Tag: śmietana 18%

  • Śledzie z jabłkiem w śmietanie

    Śledzie z jabłkiem w śmietanie

    Na blogu znajdziecie kilkanaście pomysłów na przygotowanie ŚLEDZI. Dzisiaj dorzucam jeszcze jeden. Śledzie w śmietanie to połączenie śledzi, cebuli, słodkich jabłek i kwaśnej śmietany. A więc tylko 4 składniki. Śledzie najpierw moczymy, aby nie były takie słone. Cebulę kroimy w bardzo drobne piórka, a jabłka w słupki. Ważne jest użycie dobrego, słodkiego i kruchego jabłka np. lobo. Wszystkie składniki układamy warstwowo i odstawiamy w chłodne miejsce. Tak przygotowane  śledzie najlepsze są po 2-3 dniach, gdy smaki się przegryzą.

    Śledzie w śmietanie
    Śledzie w śmietanie

    SKŁADNIKI :

    • 500g filetów śledziowych matiasów,
    • 2 kruche i słodkie jabłka np. lobo,
    • 2 cebule,
    • 400g gęstej śmietany 18%,
    • 2-3 łyżki oleju słonecznikowego,
    • Sól,
    • Pieprz,

    PRZYGOTOWANIE:

    Śledzie zalewamy wodą i moczymy przez noc kilka razy zmieniając wodę. Po tym czasie dokładnie je odsączamy i kroimy w 2cm kawałki.

    Cebule obieramy i kroimy w bardzo cienkie piórka. Jabłka obieramy i kroimy w cieniutkie pałeczki. Śmietanę mieszamy ze szczyptą soli, pieprzu i olejem.

    W salaterce układamy kolejno: warstwę cebuli, warstwę jabłek i warstwę śledzi. Całość zalewamy śmietaną i odstawiamy.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga: 1) Jeśli mamy bardzo ostrą cebulę to pokrojone umieszczamy na sitku i sparzamy.

  • Pulpeciki po bakońsku

    Pulpeciki po bakońsku

    Danie to ma korzenie węgierskie. Sos powstaje z duszenia w jednym garnku papryki, pomidora, boczku, pieczarek i cebuli. Sos pod koniec duszenia zaklepujemy mąką i śmietaną. Dzięki temu ma delikatniejszy smak i jest gęstszy. To świetna propozycja obiadowa. Ze składników, które podałam, przygotujecie obiad dla 4-5 osób. Tak przygotowane pulpeciki świetnie smakują z ryżem czy małymi kluseczkami.

    [caption id="attachment_7324" align="alignnone" width="1274"]Pulpeciki po bakońsku Pulpeciki po bakońsku[/caption]

    SKŁADNIKI (4 porcje):

    • PULPECIKI:
    • 500g mięsa mielonego wieprzowego,
    • 2-3 łyżki bułki tartej,
    • 1 jajko,
    • 1 ząbek czosnku,
    • 2 łyżki soku wyciśniętego z cytryny,
    • 1 łyżeczka oregano,
    • sól,
    • pieprz,
    • SOS:
    • 1 cebula,
    • 150g pieczarek,
    • 1 papryka,
    • 1 pomidor,
    • 100g wędzonego boczku,
    • 1/2 szklanki śmietany 18%,
    • 1 łyżeczka słodkiej papryki,
    • 3-4 łyżeczki mąki,
    • sól,
    • pieprz,
    • olej do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    PULPECIKI: Mięso mielone przekładamy do miski. Dodajemy jajko, bułkę tartą, przeciśnięty przez praskę czosnek i oregano oraz sok z cytryny. Dodajemy po szczypcie soli i pieprzu, dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Wilgotnymi dłońmi formujemy małe pulpeciki i wrzucamy je na patelnię. Pulpeciki smażymy na rumiano z każdej strony i wyjmujemy na talerz.

    SOS: Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Pieczarki kroimy w plasterki, a większe w półplasterki (możemy je również obrać). Z papryki usuwamy gniazda nasienne i kroimy w pół krążki. Pomidora sparzamy, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Boczek (niezbyt tłusty) kroimy w kostkę.

