Tag: serek mascarpone

  • Muffinki marchewkowe pod lukrową czapeczką

    Muffinki marchewkowe pod lukrową czapeczką

    Pewnie wiele osób słysząc o cieście marchewkowym myśli sobie: „co, ciasto marchewkowe, ale jak to, marchewka w cieście?!”, dziś w „Weekendowej Cukierence” chcę Was do takiego ciasta właśnie przekonać 🙂 Absolutnie nie czuć w nim smaku marchewki, a całość smakuje jak piernik. A dodatkowej słodyczy muffinkom marchewkowym dodaje lukier przygotowany z mascarpone z pomarańczową nutą.
    Kochani, koniecznie spróbujcie tego wypieku, bo ja nie wyobrażam sobie jesieni bez marchewki w cieście.
    A już jutro zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na kolejną porcję jesiennych słodkości 😉

    Składniki:

    • MUFFINKI:
    • 1 szklanka startej marchewki,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki oleju,
    • 90g cukru
    • 240g mąki,
    • 1/2 łyżeczka soli,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/2 łyżeczki sody,
    • 1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich lub migdałów,
    • 1 łyżka rodzynek,
    • KREM:
    • 3 łyżki mascarpone,
    • 6 łyżek cukru pudru,
    • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego,
    • DODATKOWO:
    • kilka orzechów włoskich do dekoracji,
    • listki mięty do dekoracji
    Przygotowanie:

     

    MUFFINKI: Marchewkę ścieramy na średnich oczkach tarki. W jednej misce łączymy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier, cynamon, sól. W drugiej misce łączymy ze sobą jajka i olej, roztrzepujemy je. Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy. Kolejno dodajemy rodzynki, posiekany orzechy i startą marchewkę i mieszamy. Masę przekładamy do formy na muffinki (12 babeczek) i pieczemy w 180 stopniach około 20-25 minut, aż się zarumienią.
    KREM: Do miseczki wsypujemy cukier puder, dodajemy mascarpone oraz aromat pomarańczowy i dokładnie mieszamy aż do powstania gęstego lukru. Na ostudzone babeczki nakładamy porcję lukru, dekorujemy je całymi orzechami (można również posiekać część orzechów) i listkami mięty. Babeczki przechowujemy w lodówce. Smacznego ;)

  • Malinowe babeczki

    Malinowe babeczki

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Sezon na maliny trwa więc nie mogło zabraknąć u mnie pyszności z kremem malinowym. A ponieważ uwielbiam piec i jeść muffinki to dziś częstuję Was babeczkami z malinami właśnie 🙂 Krem zrobiłam bardzo podobnie jak przy babeczkach z porzeczką, ponieważ bardzo mi posmakował za pierwszym razem. Żeby było naprawdę malinowo to do ciasta również dodałam malinki. Wyszło smacznie i słodziutko, polecam gorąco 🙂

    Składniki:

    • BABECZKI:
    • masło 175g,
    • cukier 125g,
    • mąka 175g,
    • 3 jajka,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • maliny 100g,
    • 1,5 łyżeczki aromatu waniliowego,
    • KREM:
    • maliny 250g,
    • żelatyna 1,5 łyżeczki,
    • woda 3 łyżki,
    • cukier 5,5 łyżki,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka wody,
    • mascarpone 250g,
    • kilka malin do dekoracji,
    • listki mięty do dekoracji,
    Przygotowanie:

     

    Maliny płuczemy i przekładamy do garnka. Zasypujemy je cukrem i wstawiamy na mały gaz. Podgrzewamy je do momentu aż cukier całkowici się rozpuści. Wówczas dodajemy sok z cytryny, mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w łyżce wody i mieszamy. Całość zdejmujemy z ognia i przecieramy przez sito. Dodajemy żelatynę rozpuszczoną w 3 łyżkach wody i mieszamy. Odstawiamy do lodówki do stężenia. Po tym czasie stężałą masę miksujemy z mascarpone. Powstały krem przekładamy do szprycy. Wszystkie składniki na babeczki powinny mieć temperaturę pokojową.

