To pyszny i zdrowy posiłek, który idealnie sprawdzi się na drugie śniadanie. Takie drugie śniadanie przygotujecie zaledwie w 5 minut. Do jogurtu lubię dodawać różne rodzaje owoców. Przy kwaśniejszych owocach całość można polać miodem lub syropem klonowym.
Warto do naszej diety włączyć otręby owsiane. Mają one wysoką zawartość błonnika dzięki czemu będziemy dłużej syci. Są też bogate w fosfor. Otręby owsiane to źródło cennych składników odżywczych takich jak kwas foliowy, białko, kwas pantotenowy, potas oraz mangan. Świetnie sprawdzają się nie tylko jako dodatek do jogurtu, ale także jako składnik placuszków, chleba, bułek.
Jogurt z owocami, otrębami i czekoladą
SKŁADNIKI:
150g jogurtu naturalnego,
2 łyżki otrąb owsianych (14g),
10g orzechów włoskich,
1 kostka czekolady gorzkiej (6g),
100g owoców (np. mandarynka, jagody, maliny, borówki, truskawki)
PRZYGOTOWANIE:
Jogurt naturalny mieszamy z orzechami i otrębami. Na wierzch wykładamy owoce. Całość posypujemy startą czekoladą.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Jogurt zawiera około 306kcal. W tym:
węglowodany – 36,3g,
białko – 12,0g,
tłuszcz – 12,6g,
błonnik – 4,75g.
Jogurt z owocami proponuję podać na drugie śniadanie.
2)Danie to idealnie sprawdzi się także przy cukrzycy ciążowej jako drugie śniadanie.
Nasiona chia bardzo chętnie wykorzystuję w kuchni i najczęściej przygotowuję z nich puddingi. Naszym ulubionym jest pudding chia z musem z mango, przygotowany z jogurtu naturalnego. Dzisiaj chcę Wam zaprezentować wersję kokosową, bo przygotowaną z mleczka kokosowego z puszki. Jest bardzo prosty do zrobienia, bo wymaga tylko wymieszania wszystkich składników. Mimo, że nie zawiera cukru to jest dość słodki. Zamiast borówek można dodać mix owoców jagodowych (np. maliny, jagody i borówki). Można ewentualnie dodać odrobinę miodu do smaku. Nam jednak najbardziej smakuje wersja bez dosładzania.
SKŁADNIKI (2 porcje):
8 łyżeczek nasion chia (40g),
1 puszka mleczka kokosowego (400ml),
300g borówek
PRZYGOTOWANIE:
Mleczko kokosowe przekładamy do miseczki. Jeśli jest rozwarstwione to lekko je podgrzewamy i mieszamy do połączenia. Dodajemy nasiona chia, mieszamy. Odstawiamy je na 1-2 godziny do lodówki, aby napęczniały. Otrzymamy wówczas gęsty kleik.
Po napęcznieniu pudding łączymy z borówkami i mieszamy. Gotowy pudding rozkładamy do dwóch szklanek.
Życzę smacznego!
Uwaga:1) Jedna porcja zawiera około 512,3kcal. W tym:
węglowodany – 25,0g,
białko – 8,1g,
tłuszcz – 42,3g,
błonnik – 9,8g.
To danie proponuję podać na deser lub drugie śniadanie lub kolację.
Jak najlepiej wykorzystać białka, które pozostały nam po innych wypiekach? Upiec bezy 😉 Możemy wybrać malutkie beziki idealne do kawki lub skusić się na mini pavlove wypełnione kremem. Szczerze przyznaję, że szalejemy na punkcie bez i gdy tylko mam białka to od razu włączam mikser i ubijam, długo ubijam, bezową pianę na bezy.
Mini Pavlove czy inaczej mówiąc bezowe gniazdka przygotowane są przy pomocy tylki gwiazdka Wilton 1M. Następnie wypełnione są kremem oreo, który powstaje przez dodanie do kremu śmietankowego zmielonych ciasteczek oreo. Krem ten wykorzystałam ostatnio w torcie i sprawdził się idealnie. Pomyślałam więc, że wykorzystam go do bez i nie zawiodłam się. Bezy smakowały prze-pysz-nie! Kropkę nad i stanowi dekoracja mini ciasteczkami oraz owocami. Zamiast borówek możemy użyć malin czy truskawek.