    Na tłuszczu pozostałym po smażeniu pulpecików podsmażamy cebulę i boczek. Smażymy je razem kilka minut aż cebula się zeszkli, a boczek się zarumieni. Wówczas dodajemy pieczarki, smażymy razem aż woda z pieczarek odparuję. Wtedy dodajemy słodką paprykę i dokładnie mieszamy. Do zawartości patelni dodajemy mięsne pulpeciki, podlewamy wodą tak, aby zakryła cienką warstwą mięso. Całość dusimy pod przykryciem około 10 minut na wolnym ogniu. Dodajemy paprykę i pomidora, mieszamy. Dusimy jeszcze kilka minut aż papryka zmięknie (ale nie powinna się rozpadać, powinna pozostać jędrna). W tym czasie śmietanę mieszamy z mąką, dodajemy kilka łyżek wywaru z duszenia mięsa, aby zahartować śmietanę. Wlewamy śmietanę na gotujący wywar i szybko mieszamy, aby się nie zważyła, zagotowujemy. Danie doprawiamy do smaku. Pulpeciki w sosie podajemy z ryżem lub kluseczkami. Życzę smacznego  :)

    Uwaga: •    Ilość mąki zależy od tego, ile daliśmy wody do sosu. Być może wystarczy już 2 łyżeczki, a może trzeba będzie dać więcej. •    Aby danie było jeszcze bardziej kolorowe warto użyć żółtej lub zielonej papryki.

    [caption id="attachment_7326" align="alignnone" width="1274"]Pulpeciki po bakońsku Pulpeciki po bakońsku[/caption]

  • Oponki serowe

    Oponki serowe

    Mam ogromny sentyment do oponek serowych. Bardzo często przygotowywało się je w moim domu rodzinnym. Razem z siostrą zjadałyśmy jeszcze ciepłe. Nie mogło ich więc zabraknąć w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Są ekspresowe w przygotowaniu. Nawet osoba nie umiejąca gotować z pewnością sobie z nimi poradzi. Są przepyszne, ładnie rosną podczas smażenia, są mięciutkie i pulchne. Sprawdzają się znakomicie w Karnawale, ale nie tylko. Gorąco polecam 🙂

    Oponki serowe
    Oponki serowe

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • 4 żółtka,
    • ½ szklanki cukru (100g),
    • 2 łyżeczki cukru waniliowego,
    • 500g twarogu półtłustego,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 1 czubata łyżeczka sody,
    • 500g mąki pszennej,
    • 1 łyżeczka octu,
    • Tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier puder do oprószenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Twaróg przeciskamy przez praskę lub dokładnie rozgniatamy widelcem. Do miski wsypujemy cukier i dodajemy żółtka. Ucieramy je razem do otrzymania puszystej masy.

    Wówczas dodajemy ser i śmietanę oraz ocet, mieszamy. Stopniowo wsypujemy mąkę i sodę i mieszamy. Z ciastem przenosimy się na stolnicę.

    Ciasto rozwałkowujemy na grubość 1-1,5cm. Za pomocą szklanki i kieliszka wykrawamy oponki. W głębokim garnku rozgrzewamy tłuszcz do smażenia. Przed rozgrzaniem do zimnego tłuszczu wlewamy mały kieliszek spirytusu (można pominąć). Na gorący tłuszcz wkładamy partiami oponki i smażymy je na złoty kolor z obu stron.

    Oponki wykładamy na papierowe ręczniki, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Następnie układamy je na talerzu i oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_7250" align="alignnone" width="1854"]Oponki serowe Oponki serowe[/caption]

  • Faworki (chrusty)

    Faworki (chrusty)

    Witam w „Weekendowej Cukierence”. Zapraszam dziś na tradycyjne faworki. Zgodnie ze staropolskim zwyczajem faworki smażymy w karnawale (tak jak pączki), a także w Tłusty Czwartek i na ostatki. Karnawał w tym roku jest dość długi więc mamy dużo czasu, aby delektować się ich smakiem 🙂 Faworki to chrupiące słodkie ciasteczka przygotowane na wzór złożonej kokardki. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu.

    Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto nie zawiera cukru. Słodycz uzyskujemy dopiero po oprószeniu usmażonych faworków cukrem pudrem. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Oprócz tradycyjnych faworków możecie przygotować też takie w kształcie kokardek - przepis znajdziecie TUTAJ. [caption id="attachment_6752" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

    SKŁADNIKI :

    • 450g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • 5 żółtek,
    • ¾ szklanki gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto.

