Tag: białka

  • Pavlova z pieczonym rabarbarem

    Pavlova z pieczonym rabarbarem

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na bezę Pavlovą w wiosennym wydaniu. Mianowicie przygotowałam ją z sezonowym rabarbarem. To kolejny raz kiedy łączę słodką bezę z kwaśnym dodatkiem. Na blogu możecie już znaleźć m.in. bezę z wiśniami.

    Beza to wypiek pięknie się prezentujący, ale nietrwały. Dlatego krem i rabarbar wykładamy dopiero chwilkę przed podaniem. Pieczony rabarbar znacie już dobrze z torciku czy naleśników.

    Beza Pavlova z pieczonym rabarbarem
    Beza Pavlova z pieczonym rabarbarem

    SKŁADNIKI:

    • BEZA PAVLOVA:
    • 170ml białek (około 4 białka z jajek o rozmiarze L),
    • 250g cukru (około 1 i ¼ szklanki),
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka białego octu winnego (lub ryżowego),
    • PIECZONY RABARBAR:
    • 250g rabarbaru,
    • 3 łyżki  cukru,
    • 2 łyżki cukru waniliowego,
    • 2 łyżki soku z cytryny,
    • DODATKOWO:
    • 200g śmietany kremówki,
    • 250g serka mascarpone,
    • 1 łyżka cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZA PAVLOVA: Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni, grzanie góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy okrąg o średnicy 20cm.

    Do miski wkładamy białka. Ubijamy je na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dokładnie i długo miksujemy po każdym dodaniu cukru. Jeśli cukier osiądzie nam na brzegu miski to zatrzymujemy mikser i cukier zgarniamy do środka.

    Gdy już dodamy cały cukier to nasza piana powinna być sztywna, gęsta, błyszcząca, a cukier niewyczuwalny. Pianę ubijamy jeszcze przez 3 minuty, aby się ustabilizowała. Wówczas dodajemy mąkę i ocet i ubijamy razem jeszcze 1 minutę.

    Pianę wykładamy na okrąg narysowany na papierze do pieczenia. Kilkoma sprawnymi ruchami formujemy kształt bezy podnosząc za pomocą łyżki lub szpatułki bezę do góry. Beza nie lubi długiego formowania.

    Bezę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ją przez 30 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy jeszcze przez 3 godziny. Wyłączamy piekarnik i wyjmujemy bezę.

    PIECZONY RABARBAR: Rabarbar kroimy w kostkę 1,5 cm. Przekładamy go do naczynia żaroodpornego. Następnie polewamy go sokiem z cytryny i posypujemy cukrem i cukrem waniliowym. Mieszamy i odstawiamy na 30 minut, aby puścił sok. Po tym czasie rabarbar zapiekamy przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni. Sprawdzamy czy rabarbar jest już upieczony. Jeśli nie to trzymamy jeszcze kilka minut w piekarniku. Powinien być miękki i rozpadać się pod dotykiem.

    Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę z dodatkiem cukru pudru. Aby kremówka dobrze się ubiła musi być mocno schłodzona. Dodajemy serek mascarpone i miksujemy Na bezę tuż przed podaniem wykładamy równomiernie krem śmietankowy. A na wierzch wykładamy wystudzony pieczony rabarbar. Całość polewamy dodatkowo syropem powstałym z pieczenia rabarbaru. Podajemy od razu.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Taka niska temperatura sprawi, że beza będzie chrupiąca z zewnątrz, a piankowa w środku.

    2) Bezę możemy upiec 1-2 dni wcześniej. Przechowujemy ją bez przykrycia, w temperaturze pokojowej. Krem i rabarbar nakładamy tuż przed podaniem bowiem beza zacznie się rozpuszczać.

    [caption id="attachment_16174" align="aligncenter" width="2880"]Beza Pavlova z pieczonym rabarbarem Beza Pavlova z pieczonym rabarbarem[/caption]

  • Babeczki cytrynowe z bezą (Lemon meringue cupcakes)

    Babeczki cytrynowe z bezą (Lemon meringue cupcakes)

    Dawno nie częstowałam Was muffinkami i babeczkami. Zapraszam więc do „Weekendowej Cukierenki” na przepyszne babeczki z kremem czyli cupcakes. To babeczki dla wielbicieli smaków słodko-kwaśnych. Obok mocno cytrynowego kremu mamy bardzo słodką, piankową bezę. Babeczki są pracochłonne, ale ich przygotowanie możemy rozłożyć w czasie. Krem cytrynowy można przygotować kilka dni wcześniej. Lemon curd możecie przygotować z dwóch przepisów, które znajdziecie na blogu:

    Bezę przygotowujemy i od razu używamy. Nie można jej dłużej przechowywać. Dodatkowo bezę możemy opalić palnikiem do creme brulee.

