Jeżeli nie posiadacie piekarnika lub piekarnik jest popsuty, ale chodzi za Wami coś słodkiego to przychodzę Wam z pomocą. Te ciasteczka przygotowuję się podobnie jak kruche ciasto, ale zamiast piec to smaży się je na patelni. Są chrupiące z zewnątrz, a mięciutkie w środku. Przygotowuję się je bardzo szybko. Ciasteczka są najlepsze pierwszego i drugiego dnia. Są wówczas kruchutkie. Przez następne dni troszkę miękną, ale nadal są smaczne. Przechowujemy je szczelnie zamknięte w pojemniczku. Naprawdę polecam!
Ciasteczka te znane są pod nazwą welsh cakes. Są to walijskie ciastka tradycyjnie wypiekane w dniu 1 marca czyli w święto patrona Walii św. Dawida.
Ciasteczka z patelni
SKŁADNIKI (25-30 sztuk):
125g masła,
½ szklanki cukru,
2 jajka,
2 szklanki mąki pszennej,
1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
½ szklanki rodzynek.
Odrobina aromatu waniliowego,
PRZYGOTOWANIE:
Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Wysypujemy ją na stolnicę. Dodajemy zimne masło i siekamy nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy jajka i aromat waniliowy, chwilkę jeszcze siekamy. Następnie dodajemy rodzynki i zagniatamy gładkie ciasto.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm. Ciasto podsypujemy mąką. Za pomocą wykrawaczki wycinamy ciasteczka. Należy mocno przyciskać foremkę do ciasta.
Rozgrzewamy patelnię. Ustawiamy ogień na dość mały. Patelnię smarujemy odrobiną oleju. Olej rozcieramy dokładnie ręcznikiem papierowym. Wkładamy partiami ciasteczka i smażymy je około 3-4 minuty z każdej strony, na rumiano. Ciasteczka wyjmujemy i pozwalamy im ostygnąć. Gdy ostygną to stwardnieją.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_13888" align="aligncenter" width="1920"] Ciasteczka z patelni[/caption]
To ulubione bułeczki mojego męża. Był czas, że piekłam je co tydzień na weekend, bo mąż tak o nie prosił. Nazwał je nawet po swojemu, dość pieszczotliwie: krejzolki 🙂 Ciasto drożdżowe jest mięciutkie i puszyste, a nadzianie serowo-budyniowe na pewno zaskoczy Was pozytywnie swoim smakiem. Całość smakuje rewelacyjnie i gwarantuję, że nie poprzestaniecie na jednej bułeczce! Nadzienie do tych bułeczek jest dość zaskakujące. Najpierw gotujemy budyń, a następnie mieszamy go ze zmielonym twarogiem i dodajemy rodzynki. Z podobnym nadzieniem robiłam już drożdżówki – zobaczcie przepis TUTAJ.
Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami
SKŁADNIKI (20-25 sztuk):
CIASTO:
450g mąki pszennej,
30g świeżych drożdży,
70g cukru,
180ml mleka,
80g masła,
1 duże lub 2 małe jajka,
1/3 łyżeczki soli,
BUDYŃ:
1 szklanka mleka,
1 budyń śmietankowy (40g),
250g sera trzykrotnie zmielonego,
50g cukru,
20g masła,
50g rodzynek,
DODATKOWO:
1 jajko + 1 łyżka mleka,
LUKIER:
3 łyżki mleka,
15-18 łyżek cukru pudru,
PRZYGOTOWANIE:
NADZIENIE: Rodzynki umieszczamy w miseczce. Zalewamy je wrzącą wodą tak, aby je zakryła. Odstawiamy na godzinę. Następnie odsączamy je na sitku. Ser i masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły.
Do garnka wlewamy 3/4 szklanki mleka i dodajemy cukier. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń. Na gotujące się mleko wlewamy rozrobiony proszek. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z ognia i od razu dodajemy masło i ser. Mieszamy chwilkę do momentu aż budyń i ser połączą się i masa będzie kremowa. Wówczas dodajemy rodzynki i dobrze mieszamy. Nadzienie odstawiamy do przestudzenia. Możemy je co jakiś czas przemieszać, aby nie utworzył się kożuch.
CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 2 łyżki cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.
W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.
Jajko ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 2 równe części.
