Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na ciasto w stylu amerykańskim. Wilgotne blaty ciasta czekoladowego przełożone dżemem z czarnej porzeczki, następnie kremem z masła orzechowego, a na wierzchu bezy – oh jest pysznie, słodko i kalorycznie 🙂 Ciasto jest bardzo proste i szybkie do przygotowania, zwłaszcza jeśli beziki mamy upieczone lub kupione wcześniej. Zachęcam Was do przygotowania domowych bezików według mojej receptury (TUTAJ przepis).
Bezy
SKŁADNIKI (16 porcji):
CIASTO:
100g masła,
50g cukru białego,
50g cukru brązowego,
1 łyżeczka aromatu waniliowego,
2 jajka,
½ szklanki maślanki,
120g mąki pszennej,
40g kakao,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
KREM ORZECHOWY:
250g serka mascarpone,
150g masła orzechowego gładkiego,
3 łyżki cukru pudru,
50g orzeszków ziemnych solonych,
DODATKOWO:
150g dżemu porzeczkowego,
bezy
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Formę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.
Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto przekładamy do foremki, wyrównujemy. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto studzimy i kroimy na pół.
KREM ORZECHOWY: Serek mascarpone przekładamy do miski. Dodajemy cukier puder i miksujemy 1-2 minuty mikserem. Następnie dodajemy masło orzechowe i miksujemy do połączenia. Kolejno dodajemy orzeszki ziemne i mieszamy szpatułką.
ZŁOŻENIE CIASTA: W foremce układamy pierwszy blat ciasta czekoladowego. Na cieście rozsmarowujemy równomiernie dżem porzeczkowy. Następnie układamy drugi blat ciasta czekoladowego. Wykładamy krem orzechowy, wyrównujemy. Wierzch ciasta posypujemy pokruszonymi bezikami. Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.
Po tym czasie ciasto kroimy na 16 porcji.
Ciasto przechowujemy w lodówce.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_22527" align="aligncenter" width="1698"] Ciasto czekoladowe z kremem orzechowym i bezami[/caption]
To jeden z bardziej wyczekiwanych przez Was przepisów 🙂 Odkąd pokazałam te bezy w relacji Instagrama dostawałam mnóstwo wiadomości z prośbą o przepis. Tak więc dziś w „Weekendowej Cukierence” częstuję bezami z kremem hibiskusowym oraz wnętrzem malinowym.
Jak smakuje krem hibiskusowy? Jest cierpki i kwaśny, z lekką nutą owocową. Dlatego właśnie idealnie pasuje do słodkiej i kruchej bezy. Do przygotowania takiego kremu potrzebujemy suszonych kwiatów hibiskusa. Kwiaty zagotowujemy razem ze śmietanką czyli infuzujemy śmietankę smakiem hibiskusa. Następnie całość przecedzamy przez sitko. Kwiaty wyrzucamy, a różową śmietankę schładzamy w lodówce. Następnego dnia wystarczy mikserem ubić krem hibiskusowy i ozdobić nim bezowe gniazdka.
SKŁADNIKI (12 sztuk):
BEZY MINI PAVLOVA:
4 białek z jajek L (140g),
200g drobnego cukru do wypieków,
1 łyżeczka soku z cytryny,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
KREM HIBISKUSOWY:
50g suszonych kwiatów hibiskusa,
500g śmietany 30%,
2 łyżki cukru pudru,
250g śmietany kremówki 36%,
125g serka mascarpone,
FRUŻELINA MALINOWA:
250g malin,
2 łyżki cukru,
1 łyżka soku z cytryny,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka wody,
DODATKOWO:
Mini bezy, maliny, truskawki, pianki marshmallow, kuleczki z białej czekolady Barry Callebaut
PRZYGOTOWANIE:
BEZY MINI PAVLOVA: Wszystkie składniki na bezy najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym.
Białka przekładamy do miski i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodamy cały cukier. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Zatrzymujemy mikser i dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Miksujemy jeszcze kilkanaście sekund do połączenia składników.
Pianę bezową przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego. Wyciskamy bezowe gniazdka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. W środku gniazdka przy pomocy małej łyżeczki robimy delikatnie dołek. Bezowe gniazdka suszymy w piekarniku nagrzanym do 100-105 stopni, góra-dół około 1 h 15 min. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i zostawiamy bezy w środku na 30 minut, bez otwierania piekarnika. Najczęściej zostawiam bezy w środku do całkowitego wystudzenia.
Bezy przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 5 dni.
Do środka każdej bezy wkładamy po 1 łyżeczce frużeliny malinowej. Krem hibiskusowy przekładamy do szprycy zakończonej tylką gwiazdką i wyciskamy na bezowe gniazdka. Wierzch bez dekorujemy np. owocami, mini bezikami, piankami marshmallow, białymi kuleczkami z czekolady.