    Babeczki są naprawdę przepyszne. Niech Was nie zraża długi czas przygotowania. Smakują i wyglądają wspaniale 🙂

    Babeczki cytrynowe z bezą

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • BABECZKI:
    • 115g masła,
    • 220g cukru,
    • 2 jajka,
    • 1 i ½ szklanki mąki,
    • Skórka starta z 1 i ½ cytryny,
    • 1 łyżka soku wyciśniętego z cytryny,
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
    • ½ szklanki maślanki,
    • ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • Szczypta soli,
    • KREM CYTRYNOWY (LEMON CURD):
    • 1 porcja kremu cytrynowego,
    • BEZA:
    • 4 duże białka,
    • ¾ szklanki cukru + 1 łyżka,
    • 1/3 szklanki wody,
    • 1 łyżka syropu kukurydzianego (można pominąć),

    PRZYGOTOWANIE:

    KREM CYTRYNOWY: Krem cytrynowy przygotowujemy według TEGO przepisu.

    BABECZKI: Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Mieszamy ze sobą mąkę, sól i proszek do pieczenia. Cytryny sparzamy. Następnie ścieramy z nich skórkę i wyciskamy sok.

    Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier, skórkę startą z cytryny i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na największych obrotach miksera na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. W miseczce mieszamy maślankę z sokiem z cytryny. Dodajemy na przemian suche składniki i maślankę w trzech turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia.

    Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Ciasto rozkładamy pomiędzy papilotki do ¾ wysokości. Babeczki pieczemy około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki studzimy.

    Jeśli babeczki za bardzo wyrosły to ścinamy im czubki.

    W babeczkach wydrążamy otwory i wypełniamy je kremem cytrynowym. Na wierzchu babeczek również rozsmarowujemy odrobinę kremu cytrynowego. Następnie dekorujemy je bezą za pomocą szprycy (końcówka gwiazdka).

    BEZA: Składniki na bezę powinny być w temperaturze pokojowej.

    W rondelku z grubym dnem umieszczamy ¾ szklanki cukru, wodę i syrop kukurydziany. Całość zagotowujemy. Syrop cukrowy gotujemy dokładnie przez 7 minut na średnim ogniu.

    W tym czasie białka ubijamy na sztywną pianę z 1 łyżką cukru. Gorący syrop cukrowy zdejmujemy z ognia i powoli wlewamy po ściance miski do białek, miksujemy wówczas na średnich obrotach miksera. Gdy dodamy cały syrop cukrowy to zwiększamy obroty na największe i ubijamy masę dalej aż do ostygnięcia. Potrwa to około 7 minut. Beza jest gotowa. Przekładamy ją do szprycy i wykładamy na wierzch babeczek. Dodatkowo bezę możemy opalić palnikiem do creme brulee.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_15526" align="aligncenter" width="1920"]Babeczki cytrynowe z bezą Babeczki cytrynowe z bezą[/caption] [caption id="attachment_15530" align="aligncenter" width="1920"]Babeczki cytrynowe z bezą Babeczki cytrynowe z bezą[/caption]

  • Pavlova z wiśniami

    Pavlova z wiśniami

    Mam wrażenie, że to właśnie tego ciasta brakowało na moim blogu. Dość często piekę bezę Pavlovą, ale żadna nie doczekała się jeszcze zdjęć, bo tak szybko znikają 😉 Chrupiąca z zewnątrz, piankowa w środku, o jasnym kolorze – tak powinna wyglądać dobrze upieczona beza Pavlova. Beza jest dość łatwa w przygotowaniu. Nie wymaga wielu skłądników, bo w sumie tylko białek i cukru. Sekret bezy tkwi w dobrym ubiciu gęstej, błyszczącej piany z białek oraz w dobrym jej wysuszeniu. Bezę pieczemy w niskiej temperaturze, ale dość długo, około 3,5h. Piekąc bezę trzeba wyczuć swój piekarnik bowiem temperatura pieczenia może różnić się o kilka stopni.

    Zapraszam dziś do „Weekendowej Cukierenki” na bezę z bitą śmietaną i wiśniami w żelu. Bezę najbardziej lubimy podaną właśnie z bitą śmietaną (bądź serkiem mascarpone ze śmietaną) i owocami. Zimą wykorzystałam mrożone wiśnie. Wyszło przepysznie.