Jeśli nie możecie znaleźć mini ciasteczek to bezy udekorujcie zwykłymi ciastkami oreo. Oreo mini udało mi się zamówić na allegro.
Mini Pavlova z kremem oreo
SKŁADNIKI (12 sztuk):
BEZY:
4 białek z jajek L (140g),
200g drobnego cukru do wypieków,
1 łyżeczka soku z cytryny,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
KREM OREO:
330g śmietany kremówki,
170g serka mascarpone,
10 ciasteczek oreo,
DODATKOWO:
24 mini ciasteczka oreo,
125g borówek amerykańskich,
1 ciasteczko oreo pokruszone,
PRZYGOTOWANIE:
BEZY: Wszystkie składniki na bezy najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym.
Białka przekładamy do miski i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodamy cały cukier. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Zatrzymujemy mikser i dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Miksujemy jeszcze kilkanaście sekund do połączenia składników.
Pianę bezową przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego. Wyciskamy bezowe gniazdka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. W środku gniazdka przy pomocy małej łyżeczki robimy delikatnie dołek. Bezowe gniazdka suszymy w piekarniku nagrzanym do 100-105 stopni, góra-dół około 1 h 15 min. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i zostawiamy bezy w środku na 30 minut, bez otwierania piekarnika. Najczęściej zostawiam bezy w środku do całkowitego wystudzenia.
Bezy przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 5 dni.
KREM OREO: 10 ciasteczek oreo (ciasteczka i biały środek) mielimy na pył w maszynce do mielenia mięsa.
Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Następnie dodajemy serek mascarpone. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Dodajemy zmielone ciasteczka oreo i miksujemy do połączenia. Krem jest gotowy.
Krem przekładamy do szprycy zakończonej tylką gwiazdką i wyciskamy na bezowe gniazdka. Na wierzchu układamy po dwa mini ciasteczka oreo oraz kilka borówek. Wierzch bez oprószamy dodatkowym pokruszonym ciasteczkiem oreo.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_18690" align="aligncenter" width="1920"] Mini Pavlova z kremem oreo[/caption]
Dziś w „Weekendowej Cukierence” dzielę się przepisem na tort przygotowany z okazji pierwszych urodzin naszego synka Jasia.
Tort ten jest pracochłonny w przygotowaniu, ale niezwykle smaczny i pięknie się prezentuje. Dekoracje z masy cukrowej można przygotować dużo wcześniej. Przygotowanie samego tortu rozkładamy na 3 dni. Pierwszego dnia pieczemy biszkopt. Drugiego dnia biszkopt przekładamy kremami. A trzeciego dnia tort tynkujemy i dekorujemy. W środku znalazły się trzy kremy: śmietankowy z mascarpone, cytrynowy i malinowy. Tort otynkowany jest kremem maślanym.
Tort jest wysoki oraz przełożyłam go musem malinowym, dlatego przygotowałam go w rancie cukierniczym. Może posłużyć jako tort urodzinowy, na chrzciny, na baby shower, Mam nadzieję, że zainspiruje Was także taka dekoracja 🙂
BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną.
Białka przekładamy do miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodajmy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy mąkę i mieszamy już delikatnie szpatułką. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 18cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.
Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.
Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.
Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 5 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.
PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.
LEMON CURD: Krem cytrynowy lemon curd przygotowujemy według TEGO przepisu. Będzie nam potrzebna połowa kremu czyli przygotowana z 2 żółtek.
DEKORACJE: Do przygotowania dekoracji używamy masy cukrowej. Pracujemy w rękawiczkach, aby nie pobrudzić masy cukrowej.
Chmurki: białą masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Z masy wyciąć 12 chmurek za pomocą specjalnych wykrawaczek. Chmurki układamy na tacce, przykrywamy 1 płatkiem ręcznika papierowego (aby się nie zakurzyły) i chowamy na 1-2 dni, aby wyschły. Następnie na 4 chmurkach przy pomocy pisaka spożywczego piszemy datę urodzenia, godzinę narodzin, masę i wzrost. Chmurki przyklejamy do tortu na odrobinę kremu.
