Kategoria: Kuchnia włoska

Pyszne dania kuchni włoskiej

  • Karmelowa pana cotta z sosem malinowym

    Karmelowa pana cotta z sosem malinowym

    W „Weekendowej Cukierence” pokazywałam Wam wczoraj jak przygotować bezy z kremem karmelowym, a dziś pokazuję Wam karmelową wersję słynnego włoskiego deseru czyli pana cotty. Pana cotta karmelowa powstaje przy użyciu znanej i lubianej czekolady karmelowej. Jest prosta i szybka do przygotowania, ale musimy ją schłodzić w lodówce, aby stężała. Jest przepyszna, a najlepiej smakuje podana z kwaśnym sosem malinowym. Coś pysznego, musicie koniecznie spróbować 😉

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • PANA COTTA:
    • 200g śmietany kremówki,
    • ½ szklanki mleka,
    • 100g czekolady karmelowej,
    • 2 łyżki cukru (20g),
    • 1 łyżeczka żelatyny (4g),
    • 20g wody,
    • SOS MALINOWY:
    • 200g malin,
    • 1 łyżeczka soku z cytryny,
    • 30g cukru,

    PRZYGOTOWANIE:

    PANA COTTA: Żelatynę zalewamy gorącą wodą (ale nie wrzącą!) i odstawiamy na kilka minut do napęcznienia. Po tym czasie mieszamy ją.

    Do rondelka wlewamy mleko oraz śmietankę, dodajemy cukier. Podgrzewamy wszystko razem prawie do momentu zagotowania, ale nie zagotowujemy. Rondelek zdejmujemy z ognia i dodajemy połamaną czekoladę karmelową. Mieszamy do rozpuszczenia czekolady. Od razu dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy do połączenia. Masę śmietanowo-czekoladową rozlewamy do 4 szklaneczek. Po wystudzeniu szklaneczki odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

    *Czekoladę karmelową używam marki Wedel. Śmietanę kremówkę 36% używam Piątnica.

    SOS MALINOWY: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy. Gotujemy razem około 5 minut. Po tym czasie maliny przecieramy przez sitko. Gdy malinowy mus wystygnie to rozkładamy go pomiędzy 4 szklaneczki tzn. wykładamy na wierzch deseru.

    Deser podajemy schłodzony.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_20326" align="aligncenter" width="1833"]Karmelowa pana cotta z sosem malinowym Karmelowa pana cotta z sosem malinowym[/caption]

  • Pana cotta z białą czekoladą i sosem malinowym

    Pana cotta z białą czekoladą i sosem malinowym

    Pana cotta to słynny włoski deser śmietankowy. Podawany jest zazwyczaj z sosem owocowym. Jest pyszny, delikatny i kremowy. Ja swoją pana cottę wzbogaciłam o dodatek białej czekolady. Do takiego deseru idealnie pasuje sos malinowy, jagodowy, wiśniowy, żurawinowy czy marakujowy. Zapraszam na porcję słodkości do „Weekendowej Cukierenki” 🙂

    Na blogu możecie znaleźć także pana cottę tradycyjną oraz w wersji jagodowej.

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • PANA COTTA:
    • 200g śmietany kremówki,
    • ½ szklanki mleka,
    • 100g białej czekolady,
    • 2 łyżki cukru (20g),
    • 1 łyżeczka żelatyny (4g),
    • 20g wody,
    • SOS MALINOWY:
    • 200g malin,
    • 1 łyżeczka soku z cytryny,
    • 30g cukru,

    PRZYGOTOWANIE:

    PANA COTTA: Żelatynę zalewamy gorącą wodą (ale nie wrzącą!) i odstawiamy na kilka minut do napęcznienia. Po tym czasie mieszamy ją.

