W tej marynacie możesz przygotować zarówno pierś z kurczaka, jak i udka. Ja wykorzystałam gotowe, obrane mięso z udek kurczaka. Mięso możesz grillować na grillu, na patelni grillowej lub upiec w piekarniku. Samą marynatę przygotujesz dosłownie w 5 minut. Mięso wychodzi soczyste, z lekko słodko-kwaśnym smakiem. Po prostu przepyszne!
Pyszny pomysł na mięso z kurczaka z grilla inspirowane kuchnią meksykańską.
Kurczak limonkowy z kolendrą na grilla
Składniki:
500g mięsa z kurczaka (piersi lub mięsa z udek),
MARYNATA:
1 i 1/2 łyżki oleju,
30ml świeżo wyciśniętego soku z limonki (1-2 limonki),
2 ząbki czosnki przeciśnięte przez praskę,
1 i 1/2 łyżki drobno posiekanej świeżej kolendry,
1/2 łyżeczki soli,
1/4 łyżeczki pieprzu,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
1/2 łyżki miodu
Przygotowanie:
Wymieszaj wszystkie składniki marynaty. Włóż do niej mięso i dobrze wymieszaj. Zostaw do zamarynowania na minimum 30 minut, ale maksymalnie na 2 godziny, nie dłużej. Z uwagi na świeży sok z limonki nie marynuj mięsa dłużej niż 2h.
Kurczak limonkowy z kolendrą na grilla
Mięso grilluj na grillu, patelni grillowej lub upiecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, góra-dół do miękkości. Kurczaka podawaj na talerzu z dodatkowymi cząstkami limonki do skrapiania sokiem w trakcie jedzenia. Smacznego!
Kurczak limonkowy z kolendrą na grilla
Jeśli przygotujesz kurczaka limonkowego z kolendrą to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku, Tik Toku lub Instagramie:
Jadłam je kiedyś na festiwalu foodtrucków w Łodzi. Obtoczone w cynamonowym cukrze, podane z ciepłą nutellą – pokochałam je od pierwszego kęsa. Postanowiłam sobie, że muszę je przygotować i podzielić się z Wami tymi pysznymi słodkościami. W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dziś churros czyli pączki hiszpańskie (a także meksykańskie).
Churros (meksykańskie pączki)
Czym są Churros?
Churros to meksykańskie (i hiszpańskie) pączki przygotowane z ciasta parzonego, smażone na głębokim oleju, a następnie obtoczone w cynamonowym cukrze. Są bardzo popularne także w USA. Są serwowane podczas karnawału i na różnych festiwalach. Mogą być też serwowane na śniadanie z dodatkiem gorącego sosu czekoladowego. Mają charakterystyczny podłużny kształt niczym karbowane „pręciki”.
Składniki na Churros
Churros przygotujesz z samych podstawowych składników, które na pewno masz w swojej lodówce i spiżarni. Są to: mąka, sól, cukier, masło, mleko i woda.
Churros – składniki
Jak przygotować Churros?
Przygotowanie tych hiszpańskich pączków jest bardzo proste i nie zajmuje dużo czasu. Wystarczą 4 kroki:
Przygotuj wszystkie składniki.
Przygotuj ciasto parzone – zagotuj mleko i wodę z masłem, dodaj mąkę i chwilkę gotuj.
Zmiksuj ciasto z jajkami. Następnie przełóż do rękawa zakończonego końcówką gwiazdką (1M).
Wyciskaj ze szprycy ciasto, odetnij i smaż pączusie na rozgrzanym oleju.
Pączusie wyłóż na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Jak serwować Churros?
Churros posypane tylko cukrem pudrem są już na tyle pyszne, że nie wymagają tak naprawdę więcej dodatków. Jednak bardzo popularne jest podawanie do nich sosów np.:
sos karmelowy – można przygotować go samemu w domu (TUTAJ podaje mój sprawdzony przepis).
sos czekoladowy – zagotowujemy 200g śmietanki kremowej 30% lub 36% i dodajemy 100g połamanej czekolady mlecznej lub deserowej. Odstawiamy na 3 minuty. Następnie mieszamy do połączenia.
kajmak – idealny do maczania i polewania nim churros.
nutella – przełóż ją do miseczki i podgrzej przez kilka sekund w mikrofali, aby otrzymać sos czekoladowy. Churros z nutellą jadłam kiedyś na festiwalu foodtrucków i bardzo przypadł mi do gustu. Taki sosik jest przy tym szybki do przygotowania.