    [caption id="attachment_6734" align="alignnone" width="604"]W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto. W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.[/caption]

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    [caption id="attachment_6736" align="alignnone" width="604"]Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.[/caption]

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="604"]Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut.[/caption]

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka.

    [caption id="attachment_6756" align="alignnone" width="604"]Zwijanie faworka. Zwijanie faworka.[/caption]

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_6757" align="alignnone" width="604"]Gotowe faworki. Gotowe faworki.[/caption]

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_6759" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6760" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6762" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

  • Kanapka z awokado, twarogiem, śmietaną i szczypiorkiem

    Kanapka z awokado, twarogiem, śmietaną i szczypiorkiem

    Kanapki nie muszą być nudne 😉 Ostatnio pokazywałam Wam przepis na kanapkę Elvisa. Dzisiaj serwuję pyszne i zdrowe kanapki w zielonych barwach – będą idealne na śniadanie czy lekką kolację. Połączenie twarogu i śmietany nie jest niczym nowym – łączymy je razem przygotowując np. twarożek. Zobaczcie też moje inne pomysły na wykorzystanie awokado TUTAJ.

    [caption id="attachment_5272" align="alignnone" width="604"]Kanapka z awokado, twarogiem, śmietaną i szczypiorkiem Kanapka z awokado, twarogiem, śmietaną i szczypiorkiem[/caption] SKŁADNIKI (4-5 kanapek):
    • 4-5 kromek chleba,
    • 5 dużych liści sałaty,
    • 1 dojrzałe awokado + sok z cytryny,
    • 100g twarogu,
    • 70g gęstej śmietany 18%,
    • 2-3 łyżki posiekanego szczypiorku,
    • Garść listków bazylii,
    • Masło do smarowania,
    • Sól,
    • Świeżo mielony czarny pieprz,
    • Oliwa z oliwek,

    PRZYGOTOWANIE:

    Liście sałaty myjemy i osuszamy.

    Awokado obieramy i kroimy na plasterki. Skrapiamy je odrobiną soku z cytryny, aby nie ściemniało.

    Twaróg rozgniatamy widelcem. Możemy użyć także zmielonego twarogu.

    Każdą z kromek chleba smarujemy cienko masłem. Na każdej kromce układamy liścia sałaty. Na sałatę wykładamy plasterki awokado. Na kanapce układamy kolejno kleksy z twarogu i śmietany. Kanapki oprószamy solą i pieprzem. Posypujemy je posiekanym szczypiorkiem. Na kanapce układamy kilka listków bazylii. Kanapki skrapiamy oliwą z oliwek i podajemy.

    Życzę smacznego  :)

    Przepis na podstawie strony Kwestia Smaku.

  • Paszteciki z mięsem

    Paszteciki z mięsem

    Paszteciki z mięsem to pyszny dodatek do czerwonego barszczu. Na blogu znajdziecie dwa przepisy na pyszny czerwony barszcz: TUTAJ i TUTAJ. Najlepiej smakują w okresie świątecznym, ale przygotowuję je przez okrągły rok. Nie dość, że są przepyszne to ich przygotowanie jest bardzo proste i szybkie. Mięso możemy ugotować dnia poprzedniego, a ciasto zrobić tuż przed pieczeniem. Ciasto mimo, że zawiera drożdże nie musi rosnąć. Więc od razu po zagnieceniu przystępujemy do zwijania pasztecików. Paszteciki możemy przygotować w formie rogalików lub w formie tradycyjnej.

    Paszteciki z mięsem
    Paszteciki z mięsem

    SKŁADNIKI (48-54 sztuki):

    • CIASTO:
    • 500g mąki,
    • 50g świeżych drożdży,
    • 4 żółtka,
    • 2 jajka,
    • 4 łyżki śmietany gęstej 18% (około 100g),
    • 125g masła,
    • 1 łyżeczka cukru,
    • 2/3 łyżeczki soli,
    • 1 jajko+1 łyżka mleka – do posmarowania pasztecików,
    • FARSZ:
    • 700g mięsa gotowanego mieszanego,
    • 1 duża cebula,
    • 1 ugotowana marchewka,
    • Bulion lub woda,
    • Sól,
    • Pieprz,
    • Majeranek,
    • 1-2 łyżeczki oleju do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:




    FARSZ: Ugotowane mięso oddzielamy ewentualnie od kości. Ja użyłam kawałka wołowiny, udek drobiowych i łopatki wieprzowej. Możemy użyć dowolnego rodzaju mięsa. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy ją na oleju. Mięso, cebulę i marchewkę mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Doprawiamy farsz do smaku solą, pieprzem i szczyptą majeranku. Jeśli farsz jest suchy to dodajemy ciepłego bulionu lub wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

    [caption id="attachment_6591" align="alignnone" width="604"]Mięso na paszteciki przed zmieleniem. Mięso na paszteciki przed zmieleniem.[/caption]

    CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę, cukier i sól. Dodajemy masło i siekamy razem nożem. Wówczas dodajemy pokruszone drożdże i chwilkę siekamy do połączenia. Kolejno dodajemy całe jajka i żółtka oraz śmietanę. Jeszcze chwilkę siekamy nożem, a następnie już rękoma zagniatamy gładkie ciasto.

    [caption id="attachment_6592" align="alignnone" width="604"]Do mąki dodajemy masło i siekamy nożem. Do mąki dodajemy masło i siekamy nożem.[/caption] [caption id="attachment_6593" align="alignnone" width="604"]Dodajemy świeże drożdże. Dodajemy świeże drożdże.[/caption] [caption id="attachment_6594" align="alignnone" width="604"]Dodajemy jajka, żółtka i śmietanę. Dodajemy jajka, żółtka i śmietanę.[/caption]

    Paszteciki możemy zrobić na 2 sposoby:

    I SPOSÓB: Ciasto dzielimy na 4 równe części. Każdą z części rozwałkowujemy na koło o grubości 3mm. Koło dzielimy na 12 równych części – powstanie nam 12 trójkątów. U podstawy każdego trójkąta układamy porcję farszu. Zwijamy ciasno rogaliki. Układamy je blaszce do pieczenia w pewnych odstępach od siebie.

    [caption id="attachment_6595" align="alignnone" width="604"]Koło dzielimy na 12 równych części – powstanie nam 12 trójkątów. U podstawy każdego trójkąta układamy porcję farszu. Koło dzielimy na 12 równych części – powstanie nam 12 trójkątów. U podstawy każdego trójkąta układamy porcję farszu.[/caption] [caption id="attachment_6597" align="alignnone" width="604"]Rogaliki układamy na blaszce do pieczenia w pewnych odstępach od siebie. Smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Rogaliki układamy na blaszce do pieczenia w pewnych odstępach od siebie. Smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem.[/caption]

    II SPOSÓB: Ciasto dzielimy na 2 części. Każdą z części rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 3mm. Na prostokącie układamy porcję farszu, przykrywamy ciastem i dokładnie zlepiamy łączenia. Ostrym nożem kroimy otrzymany wałek na kawałki około 2cm. Kroić możemy również pod kątem. Układamy je blaszce do pieczenia w pewnych odstępach o siebie.

    [caption id="attachment_6598" align="alignnone" width="604"]Na rozwałkowanym prostokącie układamy porcję farszu. Na rozwałkowanym prostokącie układamy porcję farszu.[/caption] [caption id="attachment_6599" align="alignnone" width="604"]Paszteciki z mięsem Paszteciki z mięsem[/caption]

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem i smarujemy nim rogaliki tuż przed pieczeniem. Rogaliki pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach (do zarumienienia).

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_6600" align="alignnone" width="604"]Paszteciki z mięsem Paszteciki z mięsem[/caption] [caption id="attachment_6603" align="alignnone" width="604"]Paszteciki z mięsem Paszteciki z mięsem[/caption] [caption id="attachment_6604" align="alignnone" width="604"]Paszteciki z mięsem Paszteciki z mięsem[/caption]

  • Pierniczki jak alpejskie

    Pierniczki jak alpejskie

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś częstuję Was alpejskimi pierniczkami. Pierniczki alpejskie znane są głównie ze sklepu – upieczone samodzielnie smakują znacznie lepiej. Po upieczeniu możemy je polukrować lub polać roztopioną czekoladą (mleczną lub gorzką). Pierniczki można jeść od razu po przygotowaniu, ale podobno najlepsze są po 2 tygodniach spędzonych w zamkniętej puszce. Niestety nie miałam okazji się o tym przekonać, bo po 3 dniach pierniczków już nie było 🙂 Całej rodzinie bardzo smakowały. Większość wybrała polane czekoladą, ale mnie najbardziej smakowały polane lukrem. Pierniczki możemy piec na 2 sposoby – z nadzieniem lub bez. Tych nadzianych wyjdzie nam około 120 sztuk, a zwykłych około 240. Jest to dość spora porcja, ale możecie przygotować je spokojnie z połowy składników.