KREM HIBISKUSOWY: suszone kwiaty hibiskusa przekładamy do rondelka. Zalewamy je 500g śmietany 30%. Całość zagotowujemy często mieszając. Rondelek zdejmujemy z ognia i masę zostawiamy do wystudzenia co jakiś czas mieszając. Ostygniętą masę przelewamy przez sito. Kwiaty hibiskusa wyrzucamy. A zabarwioną na różowo śmietankę przekładamy do pojemniczka i chowamy do lodówki na całą noc.
Po nocy spędzonej w lodówce hibiskusowa śmietanka zgęstnieje. Konsystencją będzie przypominała serek mascarpone.
Następnego dnia w misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę 36%, serek mascarpone, cukier puder i hibiskusową śmietankę. Miksujemy wszystko do momentu powstania gładkiego i gęstego kremu.
FRUŻELINA MALINOWA: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie. Mieszamy. Gdy masa zgęstnieje i ponownie się zagotuje to zdejmujemy ją z ognia. Frużelinę możemy przetrzeć przez sitko.
Życzę smacznego!
Uwaga:1) Kremu wystarczy na ozdobienie 14 gniazdek bezowych.
[caption id="attachment_22162" align="aligncenter" width="1698"] Bezy z kremem hibiskusowym[/caption]
Czekoladowa chmura to bezmączne ciasto czekoladowe, które po upieczeniu zapada się na środku tworząc miejsce na krem. Ciasto przygotowujemy z czekolady deserowej. Krem to połączenie śmietany kremówki oraz serka mascarpone. A na górze mamy letnie owoce. Zimową porą świetnie sprawdzą się tutaj owoce egzotyczne.
Ciasto jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Nie może się nie udać. Pięknie się prezentuję i pysznie smakuje. Na pewno zasmakuje osobom lubiącym czekoladę i kochającym brownie.
Czekoladowa chmura z kremem i owocami
SKŁADNIKI:
CIASTO CZEKOLADOWE:
300g czekolady deserowej (lekko gorzkiej o zawartości 50% kakao),
150g masła,
6 jajek,
½ szklanki cukru (100g),
KREM:
250g serka mascarpone,
125g śmietany kremówki,
2 łyżki cukru pudru,
1 opakowanie cukru wanilinowego (16g).
DODATKOWO:
Borówki, maliny, truskawki, czereśnie,
Kilka mini bez do pokruszenia,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO CZEKOLADOWE: Spód tortownicy o średnicy 24cm wykładamy papierem do pieczenia. Wypuszczamy go za tortownicę i zamykamy obręcz. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni, góra-dół.
W rondelku umieszczamy masło oraz czekoladę połamaną na kostki. Podgrzewamy je razem na wolnym ogniu ciągle mieszając do rozpuszczenia i połączenia składników. Masy staramy się zbyt mocno nie podgrzewać. Podgrzewamy tylko tyle by składniki się połączyły.
Do miski wbijamy 2 jajka oraz 4 żółtka. Mieszamy je rózgą kuchenną. Następnie dodajemy masę czekoladową i mieszamy rózgą do połączenia.
Pozostałe 4 białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dalej ubijamy. Ubijamy do momentu otrzymania sztywnej i gęstej piany. W trakcie ubijania szpatułką zbieramy cukier ze ścianek miski. Ubitą pianę z białek dodajemy do reszty składników i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia. Ciasto przelewamy do formy. Pieczemy około 35 minut.
Po upieczeniu ciasto całkowicie studzimy. Ciasto zapadnie się w środku tworząc miejsce na krem. Do środka ciasta wkładamy łyżką gotowy krem. Na wierzch wykładamy owoce i całość posypujemy pokruszonymi bezami.
KREM: Schłodzoną śmietanę kremówkę i schłodzony serek mascarpone umieszczamy w misce. Dodajemy cukier puder i cukier wanilinowy. Ubijamy je razem mikserem na najwyższych obrotach do powstania gęstego i puszystego kremu.
Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję serniczek na zimno, który na pewno stanie się hitem! Napiszę krótko, smakuje jak marzenie 🙂 Kruchy i maślany ciasteczkowy spód, delikatna masa serowa, puszysta czapa z bitej śmietany, słodkie bezy i kwaśne maliny. Niebo w gębie 🙂
W serniczku tym nie ma żelatyny, ale sztywność uzyskujemy przez dokładne ubicie kremówki z mascarpone oraz dodatek białej czekolady. Dzięki temu sernik ma bardzo delikatny i kremowy smak. Owoce, bita śmietana i bezy od razu przywodzą na myśl słynny deser eton mess stąd nazwa mojego wypieku. Sernik jest prosty do wykonania, ale trzeba dokładnie ubić śmietankę, aby sernik nie wypłynął z formy. Czekolada musi być też wystudzona, aby cała masa nam się nie zwarzyła.
Mąż ze szwagrem stwierdzili, że to najlepszy serniczek na zimno jaki jedli. Każdy prosił o dokładkę. Sernik zniknął w ekspresowym tempie. Gorąco polecam!