Churros (hiszpańskie pączki)
Jak smażyć pączki?
Pączki smażymy w rondelku lub garnku. Wlewamy oleju na wysokość min. 3cm. Tłuszcz użyty do smażenia powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą specjalnego termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.
Jeśli nie posiadasz termometru to możesz sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany wrzucając kawałek surowego ciasta. Jeżeli ciasto zacznie się smażyć i powoli rumienić tzn. że możemy przejść do smażenia.
Więcej przepisów na hiszpańskie i meksykańskie desery
Mięciutkie i rozpływające się w ustach podłużne pączki obtoczone w cukrze cynamonowym z dodatkiem sosu czekoladowego – rozsmakuj się w meksykańskich pączkach z ciasta parzonego.
Churros
Składniki:
1/2 szklanki wody,
1/2 szklanki mleka,
115g masła,
4 jajka,
1 łyżeczka cukru,
1/4 łyżeczka soli,
1 szklanka mąki pszennej,
tłuszcz do głębokiego smażenia np. olej,
Przygotowanie:
W rondelku umieszczamy mleko, wodę, masło, cukier i sól. Całość zagotowujemy co jakiś czas mieszając. Rondelek zdejmujemy z ognia i wsypujemy 1 szklankę mąki na raz. Mieszamy szybko do połączenia składników. Rondelek ponownie wstawiamy na gaz i gotujemy ciągle mieszając przez 1,5-2 minuty. Pozwoli to dobrze zaparzyć mąkę i odparować wilgoć z ciasta. Masę zdejmujemy z ognia i odstawiamy do wystudzenia.
Ostudzone ciasto przekładamy do misy miksera i miksujemy przez 1 minutę. Dodajemy jajka, jedno po drugim i dobrze miksujemy po każdym dodanym jajku. Ciasto jest gotowe.
Olej rozgrzewamy do temperatury 175 stopni.
Ciasto przekładamy do szprycy (lub rękawa) zakończonej końcówką gwiazdką 1M. Za pomocą szprycy wyciskamy ciasto tak jakbyśmy je kładli poziomo na oleju i odcinamy 10cm kawałki nożyczkami. Churros ma postać takich podłużnych pręcików z charakterystycznym karbowaniem, które daje tylka gwiazdka.
Churros smażymy łącznie około 3 minuty na rumiano z obu stron. W międzyczasie obracamy je na drugą stronę. Pączusie wykładamy na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Smacznego!
Jeśli przygotujesz churros to konieczne podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:
Carlota de limon – pod tą nazwą kryje się limonkowe ciasto bez pieczenia wywodzące się z Meksyku. Jest bardzo szybkie i proste do przygotowania, z małej ilości składników, orzeźwiające, słodko-kwaśne. Można je przygotowywać przez okrągły rok. Świetnie orzeźwi latem, a zimą zaspokoi potrzebę na cytrusy. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na pyszne ciasto bez pieczenia.
Do przygotowania tego ciasta meksykańskiego potrzebujemy: sok wyciśnięty z limonek, mleko skondensowane słodzone, mleko zagęszczone niesłodzone oraz herbatniki. Herbatniki układamy na dnie formy, a pozostałe składniki miksujemy na gładki krem. Następnie ciastka przekładamy kremem i gotowe. Spokojnie można uwinać się w 25 minut i całe ciasto mamy gotowe. Reszta to już chłodzenie, bo herbatniki muszą odpowiednio zmięknąć.
A jak smakuje carlota de limon? Orzeźwiająco, słodko-kwaśno, w smaku troszkę przypomina sernik na zimno. Na pewno jest sycące i wystarczy kawałek, aby zaspokoić potrzebę słodkiego. Polecam Wam również spróbować innego ciasta meksykańskiego – tres leches.