    Beza Pavlova z wiśniami
    Beza Pavlova z wiśniami

    SKŁADNIKI:

    • BEZA PAVLOVA:
    • 170ml białek (około 4 białka z jajek o rozmiarze L),
    • 250g cukru (około 1 i ¼ szklanki),
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka białego octu winnego (lub ryżowego),
    • WIŚNIE W ŻELU:
    • 250g wydrylowanych wiśni,
    • 80g cukru,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka zimnej wody,
    • 1 łyżeczka żelatyny + 2 łyżki gorącej wody,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • DODATKOWO:
    • 300g śmietany kremówki,
    • 1 łyżka cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZA PAVLOVA: Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni, grzanie góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy okrąg o średnicy 20cm.

    Do miski wkładamy białka. Ubijamy je na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dokładnie i długo miksujemy po każdym dodaniu cukru. Jeśli cukier osiądzie nam na brzegu miski to zatrzymujemy mikser i cukier zgarniamy do środka.

    Gdy już dodamy cały cukier to nasza piana powinna być sztywna, gęsta, błyszcząca, a cukier niewyczuwalny. Pianę ubijamy jeszcze przez 3 minuty, aby się ustabilizowała. Wówczas dodajemy mąkę i ocet i ubijamy razem jeszcze 1 minutę.

    Pianę wykładamy na okrąg narysowany na papierze do pieczenia. Kilkoma sprawnymi ruchami formujemy kształt bezy podnosząc za pomocą łyżki lub szpatułki bezę do góry. Beza nie lubi długiego formowania.

    Bezę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ją przez 30 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy jeszcze przez 3 godziny. Wyłączamy piekarnik i wyjmujemy bezę.

    WIŚNIE W ŻELU: Wydrylowane wiśnie przekładamy do większego garnka z grubym dnem. Wiśnie mrożone wcześniej rozmrażamy. Zasypujemy je cukrem i odstawiamy na 30 minut, aby puściły sok. Co jakiś czas możemy je przemieszać. Zimną wodę łączymy z sokiem z cytryny i rozrabiamy w niej mąkę. Żelatynę zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy ją na chwilę, aby napęczniała. Następnie mieszamy aż do rozpuszczenia żelatyny. Wiśnie wstawiamy na średni ogień i zagotowujemy. Gotujemy je 5 minut. Wówczas dodajemy rozrobioną mąkę i cały czas mieszamy. Owoce zagotowujemy, wiśnie powinny wyraźnie zgęstnieć. Zdejmujemy je z ognia i dodajemy rozpuszczoną żelatynę, dokładnie mieszamy.

    Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę z dodatkiem cukru pudru. Aby kremówka dobrze się ubiła musi być mocno schłodzona. Na bezę tuż przed podaniem wykładamy równomiernie bitą śmietanę. A na śmietanę wykładamy wiśnie w żelu.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Taka niska temperatura sprawi, że beza będzie chrupiąca z zewnątrz, a piankowa w środku.

    2) Bezę możemy upiec 1-2 dni wcześniej. Przechowujemy ją bez przykrycia, w temperaturze pokojowej. Bitą śmietanę i wiśnie nakładamy tuż przed podaniem bowiem beza zacznie się rozpuszczać.

    [caption id="attachment_14434" align="aligncenter" width="2604"]Beza Pavlova z wiśniami Beza Pavlova z wiśniami[/caption] [caption id="attachment_14439" align="aligncenter" width="1920"]Beza Pavlova z wiśniami Beza Pavlova z wiśniami[/caption]

  • Makaroniki mango

    Makaroniki mango

    Makaroniki to małe francuskie ciasteczka bezowe  – markizy. Są przygotowane z białek i mielonych migdałów. Kolor makaroników uzyskujemy przez dodanie barwnika spożywczego. Poprawnie upieczone makaroniki mają charakterystyczną falbankę. Aby je przygotować trzeba mieć troszkę sprzętu: wagę kuchenną, termometr cukierniczy czy matę do makaroników. Mimo, że ich przygotowanie jest mozolne to są tego warte. Smakują wspaniale, a prezentują się jeszcze lepiej. Ciasteczka są chrupiące z zewnątrz, a miękkie i lekko ciągnące w środku.

