Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Nie wiem czy obchodzicie Halloween, ale chciałam Wam dziś przedstawić fajny pomysł na halloweenowe słodkości. W Halloween powinno być przede wszystkim strasznie więc przygotowałam muffinkowe duszki. My co prawda tego święta nie obchodzimy, ale było bardzo miło zaskoczyć znajomych takim deserem.
Składniki:
BABECZKI:
100g bakalii (u mnie migdały, śliwki, żurawina, rodzynki),
1 jajko,
1/3 łyżeczki aromatu waniliowego,
2/3 szklanki mleka,
1/3 szklanki oleju,
2 płaskie łyżeczki sody,
2/3 szklanki cukru,
1 cukier waniliowy,
2 szklanki mąki,
barwniki spożywcze: zielony, niebieski, czerwony,
12 kuleczek rafaello,
śmietana kremówka 100g,
cukier puder 1 łyżeczka,
MASA CUKROWA:
400 g cukru pudru,
50g glukozy,
2 łyżeczki żelatyny,
35ml wody,
mąka ziemniaczana do posypywania,
posypka czekoladowa,
Przygotowanie:
W jednej misce łączymy suche składniki: mąkę, bakalie i sodę. W drugiej miseczce łączymy składniki mokre: jajko, olej, mleko, aromat, cukier, cukier waniliowy. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy tylko do połączenia się składników. Masę dzielimy na 3 części – do każdej części dodajemy inny barwnik spożywczy. Masę przekładamy do formy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą (12 babeczek). Babeczki pieczemy około 25 minut w 160 stopniach. Po upieczeniu studzimy je i łyżeczką lub nożem wydłubujemy część masy ze środka babeczki. W jej miejsce wkładamy ubitą na sztywno kremówkę z cukrem pudrem (1 łyżeczka) i wkładamy po kuleczce rafaello. Do małego rondelka wlewamy wrzącą wodę (35ml) i rozpuszczamy w niej żelatynę. gdy żelatyna się rozpuści dodajemy glukozę, wstawiamy masę na ogień i podgrzewamy masę aż do uzyskania jednolitej konsystencji, masy nie wolno zagotować! Masę chwilkę studzimy i dodajemy ją partiami do cukru pudru. Na początku można całość mieszać łyżką, a później masę wyrabiamy już rękoma.
Masa będzie się bardzo kleiła, wówczas trzeba podsypywać sobie ręce cukrem pudrem. Masę wyrabiamy tak jak ciasto. Odrywamy kawałek, a resztę trzymamy szczelnie zamkniętą, żeby nie wyschła. Na stolnicy rozwałkowujemy oderwany kawałek masy, podsypując ją mąką ziemniaczaną, na cienki placek. Z placka wycinamy koła o średnicy większej niż nasza babeczka. Koła nakładamy na babeczkę formując duszka. Oczy i buzię robimy z czekoladowej posypki wciskając ją w masę. Babeczki przechowujemy w lodówce. Życzę smacznego i strasznego Halloween :P
Truskawki powoli się kończą, ale ja Was jeszcze troszkę nimi pomęczę 🙂 Przygotowałam kilka smakołyków i chce się nimi z Wami podzielić. Dzisiaj propozycja śniadaniowa, deserowa, a nawet obiadowa. Kluseczki są bardzo delikatne w smaku, wbrew pozorom dość szybkie do przygotowania, możecie przygotować je na leniwe śniadanko, jako deser lub nawet słodki obiad. Gorąco polecam 🙂
Składniki:
śmietana 18% 200g,
mąka 250g,
masło 1 łyżka,
szczypta soli,
mąka ziemniaczana 2 łyżki,
truskawki 250g,
cukier do smaku
Przygotowanie:
Do miski wlewamy śmietanę, dodajemy do niej łyżkę masła i odrobinę soli, mieszamy. Cały czas mieszając dodajemy stopniowo mąkę pszenną i ziemniaczaną. Początkowo można mieszać łyżką, a później najlepiej ręką. Gdy wszystkie składniki ciasta się połączą to z ciasta formujemy wałeczki i kroimy na kawałki (tak jak kopytka).
