Tag: serek mascarpone

  • Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Pączki wyśmienite to tradycyjny przepis na domowe pączki. Przepis jest bardzo intuicyjny. Nie potrzebujemy wagi, aby odmierzyć wszystkie składniki.

    Pączki wychodzą…. hmmm…. wyśmienite! Wspaniałe, pulchne, mięciutkie, delikatne i długo zachowują świeżość. Zachwycą smakiem każdego. Można je nadziać dowolnymi kremami. Ale można je także nadziać przed smażeniem np. marmoladą. Jako nadzienie chce Wam dziś zaproponować delikatny krem budyniowy, który powstaje w kilka minut przez zmiksowanie mascarpone z ugotowanym budyniem. Bardzo go lubimy i często podajemy do naleśników lub gofrów.

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Jak smażyć pączki?

    Pączki smażymy w rondelku lub garnku. Wlewamy około 1-1,5l oleju tzn. tyle, by pączki mogły swobodnie w nim pływać.  Tłuszcz użyty do smażenia powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą specjalnego termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.

    Jeśli nie posiadasz termometru to możesz sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany wrzucając kawałek surowego ciasta. Jeżeli ciasto zacznie się smażyć i powoli rumienić tzn. że możemy przejść do smażenia.

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Kilka wskazówek, aby uzyskać idealne pączki

    1. Wszystkie składniki na pączki powinny być w temperaturze pokojowej.
    2. Mleko, w którym rozpuszczamy drożdże, powinno być letnie. Nie może być gorące.
    3. Po dodaniu mąki i roztopionego masła ciasto wyrabiamy przez około 10 minut. Możemy je wyrabiać ręcznie lub maszyną z hakiem do ciasta drożdżowego. To długie wyrabianie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    4. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Pozwalamy mu spokojnie wyrastać. Po 1-2 godzinach powinno podwoić swoją objętość. To długie wyrastanie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    5. Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie formujemy pączki i zostawiamy je do ponownego wyrastania. Ten moment jest bardzo ważny. Jeśli pączek ładnie wyrośnie to będzie pływał na powierzchni tłuszczu i po odwróceniu go na druga stronę uzyskamy jasną obrączkę.
    6. Tłuszczu do smażenia pączków powinno być około 1,5 litra. Pączki smażymy w większym garnku, aby mogły swobodnie pływać w tłuszczu.
    7. Tłuszcz powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.
    8. Ciasto na pączki można przygotować także wieczorem i pozostawić je w lodówce do wyrastania na noc. Następnego dnia ciasto należy ocieplić przez 30 minut w temperaturze pokojowej, uformować pączki i pozostawić je do wyrośnięcia.
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Więcej przepisów na pączki

    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone
    Pączki z kremem budyniowym z mascarpone

    Dzięki ubijaniu żółtek z jajkami na parze pączki są niezwykle lekkie i puszyste, delikatne w smaku. A co więcej, długo zachowują świeżość. Nie zawiedziecie się na tym przepisie, obiecuję!

    Pączki wyśmienite z kremem budyniowym z mascarpone

    Składniki (35-40 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 1kg mąki (plus 100-200g mąki do podsypywania),
    • 100g drożdży,
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 8 żółtek,
    • 2 jajka,
    • 200g masła,
    • 2 łyżki wódki,
    • KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE:
    • 1 opakowanie budyniu (40g),
    • 2 szklanki mleka,
    • 4 łyżki cukru,
    • 2 łyżki cukru wanilinowego,
    • 500g serka mascarpone,
    • LUKIER:
    • 1 łyżka mleka,
    • 5 łyżek cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • tłuszcz do smażenia,
    • skórka pomarańczowa,

    Przygotowanie:

    PĄCZKI: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Przygotowanie rozczynu
    Przygotowanie rozczynu

    Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. Żółtka i jajka ucieramy z pozostałym cukrem przez 10 minut nad parą wodną. Tzn. zagotowujemy wodę w większym garnku. Na garnku ustawiamy miskę. Dno miski nie powinno dotykać lustra wody, a woda powinna tylko delikatnie bulgotać. Ucierać możemy mikserem lub rózgą.
    Ubite jajka umieszczamy w misie miksera. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy alkohol i rozpuszczone masło.

    Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki
    Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki

    Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.
    Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta (około 55g) i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut – powinny podwoić swoją objętość.

    Pączki zostawiamy do napuszenia
    Pączki zostawiamy do napuszenia

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier i krem budyniowy z mascarpone.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    [caption id="attachment_29659" align="aligncenter" width="1774"]Smażenie pączków Smażenie pączków[/caption]

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Wystudzone pączki nadziewamy kremem i lukrujemy. Posypujemy wierzch skórką pomarańczową.

    KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE: Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu dodając cukier i cukier wanilinowy do mleka. Budyń studzimy. Gdy wystygnie dodajemy mascarpone i miksujemy do połączenia. Powinniśmy otrzymać gładki krem.

    LUKIER: Do miski wlewamy mleko (możemy dodać odrobinę aromatu cytrynowego). Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Podałam moje proporcje na ulubiony lukier tzn. na 1 łyżkę mleka daje 5 łyżek cukru pudru. Należy przygotować lukier z 5 łyżek mleka na wszystkie pączki.

    Życzę smacznego!

    Jeśli przygotujesz pączki to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

     

  • Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Wszyscy lubimy babeczki z kremem! Na blogu znajdziecie kilkadziesiąt przepisów na cupcakes. A dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam wyśmienite babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym. Uwierzcie mi, to najlepsze babeczki czekoladowe! Zróbcie je, a przekonacie się, że nie potrzebujecie już innego przepisu na babeczki czekoladowe.

    Walentynkowe babeczki czekoladowe
    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Babeczki czekoladowe są proste do przygotowania. Smakują wyśmienicie. Są niezwykle puszyste i mięciutkie. A krem jest aksamitny i delikatny. Smakuje prawdziwą czekoladą. W babeczkach można wydrążyć otwory i nadziać je np. konfiturą malinową.