Literki: Do literek używamy niebieskiej i szarej masy cukrowej. Literki przygotowujemy przy pomocy specjalnej formy z alfabetem. Po przygotowaniu układamy je na tacce, również przykrywamy i odstawiamy do wyschnięcia. Literki przyklejamy do tortu na odrobinę kremu.
Miś: Misia przygotowałam zgodnie z poradnikiem na Youtubie.
Kocyk: Kremową masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Wycinamy z niej kwadrat. Kocyk marszczymy i wykładamy na tort. Kocyk przygotowujemy tuż przed dekorowaniem tortu. Od razu na kocyku układamy misia.
MUS MALINOWY: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją gorącą wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po kilku minutach mieszamy. Maliny umieszczamy w rondelku. Zasypujemy je cukrem. Następnie maliny wstawiamy na mały ogień i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia cukru. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany mus malinowy bez pestek mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Stopniowo dodajemy maliny z żelatyną. Miksujemy do połączenia. Mus malinowy jest gotowy. Wykładamy go na tort, gdy zacznie tężeć.
KREM ŚMIETANKOWY: Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Następnie dodajemy serek mascarpone i cukier puder. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Krem śmietankowy dzielimy na 3 równe części.
TYNK: Krem na bezie szwajcarskiej przygotowujemy według TEGO przepisu.
Odkładamy około 2 łyżek kremu i zabarwiamy go na kolor niebieski. Do barwienia używamy barwników do mas tłustych. Ten krem posłuży nam do nieba. Resztę kremu zabarwiamy na kolor biały tzn. dodajemy wybielacza.
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie 1/5 ponczu. Następnie biszkopt smarujemy połową kremu cytrynowego lemon curd i wykładamy 1/3 kremu śmietankowego, wyrównujemy.
Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy drugą porcję kremu śmietankowego i w środek wkładamy borówki.
Na ciasto zakładamy rant cukierniczy. Układamy trzeci blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy. Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.
Wówczas tort wyjmujemy i wykładamy czwarty blat biszkopta i nasączamy go ponczem. Biszkopt smarujemy pozostałym kremem lemon curd i resztą kremu śmietankowego. Na cieście układamy ostatni blat biszkoptu i nasączamy go ponczem.
Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą białego kremu. Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko białym kremem. Tort po otynkowaniu ponownie chłodzimy przez 30 minut.
Kolejno na tort wykładamy kleksy niebieskiego kremu. Kleksy rozsmarowujemy przy pomocy skrobaczki, aby utworzyć biało-niebieskie niebo. Tort schładzamy przez kolejne 30 minut. Po tym czasie na tort przyklejamy ozdoby: chmurki, literki. Kocyk i misia wystarczy postawić/położyć na torcie.
Tort przechowujemy w lodówce.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 5 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.
2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.
3) Tort przeznaczony jest na około 20-24 porcje.
[caption id="attachment_18323" align="aligncenter" width="1920"] Tort na roczek[/caption]
[caption id="attachment_18327" align="aligncenter" width="1920"] Tort na roczek[/caption]
[caption id="attachment_18329" align="aligncenter" width="1920"] Tort na roczek[/caption]
[caption id="attachment_18331" align="aligncenter" width="1920"] Tort na roczek[/caption]
Dutch baby to amerykański naleśnik, który piecze się w piekarniku. Ma puszysty, wypieczony brzeg i środek przypominający w smaku budyń (przypominał mi konsystencję ciasta parzonego). Jego przygotowanie to zaledwie kilka minut, a smakuje rewelacyjnie. W piekarniku rośnie jak szalony. Możemy go podawać na ciepło lub na zimno. Składniki do jego przygotowania na pewno macie w domu: jajka, mleko, mąka, cukier.
Dutch baby serwujemy z owocami, ulubionym serkiem np. homogenizowanym, mascarpone, polany syropem klonowym, z dodatkiem lodów.