Sernik na zimno eton mess z malinami
SKŁADNIKI:
SPÓD:
200g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
75-80g masła,
MASA SEROWA:
500g sera twarogowego z wiaderka,
200g białej czekolady,
250g śmietany kremówki 36%,
150g serka mascarpone,
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
MALINOWY SWIRL:
250g malin,
25g cukru,
DEKORACJA:
300g śmietany kremówki 36%,
Mini bezy,
125g malin,
listki mięty
PRZYGOTOWANIE:
SPÓD: Spód tortownicy o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia. Wypuszczamy go za tortownicę i zamykamy obręcz. Można użyć także rantu cukierniczego. Rant wówczas ustawiamy bezpośrednio na podkładzie tortowym lub paterze. Ciasteczka kruszymy bardzo drobno lub mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Masło rozpuszczamy i łączymy z ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę ciasteczkową wykładamy na spód tortownicy. Wyrównujemy.
MALINOWY SWIRL: Maliny i cukier umieszczamy w garnuszku. Całość zagotowujemy i gotujemy około 3-5 minut często mieszając. Następnie maliny przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Powinniśmy otrzymać gęsty malinowy mus. Mus studzimy. Odkładamy 3 łyżki musu, aby polać nim wierzch deseru. A resztę musu użyjemy do środka.
Sernik na zimno eton mess z malinami
MASA SEROWA: Do większej miski wkładamy ser z wiaderka. Miksujemy go przez chwilkę. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. Studzimy ją, aby była letnia i ciągle płynna. W misce umieszczamy serek mascarpone i kremówkę. Ubijamy je mikserem na puszysty krem. Tak otrzymany krem śmietanowy dodajemy do miski z serem i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia składników. Do czekolady dodajemy 1 łyżkę masy śmietanowo-serowej, aby ją zahartować. Następnie czekoladę wlewamy do pozostałych składników i mieszamy delikatnie do połączenia. Masę serową wylewamy do tortownicy. A na wierzchu robimy kleksy z musu malinowego. Delikatnie wykałaczkę robimy esy-floresy, aby mus malinowy rozprowadzić po całym wierzchu sernika. Tortownicę wstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.
Gdy sernik stężeje to wyjmujemy go z tortownicy lekko odkrawając nożem od brzegów. Dekorujemy go śmietaną kremówką ubitą na sztywno. Na wierzch śmietany wykładamy małe beziki i świeże maliny. Całość polewamy odłożonym (3 łyżki) musem malinowym.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_22314" align="aligncenter" width="2560"] Sernik na zimno eton mess z malinami[/caption]
[caption id="attachment_22320" align="aligncenter" width="1707"] Sernik na zimno eton mess z malinami[/caption]
Pyszne połączenie smaków, w którym się zakochaliśmy: pistacja, malina i czekolada. Wykorzystaliśmy je w torcie pistacjowym. Myślę, że to połączenie nigdy nie wyjdzie z mody.
Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam przepyszne ciasto czekoladowe na małą blaszkę (20x20cm). Nie jest trudne do przygotowania, ale wymaga nastawienia kremu pistacjowego dzień wcześniej. Dopiero po odpowiednim schłodzeniu krem nabiera odpowiedniej konsystencji. Mus malinowy z galaretką to nowość na blogu. Jest szybszy do przygotowania niż tradycyjny mus malinowy z samych malin, a równie smaczny. Podpatrzyłam go na Instagramie Natalii. Krem wyłożyłam szprycą z okrągłą końcówką. Myślę, że prezentuję się dzięki temu bardzie elegancko. Jeszcze dekoracja z posiekanych pistacji i liofilizowanych malin i gotowe. Polecam gorąco!
SKŁADNIKI (16 porcji):
CIASTO:
100g masła,
70g cukru białego,
50g cukru brązowego,
1 łyżeczka aromatu waniliowego,
2 jajka,
½ szklanki maślanki,
120g mąki pszennej,
40g kakao,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
KREM PISTACJOWY:
225g śmietany kremówki 36%,
200g białej czekolady,
20g pasty pistacjowej 100%,
125g serka mascarpone,
MUS MALINOWY:
150g malin mrożonych,
1 galaretka malinowa,
150ml wody,
150g śmietany kremówki 36%,
DODATKOWO:
Posiekane pistacje, maliny liofilizowane, maliny świeże do dekoracji,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Formę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.
Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto przekładamy do foremki, wyrównujemy. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto studzimy i kroimy na pół.
KREM PISTACJOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Dodajemy pastę pistacjową i mieszamy. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.
Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.
Krem przekładamy do szprycy lub rękawa z okrągła końcówką.
MUS MALINOWY: Maliny przekładamy do rondelka i podgrzewamy do momentu rozmrożenia. Przecieramy je przez sito. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z otrzymanym musem malinowym. Kremówkę ubijamy na sztywno i miksujemy z tężejącą galaretką.