Jedną część ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Na tak rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy połowę nadzienia zostawiając około 2cm marginesu z jednej strony. Ciasto zwijamy w roladę wzdłuż krótszego boku i dokładnie je zlepiamy. Ostrym nożem dzielimy tak powstałą roladę na części grubości 2cm. Otrzymamy w ten sposób około 10-12 ślimaczków. Ślimaczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 20 minut do napuszenia.
Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.
Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch bułeczek tuż przez włożeniem ich do piekarnika. Ślimaczki pieczemy około 15-20 minut w 200 stopniach.
Po upieczeniu bułeczki studzimy i polewamy lukrem.
LUKIER: Ucieramy ze sobą mleko i cukier puder do powstania jednolitej masy o gęstości śmietany. Lukrem polewamy ślimaczki po wystygnięciu.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_13001" align="alignnone" width="1920"] Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami[/caption]
[caption id="attachment_13004" align="alignnone" width="1920"] Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami[/caption]
Nie wiem sama, które pierogi wolę bardziej: z truskawkami czy z jagodami. Jedno jest pewne – uwielbiamy obiady na słodko i często je przygotowuję. Ponieważ w tym roku nazbieraliśmy dużo jagód więc nie mogło zabraknąć pysznych pierogów. Pierogi przygotowuję oczywiście z mojego sprawdzonego przepisu na ciasto. A podałam je z kwaśną śmietaną.
Pierogi z jagodami
SKŁADNIKI:
CIASTO:
250g mąki pszennej,
1 łyżka oleju,
Około ½ szklanki ciepłej wody,
Szczypta soli,
NADZIENIE:
150g jagód,
1-1,5 łyżki cukru,
DODATKOWO:
Kwaśna śmietana,
PRZYGOTOWANIE:
Jagody mieszamy delikatnie z cukrem tuż przed lepieniem pierogów (aby jagody nie puściły soku).
Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy olej i stopniowo wlewamy ciepłą wodą zagniatając ciasto. Następnie ciasto przenosimy na stolnicę, podsypujemy je mąką i wyrabiamy aż stanie się elastyczne. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy na 15-30 minut, aby odpoczęło. Po tym czasie ciasto jest już gotowe.
Ciasto rozwałkowujemy na placek ok. 5mm i większą szklanką wycinamy koła. Na każdym kole układamy porcje nadzienia jagodowego i zlepiamy pierogi.
Zagotowujemy wodę ze szczyptą soli. Wrzucamy pierogi i gotujemy około 2 minuty od wypłynięcia. Podajemy polane kwaśną śmietanką (i ewentualnie posypane cukrem).
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_12466" align="alignnone" width="1920"] Pierogi z jagodami[/caption]
Ciasto na knedle składa się z 3 składników: sera, jajek i mąki. Knedle robi się błyskawicznie. Do przygotowania knedli wybieramy małe morele – wówczas kluski nie wyjdą za duże, będą ładnie prezentowały się na talerzu.
Knedle serowe z morelami
SKŁADNIKI (25-30 sztuk):
500 g twarogu lub sera trzykrotnie zmielonego,
2 jajka,
Szczypta soli,
Około 1 i ¾ szklanki mąki,
15-20 moreli,
Cukier,
DO PODANIA:
Bułka tarta zrumieniona na maśle z cukrem lub śmietana z cukrem,
PRZYGOTOWANIE:
Z moreli usuwamy pestki. Jeśli morele są malutkie to wkładamy je całe. Jeżeli morele są duże to dzielimy każdą na 2-4 części.
Twaróg mielimy bądź rozgniatamy widelcem kilka minut. Możemy też użyć gotowego sera z wiaderka trzykrotnie zmielonego – ale musi być gesty. Do twarogu dodajemy szczyptę soli oraz jajka, mieszamy. Stopniowo dosypujemy mąki zagniatając ciasto. Jeśli ciasto będzie bardzo się kleiło można dosypać troszkę więcej mąki.
Odrywamy po kawałeczku ciasta i rozpłaszczamy. Na środku układamy złożoną morelę, tzn. tam gdzie była pestka to wsypujemy cukier i składamy ze sobą dwie połówki. Końce ciasta zlepiamy i formujemy okrągłego knedla. Gotowe knedle wrzucamy na wrzącą osolonej wody i gotujemy około 5 minut od wypłynięcia. Knedle gotujemy od razu po przygotowaniu.
Knedle podajemy np. ze zrumienioną na maśle bułką tartą bądź polane śmietanką i posypane cukrem i cynamonem.