    Takie babeczki to idealny deser na Walentynki…ale nie tylko. Sprawdzą się również idealnie na przyjęciach dla dzieci czy urodzinach. Smakują szczególnie dorosłym, bo któż z nas nie lubi czekolady?

    Składniki na babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym

    Z tego przepisu otrzymasz dokładnie 12 babeczek czekoladowych z kremem. Do przygotowania babeczek potrzebne są same podstawowe składniki: mąka, masło, cukier biały i trzcinowy, jajka, kakao, maślanka, proszek do pieczenia i soda. Dzięki użyciu w przepisie masła i maślanki uzyskasz naprawdę miękkie i puszyste babeczki, które po prostu rozpływają się w ustach.

    Krem czekoladowy to krem przygotowany z trzech składników. Połączenie śmietany kremówki, czekolady i mascarpone tworzy pyszny, aksamitny i stabilny krem. Odkąd zaczęłam go robić to wykorzystuje go do tortów, babeczek, przekładania makaroników i ciasteczek;

    • czekolada mleczna – najlepiej sprawdza się czekolada mleczna. Do kremu można wmiksować jeszcze na sam koniec dodatkowo 2 łyżki nutelli.
    • śmietana kremówka – najlepsza w tym przepisie będzie śmietanka 36%. Można użyć także śmietanki 30%, ale wówczas może okazać się, że wymagana będzie odrobinę większa ilość mascarpone.
    • serek mascarpone – to odpowiednia ilość serka mascarpone zapewni kremowi stabilność oraz jeszcze bardziej aksamitną konsystencję.

    Jak przygotować walentynkowe babeczki z kremem?

    Przygotowanie babeczek jest bardzo proste. Wystarczy zrobić te 5 kroków:

    1. Przygotuj – formę muffinkową wyłóż papilotkami.
    2. Wymieszaj suche składniki – w misce wymieszaj ze sobą mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sól i sodę.
    3. Utrzyj masło z cukrem w misie miksera. Następnie utrzyj z jajkami.
    4. Dodaj maślankę i suche składniki, wymieszaj krótko, do połączenia.
    5. Napełnij papilotki i upiecz – rozdziel ciasto pomiędzy 12 papilotek. Piecz muffinki około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni do momentu aż patyczek włożony w środek babeczki będzie suchy. Poczekaj aż babeczki ostygną i wyjmij je z foremki.

    Aby babeczki wyszły Ci takie same to ciasto zważ na wadze kuchennej i odważ do każdej papilotki taką samą ilość ciasta (około 48g).

    Czekoladowe serduszka przygotuj przy użyciu formy silikonowej. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali i wypełnij wgłębienia w formie. Następnie formę umieść na 1h w lodówce. Po tym czasie wyjmij serduszka na deskę.

    Przygotowanie kremu należy rozpocząć dzień wcześniej:

    1. Przygotuj czekoladowe ganache – rozpuść czekoladę w śmietance. Masę czekoladową schłodź przez min. 6h w lodówce.
    2. Ubij ganache z mascarpone na puszysty krem – zmiksuj wszystkie składniki przez kilka minut aż do uzyskania gęstego kremu. Krem przełóż do szprycy lub rękawa i udekoruj nim babeczki.

    Kilka wskazówek, aby uzyskać idealne babeczki z kremem

    • Użyj składników o temperaturze pokojowej - masło, jajka i maślanka powinny być w temperaturze pokojowej, aby ciasto miało równomierną konsystencję.
    • Maślankę dodaj razem z suchymi składnikami - dzięki temu ciasto będzie od razu jednolite, dobrze wymieszane. Jeśli dodasz najpierw samą maślankę to masa maślano-jajeczna może się zwarzyć.
    • Odmierz dokładnie składniki - składniki na babeczki podane są w gramach i szklankach. Używam zawsze szklanki o pojemności 250ml. Konieczne do przepisu jest użycie wagi kuchennej.
    • Nie przepełnij papilotki - papilotki napełnij maksymalnie do 2/3 wysokości. Jeśli nałożysz za dużo ciasta to może ono "wyjść" z papilotki podczas pieczenia. Babeczki nie będą wówczas wyglądały apetycznie.
    • Schłodź czekoladowe ganache - masa czekoladowa minimum 6h spędzonych w lodówce. Nie skracaj tego czasu, bo wówczas krem nie ubije się tak dobrze i nie będzie stabilny.

    Przechowywanie babeczek

    Upieczone babeczki bez kremu możesz przechowywać w temperaturze pokojowej w zamkniętym szczelnie pojemniku do 2 dni.

    Babeczki udekorowane kremem przechowuj do 3 dni w lodówce.

    Upieczone babeczki możesz zamrozić. Przechowuj je w zamrażarce do 2 miesięcy zapakowane w torebkę z suwaczkiem lub zamknięty pojemnik do żywności. Babeczki rozmrażaj powoli, w lodówce; tzn. wyjmij je wieczorem z zamrażarki i włóż do lodówki. Rano powinny być już rozmrożone. Przed podaniem babeczki ociepl do temperatury pokojowej tzn. wyjmij je 1-2h z lodówki przez zjedzeniem.

    Często zadawane pytania

    Czy mogę babeczki przygotować wcześniej?

    Tak, zarówno babeczki, jak i babeczki z kremem, możesz przygotować wcześniej. Upieczone babeczki możesz przechowywać w temperaturze pokojowej lub w lodówce w zamkniętym pojemniku. Krem na babeczki możesz "nastawić" kilka dni wcześniej.

    Czy mogę z tego przepisu przygotować ciasto?

    Tak, z tego przepisu możesz upiec jedno ciasto. Wykorzystaj do tego celu foremkę 20x20cm lub tortownicę 22cm. Piecz je do suchego patyczka około 30-35 minut. Gotowe ciasto możesz przekroić i przełożyć kremem czekoladowym.

    Czym mogę zastąpić maślankę w przepisie?

    Maślankę możesz zastąpić kefirem.

    Masło zwarzyło mi się po dodaniu jajek, co zrobić teraz?

    Może tak się zdarzyć, że masa maślana zwarzy się po dodaniu jajek. Nie należy się tym przejmować. Po dodaniu suchych składników wszystko wróci do normy.