    Masło ucieramy na puszystą masę z dodatkiem cukru. Następnie dodajemy po jednym jajku dalej ucierając na puszystą masę i aromat. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i za pomocą łyżki delikatnie mieszamy. [caption id="attachment_31132" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie ciasta na babeczki Przygotowanie ciasta na babeczki[/caption] Masę przekładamy do formy wyłożonej papilotkami (na 12 babeczek). Wkładamy ciasto do 1/3 wysokości, następnie wkładamy po 2-3 maliny i przykrywamy resztą ciasta. Pieczemy w 180 stopniach przez około 20 minut, tzn. do momentu gdy babeczki się zarumienią. Po upieczeniu babeczki studzimy i ozdabiamy kremem. Na każdej babeczce umieszczamy kilka malin i listki mięty. Babeczki należy trzymać w lodówce. Życzę smacznego ;)

  • Czekoladowe naleśniki z jagodami i mascarpone

    Czekoladowe naleśniki z jagodami i mascarpone

    Ponieważ sezon jagodowy trwa w najlepsze to chcę Wam dziś zaproponować naleśniki z jagodami. Znajdziecie w nich wszystko co najlepsze: kremowy serek, słodkie, świeże jagody i czekoladowy smak. Myślę, że taki deser, śniadanie czy kolacja zadowoli niejedno podniebienie 🙂 Przygotowuję się je bardzo prosto, szybko, a naprawdę są pyyyyszne 😉 Spróbujcie koniecznie ;))
    Jeśli macie ochotę na jeszcze coś z jagodami to zajrzyjcie do placków z jagodami.

    Składniki:

    • 1 szklanka mąki,
    • 1,5 szklanki mleka,
    • 1 jajko,
    • 1 łyżka kakao,
    • 1 cukier waniliowy (16g),
    • 200g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 250g serka mascarpone,
    • 2,5 łyżki cukru pudru,
    • 200g jagód + do dekoracji
    Przygotowanie:

     

    Do miski wkładamy suche składniki. Dodajemy jajko i mleko i miksujemy aż do uzyskania kremowej konsystencji. Ciasto odstawiamy na pół godziny do lodówki. Następnie smażymy cienkie naleśniki na rumiano z obu stron na patelni (na małej ilości oleju).

    Z tej porcji wychodzi 8 cienkich naleśników. Mascarpone i twaróg ucieramy z cukrem pudrem aż do uzyskania gładkiej masy. Następnie dodajemy umyte i osuszone jagody i delikatnie mieszamy. Każdy z naleśników smarujemy serkiem. Wierzch posypujemy cienko cukrem pudrem i dekorujemy pozostałymi jagodami. Podajemy od razu. Życzę smacznego :)

  • Cytrynowo-makowe babeczki z kremem z czerwonej porzeczki

    Cytrynowo-makowe babeczki z kremem z czerwonej porzeczki

    Ze wszystkich słodkości jakie robię najbardziej uwielbiam piec babeczki i tarty 🙂 Ani jednego, ani drugiego na blogu jeszcze nie ma, więc czas najwyższy, żeby się pojawiło 🙂
    Dziś w „Weekendowej Cukierence” polecam pyszne babeczki. Powiem Wam szczerze, że to jedne z lepszych babeczek jakie jadłam 🙂 Najbardziej jednak zauroczył mnie krem porzeczkowy. Krem jest słodki, ale jednocześnie kwaśny, po prostu idealny. Zamroziłam już porzeczki, żeby móc w zimę zjeść jeszcze taką babeczkę 🙂 Polecam gorąco, naprawdę warto je przygotować.
    Zamiast porzeczek możecie użyć również jagód czy malin lub agrestu.
    Składniki:
    • BABECZKI:
    • masło 160g,
    • cukier 120g,
    • mąka 165g,
    • 3 łyżki mleka,
    • 1,5 łyżki maku,
    • 3 jajka,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • skórka starta z 1/2 cytryny,
    • 1 łyżeczka aromatu cytrynowego,
    • KREM:
    • czerwone porzeczki 250g,
    • żelatyna 1,5 łyżeczki,
    • woda 3 łyżki,
    • 1/2 szklanki cukru,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka wody,
    • mascarpone 375g,
    • kilka jagód do dekoracji,
    • garść porzeczek do dekoracji,