Sezon truskawkowy powoli się kończy. Warto przygotować jeszcze proste muffinki z tymi wiosennymi owocami. Muffinki, jak to muffinki, przygotowuję się w 5 minut. Przygotujemy je ze składników, które na pewno mamy w kuchni czyli: jajka, mleko, olej, mąka, proszek do pieczenia, cukier. W jednej misce mieszamy suche składniki, a w drugiej mokre. Następnie mokre wlewamy do suchych i krótko mieszamy. Powinniśmy widzieć „ciapki” z mąki. Następnie dodajemy owoce, delikatnie mieszamy i masę rozkładamy do formy muffinkowej wyłożonej papilotkami. Prawda, że proste? 🙂 Muffinki pięknie wyrastają, są puszyste i mięciutkie.
Muffinki z truskawkami
SKŁADNIKI (12-16 sztuk):
2 jajka,
1 szklanka mleka,
2 szklanki mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
Szczypta soli,
1 szklanka cukru,
½ szklanki oleju,
1,5 szklanki pokrojonych truskawek,
Płatki migdałów,
PRZYGOTOWANIE:
W jednej misce łączymy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier. W drugiej misce łączymy składniki mokre: olej, mleko, jajka. Roztrzepujemy je widelcem.
Pokrojone truskawki
Następnie mokre składniki wlewamy do suchych i delikatnie mieszamy tylko do zawilgotnienia składników. Do powstałej masy dodajemy pokrojone truskawki. Delikatnie mieszamy. Masę przekładamy do formy muffinkowej wypełnionej papilotkami. Wierzch muffinek posypujemy płatkami migdałowymi.
Muffinki pieczemy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni (do zarumienienia). Życzę smacznego 🙂
Panierka parmezanowa to moja ulubiona panierka do kotletów. Robię ją nawet częściej niż zwykłą, z bułką tartą. Bardzo lubimy ten smak. Kotlety wychodzą pyszne i soczyste. Smaży się je tak samo jak zwykle kotlety. Możemy je później zapiec z mozzarellą i sosem pomidorowym lub podać z ziemniakami i surówką.
Kotlety z kurczaka w parmezanowej panierce
SKŁADNIKI:
1 podwójna pierś z kurczaka,
Sól,
Pieprz,
Mąka do panierowania,
2 jajka,
Olej do smażenia,
PARMEZANOWA PANIERKA:
½ szklanki bułki tartej,
½ szklanki startego na drobnych oczkach parmezanu (lub grana padano),
1/3 łyżeczki suszonego czosnku,
1/3 łyżeczki oregano,
1/3 łyżeczki pieprzu,
PRZYGOTOWANIE:
Pierś z kurczaka kroimy wzdłuż na cienkie plastry. Każdy z plastrów rozbijamy delikatnie tłuczkiem na cienkie kotlety (najlepiej przez folię, aby nie poszarpać mięsa. Mięso oprószamy z obu stron solą, pieprzem i słodką papryką. Mieszamy ze sobą składniki panierki.
Na jeden talerz wysypujemy 2-3 łyżki mąki, a na drugi panierkę parmezanową. Do miseczki wbijamy jajka i roztrzepujemy je.
Kotlety z kurczaka panierujemy najpierw w mącę. Strzepujemy jej nadmiar. Następnie maczamy w jajku i panierujemy w panierce parmezanowej lekko ją dociskając do mięsa. Na patelni rozgrzewamy olej. Kotlety smażymy na rumiano z obu stron na wolnym ogniu.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_11394" align="alignnone" width="2894"] Kotlety z kurczaka w parmezanowej panierce[/caption]
Bułeczki mleczne to bardzo popularny wypiek w Portugalii. Są sprzedawane w każdym sklepie i w każdej kawiarni na rogu. Są ulubionym przysmakiem Portugalczyków na śniadanie czy podwieczorek. Przepadają za nimi zwłaszcza dzieci. Bułeczki są mięciutkie, delikatnie słodkie z nutą cytryny. Podajemy je ze słodkimi dodatkami np. dżemem, twarożkiem.
Portugalskie bułeczki mleczne
SKŁADNIKI (16 bułeczek):
1 opakowanie drożdży suszonych (8g),
75g cukru,
1 łyżka cukru waniliowego,
500g mąki,
1 łyżeczki soli,
2 żółtka,
300ml mleka,
35g masła,
Skórka starta z ½ cytryny,
DODATKOWO:
1 małe jajko +1 łyżka mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Mleko i masło umieszczamy w garnuszku. Podgrzewamy je chwilkę aż do rozpuszczenia masła. Następnie odstawiamy do przestudzenia.
