość wysoki, to wszystkie warstwy są takie same. Więc nie musimy go kroić tradycyjnie. Mimo tylu etapów przygotowania uważam, że tort jest dość prosty do przygotowania.

    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    SKŁADNIKI ( rant 18cm):

    • CIASTO MAKOWE:
    • 180g śmietany 18%,
    • 180g cukru,
    • 80g masła,
    • 6g sody,
    • 400g mąki pszennej,
    • 50g maku,
    • 2 żółtka,
    • KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY:
    • 500g śmietany kremówki 36%,
    • 250g serka mascarpone,
    • 250g masy kajmakowej,
    • 160g suszonych moreli,
    • 160g suszonych śliwek,
    • PONCZ:
    • 1/3 szklanki wody,
    • 3 łyżki soku z cytryny,
    • 2 łyżeczki cukru pudru,
    • TYNK:
    • 300g miękkiego masła,
    • 300g mleka skondensowanego słodzonego,
    • Barwniki spożywcze zielone,
    • DEKORACJA:
    • Rożki do lodów,
    • Cukrowe kuleczki, gwiazdki i cukrowy maczek,
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO MAKOWE: W misce umieszczamy śmietanę i cukier. Mieszamy i pozostawiamy na około 15 minut tzn. do momentu aż cukier się rozpuści. Możemy co jakiś czas przemieszać. Wówczas dodajemy roztopione i przestudzone masło oraz żółtka mieszamy. Następnie dodajemy mak, sodę i mąkę i mieszamy do połączenia. Ciasto odstawiamy na 15 minut. Następnie ciasto dzielimy na 10 równych części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o średnicy 18cm. Najlepiej jest to zrobić już na papierze do pieczenia podsypując ciasto niewielką ilością mąki podczas wałkowania. Piekarnik nagrzewamy do 185 stopni, góra-dół. Każdy z blatów ciasta pieczemy około 7 minut, do zarumienia. Od razu po upieczeniu blaty będą miękkie, gdy ostygną to stwardnieją. Zdejmujemy je z blaszki dopiero, gdy przestygną, aby ich nie połamać.

    KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY: Suszone owoce moczymy przez 2h w ciepłej wodzie tzn. wkładamy je do miski i zalewamy wodą tak, aby zakryła owoce. Po tym czasie owoce odsączamy na sitku i kroimy w kostkę. W wersji dla dorosłych zamiast wody można użyć rumu.

    Wszystkie składniki na krem powinny być schłodzone. W misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę, serek mascarpone i masę kajmakową. Ubijamy je przez kilka minut na najwyższych obrotach miksera aż do powstania gęstego i puszystego kremu. Do kremu dodajemy pokrojone owoce i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia.

    Krem dzielimy na 9 równych części.

    PONCZ: Składniki ponczu mieszamy ze sobą.

    TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat ciasta makowego. Nasączamy go odrobiną ponczu. Następnie wykładamy porcję kremu. Układamy kolejny blat ciasta lekko dociskając, ponczujemy i wykładamy kolejną porcję kremu. Postępujemy tak aż do skończenia składników. Ostatnią warstwą powinien być blat makowy. Aby uzyskać ładne i równe warstwy to przy nakładaniu kremu polecam użycie wagi kuchennej. Całe ciasto możemy złożyć w wysokim rancie cukierniczym.

    Całe ciasto owijamy folią i odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby naturalnie „osiadło”.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu (jeśli używaliśmy rantu). Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. warstwa okruszkowa). Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko kremem.

    Krem przekładamy do szprycy z końcówką wilton 2D i robimy falbankę na górze tortu.

    [caption id="attachment_23395" align="aligncenter" width="604"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Cały krem, który nam pozostał zabarwiamy na kolor zielony. Mogą to być różne odcienie zieleni tak jak u mnie lub po prostu jeden kolor.