Dutch baby
SKŁADNIKI (2 porcje):
DUTCH BABY:
3 jajka,
2 i ½ łyżki cukru (30g),
¾ szklanki mleka (180ml),
¾ szklanki mąki (115g),
½ łyżeczki aromatu waniliowego,
Szczypta soli
DODATKOWO:
1 i ½ łyżki masła,
1 szklanka borówek,
2 łyżki serka mascarpone (około 65g),
1-2 łyżki miodu, syropu z agawy lub syropu klonowego,
PRZYGOTOWANIE:
Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni.
Wszystkie składniki na dutch baby umieszczamy w misce i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach przez 1 minutę.
Patelnię żeliwną o średnicy 25 cm nagrzewamy razem z piekarnikiem. Do patelni wykładamy 1 i ½ łyżki masła i czekamy aż się rozpuści w piekarniku. Wówczas od razu naczynie wyjmujemy i wlewamy masę naleśnikową. Naleśnika zapiekamy około 15 – 20 minut. Naleśnik będzie gotowy, gdy boki mocno się zarumienią i podniosą do góry, a w środku pojawi się kilka rumianych „kropek” (sam środek pozostanie bladożółty).
Naleśnika wyjmujemy z piekarnika i pozwalamy mu odpocząć kilka minut. Wówczas na środek wykładamy owoce i serek mascarpone, polewamy całość syropem z agawy (lub syropem klonowym).
Jako przedostatni przepis w Maratonie Śniadaniowym prezentuję Wam przepis na owsiankę. Kocham wszystkie owsianki i jestem otwarta na nowe wersje. Na blogu znajdziecie już przepis na owsiankę jogurtową, gotowaną na mleku z dodatkiem brzoskwiń. Ta wersja owsianki jest jeszcze bardziej fit, bo płatki owsiane gotujemy na wodzie, a nie na mleku. Jako dodatki mamy tutaj banana i borówki oraz płatki migdałowe. Owsiankę po wierzchu polewamy miodem (lub syropem klonowym, z agawy). Jeśli użyjemy dojrzałego banana wówczas możemy całkowicie pominąć słodzidło. Przy gotowaniu owsianki na wodzie nie ma problemu z kipiącym mlekiem czy przypalonym garnkiem.
Owsianka jogurtowa z borówkami i bananem
SKŁADNIKI (1 porcja):
1 mały banan,
80g borówek amerykańskich,
150g jogurtu naturalnego,
1 niepełna szklanka wody,
30g płatków owsianych,
1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego, syropu z agawy,
Garść płatków migdałowych,
PRZYGOTOWANIE:
Borówki płuczemy i zostawiamy na sicie. Banana obieramy, umieszczamy w miseczce i rozgniatamy widelcem. Następnie łączymy go z jogurtem naturalnym.
W rondelku zagotowujemy niepełną szklankę wody. Wsypujemy płatki owsiane. Płatki gotujemy kilka minut tzn. do momentu aż zrobią się gęste. Płatki zdejmujemy z ognia i zostawiamy na 1 minutę.
Następnie łączymy je z jogurtem i bananem, mieszamy. Na wierzch owsianki wykładamy borówki. Całość polewamy miodem i posypujemy płatkami migdałów.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Owsianka zawiera około 422kcal. W tym:
węglowodany – 83,5g,
białko – 12,3g,
tłuszcz – 5,6g,
błonnik – 4,15g.
Owsiankę proponuję podać na śniadanie.
2)Przy diecie w cukrzycy ciążowej należy pominąć słodzidło. Płatki owsiane można ugotować wcześniej, wystudzić, a następnie schłodzić w lodówce. Można je też zalać wrzącą wodą do przykrycia i odstawić. Całą owsiankę można wtedy zjeść na zimno co obniży jej indeks glikemiczny. Owsiankę proponuję zjeść na drugie śniadanie.
[caption id="attachment_17096" align="aligncenter" width="1920"] Owsianka jogurtowa z borówkami i bananem[/caption]
Pyszny koktajl, którego głównymi składnikami są banany i borówka amerykańska. Dodatkowo koktajl wzbogacony jest o dodatek mleka i jogurtu naturalnego. Aby urozmaicić jego smak można zastąpić mleko krowie mlekiem migdałowym czy owsianym.