SKŁADNIKI:
KREM LIMONKOWY:
180g soku wyciśniętego z limonek
500g mleka zagęszczonego niesłodzonego,
670g mleka skondensowanego słodzonego,
DODATKOWO:
Około 450g herbatników,
Plastry limonki i maliny do dekoracji
PRZYGOTOWANIE:
Foremkę o wymiarach 23x28cm wykładamy papierem do pieczenia.
W misce umieszczamy sok z limonek i oba rodzaje mleka. Miksujemy je razem mikserem na wolnych obrotach przez 2-3 minuty do połączenia składników. Masa powinna delikatnie zgęstnieć. Masa mimo wszystko będzie dość płynna, ale nie należy się tym przejmować.
W foremce układamy pierwszą warstwę herbatników. Następnie rozprowadzamy 1/3 masy mleczno-limonkowej. Układamy drugą warstwę herbatników i 1/3 kremu limonkowego. Następnie układamy trzecią warstwę herbatników i resztę masy mleczno-limonkowej. Ciasto odstawiamy na co najmniej 6h do lodówki.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Ciasto można przygotować w dowolnej foremce. Ważne jest, aby było tyle samo przełożeń herbatnikami, co kremem. Ostatnią warstwą powinien być krem.
[caption id="attachment_22660" align="aligncenter" width="1707"] Carlota de limon[/caption]
Tres leches czyli w tłumaczeniu trzy mleka to nasączane ciasto mleczne. Zapraszam dziś do „Weekendowej Cukierenki” na słynne ciasto meksykańskie. Jego przygotowanie jest bardzo proste. Najpierw pieczemy biszkopt. Następnie dziurkujemy go i nasączamy mleczną mieszanką. Na wierzch wykładamy ubitą śmietanę kremówkę. Ciasto jest wilgotne, słodziutkie, pyszne. Najlepsze jest na drugi dzień, gdy cały poncz wsiąknie w biszkopt. Do ciasta możemy dodatkowo podać maliny czy truskawki i wyłożyć je na wierzch.
Tres leches (meksykańskie ciasto mleczne)
SKŁADNIKI:
CIASTO:
1 szklanka mąki pszennej,
1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
¼ łyżeczki soli,
¾ szklanki cukru,
5 jajek,
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
1/3 szklanki mleka,
NASĄCZENIE:
1/3 szklanki płynnej śmietany 30%,
1 szklanka mleka skondensowanego słodzonego,
350ml zagęszczonego mleka niesłodzonego,
DODATKOWO:
600g śmietany kremówki 36%,
2 łyżki cukru pudru,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.
Mieszamy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia i sól. Do miski wbijamy 5 żółtek. Dodajemy ½ szklanki cukru oraz ekstrakt waniliowy. Ucieramy je razem na najwyższych obrotach miksera przez 5 minut tzn. do otrzymania jasnej i puszystej masy jajecznej. Wówczas dodajemy mleko, mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia. Dodajemy suche składniki i mieszamy delikatnie z masą mleczno-jajeczną. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier (pozostałe ¼ szklanki) i ubijamy jeszcze razem około 2 minut. Pianę z białek łączymy bardzo delikatnie z resztą ciasta.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do formy. Pieczemy je około 30-35 minut (do suchego patyczka). Ciasto może pod koniec zacząć się spiekać więc przykrywamy je wówczas folią. Ciasto po upieczeniu studzimy. Możemy z ciasta po wystudzeniu delikatnie nożykiem zeskrobać kożuszek (tak jak w przypadku biszkoptu), ale nie jest to konieczne.
Gdy ciasto ostygnie to bardzo gęsto nakłuwamy je widelcem. Mieszamy ze sobą składniki ponczu: śmietanę kremówkę, mleko skondensowane słodzone i mleko zagęszczone niesłodzone. Tak przygotowanym ponczem powoli zalewamy ciasto w formie.