    Makaroniki mango
    Makaroniki mango

    SKŁADNIKI (15-18 makaroników – po złożeniu):

    • MAKARONIKI:
    • 75g mielonych migdałów (mąki migdałowej),
    • 75g cukru pudru,
    • 60g białek (30g i 30g) w temperaturze pokojowej,
    • 93g cukru (18g i 75g),
    • 25ml wody,
    • Żółty barwnik spożywczy,
    • KREM Z MANGO:
    • 420g puree z mango (2 średnie owoce),
    • 90g cukru,
    • 30ml soku z cytryny,
    • 3 żółtka,
    • 35g masła,
    • 1 i ½ łyżki mąki ziemniaczanej,

    PRZYGOTOWANIE:

    MAKARONIKI: Migdały i cukier puder mieszamy ze sobą dość dokładnie. Następnie przesiewamy je przez drobne sitko. Jeśli na sitku zostaną większe kawałki migdałów to odkładamy je, a zastępujemy je nowymi, aby masa po zważeniu się zgadzała. Następnie do migdałów i cukru pudru dodajemy 30g białek i odrobinę barwnika spożywczego. Dokłądnie mieszamy do połączenia. Barwa powinna być dość intensywna, bo po dodaniu reszty składników na pewno zblednie.

    Pozostałe 30g białek przekładamy do miseczki. Będziemy je ubijać na sztywną pianę z 18g cukru. Najpierw jednak w małym garnuszku umieszczamy 75g cukru i 25ml wody, mieszamy i zagotowujemy. W garnuszku umieszczamy termometr cukierniczy i gotujemy na średniej mocy palnika (ale w ogóle nie mieszamy!) do osiągnięcia 118 stopni. Gdy syrop osiągnie 100 stopni to zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę. Gdy piana będzie sztywna to dodajemy 18g cukru i jeszcze ubijamy około 2 minut. Zmniejszamy obroty miksera na mniejsze i cienką strużką wlewamy do białek gorący syrop cukrowy. Staramy się wylewać go na środek miseczki, aby nie znalazł się na ściankach. Gdy wlejemy cały syrop to obroty miksera zwiększamy na większe i miksujemy białka do wystudzenia (około 3-5 minut). W ten sposób przygotowaliśmy bezę włoską.

    Gotową bezą włoską dodajemy do masy migdałowej w trzech turach za każdym razem dokładnie mieszając. Mieszamy bardzo delikatnie i krótko, aby nie rozrzedzić masy (rozcieramy o ścianki miseczki). Stosujemy posuwiste ruchy, aby pozbawić beze powietrza. Po dodaniu całej bezy włoskiej gotowa masa powinna opadać z łyżki jak wstążka. Powinna być gęsta i błyszcząca.

    Matę do makorników rozkładamy na blaszce do pieczenia. Gotową masę makaronikową przekładamy do rękawa cukierniczego lub szprycy z okrągła końcówką. Trzymając szprycę prostopadle do blachy wyciskamy 2-2,5cm okręgi. Gdy wyciśniemy wszystkie makaroniki to odstawiamy je do wysuszenia – na około 10-30 minut. Jak sprawdzić czy makaronik już wysechł? Po dotknięciu palcem makaronika nie powinien się przykleić do palca. Nie pozostawiamy makaroników do wyschnięcia na dłużej niż to potrzebne, bo skorupka stanie się na twarda.

    Gdy makaroniki schną to my nagrzewamy piekarnik do 130 stopni z termoobiegiem. Każdą blaszkę makaroników pieczemy osobno. Makaroniki pieczmy około 12-14 minut. Wszytsko zależy od piekarnika. Przed wyjęciem całej blaszki z piekarnika najlepiej podważyć jedno ciasteczko bardzo delikatnie i sprawdzić czy się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.

    Upieczone makaroniki pozostawiamy na  macie do całkowitego wystudzenia. Następnie podważamy je delikatnie i ściągamy z blachy.

    Połowę upieczonych makaroników smarujemy kremem z mango i przykrywamy drugą połową upieczonych makaroników.

    KREM Z MANGO: Krem przygotowujemy według TEGO przepisu. Będzie potrzeba około 1/3 porcji kremu.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Upieczone makoroniki, bez nadzienia, możemy przechowywać w zamkniętym pudełeczku do 7 dni.

    2) Makaroniki po przełożeniu kremem mango będą już gotowe do spożycia po 1-2 godzinach. Nie nadają się one do dłuższego przechowywania. Należy je spożyć w ciągu 1 dnia. Podobnie będą zachowywały się makaroniki przełożone serkiem mascarpone czy innym kremem budyniowym (curdem)

    3) Makaroniki przełożone kremem maślanym możemy przechowywać do 2 dni w lodówce.