    Do rondelka wlewamy mleko oraz śmietankę, dodajemy cukier. Podgrzewamy wszystko razem prawie do momentu zagotowania, ale nie zagotowujemy. Rondelek zdejmujemy z ognia i dodajemy połamaną białą czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia czekolady. Od razu dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy do połączenia. Masę śmietanowo-czekoladową rozlewamy do 4 szklaneczek. Po wystudzeniu szklaneczki odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

    SOS MALINOWY: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy. Gotujemy razem około 5 minut. Po tym czasie maliny przecieramy przez sitko. Gdy malinowy mus wystygnie to rozkładamy go pomiędzy 4 szklaneczki tzn. wykładamy na wierzch deseru. Gdyby sos okazał się za rzadki to możemy zagęścić go odrobiną mąki ziemniaczanej rozrobionej w zimnej wodzie.

    Deser podajemy schłodzony.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_19302" align="aligncenter" width="2560"]Pana cotta z białą czekoladą Pana cotta z białą czekoladą[/caption]

  • Roladki lazania

    Roladki lazania

    Dzisiejszy przepis jest dla fanów kuchni włoskiej i lazanii. Zapraszam na odmienioną wersję lazanii, bo w postaci roladek.

    Bazą lazanii jest oczywiście sos boloński. I taki sos możecie przygotować już 1-2 dni wcześniej. Jest to sos, który gotuje się co najmniej 2 godziny, a można dłużej. Często robię go w większej ilości i mrożę.

    W mojej dzisiejszej potrawie nie znajdziecie natomiast sosu beszamelowego. Od dawna już widziałam na zagranicznych portalach lazanię z dodatkiem ricotty. Chciałam kiedyś wypróbować takiego połączenia i nadarzyła się idealna okazja. Wystarczy wymieszać ricottę z serem i jajkiem i gotowe.

    Mimo, że do tradycyjnej lazanii dajemy surowe płaty makaronu to w tym przepisie musimy je podgotować. Muszą one zmięknąć na tyle, aby dało się je zwinąć. Bardzo ważne jest tutaj rozdzielanie płatów podczas ich gotowania. Bardzo łatwo się skleją i już ich nie rozdzielicie. Trzeba je na bieżąco mieszać i rozdzielać, a po ugotowaniu przelać zimną wodą i porozkładać na desce na płasko. Drugim sposobem może być umieszczenie ugotowanych płatów w zimnej wodzie. Możemy je tam trzymać kilka-kilkanaście minut i na bieżąco wyjmować i zwijać.

    Gdy makaron mamy podgotowany to smarujemy go dwoma farszami, zwijamy roladki i zapiekamy.

    Danie wyszło przepyszne. Zgodnie z mężem stwierdziliśmy, że wersja lazanii z ricottą jest pyszna, a nawet delikatniejsza niż tradycyjna. Jest też szybsza do przygotowania. Powtórzymy ją jeszcze nie raz. Gorąco polecamy :)

    [caption id="attachment_18849" align="aligncenter" width="1920"]Roladki lazania Roladki lazania[/caption]

    SKŁADNIKI(8 porcji):

    • Około 18 płatów makaronu lasagne,
    • 150g parmezanu (lub innego twardego sera, ewentualnie zwykłego),
    • 1 porcja sosu bolońskiego,
    • MASA SEROWA Z RICOTTĄ:
    • 425g sera ricotta,
    • 1 duże jajko,
    • 100g sera mozzarella,
    • 75g sera żółtego,
    • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
    • Pieprz,
    • Sól,

    PRZYGOTOWANIE:

    SOS BOLOŃSKI: Sos boloński przygotowujemy według TEGO przepisu.

    MASA SEROWA Z RICOTTĄ: Ser mozzarella i ser żółty ścieramy na tarce. W misce umieszczamy wszystkie składniki i mieszamy do połączenia. Doprawiamy do smaku.

    PRZYGOTOWANIE ROLADEK: W garnku zagotowujemy wodę. Wkładamy makaron lazania i gotujemy go przez 3 minuty. W trakcie gotowania makaron mieszamy tak, aby się nie posklejał. Każdy płat powinien być oddzielnie. Makaron odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Podgotowane płaty lazanii układamy każdy osobno na desce. Makaron podgotowujemy po to, by dało się z niego zwinąć roladki.

