Tag: budyń

  • Sernik gotowany w cieście miodowym

    Sernik gotowany w cieście miodowym

    Jeśli obserwujecie bloga od jakiegoś czasu to wiecie, że jestem wielką fanką ciast miodowych. Dzisiaj kolejna propozycja na taki wypiek w „Weekendowej Cukierence”. Ciasto składa się z miodowych blatów przełożonych gotowaną masą serową. Sernik gotowany jest równie pyszny co ten pieczony, ale przygotowuję się go o wiele szybciej. Ser, masło, jajka oraz dodatkowe składniki umieszczamy w garnku i chwilę gotujemy. Tak przygotowaną masą serową przekładamy miodowe blaty. Cechą charakterystyczną miodowych blatów jest twardnienie po upieczeniu. Potrzebują one przełożenia i czasu, aby zmiękły. Ciasto miodowe zazwyczaj jest dość klejące. Warto więc rozwałkowywać je pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia; to znacznie ułatwi pracę. Po 2 dniach blaty miękną, a ciasto wprost rozpływa się w ustach.

    Sernik gotowany w cieście miodowym
    Sernik gotowany w cieście miodowym

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 4 szklanki mąki pszennej,
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 1 szklanka cukru pudru,
    • 1 łyżka cukru waniliowego,
    • 150g płynnego miodu,
    • 250g masła,
    • 2 jajka,
    • MASA SEROWA:
    • 1 kg zmielonego trzykrotnie sera,
    • 1 budyń śmietankowy (40g),
    • ½ szklanki mleka,
    • 200g masła,
    • 4 jajka,
    • 1 szklanka cukru,
    • 1 cukier waniliowy,
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia ciasta

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z sodą, cukrem waniliowym i cukrem pudrem. Dodajemy masło, siekamy razem nożem do powstania konsystencji kaszki. Następnie dodajemy jajka i miód. Chwilkę jeszcze siekamy, a następnie już rękoma zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na 3 równe części.

    Foremkę o wymiarach 23x28cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Każdą z części ciasta rozwałkowujemy i wykładamy do formy. Ciasto będzie się kleiło więc najlepiej rozwałkowywać je między dwoma kartkami papieru do pieczenia.

    Każdą z części ciasta pieczemy osobno na złoty kolor przez około 15 minut.

    Ciasta nie wyjmujemy od razu z blaszki, bo będzie miękkie. Ciasto wyjmujemy, gdy ostygnie wówczas stwardnieje.

    MASA SEROWA: w ½ szklanki mleka rozrabiamy budyń. Do większego garnka wkładamy ser, cukier, cukier waniliowy, jajka i miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę masło i rozrobiony budyń. Masę serową mieszamy i wstawiamy na średni ogień. Masę serową zagotowujemy co jakiś czas mieszając. Gotujemy ją przez około 5 minut często mieszając (wyraźnie zgęstnieje). Masa serowa jest gotowa. Odstawiamy ją do lekkiego przestudzenia.

    ZŁOŻENIE CIASTA: Na spodzie foremki układamy pierwszy blat ciasta miodowego. Następnie wykładamy połowę ciepłej masy serowej. Masę serową przykrywamy drugim blatem ciasta. Następnie wykładamy równomiernie resztę masy serowej i przykrywamy ostatnim blatem. Ciasto obciążamy np. deską, zawijamy folią i odstawiamy do lodówki na 1-2 dni. Po tym czasie miodowe blaty zmiękną.

    Przed podaniem ciasto oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Zamiast masła można do masy serowej użyć margaryny. Z masłem jest jednak smaczniejsza.

    2) Ciasto możemy polać także polewą czekoladową.