    Przygotowanie: Czerwoną porzeczkę płuczemy i przekładamy do garnka. Zasypujemy ją cukrem i wstawiamy na mały gaz. Podgrzewamy ją do momentu aż cukier całkowici się rozpuści. Wówczas dodajemy sok z cytryny, mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w łyżce wody i mieszamy. Całość zdejmujemy z ognia i przecieramy przez sito. Dodajemy żelatynę rozpuszczoną w 3 łyżkach wody i mieszamy. Odstawiamy na noc do lodówki do stężenia. Po tym czasie stężałą masę miksujemy z mascarpone.

    Powstały krem przekładamy do szprycy. Wszystkie składniki na babeczki powinny mieć temperaturę pokojową. Masło ucieramy na puszystą masę z dodatkiem cukru. Następnie dodajemy po jednym jajku dalej ucierając na puszystą masę. Kolejno dodajemy mak, skórkę z cytryny, aromat cytrynowy i mleko, całość miksujemy. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i za pomocą łyżki delikatnie mieszamy. Masę przekładamy do formy wyłożonej papilotkami (na 12 babeczek). Pieczemy w 180 stopniach przez około 20 minut, tzn. do momentu gdy babeczki się zarumienią. Po upieczeniu babeczki studzimy i ozdabiamy kremem. Na każdej babeczce umieszczamy kilka jagód i porzeczek. Babeczki należy trzymać w lodówce. Życzę smacznego ;)

  • Mikołaje na torcie

    Mikołaje na torcie

    Witam bardzo słonecznie w „Weekendowej Cukierence” 😉 Ponieważ truskawki już się kończą, sezon postanowiłam zakończyć efektownym ciastem z truskawkami w roli głównej. Mikołaje z truskawek chodziły mi po głowie już od dłuższego czasu. Pierwszą myślą było upieczenie babeczek i postawienie na nich truskawkowych mikołajów, ale pomysł dojrzewał kilka dni i na myśl przyszło mi takie ciasto 🙂 Przyznam, że troszkę się przy nim napracowałam, ale efekt był tego wart. Mikołaje wszystkich zaskoczyły, buźki same się im do nich uśmiechały 🙂 Bita śmietana i truskawki to moim zdaniem jedno z najlepszych połączeń, dlatego właśnie użyłam do przełożenia ciasta takiego kremu.
    Wiem, że mamy lato, ale skoro są mikołaje to dodam, że takie ciasto sprawdzi się idealnie jako słodki prezent dla najbliższych na święta lub jako pyszne ciasto bożonarodzeniowe czy mikołajkowe :-)
    Jeśli chodzi teraz o ciasto, to zrobiłam je w tortownicy 18cm. Troszkę jednak się przeliczyłam jeśli chodzi o biszkopt, bo ciasta troszkę mi zostało, nie dużo, ale jednak zostało. Myślę, że spokojnie można je upiec w troszkę większej tortownicy. Mikołaje najlepiej przygotować tuż przed podaniem, bo krem może zacząć spływać z truskawek. Oczywiście należy je trzymać w lodówce. Można ewentualnie dodać śmietan-fixów do kremu, wtedy może śmietana nie będzie puszczała wody.
    Składniki:
    • 6 jajek,
    • cukier 175g,
    • mąka 225g,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 łyżka oleju,
    • 1/2 cukru waniliowego,
    • 150 ml przegotowanej wody,
    • 50 ml wódki,
    • kilka kropel aromatu cytrynowego,
    • 1000g śmietany kremówki,
    • 250g mascarpone,
    • 1 aromat cytrynowy,
    • cukier puder do smaku,
    • dżem truskawkowy mały słoiczek,
    • truskawki 300g,
    • złote kuleczki,
    • listki mięty do dekoracji,
    • masło do wysmarowania formy,
    • bułka tarta do formy
    Przygotowanie:
     