    Aby polać je czekoladą wystarczy roztopić ją w kąpieli wodnej. W garnku zagotowujemy wodę, ustawiamy miskę tak, aby nie dotykała dna wody. Dodajemy 100g połamanej na mniejsze kawałki czekolady i 2-3 łyżki mleka. Podgrzewamy na parze aż do rozpuszczenia czekolady co jakiś czas mieszając. Roztopioną czekoladą polewam pierniczki ułożone na kratce. Aby przygotować porcję lukru wlewam do miseczki 1 łyżkę mleka i dodaję odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodaję 6 łyżek cukru pudru i ucieram aż do powstania gęstego lukru, który swoją konsystencją przypomina gęstą śmietanę. Przygotowanym lukrem polewam pierniczki ułożone na kratce.

    Zobaczcie też moje inny przepisy na pierniczki TUTAJ.

    [caption id="attachment_6560" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption]

    SKŁADNIKI (120-140 sztuk):

    • 1 kg mąki,

    • 8 żółtek,

    • 3 białka,

    • 250g masła,

    • 400g miodu,

    • 1 i ½ szklanki cukru,

    • 3 łyżki kakao,

    • 3 łyżeczki sody,

    • 200ml kwaśnej śmietany 18%,

    • 2 łyżeczki przyprawy do piernika,

    • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej,

    • 1 łyżeczka cynamonu,

    • Powidła śliwkowe do nadziewania

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę mieszamy z kakao. Do miodu dodajemy przyprawę do piernika, kawę i cynamon. Wstawiamy go na ogień i podgrzewamy prawie do zagotowania. W tym czasie mieszamy go dokładnie z przyprawami. Dodajemy masło i zdejmujemy z ognia. Mieszamy do momentu aż masło się rozpuści. Masę miodowo-maślaną odstawiamy do przestudzenia. Może być lekko ciepła, ale nie gorąca.

    Gdy masa stygnie to łączymy ze sobą śmietanę i sodę – mieszamy do momentu rozpuszczenia sody. Należy uważać, bo po dodaniu sody do śmietany ta może zwiększyć swoją objętość.

    Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. Następnie dodajemy po jednym żółtku i krótko mieszamy na niskich obrotach miksera. Dodajemy stopniowo mąkę i mieszamy do połączenia. Wlewamy miód i ponownie krótko mieszamy. Na końcu dodajemy śmietanę, mieszamy. Ciasto powinno być raczej rzadsze. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny.

    Następnego dnia ciasto wykłądamy na stolnicę podsypaną mąką i cienko wałkujemy – na grubość 3-5 mm. Foremką wycinamy dowolne kształty np. serduszka. Na jednym serduszku układamy odrobinę powideł śliwkowych, przykrywamy drugim serduszkiem i dokłądnie zlepiamy brzegi.

    Gotowe pierniczki układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawiamy spore odstępy, bo pierniczki urosną. Pieczemy je około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni.

    Pierniczki pieczemy w kilu turach. Po upieczeniu zostawimy je chwilkę na blaszce, aby przestygły, bo będą wtedy bardzo miękkie i moglibyśmy je uszkodzić. Gdy ostygną możemy je polukrować lub polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Z podanych proporcji wychodzi 120-140 pierniczków z nadzieniem.

    2) Staramy się jak najmniej podsypywać stolnicę mąką. Wówczas pierniczki wyjdą bardzo mięciutkie i delikatne. Ciasto będzie dość klejące.

    3) Pierniczki możemy piec także bez nadzienia. Wówczas wykrawamy tylko dowolne kształty i od razu pieczemy około 7-8 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjdzie ich wówczas około 240 sztuk.

    4) Powidła śliwkowe możemy zastąpić marmoladą, marcepanem, masą orzechową, kawałkiem czekolady, nutellą.

    5) Po ozdobieniu pierniczków lukrem przechowujemy je w puszce.

