Tag: drożdże

  • Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

    Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na ciasto drożdżowe według przepisu mojej teściowej Matyldy. Latem robię je z truskawkami i rabarbarem, a jesienią ze śliwkami. Zimą natomiast smakuje pysznie upieczone z dodatkiem powideł śliwkowych. Przepis pochodzi z bardzo starej książki kucharskiej i moja teściowa robiła je już z milion razy. Bardzo polecam!

    Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką
    Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 500g mąki pszennej,
    • 45g świeżych drożdży,
    • 100g cukru (1/2 szklanki),
    • 1 szklanka mleka,
    • 100g masła,
    • 1 jajko,
    • 2 żółtka,
    • szczypta soli,
    • DODATKOWO:
    • 500g truskawek,
    • KRUSZONKA:
    • 80g mąki,
    • 60g masła,
    • 50g cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 3 łyżki cukru oraz 4-5 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.

    W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Jajko i żółtka ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.

    Gdy ciasto wyrasta to umyte i osuszone truskawki kroimy na pół oraz przygotowujemy kruszonkę.

    Formę prostokątną (35x25cm) wykładamy papierem do pieczenia.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto wykładamy do foremki. Jeśli ciasto będzie się bardzo kleiło to przed wyłożeniem go do formy ręce zwilżamy odrobiną oleju.

    Na cieście układamy truskawki nieprzeciętą stroną do dołu. Następnie równomiernie posypujemy je kruszonką. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20-30 minut do napuszenia. W tym czasie piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.

    Ciasto pieczemy około 40-50 minut.

    KRUSZONKA: Do miski wkładamy mąkę i cukier puder. Mieszamy je chwilkę, żeby dobrze się połączyły. Dodajemy miękkie masło i rozcieramy je palcami z suchymi składnikami. W ten sposób powstanie nam kruszonka.

    Życzę smacznego  :)

  • Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    Puszyste ciasto drożdżowe wypełnione przepysznym nadzieniem serowo-budyniowym, a całość zwieńczona lukrem. Takim ciastem częstuje dzisiaj „Weekendowa Cukierenka”! Gwarantuję Wam, że zakochacie się w tym cieście od pierwszego gryza! Jego wykonanie jest bardzo łatwe, ale zajmie trochę czasu z uwagi na wyrastanie ciasta drożdżowego. Z przepisu otrzymamy dwie strucle. Pieczemy je w długich keksówkach. Możemy piec je razem w piekarniku albo „na dwa razy”. Ciasto jest naprawdę puszyste. A nadzienie, które powstaje z połączenia ugotowanego budyniu i zmielonego sera, zachwyca smakiem. Aby było jeszcze pyszniej to dodajemy rodzynki, a wierzch polewamy lukrem. Gorąco polecam!

    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym
    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    SKŁADNIKI (2 strucle):

    • CIASTO:
    • 450g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 70g cukru,
    • 180ml mleka,
    • 80g masła,
    • 1 duże lub 2 małe jajka,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • NADZIENIE:
    • 1  opakowanie budyniu śmietankowego (40g proszku budyniowego),
    • 1 szklanka mleka,
    • 250g trzykrotnie mielonego sera,
    • 50g cukru,
    • 20g masła,
    • 50g rodzynek,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • 15 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    NADZIENIE: Rodzynki umieszczamy w miseczce. Zalewamy je wrzącą wodą tak, aby je zakryła. Odstawiamy na godzinę. Następnie odsączamy je na sitku. Ser i masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły.

    Do garnka wlewamy 3/4 szklanki mleka i dodajemy cukier. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń. Na gotujące się mleko wlewamy rozrobiony proszek. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z ognia i od razu dodajemy masło i ser. Mieszamy chwilkę do momentu aż budyń i ser połączą się i masa będzie kremowa. Wówczas dodajemy rodzynki i dobrze  mieszamy. Nadzienie odstawiamy do przestudzenia. Możemy je co jakiś czas przemieszać, aby nie utworzył się kożuch.

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 2 łyżki cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.

    W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Jajko ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.

    Dwie długie keksówki (30x10cm) wykładamy papierem do pieczenia.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 2 równe części.

