Kategoria: Faworki

Zapraszam na lekkie i chrupiące faworki (chrusty)

  • Chrust (faworki) Neli Rubinstein

    Chrust (faworki) Neli Rubinstein

    Bardzo lubię przepisy Neli Rubinstein. Gdy nie mam pomysłu na słodki wypiek to z przyjemnością przeglądam jej książkę Kuchnia Neli. W tym roku na Tłusty Czwartek przygotowałam chrusty według jej przepisu. I dziś, w ostatnim dniu karnawału, dzielę się z Wami przepisem.

    Faworki (chrusty) Neli są kruche i delikatne, ale pod warunkiem, że ciasto rozwałkujemy bardzo cienko, cienko niczym papier. Powinno dosłownie prześwitywać! Z pośpiechu rozwałkowałam jedną porcję ciasta za grubo i to już nie było to.

    Ciasto na chrusty jest szybkie i proste do przygotowania. Podobnie jak w moim ulubionym przepisie na faworki tak i tutaj żółtka miksujemy najpierw z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną, a następnie łączymy z pozostałymi składnikami. Po zagnieceniu ciasta musimy je jeszcze tylko kilka razy złożyć i rozwałkować i możemy przechodzić do formowania i smażenia chrustów. Faworki wychodzą z mnóstwem bąbelków, kruchutkie i delikatne. Podajcie je obowiązkowo oprószone cukrem pudrem.

    Chrust Neli Rubinstein
    Chrust Neli Rubinstein

    Składniki:

    • 2 żółtka,
    • 1 jajko,
    • 2 łyżki drobnego cukru (30g),
    • 1/8 łyżeczki soli,
    • 1/3 szklanki gęstej śmietany 18% (80g),
    • 2 łyżki masła (35g),
    • 1 łyżka octu,
    • 2 łyżki rumu,
    • 2 szklanki mąki (280g),
    • DODATKOWO:
    • tłuszcz do głębokiego smażenia np. olej,
    • cukier puder do oprószenia

    Przygotowanie:

    Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

    W misce umieszczamy żółtka, jajko, sól i cukier drobny. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż masa zrobi się jasna i puszysta (około 5-7 minut). Dodajemy ocet oraz rum i miksujemy do połączenia. Następnie dodajemy masło i śmietanę i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia składników tzn. aż całe masło się rozetrze. Stopniowo dodajemy mąkę i dalej miksujemy. Jeśli mikser już nie daje rady to przenosimy się z ciastem na stolnicę i wyrabiamy je ręcznie. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Być może nie zużyjemy całej mąki więc dodajemy ją stopniowo. A być może będzie trzeba jej dodać odrobinę więcej. Ale starajmy się nie dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki.

    Gdy ciasto jest gotowe to przez 5-10 minut ciasto składamy i rozwałkowujemy na stolnicy. Następnie zawijamy je w folię i dajemy mu odpocząć przez 10 minut.

    Ciasto dzielimy na 4-5 części. Pracujemy z jedną częścią ciasta, a pozostałe trzymamy w tym czasie zawinięte w folie, aby nie obsychały.

    Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy. Im cieniej rozwałkujemy tym lepiej. Ciasto kroimy w paski. W każdym pasku robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec paska przez środek. W ten sposób formujemy wszystkie faworki. TUTAJ możecie zobaczyć jak formować faworki.

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    Z powyższego przepisy uzyskamy dwa talerze chrustów. [caption id="attachment_24487" align="aligncenter" width="1707"]Chrust Neli Rubinstein Chrust Neli Rubinstein[/caption]

  • Taratuszki

    Taratuszki

    Ponieważ Tłusty Czwartek już za kilka dni to na pewno przyda Wam się nowy przepis na smażone słodkości 🙂 Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję przepis na faworki. Pewnie czytając słowo faworki pomyśleliście o kruchych smażonych ciastkach, oprószonych grubo cukrem pudrem. Ale dzisiejsze faworki są mięciutkie i puszyste, dużo prostsze i szybsze do przygotowania niż polskie chrusty.

    Taratuszki to puszyste rosyjskie faworki przygotowane z ciasta z dodatkiem kefiru. Robi się je bardzo szybko, a jeszcze szybciej znikają z talerza. Wystarczy wymieszać wszystkie składniki, ciasto rozwałkować, wycinać prostokąty i formować faworki. Ciasto jest klejące, ale im mniej mąki użyjemy tym faworki wyjdą delikatniejsze w smaku. Taratuszki najlepsze są w dniu przygotowania. Jeśli nie zjecie od razu całej porcji to lepiej przygotować je z połowy składników.