Ja użyłam do tego celu specjalnego noża, kluseczki wyszły karbowane. Zagotowujemy wodę ze szczyptą soli i wrzucamy do niej kluseczki. Kluski gotujemy kilka minut aż do ponownego zagotowania się wody i wypłynięcia klusek na wierzch. Jak wypłyną na wierzch - chwilkę gotujemy. Wyjmujemy je łyżką cedzakową. Truskawki myjemy i obieramy. Za pomocą blendera miksujemy z dodatkiem cukru do smaku. Kluseczki podajemy na musie lub polane truskawkowym musem. Życzę smacznego :)
Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was jeszcze pierogami, bo na weekend przygotowałam jeszcze dwie propozycje – tym razem na słodko. Dziś w „Weekendowej Cukierence” pierwsza z nich – pierogi z serem. Na pewno je znacie, na pewno lubicie 🙂 Ja je wręcz uwielbiam, najczęściej jem je z bułką tartą zrumienioną na maśle. Moja siostra natomiast polewa je śmietanką i posypujemy cukrem oraz cynamonem. Słodkiego weekendu Wam życzę 🙂
Pierogi z serem
SKŁADNIKI (2 porcje):
CIASTO:
250 g mąki,
1 łyżka oleju,
Szczypta soli,
ciepła woda (około ½ szklanki),
NADZIENIE:
250g twarogu półtłustego,
1 żółtko,
1 łyżka cukru waniliowego,
2 łyżki cukru,
PRZYGOTOWANIE:
NADZIENIE: Ser twarogowy przekładamy do miski. Dodajemy cukier i cukier waniliowy. Rozgniatamy je razem widelcem przez 2 minuty. Wówczas dodajemy żółtko i mieszamy do połączenia.
CIASTO: Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy olej i stopniowo wlewamy letnią wodą zagniatając ciasto. Następnie ciasto przenosimy na stolnicę, podsypujemy je mąką i wyrabiamy aż stanie się elastyczne. Ciasto rozwałkowujemy na placek ok. 3mm i większą szklanką wycinamy koła. Na każdym kole układamy porcję nadzienia i zlepiamy pierogi. Zagotowujemy wodę ze szczyptą soli. Wrzucamy pierogi i gotujemy około 2 minuty od wypłynięcia.
Pierogi podajemy na ciepło z dodatkiem podsmażonej na rumiano na maśle bułki tartej lub ze śmietanką i cukrem.
Życzę smacznego :-)
Uwaga:
1) Z podanych proporcji wychodzi około 15-20 pierogów.
[caption id="attachment_5923" align="alignnone" width="1920"] Pierogi z serem[/caption]
[caption id="attachment_5925" align="alignnone" width="1920"] Pierogi z serem[/caption]
[caption id="attachment_5924" align="alignnone" width="1920"] Pierogi z serem[/caption]
[caption id="attachment_5927" align="alignnone" width="1920"] Pierogi z serem[/caption]
Ciasto, które Was zaskoczy i wywoła z pewnością uśmiech na Waszych twarzach.
Świetnie sprawdzi się jako tort dla tych młodszych i starszych, jako słodka niespodzianka dla znajomych. Ciasto wbrew pozorom jest bardzo proste w wykonaniu. Wystarczy upiec kilka ciast z dodatkiem barwników, przełożyć je śmietanowym kremem i gotowe. Efekt murowany 🙂
Wiadomo, że takich ciast nie je się codziennie więc bez obaw jeśli chodzi o użycie sztucznych barwników.
Pierwszy raz zobaczyłam je na urodzinach synka u mojej szwagierki Oli – zrobiło na mnie takie piorunujące wrażenie, że wzięłam od niej przepis i przygotowałam swoją wersję tego ciasta.
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i cukier. Miksujemy je razem na najwyższych obrotach miksera aż do utrzymania puszystej i jasnej masy maślanej (około 5-7 minut). Kolejno dodajemy białka, jedno po drugim, dokładnie miksując po każdym dodanym białku oraz aromat waniliowy.Może się tak zdarzyć, że po dodaniu białek ciasto będzie wyglądało na zwarzone. Nie należy się tym przejmować. Po dodaniu mąki wszystko powinno wrócić do normy.
Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując na małych obrotach. Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 6 równych części. Moja jedna część ważyła około 220g.
Do każdej z części dodajemy odrobinę barwnika (najlepiej w proszku), miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor.
Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni, góra-dół piekarniku przez około 17 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 21 cm. Można użyć mniejszej, ale nie polecam brać większej, bo ciasta wyjdą zbyt cienkie. W ten sposób pieczemy każde z 6 ciast i je studzimy.
Na dnie tortownicy układamy ciasto fioletowe. Smarujemy je porcją kremu. Następnie układamy ciasto niebieskie i znowu porcja kremu. Należy smarować grubszą warstwę kremu niż ciasta, bo ciasto wsiąknie część kremu. W taki sam sposób układamy pozostałe warstwy wg kolorów tęczy. Z pozostałego kremu dekorujemy brzegi ciasta i jego wierzch. Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast. Życzę smacznego!
Uwaga: Jeśli chcemy kremem śmietanowym przełożyć tylko środek tortu to proponuję wówczas użyć 600g śmietany kremówki 36% i 250g serka mascarpone oraz 50g cukru pudru.