    Jedną część ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Jeden z boków prostokąta powinien mieć długość równą 30cm (czyli tyle ile nasza keksówka). Na tak rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy połowę nadzienia serowo-budyniowego zostawiając około 1cm marginesu z każdej strony. Ciasto zwijamy w roladę i dokładnie je zlepiamy. Ostrym nożem rozcinamy roladę wzdłuż na 2 części zostawiając kawałek nierozcięty. Otrzymamy w ten sposób złączone ze sobą dwa końce rolady, które splatamy ze sobą. Następnie dokładnie zlepiamy końcówki. Zwiniętą struclę przenosimy ostrożnie do keksówki. Przykrywamy ją ściereczką i odstawiamy na około 20 minut do napuszenia.

    Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch strucli tuż przez włożeniem jej do piekarnika. Struclę pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach.

    Obie strucle możemy piec jednocześnie.

    LUKIER: Ucieramy ze sobą mleko i cukier puder do powstania jednolitej masy o gęstości śmietany. Lukrem polewamy obie strucle po wystygnięciu.

    Życzę smacznego:)

    [caption id="attachment_11893" align="alignnone" width="1920"]Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym[/caption] [caption id="attachment_11895" align="alignnone" width="1920"]Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym[/caption]

  • Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem

    Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem

    Po raz kolejny wykorzystałam połączenie rabarbaru i marcepanu. Robiłam kiedyś ciasto kruche z marcepanem i rabarbarem. Bardzo mi wtedy smakowało. Skusiłam się zatem na drożdżówki z tymi składnikami. Na blogu znajdziecie już drożdżówki z rabarbarem oraz dodatkiem budyniu. Jeśli lubicie migdałowe smaki to na pewno zasmakują Wam te bułeczki. Bułeczki przygotowujemy z ciasta drożdżowego, a więc musimy uwzględnić w ich przygotowaniu czas na wyrastanie. Gdy ciasto wysasta możemy pokroić rabarbar, zetrzeć marcepan i przygotować kruszonkę.

    Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem
    Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 500g mąki pszennej tortowej,
    • 20g świeżych drożdży,
    • 2,5 łyżki cukru,
    • 300ml mleka,
    • 100g masła,
    • 1 jajko,
    • Szczypta soli,
    • KRUSZONKA:
    • ½ szklanki mąki pszennej tortowej,
    • 5 łyżek cukru,
    • 60g masła,
    • DODATKOWO:
    • 400g rabarbaru,
    • 3 łyżki cukru,
    • 150g marcepanu,
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka
    Składniki na kruszonkę
    Składniki na kruszonkę

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować. W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. Jajko ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i cały czas mieszamy. Pod koniec dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na 1,5h do podrośnięcia.

    Rabarbar kroimy w 1cm kawałki. Przed wyłożeniem na drożdżówki mieszamy go z cukrem. Marcepan ścieramy na tarce lub drobno kroimy.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 12 równych części. Formujemy okrągłe bułeczki i odkładamy je na blaszkę do pieczenia w sporych odstępach od siebie. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30-40 minut – powinny podwoić swoją objętość.

    Po tym czasie za pomocą szklanki robimy w bułeczkach wgłębienie, dociskamy szklankę do samego dna bułeczki. We wgłębienie wkładamy równomiernie porcję marcepanu. Na marcepan wykładamy porcję rabarbaru wymieszanego z cukrem. Drożdżówkę posypujemy porcją kruszonki. Bułeczki pieczemy około 20 minut w 190 stopniach.

    [caption id="attachment_25959" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie kruszonki Przygotowanie kruszonki[/caption]

    KRUSZONKA: Masło roztapiamy i studzimy. Do masła dodajemy pozostałe składniki kruszonki i wyrabiamy między palcami.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_11691" align="alignnone" width="1920"]Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem[/caption] [caption id="attachment_11694" align="alignnone" width="1920"]Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem Drożdżówki z marcepanem i rabarbarem[/caption]

  • Śniadaniowe rogale z makiem

    Śniadaniowe rogale z makiem

    Nie ma nic lepszego niż domowe pieczywo. A te rogale są zachwycające. Mają mleczno-maślany smak. Są chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Najtrudniejszym krokiem jest ich zrolowanie, ale już po pierwszym  rogaliku dojdziecie do wprawy. Ciasto jest elastyczne, bardzo dobrze się z nim pracuje. Im więcej razy je zwiniemy tym rogale będą bardziej puszyste. Rogale pasują przede wszystkim do słodkich dodatków np. dżemu. Ale mają neutralny smak więc możemy podać je także na wytrawnie.