    Na każdym płacie lazanii wykładamy najpierw 1 łyżkę masy serowej z ricottą, rozsmarowujemy ją. Zostawiamy 1 cm margines z jednej strony płatu. Następnie wykładamy 1 łyżkę sosu bolońskiego i również ją rozsmarowujemy. Zwijamy roladki.

    Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Na spód dużego prostokątnego naczynia żaroodpornego wykładamy 4 łyżki sosu bolońskiego i rozsmarowujemy go. Następnie układamy roladki, jedna przy drugiej, łączeniem do dołu. Gdy ułożymy wszystkie roladki to na wierzchu rozsmarowujemy pozostały sos boloński. Następnie całość posypujemy startym żółtym serem.

    Naczynie przykrywamy folią, ale tak, by folia nie dotykała sera. Roladki lazania pieczemy 40 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. 5 minut przed końcem pieczenia roladki możemy odkryć, aby ser się zarumienił. Po upieczeniu roladki zostawiamy na kwadrans, następnie posypujemy natką pietruszki i podajemy.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18845" align="aligncenter" width="1920"]Roladki lazania Roladki lazania[/caption] [caption id="attachment_18847" align="aligncenter" width="1920"]Roladki lazania Roladki lazania[/caption]

  • Tiramisu kajmakowe z malinami

    Tiramisu kajmakowe z malinami

    Od dawna chciałam przygotować tę niebanalną wersję tiramisu, które zobaczyłam na stronie Kwestia Smaku. Wersja kajmakowa rożni się od tradycyjnej obecnością kajmaku zamiast żółtek. Poza tym wszystkie składniki są te same czyli biszkopty maczane w kawie i pyszny krem z serkiem mascarpone. Słodki smak przełamany jest kwaśnymi malinami. Tiramisu kajmakowe to mega prosty, szybki i pyszny deser. „Weekendowa Cukierenka” poleca 🙂

    Tiramisu kajmakowe z malinami
    Tiramisu kajmakowe z malinami

    SKŁADNIKI (6 porcji):

    • 1 paczka małych okrągłych biszkoptów (około 150g),
    • 250g serka mascarpone,
    • 300g masy kajmakowej,
    • 1 szklanka mocnej kawy,
    • 250g malin,
    • 3 łyżki amaretto (można pominąć),
    • Kakao do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaparzamy mocną kawę i studzimy ją. Ja zaparzyłam kawę sypaną z 4 łyżeczek. Po ostudzenie kawę mieszamy z amaretto. Przygotowujemy 6 szklaneczek.

    Schłodzony serek mascarpone przekładamy do miski. Miksujemy go na wysokich obrotach miksera przez 2 minuty. Następnie dodajemy masę kajmakową i miksujemy jeszcze kilkanaście sekund do połączenia składników i otrzymania gęstego puszystego kremu.

    Biszkopty maczamy w kawie przez 2 sekundy z każdej strony. Nie trzymamy ich długo w kawie, aby się nie rozpadły. Jeśli mamy większe biszkopty to możemy je porwać na 2-4 części. Na dnie szklaneczki układamy po 2 biszkopty. Następnie na biszkopty wykładamy połowę kremu kajmakowego. Kolejno układamy maliny. Przykrywamy je pozostałym kremem. Na wierzch wykładamy po 1 całym biszkopcie zamoczonym w kawie. Wierzch oprószamy kakao przez sitko.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_17621" align="aligncenter" width="2880"]Tiramisu kajmakowe z malinami Tiramisu kajmakowe z malinami[/caption]