    Do miski wbijamy białka i ubijamy je na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier i cukier waniliowy. Następnie dodajemy po jednym żółtku i olej, miksując na najmniejszych obrotach miksera. Kolejno dodajemy stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy delikatnie łyżką. Masę przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą tortownicy (18 cm). Pieczemy w 180 stopniach przez około pół godziny. Po przestudzeniu ciasto kroimy na 3 części. Wodę mieszamy z wódką i aromatem cytrynowym. Kremówkę ubijamy na sztywno, miksujemy z mascarpone, aromatem cytrynowym i dodajemy cukier puder do smaku. Na paterze układamy pierwszy blat ciasta. Nasączamy go, smarujemy dżemem truskawkowym i wykładamy 1/4 kremu. Układamy kolejną porcję ciasta i postępujemy tak samo. Układamy trzeci blat i smarujemy go kremem. Truskawki myjemy, osuszamy. Odkrawamy czubek truskawki i wypełniamy go pozostałym kremem, do każdej truskawki wkładamy po 2 złote kulki. Truskawki układamy na cieście. Ciasto można udekorować złotymi kulkami i listkami mięty. Życzę smacznego :)

  • Szpinakowa fantazja

    Szpinakowa fantazja

    … czyli ciasto ze szpinakiem. Tak, tak, dobrze czytacie, dziś „Weekendowa Cukierenka” proponuję Wam pyszne ciasto, którego głównym składnikiem jest szpinak. Ponieważ moja siostra nie lubi szpinaku, to oszukałam ją, że ciasto zrobione jest z kiwi, ale ona – spryciula – zjadła pierwszy kawałek i powiedziała: „przecież wiem, że jest tu szpinak, bo widziałam, że rano się rozmrażał” 🙂

    Bardzo jej smakowało, jak i kilku znajomym z uczelni, nie chcieli mi wierzyć, że jest tam szpinak, bo ciasto jest przepyszne :) Smakiem przypomina taki wilgotny biszkopt, całość dopełnia śmietanowy krem, a szpinaku w ogóle nie czuć, daje tylko przepiękny kolor. Gorąco polecam Wam to ciasto :) Życzę miłego weekendu, a w przyszłym tygodniu zapraszam po truskawkowe inspiracje :)
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 250g mrożonego szpinaku,
    • 3 duże jajka,
    • 1 opakowanie cukru waniliowego,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 szklanka cukru,
    • 3/2 szklanki mąki,
    • 1/2 szklanki oleju,
    • KREM:
    • 400 g śmietany kremówki,
    • serek mascarpone 125 g,
    • cukier puder do smaku,
    • olejek cytrynowy,
    • 2 plastry ananasa z puszki,
    • 2 kiwi
    Przygotowanie:
     
    Szpinak pozostawiamy do rozmrożenia. Gdy się rozmrozi dokładnie go odciskamy i miksujemy z połową oleju. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę.Cały czas ubijając dodajemy partiami cukier i cukier waniliowy oraz po jednym żółtku. Następnie dodajemy stopniowo pozostały olej i proszek do pieczenia wymieszany z mąką i mieszamy już łyżką. Dodajemy szpinak i dokładnie mieszamy. Tortownicę (21cm) smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto do formy i pieczemy około 45 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka). Ciasto po upieczeniu studzimy i kroimy na dwie części. Kolejno przygotowujemy krem. Kremówkę ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Następnie mieszamy ją z mascarpone i dodajemy kilka kropel aromatu cytrynowego. Kremem smarujemy plastry ciasta. Całość dekorujemy pokrojonym w kostkę ananasem i kiwi. Życzę smacznego :)