ZŁOŻENIE CIASTA: W foremce układamy pierwszy blat ciasta czekoladowego. Na ciasto wykładamy tężejący mus malinowy. Na musie układamy od razu drugi blat ciasta czekoladowego. Ciasto wstawiamy na 2 godziny do lodówki, aby mus stężał. Następnie wykładamy krem pistacjowy przy pomocy szprycy zakończonej okrągła końcówką. Wierzch posypujemy posiekanymi pistacjami oraz malinami liofilizowanymi. Dekorujemy także połówkami truskawek. Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.
Po tym czasie ciasto kroimy na 16 porcji.
Ciasto przechowujemy w lodówce.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_22087" align="aligncenter" width="1698"] Ciasto czekoladowe z kremem pistacjowym i musem malinowym[/caption]
Tort przygotowaliśmy wspólnie z mężem na chrzest święty naszej córeczki Zosi. Dziś w „Weekendowej Cukierence” podaje przepis na smak przewodni tortu czyli: KINDER BUENO, BIAŁA CZEKOLADA, MALINA. Jest to dolne piętro tortu o średnicy fi 21cm. Pragnę tylko napisać, że to najlepszy tort na blogu! Pracochłonny, ale wart każdej chwili przy nim spędzonej. Praca nad tortem rozłożona jest na trzy dni. Pierwszego dnia przygotowujemy bazy pod kremy, chrupiącą warstwę oraz pieczemy biszkopt. Następnego dnia biszkopt przekładamy kremami. A trzeciego dnia tort tynkujemy i ozdabiamy. Od dawna marzyła się dekoracja falbankami czyli słynne ruffles cake. Okazuje się, że dekoracja ta jest bardzo prosta, ale czasochłonna. Tort wyszedł taki jak sobie wymarzyłam 🙂 Był ozdobą słodkiego stołu, który już wcześniej prezentowałam Wam na blogu.
Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)
SKŁADNIKI ( rant 21cm):
BISZKOPT KAKAOWY:
6 białek,
210g cukru,
6 żółtek,
135g mąki pszennej,
50g mąki ziemniaczanej,
25g kakao,
PONCZ:
2/3 szklanki wody,
6 łyżek soku z cytryny,
3 łyżeczki cukru pudru,
PRAŻYNKA:
60g czekolady mlecznej,
7g oleju,
60g prażynki Callebaut,
30g masła orzechowego naturalnego,
KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY:
340g białej czekolady,
200g śmietany kremówki,
270g serka mascarpone,
KREM KINDER BUENO:
110g śmietany kremówki 36%,
135g czekolady mlecznej,
170g serka mascarpone,
1 i 1/3 łyżki nutelli,
1 i 1/3 łyżki masła orzechowego,
1 i ½ batonika Kinder bueno,
MUS MALINOWY:
150g malin mrożonych,
1 galaretka malinowa,
150g wody,
150g śmietany kremówki 36%,
ŻELKA MALINOWA:
250g malin,
30g cukru,
4g żelatyny + 20g wody,
TYNK:
300g miękkiego masła,
300g mleka skondensowanego słodzonego,
Barwniki spożywcze,
DEKORACJA:
Około 0,5kg masy cukrowej zabarwionej na kolor różowy
PRZYGOTOWANIE:
BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i kakao.
Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 21cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.
Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.
Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.
Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 6 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.
PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.
PRAŻYNKA: Czekoladę mleczną rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z masłem orzechowym i prażynką. Mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 19cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na min. 1h. Taką prażynkę można przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.
MUS MALINOWY: Maliny przekładamy do rondelka i podgrzewamy do momentu rozmrożenia. Przecieramy je przez sito. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z otrzymanym musem malinowym. Kremówkę ubijamy na sztywno i miksujemy z tężejącą galaretką.
ŻELKA MALINOWA: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny.
Maliny oraz cukier umieszczamy w rondelku. Następnie wstawiamy je na mały ogień i zagotowujemy. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany malinowy mus mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia, a na tort wykładamy, gdy zacznie tężeć.
KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno biała czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.
Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.
KREM KINDER BUENO: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.
Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu. Dodajemy nutellę i masło orzechowe i miksujemy chwilkę do połączenia. Dodajemy posiekane drobno batoniki Kinder bueno i mieszamy już szpatułką do połączenia.
TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem. Krem zabarwiamy na różowo.
[caption id="attachment_31143" align="aligncenter" width="2560"] Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym[/caption]
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Pierwszy blat biszkoptu przyklejamy do podkładu na odrobinę rozpuszczonej czekolady. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Na kremie układamy chrupiącą prażynkę. Dodajemy ¼ kremu z białej czekolady i wyrównujemy.
Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy połowę kremu Kinder bueno.
Układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy i od razu układamy następny (czwarty) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus malinowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.
Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem Kinder bueno.
Na kremie układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Wylewamy tężejącą żelkę malinową, wyrównujemy. Odstawiamy tort do lodówki do momentu stężenia żelki. Gdy żelka stężeje to wykładamy resztę kremu z białej czekolady i przykrywamy ostatnim blatem biszkoptu.
Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. Warstwa okruszkowa). Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko różowym kremem.
DEKORACJA W FALBANKI: Masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Za pomocą szklanki wycinamy koła. Koła składamy na cztery części lekko rozchylając brzegi i przyklejamy jedno przy drugim na torcie. Nie jest to skomplikowane, ale dość czasochłonne, bowiem kół należy wyciać ponad 100. Nie jest potrzebny żaden klej ani woda. Ozdoby z masy cukrowej same przyklejają się do ciepłego tynku. Trzeba jedynie lekko je docisnąć.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 6 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.
Chrupiącą prażynkę również przygotowałam w czwartek.
2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.
3) Tort o średnicy fi 21 = 20-24 porcje.
4) PRZYKŁADOWY ROZKŁAD PRACY NAD TORTEM:
CZWARTEK: pieczemy biszkopt, przygotowujemy chrupiącą warstwę, przygotowuejmy bazę pod krem z białej czekolady i krem Kinder bueno.
PIĄTEK: złożenie tortu,
SOBOTA: Tynkowanie i dekoracja tortu
5) Tort jest piętrowy. W dolnej warstwie umieszczone są wsporniki pod górne piętro. Górne piętro umieszczone jest na dodatkowym dwustronnym podkładzie.
Gdy pokazałam Wam to ciasto kilka dni temu na moim Instagramie to zasypaliście mnie wiadomościami z prośbą o przepis 🙂 Zatem dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam mocno czekoladowe ciasto z jagodami i galaretką. To ciasto to prawdziwa gratka dla czekoladowych łasuchów.
Ciasto składa się z kakaowych blatów, kremu czekoladowego oraz warstwy owocowej z galaretką. Blaty kakaowe są bardzo proste do przygotowania. Ciasto jest z dodatkiem maślanki i jest dzięki temu wilgotne i mięsiste. Natomiast krem zawdzięcza swój czekoladowy smak użyciu czekoladowego budyniu i czekoladowego serka mascarpone. Zwieńczeniem ciasta są czarne jagody i galaretka. Pycha!
Ciasto czekoladowe z jagodami
SKŁADNIKI (16 porcji):
CIASTO:
100g masła,
70g cukru białego,
50g cukru brązowego,
1 łyżeczka aromatu waniliowego,
2 jajka,
½ szklanki maślanki,
120g mąki pszennej,
40g kakao,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody,
CZEKOLADOWY KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE:
1 budyń czekoladowy (35g),
1 szklanka mleka,
2 łyżki cukru,
1 łyżka cukru wanilinowego,
230g serka mascarpone czekoladowego,
2 łyżeczki żelatyny (8g) +40g wody,
DODATKOWO:
250g jagód,
1 galaretka niebieska + 400ml wody
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Formę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.
Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto przekładamy do foremki, wyrównujemy. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto studzimy i kroimy na pół.
CZEKOLADOWY KREM BUDYNIOWY Z MASCARPONE: Do rondelka wlewamy ¾ szklanki mleka, dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Zagotowujemy. W pozostałym mleku rozprowadzamy budyń. Budyń wlewamy na gotujące się mleko, mieszamy i zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia. Powierzchnię budyniu przykrywamy dokładnie folią spożywczą i odstawiamy do ostygnięcia. Następnie budyń chłodzimy w lodówce przez co najmniej 2h.
Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po tym czasie wkładamy ją na 5sekund do mikrofali, mieszamy. Znowu wkładamy na 5s do mikrofali i mieszamy. Postępujemy tak aż do momentu rozpuszczenia żelatyny. Schłodzony serek mascarpone umieszczamy w misie miksera. Ubijamy go przez kilkanaście sekund. Następnie dodajemy po łyżce zimnego budyniu i dalej ubijamy. Krem trzeba ubijać dosyć długo. Początkowo zaczną pojawiać się grudki, ale po długim ubijaniu wszystkie składniki połączą się w kremową masę. Do rozpuszczonej żelatyny w szklance dodajemy łyżkę kremu, mieszamy. Tak rozrobioną żelatynę wlewamy do kremu i miksujemy wszystkie składniki do połączenia. Od tego momentu pracujemy szybko z kremem, bo zacznie szybko tężeć.
Galaretkę rozrabiamy w 400ml gorącej wody. Odstawiamy do wystudzenia.
ZŁOŻENIE CIASTA: W foremce układamy pierwszy blat ciasta czekoladowego. Na ciasto wykładamy krem czekoladowy. Na kremie układamy od razu drugi blat ciasta czekoladowego. Ciasto wstawiamy na 2 godziny do lodówki, aby krem stężał. Następnie wykładamy jagody i zalewamy je tężejącą galaretką. Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.
Po tym czasie ciasto kroimy na 16 porcji.