    [caption id="attachment_13776" align="aligncenter" width="1920"]Sernik gotowany w cieście miodowym Sernik gotowany w cieście miodowym[/caption]

  • Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami

    Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami

    To kolejny pomysł na naleśniki zapiekane z serem. Na blogu znajdziecie już:

    Takie naleśniki sprawdzą się na deser, a także na obiad na słodko. Możemy podać je polane syropem klonowym lub miodem. Brzoskwinie i maliny to świetny owocowy duet. W połączeniu z nadzieniem serowym i śmietanką smakują wyśmienicie. Przygotowanie naleśników nie zajmie Wam dużo czasu. W czasie smażenia możecie przygotować nadzienie.

    Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami
    Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami

    SKŁADNIKI:

    • NALEŚNIKI:
    • 2 jajka,
    • 2 szklanki mąki,
    • 1 i ½ szklanki mleka,
    • 1 i 1/3 szklanki wody,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Szczypta cukru,
    • 2 łyżki oleju,
    • NADZIENIE:
    • 250g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 2 łyżeczki budyniu waniliowego,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • 1 łyżka cukru waniliowego,
    • 1 małe jajko,
    • 1 łyżka masła (na wierzch),
    • 6 połówek brzoskwiń z puszki,
    • DODATKOWO:
    • 200g śmietany gęstej 18%,
    • 1 łyżka cukru,
    • 150g malin,

    PRZYGOTOWANIE:

    NALEŚNIKI: Wszystkie składniki na naleśniki mieszamy ze sobą aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto odstawiamy na 30-60 minut, aby odpoczęło. Po tym czasie na patelni smażymy cienkie naleśniki.

    NADZIENIE: Do miski wkładamy ser, budyń, cukier puder, cukier waniliowy i jajko. Miksujemy je razem do połączenia. Brzoskwinie z puszki odsączamy i kroimy w plasterki.

    Na każdym naleśniku rozsmarowujemy porcję nadzienia serowego i układamy kilka plasterków brzoskwiń. Naleśniki zwijamy w rulon.

    Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą masła i układamy w nim naleśniki jeden przy drugim. Wierzch naleśników posypujemy startymi wiórkami masła (lub rozsmarowujemy na wierzchu miękkie masło).

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Naleśniki zapiekamy przez 20 minut. W tym czasie mieszamy śmietanę z cukrem.

    Naleśniki wyjmujmy i polewamy po wierzchu śmietaną. Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy jeszcze przez 5 minut. Po wyjęciu z piekarnika na wierzch wykładamy świeże maliny.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Z przepisu wyjdzie 10-12 naleśników. Do przygotowania stefanki wystarczy tylko 8.

    [caption id="attachment_13213" align="aligncenter" width="1920"]Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami Naleśniki zapiekane z serem, brzoskwiniami i malinami[/caption] Inspiracja

  • Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami

    Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami

    To ulubione bułeczki mojego męża. Był czas, że piekłam je co tydzień na weekend, bo mąż tak o nie prosił. Nazwał je nawet po swojemu, dość pieszczotliwie: krejzolki 🙂 Ciasto drożdżowe jest mięciutkie i puszyste, a nadzianie serowo-budyniowe na pewno zaskoczy Was pozytywnie swoim smakiem. Całość smakuje rewelacyjnie i gwarantuję, że nie poprzestaniecie na jednej bułeczce! Nadzienie do tych bułeczek jest dość zaskakujące. Najpierw gotujemy budyń, a następnie mieszamy go ze zmielonym twarogiem i dodajemy rodzynki. Z podobnym nadzieniem robiłam już drożdżówki – zobaczcie przepis TUTAJ.

    Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami
    Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami

    SKŁADNIKI (20-25 sztuk):

    • CIASTO:
    • 450g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 70g cukru,
    • 180ml mleka,
    • 80g masła,
    • 1 duże lub 2 małe jajka,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • BUDYŃ:
    • 1 szklanka mleka,
    • 1 budyń śmietankowy (40g),
    • 250g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 50g cukru,
    • 20g masła,
    • 50g rodzynek,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • 15-18 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    NADZIENIE: Rodzynki umieszczamy w miseczce. Zalewamy je wrzącą wodą tak, aby je zakryła. Odstawiamy na godzinę. Następnie odsączamy je na sitku. Ser i masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły.