    Na jakim programie piekarnika upiec babeczki?

    Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni w programie grzanie góra-dół, na środkowym ruszcie piekarnika. Pieczemy je około 20-25 minut, do suchego patyczka tzn. po około 20 minutach w środek babeczki wkładamy wykałaczkę i sprawdzamy czy jest sucha czy oblepiona ciastem. Jeśli wykałaczka jest sucha to babeczki są upieczone. Jeśli wykałaczka będzie oblepiona ciastem to babeczki trzeba piec jeszcze kilka minut.

    Więcej przepisów na walentynkowe słodkości

    [caption id="attachment_23997" align="aligncenter" width="1707"]Walentynkowe babeczki czekoladowe Walentynkowe babeczki czekoladowe[/caption]

    Mam nadzieję, że walentynkowe babeczki czekoladowe z kremem skradną Wasze serca. Babeczki oraz krem robiłam już wielokrotnie i musicie mi uwierzyć - to najlepsze ciasto czekoladowe i krem czekoladowy. Koniecznie spróbujcie!

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Składniki (12 sztuk):

    • BABECZKI:
    • 100g masła,
    • 50g cukru białego,
    • 50g cukru brązowego,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki maślanki,
    • 120g mąki pszennej,
    • 40g kakao,
    • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/2 łyżeczki sody,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 165g śmietany kremówki 36%,
    • 200g czekolady mlecznej,
    • 250g serka mascarpone,
    • DODATKOWO:
    • czekoladowe serduszka,
    • posypka cukrowa lub czekoladowa

    Przygotowanie:

    BABECZKI: Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.

    Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto rozkładamy pomiędzy papilotki do 2/3 wysokości. Pieczemy około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół (do suchego patyczka).

    Jeśli babeczki za bardzo wyrosły to ścinamy im czubki. Babeczki dekorujemy kremem za pomocą szprycy lub rękawa zakończonej końcówką Wilton 1M. Na wierzchu układamy czekoladowe serduszka. Wierzch babeczek oprószamy posypką.

    Czekoladowe serduszka przygotowujemy przy użyciu formy silikonowej. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali i wypełniamy nią wgłębienia w formie. Następnie formę umieszczamy na 1h w lodówce. Po tym czasie wyjmujemy serduszka na deskę i przechowujemy w lodówce.

    KREM CZEKOLADOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Drugim sposobem na przygotowanie czekoladowego ganache jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamaną czekoladę i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i masa będzie jednolita. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Życzę smacznego!

    Jeśli przygotujesz babeczki czekoladowe to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Mini bezy Pavlova z kremem Lotus

    Mini bezy Pavlova z kremem Lotus

    Co roku, w okresie bożonarodzeniowym, robię zapasy moich ulubionych ciasteczek korzennych  speculoos i kremu speculoos (to gotowy krem przygotowany właśnie z tych ciasteczek korzennych). Jest gęsty, kremowy i przepyszny. Takim kremem można zajadać się samym, ale może stanowić także składnik deserów.

    Przygotowałam z jego udziałem pyszny krem, którym zwieńczyłam bezy. Dla przełamania słodyczy do środka dałam domową konfiturę malinową. Bezowe gniazdka udekorowałam w świątecznym klimacie używając świeżej żurawiny, rozmarynu i ciasteczek korzennych. Bezy wyszły wyśmienite! Taki korzenny krem idealnie pasuje do bezowych gniazdek, a przy tym jest bardzo łatwy i szybki do przygotowania (wszystkie składniki umieszczamy w mikserze i miksujemy).

    Mini bezy Pavlova z kremem korzennym
    Mini bezy Pavlova z kremem korzennym

    SKŁADNIKI (10-12 sztuk):

    • BEZY MINI PAVLOVA:
    • 4 białek z jajek L (140g),
    • 200g drobnego cukru do wypieków,
    • 1 łyżeczka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • KREM KORZENNY:
    • 125g kremu z ciasteczek speculoos/Lotus,
    • 250g śmietany kremówki 36%,
    • 125g serka mascarpone,
    • FRUŻELINA MALINOWA:
    • 250g malin,
    • 2 łyżki cukru,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka wody,
    • DODATKOWO:
    • Physalis, rozmaryn, żurawina, ciasteczka speculoos do dekoracji,

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZY MINI PAVLOVA: Wszystkie składniki na bezy najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym.

    Białka przekładamy do miski i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodamy cały cukier. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Zatrzymujemy mikser i dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Miksujemy jeszcze kilkanaście sekund do połączenia składników.

    Pianę bezową przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego. Wyciskamy bezowe gniazdka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. W środku gniazdka przy pomocy małej łyżeczki robimy delikatnie dołek. Bezowe gniazdka suszymy w piekarniku nagrzanym do 100-105 stopni, góra-dół około 1 h 15 min. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i zostawiamy bezy w środku na 30 minut, bez otwierania piekarnika. Najczęściej zostawiam bezy w środku do całkowitego wystudzenia.

    Bezy przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 5 dni.

    Do środka każdej bezy wkładamy po 1 łyżeczce frużeliny malinowej. Krem korzenny przekładamy do szprycy zakończonej tylką gwiazdką i wyciskamy na bezowe gniazdka. Wierzch bez dekorujemy np. owocem physalis, świeżą żurawiną, rozmarynem, całym i pokruszonym ciasteczkiem speculoos.

    [caption id="attachment_23924" align="aligncenter" width="2560"]Mini bezy Pavlova z kremem korzennym Mini bezy Pavlova z kremem korzennym[/caption]

    KREM KORZENNY: Wszystkie składniki na krem powinny być schłodzone. Umieszczamy je w misie miksera i ubijamy razem mikserem przez kilka minut do powstania gęstego i puszystego kremu.