    [caption id="attachment_23399" align="aligncenter" width="604"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Rożki do lodów kroimy na pół i docinamy na różnych wysokościach. Przyciskamy je do tynku. Rożki smarujemy cieniutką warstwą kremu zielonego. Następnie przy pomocy szprycy wyciskamy całuski tworząc igły choinki. Na górze tortu umieszczamy jeden duży rożek i jeden docięty. Również dekorujemy je kremem. Na górze choinek umieszczamy cukrowe gwiazdki. Falbankę z kremu posypujemy cukrowym maczkiem i cukrowymi kuleczkami. Choinki dowolnie dekorujemy.

    [caption id="attachment_23401" align="aligncenter" width="1698"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Zamiast używać gotowej masy kajmakowej można przygotować swój domowy karmel.

    Składniki:

    • 150g cukru,
    • 25g miodu,
    • 10g wody,
    • 40g masła,
    • 70g pasteryzowanej śmietanki 36%

    W rondelku umieszczamy cukier, wodę i miód. Gotujemy na średnim ogniu aż cukier się rozpuści i zacznie się karmelizować tzn. zmieniać kolor na bursztynowy. Dodajemy masło i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i wlewamy gorącą smietankę. Rondelek wstawiamy na ogień i podgrzewamy jeszcze 2 minuty.

    Karmel należy wystudzić i ubić ze śmietaną kremówką i serkiem mascarpone na krem.

    [caption id="attachment_23393" align="aligncenter" width="1707"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption] [caption id="attachment_23389" align="aligncenter" width="2560"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption] Inspiracja

  • Makowiec warstwowy

    Makowiec warstwowy

    Makowce to nieodłączny element świat bożonarodzeniowych. W „Weekendowej Cukierence” dzielę się dziś z Wami przepisem na makowiec warstwowy wywodzący się z kuchni podkarpackiej.

    Makowiec warstwowy składa się z czterech warstw ciasta kruchodrożdżowego przełożonych domową masą makową. Czasami jedna z warstw maku zastępowana jest warstwą orzechową. Makowiec ten składa się z samych prostych, łatwo dostępnych składników. Jego wykonanie jest dość proste, ale pracochłonne i wymaga chwilkę czasu. Aczkolwiek uważam, że trud jaki wkładamy w przygotowanie ciasta jest nie duży w porównaniu z otrzymanym efektem. Cechami charakterystycznymi tego wypieku są brak pierwszego wyrastania ciasta drożdżowego oraz długie drugie wyrastanie. Zagniecione ciasto po prostu przekładamy makiem i odstawiamy na 12 godzin do rośnięcia. Tyle czasu potrzeba, aby obciążone makiem warstwy ciasta zdążyły odpowiednio podrosnąć.

    Makowiec warstwowy to pyszne i wilgotne ciasto, które idealnie wpiszę się w świąteczne menu. Miałam wrażenie, że z każdym kolejnym dniem stawał się coraz lepszy. Kropką nad i w tym przepisie jest lukier. Nie pomijajcie go.

    Makowiec warstwowy
    Makowiec warstwowy

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 3 łyżki śmietany 18%,
    • 6 łyżek cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 3 żółtka,
    • 1 jajko,
    • 150g masła,
    • Skórka starta z 1 cytryny,
    • 60g świeżych drożdży,
    • 550g mąki pszennej,
    • MASA MAKOWA:
    • 370g maku,
    • 450ml mleka,
    • 2 jajka,
    • 40g miękkiego masła,
    • 220g cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • ½ łyżeczki cynamonu,
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
    • LUKIER:
    • 15-18 łyżek cukru pudru,
    • 3 łyżki mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być schłodzone. Drożdże umieszczamy w miseczce i dodajemy 1 łyżkę cukru. Rozcieramy je do momentu aż zrobią się płynne.

    Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy masło, pozostały cukier i cukier wanilinowy. Siekamy razem nożem aż do otrzymania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy drożdże, skórkę startą z cytryny, żółtka, jajko i śmietanę. Siekamy jeszcze chwilkę nożem, a potem już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 4 równe części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach blaszki 25x35cm. Ciasto będzie dość cienkie. Najlepiej każde z ciast rozwałkować na osobnym arkuszu papieru do pieczenia i przenosić do foremki razem z papierem.