    Do garnka wlewamy 3/4 szklanki mleka i dodajemy cukier. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń. Na gotujące się mleko wlewamy rozrobiony proszek. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z ognia i od razu dodajemy masło i ser. Mieszamy chwilkę do momentu aż budyń i ser połączą się i masa będzie kremowa. Wówczas dodajemy rodzynki i dobrze mieszamy. Nadzienie odstawiamy do przestudzenia. Możemy je co jakiś czas przemieszać, aby nie utworzył się kożuch.

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 2 łyżki cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.

    W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Jajko ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 2 równe części.

    Jedną część ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Na tak rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy połowę nadzienia zostawiając około 2cm marginesu z jednej strony. Ciasto zwijamy w roladę wzdłuż krótszego boku i dokładnie je zlepiamy. Ostrym nożem dzielimy tak powstałą roladę na części grubości 2cm. Otrzymamy w ten sposób około 10-12 ślimaczków. Ślimaczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 20 minut do napuszenia.

    Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta.

    Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch bułeczek tuż przez włożeniem ich do piekarnika. Ślimaczki pieczemy około 15-20 minut w 200 stopniach.

    Po upieczeniu bułeczki studzimy i polewamy lukrem.

    LUKIER: Ucieramy ze sobą mleko i cukier puder do powstania jednolitej masy o gęstości śmietany. Lukrem polewamy ślimaczki po wystygnięciu.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_13001" align="alignnone" width="1920"]Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami[/caption] [caption id="attachment_13004" align="alignnone" width="1920"]Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami Drożdżowe ślimaczki serowo-budyniowe z rodzynkami[/caption]

  • Szarlotka z budyniową pianką

    Szarlotka z budyniową pianką

    Pogoda od wczoraj zmieniła się diametralnie. Wczoraj za oknem było około 27 stopni, a dziś 15. Przyszła do nas jesień, a jak jesień to szarlotka. Dzisiejsza szarlotka to kolejna przepyszna szarlotka w „Weekendowej Cukierence”. Co ją różni od innych? Dodatek budyniowej pianki. Budyniowa pianka powstaje przez ubicie białek na sztywną pianę z cukrem, dodanie do nich budyniu oraz oleju. Po upieczeniu pianka jest „leciutka”, a w smaku przypomina troszkę sernik.

    Szarlotka z budyniową pianką
    Szarlotka z budyniową pianką

    SKŁADNIKI:

    • KRUCHE CIASTO:
    • 2,5 szklanki mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • 250g zimnego masła,
    • 5 żółtek,
    • BUDYNIOWA PIANKA:
    • 5 białek,
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • 1 szklanka cukru,
    • 2 budynie śmietankowe (każdy po 40g),
    • ½ szklanki oleju,
    • JABŁKA:
    • 1,4kg jabłek,
    • 1 łyżka masła,
    • 3-4 łyżki cukru,
    • 3 łyżki soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia ciasta

    PRZYGOTOWANIE:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy żółtka. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma.

    Przygotowanie kruchego ciasta
    Przygotowanie kruchego ciasta

    Ciasto dzielimy na 2 części: 40% i 60%, owijamy je folią i umieszczamy w zamrażarce na co najmniej 1 godzinę.

    Ciasto dzielimy na 2 części i zamrażamy
    Ciasto dzielimy na 2 części i zamrażamy

    Formę prostokątną o wymiarach 33x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Nagrzewamy piekarnik do 190 stopni. Większą część ciasta (60%) wyjmujemy z zamrażarki i ścieramy (na grubych oczkach tarki) do foremki, delikatnie uklepujemy i wyrównujemy.

    [caption id="attachment_29525" align="aligncenter" width="1682"]Zamrożone ciasto ścieramy na grubych oczkach tarki Zamrożone ciasto ścieramy na grubych oczkach tarki[/caption]

    Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 15 minut. Ciasto studzimy.