    FRUŻELINA MALINOWA: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie. Mieszamy. Gdy masa zgęstnieje i ponownie się zagotuje to zdejmujemy ją z ognia. Frużelinę możemy przetrzeć przez sitko.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23926" align="aligncenter" width="1707"]Mini bezy Pavlova z kremem korzennym Mini bezy Pavlova z kremem korzennym[/caption] [caption id="attachment_23923" align="aligncenter" width="1698"]Mini bezy Pavlova z kremem korzennym Mini bezy Pavlova z kremem korzennym[/caption]

  • Makaroniki z kremem czekoladowym

    Makaroniki z kremem czekoladowym

    Podobno makaroniki są kapryśne i trudne w przygotowaniu. Muszę jednak przyznać, że ja nie mam z nimi żadnego problemu. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam nasz ostatni hit czyli makaroniki wypełnione kremem śmietankowo-czekoladowym. Jakie one były pyszne! Dosłownie walczyliśmy z mężem o ostatniego 🙂

    Aby przygotować makaroniki trzeba zaopatrzyć się w wagę kuchenną, termometr i matę silikonową. Ale przede wszystkim trzeba poznać swój piekarnik. Niestety żaden przepis nie jest gwarancją sukcesu. Temperaturę i czas pieczenia trzeba dopasować do swojego piekarnika. Gdy już upieczecie piękne makaroniki z falbanką to możecie przechodzić do przygotowania kremu czekoladowego. Krem ten należy przygotować min. 6h wcześniej, aby zdążył się schłodzić. Śmietankę rozpuszczamy z czekoladą czyli przygotowujemy ganache czekoladowy, który następnego dnia ubijamy z mascarpone. Krem ten świetnie sprawdzi się także do tortów oraz cupcakes.

    Makaroniki z kremem czekoladowym
    Makaroniki z kremem czekoladowym

    SKŁADNIKI (15-18 makaroników – po złożeniu):

    • MAKARONIKI:
    • 75g mielonych migdałów (mąki migdałowej),
    • 75g cukru pudru,
    • 60g białek (30g i 30g) w temperaturze pokojowej,
    • 93g cukru (18g i 75g),
    • 25ml wody,
    • niebieski barwnik spożywczy,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,

    PRZYGOTOWANIE:

    MAKARONIKI: Migdały i cukier puder mieszamy ze sobą dość dokładnie. Następnie przesiewamy je przez drobne sitko. Jeśli na sitku zostaną większe kawałki migdałów to odkładamy je, a zastępujemy je nowymi, aby masa po zważeniu się zgadzała. Następnie do migdałów i cukru pudru dodajemy 30g białek i odrobinę barwnika spożywczego. Dokładnie mieszamy do połączenia. Barwa powinna być dość intensywna, bo po dodaniu reszty składników na pewno zblednie.

    Pozostałe 30g białek przekładamy do miseczki. Będziemy je ubijać na sztywną pianę z 18g cukru. Najpierw jednak w małym garnuszku umieszczamy 75g cukru i 25ml wody, mieszamy i zagotowujemy. W garnuszku umieszczamy termometr cukierniczy i gotujemy na średniej mocy palnika (ale w ogóle nie mieszamy!) do osiągnięcia 118 stopni. Gdy syrop osiągnie 100 stopni to zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę. Gdy piana będzie sztywna to dodajemy 18g cukru i jeszcze ubijamy około 2 minut. Zmniejszamy obroty miksera na mniejsze i cienką strużką wlewamy do białek gorący syrop cukrowy. Staramy się wylewać go na środek miseczki, aby nie znalazł się na ściankach. Gdy wlejemy cały syrop to obroty miksera zwiększamy na większe i miksujemy białka do wystudzenia (około 3-5 minut). W ten sposób przygotowaliśmy bezę włoską.

    Gotową bezą włoską dodajemy do masy migdałowej w trzech turach za każdym razem dokładnie mieszając. Mieszamy bardzo delikatnie i krótko, aby nie rozrzedzić masy (rozcieramy o ścianki miseczki). Stosujemy posuwiste ruchy, aby pozbawić beze powietrza. Po dodaniu całej bezy włoskiej gotowa masa powinna opadać z łyżki jak wstążka. Powinna być gęsta i błyszcząca.

    Matę do makorników rozkładamy na blaszce do pieczenia. Gotową masę makaronikową przekładamy do rękawa cukierniczego lub szprycy z okrągła końcówką. Trzymając szprycę prostopadle do blachy wyciskamy 2-2,5cm okręgi. Gdy wyciśniemy wszystkie makaroniki to odstawiamy je do wysuszenia – na około 10-30 minut. Jak sprawdzić czy makaronik już wysechł? Po dotknięciu palcem makaronika nie powinien się przykleić do palca. Nie pozostawiamy makaroników do wyschnięcia na dłużej niż to potrzebne, bo skorupka stanie się na twarda.

    Gdy makaroniki schną to my nagrzewamy piekarnik do 130 stopni z termoobiegiem. Każdą blaszkę makaroników pieczemy osobno. Makaroniki pieczmy około 12-14 minut. Wszytsko zależy od piekarnika. Przed wyjęciem całej blaszki z piekarnika najlepiej podważyć jedno ciasteczko bardzo delikatnie i sprawdzić czy się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.

    Upieczone makaroniki pozostawiamy na macie do całkowitego wystudzenia. Następnie podważamy je delikatnie i ściągamy z blachy.

    Połowę upieczonych makaroników smarujemy kremem czekoladowym i przykrywamy drugą połową upieczonych makaroników.

    KREM CZEKOLADOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23070" align="aligncenter" width="1707"]Makaroniki z kremem czekoladowym Makaroniki z kremem czekoladowym[/caption]

  • Pavlova Kinder bueno

    Pavlova Kinder bueno

    Kolejna pyszna bezowa propozycja w „Weekendowej Cukierence”. Zapraszam na bezę Pavlovą z kremem czekoladowym przypominającym smak słynnych batoników kinder bueno.