SKŁADNIKI (2 porcje):
1 banan,
1 szklanka borówek (około 170g),
150g jogurtu naturalnego,
100ml mleka,
1 łyżeczka miodu,
PRZYGOTOWANIE:
Borówki płuczemy i zostawiamy na sicie. Banana obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Wszystkie składniki umieszczamy w pojemniku blendera i miksujemy ma gładki koktajl.
Dawno nie było w „Weekendowej Cukierence” ciasta z kremem. Dziś nadrabiam zaległości i zapraszam Was na pyszny biszkopt przełożony bitą śmietaną z dodatkiem borówek amerykańskich i niebieskiej galaretki. Świetnie sprawdzą się tutaj każde inne owoce sezonowe np. maliny, truskawki, jagody, brzoskwinie. Ciasto jest idealnie słodkie. Nie dajemy zbyt dużo cukru pudru do kremu bowiem pamiętamy, że galaretka jest także dość słodka. Jeśli chcecie to biszkopta możecie nie kroić na pół, a jedynie naponczować i wyłożyć od razu cały krem śmietankowy. Ważne, aby krem śmietankowy nałożyć dokładnie. Powinien całkowicie zakryć biszkopt. Unikniemy w ten sposób niemiłej niespodzianki, gdyby galaretka chciała nam się przedostać i zamoczyć biszkopt. Krem śmietankowy powstaje z ubicia bitej śmietany, a następnie połączeniu jej z żelatyną. Pamiętajmy, aby po dodaniu żelatyny do śmietany pracować szybko, bo krem szybko zacznie tężeć.
Ciasto jest naprawdę pyszne. Robiłam je ostatnio nawet dwa razy pod rząd, bo tak nam zasmakowało. Co więcej bardzo ładnie się kroi i pięknie prezentuję się na stole. Polecam.
SKŁADNIKI:
BISZKOPT:
4 jajka,
1 szklanka mąki,
2/3 szklanki cukru,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
4 łyżki oleju,
PONCZ:
1/3 szklanki wody,
3 łyżki soku z cytryny,
2 łyżeczki cukru pudru,
KREM ŚMIETANKOWY:
600g śmietany kremówki (36%),
1 cukier waniliowy (16g),
3 łyżki cukru pudru,
12g żelatyny,
50ml wody,
DODATKOWO:
200g borówek amerykańskich,
1 galaretka niebieska,
450ml wody,
PRZYGOTOWANIE:
BISZKOPT: Zimne białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier łyżka po łyżce dalej ubijając. Ubijamy kilka minut aż grudki cukru nie będą wyczuwalne. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Krótko mieszamy tylko do połączenia składników. Formę (23×28) wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy i pieczemy około 40 minut w 160 stopniach. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.
Po upieczeniu biszkopt studzimy i zeskrobujemy wierzchnią skórkę. Następnie kroimy go na pół.
PONCZ: Mieszamy ze sobą wszystkie składniki ponczu.
KREM ŚMIETANKOWY: Żelatynę rozpuszczamy w 50ml gorącej wody. Zimną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę. Aby kremówka dobrze ubiła się na sztywną pianę to musi być schłodzona. Dodajemy cukier waniliowy i cukier puder, miksujemy do połączenia. Następnie dodajemy przestudzoną żelatynę i miksujemy szybko do połączenia.
ZŁOŻENIE CIASTA: Galaretkę rozpuszczamy w 450ml wody i pozostawiamy do ostygnięcia.
W formie układamy pierwszy blat biszkopta. Nasączamy go połową ponczu. Na biszkopcie rozsmarowujemy większą część kremu śmietankowego, wyrównujemy jego powierzchnię. Następnie wykładamy drugi blat biszkopta, nasączamy go połową ponczu i smarujemy resztą kremu śmietankowego. Ciasto odstawiamy do lodówki na 1-2 godziny, aby krem śmietankowy stężał.