    JABŁKA: Jabłka obieramy, usuwamy z nich gniazda nasienne. Następnie ścieramy je na grubych oczkach tarki. W większym garnku rozgrzewamy masło. Dodajemy jabłka, cukier i sok z cytryny. Jabłka smażymy na średnim ogniu co jakiś czas mieszając aż się rozpadną i staną się gęste (większość soku z nich wyparuję). Jabłka zdejmujemy z ognia i studzimy.

    Ilość cukru zależy od użytych jabłek. Przy szarej renecie lub Antoniówce zostawiamy 3-4 łyżki. Jeśli używacie innego rodzaju jabłek to dałabym mniej cukru.

    BYDYNIOWA PIANKA: Białka ubijamy na puszystą pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy oba rodzaje cukru i dalej ubijamy. Następnie dodajemy budynie w proszku i miksujemy tak, aby budyń dobrze się rozprowadził w pianie. Kolejno ciurkiem wlewamy olej i jeszcze chwilkę miksujemy.

    [caption id="attachment_33090" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie budyniowej pianki Przygotowanie budyniowej pianki[/caption] [caption id="attachment_33091" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie budyniowej pianki Przygotowanie budyniowej pianki[/caption]

    ZŁOŻENIE CIASTA: Na wystudzonym spodzie rozsmarowujemy równomiernie mus jabłkowy. Następnie wykładamy budyniową pianką, wyrównujemy. Na piankę ścieramy resztę kruchego ciasta (40%). Ciasto wkładamy do gorącego piekarnika i pieczemy około 30-40 minut.

    Po wyjęciu z piekarnika ciasto całkowicie studzimy i oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Szarlotka z budyniową pianką

  • Drożdżówki serowo-budyniowe

    Drożdżówki serowo-budyniowe

    Wypieki drożdżowe bardzo często goszczą w naszym domu. Zarówno ja, jak i mój mąż uwielbiamy je. Latem zazwyczaj przygotowuję bułeczki z owocami. A zimową porą stawiam na inne smaki. Piękę wówczas bułeczki mleczne, maślane, jogurtowe, z serem, budyniem czy z dodatkiem suszonych lub mrożonych owoców. Dzisiejszy wypiek to drożdżówki nadziane ugotowanym budyniem wymieszanym ze zmielonym serem. Te bułeczki po upieczeniu możemy dodatkowo polać lukrem. Drożdżówki są puszyste, a nadzienie serowo-budyniowe zachwyci Was smakiem 🙂 Polecam na drugie śniadanie do szkoły lub na śniadanie z kubkiem kakao.

    Drożdżówki serowo-budyniowe
    Drożdżówki serowo-budyniowe

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • CIASTO:
    • 375g mąki pszennej,
    • 35g świeżych drożdży,
    • 75g cukru,
    • ¾ szklanki mleka,
    • 75g masła,
    • 1 duże lub 2 małe jajka,
    • Szczypta soli,
    • NADZIENIE SEROWO-BUDYNIOWE:
    • 1 budyń śmietankowy (40g),
    • 1 szklanka mleka,
    • 80g cukru,
    • 250g sera trzykrotnie zmielonego,
    • 20g masła,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    NADZIENIE SEROWO-BUDYNIOWE: Do garnka wlewamy ¾ szklanki mleka i dodajemy cukier. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń. Na gotujące mleko wlewamy rozrobiony proszek. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z ognia i od razu dodajemy masło i ser. Mieszamy chwilkę do momentu aż budyń i ser połączą się i masa będzie kremowa. Nadzienie odstawiamy do przestudzenia. Możemy je co jakiś czas przemieszać, aby nie utworzył się kożuch.

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 2 łyżki cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.

    W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Jajka ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1-1,5h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 12 równych części (po około 70g każda). Formujemy okrągłe bułeczki i odkładamy je na blaszkę do pieczenia w sporych odstępach od siebie. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 25 minut – powinny podwoić swoją objętość.