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Wykładamy ją na wierzch ciasta, wyrównujemy. Ciasto przykrywamy i odstawiamy na noc do lodówki.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_17959" align="aligncenter" width="1920"] Tres leches (meksykańskie ciasto mleczne)[/caption]
Kuchnia meksykańska kojarzy mi się przede wszystkim z kolorowymi warzywami. Takie też jest moje dzisiejsze danie obiadowe czyli meksykańskie pulpety podane z sosem pomidorowym. Co więcej jest to danie odchudzone, bo pulpetów nie smażymy, a pieczemy. Ich przygotowanie nie różni się niczym od przygotowania zwykłych pulpetów z tym, że do masy mięsnej dodajemy warzywa oraz żółty ser. Gdy pulpety się pieką to w tym czasie przygotowujemy sos pomidorowy.
Pulpety po meksykańsku
SKŁADNIKI:
PULPETY:
650g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego,
½ puszki czerwonej fasoli,
½ puszki kukurydzy,
½ czerwonej papryki,
1 jajko,
2 łyżki bułki tartej
100g żółtego sera,
½ pęczka natki pietruszki,
2 ząbki czosnku,
1 mała cebula,
½ łyżeczki słodkiej papryki,
½ łyżeczki ostrej papryki,
½ łyżeczki kminu,
Sól,
Pieprz,
SOS:
1 puszka pomidorów krojonych (400g),
1 mała cebula,
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
1 papryczka chili,
1 ząbek czosnku,
½ łyżeczki słodkiej papryki,
½ łyżeczki kminu,
½ łyżeczki oregano,
1 łyżka oleju,
Szczypta cukru,
Sól,
Pieprz,
PRZYGOTOWANIE:
PULPETY: Warzywa konserwowe odsączamy. Dodatkowo czerwoną fasolę przepłukujemy na sitku. Każdą z fasolek kroimy na pół (aby była mniej więcej wielkości kukurydzy). Ser ścieramy na grubych oczkach tarki. Cebulę obieramy i bardzo drobno siekamy. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Z papryki usuwamy gniazda nasienne. Kroimy ją następnie w kostkę wielkości kukurydzy. Natkę pietruszki bardzo drobno siekamy.
Wszystkie składniki na pulpety umieszczamy w misce. Mieszamy je na jednolitą masę. Z masy mięsnej formujemy pulpety. Układamy je w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym tłuszczem. Pulpety zapiekamy około 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
SOS: Cebule obieramy i drobno kroimy. Chili kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. W rondelku rozgrzewamy odrobinę oleju. Szklimy na nim cebule. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz chili i chwilkę razem smażymy. Następnie dodajemy pomidory z puszki, oregano, kmin, słodką paprykę, cukier, sól i pieprz. Sos zagotowujemy. Rondelek przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu około 10-15 minut. Następnie sos odkrywamy, dodajemy koncentrat pomidorowy i podgrzewamy jeszcze kilka minut aż sos zgęstnieje i większość wody odparuję. Ewentualnie sos doprawiamy do smaku.
Do sosu wkładamy upieczone pulpety i chwilkę razem podgrzewamy.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
1) Pulpety zamiast piec możemy też usmażyć na patelni.
[caption id="attachment_15744" align="aligncenter" width="1920"] Pulpety po meksykańsku[/caption]
Zupa meksykańska to pyszne danie jednogarnkowe z duża ilością kolorowych warzyw oraz dodatkiem mięsa mielonego. Jest bardzo szybka i prosta do przygotowania. Najpierw podsmażamy mięso z cebulą. Następnie dodajemy część warzyw, zalewamy wszystko wodą i gotujemy 10 minut. Kolejno dodajemy warzywa konserwowe i gotujemy jeszcze 5 minut i gotowe 😉 Zupę doprawiam często gotową przyprawą do dań meksykańskich. A jeśli jej nie mam to dodaje do smaku przyprawy, które Wam opisałam w składnikach.Czasem do zupy dodaje zielony groszek konserwowy, ale nie zawsze. Fajnego akcentu do zupy wnoszą podsmażone pieczarki.
Zupę meksykańską bardzo lubi moja mama i często ją przygotowuję na obiad lub kolacje.
Przyprawa do dań kuchni meksykańskiej (lub słodka i ostra papryka, kumin, chili, sól, pieprz, oregano),
Olej do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Cebule obieramy i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Paprykę (można użyć kolorowej) płuczemy, usuwamy z niej gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Pieczarki kroimy w plasterki, a większe w półplasterki i podsmażamy na patelni. Warzywa konserwowe odsączamy z zalewy.