Ciasto przechowujemy w lodówce.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Jagody można zastąpić malinami bądź jeżynami. Świetnie będą pasowały do ciasta także wiśnie.
[caption id="attachment_22241" align="aligncenter" width="1707"] Ciasto czekoladowe z jagodami[/caption]
[caption id="attachment_22239" align="aligncenter" width="1698"] Ciasto czekoladowe z jagodami[/caption]
„Weekendowa Cukierenka” zaprasza dziś na wyśmienity tort śmietankowo-truskawkowy z dekoracją budowlaną. Pomiędzy jasnymi blatami biszkoptu kryją się: tradycyjny krem śmietankowy z mascarpone, żelka truskawkowa, chrupiąca prażynka z truskawkami liofilizowanymi oraz krem truskawkowy z mascarpone (na bazie frużeliny truskawkowej). Coś pysznego 🙂 Torcik jest mały, bo przygotowany w rancie o średnicy 14cm (na 10 porcji). Ale można odpowiednio zwiększyć proporcje i przygotować go w każdym rozmiarze. Dekoracje na tort zrobiliśmy własnoręcznie z masy cukrowej. W przepisie opisałam dokładniej jak je wykonać. Są to m.in. śrubki, podkładki, miarka, kielnia, klucze, cegiełki.
Tort dla budowlańca (śmietankowo-truskawkowy)
SKŁADNIKI ( rant 14cm):
BISZKOPT JASNY:
3 białka,
105g cukru,
3 żółtka,
75g mąki pszennej,
30g mąki ziemniaczanej,
PONCZ:
1/3 szklanki wody,
2 łyżki soku z cytryny,
2 łyżeczki cukru pudru,
ŻELKA TRUSKAWKOWA:
120g truskawek,
1 łyżeczka soku z cytryny,
3g żelatyny + 15g wody,
PRAŻYNKA TRUSKAWKOWA:
50g białej czekolady,
½ łyżki oleju,
7g truskawek liofilizowanych,
15g prażynki Callebaut,
8g niesolonych orzeszków ziemnych,
KREM ŚMIETANKOWY:
170g śmietany kremówki 36%,
80g serka mascarpone
15g cukru pudru,
KREM TRUSKAWKOWY:
250g truskawek,
50g cukru,
1 łyżeczka soku z cytryny,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżeczka wody,
8g żelatyny + 40g wody,
170g mascarpone,
TYNK:
200g miękkiego masła,
200g mleka skondensowanego słodzonego,
Barwniki spożywcze,
DEKORACJA:
Ozdoby z masy cukrowej,
Oreo,
PRZYGOTOWANIE:
BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną.
Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 14cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.
Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 40-45 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.
Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.
Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 5 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.
PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.
ŻELKA TRUSKAWKOWA: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny.
Truskawki oraz sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Następnie wstawiamy je na mały ogień i zagotowujemy. Wówczas wyłączamy gaz i truskawki miksujemy blenderem an gładko. Otrzymany truskawkowy mus (około 100ml) mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia, a na tort wykładamy, gdy zacznie tężeć.
PRAŻYNKA TRUSKAWKOWA: Orzeszki ziemne drobno siekamy. Następnie mieszamy je z prażynką i liofilizowanymi malinami. Czekoladę rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z suchymi składnikami i mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 13cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na kilka godzin. Taką prażynkę należy przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.
KREM ŚMIETANKOWY: Do miski wkładamy śmietanę kremówkę, serek mascarpone i cukier puder. Ubijamy je razem do powstania gęstego kremu śmietankowego.
KREM TRUSKAWKOWY: Truskawki wraz z cukrem umieszczamy w garnuszku. Większe owoce przepoławiamy na pół. Podgrzewamy je na średnim ogniu do momentu rozpuszczenia cukru. Truskawki zagotowujemy i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie i soku z cytryny. Masę ponownie zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Otrzymamy frużelinę truskawkową, którą studzimy i chłodzimy.
Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny.
Schłodzony serek mascarpone miksujemy chwilkę mikserem. Dodajemy frużelinę truskawkową i miksujemy do połączenia. Fajnie jak w kremie pozostaną cząstki owoców. Nie musimy miksować długo, a tylko do połączenia. Do żelatyny dodajemy łyżkę kremu i mieszamy do połączenia. Tak zaprawioną żelatynę wlewamy do kremu i miksujemy na wolnych obrotach do połączenia. Krem truskawkowy wykładamy na tort, gdy zacznie tężeć.
TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem. krem zabarwiamy w trzech odcieniach szarości.
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie 1/5 ponczu. Następnie wykładamy ¼ kremu śmietankowego.Na kremie układamy chrupiącą warstwę truskawkową. Dodajemy ¼ kremu śmietankowego i wyrównujemy.
Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy połowę tężejącego kremu truskawkowego i od razu układamy następny (trzeci) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na krem truskawkowy).