    Po tym czasie za pomocą szklanki robimy w bułeczkach wgłębienie, dociskamy szklankę do samego dna bułeczki. We wgłębienie wkładamy równomiernie porcję nadzienia serowo-budyniowego.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch bułeczek tuż przez włożeniem ich do piekarnika. Drożdżówki pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_12305" align="alignnone" width="1920"]Drożdżówki serowo-budyniowe Drożdżówki serowo-budyniowe[/caption]

  • Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    Puszyste ciasto drożdżowe wypełnione przepysznym nadzieniem serowo-budyniowym, a całość zwieńczona lukrem. Takim ciastem częstuje dzisiaj „Weekendowa Cukierenka”! Gwarantuję Wam, że zakochacie się w tym cieście od pierwszego gryza! Jego wykonanie jest bardzo łatwe, ale zajmie trochę czasu z uwagi na wyrastanie ciasta drożdżowego. Z przepisu otrzymamy dwie strucle. Pieczemy je w długich keksówkach. Możemy piec je razem w piekarniku albo „na dwa razy”. Ciasto jest naprawdę puszyste. A nadzienie, które powstaje z połączenia ugotowanego budyniu i zmielonego sera, zachwyca smakiem. Aby było jeszcze pyszniej to dodajemy rodzynki, a wierzch polewamy lukrem. Gorąco polecam!

    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym
    Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym

    SKŁADNIKI (2 strucle):

    • CIASTO:
    • 450g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 70g cukru,
    • 180ml mleka,
    • 80g masła,
    • 1 duże lub 2 małe jajka,
    • 1/3 łyżeczki soli,
    • NADZIENIE:
    • 1  opakowanie budyniu śmietankowego (40g proszku budyniowego),
    • 1 szklanka mleka,
    • 250g trzykrotnie mielonego sera,
    • 50g cukru,
    • 20g masła,
    • 50g rodzynek,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko + 1 łyżka mleka,
    • LUKIER:
    • 3 łyżki mleka,
    • 15 łyżek cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    NADZIENIE: Rodzynki umieszczamy w miseczce. Zalewamy je wrzącą wodą tak, aby je zakryła. Odstawiamy na godzinę. Następnie odsączamy je na sitku. Ser i masło wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły.

    Do garnka wlewamy 3/4 szklanki mleka i dodajemy cukier. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń. Na gotujące się mleko wlewamy rozrobiony proszek. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z ognia i od razu dodajemy masło i ser. Mieszamy chwilkę do momentu aż budyń i ser połączą się i masa będzie kremowa. Wówczas dodajemy rodzynki i dobrze  mieszamy. Nadzienie odstawiamy do przestudzenia. Możemy je co jakiś czas przemieszać, aby nie utworzył się kożuch.

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, żeby było ciepłe (ale nie gorące). Do mleka wkruszamy drożdże, dodajemy 2 łyżki cukru oraz 3-4 łyżki mąki. Masę dokładnie mieszamy tak, aby nie było grudek. Przygotowany rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, aby zaczął pracować.

    W tym czasie masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

    Jajko ucieramy na puszystą masę z pozostałym cukrem. Dodajemy do niego podrośnięty rozczyn i sól, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy roztopione masło i dalej wyrabiamy ciasto – powinno być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na około 1h do podrośnięcia. Powinno po tym czasie podwoić swoją objętość.

    Dwie długie keksówki (30x10cm) wykładamy papierem do pieczenia.

    Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy. Ciasto dzielimy na 2 równe części.

    Jedną część ciasta rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 5mm. Jeden z boków prostokąta powinien mieć długość równą 30cm (czyli tyle ile nasza keksówka). Na tak rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy połowę nadzienia serowo-budyniowego zostawiając około 1cm marginesu z każdej strony. Ciasto zwijamy w roladę i dokładnie je zlepiamy. Ostrym nożem rozcinamy roladę wzdłuż na 2 części zostawiając kawałek nierozcięty. Otrzymamy w ten sposób złączone ze sobą dwa końce rolady, które splatamy ze sobą. Następnie dokładnie zlepiamy końcówki. Zwiniętą struclę przenosimy ostrożnie do keksówki. Przykrywamy ją ściereczką i odstawiamy na około 20 minut do napuszenia.

    Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Jajko roztrzepujemy z mlekiem. Smarujemy nim wierzch strucli tuż przez włożeniem jej do piekarnika. Struclę pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach.

    Obie strucle możemy piec jednocześnie.

    LUKIER: Ucieramy ze sobą mleko i cukier puder do powstania jednolitej masy o gęstości śmietany. Lukrem polewamy obie strucle po wystygnięciu.

    Życzę smacznego:)

    [caption id="attachment_11893" align="alignnone" width="1920"]Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym[/caption] [caption id="attachment_11895" align="alignnone" width="1920"]Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym Strucla z nadzieniem serowo-budyniowym[/caption]

  • Placki budyniowe z borówkami

    Placki budyniowe z borówkami

    Budyniowe dlatego, że ugotowany budyń dodajemy do ciasta. Placuszki wyszły pyszne, słodkie i puszyste. Podałam je z resztą ugotowanego budyniu, owocami i syropem klonowym. Świetnie sprawdzą się na weekendowe śniadanie. Ugotowany budyń nadaje ciastu fajnej konsystencji. Dodawałam go już do pączków i ciasta z rabarbarem.

    Placki budyniowe z borówkami
    Placki budyniowe z borówkami

    SKŁADNIKI (20-25 sztuk):

    • BUDYŃ:

    • 2 opakowania budyniu śmietankowego (2x40g),

    • 2 szklanki mleka,

    • 1 łyżka cukru,

    • PLACKI:

    • 1 i 1/3 szklanki ugotowanego budyniu z przepisu powyżej,

    • 2 szklanki mąki,

    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,

    • ½ łyżeczki sody,

    • ¼ szklanki cukru (50g),

    • 2 jajka,

    • 1 szklanka mleka,

    • 1 i 1/3 szklanki borówek amerykańskich,

    • DODATKOWO:

    • Olej do smażenia,

    • borówki amerykańskie i maliny do podania,

    • syrop klonowy lub syrop z agawy,

    PRZYGOTOWANIE:

    BUDYŃ: Do rondelka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka oraz dodajemy cukier. Mleko zagotowujemy. W pozostałym mleku (½ szklanki mleka) rozrabiamy budynie i wlewamy je na wrzące mleko. Ciągle mieszając masę zagotowujemy. Chwilkę gotujemy i masę zdejmujemy z ognia. Gotowy budyń przykrywamy folią spożywczą tak, aby folia dotykała budyniu. Nie powstanie nam wtedy kożuch. Budyń studzimy.

    Odmierzamy 1 i 1/3 szklanki ugotowanego budyniu. Resztę odkładamy do podania.

    PLACKI: Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i cukrem. W drugiej misce miksujemy mleko z jajkami i ugotowanym budyniem (1 i 1/3 szklanki). Dodajemy suche składniki i miksujemy do połączenia. Dodajemy borówki i mieszamy.

    Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju. Nakładamy po 1 łyżce ciasta i smażymy placuszki (około 2-3 minuty z każdej strony).

    Placki układamy na talerzu. Na placki wykładamy kleksy pozostałego budyniu. Posypujemy je borówkami i malinami i polewamy syropem klonowym (lub syropem z agawy). Podajemy na ciepło.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_11870" align="alignnone" width="1274"]Placki budyniowe z borówkami Placki budyniowe z borówkami[/caption]

  • Muffinki z rabarbarem i budyniem

    Muffinki z rabarbarem i budyniem

    Po bardzo udanych muffinkach z jabłkami i budyniem postanowiłam przygotować podobne, ale z rabarbarem. Muffinki wyszły naprawdę przepyszne. Karmelizowany rabarbar i budyń świetnie do siebie pasują. Przekonałam się już o tym przy okazji drożdżówek. Karmelizowany rabarbar i budyń możemy przygotować wcześniej. Wówczas samo  przygotowanie muffinek zajmie tylko kilka minut. Może skusicie się na domowy budyń na żółtkach? 🙂 Podałam na niego przepis w uwagach.