    [caption id="attachment_6561" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption] [caption id="attachment_6562" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption]

  • Muffinki czekoladowe

    Muffinki czekoladowe

    Rozpoczynamy na blogu kolejny Maraton – Maraton Babeczek. Przez 7 dni będę Was inspirować pysznymi przepisami na muffinki i babeczki. Na początek serwuje proste i pyszne muffinki czekoladowe. Moim zdaniem to najlepsze czekoladowe babeczki – są nie za słodkie, wilgotne, wprost idealne. Do ich przygotowania nie potrzeba miksera. Dzieci je pokochają, a dorośli zakochają się w nich od pierwszego „gryza” 🙂

    Babeczki czekoladowe
    Babeczki czekoladowe

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • 140g masła,
    • ½ szklanki kakao,
    • 60g gorzkiej czekolady,
    • ½ szklanki śmietany 18%,
    • ¾ szklanki cukru,
    • 2 duże jajka,
    • ¾ szklanki mąki,
    • ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ½ łyżeczki sody,
    • Kilka kropel aromatu waniliowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Do rondelka przekładamy pokrojone masło i posiekaną drobno czekoladę. Podgrzewamy je razem na wolnym ogniu mieszając aż się roztopią. Wówczas zdejmujemy rondelek z ognia, dodajemy kakao i mieszamy chwilkę, aż składniki się połączą. Masę odstawiamy do ostygnięcia. Co jakiś czas należy ją zamieszać.

    W tym czasie mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i sodą. Jajka wbijamy do miski, dodajemy cukier i mieszamy chwilkę do połączenia składników. Następnie wlewamy masę czekoladową i mieszamy łyżką do połączenia. Do miski wsypujemy 1/3 mąki, mieszamy. Następnie dodajemy śmietanę, mieszamy. Dosypujemy resztę mąki i mieszamy tylko do połączenia składników.

    Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Ciasto rozkładamy pomiędzy 12 papilotek. Pieczemy je około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, góra-dół. Im dłużej będziemy piekli babeczki tym będą bardziej suche.

    Babeczki po upieczeniu studzimy.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Babeczki możemy polukrować bądź ozdobić dowolnym kremem czy bitą śmietaną.

    2) Babeczki można również upiec z termoobiegiem w temperaturze 160 stopni.

    3) Czekoladę gorzką można zastąpić mleczną.

    [caption id="attachment_6392" align="alignnone" width="1920"]Babeczki czekoladowe Babeczki czekoladowe[/caption]

  • Rogaliki trzyskładnikowe

    Rogaliki trzyskładnikowe

    Tym razem w „Weekendowej Cukierence” zaprezentuję Wam dwa przepisy na rogaliki: z 3-składników oraz przygotowane z ciasta drożdżowego na maślance. Rogaliki trzyskładnikowe robią furorę w Internecie – nie ma co się dziwić 🙂 Są szybkie i proste do przygotowania, bezproblemowe i tylko z 3 składników – te rogaliki są naprawdę godne polecenia. Nawet osoby, które nie radzą sobie w kuchni, z łatwością je upieką. Ja nadziałam je nutellą, ale można użyć też marmolady.

    [caption id="attachment_5768" align="alignnone" width="3076"]Rogaliki trzyskładnikowe Rogaliki trzyskładnikowe[/caption]

    SKŁADNIKI (48 sztuk):

    • 3 szklanki mąki,
    • 1 szklanka gęstej śmietany 12% lub 18%,
    • 250g zimnego masła (lub margaryny),
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia,
    • Nutella lub marmolada do nadziania

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę wysypujemy na stolnicę. Dodajemy zimne masło i siekamy nożem do uzyskania konsystencji kaszy. Dodajemy śmietanę i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto owijamy w folię i chłodzimy w lodówce przez co najmniej 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i dzielimy na 4 części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy cienko na koło. Koło dzielimy na 12 części.

    Powstanie w ten sposób 12 trójkątów. Na podstawie każdego trójkąta umieszczamy porcję nadzienia i zwijamy ciasno rogaliki. Gotowe rogaliki układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem warto rogaliki schłodzić w lodówce przez pół godziny. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Zimne rogaliki wkładamy do gorącego piekarnika. Pieczemy 20-25 minut. Rogaliki powinny się ładnie zarumienić. Po upieczeniu studzimy je i oprószamy cukrem pudrem. Uzyskamy 48 minirogalików.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Rogaliki można nadziać nutellą, marmoladą, czekoladą. Nie sprawdzi się dżem, bo jest za płynny. Rogaliki możemy przygotować także bez nadzienia.