    Śniadaniowe rogale z makiem
    Śniadaniowe rogale z makiem

    SKŁADNIKI (9 sztuk):

    • 500g mąki pszennej,
    • 25g świeżych drożdży,
    • 2/3 szklanki ciepłego mleka (170ml),
    • 1 łyżeczka jogurtu naturalnego,
    • 3 płaskie łyżki cukru,
    • 65g masła,
    • 1 jajko,
    • ½ łyżeczki soli,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,
    • Mak,

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy z solą. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy jajko z pozostałym cukrem. Dodajemy rozczyn i jogurt naturalny, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy je do miski, oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Ciasto dzielimy na 9 równych części (po około 95g). Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na owalny, podłużny placek o jednym boku dużo większym niż drugi. Jeden koniec placka delikatnie zawinąć do środka. Następnie prawą dłonią rolujemy ciasto, a lewą trzymamy ciasto i je pociągamy, aby jeszcze bardziej się rozciągnęło. Im bardziej zrolujemy ciasto tym nasz rogalik będzie bardziej puszysty. Gdy cały kawałek ciasta mamy zrolowany to formujemy rogalika. Tak postępujemy z pozostałymi częściami ciasta. TUTAJ możecie zobaczyć dokładniej jak zwijać rogale.

    Gotowe rogale układamy na dwóch – trzech blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na 50 minut do wyrośnięcia.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem i smarujemy nim wierzch rogalików tuż przed pieczeniem. Następnie wierzch rogalików posypujemy makiem.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Rogale pieczemy w dwóch – trzech turach około 15-20 minut, do zarumienienia.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Można użyć 7g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu. 2) Jeśli nie masz wprawy w rolowaniu rogali to możesz ciasto cienko rozwałkować na okrąg, podzielić go na 9 trójkątów i zwinąć rogale tak jak się zwija rogaliki. [caption id="attachment_11146" align="alignnone" width="1920"]Śniadaniowe rogale z makiem Śniadaniowe rogale z makiem[/caption] [caption id="attachment_11150" align="alignnone" width="1920"]Śniadaniowe rogale z makiem Śniadaniowe rogale z makiem[/caption] Inspiracja: Kulinarne Szaleństwa Margarytki

  • Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)

    Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Częstuję Was dzisiaj pyszną babką drożdżową przygotowaną na samych białkach.  Do jej przygotowania wykorzystujemy 1 szklankę białek i 1 całe jajko. Często nie wiecie co zrobić z białkami, które pozostały Wam z innych wypieków np. pączków, domowego kremu budyniowego, lodów, faworków czy pasztecików. Polecałam wówczas przygotowanie sernika biały puch, ale powiem Wam, że od dziś ma on dużą konkurencję 😉 Babkę przygotowuję się bardzo prosto. Najpierw przygotowujemy rozczyn drożdżowy. Gdy rozczyn wyrasta zabieramy się za ubijanie białek na sztywną pianę. Następnie łączymy ze sobą wszystkie składniki i ciasto przekładamy do formy. Gdy babka podrośnie od razu ją pieczemy. Nie musimy czekać już na drugie wyrastanie. Do przygotowania ciasta warto użyć dużej formy. Jeśli takiej nie posiadacie to upieczcie ją w dwóch mniejszych. Bo ciasto bardzo rośnie podczas pieczenia.

    Przy ciastach drożdżowych zazwyczaj problemem jest ich świeżość. Natomiast ta babka jest wilgotna, smakowała równie dobrze dnia następnego. Pierwszego dnia zjadłam ją samą, z kubkiem kakao. Natomiast następnego dnia posmarowaną masłem. Mówię Wam, to niebo w gębie. Babka jest delikatna, mięciutka, puszysta, śmietankowa. Polecam gorąco jej przygotowanie.