    Inspiracja

  • Arancini

    Arancini

    Jeśli jesteś fanem kuchni włoskiej to koniecznie musisz wypróbować przepis na włoskie kule ryżowe czyli arancini. Arancini znane są we Włoszech od stuleci. Powstają poprzez ugotowanie ryżu z dodatkami. Następnie z ryżu tworzymy kule, panierujemy je i smażymy w głębokim tłuszczu. Arancini są chrupiące z zewnątrz i kremowe, serowe w środku.  Oprócz sera znajdziemy w nich szynkę i zielony groszek. Można je spotkać także z innymi dodatkami. Podajemy je same lub z dodatkiem sosu pomidorowego. Świetnie będzie pasowała do nich lekka zielona sałatka. Ryżowe kule najlepiej smakują na ciepło. Świetnie się odgrzewają, ale można je także mrozić. Są bardzo sycące. Nie są szybkie w przygotowaniu, ale wychodzi ich całkiem sporo. Polecam na obiad z przyjaciółmi lub lunch do pracy.

    Arancini
    Arancini

    SKŁADNIKI (25 sztuk):

    • 400g ryżu jaśminowego,
    • 1 duża cebula,
    • 1 szklanka pokrojonej w kostkę szynki,
    • ¾ szklanki zielonego groszku,
    • 4,5-5 szklanek bulionu drobiowego,
    • 2 łyżki oleju,
    • 2 łyżki masła,
    • 1 łyżeczka soli,
    • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
    • 1 szklanka startego parmezanu,
    • 125g mozzarelli,
    • DODATKOWO:
    • 1 szklanka mąki,
    • 3 jajka,
    • 1 szklanka bułki tartej,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy w kostkę (na koło 25 kawałków). Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. W większym rondlu rozgrzewamy olej i masło. Dodajemy cebulę i smażymy razem około 5 minut tzn. do momentu aż cebula się zeszkli. Dodajemy szynkę i smażymy ją około 2 minuty tzn. do zarumienienia. Kolejno dodajemy ryż. Mieszamy, aby ryż pokrył się tłuszczem. Następnie całość zalewamy gorącym bulionem, dodajemy sól. Zawartość rondla zagotowujemy. Gotujemy razem pod przykryciem około 15-17 minut tzn. do momentu aż ryż wchłonie cały płyn. 2 minuty przed końcem dodajemy mrożony groszek. Ryż po tym czasie powinien być miękki, kremowy.

    Ugotowany ryż pozostawiamy do ostygnięcia.

    Następnie do ryżu dodajemy starty parmezan i natkę pietruszki. Mieszamy do połączenia. Ewentualnie doprawiamy do smaku. Wilgotnymi dłońmi z ryżu formujemy kulki.

    Rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Ryżowe kulki panierujemy najpierw w mące, następnie w roztrzepanych jajkach, a na końcu w bułce tartej. Smażymy je na rumiano. Osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16491" align="aligncenter" width="1920"]Arancini Arancini[/caption] [caption id="attachment_16494" align="aligncenter" width="1920"]Arancini Arancini[/caption]

  • Spaghetti alla carbonara z mascarpone

    Spaghetti alla carbonara z mascarpone

    Carbonara to sztandarowa potrawa kuchni włoskiej. Jest to makaron z boczkiem w sosie, który powstaje ze ściętych jajek. To tradycyjne włoskie danie wzbogaciłam o kremowy serek mascarpone. Przepis na takie danie znalazłam na opakowaniu serka mascarpone. Ilekroć kupowałam ten serek obiecywałam sobie, że następnym razem przygotuje właśnie taką carbonarę. Po długim czasie, ale udało mi się ją przygotować. Wyszła naprawdę pyszna. A przy tym jest bardzo szybka do przygotowania.

    Spaghetti alla carbonara z mascarpone
    Spaghetti alla carbonara z mascarpone

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • 150g wędzonego boczku parzonego,
    • 2 ząbki czosnku,
    • 2 jajka,
    • 1 żółtko,
    • 3 łyżki tartego parmezanu (lub garna padano),
    • 300g makaronu spaghetti,
    • 250g serka mascarpone,
    • Sól,
    • Pieprz,

    PRZYGOTOWANIE:

    Boczek kroimy w małą kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Parmezan ścieramy na drobnych oczkach tarki. 2 całe jajka i jedno żółtko wbijamy do miseczki. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu i ucieramy je mikserem przez kilka minut. Następnie dodajemy mascarpone łyżka po łyżce i dalej ucieramy. Na koniec dodajemy 2 łyżki startego parmezanu i mieszamy do połączenia.

    Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.

    Rozgrzewamy patelnię. Dodajemy boczek i smażymy go kilka minut na rumiano na średnim ogniu. Wówczas dodajemy czosnek i smażymy jeszcze kilkanaście sekund. Zmniejszamy ogień na mniejszy i dodajemy makaron. Mieszamy całą zawartość patelni. Następnie makaron polewamy masą jajeczną i mieszamy. Jajka nie mogą się całkowicie ściąć. Mają zgęstnieć i utworzyć gęsty sos. Danie jest gotowe. Wykładamy je na talerze i posypujemy resztą sera parmezan.

    Możemy dodatkowo posypać całość posiekaną natką pietruszki i oprószyć pieprzem.

    Sos z makaronem podajemy od razu.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_16147" align="aligncenter" width="1920"]Spaghetti alla carbonara z mascarpone Spaghetti alla carbonara z mascarpone[/caption]

  • Bułeczki bolońskie

    Bułeczki bolońskie

    Niezwykle miękkie i puszyste bułeczki z bogatym włoskim nadzieniem. Świetnie smakują na ciepło, ale można je podać także na zimno (np. zabrać na drugie śniadanie czy lunch do szkoły lub pracy). Ciasto jest mięciutkie, a w środku mamy mięsne nadzienie i ciągnący się ser mozzarella. Sos możemy przygotować już kilka dni wcześniej wówczas samo przygotowanie bułeczek nie zajmie nam tak dużo czasu. Bułeczki smakują świetnie same, ale można podać je z ulubionym sosem, np. czosnkowym.

    Bułeczki bolońskie
    Bułeczki bolońskie

    SKŁADNIKI (15 sztuk):

    • CIASTO:
    • 14g suszonych drożdży,
    • 5 i ½ szklanki mąki,
    • 1,5 łyżeczki soli,
    • 2 małe jajka,
    • 1 i ½ szklanki letniej wody,
    • ½ szklanki oleju,
    • NADZIENIE:
    • 1 porcja sosu bolońskiego,
    • 15 kuleczek mozzarelli,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko+1 łyżka mleka,
    • Oregano lub bazylia,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Do miski wsypujemy mąkę, suche drożdże i sól, mieszamy. Dodajemy jajko i olej oraz stopniowo wlewamy letnią wodę. Ciągle mieszając zagniatamy ciasto. Z ciastem przenosimy się na stolnicę i wyrabiamy je przez kilka minut. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość.

    Po tym czasie ciasto wyjmujemy na stolnicę i wyrabiamy przez 2 minuty. Ciasto dzielimy na 15 części (po około 83g każda). Z każdej porcji ciasta formujemy kulę i rozpłaszczamy ją na cienki placek. Na każdy placek nakładamy porcję farszu oraz 1 kuleczkę mozzarelli. Zlepiamy placka formując okrągłą bułeczkę. Bułeczki układamy na dwóch blaszkach łączeniem do dołu. Zostawiamy odstępy między bułeczkami. Bułeczki pieczemy w dwóch turach.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem i smarujemy nim bułeczki. Posypujemy je oregano (bazylią). Bułeczki pieczemy 15-20 minut w 200 stopniach (do zarumienienia).

    NADZIENIE: Sos boloński wg TEGO przepisu.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Bułeczki przed pieczeniem możemy dodatkowo posypać odrobiną startego żółtego sera.