    W foremce o wymiarach 25x35cm wyłożonej papierem do pieczenia układamy pierwszy płat ciasta. Smarujemy go równomiernie jedną częścią masy makowej. Następnie wykładamy kolejny płat ciasta. Najlepiej ciasto przenosić razem z arkuszem papieru do pieczenia. tzn. ciasto odwrócić i delikatnie odklejać papier. Kolejno wykładamy porcje masy makowej. Następnie układamy trzeci płat ciasta oraz ostatnią warstwę maku. Na samym wierzchu układamy ostatni płat ciasta. Foremkę z ciastem przykrywamy i odkładamy na 12 godzin w ciepłe miejsce do podrośnięcia.

    Następnego dnia piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, góra-dół. Ciasto pieczemy około 40 minut. Jeśli ciasto zacznie się spiekać to przykrywamy je folią spożywczą.

    Gdy ciasto całkowicie ostygnie to polewamy je lukrem.

    [caption id="attachment_23196" align="aligncenter" width="1707"]Makowiec warstwowy Makowiec warstwowy[/caption]

    MASA MAKOWA: Możemy użyć maku całego lub mielonego. Mak mielony wystarczy zalać mlekiem i odcedzić. Natomiast mak cały należy zalać gorącym mlekiem, odcedzić i zmielić dwa razy w maszynce do mielenia mięsa.

    Do maku dodajemy wszystkie pozostałe składniki i miksujemy do połączenia. Masę makową dzielimy na 3 równe części.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko. Stopniowo dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce, i ucieramy. Powinniśmy otrzymać gładki lukier.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23192" align="aligncenter" width="2560"]Makowiec warstwowy Makowiec warstwowy[/caption] Inspiracja

  • Tartaletki pistacjowe z malinami

    Tartaletki pistacjowe z malinami

    W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dziś najlepsze tartaletki jakie jedliśmy! Kruche spody, krem pistacjowy i maliny – po prostu niebo w gębie.

    Korpusy do babeczek upiekłam kilka dni wcześniej więc samo przygotowanie deseru zajęło mi kilkanaście minut. Kruche spody przygotowane są z najlepszego ciasta kruchego: na maśle, z dużą ilością żółtek. Aby ciasto było idealnie kruche należy zachować odpowiednio proporcje mąki do masła i cukru pudru (3:2:1) oraz schłodzić ciasto przed pieczeniem.

    Krem pistacjowy przygotujemy w 5 minut. Wystarczy zmiksować ze sobą serek mascarpone i słodzony krem pistacjowy ze słoiczka. Następnie krem przekładamy do szprycy i wyciskamy na babeczki. Kolejno układamy świeże maliny i dekoracje z siekanych pistacji i liofilizowanych malin.

    Tartaletki pistacjowe z malinami
    Tartaletki pistacjowe z malinami

    SKŁADNIKI (8 sztuk):

    • CIASTO KRUCHE:
    • 200g mąki pszennej,
    • 130g zimnego masła,
    • 65g cukru pudu,
    • 3 żółtka,
    • KREM PISTACJOWY:
    • 200g kremu pistacjowego,
    • 250g serka mascarpone,
    • DODATKOWO:
    • 250g świeżych malin,
    • Garść pistacji,
    • Szczypta malin liofilizowanych,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mąkę łączymy z cukrem pudrem i siekamy z zimnym masłem aż uzyskamy grudki wielkości kaszy. Dodajemy żółtka i chwilkę siekamy nożem. Następnie zagniatamy kruche ciasto. Z ciasta tworzymy kulę i wkładamy ją na 1h do lodówki. Kolejno ciasto rozwałkowujemy na cienki placek. Foremki na tartaletki smarujemy cienką warstwą masła przy pomocy pędzelka. Wycinamy szklanką placki i wylepiamy nimi foremki. Na jedną foremkę potrzeba około 40g ciasta. Foremki wypełnione ciastem schładzamy jeszcze w lodówce przez kilkanaście minut. Ciasto w foremkach nakłuwamy i wkładamy do nagrzanego do 170 stopni, termoobieg piekarnika na około 13 minut aż się zarumienią.