    [caption id="attachment_11035" align="alignnone" width="2894"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption] SKŁADNIKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 1 szklanka letniego mleka,
    • 1 szklanka białek (z 6-7 jajek),
    • 1 jajko,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 1 cukier waniliowy,
    • 130g masła,
    • ½ łyżeczki soli,
    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. Pozostały cukier mieszamy z cukrem waniliowym. W misce umieszczamy wszystkie białka. Ubijamy je na sztywną pianę. Dodajemy po łyżce cukru i ubijamy około 1 minuty po każdym dodaniu cukru. Ubijamy tak aż nam się skończy cukier. Wówczas dodajemy podrośnięty rozczyn i żółtko, delikatnie mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i delikatnie mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Ciasta nie wyrabiamy za długo, aby nie stracić puszystości białek. Ciasto powinno być gładkie, nie za gęste.

    Dużą formę na babkę (lub długą keksówkę) smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Wykładamy do niej ciasto drożdżowe. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 40 minut do podrośnięcia. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.

    Babkę pieczemy około 40 minut. W zależności od użytej formy czas pieczenia może być dłuższy lub krótszy. Jeśli ciasto będzie odstawało od brzegów foremki to znaczy, że jest już upieczone. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je z wierzchu folią,

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Ciasto po upieczeniu może delikatnie opaść.

    [caption id="attachment_11039" align="alignnone" width="2894"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption] [caption id="attachment_11037" align="alignnone" width="1920"]Anielska babka drożdżowa (na samych białkach) Anielska babka drożdżowa (na samych białkach)[/caption]

  • Ciasteczka drożdżowe grzebyki (na zimno)

    Ciasteczka drożdżowe grzebyki (na zimno)

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Zapraszam Was dzisiaj na wspaniałe ciasteczka, którymi zajadałam się w trakcie studiów. Te pyszne ciastka co jakiś czas na uczelnię przynosiła moja koleżanka Agnieszka. Miała je spakowane w duży pojemnik, który wyciągała na każdej przerwie między zajęciami. Mimo, że ciastek było bardzo dużo to zawsze znikały w 1, góra 2 dni. A to dlatego, że były przepyszne. Kwaskowe nadzienie, krucho-drożdżowe ciasto i przepyszny wierzch, który powstaje z zapieczenia białka i cukru. Naprawdę koło tych ciastek nie można przejść obojętnie. Ciasteczka piekła mama Agnieszki – Jola. Aczkolwiek sam przepis jest jeszcze starszy i pochodzi od babci Zosi. Tak się składa, że babcię Zosię znam osobiście. To bardzo miła kobieta, z poczuciem humoru.

    Ciasteczka robi się ekspresowo, a jeszcze szybciej znikają. Zaczynamy od utarcia masła z cukrem i żółtkami. Kolejno dodajemy mleko z drożdżami i mąkę. Ciasto zagniatamy i chowamy w chłodne miejsce na pół godziny. Później tylko wycinamy prostokąty, zlepiamy je i nacinamy tworząc grzebień. Smarujemy białkiem, posypujemy cukrem i pieczemy. Możemy je przechowywać w zamkniętym pudełku przez kilka dni.

    [caption id="attachment_11012" align="alignnone" width="1920"]Ciasteczka drożdżowe na zimno Ciasteczka drożdżowe na zimno[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 500g mąki,
    • 50g świeżych drożdży,
    • 2 żółtka,
    • 250g masła lub margaryny,
    • 2 łyżki cukru,
    • ½ szklanki letniego mleka,
    • DODATKOWO:
    • 2 białka,
    • Powidła śliwkowe,
    • cukier

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wkładamy miękkie masło (lub margarynę). Ucieramy razem z cukrem za pomocą miksera kilka minut aż masa maślana stanie się jasna i puszysta. Wówczas dodajemy żółtka i ucieramy jeszcze 1 minutę. Drożdże rozpuszczamy w mleku i dodajemy do masy maślanej, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i miksujemy. Gdy już mikser nie będzie dawał rady to ciasto wyrabiamy na stolnicy. Powinno być gładkie. Ciasto owijamy w folię i chowamy do lodówki na 30 minut.