W garnku rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju. Dodajemy cebule i szklimy ją. Pod koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie dodajemy mięso mielone i smażymy je na rumiano. Do zawartości garnka dodajemy pomidory krojone, koncentrat i wodę, całość zagotowujemy. Następnie dodajemy pieczarki i paprykę. Zupę gotujemy około 10 minut pod przykryciem na wolnym ogniu. Wówczas dodajemy warzywa konserwowe oraz przyprawę meksykańską (dodajemy ją stopniowo, aby osiągnąć ulubiony smak) i zupę gotujemy jeszcze około 5 minut. Zamiast przyprawy meksykańskiej możemy użyć mieszanki przypraw: słodka i ostra papryka, kumin, chili, sól, pieprz, oregano.
Zupę doprawiamy do smaku. Gdyby zupa wyszła za gęsta to można dodać troszkę więcej wody.
Nie jest to przepis na tradycyjne pulpeciki jakie znamy w naszym kraju. Przepis ten wywodzi się z kuchni meksykańskiej. Zaskakującymi dodatkami są tutaj bataty (czyli słodkie ziemniaki), rodzynki oraz przyprawy takie jak kmin i cynamon. Uwierzcie mi jednak, że pokochacie smak tego dania. Jest naprawdę pyszne, a najlepiej smakuje podane z ryżem.
Pulpeciki z batatami w słodko-ostrym sosie
SKŁADNIKI (4 porcje):
PULPECIKI:
500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego,
6 łyżek ugotowanego ryżu,
2 łyżki rodzynek,
1 jajko,
1 duża cebula,
4 ząbki czosnku,
½ łyżeczki kminu,
¼ łyżeczki cynamonu,
Sól,
Pieprz,
olej do smażenia,
SOS:
1 średni batat (około 250g),
1 puszka krojonych pomidorów (400g),
300ml bulionu wołowego,
1 łyżka słodkiej papryki,
1 łyżeczka ostrej papryki,
1 łyżka posiekanych listków kolendry,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
1 łyżka brązowego cukru,
1 łyżka octu winnego,
PRZYGOTOWANIE:
Cebulę obieramy i drobno siekamy. Pół cebuli dodajemy do pulpecików, a pół do sosu.
PULPECIKI: Do miski wkładamy: mięso, połowę posiekanej cebuli, 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, ryż, rodzynki, kmin, cynamon oraz szczyptę soli i pieprzu. Wszystko dokładnie mieszamy. Z masy mięsnej formujemy małe pulpeciki. Smażymy je na rumiano na patelni. Pulpeciki wyjmujemy na talerz.
SOS: Do pojemniczka wlewamy pomidory z puszki, dodajemy połowę posiekanej cebuli, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, cukier, ocet, słodką i ostrą paprykę oraz bulion. Całość miksujemy blenderem do powstania gładkiej konsystencji. Batata obieramy i kroimy w niezbyt dużą kostkę.
Na patelni pozostałej po smażeniu pulpecików rozgrzewamy 1 łyżkę oleju. Wkładamy bataty i smażymy je na średnim ogniu przez 5 minut co jakiś czas mieszając. Po tym czasie bataty zalewamy zmiksowanym sosem oraz dodajemy podsmażone klopsiki. Całość gotujemy razem około 15-20 minut pod przykryciem na wolnym ogniu tj. do miękkości batatów. Po tym czasie sos powinien zrobić się gęsty. Sos doprawiamy solą i pieprzem do smaku, a na sam koniec dodajemy posiekaną kolendrę i natkę pietruszki.
Pulpeciki podajemy np. z ryżem. Możemy je dodatkowo posypać startym żółtym serem.