    [caption id="attachment_11637" align="alignnone" width="1920"]Makaroniki mango Makaroniki mango[/caption] [caption id="attachment_11639" align="alignnone" width="1920"]Makaroniki mango Makaroniki mango[/caption] [caption id="attachment_11641" align="alignnone" width="1920"]Makaroniki mango Makaroniki mango[/caption]

  • Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)

    Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Częstuję Was dzisiaj pyszną babką drożdżową przygotowaną na samych białkach.  Do jej przygotowania wykorzystujemy 1 szklankę białek i 1 całe jajko. Często nie wiecie co zrobić z białkami, które pozostały Wam z innych wypieków np. pączków, domowego kremu budyniowego, lodów, faworków czy pasztecików. Polecałam wówczas przygotowanie sernika biały puch, ale powiem Wam, że od dziś ma on dużą konkurencję 😉 Babkę przygotowuję się bardzo prosto. Najpierw przygotowujemy rozczyn drożdżowy. Gdy rozczyn wyrasta zabieramy się za ubijanie białek na sztywną pianę. Następnie łączymy ze sobą wszystkie składniki i ciasto przekładamy do formy. Gdy babka podrośnie od razu ją pieczemy. Nie musimy czekać już na drugie wyrastanie. Do przygotowania ciasta warto użyć dużej formy. Jeśli takiej nie posiadacie to upieczcie ją w dwóch mniejszych. Bo ciasto bardzo rośnie podczas pieczenia.

    Przy ciastach drożdżowych zazwyczaj problemem jest ich świeżość. Natomiast ta babka jest wilgotna, smakowała równie dobrze dnia następnego. Pierwszego dnia zjadłam ją samą, z kubkiem kakao. Natomiast następnego dnia posmarowaną masłem. Mówię Wam, to niebo w gębie. Babka jest delikatna, mięciutka, puszysta, śmietankowa. Polecam gorąco jej przygotowanie.

    [caption id="attachment_11035" align="alignnone" width="2894"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption] SKŁADNIKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 1 szklanka letniego mleka,
    • 1 szklanka białek (z 6-7 jajek),
    • 1 jajko,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 1 cukier waniliowy,
    • 130g masła,
    • ½ łyżeczki soli,
    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. Pozostały cukier mieszamy z cukrem waniliowym. W misce umieszczamy wszystkie białka. Ubijamy je na sztywną pianę. Dodajemy po łyżce cukru i ubijamy około 1 minuty po każdym dodaniu cukru. Ubijamy tak aż nam się skończy cukier. Wówczas dodajemy podrośnięty rozczyn i żółtko, delikatnie mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i delikatnie mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Ciasta nie wyrabiamy za długo, aby nie stracić puszystości białek. Ciasto powinno być gładkie, nie za gęste.

    Dużą formę na babkę (lub długą keksówkę) smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Wykładamy do niej ciasto drożdżowe. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 40 minut do podrośnięcia. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.

    Babkę pieczemy około 40 minut. W zależności od użytej formy czas pieczenia może być dłuższy lub krótszy. Jeśli ciasto będzie odstawało od brzegów foremki to znaczy, że jest już upieczone. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je z wierzchu folią,

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Ciasto po upieczeniu może delikatnie opaść.

    [caption id="attachment_11039" align="alignnone" width="2894"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption] [caption id="attachment_11037" align="alignnone" width="1920"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption]

  • Krem na bezie szwajcarskiej

    Krem na bezie szwajcarskiej

    Krem na bezie szwajcarskiej czyli swiss meringue buttercream – jest to krem, który wykorzystuje od dawna do dekorowania tortów oraz babeczek. Krem na bezie szwajcarskiej to krem, który jest bardzo trwały. Możemy go wykorzystać jako obłożenie tortu. Możemy nim udekorować także babeczki. Wspaniale się z nim pracuje. Jego wielką zaletą jest fakt, że idealnie trzyma swój kształt w cieple i zimnie. Krem robi się w miarę szybko i prosto. Najpierw ubijamy białka z cukrem nad parą wodną. Później ubijamy same białka na sztywno. A na koniec dodajemy miękkie masło. Do jego zabarwienia możemy użyć barwników w płynie lub barwników w proszku.