    W mojej lodówce często zalegają białka stąd chętnie przygotowuję różne desery bezowe. Bezę Pavlovą piekę na specjalne spotkania rodzinne czy uroczystości. Zawsze gra wtedy pierwsze skrzypce na stole. Latem podaję ją ze świeżymi owocami. A zimą stawiam na różne kremy. Krem kinder bueno to krem, który powstaje z połączenia śmietany kremówki, serka mascarpone, czekolady mlecznej, nutelli i masła orzechowego. Jest przepyszny! A w połączeniu z kruchą i piankową bezą to już w ogóle niebo w gębie. Krem ten przygotowuje się minimum 6 godzin wcześniej, aby zdążył się schłodzić. Jest to krem czekoladowy więc jest cięższy niż zwykłe kremy śmietanowe. Dlatego nie wykładamy go na bezę wcześniej, ale tuż przed podaniem. Krem ten stwardnieje w lodówce. Gdyby więc zostało nam bezy to po wyjęciu jej z lodówki należy ją ocieplić do temperatury pokojowej, aby krem wrócił do swojej konsystencji.

    Jeśli posiadacie robot planetarny to beza zrobi się w nim sama. Trzeba tylko co kilkadziesiąt sekund dosypywać kolejną porcję cukru. Jeśli bezę podaję w niedzielę to piekę ją zazwyczaj w piątek lub sobotę. A krem robię tuż przed podaniem.

    Beza Kinder bueno
    Beza Kinder bueno

    SKŁADNIKI:

    • BEZA PAVLOVA:
    • 170ml białek (około 4 białka z jajek o rozmiarze L),
    • 250g cukru (około 1 i ¼ szklanki),
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka białego octu winnego (lub ryżowego),
    • KREM KINDER BUENO:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,
    • 1 i 1/3 łyżki nutelli,
    • 1 i 1/3 łyżki masła orzechowego,
    • DODATKOWO:
    • 50g malin,
    • Garść czekoladowych kulek,
    • 2 batoniki Kinder bueno,
    Beza Kinder bueno
    Beza Kinder bueno

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZA PAVLOVA: Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni, góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy okrąg o średnicy 20cm.

    Do miski wkładamy białka. Ubijamy je na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dokładnie i długo miksujemy po każdym dodaniu cukru. Jeśli cukier osiądzie nam na brzegu miski to zatrzymujemy mikser i cukier zgarniamy do środka.

    Gdy już dodamy cały cukier to nasza piana powinna być sztywna, gęsta, błyszcząca, a cukier niewyczuwalny. Pianę ubijamy jeszcze przez 3 minuty, aby się ustabilizowała. Wówczas dodajemy mąkę i ocet i ubijamy razem jeszcze 1 minutę.

    Pianę wykładamy na okrąg narysowany na papierze do pieczenia. Kilkoma sprawnymi ruchami formujemy kształt bezy podnosząc za pomocą łyżki lub szpatułki bezę do góry. Beza nie lubi długiego formowania.

    Bezę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ją przez 30 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy jeszcze przez 3 godziny. Wyłączamy piekarnik i zostawiamy bezę w piekarniku do całkowitego wystudzenia.

    Na bezę tuż przed podaniem wykładamy krem kinder bueno. Wierzch dekorujemy batonikami kinder bueno, malinami i czekoladowymi kuleczkami.

    [caption id="attachment_23368" align="aligncenter" width="604"]Beza Kinder bueno Beza Kinder bueno[/caption]

    KREM KINDER BUENO: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu. Dodajemy nutellę i masło orzechowe i miksujemy chwilkę do połączenia.

    Życzę smacznego!

    Uwaga: 1) Taka niska temperatura sprawi, że beza będzie chrupiąca z zewnątrz, a piankowa w środku.

    2) Bezę możemy upiec 1-2 dni wcześniej. Przechowujemy ją bez przykrycia, w temperaturze pokojowej.

    [caption id="attachment_23362" align="aligncenter" width="1698"]Beza Kinder bueno Beza Kinder bueno[/caption]

  • Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    Już tylko kilka dni pozostało do świat bożonarodzeniowych. Święta te wymagają wyjątkowej oprawy. W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dzisiaj wykwintny i widowiskowy tort świąteczny. Tort pięknie prezentuję się w środku, ale także na zewnątrz. Ucieszy oko i podniebienie.

    Podstawą tortu są cienkie kruche blaty makowe. Mamy ich tutaj aż 10. Blaty te piecze się każdy osobno, około 7 minut, do zarumienia. Można je upiec kilka dni wcześniej. Krem do przełożenia tortu to krem śmietankowy wzbogacony kajmakiem i suszonymi śliwkami i morelami. Jest bardzo prosty do przygotowania. Wystarczy wszystkie składniki umieścić w misie i zmiksować na puszysty krem. Aby uzyskać piękne, równe warstwy polecam zastosowanie wagi kuchennej.

    Dekoracja tortu to choinki z kremu przygotowane na wafelkach do lodów. Częścią kremu tynkujemy tort, a resztę zabarwiamy na różne odcienie zieleni i wyciskamy na wafelki przy pomocy szprycy lub rękawa. Wafelki docinamy na różnych wysokościach, aby uzyskać choinki o różnej wielkości.

    Tort bardzo dobrze się przechowuje. Można go spokojnie przygotować kilka dni przed podaniem. Bardzo ładnie się kroi. Mimo, że jest dość wysoki, to wszystkie warstwy są takie same. Więc nie musimy go kroić tradycyjnie. Mimo tylu etapów przygotowania uważam, że tort jest dość prosty do przygotowania.

    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    SKŁADNIKI ( rant 18cm):

    • CIASTO MAKOWE:
    • 180g śmietany 18%,
    • 180g cukru,
    • 80g masła,
    • 6g sody,
    • 400g mąki pszennej,
    • 50g maku,
    • 2 żółtka,
    • KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY:
    • 500g śmietany kremówki 36%,
    • 250g serka mascarpone,
    • 250g masy kajmakowej,
    • 160g suszonych moreli,
    • 160g suszonych śliwek,
    • PONCZ:
    • 1/3 szklanki wody,
    • 3 łyżki soku z cytryny,
    • 2 łyżeczki cukru pudru,
    • TYNK:
    • 300g miękkiego masła,
    • 300g mleka skondensowanego słodzonego,
    • Barwniki spożywcze zielone,
    • DEKORACJA:
    • Rożki do lodów,
    • Cukrowe kuleczki, gwiazdki i cukrowy maczek,
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)
    Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO MAKOWE: W misce umieszczamy śmietanę i cukier. Mieszamy i pozostawiamy na około 15 minut tzn. do momentu aż cukier się rozpuści. Możemy co jakiś czas przemieszać. Wówczas dodajemy roztopione i przestudzone masło oraz żółtka mieszamy. Następnie dodajemy mak, sodę i mąkę i mieszamy do połączenia. Ciasto odstawiamy na 15 minut. Następnie ciasto dzielimy na 10 równych części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o średnicy 18cm. Najlepiej jest to zrobić już na papierze do pieczenia podsypując ciasto niewielką ilością mąki podczas wałkowania. Piekarnik nagrzewamy do 185 stopni, góra-dół. Każdy z blatów ciasta pieczemy około 7 minut, do zarumienia. Od razu po upieczeniu blaty będą miękkie, gdy ostygną to stwardnieją. Zdejmujemy je z blaszki dopiero, gdy przestygną, aby ich nie połamać.