Życzę smacznego :)
Uwaga:1) Zamiast ryżu możemy użyć pokruszonych nachosów
[caption id="attachment_13400" align="aligncenter" width="1920"] Pulpeciki z batatami w słodko-ostrym sosie[/caption]
Te bułeczki przygotowuję z różnymi nadzieniami. Robiłam już o smaku pizzy i leczo. Tym razem wybór padł na farsz meksykański. Wyszły przepyszne, a podałam je z sosem ranczerskim. Uwielbiam pracować z tym ciastem drożdżowym. Jest mięciutkie i bardzo elastyczne. Nadzienie możemy przygotować wcześniej i wymieszać z serem tuż przed nadziewaniem bułeczek. Bułeczki smakują świetnie zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Bułeczki meksykańskie
SKŁADNIKI (15 sztuk):
CIASTO:
14g suszonych drożdży,
5 i ½ szklanki mąki,
1,5 łyżeczki soli,
2 małe jajka,
1 i ½ szklanki letniej wody,
½ szklanki oleju,
NADZIENIE MEKSYKAŃSKIE:
300g mięsa mielonego,
1 mała cebula,
1 ząbek czosnku,
½ papryki,
½ puszki kukurydzy,
½ puszki czerwonej fasoli,
½ puszki krojonych pomidorów (200g),
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
¼ łyżeczki kminu,
½ łyżeczki oregano,
½ łyżeczki słodkiej papryki,
Szczypta ostrej papryki,
Sól,
Pieprz,
Olej do smażenia,
100g żółtego sera,
DODATKOWO:
1 jajko + 1 łyżka mleka,
Oregano,
30g żółtego sera,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Do miski wsypujemy mąkę, suche drożdże i sól, mieszamy. Dodajemy jajko i olej oraz stopniowo wlewamy letnią wodę. Ciągle mieszając zagniatamy ciasto. Z ciastem przenosimy się na stolnicę i wyrabiamy je przez kilka minut. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość. Po tym czasie ciasto wyjmujemy na stolnicę i wyrabiamy przez 2 minuty. Ciasto dzielimy na 15 części (po około 83g każda). Z każdej porcji ciasta formujemy kulę i rozpłaszczamy ją na cienki placek. Na placek wykładamy porcję farszu i zlepiamy go. Formujemy okrągłe bułeczki. Bułeczki układamy na blaszce łączeniem do dołu. Zostawiamy odstępy między bułeczkami, bo urosną podczas pieczenia. Bułeczki zostawiamy na 10-15 minut do napuszenia.
Jajko roztrzepujemy z mlekiem i smarujemy nim bułeczki. Posypujemy je startym serem i szczyptą oregano. Bułeczki pieczemy 15-20 minut w 200 stopniach.
NADZIENIE MEKSYKAŃSKIE: Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Z papryki usuwamy gniazda nasienne i kroimy ją w kostkę. Czosnek obieramy.
Na dużej patelni szklimy posiekaną w kostkę cebulę. Pod koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie dodajemy mięso mielone i smażymy razem całość przez kilka minut aż mięso się zarumieni. Całość zalewamy pomidorami z puszki. Dodajemy przyprawy i dusimy razem około 20 minut. Po 10 minutach dodajemy posiekaną paprykę.
Następnie dodajemy odsączoną kukurydzę i fasolę z puszki oraz koncentrat. Mieszamy i dusimy jeszcze razem 5-10 minut, ewentualnie doprawiamy do smaku. Gdyby woda z sosu za szybko odparowała można podlać dodatkowo odrobiną wody. Powinniśmy otrzymać gęsty mięsny sos. Sos ewentualnie doprawiamy do smaku.
To już szósty przepis w Tygodniowym Maratonie Naleśnikowym. Jako, że uwielbiam kuchnię meksykańską nie mogło zabraknąć przepisu na naleśniki w stylu meksykańskim. Są kolorowe, pikantne i bardzo sycące. O tym, że są smaczne nie muszę chyba pisać, bo jak z połączenia mięsa, fasoli, kukurydzy, pomidorów i sera mogłoby powstać coś niesmacznego? 🙂
Polecam te naleśniki na codzienny obiad. Świetnie się odgrzewają więc można je przygotować dzień wcześniej. Polecam je także na rodzinne spotkania i imprezy, domówki czy Sylwestra.
NALEŚNIKI: Wszystkie składniki na naleśniki mieszamy ze sobą aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto odstawiamy na 30-60 minut, aby odpoczęło. Po tym czasie na patelni smażymy cienkie naleśniki.