Mąkę mieszamy z solą, skórką z cytryny i suchymi drożdżami. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy mleko z masłem, a następnie stopniowo dodajemy suche składniki. Wyrabiamy ciasto. Ciasto wyrabiamy ręcznie lub mikserem (z hakiem do ciasta drożdżowego) przez kilka minut aż stanie gładkie i elastyczne. Ciasto będzie kleiło się do rąk, ale nie dodajmy zbyt dużo dodatkowej mąki. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do podrośnięcia na około 45 minut. Powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Dzielimy je na 16 równych części (po około 60g każda). Formujemy podłużne bułeczki. Układamy je na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30-40 minut do wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Gdy bułeczki wyrosną to ostrym nożem robimy 2-3 nacięcia. Jajko roztrzepujemy i mieszamy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch bułeczek tuż przed pieczeniem. Bułeczki pieczemy około 20-25 minut ( do zarumienienia).
Bułeczki możemy uformować i wstawić na noc do lodówki do drugiego rośnięcia, a upiec dopiero rano. Wyjmujemy je wówczas z lodówki około 30 minut przed pieczeniem, aby się ociepliły.
To mój ulubiony przepis na drożdżowe rogaliki. Są pulchne i miękkie i takie maślane… Przepyszne! Swój pyszny smak zawdzięczają posmarowaniu ciasta przed i od razu po upieczeniu rozpuszczonym masłem. Dzięki temu zabiegowi dłużej utrzymują świeżość. Specjalnie na prośbę męża zrobiłam je z nutellą. Z przepisu wychodzi ich całkiem spora porcja.
Maślane rogaliki z nutellą
SKŁADNIKI (36 sztuk) :
CIASTO:
1 szklanka mleka,
1/2 szklanki cukru,
3 jajka,
100g masła,
60g świeżych drożdży,
4,5 szklanki mąki,
1/2 łyżeczki soli,
NADZIENIE:
Około 200g nutelli,
DODATKOWO:
80g roztopionego masła do smarowania rogalików,
PRZYGOTOWANIE:
Mleko podgrzewamy, aby było letnie. Do mleka kruszymy drożdże, mieszamy aż do rozpuszczenia. Następnie dodajemy po 2-3 łyżeczki cukru i mąki i mieszamy. Masa powinna być jednolita. Zaczyn odstawiamy, aby podrósł.
Jajka ucieramy mikserem z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy rozczyn, rozpuszczone i przestudzone masło, mieszamy. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę wymieszaną z solą i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na 3 części. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy pierwszą część ciasta na okrąg. Okrąg dzielimy go na 12 części.
Na podstawie każdego trójkąta kładziemy porcję nutelli. Następnie zwijamy ciasno rogalika. Rogaliki układamy na blasze w znacznej odległości od siebie, bo jeszcze podrosną. Smarujemy je cienką warstwą roztopionego masła. Odstawiamy je na kilka minut aż podrosną. Następnie pieczemy je 8-10 minut w 200 stopniach. Jeszcze gorące rogaliki ponownie smarujemy roztopionym masłem.
Z pozostałym ciastem postępujemy tak samo. Rogaliki pieczemy w trzech turach.
Budyń jaglany to dużo zdrowsza wersja znanego od dziecka deseru. Proponuję budyń o smaku malinowym, który powstaje przez zmiksowanie ugotowanej na mleku kaszy z musem malinowym. Aby uzyskać delikatny, kremowy i gładki budyń należy długo miksować blenderem. Budyń podajemy na ciepło lub na zimno. Możemy podać go na śniadanie, a także na deser.
Malinowy budyń jaglany
SKŁADNIKI (2 porcje):
300-400g malin,
4 łyżki cukru,
1/3 szklanki kaszy jaglanej,
1 szklanki mleka,
Do podania: świeże maliny, syrop malinowy, cukier
PRZYGOTOWANIE:
Zaczynamy od przygotowania malin. Maliny umieszczamy razem z cukrem w rondelku. Smażymy je na wolnym ogniu przez 5-7 minut aż zaczną się rozpadać. Następnie przecieramy je przez sitko, aby pozbyć się pestek. Powstały malinowy mus odstawiamy.
Zagotowujemy wodę w czajniku. Kaszę jaglaną wsypujemy na suchą patelnię. Patelnię wstawiamy na średni gaz i prażymy kaszę kilka minut co jakiś czas mieszając. Gdy poczujemy orzechowy zapach to wyłączamy gaz. Kaszę wysypujemy na sitko i przelewamy wrzątkiem.