    KREM ŚMIETANOWO-KAJMAKOWY: Suszone owoce moczymy przez 2h w ciepłej wodzie tzn. wkładamy je do miski i zalewamy wodą tak, aby zakryła owoce. Po tym czasie owoce odsączamy na sitku i kroimy w kostkę. W wersji dla dorosłych zamiast wody można użyć rumu.

    Wszystkie składniki na krem powinny być schłodzone. W misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę, serek mascarpone i masę kajmakową. Ubijamy je przez kilka minut na najwyższych obrotach miksera aż do powstania gęstego i puszystego kremu. Do kremu dodajemy pokrojone owoce i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia.

    Krem dzielimy na 9 równych części.

    PONCZ: Składniki ponczu mieszamy ze sobą.

    TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat ciasta makowego. Nasączamy go odrobiną ponczu. Następnie wykładamy porcję kremu. Układamy kolejny blat ciasta lekko dociskając, ponczujemy i wykładamy kolejną porcję kremu. Postępujemy tak aż do skończenia składników. Ostatnią warstwą powinien być blat makowy. Aby uzyskać ładne i równe warstwy to przy nakładaniu kremu polecam użycie wagi kuchennej. Całe ciasto możemy złożyć w wysokim rancie cukierniczym.

    Całe ciasto owijamy folią i odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby naturalnie „osiadło”.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu (jeśli używaliśmy rantu). Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. warstwa okruszkowa). Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko kremem.

    Krem przekładamy do szprycy z końcówką wilton 2D i robimy falbankę na górze tortu.

    [caption id="attachment_23395" align="aligncenter" width="604"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Cały krem, który nam pozostał zabarwiamy na kolor zielony. Mogą to być różne odcienie zieleni tak jak u mnie lub po prostu jeden kolor.

    [caption id="attachment_23399" align="aligncenter" width="604"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Rożki do lodów kroimy na pół i docinamy na różnych wysokościach. Przyciskamy je do tynku. Rożki smarujemy cieniutką warstwą kremu zielonego. Następnie przy pomocy szprycy wyciskamy całuski tworząc igły choinki. Na górze tortu umieszczamy jeden duży rożek i jeden docięty. Również dekorujemy je kremem. Na górze choinek umieszczamy cukrowe gwiazdki. Falbankę z kremu posypujemy cukrowym maczkiem i cukrowymi kuleczkami. Choinki dowolnie dekorujemy.

    [caption id="attachment_23401" align="aligncenter" width="1698"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption]

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Zamiast używać gotowej masy kajmakowej można przygotować swój domowy karmel.

    Składniki:

    • 150g cukru,
    • 25g miodu,
    • 10g wody,
    • 40g masła,
    • 70g pasteryzowanej śmietanki 36%

    W rondelku umieszczamy cukier, wodę i miód. Gotujemy na średnim ogniu aż cukier się rozpuści i zacznie się karmelizować tzn. zmieniać kolor na bursztynowy. Dodajemy masło i mieszamy. Zdejmujemy z ognia i wlewamy gorącą smietankę. Rondelek wstawiamy na ogień i podgrzewamy jeszcze 2 minuty.

    Karmel należy wystudzić i ubić ze śmietaną kremówką i serkiem mascarpone na krem.

    [caption id="attachment_23393" align="aligncenter" width="1707"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption] [caption id="attachment_23389" align="aligncenter" width="2560"]Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami) Tort świąteczny (makowo-kajmakowy z suszonymi owocami)[/caption] Inspiracja

  • Korzenne tiramisu z malinami

    Korzenne tiramisu z malinami

    Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje pyszny deser bez pieczenia w klimacie bożonarodzeniowym. Jego przygotowanie zajmuje góra pół godziny. Jest to fajna opcja dla osób, które aktualnie nie posiadają piekarnika lub którym nie po drodze z wypiekami.

    Korzenne tiramisu z malinami to warstwowy deser z ciasteczek korzennych speculoos maczanych w kawie, przełożonych kremem ze świeżymi malinami. Wierzch deseru oprószona jest kakao. Ostatnią warstwę kremu wyłożyłam przy pomocy szprycy zakończonej okrągłą końcówką. Dzięki temu całość prezentuje się niezwykle elegancko.

    To już drugi raz, gdy łączę ze sobą maliny i ciasteczka korzenne. Słuchajcie, to połączenie jest genialne! Sprawdziło się już w świątecznym serniczku na zimno.

    Korzenne tiramisu z malinami
    Korzenne tiramisu z malinami

    SKŁADNIKI:

    • KREM:
    • 375g serka mascarpone,
    • 150g śmietany kremówki 36%,
    • 135g serka kremowego typu philadelphia,
    • 30g cukru pudru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 2 i ½ łyżeczki soku z cytryny,
    • 1/3 łyżeczki cynamonu,
    • DODATKOWO:
    • 300-350g ciasteczek korzennych speculoos,
    • 375g malin świeżych,
    • 150ml espresso,
    • Kakao do oprószenia,
    Korzenne tiramisu z malinami
    Korzenne tiramisu z malinami

    PRZYGOTOWANIE:

    Schłodzone składniki na krem umieszczamy w misie miksera. Ubijamy je razem mikserem przez kilka minut do otrzymania gęstego kremu.