    Jeszcze ciepłe babeczki wyjmujemy i odstawiamy na kratce do wystudzenia. Należy uważać, aby się nie pokruszyły.

    KREM PISTACJOWY: Serek mascarpone przekładamy do miski. Następnie ucieramy go mikserem przez 2-3 minuty tzn. do momentu aż stanie się sztywny, gęsty i puszysty (zwiększy swoją objętość). Dodajemy pastę pistacjową i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia składników.

    Gotowy krem przekładamy do szprycy zakończonej końcówką gwiazdki. Wyciskamy krem na wystudzone tartaletki. Na kremie układamy maliny Wierzch tartaletek posypujemy posiekanymi pistacjami i pokruszonymi malinami liofilizowanymi. Tartaletki odstawiamy na kilka godzin do lodówki.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Użyłam kremu pistacjowego słodzonego marki GustoBello zakupionego w sieci sklepów Biedronka w tygodniu włoskim.

    2) Kruchych korpusów (o średnicy 8cm) z przepisu uzyskamy około 10-11 sztuk. Kremu wystarczy na wypełnienie 8-9 sztuk.

    [caption id="attachment_22631" align="aligncenter" width="1698"]Tartaletki pistacjowe z malinami Tartaletki pistacjowe z malinami[/caption]

  • Szarlotka orkiszowa

    Szarlotka orkiszowa

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam tradycyjny wypiek w zdrowszej wersji. Jest to szarlotka orkiszowa – bez białej mąki i cukru. Białą mąkę pszenną zastępujemy mąką orkiszową pełnoziarnistą, a cukier – ksylitolem.

    Lato w tym roku skończyło się dość szybko i jesienna aura za oknem sprawia, że teraz chętniej wybieramy ciasta ze śliwkami i jabłkami. Orkiszowa szarlotka jest pyszna, kruchuteńka, maślana. Osoby, które nie mogą aktualnie jeść białej mąki myślę, że nie będą zawiedzeni jej smakiem. Nadzienie jabłkowe można zrobić dzień wcześniej. Wówczas samo przygotowanie szarlotki zajmie nie dużo czasu. Ciasto podałam na ciepło z kleksem bitej śmietany i zjadłam na drugie śniadanie. Polecam i Wam taki zdrowszy jesienny wypiek. Pycha!

    Szarlotka orkiszowa
    Szarlotka orkiszowa

    SKŁADNIKI:

    • KRUCHE CIASTO:
    • 280g mąki orkiszowej pełnoziarnistej,
    • 20g pudru z ksylitolu,
    • 200g zimnego masła,
    • 3 żółtka,
    • MASA JABŁKOWA:
    • 800g jabłek (obranych i bez gniazd nasiennych),
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 60-80g ksylitolu (do smaku),
    • DODATKOWO:
    • puder z ksylitolu

    PRZYGOTOWANIE:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę orkiszową pełnoziarnistą i puder z ksylitolu. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy żółtka. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma. Ciasto dzielimy na dwie części: 75% i 25%. Ciasto owijamy w folię i umieszczamy w lodówce na co najmniej 1 godzinę.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Spód tortownicy o średnicy 26cm wykładamy papierem do pieczenia. Większą część ciasta (75%) rozwałkowujemy i umieszczamy w tortownicy tak, aby wyłożyć nim spód i boki tortownicy. Ciasto dziurkujemy widelcem i wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15-20 minut, do lekkiego zarumienienia. Po upieczeniu ciasto studzimy.

    MASA JABŁKOWA: Jabłka kroimy w większą kostkę. Do nadzienia użyłam jabłek Antoniówka. Umieszczamy je razem z ksylitolem i sokiem z cytryny w rondelku. Dodajemy 2-3 łyżki wody i dusimy na wolnym ogniu, bez przykrycia często mieszając aż jabłka się rozpadną i utworzą gęsty mus. Ilość ksylitolu zależy od odmiany jabłek dlatego najlepiej dodawać go stopniowo i sprawdzać czy taka słodycz nadzienia nam odpowiada. Dusimy około 15 minut.