    2) Ciasto przypomina w smaku kruche ciasto. Przed pieczeniem powinno być mocno schłodzone – tak jak przy cieście kruchym.

    3) Zamiast oprószać rogaliki cukrem pudrem możemy je polukrować. Aby przygotować lukier należy utrzeć ze sobą  1 łyżkę mleka i 6 łyżek cukru pudru oraz odrobinę aromatu np. cytrynowego. Cukier puder dodajemy stopniowo.

    4) Śmietanę możemy zastąpić serkiem homogenizowanym. Nie można jej jednak zastąpić jogurtem naturalnym - rogaliki nie wychodzą wtedy smaczne.

    5) Do rogalików nie ma potrzeby dodawania jajka, cukru ani proszku do pieczenia - uwierzcie mi, wyjdą bez tych składników :)

    6) Rogaliki wychodzą najlepsze jeśli damy masło. Można je zastąpić margaryną lecz smaczniejsze są z masłem.

    7) 1 szklanka śmietany to nie to samo co 250g śmietany. Smietana jest gęstsza od wody więc trzeba jej użyć więcej niż 250g.

    [caption id="attachment_6505" align="alignnone" width="5120"]Jak zwijać rogaliki? Przygotowanie rogalików krok po kroku[/caption] [caption id="attachment_5769" align="alignnone" width="1920"]Rogaliki trzyskładnikowe Rogaliki trzyskładnikowe[/caption] [caption id="attachment_5770" align="alignnone" width="1920"]Rogaliki trzyskładnikowe Rogaliki trzyskładnikowe[/caption]

    Jeśli przygotujesz te rogaliki podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Węgierski sos grzybowy

    Węgierski sos grzybowy

    Coraz więcej grzybów pojawia się w lasach. Bardzo się z tego cieszę, bo grzyby uwielbiam, a zwłaszcza sos grzybowy. Do przygotowania węgierskiego sosu grzybowego najlepiej wykorzystać mieszankę różnych grzybów leśnych.

    Sos pasuję do makaronu, klusek, a także pieczywa.  Ja podałam go z kopytkami. Jest bardzo treściwy. Szybko się go przygotowuję, na pewno każdemu zasmakuje.

    [caption id="attachment_5394" align="alignnone" width="3027"]Węgierski sos grzybowy Węgierski sos grzybowy[/caption]

    SKŁADNIKI :

    • 100g cienkiej kiełbasy,

    • 3-4 ogórki konserwowe,

    • 2 cebule,

    • 300g świeżych grzybów leśnych,

    • 2-2,5 szklanki wody,

    • ½ łyżeczki słodkiej papryki,

    • ½ łyżeczki majeranku,

    • ¼ łyżeczki ostrej papryki,

    • 4-5 łyżek ketchupu,

    • 120g kwaśnej śmietany 18%,

    • 1.5 łyżki mąki,

    • Sól,

    • Pieprz,

    • Olej do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Oczyszczone i osuszone grzyby kroimy w kostkę. Cebule obieramy i drobno siekamy. Ogórki kroimy w małą kostkę. Kiełbasę kroimy w plasterki, następnie każdy plasterek kroimy na 4 części.

    Na patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju, wrzucamy cebulę oraz kiełbasę i smażymy razem 5 minut. Dodajemy grzyby. Smażymy razem kilka minut tzn. aż woda z grzybów wyparuję. Dodajemy ogórki i przyprawy, mieszamy i smażymy 2 minuty. Całość zalewamy wodą (lub bulionem warzywnym/grzybowym) i zagotowujemy. Patelnię przykrywamy i dusimy pod przykryciem około 10-15 minut na wolnym ogniu.

    W tym czasie śmietanę mieszamy z mąką i ketchupem. Dodajemy ją do zawartości patelni i mieszamy (należy uważać, aby śmietana się nie zważyła). Sos zagotowujemy, powinien wówczas wyraźnie zgęstnieć. Sos doprawiamy ewentualnie do smaku.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_5396" align="alignnone" width="3072"]Węgierski sos grzybowy Węgierski sos grzybowy[/caption] [caption id="attachment_5397" align="alignnone" width="4001"]Węgierski sos grzybowy Węgierski sos grzybowy[/caption]