    Przygotowujemy średnie naczynie żaroodporne lub foremkę. Użyłam foremki o wymiarach 23x23cm.

    Ciasteczka speculoos maczamy przez 1 sekundę w kawie i układamy na spodzie foremki tworząc pierwszą warstwę. Na ciasteczka wykładamy około 30% kremu i wyrównujemy. Następnie wykładamy 125g malin pokrojonych na pół. Układamy kolejną warstwę z ciasteczek korzennych namoczonych w kawie. Kolejno wykładamy warstwę kremu (około 30%) i kolejne 125g malin pokrojonych na pół. Na malinach układamy trzecią, ostatnią warstwę z ciasteczek namoczonych w kawie. Resztę kremu (40%) przekładamy do szprycy (lub rękawa) zakończonej końcówką okrągłą i wyciskamy na ciastka. Deser odstawiamy do lodówki na min. 4h. Po tym czasie wierzch deseru oprószamy kakao przez sitko i wykładamy resztę malin (125g).

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Jeśli nie macie szprycy czy rękawa to krem wykładamy łyżką i wyrównujemy.

    2) Ciasteczka speculoos kupiłam w Lidlu. Można je także zamówić przez internet. Szukajcie ich także pod nazwą Lotus.

    [caption id="attachment_23212" align="aligncenter" width="1767"]Korzenne tiramisu z malinami Korzenne tiramisu z malinami[/caption]

  • Babeczki z kremem śmietankowym z białą czekoladą

    Babeczki z kremem śmietankowym z białą czekoladą

    Babeczki z kremem to moja wielka miłość 🙂 Zobaczcie sami ile pomysłów na różne kremy do babeczek znajdziecie na blogu – o TUTAJ.

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuje kolejny mini wypiek – są to ucierane babeczki wypełnione frużeliną malinową z kremem śmietankowym z mascarpone i białą czekoladą. Krem, oprócz tego, że jest pyszny, ma jeszcze jedną wielką zaletę. Jest plastyczny i stabilny. Wytrzymuje spokojnie kilka godzin w temperaturze pokojowej. A więc takie babeczki idealnie nadają się na słodkie stoły czy dłuższe rodzinne uroczystości.

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • BABECZKI:
    • 175g masła,
    • 125g cukru,
    • 1 i ½ łyżeczki aromatu waniliowego,
    • 3 jajka,
    • 175g mąki,
    • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • FRUŻELINA MALINOWA:
    • 125g malin,
    • 1 łyżka cukru,
    • ½ łyżki soku z cytryny,
    • ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej + ½ łyżki wody,
    • KREM:
    • 250g śmietany kremówki 36%,
    • 190g serka mascarpone,
    • 130g białej czekolady,
    • DODATKOWO:
    • Maliny,
    • Borówki,
    • Kuleczki zbożowe o smaku białej czekolady Barry Callebaut,
    • Suszone kwiaty bławatka,

    PRZYGOTOWANIE:

    BABECZKI: Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Mieszamy ze sobą mąkę i proszek do pieczenia.

    Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i mieszamy krótko, tylko do połączenia.

    Przygotowanie ciasta na babeczki
    Przygotowanie ciasta na babeczki

    Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Ciasto rozkładamy pomiędzy papilotki do 2/3 wysokości. Babeczki pieczemy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, góra-dół (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki studzimy.

    Jeśli babeczki za bardzo wyrosły to ścinamy im czubki. W babeczkach robimy otwory i napełniamy je frużeliną malinową.

    Babeczki dekorujemy kremem za pomocą szprycy lub rękawa.

    FRUŻELINA MALINOWA: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie. Mieszamy. Gdy masa zgęstnieje i ponownie się zagotuje to zdejmujemy ją z ognia. Frużelinę możemy przetrzeć przez sitko.

    KREM: Czekoladę drobno siekamy. Do rondelka przekładamy śmietanę 36%. Podgrzewamy ją i doprowadzamy prawie do wrzenia, ale nie zagotowujemy. Do śmietany dodajemy czekoladę. Mieszamy wszystko aż do momentu rozpuszczenia się składników. Masę czekoladową studzimy i przelewamy do czystej miseczki. Następnie miseczkę przykrywamy i odstawiamy na 24 h do lodówki, do schłodzenia.

    Czekoladę ze śmietanką możemy też rozpuścić interwałowo w mikrofali.

    Po tym czasie wyjmujemy masę czekoladową z lodówki i przekładamy ją do misy miksera razem z zimnym serkiem mascarpone. Ubijamy razem mikserem do powstania gęstego, puszystego kremu.

    Krem przekładamy do szprycy lub rękawa zakończonego końcówką Wilton 2D i dekorujemy nim babeczki. Na wierzch wykładamy owoce, kuleczki i suszone kwiaty.

    Babeczki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22648" align="aligncenter" width="1698"]Babeczki z kremem śmietankowym z białą czekoladą Babeczki z kremem śmietankowym z białą czekoladą[/caption] Inspiracja

  • Tartaletki pistacjowe z malinami

    Tartaletki pistacjowe z malinami

    W „Weekendowej Cukierence” prezentuje dziś najlepsze tartaletki jakie jedliśmy! Kruche spody, krem pistacjowy i maliny – po prostu niebo w gębie.

    Korpusy do babeczek upiekłam kilka dni wcześniej więc samo przygotowanie deseru zajęło mi kilkanaście minut. Kruche spody przygotowane są z najlepszego ciasta kruchego: na maśle, z dużą ilością żółtek. Aby ciasto było idealnie kruche należy zachować odpowiednio proporcje mąki do masła i cukru pudru (3:2:1) oraz schłodzić ciasto przed pieczeniem.

    Krem pistacjowy przygotujemy w 5 minut. Wystarczy zmiksować ze sobą serek mascarpone i słodzony krem pistacjowy ze słoiczka. Następnie krem przekładamy do szprycy i wyciskamy na babeczki. Kolejno układamy świeże maliny i dekoracje z siekanych pistacji i liofilizowanych malin.