    Tort w róże
    Tort w róże

    SKŁADNIKI:

    • 300g miękkiego masła,
    • 100g białek (około 3-4 białka),
    • 200g cukru,
    • Szczypta soli,
    • ½ łyżeczki winianu potasu (opcjonalnie),
    • Aromat waniliowy,
    • Barwniki spożywcze

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wlewamy białka i dodajemy szczyptę soli. Miskę z białkami umieszczamy nad garnkiem z wrzącą wodą. Białka lekko roztrzepujemy rózgą. Dodajemy cukier i ubijamy do momentu aż cały cukier się rozpuści. Aby sprawdzić czy cukier już się rozpuścił należy rozetrzeć odrobinę piany między palcami. Jeśli nie wyczuwamy grudek cukru to kończymy ubijanie.

    Miskę z białkami zdejmujemy z garnka. Jeśli białka zbyt mocno się ogrzały to studzimy je. Białka kolejno ubijamy mikserem na wysokich obrotach przez około 10 minut tzn. aż staną się bardzo gęste.

    Po tym czasie do białek dodajemy po kawałku masła i cały czas miksujemy. Podczas miksowania może się zdarzyć, że masa zacznie wyglądać na zważoną, ale nie należy się tym przejmować. Wszystko wróci do normy. Pod koniec dodawania masła dodajemy odrobinę aromatu. Krem miksujemy do momentu, gdy usłyszymy charakterystyczne mlaskanie kremu. Krem jest gotowy.

    Krem wykorzystujemy od razu.

    [caption id="attachment_10612" align="alignnone" width="2894"]Tort w róże Tort w róże[/caption] [caption id="attachment_10603" align="alignnone" width="1920"]Tort żurawinowy z kremem z białej czekolady Tort żurawinowy z kremem z białej czekolady[/caption] [caption id="attachment_8218" align="alignnone" width="1920"]Babeczki marchewkowe Babeczki marchewkowe[/caption] [caption id="attachment_8201" align="alignnone" width="1920"]Babeczka z kremem Babeczka z kremem[/caption] [caption id="attachment_6187" align="alignnone" width="1365"]Tort cupcakes Tort cupcakes[/caption] [caption id="attachment_6185" align="alignnone" width="2048"]Tort cupcakes Tort cupcakes[/caption]

  • Sernik biały puch (na samych białkach)

    Sernik biały puch (na samych białkach)

    W „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam dziś prawdziwy sernikowy hit. Jest to sernik, który przygotowuję się na samych białkach – w masie serowej nie ma ani jednego żółtka. Dzięki użyciu wyłącznie białek masa serowa ma nieskazitelnie biały kolor i jest niezwykle puszysta. Świetnie komponuję się ze złocistym kruchym ciastem. Ciasto bardzo dobrze się kroi. Nam najbardziej smakowało polane lukrem. Jeśli ze smażenia pączków lub faworków zostało Wam dużo białek i nie wiecie co z nimi zrobić to przygotujcie ten sernik. Zobaczcie też moje inne pomysły na SERNIKI.

    Sernik biały puch (na samych białkach)
    Sernik biały puch (na samych białkach)

    SKŁADNIKI:

    • KRUCHE CIASTO:
    • 2 szklanki mąki,
    • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 4 łyżki cukru pudru,
    • 300g masła,
    • 2 żółtka,
    • MASA SEROWA:
    • 750g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 225g cukru (około 1 szklanki i 2 łyżki),
    • 150g masła,
    • 4,5 łyżki kwaśnej śmietany np. 18%,
    • 2 i ¼ łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1,5 łyżeczki cukru waniliowego,
    • 9 białek,

    PRZYGOTOWANIE:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy zimne masło. Siekamy razem składniki za pomocą noża aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy żółtka, chwilkę jeszcze siekamy nożem i następnie zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 3 części i zawijamy je w folię. Odkładamy je do lodówki do schłodzenia na co najmniej 1 godzinę.

    Po tym czasie dwie części ciasta rozwałkowujemy lub ścieramy ciasto na tarce (o grubych oczkach) i wykładamy nim dno formy o wymiarach 23x28cm. Formę odstawiamy do lodówki na czas nagrzania piekarnika. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Zimne ciasto wkładamy do gorącego piekarnika i pieczemy około 20-25 minut aż spód się ładnie zarumieni. Ciasto wyjmujemy i studzimy.

    MASA SEROWA: Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestudzenia.

    Do miski wkładamy ser, połowę cukru i cukier waniliowy. Miksujemy razem do połączenia. Następnie dodajemy śmietanę i mąkę ziemniaczaną. Miksujemy chwilkę do połączenia składników. Staramy się nie miksować za długo, aby nie wtłoczyć w masę serową powietrza (bo wtedy sernik opadnie po upieczeniu). Dodajemy masło i mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo dodajemy resztę cukru łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Piana ma być sztywna i gęsta. Do masy serowej dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy.