    [caption id="attachment_15651" align="aligncenter" width="1920"]Bułeczki bolońskie Bułeczki bolońskie[/caption]

    Może spodoba Ci się także:

    BUŁECZKI PIZZE

    BUŁECZKI MEKSYKAŃSKIE

    BUŁECZKI LECZO

    [caption id="attachment_4122" align="aligncenter" width="604"]Bułeczki o smaku węgierskiego leczo Bułeczki o smaku węgierskiego leczo[/caption]

  • Risotto ze szparagami i kurczakiem

    Risotto ze szparagami i kurczakiem

    To pomysł na wiosenny obiad w stylu włoskim. Obok szparagów mamy tutaj kurczaka. Danie jest bardzo sycące i przygotowane w jednym garnku.

    Risotto ze szparagami i kurczakiem
    Risotto ze szparagami i kurczakiem

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • 1 pęczek szparagów (500g),
    • 500g piersi z kurczaka,
    • 200g ryżu arborio,
    • ½ szklanki białego wina,
    • 1 cebula,
    • 4 ząbki czosnku,
    • Około 3 szklanki bulionu drobiowego lub wody,
    • 2 łyżki masła,
    • 1 łyżka parmezanu + do serwowania,
    • 2 łyżki posiekanego koperku,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • Słodka i ostra papryka,
    • Olej do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Ze szparagów usuwamy stwardniałe końcówki. Wystarczy poruszać szparagami, a same złamią się w odpowiednim miejscu. Szparagi kroimy w ukośne plastry, a główki pozostawiamy w całości. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Kurczaka kroimy w małą kostkę.

    Na osobnej patelni obsmażamy kawałki kurczaka na rumiano.

    W garnku lub na patelni rozpuszczamy 1 łyżkę masła. Dodajemy cebulę i smażymy ją kilka minut aż się zeszkli. Pod koniec smażenia dodajemy czosnek.

    Następnie wsypujemy ryż. Smażymy go często mieszając przez 1-2 minuty aż zrobi się szklisty. Możemy ewentualnie dodać odrobinę masła. Całość zalewamy winem i zagotowujemy. Czekamy aż wino odparuję.

    Dodajemy podsmażonego kurczaka, mieszamy. Następnie dodajemy pół szklanki bulionu, mieszamy i gotujemy bez przykrycia do momentu aż ryż wchłonie płyn. Dodajemy znów pół szklanki bulionu, mieszamy i gotujemy do momentu aż ryż wchłonie płyn. Następnie stopniowo wlewamy porcjami bulion i postępujemy tak samo tzn. czekamy aż ryż wchłonie poprzednią porcję płynu wówczas dolewamy kolejną porcję. Danie co chwilę mieszamy. Nie musimy wykorzystać całego bulionu.

    Risotto gotujemy około 15-20 minut – do miękkości ryżu. 5 minut przed końcem gotowania dodajemy szparagi. Danie doprawiamy do smaku solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką.

    Danie zdejmujemy z ognia i dodajemy 1 łyżkę masła, 1 łyżkę parmezanu i koperek. Mieszamy aż masło i parmezan się rozpuszczą. Zostawiamy danie na 2 minuty pod przykryciem.

    Każdą porcję posypujemy na talerzu startym parmezanem i świeżym koperkiem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Jeśli nie chcemy używać wina to możemy je pominąć. Wówczas ryż od razu zalewamy bulionem.

  • Spaghetti alla carbonara

    Spaghetti alla carbonara

    To tradycyjne włoskie danie. Jego głównymi składnikami są: jajka, ser i makaron. Do tradycyjnej carbonary nie dodajemy śmietanki. Sos powstaje z jajek, które ścinają się pod wpływem gorących składników. Podobno dodanie jednego żółtka do sosu sprawi, że będzie bardziej puszysty. Carbonarę przygotujecie w góra 15 minut więc z przyjemnością wpisuję ją do kategorii SZYBKI OBIAD. To włoskie danie podajemy od razu po przygotowaniu. Raczej nie nadaje się do odgrzewania.