    Zobaczcie również moje sprawdzone przepisy na karnawałowe słodkości TUTAJ. Znajdziecie tam przepisy na najlepsze pączki, faworki, gniazdka czy oponki.

    Taratuszki
    Taratuszki

    SKŁADNIKI (40 sztuk):

    • 1 jajko,
    • 3 łyżki cukru,
    • 3 łyżki roztopionego masła,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 400g kefiru,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ łyżeczki sody,
    • 3 i ½ – 4 szklanki mąki pszennej,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier puder do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wsypujemy cukier, cukier wanilinowy, dodajemy kefir i jajka. Mieszamy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąkę, sól i sodę, mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Najpierw dodajemy 3 i ½ szklanki mąki, a gdyby ciasto się kleiło to dodajemy troszkę więcej. Ciasto odstawiamy na 20 minut.

    Następnie z ciastem przenosimy się na stolnicę.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5cm. Dzielimy je na prostokąty (mniej więcej o wymiarach 5x2cm). Następnie w każdym prostokącie robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec przez otwór – w ten sposób tworzymy kształt faworka.

    W głębokiej patelni rozgrzewamy tłuszcz do smażenia. Na gorący tłuszcz wkładamy partiami faworki i smażymy je na złoty kolor z obu stron.

    Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo faworki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura to 175 stopni.

    Taratuszki wykładamy na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Następnie układamy je na talerzu i oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18233" align="aligncenter" width="1920"]Taratuszki Taratuszki[/caption]

  • Faworki z krupczatką

    Faworki z krupczatką

    Mam ogromną słabość do faworków. Wprost uwielbiam te smażone ciasteczka. Nie są one szybkie do przygotowania, ale raz na jakiś czas się na nie skuszę. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu. Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Do moich faworków dodałam mąkę krupczatkę, która sprawiła, że wyszły wyjątkowo kruche. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” po przepis.

    Do czego jeszcze można wykorzystać mąkę krupczatkę? Zobaczcie TUTAJ.

    Faworki z krupczatką
    Faworki z krupczatką

    SKŁADNIKI :

    • 2-2,5 szklanki mąki pszennej,
    • 1 szklanka mąki krupczatki,
    • 7 żółtek,
    • 250g gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka cukru waniliowego,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • Szczypta soli,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę pszenną (początkowo 2 szklanki, gdyby ciasto się kleiło, to dosypujemy stopniowo jeszcze ½ szklanki) i mąkę krupczatkę, dodajemy do nich szczyptę soli i cukier waniliowy. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka. Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Z tej porcji wyjdą 4 duże talerze faworków.

    [caption id="attachment_14522" align="aligncenter" width="2880"]Faworki z krupczatką Faworki z krupczatką[/caption]

  • Chrupiące poduszeczki

    Chrupiące poduszeczki

    W smaku przypominają trochę pączki, trochę faworki. Oboje z mężem stwierdziliśmy, że są bardzo wciągające. Znikają z talerza jeden za drugim. Są szybkie i proste do zrobienia, z samych podstawowych składników. Wystarczy zagnieść ciasto, rozwałkować je i pokroić w kwadraciki. Reszta to już tylko smażenie. Chrupiące poduszeczki najlepsze są pierwszego dnia.

    Jeśli lubicie takie proste przepisy to koniecznie wypróbujcie te smakołyki:

    Chrupiące poduszeczki
    Chrupiące poduszeczki

    SKŁADNIKI:

    • 400g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • 30g masła,
    • Szczypta soli,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki mleka,
    • 20ml wódki,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną ze szczyptą soli i proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier i masło. Siekamy razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy stopniowo mleko i wódkę i dalej siekamy. Kolejno dodajemy jajka. Chwilkę jeszcze siekamy, a następnie zagniatamy gładkie ciasto.

    Rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy na grubość około 2mm. Następnie kroimy je w kwadraciki 3x3cm.

    Kwadraciki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z obu stron. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo kwadraciki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Kwadraciki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_14100" align="aligncenter" width="1920"]Chrupiące poduszeczki Chrupiące poduszeczki[/caption]

  • Faworki ubijane mikserem

    Faworki ubijane mikserem

    To kolejny przepis na faworki w „Weekendowej cukierence” 🙂 Te faworki mogę spokojnie konkurować z tradycyjnymi faworkami, do których ciasto wybijamy wałkiem. Okazuje się, że nie musimy się już męczyć z wybijaniem ciasta. Sekretem tych faworków jest ubicie żółtek mikserem na jasną i puszystą masę. Faworki wychodzą kruchutkie i z mnóstwem bąbelków. To zdecydowanie karnawałowy HIT tego roku. Gorąco polecam 😀