    Masę serową wykładamy na podpieczony spód, wyrównujemy ją. Trzecią część kruchego ciasta ścieramy na grubych oczkach tarki i wykładamy ją na wierzch masy serowej. Ciasto pieczemy około 1 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

    Sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

    Po wystudzeniu możemy oprószyć do delikatnie cukrem pudrem lub polać lukrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Masło możemy zastąpić margaryną, ale z masłem ciasto jest o wiele lepsze.

    2) Lukier przygotowujemy następująco. Do miseczki wlewamy 2 łyżki mleka, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo wsypujemy cukier puder (około 8-10 łyżek) i ucieramy aż do otrzymania konsystencji gęstej śmietany.

    [caption id="attachment_7432" align="alignnone" width="1920"]Sernik biały puch (na samych białkach) Sernik biały puch (na samych białkach)[/caption] [caption id="attachment_7433" align="alignnone" width="1920"]Sernik biały puch (na samych białkach) Sernik biały puch (na samych białkach)[/caption]

  • Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami

    Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami

    Maraton Babeczek zamykają puchate babeczki na białkach. Są bardzo proste do przygotowania, lekkie jak piórko, niebiańsko smaczne 🙂 Idealnym dopełnieniem babeczek jest bita śmietana i świeże owoce. Najprostszym sposobem na zużycie babeczek wydawało mi się zawsze upieczenie bezy. Teraz białka lądują w tych babeczkach. Babeczki znikają w zawrotnym tempie. Lepiej od razu upiec dwie porcje!

    [caption id="attachment_6484" align="alignnone" width="1920"]Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami[/caption] SKŁADNIKI (18 sztuk):
    • CIASTO:
    • 5 białek,
    • 0,5 szklanki cukru,
    • 1,5 szklanki mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 100ml oleju,
    • 100ml mleka,
    • Sok z ½ cytryny,
    • DODATKOWO:
    • 400g śmietany kremówki,
    • Cukier puder do smaku,
    • Ulubione owoce

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. Następnie zmniejszamy obroty miksera na niskie i dodajemy stopniowo olej, mleko i sok z cytryny. Kolejno dodajemy mąkę i krótko mieszamy. Ciasto rozkładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami. Pieczemy 20-25 minut w 170 stopniach.

    Bitą śmietanę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Przekładamy ją do szprycy i dekorujemy wierzch wystudzonych babeczek. Na bitej śmietanie układamy ulubione owoce.

    Babeczki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_6487" align="alignnone" width="1920"]Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami Muffinki na białkach z bitą śmietaną i owocami[/caption]

  • Ciasto śliwkowe w bezową kratkę

    Ciasto śliwkowe w bezową kratkę

    Tym razem w „Weekendowej Cukierence” pojawił się przepis na pyszne ciasto ze śliwkami. Już lada moment na rynku zaczną pojawiać się różne odmiany śliwek – warto wówczas mieć na uwadze przepis na to ciasto. Ciasto jest bardzo łatwe i szybkie do przygotowania. Jest przygotowane na kruchym spodzie, ale ciasta nie zagniatamy wcześniej i nie chłodzimy w lodówce, a tylko przygotowujemy z niego kruszonkę. Robiłam już w podobny sposób ciasto z wiśniami. Ciasto wieńczy beza. Smaki fajnie się ze sobą łączą.

    Ciasto śliwkowe w bezową kratkę
    Ciasto śliwkowe w bezową kratkę

    SKŁADNIKI :

    • CIASTO:
    • 420g mąki pszennej tortowej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 200g masła,
    • 20g cukru,
    • 2 łyżki cukru waniliowego,
    • 6 żółtek,
    • BEZA:
    • 6 białek,
    • 200g cukru,
    • DODATKOWO:
    • 800g śliwek (waga bez pestek),
    • 1 łyżka cukru waniliowego,
    • 1 łyżeczka cynamonu,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wypestkowane śliwki kroimy na pół.

    CIASTO: Miękkie masło ucieramy przez kilka minut z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy po jednym żółtku nie przerywając miksowania. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto mieszamy aż do momentu uzyskania konsystencji kruszonki. 2 łyżki powstałej kruszonki odkładamy do dekoracji. Pozostałą kruszonkę wykładamy na blaszkę z wyposażenia piekarnika (34x42cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Na cieście układamy równomiernie pokrojone śliwki. Posypujmy je cukrem waniliowym i cynamonem.