NADZIENIE: Na dużej patelni szklimy posiekaną w kostkę cebulę. Następnie dodajemy mięso mielone i smażymy razem całość przez kilka minut aż mięso się zarumieni. Wówczas dodajemy posiekaną drobną papryczkę chili i pokrojoną w małą kostkę paprykę. Smażymy razem 2 minuty. Całość zalewamy pomidorami z puszki. Dodajemy przyprawę meksykańską. Dusimy danie około 20 minut. Wówczas dodajemy odsączoną kukurydzę i fasolę z puszki oraz koncentrat. Mieszamy i dusimy jeszcze razem 5-10 minut, ewentualnie doprawiamy do smaku. Gdyby woda z sosu za szybko odparowała można podlać dodatkowo odrobiną wody. Powinniśmy otrzymać gęsty mięsny sos. Sos ewentualnie doprawiamy do smaku.
SOS: W rondelku rozgrzewamy odrobinę oleju. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz chili i chwilkę smażymy. Następnie dodajemy pomidory z puszki i przyprawy. Całość mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu przez 10 minut. Sos powinien zgęstnieć.
Na talerzu rozkładamy naleśnika, nakładamy porcję farszu i zwijamy go w rulon. Postępujemy tak z pozostałymi naleśnikami. Naleśniki układamy w naczyniu żaroodpornym. Polewamy je przygotowanym sosem i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut.
Sycący i rozgrzewający obiad z jednej patelni – kaszę w takim wydaniu pokochają wszyscy 🙂 Któż z nas nie lubi dań jednogarnkowych? Ja je uwielbiam 🙂 Wkładamy wszystko do jednego garnka, co jakiś czas zamieszamy, coś dołożymy, doprawimy i gotowe. Takie obiady robią się praktycznie same. Dzisiejsze danie pachnie Meksykiem, a to dzięki doborowi meksykańskich warzyw i przypraw. Danie jest jeszcze lepsze drugiego dnia, odgrzane, wówczas smaki fajnie się przegryzą. Pęczotto posypujemy startym żółtym serem, który rozpuszczając się spaja danie w całość. Możemy je podać także z kleksem śmietany lub jogurtu, polecam 🙂
Meksykańskie pęczotto z indykiem
SKŁADNIKI (4 porcje):
500g piersi z indyka,
1 cebula,
2/3 szklanki kaszy pęczak,
1 puszka czerwonej fasoli,
1 puszka kukurydzy,
1 puszka pomidorów krojonych (400g),
½ szklanki białego wina wytrawnego,
2,5 szklanki bulionu drobiowego,
1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
PRZYPRAWY:
½ łyżeczki kminu,
¾ łyżeczki oregano,
Szczypta słodkiej i ostrej papryki oraz chili,
Sól,
Pieprz,
Olej lub smalec do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Mięso płuczemy i osuszamy, kroimy je w małą kostkę. Cebulę obieramy i drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i szklimy cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodajemy pęczaki smażmy ciągle mieszając około 1 minuty. Następnie dodajemy mięso z indyka i smażymy razem około 5 minut. W między czasie dodajemy oregano, kmin i wszystkie rodzaje papryk w proszku. Wlewamy wino i zagotowujemy. Gdy wino zredukuje się o połowę wlewamy bulion. Danie przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu 10 minut.
Po tym czasie dodajemy pomidory z puszki i koncentrat, mieszamy. Gotujemy razem jeszcze 15-25 minut do momentu aż kasza będzie miękka. Gdyby sos stał się za gęsty, a kasza będzie jeszcze twardawa, to podlewamy dodatkowo bulionem lub wodą. Potrawę co jakiś czas mieszamy. Około 10 minut przed końcem duszenia dodajemy odsączoną fasolę i kukurydzę, mieszamy. Doprawiamy danie do smaku solą i pieprzem.
Danie podajemy z dodatkiem świeżego awokado oraz posypane żółtym serem i posiekanym drobno szczypiorkiem.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_4508" align="alignnone" width="3076"] Meksykańskie pęczotto z indykiem[/caption]
[caption id="attachment_4509" align="alignnone" width="3071"] Meksykańskie pęczotto z indykiem[/caption]
[caption id="attachment_4510" align="alignnone" width="2826"] Meksykańskie pęczotto z indykiem[/caption]