Wówczas na wierzch kremu wykładamy borówki. Tężejącą galaretką zalewamy truskawki.
Ciasto ponownie odstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_16932" align="aligncenter" width="1920"] Biszkopt z bitą śmietaną i borówkami[/caption]
Smak białej czekolady w puszystym i mięciutkim cieście – tak właśnie smakuje prezentowane dzisiaj ciasto w ramach „Weekendowej Cukierenki” 🙂 Jest to typowo ucierane ciasto, które pieczemy w keksówce. Z ta różnicą, że po utarciu masła z cukrem i jajkami do masy dodajemy rozpuszczoną, przestudzoną czekoladą. Ciasto jest moim zdaniem bezproblemowe w przygotowaniu. Pamiętajcie, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej wówczas unikniecie zakalca (pisałam już o tym TUTAJ). Pierwsze skrzypce w tym cieście gra biała czekolada. W połączeniu z soczystymi borówkami to już w ogóle niebo w gębie.
SKŁADNIKI:
CIASTO:
100g białej czekolady,
100g masła,
120g cukru,
2 jajka,
200g mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
150ml śmietany 18%,
100g borówek,
DODATKOWO:
1 opakowanie serka Philadelphia lub Twój Smak (125g),
2 i ½ łyżki cukru pudru,
½ łyżeczki aromatu waniliowego,
200g borówek,
PRZYGOTOWANIE:
Małą keksówkę (9x28cm) wykładamy papierem do pieczenia.
Borówki płuczemy dużo wcześniej i dokładnie osuszamy. Borówki przed dodaniem do ciasta obtaczamy w mące pszennej (aby nie opadły na dno podczas pieczenia).
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Studzimy ją. Powinna pozostać płynna, może być delikatnie ciepła (ale nie gorąca).
Do miski wkładamy miękkie masło i dodajemy cukier. Ucieramy je razem mikserem przez około 5-7 minut aż do powstanie jasnej masy maślanej. Dodajemy po jednym jajku i ucieramy po 30 sekund po każdym dodaniu. Dodajemy białą czekoladę i mieszamy krótko do połączenia. Następnie dodajemy suche składniki oraz śmietanę w dwóch turach. Miksujemy krótko, tylko do połączenia.
Połowę ciasta przekładamy do keksówki. Na cieście rozkładamy równomiernie borówki. Wykładamy pozostałe ciasto, wyrównujemy. Ciasto pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto całkowicie studzimy.
Serek miksujemy z cukrem pudrem i aromatem waniliowym. Rozsmarowujemy go na wystudzonym cieście. Na wierzch wykładamy borówki. Ciasto możemy udekorować listkami mięty, a wierzch oprószyć cukrem pudrem.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_16735" align="aligncenter" width="1920"] Ciasto z białą czekoladą i borówkami[/caption]
Te gofry są idealnie słodkie, puszyste i chrupiące. Smakują świetnie same, ale można je podać polane syropem klonowym. Do ich przygotowania nie potrzebujesz nawet miksera.
Gofry na kwaśnej śmietanie z borówkami
SKŁADNIKI:
2 duże jajka,
¼ szklanki mleka,
1 szklanka gęstej śmietany 18%,
1/3 szklanki roztopionego masła,
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii,
1 i ½ szklanki mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
½ łyżeczki soli,
3 łyżki cukru,
1 czubata szklanka borówek,
PRZYGOTOWANIE:
W jednej misce łączymy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier. W drugiej misce roztrzepujemy jajka. Dodajemy roztopione i wystudzone masło, mleko, śmietanę, ekstrakt z wanilii i mieszamy.
Następnie mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy tylko do zawilgotnienia składników. Do powstałej masy dodajemy borówki. Delikatnie mieszamy. Ciasta nie mieszamy zbyt długo. Mogą zostać widoczne „ciapki” z mąki.
Rozgrzewamy gofrownicę. Nakładamy porcję ciasta i smażymy gofry.
Gofry podajemy z borówkami, polane syropem klonowym.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_12246" align="alignnone" width="1920"] Gofry na kwaśnej śmietanie z borówkami[/caption]