  • Tort truskawkowo-ananasowy

    Tort truskawkowo-ananasowy

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” będzie o torcie. Ten tort przygotowałam z okazji urodzin mojej siostry. Być może tort wygląda na pracochłonny i trudny, ale tak nie jest 🙂 Najbardziej pracowite okazało się wycinanie skrzydełek motylków, a później ich suszenie.
    Muszę Wam powiedzieć, że tort został okrzyknięty na urodzinach „najpiękniejszym i najsmaczniejszym” 🙂 Wszystkim najbardziej smakował krem ananasowy 🙂
    Uważam, że ten tort warto przygotować na imprezę urodzinową, szczególnie dla tych młodszych 🙂 Polecam Wam go serdecznie, częstujcie się 🙂
    Składniki:
    • BISZKOPT:
    • 1 ¾ szklanki mąki,
    • 8 jajek,
    • cukier 1 szklanka,
    • cukier waniliowy 1 opakowanie (32g),
    • proszek do pieczenia 2,5 łyżeczki
    • PONCZ DO NASĄCZANIA:
    • ½ szklanki wody,
    • ½ łyżki cukru,
    • 25 ml rumu,
    • ½ łyżeczki olejku rumowego
    • KREM ŚMIETANOWY:
    • śmietana kremówka 1200g,
    • 2 opakowania cukru waniliowego (2x32g),
    • 3 śmietan-fix (3x9g),
    • pół ananasa świeżego,
    • ananas w puszce,
    • 2 łyżeczki żelatyny,
    • ½ szklanki gorącej wody,
    • 3 limonki,
    • dżem truskawkowy 200g,
    • kilka truskawek
    Przygotowanie:
     
    Zaczynamy od przygotowania biszkoptu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy piana jest już sztywna dodajemy cukier i cukier waniliowy i miksujemy na najwyższych obrotach miksera aż piana będzie lśniąca, idealnie gładka i cukier się rozpuści. Kolejno dodajemy po jednym żółtku i mieszamy delikatnie za pomocą łyżki. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników. Dwie tortownicę o różnych średnicach – ja użyłam o średnicy 18 i 24 cm – smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Masę przelewamy do dwóch tortownic, do równej wysokości. Pieczemy w 180 stopniach około 25-30 minut do zarumienienia. Po upieczeniu biszkopty zostawiamy chwilę w piekarniku, żeby nie opadły. Po wystudzeniu każdy z biszkoptów kroimy na 3 części. Z biszkoptów zeskrobujemy wierzchnią część. Składniki ponczu łączymy ze sobą. Każdy z biszkoptów nasączamy. Ananasa obieramy i kroimy na cienkie plastry. Z plastrów wycinamy skrzydełka motyli.

    Na blasze układamy folię aluminiową. Skrzydełka smarujemy masłem i układamy na folii. Wstawiamy do piekarnika i suszymy w temperaturze 50 stopni około godziny (najlepiej w piekarniku z termo obiegiem lub po prostu lekko uchylamy drzwi normalnego piekarnika). Ananas powinien się wysuszyć i nabrać pięknego, żółtego koloru. Truskawki kroimy na cienkie plastry i wycinamy z nich skrzydełka. Z resztek ananasa wycinamy tułowia czerwonych motyli. Tułowia czerwone wycinamy z truskawek. Limonki sparzamy i wycinamy z nich czułki motyli. Następnie skórkę ścieramy na tarce. Ananasa w puszce za pomocą blendera miksujemy wraz z zalewą. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i łączymy ze zmiksowanym ananasem. Całość odstawiamy do lodówki do momentu aż zacznie tężeć. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru waniliowego i śmietan-fixów. Na paterze układamy pierwszy biszkopt. Smarujemy go całą tężejącą masą ananasową. Przykrywamy go drugim biszkoptem i smarujemy śmietaną, przykrywamy trzecim biszkoptem. Na duże biszkopty układamy teraz mały biszkopt. Smarujemy go dżemem truskawkowym, przykrywamy drugim biszkoptem, który smarujemy śmietaną. Kładziemy ostatni biszkopt. Tort smarujemy resztą śmietany. Na torcie układamy motyle ananasowe i truskawkowe. Tort posypujemy startą skórką z limonki. Życzę smacznego :)

  • Angielska filiżanka

    Angielska filiżanka

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisem na angielską filiżankę – ciasto, które przygotowałam wspólnie z moim chłopakiem na konkurs na portalu gotujmy.pl. Tematem konkursu był słodki wypiek inspirowany Wielką Brytanią. Moja siostra podsunęła nam świetny pomysł – zasugerowała, że powinniśmy zrobić ciasto w kształcie filiżanki.