    Spaghetti alla carbonara
    Spaghetti alla carbonara

    SKŁADNIKI (2 porcje):

    • 120g wędzonego boczku parzonego,
    • 2 ząbki czosnku,
    • 2 jajka,
    • 30g parmezanu (lub garna padano),
    • 150g makaronu spaghetti,
    • Sól,
    • Pieprz,

    PRZYGOTOWANIE:

    Boczek kroimy w małą kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Parmezan ścieramy na drobnych oczkach tarki. Jajka wbijamy do miseczki. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu i roztrzepujemy je widelcem.

    Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.

    Rozgrzewamy patelnię. Dodajemy boczek i smażymy go kilka minut na rumiano na średnim ogniu. Wówczas dodajemy czosnek i smażymy jeszcze kilkanaście sekund. Zmniejszamy ogień na mniejszy i dodajemy makaron oraz połowę sera. Mieszamy całą zawartość patelni. Następnie makaron polewamy roztrzepanymi jajkami i mieszamy. Jajka nie mogą się całkowicie ściąć. Mają zgęstnieć i utworzyć gęsty sos. Danie jest gotowe. Wykładamy je na dwa talerze i posypujemy resztą sera.

    Możemy dodatkowo posypać całość posiekaną natką pietruszki i oprószyć pieprzem.

    Sos z makaronem podajemy od razu.

    Życzę smacznego  :)

  • Włoska szarlotka (Torta di mele)

    Włoska szarlotka (Torta di mele)

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Ponieważ mamy jeszcze jesień, a jesień to czas szarlotek i ciast z jabłkami więc częstuję Was dzisiaj szarlotką. Nie jest to szarlotka jaką znamy w Polsce. To coś pomiędzy biszkoptem, a ciastem ucieranym z cytrynową nutą. Ciasto jest puszyste i smakuje wyśmienicie. Możemy podać do niej kleks bitej śmietany. Możemy podać je na ciepło lub zimno. Ciasto szybko się przygotowuje, a  jeszcze szybciej znika z talerzyka. Polecam na podwieczorek.

    Włoska szarlotka
    Włoska szarlotka

    SKŁADNIKI:

    • 4 duże jajka,
    • 150g cukru,
    • 1 cukier waniliowy (16g),
    • 170g mąki pszennej,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 700g jabłek,
    • 1 cytryna,
    • 120g masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    JABŁKA: Jabłka obieramy. Kroimy na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne. Następnie kroimy je w cienkie plasterki. Jabłka przekładamy do miski i skrapiamy 1-2 łyżkami soku z cytryny, mieszamy.

    CIASTO: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Tortownicę o średnicy 22cm smarujemy cienką warstwą masła i oprószamy bułką tartą. Strzepujemy jej nadmiar. Cytrynę sparzamy i ścieramy z niej skórkę.

    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i skórką z cytryny. Masło roztapiamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Do miski wbijamy jajka. Dodajemy cukier i cukier waniliowy. Ubijamy je mikserem na puszystą masę. Masa powinna być gęsta i puszysta niczym ubita piana z białek. Do masy jajecznej dodajemy połowę mąki i delikatnie mieszamy szpatułką lub mikserem na wolnych obrotach. Ciągle mieszając dodajemy stopione masło. Następnie dodajemy resztę mąki i delikatnie mieszamy.

    Z jabłek odlewamy powstały sok (możemy je np. odsączyć na sitku) i dodajemy je do ciasta. Delikatnie mieszamy.

    Ciasto wykładamy delikatnie do tortownicy. Wyrównujemy wierzch. Ciasto pieczemy około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest już gotowe. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.

    Ciasto po upieczeniu zostawiamy na 10 minut w piekarniku. Wyjmujemy je i pozostawiamy na blacie do całkowitego wystudzenia. Podajemy oprószone cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    Może spodobają Ci się także:

    WŁOSKIE CIASTO RYŻOWE (TORTA DI RISO DOLCE)

    CIASTO SEROWO-CYTRYNOWE Z JABŁKAMI

    SZARLOTKA TUTTI FRUTTI