Układamy kolejny blat i nasączamy ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem śmietankowy, z którego robimy tamę zabezpieczającą. Do środka wlewamy tężejącą żelkę truskawkową. Na kremie układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy resztę kremu truskawkowego i na wierzchu układamy istatni biszkopt. Biszkopt nasączamy pozostałym ponczem.
Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki. Rant owijamy folią spożywczą.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu. Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy kremem. Krem nakładamy „ciapkami” w trzech odcieniach szarości. Dzięki temu uzyskamy surowy wygląd imitujący beton. Tort po otynkowaniu ponownie chłodzimy przez 30 minut. Odrobinę kremu zostawiamy na wierzch tortu. Będzie imitował zaprawę.
[caption id="attachment_22071" align="aligncenter" width="1698"] Tort dla budowlańca (śmietankowo-truskawkowy)[/caption]
DEKORACJA: Śrubki i cyfry 3, 5 przygotowujemy wcześniej z masy cukrowej przy pomocy specjalnej formy silikonowej. Kielnię lepimy z masy cukrowej, Gdy wyschnie to spryskujemy ją sprayem srebrnym do żywności. Pozostawiamy do wyschnięcia. Cegiełki robimy tuż przed wyłożeniem na tort. Rozwałkowujemy masę cukrową i przykładamy specjalną formę/matę strukturalną imitującą cegły. Wycinamy interesujący nasz kształt i od razu przyklejamy je na tort. Za pomocą stempelków z literami odbijamy w masie cukrowej imię TRISTAN. Gdy cegły są przyklejone do tortu to srebrną farbką malujemy fugi imitując zaprawę.
Na górze tortu umieszczamy niedbale krem i układamy kielnię. Wykładamy śrubki, nakrętki, klucze oraz cyfry. Wierzch kremu posypujemy pokruszonym oreo.
[caption id="attachment_22072" align="aligncenter" width="2560"] Tort dla budowlańca (śmietankowo-truskawkowy)[/caption]
Tort przechowujemy w lodówce.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 5 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.
2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.
3) Tort o średnicy fi 14cm = 10 porcji.
4)PRZYKŁADOWY ROZKŁAD PRACY NAD TORTEM:
CZWARTEK: pieczemy biszkopt, przygotowujemy chrupiącą warstwę, przygotowujemy bazę pod krem truskawkowy, przygotowujemy ozdoby z masy cukrowej.
Ciasto na patyku w formie lodów nie tylko pięknie się prezentuję, ale również rewelacyjnie smakuje. Zaskoczy gości podczas rodzinnych imprez. Dzieci są nimi zachwycone! 😉 Już dziś zakupcie odpowiednią formę silikonową, aby móc je przygotować samodzielnie w domu.
Dzisiejsza propozycja w „Weekendowej Cukierence” przypadnie do gustu osobom lubiącym smaki orzechowe. W środku naszego ciastka znajdziemy serek mascarpone, masło orzechowe i pokruszone ciasto babkowe. Lody oblane są mleczną czekoladą i posypane orzeszkami ziemnymi. Takie ciastka na patyku świetnie się przechowują. Smakują dobrze nawet na 2-3 dzień od przygotowania.
Cakesicles z masłem orzechowym
SKŁADNIKI:
200g ciasta babkowego (przepis poniżej),
60g serka mascarpone,
50g masła orzechowego,
DODATKOWO:
200-300g czekolady mlecznej,
1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
DEKORACJA:
Posiekane orzeszki ziemne,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Dodajemy masło orzechowe i serek mascarpone. Dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Odrywamy kawałek ciasta (o masie 45g) i umieszczamy go we wgłębieniu formy silikonowej. Moja forma silikonowa ma 4 wgłębienia o wymiarach 7x4cm. Ciasto dokładnie ugniatamy i wyrównujemy jego brzeg. Wówczas przez otwór w formie silikonowej wkładamy patyczki do lodów. Gotowe ciasto w formie wkładamy na 30 minut do zamrażarki.
Z tej proporcji uzyskamy 6 cakeslices i zostanie nam jeszcze około 30-35g ciasta, z którego możemy przygotować cake pops.
Po tym czasie formę wyjmujemy. Nasze lody na patyku wyjmujemy odchylając lekko formę i jednocześnie wypychając patyczek z ciastem. Lody układamy na tacce i odkładamy do lodówki do schłodzenia, najlepiej na kilka godzin.
Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy mleczną czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklanka powinna mieć taką średnicę, aby można było w niej swobodnie zanurzyć ciasto na patyku. Szklankę warto także podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko stygła.
Ciasto na patyku wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Ciasto wyciągamy i czekamy aż czekolada obcieknie. Możemy puknąć 2-3 razy patyczkiem o rant szklanki, aby zleciał nadmiar czekolady. Gdy już czekolada spłynie to cakesicles układamy na papierze do pieczenia i od razu posypujemy posiekanymi orzeszkami. Gotowe lody odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.
Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni cakesicles.