    Tartaletki pistacjowe z malinami
    Tartaletki pistacjowe z malinami

    SKŁADNIKI (8 sztuk):

    • CIASTO KRUCHE:
    • 200g mąki pszennej,
    • 130g zimnego masła,
    • 65g cukru pudu,
    • 3 żółtka,
    • KREM PISTACJOWY:
    • 200g kremu pistacjowego,
    • 250g serka mascarpone,
    • DODATKOWO:
    • 250g świeżych malin,
    • Garść pistacji,
    • Szczypta malin liofilizowanych,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mąkę łączymy z cukrem pudrem i siekamy z zimnym masłem aż uzyskamy grudki wielkości kaszy. Dodajemy żółtka i chwilkę siekamy nożem. Następnie zagniatamy kruche ciasto. Z ciasta tworzymy kulę i wkładamy ją na 1h do lodówki. Kolejno ciasto rozwałkowujemy na cienki placek. Foremki na tartaletki smarujemy cienką warstwą masła przy pomocy pędzelka. Wycinamy szklanką placki i wylepiamy nimi foremki. Na jedną foremkę potrzeba około 40g ciasta. Foremki wypełnione ciastem schładzamy jeszcze w lodówce przez kilkanaście minut. Ciasto w foremkach nakłuwamy i wkładamy do nagrzanego do 170 stopni, termoobieg piekarnika na około 13 minut aż się zarumienią.

    Jeszcze ciepłe babeczki wyjmujemy i odstawiamy na kratce do wystudzenia. Należy uważać, aby się nie pokruszyły.

    KREM PISTACJOWY: Serek mascarpone przekładamy do miski. Następnie ucieramy go mikserem przez 2-3 minuty tzn. do momentu aż stanie się sztywny, gęsty i puszysty (zwiększy swoją objętość). Dodajemy pastę pistacjową i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia składników.

    Gotowy krem przekładamy do szprycy zakończonej końcówką gwiazdki. Wyciskamy krem na wystudzone tartaletki. Na kremie układamy maliny Wierzch tartaletek posypujemy posiekanymi pistacjami i pokruszonymi malinami liofilizowanymi. Tartaletki odstawiamy na kilka godzin do lodówki.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Użyłam kremu pistacjowego słodzonego marki GustoBello zakupionego w sieci sklepów Biedronka w tygodniu włoskim.

    2) Kruchych korpusów (o średnicy 8cm) z przepisu uzyskamy około 10-11 sztuk. Kremu wystarczy na wypełnienie 8-9 sztuk.

    [caption id="attachment_22631" align="aligncenter" width="1698"]Tartaletki pistacjowe z malinami Tartaletki pistacjowe z malinami[/caption]

  • Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone

    Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone

    To już kolejna wersja mojego ulubionego ciasta kruchego. Tym razem kruchy spód i mascarpone w połączeniu z malinami. „Weekendowa Cukierenka” zaprasza na rozpływające się w ustach ciasto.

    Ciasto ma następujące składowe:

    • kruchy maślany spód – który w odróżnieniu od tradycyjnego ciasta kruchego, przygotowujemy przez ucieranie miękkiego masła. Ma pyszny maślany i piaskowy smak;
    • krem mascarpone – który przygotujemy w 2 minuty! Wystarczy serek mascarpone zmiksować z pozostałymi składnikami;
    • maliny – … oraz kilka pianek marshmallow i zbożowych kuleczek do dekoracji. Szczypta cukru pudru na wierzch i voila!

    Po kilku godzinach w lodówce spód mięknie, ciasto pięknie się kroi i tworzy spójną całość. Uwielbiamy to połączenie i gorąco je Wam polecamy 🙂

    Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone
    Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone

    SKŁADNIKI:

    • KRUCHE MAŚLANE CIASTO:
    • 200g masła,
    • 70g cukru pudru,
    • 270g mąki,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 1 żółtko,
    • KREM MASCARPONE:
    • 500g serka mascarpone,
    • 2 łyżki soku z cytryny,
    • 1 cukier waniliowy (16g),
    • 5 łyżek cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • 500g malin,
    • Garść pianek marshmallow,
    • Garść kulek zbożowych o smaku białej czekolady Barry Callebaut,
    • Ewentualnie mini bezy,
    • Cukier puder do oprószenia ciasta
    Składniki na kruche maślane ciasto
    Składniki na kruche maślane ciasto

    PRZYGOTOWANIE:

    KRUCHE MAŚLANE CIASTO: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Formę 23x28cm wykładamy papierem do pieczenia. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia.

    Przygotowanie kruchego maślanego ciasta
    Przygotowanie kruchego maślanego ciasta

    Do miski wkładamy miękkie masło i cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez 5-7 minut tzn. do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodajemy żółtko i ucieramy mikserem przez 2 minuty. Następnie dodajemy mąkę i mieszamy do połączenia składników. Surowe ciasto będzie bardzo gęste i lepiące. Nie należy się tym przejmować.

    Ciasto przekładamy do blaszki i wykładamy nim dno. Najlepiej zrobić to palcami oprószonymi mąką. Lepiej nie wyrównywać ciasta łyżką, aby nie stracić jego puszystości. Ciasto dziurkujemy widelcem.

    Kruche maślane ciasto przed pieczeniem
    Kruche maślane ciasto przed pieczeniem

    Wkładamy je do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 25 minut na złoty kolor. Ciasto wyjmujemy i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

    KREM MASCARPONE: Serek mascarpone przekładamy do miski. Dodajemy cukier, cukier waniliowy i sok z cytryny. Następnie ucieramy go mikserem przez 2-3 minuty tzn. do momentu aż stanie się sztywny, gęsty i puszysty (zwiększy swoją objętość). Krem wykładamy na podpieczony spód.

    Na krem wykładamy maliny. Ciasto dekorujemy piankami i kuleczkami.

    Ciasto przechowujemy w lodówce. Przed podaniem owoce możemy oprószyć cukrem pudrem przez sitko.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22601" align="aligncenter" width="1698"]Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone[/caption] [caption id="attachment_22603" align="aligncenter" width="1698"]Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone Kruche maślane ciasto z malinami i kremem mascarpone[/caption]