W rondelku zagotowujemy 1 szklankę mleka, dodajemy kaszę i gotujemy razem do miękkości kaszy pod przykryciem na wolnym ogniu (około 15-20 minut). Kaszę co jakiś czas mieszamy. Gdyby mleko za szybko wyparowało, a kasza będzie jeszcze twarda to dolewamy odrobinę mleka.
Ugotowaną kaszę jaglaną miksujemy z musem malinowym za pomocą blendera na gładki mus.
Aby uzyskać kremowy budyń należy długo miksować.
Budyń podajemy z dodatkiem świeżych malin, syropem malinowym i szczyptą cukru.
Życzę smacznego :)
Uwaga:1) Możemy użyć mleka krowiego, kokosowego lub migdałowego.
2) Cukier można zastąpić miodem, a nawet daktylami.
Pina colada to słodki karaibski drink, którego głównymi składnikami są: rum, śmietanka kokosowa i sok z ananasa. Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam babeczki inspirowane tym słynnym napojem. Ananas i mleczko kokosowe występuję w cieście, a krem posypujemy wiórkami kokosowymi. Wiórki kokosowe możemy dodatkowo podprażyć na suchej patelni na rumiano. Będą wówczas pięknie ozdabiały babeczki. Każdą babeczkę możemy dodatkowo ozdobić plastrem świeżego ananasa i kandyzowaną wiśnią. Uważam, że super pasują tutaj małe parasolki 🙂
Te babeczki sprawdzą się idealnie na imprezach karnawałowych, a także dziecięcych przyjęciach.
Babeczki pina colada
SKŁADNIKI :
BABECZKI:
1 i 2/3 szklanki mąki,
1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
1/8 łyżeczki sody oczyszczonej,
¼ łyżeczki soli,
115 g masła,
¾ szklanki cukru,
2 duże jajka,
1/3 szklanki mleczka kokosowego,
1/3 szklanki soku z puszki z ananasa,
1 szklanka pokrojonego drobno ananasa z puszki,
1 jajko,
KREM:
225g sera Philadelphia (lub innego kremowego),
75g masła,
1 i 1/8 szklanki cukru pudru,
1 i ½ łyżeczki aromatu waniliowego,
DODATKOWO:
12 kandyzowanych wiśni,
Wiórki kokosowe,
PRZYGOTOWANIE:
BABECZKI: Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Sok z ananasa mieszamy z mleczkiem kokosowym. Ananasa z puszki drobno kroimy i dobrze odsączamy z soku. Odmierzamy 1 szklankę.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
W misce umieszczamy masło, dodajemy cukier. Ucieramy je razem mikserem aż do uzyskania jasnej i puszystej masy maślanej (około 5 minut). Dodajemy 1 jajko i ucieramy 30 sekund. Dodajemy drugie jajko i ucieramy 30 sekund. Następnie dodajemy na przemian w trzech turach składniki suche i mokre czyli sok z ananasa i mąkę. Mieszamy wówczas na małych obrotach miksera tylko do połączenia składników. Nie miksujemy zbyt długo. Powinny być ciągle widoczne „ciapki” mąki. Dodajemy pokrojonego drobno ananasa i mieszamy krótko tylko do połączenia.
Ciasto rozkładamy pomiędzy 12 papilotek. Powinny być wypełnione prawie do pełna. Babeczki pieczemy około 19-23 minuty (do suchego patyczka).
Babeczki studzimy w formie muffinkowej. Gdy wystygną ozdabiamy je kremem.
KREM: Wszystkie składniki na krem powinny być w temperaturze pokojowej. W misce umieszczamy masło i cukier puder. Ucieramy je razem mikserem aż do uzyskania jasnej i puszystej masy maślanej (około 5 minut). Dodajemy serek w trzech turach i cały czas ucieramy.
Krem umieszczamy w szprycy lub rękawie cukierniczym z okrągłą tylką. Układając tylkę nad środkiem babeczki wyciskamy krem. Krem posypujemy wiórkami kokosowymi. Wyciskamy drugą, mniejszą porcję kremu. Na wierzchu układamy kandyzowaną wiśnię.
Babeczki przechowujemy w lodówce.
Życzę smacznego :)
Uwaga:1) Jeśli nie mamy mleczka kokosowego możemy użyć zwykłego mleka.