    BEZA: Białka ubijamy na sztywną pianę.

    Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier i dalej chwilkę ubijamy. Bezę przekładamy do szprycy z końcówką gwiazdki. Wyciskamy bezę na śliwki tworząc kratkę.

    Gotową bezę posypujemy 2 łyżkami odłożonej kruszonki. Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 20 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 160 stopni i pieczemy jeszcze 35 minut.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga: 1) Jeśli beza zacznie się spiekać to przykrywamy ją folią aluminiową. [caption id="attachment_5223" align="alignnone" width="3072"]Ciasto śliwkowe w bezową kratkę Ciasto śliwkowe w bezową kratkę[/caption] [caption id="attachment_5224" align="alignnone" width="3072"]Ciasto śliwkowe w bezową kratkę Ciasto śliwkowe w bezową kratkę[/caption]

  • Tort tęczowy

    Tort tęczowy

    Ciasto, które Was zaskoczy i wywoła z pewnością uśmiech na Waszych twarzach.
    Świetnie sprawdzi się jako tort dla tych młodszych i starszych, jako słodka niespodzianka dla znajomych. Ciasto wbrew pozorom jest bardzo proste w wykonaniu. Wystarczy upiec kilka ciast z dodatkiem barwników, przełożyć je śmietanowym kremem i gotowe. Efekt murowany 🙂
    Wiadomo, że takich ciast nie je się codziennie więc bez obaw jeśli chodzi o użycie sztucznych barwników.
    Pierwszy raz zobaczyłam je na urodzinach synka u mojej szwagierki Oli – zrobiło na mnie takie piorunujące wrażenie, że wzięłam od niej przepis i przygotowałam swoją wersję tego ciasta.

    Ten tort to marzenie każdego dziecka!

    Tort tęczowy

    Składniki:

    • CIASTO:
    • 225 g masła,
    • 200 g cukru,
    • 5 białek,
    • 2 łyżeczki aromatu waniliowego,
    • 375 g mąki pszennej,
    • 4 łyżeczki proszku do pieczenia (16g),
    • 1/2 łyżeczki soli,
    • 350 g mleka
    • KREM:
    • 1000 g śmietany 36%,
    • 250 g serka mascarpone,
    • cukier puder do smaku,
    • barwniki spożywcze – fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony
    Tort tęczowy
    Tort tęczowy

    Przygotowanie:

    CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.
    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i cukier. Miksujemy je razem na najwyższych obrotach miksera aż do utrzymania puszystej i jasnej masy maślanej (około 5-7 minut). Kolejno dodajemy białka, jedno po drugim, dokładnie miksując po każdym dodanym białku oraz aromat waniliowy.Może się tak zdarzyć, że po dodaniu białek ciasto będzie wyglądało na zwarzone. Nie należy się tym przejmować. Po dodaniu mąki wszystko powinno wrócić do normy.
    Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując na małych obrotach. Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 6 równych części. Moja jedna część ważyła około 220g.
    Do każdej z części dodajemy odrobinę barwnika (najlepiej w proszku),  miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor.
    Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni, góra-dół piekarniku przez około 17 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 21 cm. Można użyć mniejszej, ale nie polecam brać większej, bo ciasta wyjdą zbyt cienkie. W ten sposób pieczemy każde z 6 ciast i je studzimy.
    [caption id="attachment_36587" align="aligncenter" width="1698"]Tort tęczowy Tort tęczowy[/caption]
    KREM ŚMIETANKOWY: Przygotowujemy krem. Śmietanę z mascarpone ubijamy na sztywno dodając cukru pudru do smaku.
    [caption id="attachment_28945" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie kremu śmietankowego Przygotowanie kremu śmietankowego[/caption]
    Na dnie tortownicy układamy ciasto fioletowe. Smarujemy je porcją kremu. Następnie układamy ciasto niebieskie i znowu porcja kremu. Należy smarować grubszą warstwę kremu niż ciasta, bo ciasto wsiąknie część kremu. W taki sam sposób układamy pozostałe warstwy wg kolorów tęczy. Z pozostałego kremu dekorujemy brzegi ciasta i jego wierzch. Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast. Życzę smacznego!
    [caption id="attachment_36588" align="aligncenter" width="1698"]Tort tęczowy Tort tęczowy[/caption]
    Uwaga: Jeśli chcemy kremem śmietanowym przełożyć tylko środek tortu to proponuję wówczas użyć 600g śmietany kremówki 36% i 250g serka mascarpone oraz 50g cukru pudru.