    Wystudzoną masę jabłkową rozprowadzamy na podpieczonym spodzie.

    Pozostałą część kruchego ciasta cienko rozwałkowujemy i wycinamy paski. Paseczki układamy na wierzchu ciasta tworząc kratkę.

    Ciasto pieczemy około 40-45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po upieczeniu oprószamy je pudrem z ksylitolu.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ilość ksylitolu do nadzienia jabłkowego podana jest orientacyjnie. Wszystko zależy od słodyczy i odmiany jabłek. Dlatego najlepiej dodawać go stopniowo i sprawdzać czy taka słodycz nadzienia nam odpowiada.

    2) Gdyby jabłka się rozpadły, ale mus jabłkowy będzie „luźny” to można go zagęścić 1 łyżką mąki ziemniaczanej dodając ją pod koniec duszenia.

    3) Szarlotka jest odpowiednia dla diety cukrzycy ciążowej. [caption id="attachment_22476" align="aligncenter" width="1707"]Szarlotka orkiszowa Szarlotka orkiszowa[/caption] [caption id="attachment_22472" align="aligncenter" width="2560"]Szarlotka orkiszowa Szarlotka orkiszowa[/caption]

  • Kruche ciasteczka świąteczne

    Kruche ciasteczka świąteczne

    Witam słodko w Nowym Roku 2021! 2021 przyniesie nam duże zmiany, bo już za kilka tygodni przywitamy na świecie naszą córeczkę <3 Dlatego pewnie przepisów będzie pojawiało się mniej na blogu, ale zapewniam, że jak tylko uporam się z nową rzeczywistością to z przytupem do Was wrócę 🙂

    A „Weekendowa Cukierenka” jeszcze w iście bożonarodzeniowym klimacie zaprasza na urocze świąteczne ciasteczka. Są to kruche ciastka przełożone kilkoma rodzajami dżemów i kremów. Użyłam do ich przełożenia: konfitury malinowej, z gorzkich pomarańczy, morelowej, jagodowej i kremu krówkowego. Wierzch ciastek oprószyłam cukrem pudrem. Wycinając w środku małe serduszko sprawdzą się także jako ciasteczka walentynkowe. Są szybkie i proste do przygotowania. Przy cieście kruchym bardzo ważne jest, aby było mocno schłodzone. Wkładamy zimne ciasto do gorącego piekarnika. Po przełożeniu ciasteczka przechowujemy w lodówce, bo zaczną mięknąć od dżemu.

    Kruche ciasteczka świąteczne
    Kruche ciasteczka świąteczne

    SKŁADNIKI (15 sztuk):

    • CIASTO KRUCHE:
    • 200g mąki pszennej,
    • 130g zimnego masła,
    • 65g cukru pudru,
    • 2 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • Dżem do przełożenia ciasteczek

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę siekamy z zimnym masłem aż uzyskamy grudki wielkości kaszy. Dodajemy cukier puder, żółtka i chwilkę siekamy nożem. Następnie już rękoma zagniatamy kruche ciasto. Z ciasta tworzymy kulę, zawijamy w folię i wkładamy na 1h do lodówki. Po tym czasie ciasto cienko rozwałkowujemy. Przy pomocy foremek wycinamy okrągłe ciasteczka. W połowie ciasteczek robimy otwór małej gwiazdki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra-dół) Ciasteczka pieczemy około 10-12 minut, do lekkiego zarumienia.

    Gdy ciasteczka ostygną to przekładamy je dżemem. Ich wierzch możemy oprószyć cukrem pudrem.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Z podanych proporcji uzyskamy około 15 już złożonych ciasteczek. Oczywiście ich ilość będzie zależała od wielkości foremek.

    [caption id="attachment_20083" align="aligncenter" width="1698"]Kruche ciasteczka świąteczne Kruche ciasteczka świąteczne[/caption] [caption id="attachment_20087" align="aligncenter" width="1698"]Kruche ciasteczka świąteczne Kruche ciasteczka świąteczne[/caption]