    Ciasto wyjmujemy i cienko rozwałkowujemy. Dzielimy je na prostokąty. Na każdym prostokącie rozsmarowujemy cienką warstwę powideł śliwkowych. Każdy prostokąt składamy i dokładnie zlepiamy jego brzegi. Jeden z brzegów prostokąta nacinamy, aby utworzył nam się grzebyk.

    Jeśli pracujemy z częścią ciasta to resztę trzymamy w lodówce.

    Białka roztrzepujemy przez chwilkę, aby utworzyła nam się pianka. Tą pianką smarujemy każde ciastko i wierzch obsypujemy cukrem.

    Ciasteczka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Pieczemy je do zarumienienia.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_11014" align="alignnone" width="1920"]Ciasteczka drożdżowe na zimno Ciasteczka drożdżowe na zimno[/caption] [caption id="attachment_11016" align="alignnone" width="1920"]Ciasteczka drożdżowe na zimno Ciasteczka drożdżowe na zimno[/caption] [caption id="attachment_11017" align="alignnone" width="1920"]Ciasteczka drożdżowe na zimno Ciasteczka drożdżowe na zimno[/caption]

  • Pączki pomarańczowe

    Pączki pomarańczowe

    Wykonanie tych pączków jest nietypowe bowiem do ciasta dodajemy sok pomarańczowy. Nadzienie to pyszny domowy budyń pomarańczowy. Pomarańcza jest w każdym kęsie pączka: także w lukrze i dekoracji. Pączki są przepyszne, rozpływają się w ustach. Ciasto jest niezwykle mięciutkie i żółciutkie od soku pomarańczowego i żółtek.

    Pączki pomarańczowe
    Pączki pomarańczowe

    SKŁADNIKI (16 sztuk):

    • CIASTO:
    • 550g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • 50ml ciepłego mleka,
    • 200ml soku pomarańczowego 100%,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 6 żółtek,
    • 30ml spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • KREM POMARAŃCZOWY (ORANGE CURD):
    • 1 duża pomarańcza (sok i skórka),
    • Sok z ½ cytryny,
    • 2 jajka,
    • 2 żółtka,
    • 150g cukru pudru,
    • 120g masła,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia,
    • Kandyzowana skórka pomarańczowa,
    • LUKIER:
    • 4 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy sok pomarańczowy i mąkę, ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość. W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Gdy wystygną to nadziewamy je kremem pomarańczowym. Krem pomarańczowy wyjmujemy kilka minut wcześniej z lodówki, aby zmiękł. Pączki lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.

    LUKIER: Do miski wlewamy sok z pomarańczy. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    KREM POMARAŃCZOWY (ORANGE CURD): Pomarańczę sparzamy. Następnie ścieramy z niej skórkę i wyciskamy sok. Z połowy cytryny wyciskamy sok. Wszystkie składniki kremu miksujemy ze sobą (oprócz masła). W rondelku zagotowujemy wodę. Nad rondelkiem ustawiamy miskę tak, aby nie dotykała wody. Wlewamy masę jajeczną i dodajemy posiekane w kostkę masło. Podgrzewamy całość na średnim ogniu często mieszając aż masa zgęstnieje i będzie konsystencją przypominała budyń. Będzie to trwało do 10 do 20 minut. Gdy masa zgęstnieje to zdejmujemy ją z ognia. Przelewamy krem do czystego słoiczka i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Krem przechowujemy w lodówce do 1 tygodnia.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    2) Można użyć 10g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_10975" align="alignnone" width="1920"]Pączki pomarańczowe Pączki pomarańczowe[/caption] [caption id="attachment_10977" align="alignnone" width="1920"]Pączki pomarańczowe Pączki pomarańczowe[/caption]

  • Pączki z marmoladą

    Pączki z marmoladą

    Już jutro Tłusty Czwartek. Tego dnia nie można przejść obojętnie obok pączka czy faworka. Prezentuję Wam dzisiaj najlepszy przepis na domowe pączki. Pączki wychodzą lekkie, puszyste i mięciutkie. Zdradzę Wam kilka rad dotyczących smażenia pączków:

    • Najlepiej jeśli wszystkie składniki na pączki będą w temperaturze pokojowej.
    • Mleko, w którym rozpuszczany drożdże, powinno być ciepło, ale nie gorące.
    • Żółtka ucieramy z cukrem przez kilka minut aż masa jajeczna będzie jasna i puszysta.
    • Alkohol dodajemy do ciasta po to, aby nie chłonęło tłuszczu podczas smażenia.
    • Po dodaniu mąki i roztopionego masła ciasto wyrabiamy przez około 10 minut. Możemy je wyrabiać ręcznie lub maszyną z hakiem do ciasta drożdżowego.  To długie wyrabianie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    • Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Pozwalamy mu spokojnie wyrastać. Po 1-2 godzinach powinno podwoić swoją objętość. To długie wyrastanie zaowocuje jasną obrączką na pączkach.
    • Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i wyrabiamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie formujemy pączki i zostawiamy je do ponownego wyrastania. Ten moment jest bardzo ważny. Jeśli pączek ładnie wyrośnie to będzie pływał na powierzchni tłuszczu i po odwróceniu go na druga stronę uzyskamy jasną obrączkę.
    • Tłuszczu do smażenia pączków powinno być około 1,5 litra. Pączki smażymy w większym garnku, aby mogły swobodnie pływać w tłuszczu.
    • Tłuszcz powinien być rozgrzany do temperatury 175 stopni. Najlepiej sprawdzać temperaturę za pomocą termometru. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz.

    Jeśli smażycie pączki po raz pierwszy to skorzystajcie z TEGO przepisu. Kiedy smażyłam swoje pierwsze pączki kilka lat temu to pamiętam, że bardzo się starałam. Wyjęłam wszystkie składniki z lodówki odpowiednio wcześniej. Dokładnie wyrabiałam ciasto krok po kroku i dałam mu odpowiedni czas na wyrastanie. Nie miałam wtedy jeszcze termometru więc tłuszcz rozgrzałam "na oko". I moje pierwsze pączki wyszły pyszne, puszyste, mięciutkie, od razu z obrączką. Także z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że przygotowanie domowych pączków to bułka z masłem :)

    [caption id="attachment_10921" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption]

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • 500g mąki pszennej,
    • 40g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ opakowania cukru waniliowego (8g),
    • 70g masła,
    • 6 żółtek,
    • 30ml spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Marmolada,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • Kandyzowana skórka pomarańczowa,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • Aromat cytrynowy,
    • 15-18 łyżek cukru pudru

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta, rozpłaszczamy i nakładamy 1 łyżeczkę marmolady. formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy łączeniem do dołu. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Pączki studzimy na kratce. Pączki lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    2) Można użyć 10g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_10923" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption] [caption id="attachment_10924" align="alignnone" width="1920"]Pączki z marmoladą Pączki z marmoladą[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    PĄCZKI Z KRUPCZATKĄ

    PĄCZKI BUDYNIOWE Z WIŚNIAMI

    PĄCZKI Z PIEKARNIKA

  • Pączki z kremem z masła orzechowego

    To pączki dla wielbicieli masła orzechowego czyli pączki w stylu amerykańskim. Przedstawiam niezawodny przepis na smaczne pączki. Wychodzą puszyste, mięciutkie, nie chłoną tłuszczu, z jasną obrączką.

    Pączki z masłem orzechowym
    Pączki z masłem orzechowym

    SKŁADNIKI (20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 25g drożdży świeżych,
    • 50g cukru,
    • 50g masła (lub 2,5-3 łyżki oleju),
    • 3 żółtka,
    • 1 małe jajko,
    • 1 szklanka mleka,
    • ½  cukru waniliowego,
    • 20ml spirytusu,
    • ¼ łyżeczki soli,
    • KREM Z MASŁA ORZECHOWEGO:
    • 125g masła orzechowego,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • 100g serka mascarpone,
    • 100g śmietany kremówki,
    • DODATKOWO:
    • Olej lub inny tłuszcz do głębokiego smażenia,
    • Cukier do obtoczenia pączków,
    • 50g gorzkiej lub mlecznej czekolady + 2-3 łyżki mleka,
    • 30g orzechów ziemnych

    PRZYGOTOWANIE:

    PĄCZKI: Przygotowujemy zaczyn. Do ciepłego mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 4-5 łyżek mąki i 1-2 łyżki cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany zaczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Masło rozpuszczamy i studzimy. W misce ucieramy jajka z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę, dodajemy zaczyn i mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy rozpuszczone masło oraz spirytus. Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie (około 1-1,5hh).