    Faworki ubijane mikserem
    Faworki ubijane mikserem

    SKŁADNIKI :

    • 8 żółtek,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • Szczypta soli,
    • 1 łyżka rumu,
    • 1 łyżka octu,
    • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii,
    • 2 łyżki gęstej śmietany 18%,
    • 2 łyżki miękkiego masła (40g),
    • Około 2 szklanki mąki pszennej,
    • Tłuszcz do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    W misce umieszczamy żółtka, szczyptę soli i cukier puder. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż masa zrobi się jasna i puszysta. Dodajemy ocet, rum i śmietanę i chwilkę ubijamy. Dodajemy masło i miksujemy do połączenia składników tzn. aż całe masło się rozetrze. Stopniowo dodajemy mąkę i dalej miksujemy. Jeśli mikser już nie daje rady to przenosimy się z ciastem na stolnicę i wyrabiamy je ręcznie. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Być może nie zużyjemy całej mąki więc dodajemy ją stopniowo.

    Ciasto dzielimy na 4-5 części. Pracujemy z jedną częścią, a pozostałe trzymamy w tym czasie zawinięte w folie, aby nie obsychało

    Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy. Im cieniej rozwałkujemy tym lepiej. Ciasto kroimy w paski. W każdym pasku robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec paska przez środek. W ten sposób formujemy wszystkie faworki.

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_10692" align="alignnone" width="1920"]Faworki ubijane mikserem Faworki ubijane mikserem[/caption] [caption id="attachment_10690" align="alignnone" width="1920"]Faworki ubijane mikserem Faworki ubijane mikserem[/caption] [caption id="attachment_10694" align="alignnone" width="1920"]Faworki ubijane mikserem Faworki ubijane mikserem[/caption]

  • Faworki z mascarpone

    Faworki z mascarpone

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Rozpoczynamy na blogu karnawał, a jak karnawał to muszą być faworki. Faworki z mascarpone to odmiana od tradycyjnych faworków. Mascarpone zastępuje masło i śmietanę, które dodaje się w tradycyjnym przepisie. Ciasto na faworki z mascarpone składamy kilkanaście razy i rozwałkowujemy. Dzięki temu uzyskujemy smaczne i chrupiące faworki z mnóstwem bąbelków.

    Faworki z mascarpone
    Faworki z mascarpone

    SKŁADNIKI :

    • 6 żółtek,
    • 1 łyżka cukru pudru,
    • Szczypta soli,
    • 250g mascarpone,
    • 1 łyżka wódki,
    • Około 350g mąki pszennej,
    • Tłuszcz do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    W misce umieszczamy żółtka, szczyptę soli i cukier puder. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż masa zrobi się jasna i puszysta. Dodajemy alkohol i mascarpone i miksujemy jeszcze 1-2 minuty do połączenia składników. Stopniowo dodajemy mąkę i dalej miksujemy. Jeśli mikser już nie daje rady to przenosimy się z ciastem na stolnicę i wyrabiamy je ręcznie. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.

    Gotowe ciasto rozwałkowujemy cienko na duży prostokąt. 1/3 część ciasta składamy ku środkowi. Następnie składamy dolną 1/3 część ciasta tak, aby przykryła tę górną. Ciasto odwracamy o 90 stopni. TUTAJ możecie podejrzeć ten sposób składania ciasta. Złożone ciasto ponownie rozwałkowujemy na duży prostokąt i składamy tak jak wcześniej. Czynność tą powtarzamy kilka-kilkanaście razy. Takie składanie ciasta ma na celu jego napowietrzenie. Dzięki temu uzyskamy lekkie i smaczne faworki, z charakterystycznymi bąbelkami (a nie musimy już wybijać ciasta wałkiem tak jak przy tradycyjnych faworkach).

    Gotowe ciasto zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na co najmniej pół godziny do schłodzenia.

    Po tym czasie ciasto dzielimy na 3-4 części. Pracujemy z jedną częścią, a pozostałe trzymamy w tym czasie zawinięte w folie w lodówce.

    Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy. Im cieniej rozwałkujemy tym lepiej. Ciasto kroimy w paski. W każdym pasku robimy nacięcie i przekładamy jeden koniec paska przez środek. W ten sposób formujemy wszystkie faworki.