Cakesicles wyjmujemy 1-2 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:
SKŁADNIKI:
2 jajka,
85g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
85g masła,
Szczypta soli,
160g mąki pszennej,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
80ml mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.
[caption id="attachment_21977" align="aligncenter" width="1698"] Cakesicles z masłem orzechowym[/caption]
Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na znakomity tort o smaku malina – pistacja. Pomiędzy kakaowymi blatami skrywa się pyszny krem czekoladowo-pistacjowy, chrupiąca warstwa malinowo-pistacjowa oraz malinowy mus. Tort przygotowaliśmy z okazji 60-tych urodzin mojej mamy.
Jest to pierwszy tort na blogu z chrupiącą warstwą, ale na pewno nieostatni. Tort zachwycił wszystkich gości. Bardzo ładnie się kroił, ale trzeba pamiętać, aby wyjąć go wcześniej z lodówki i kroić gorącym nożem. Tort ma delikatną dekorację w postaci małych kuleczek przypominających kwiatki szafirki, tudzież lawendę. Tym razem jako tynk proponujemy masło i mleko skondensowane. Zajrzyjcie też do naszych innych przepisów na torty.
Tort w szafirki (pistacja-malina)
SKŁADNIKI (rant 18cm):
BISZKOPT KAKAOWY:
5 białek,
175g cukru,
5 żółtek,
115g mąki pszennej,
42g mąki ziemniaczanej,
20g kakao,
PONCZ:
½ szklanki wody,
4 łyżki soku z cytryny,
2 łyżeczki cukru pudru,
PRAŻYNKA PISTACJOWA:
75g białej czekolady,
1 łyżka oleju,
10g malin liofilizowanych,
40g prażynki Callebaut,
40g niesolonych pistacji,
KREM PISTACJOWY:
450g śmietany kremówki 36%,
400g białej czekolady,
40g pasty pistacjowej 100%,
250g serka mascarpone,
MUS MALINOWY:
330g malin,
75g cukru,
8g żelatyny + 40ml wody,
200g śmietany kremówki 36%,
TYNK:
300g miękkiego masła,
300g mleka skondensowanego słodzonego,
Barwniki spożywcze,
DEKORACJA:
Dowolna posypka cukrowa o kolorze srebrnym, fioletowym, białym
PRZYGOTOWANIE:
BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i kakao.
Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 18cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.
Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.
Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.
Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 4 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.
PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.
PRAŻYNKA PISTACJOWA: Pistacje drobno siekamy. Następnie mieszamy je z prażynką i liofilizowanymi malinami. Czekoladę rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z suchymi składnikami i mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 16cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na kilka godzin. Taką prażynkę należy przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.
MUS MALINOWY: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Maliny umieszczamy w rondelku. Zasypujemy je cukrem. Następnie maliny wstawiamy na mały ogień i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia cukru. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany mus malinowy bez pestek mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy (ubijamy ją prawie na sztywno, ale nie do końca). Stopniowo dodajemy maliny wymieszane z żelatyną. Miksujemy do połączenia. Mus malinowy jest gotowy. Wykładamy go na tort, gdy zacznie tężeć.
KREM PISTACJOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno białą czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Dodajemy pastę pistacjową i mieszamy. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.
Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.
TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.
[caption id="attachment_31143" align="aligncenter" width="2560"] Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym[/caption]
Część kremu zabarwiamy na zielono i niebiesko, a większą część na fioletowo.
Użyłam koloru fiolet biskupi F5 oraz E122.
ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie 1/4 ponczu. Następnie wykładamy ¼ kremu pistacjowego. Na kremie układamy chrupiącą warstwę pistacjową. Dodajemy ¼ kremu pistacjowego i wyrównujemy.
Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy i od razu układamy następny (trzeci) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus malinowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.
Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem pistacjowy. Na kremie układamy ostatni blat biszkoptu i nasączamy go ponczem.
Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.
Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą fioletowego kremu. Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut,aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko fioletowym kremem. Wypuszczamy rant tortu wyżej niż jego wierzch. A na wierzchu tortu robimy spirale szpatułką. Aby to zrobić należy tort umieścić na talerzu obrotowym, przyłożyć małą szpatułką i obracając talerzem uformować spirale. Tort po otynkowaniu ponownie chłodzimy przez 30 minut.
[caption id="attachment_21952" align="aligncenter" width="604"] Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]
Przy pomocy szprycy z końcówką Wilton nr 3 kremem zabarwionym na zielono robimy trawę i łodygi. Trawkę lekko „spłaszczamy” szpatułką. Następnie tą samą końcówką robimy kropeczki i formujemy kształt szafirka. Wierzch i boki tortu posypujemy posypką.
[caption id="attachment_21950" align="aligncenter" width="604"] Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]
Tort przechowujemy w lodówce.
Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).
2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.
3) Tort o średnicy fi 18cm wystarcza na 15-18 porcji.
4) Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).
[caption id="attachment_21946" align="aligncenter" width="2560"] Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]
[caption id="attachment_21954" align="alignleft" width="254"] Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]