    Pomyślałam, że to może być ekstra pomysł. Michał wymyślił warstwy ciasta w kolorach flagi i ruszyliśmy do pracy! Anglia to przede wszystkim herbata pita z mlekiem - więc wymyśliliśmy mleczną galaretkę. Praca nad ciastem zajęła nam cały dzień. Efekt na pewno był tego wart. Ciasto wyglądało przepięknie, a do tego pysznie smakowało :-)
    To był nasz pierwszy raz z masą cukrową. Niestety nie mieliśmy glukozy więc przygotowaliśmy wersję bez niej. Masa się sprawdziła, aczkolwiek gdybyśmy mieli robić ją jeszcze raz to dodalibyśmy glukozy.
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 112 g masła,
    • 110 g cukru,
    • 3 białka,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 190 g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/4 łyżeczki soli,
    • 175 g mleka
    • KREM:
    • 200 g śmietany 36%,
    • 75 g serka mascarpone,
    • cukier puder do smaku,
    • aromat cytrynowy kilka kropel
    • barwniki spożywcze - niebieski, czerwony
    • MASA CUKROWA:
    • 700 g cukru pudru,
    • 20g żelatyny
    • gorąca woda do rozpuszczenia żelatyny (około ½ szklanki)
    • MLECZNA GALARETKA
    • mocna herbata 100ml,
    • mleko 25ml,
    • żelatyna 5g
    Przygotowanie:
     
    Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i miksujemy aż do utrzymania puszystej masy. Następnie dodajemy stopniowo cukier i cały czas miksujemy. Podobnie kolejno dodajemy białka i aromat waniliowy. Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując.
    Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 3 równe części. Do jednej z części dodajemy odrobinę barwnika czerwonego, miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Użyłam barwników firmy FIORIO w proszku. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor. Do pozostałych dwóch ciast dodajemy barwnik niebieski (Ciasta niebieskiego powinno być dwa razy więcej niż czerwonego). Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 15-20 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 24 (ciasto niebieskie) i 18 cm (ciasto czerwone). W ten sposób pieczemy każde ciasto i je studzimy. Gdy ciasto wystygnie za pomocą 3 szklanek o różnej średnicy wycinamy sześć kół – dwa czerwone i cztery niebieskie.
    Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy na sztywną pianę dodając cukru pudru do smaku. Następnie dodajemy aromat cytrynowy i mascarpone, wszystko dokładnie mieszamy. Na talerzyku układamy najmniejszy z niebieskich krążków. Smarujemy go kremem. Układamy na nim krążek czerwony, dajemy krem i kładziemy krążek niebieski. Pozostałym kremem obkładamy brzegi ciasta. Z podanych proporcji wyszły mi 2 filiżanki. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast Przełożone kremem ciasto wstawiamy do lodówki, a w tym czasie przygotowujemy masę cukrową. Jeżeli filiżanka nie wyszła nam zbyt równa można wyciąć jej kształt obcinając ciasto nożem.
    Na stolnicę wysypujemy cukier puder. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Żelatynę dodajemy do cukru pudru i wyrabiamy masę tak jakbyśmy zagniatali ciasto. Początkowo zagniatamy łyżką, bo żelatyna będzie gorąca, a następnie rękoma. Gdyby masa nie chciała się kleić dolewamy wody. Gotową masę rozwałkowujemy na cienki placek. Z placka wycinamy rulonik, którym obkładamy filiżankę. Z pozostałej masy przygotowujemy uszy filiżanki. Zwilżamy brzegi uszu i dokładamy je do gotowej filiżanki. Jeżeli masa nie będzie chciała się od razu skleić to pomagamy sobie wykałaczkami i podpieramy ucho.
    Zaparzamy mocną herbatę. W gorącej herbacie rozpuszczamy żelatynę i dodajemy tyle mleka, żeby otrzymać pożądany odcień. Gdy masa zacznie tężeć wykładamy ją na ciasto. Tak przygotowaną filiżankę wstawiamy do lodówki na całą noc. Życzę smacznego :)
    Rada: Podczas krojenia należy zanurzyć nóż w wodzie wówczas ciasto będzie się dobrze kroiło, ponieważ masa cukrowa jest bardzo twarda.