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_10680" align="alignnone" width="1920"]Faworki z mascarpone Faworki z mascarpone[/caption] [caption id="attachment_10685" align="alignnone" width="1920"]Faworki z mascarpone Faworki z mascarpone[/caption]

  • Faworki (chrusty)

    Faworki (chrusty)

    Witam w „Weekendowej Cukierence”. Zapraszam dziś na tradycyjne faworki. Zgodnie ze staropolskim zwyczajem faworki smażymy w karnawale (tak jak pączki), a także w Tłusty Czwartek i na ostatki. Karnawał w tym roku jest dość długi więc mamy dużo czasu, aby delektować się ich smakiem 🙂 Faworki to chrupiące słodkie ciasteczka przygotowane na wzór złożonej kokardki. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu.

    Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto nie zawiera cukru. Słodycz uzyskujemy dopiero po oprószeniu usmażonych faworków cukrem pudrem. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Oprócz tradycyjnych faworków możecie przygotować też takie w kształcie kokardek - przepis znajdziecie TUTAJ. [caption id="attachment_6752" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

    SKŁADNIKI :

    • 450g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • 5 żółtek,
    • ¾ szklanki gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto.

    [caption id="attachment_6734" align="alignnone" width="604"]W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto. W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.[/caption]

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    [caption id="attachment_6736" align="alignnone" width="604"]Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.[/caption]

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="604"]Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut.[/caption]

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka.

    [caption id="attachment_6756" align="alignnone" width="604"]Zwijanie faworka. Zwijanie faworka.[/caption]

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_6757" align="alignnone" width="604"]Gotowe faworki. Gotowe faworki.[/caption]

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_6759" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6760" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6762" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

  • Faworkowe kokardki

    Faworkowe kokardki

    …czyli znane wszystkim faworki w odmienionej wersji – goszczą dzisiaj w „Weekendowej Cukierence”. Czyż nie są urocze? Takie w sam raz na jeden kęs. Warto pokusić się o przygotowanie właśnie takich kształtów zamiast tradycyjnych faworków. Szybko się je robi, a jeszcze szybciej znikają z talerza. Faworki są pyszne, ale mnie najbardziej smakują w Karnawale, a Wam? 🙂

    Faworkowe kokardki
    Faworkowe kokardki

    SKŁADNIKI:

    • 450g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • 5 żółtek,
    • ¾ szklanki gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Za pomocą noża siekamy składniki. Następnie zagniatamy gładkie ciasto.

    W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.
    W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.
    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłąszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="604"]Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut.[/caption]

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy szklanką kółka. Kółko ściskamy placami do środka tak, aby otrzymać kształt kokardki. Rozgrzewamy tłuszcz. Kokardki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu kokardki oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Spirytus możemy zastąpić wódką lub octem.

    [caption id="attachment_6702" align="alignnone" width="604"]Faworkowe kokardki Faworkowe kokardki[/caption]

  • Słodkie cudaki czyli chrust lany

    Słodkie cudaki czyli chrust lany

    Witam w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Zapraszam dzisiaj na przepyszną karnawałową przekąskę czyli chrust lany. Jego smak przypomina troszkę pączka, a troszkę zwykłe faworki, jest czymś pomiędzy. Jego przygotowanie nie trwa długo, a smakuje naprawdę wybornie. Dużo radości daje smażenie takiego chrustu. Uwielbiam „malować” ciastem po oleju tworząc wzory, a każdy z nich wychodzi inny 🙂
    W zdjęciu brała udział moja siostra Justyna. Polecam gorąco te chruściki na karnawał i nie tylko…
    Chrust lany
    Chrust lany

    SKŁADNIKI:

    • 3 jajka (osobno białka i żółtka),
    • 1 cukier waniliowy,
    • 200g mąki,
    • 150ml mleka,
    • szczypta soli,
    • 1 łyżeczka wódki,
    • olej do smażenia,
    • cukier puder do oprószenia


    PRZYGOTOWANIE: 

    Żółtka ucieramy z cukrem waniliowym do białości. Następnie dodajemy stopniowo mleko, wódkę i mąkę i miksujemy. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ubitą pianę przekładamy do ciasta i mieszamy. Można wymieszać na małych obrotach miksera bądź łyżką. W rondelku rozgrzewamy olej.

    Ciasto przekładamy np. do butelki z małym otworem. Ja posłużyłam się szprycą z końcówką do nabijania pączków. Ciasto lejemy na rozgrzany olej tworząc wzory. Smażymy z obu stron na rumiano na średnim ogniu. Odsączamy na papierowych ręcznikach. Po usmażeniu oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :) Uwaga:

    1) Wódkę można zastąpić octem.
    Wódkę można także pominąć, ale dzięki niej ciasto wchłania mniej tłuszczu.
    2) Im grubsze „linie” nam wyjdą tym po upieczeniu chrust będzie smaczniejszy :-)