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na kilkanaście minut- powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia oraz przygotowujemy lukier.

    Do miski wlewamy mleko, dodajemy odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodajemy cukier puder i ucieramy. Powinniśmy otrzymać lukier gęstości śmietany.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany olej i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Na płaski talerz wysypujemy około 100g cukru i obtaczamy w nim jeszcze ciepłe pączki. Pączki zostawiamy do ostygnięcia.

    KREM Z MASŁA ORZECHOWEGO: Do miski wkładamy serek mascarpone, masło orzechowe i cukier puder. Miksujemy krótko do połączenia i uzyskania gładkiego kremu. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę i mieszamy delikatnie z kremem.

    Gotowy krem przekładamy do szprycy z długą końcówką i nadziewamy nim pączki.

    Orzechy ziemne drobno siekamy.

    W misce umieszczamy pokruszoną czekoladę i mleko. Miskę umieszczamy nad gotującą się wodą tak, aby nie dotykała dnem wody. Podgrzewamy razem chwilkę i mieszamy, aż do rozpuszczenia czekolady. Gorącą czekoladą polewamy pączki. Od razu posypujemy pokruszonymi orzeszkami.

    Smacznego :)

    Uwaga:

    • Do smażenia pączków polecam użyć planty.
    • Z uwagi na krem ze śmietaną i serkiem pączki przechowujemy w lodówce. Wyjmujemy je przez podaniem około 1 godziny, aby się ociepliły.
    [caption id="attachment_10900" align="alignnone" width="1920"]Pączki z masłem orzechowym Pączki z masłem orzechowym[/caption] Inspiracja: Moje Wypieki

  • Maślane rogaliki z nutellą

    Maślane rogaliki z nutellą

    To mój ulubiony przepis na drożdżowe rogaliki. Są pulchne i miękkie i takie maślane… Przepyszne! Swój pyszny smak zawdzięczają posmarowaniu ciasta przed i od razu po upieczeniu rozpuszczonym masłem. Dzięki temu zabiegowi dłużej utrzymują świeżość. Specjalnie na prośbę męża zrobiłam je z nutellą. Z przepisu wychodzi ich całkiem spora porcja.

    Maślane rogaliki z nutellą
    Maślane rogaliki z nutellą

    SKŁADNIKI (36 sztuk) :

    • CIASTO:
    • 1 szklanka  mleka,
    • 1/2 szklanki cukru,
    • 3 jajka,
    • 100g  masła,
    • 60g świeżych drożdży,
    • 4,5 szklanki mąki,
    • 1/2 łyżeczki soli,
    • NADZIENIE:
    • Około 200g nutelli,
    • DODATKOWO:
    • 80g roztopionego masła do smarowania rogalików,

    PRZYGOTOWANIE:

    Mleko podgrzewamy, aby było letnie. Do mleka kruszymy drożdże, mieszamy aż do rozpuszczenia. Następnie dodajemy po 2-3 łyżeczki cukru i mąki i mieszamy. Masa powinna być jednolita. Zaczyn odstawiamy, aby podrósł.

    Jajka ucieramy mikserem z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy rozczyn, rozpuszczone i przestudzone masło, mieszamy. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę wymieszaną z solą i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

    Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na 3 części. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy pierwszą część ciasta na okrąg. Okrąg dzielimy go na 12 części.

    Na podstawie każdego trójkąta kładziemy porcję nutelli. Następnie zwijamy ciasno rogalika. Rogaliki układamy na blasze w znacznej odległości od siebie, bo jeszcze podrosną. Smarujemy je cienką warstwą roztopionego masła. Odstawiamy je na kilka minut aż podrosną. Następnie pieczemy je 8-10 minut w 200 stopniach. Jeszcze gorące rogaliki ponownie smarujemy roztopionym masłem.

    Z pozostałym ciastem postępujemy tak samo. Rogaliki pieczemy w trzech turach.

    Życzę smacznego!