  • Tort tęczowy

    Tort tęczowy

    Ciasto, które Was zaskoczy i wywoła z pewnością uśmiech na Waszych twarzach.
    Świetnie sprawdzi się jako tort dla tych młodszych i starszych, jako słodka niespodzianka dla znajomych. Ciasto wbrew pozorom jest bardzo proste w wykonaniu. Wystarczy upiec kilka ciast z dodatkiem barwników, przełożyć je śmietanowym kremem i gotowe. Efekt murowany 🙂
    Wiadomo, że takich ciast nie je się codziennie więc bez obaw jeśli chodzi o użycie sztucznych barwników.
    Pierwszy raz zobaczyłam je na urodzinach synka u mojej szwagierki Oli – zrobiło na mnie takie piorunujące wrażenie, że wzięłam od niej przepis i przygotowałam swoją wersję tego ciasta.

    Ten tort to marzenie każdego dziecka!

    Tort tęczowy

    Składniki:

    • CIASTO:
    • 225 g masła,
    • 200 g cukru,
    • 5 białek,
    • 2 łyżeczki aromatu waniliowego,
    • 375 g mąki pszennej,
    • 4 łyżeczki proszku do pieczenia (16g),
    • 1/2 łyżeczki soli,
    • 350 g mleka
    • KREM:
    • 1000 g śmietany 36%,
    • 250 g serka mascarpone,
    • cukier puder do smaku,
    • barwniki spożywcze – fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony
    Tort tęczowy
    Tort tęczowy

    Przygotowanie:

    CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.
    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i cukier. Miksujemy je razem na najwyższych obrotach miksera aż do utrzymania puszystej i jasnej masy maślanej (około 5-7 minut). Kolejno dodajemy białka, jedno po drugim, dokładnie miksując po każdym dodanym białku oraz aromat waniliowy.Może się tak zdarzyć, że po dodaniu białek ciasto będzie wyglądało na zwarzone. Nie należy się tym przejmować. Po dodaniu mąki wszystko powinno wrócić do normy.
    Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując na małych obrotach. Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 6 równych części. Moja jedna część ważyła około 220g.
    Do każdej z części dodajemy odrobinę barwnika (najlepiej w proszku),  miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor.
    Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 170 stopni, góra-dół piekarniku przez około 17 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 21 cm. Można użyć mniejszej, ale nie polecam brać większej, bo ciasta wyjdą zbyt cienkie. W ten sposób pieczemy każde z 6 ciast i je studzimy.
    [caption id="attachment_36587" align="aligncenter" width="1698"]Tort tęczowy Tort tęczowy[/caption]
    KREM ŚMIETANKOWY: Przygotowujemy krem. Śmietanę z mascarpone ubijamy na sztywno dodając cukru pudru do smaku.
    [caption id="attachment_28945" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie kremu śmietankowego Przygotowanie kremu śmietankowego[/caption]
    Na dnie tortownicy układamy ciasto fioletowe. Smarujemy je porcją kremu. Następnie układamy ciasto niebieskie i znowu porcja kremu. Należy smarować grubszą warstwę kremu niż ciasta, bo ciasto wsiąknie część kremu. W taki sam sposób układamy pozostałe warstwy wg kolorów tęczy. Z pozostałego kremu dekorujemy brzegi ciasta i jego wierzch. Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast. Życzę smacznego!
    [caption id="attachment_36588" align="aligncenter" width="1698"]Tort tęczowy Tort tęczowy[/caption]
    Uwaga: Jeśli chcemy kremem śmietanowym przełożyć tylko środek tortu to proponuję wówczas użyć 600g śmietany kremówki 36% i 250g serka mascarpone oraz 50g cukru pudru.