    Często zadawane pytania

    Wyszło mi więcej niż 12 muffinek, dlaczego?

    Zauważyłam, że w zależności od producenta, formy muffinkowe różnią się głębokością. W typowej formie na muffiny powinno wyjść dokładnie 12 babeczek. Formy z niektórych hipermaketów są płytsze – wówczas muffinek może wyjść 14 lub 16 sztuk. Nakładaj ciasta prawie do pełna papilotki – tak jak pokazałam na zdjęciu. Wówczas będziesz mieć pewność, że ciasto nie wypłynie z papilotki.

    Muffinki z rabarbarem i budyniem
    Muffinki z rabarbarem i budyniem

    SKŁADNIKI (12-14 sztuk):

    • SUCHE:
    • 2 szklanki mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 cukier waniliowy,
    • ½ szklanki cukru,
    • MOKRE:
    • 1 jajko,
    • ½ szklanki oleju,
    • 1 szklanka mleka,
    • BUDYŃ:
    • 1 szklanka mleka,
    • Pół opakowania budyniu (20g),
    • 1 łyżka cukru,
    • RABARBAR:
    • 400g rabarbaru,
    • ½ szklanki cukru,
    • 2 łyżki wody,

    PRZYGOTOWANIE:

    RABARBAR KARMELIZOWANY: Rabarbar kroimy w  kostkę  1-2 cm. Do rondelka wlewamy 2 łyżki wody i dodajemy cukier. Podgrzewamy razem na średnim ogniu aż cukier się rozpuści (cukru nie mieszamy łyżką ani razu! – możemy jedynie lekko potrząsnąć rondelkiem). Zwiększamy moc gazu i podgrzewamy aż karmel będzie miał złoty kolor (należy uważać, aby karmel się nie przypalił, bo będzie gorzki). Do rozpuszczonego cukru wkładamy rabarbar, mieszamy. Gotujemy kilka minut aż większość soku, który puści rabarbar, wyparuję. Rabarbar zdejmujemy z ognia i studzimy.

    BUDYŃ: Do rondelka wlewamy ¾ szklanki mleka. Dodajemy cukier i całość zagotowujemy. W pozostałym mleku rozrabiamy budyń i wlewamy na gotujące się mleko. Budyń gotujemy 1-2 minuty często mieszając. Po ugotowaniu budyń studzimy.

    MUFFINKI: Szklanka o pojemności 250ml. W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki. W drugiej misce roztrzepujemy jajko. Dodajemy mleko i olej. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy tylko do połączenia składników.

    Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Do każdej papilotki nakładamy po 1 łyżce ciasta. Następnie wykładamy porcję budyniu i porcję rabarbaru. Na koniec wykładamy po 1 łyżce ciasta.

    Muffinki pieczemy około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, góra-dół.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Zamiast budyniu z torebki możemy przygotować budyń domowej roboty.

    • 300ml mleka,
    • 3 żółtka
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 2 łyżki cukru,
    • 20g mąki ziemniaczanej,
    • 20g mąki pszennej

    Do miseczki wlewamy 100ml mleka, dodajemy obie mąki, cukier i cukier wanilinowy i żółtka, miksujemy do połączenia składników. W rondelku zagotowujemy pozostałe mleko. Na wrzące mleko wlewamy mieszankę jajeczną i ciągle mieszając masę zagotowujemy. Chwilkę gotujemy i masę zdejmujemy z ognia. Gotowy budyń przykrywamy folią spożywczą tak, aby folia dotykała budyniu. Nie powstanie nam wtedy kożuch. Budyń studzimy.

    [caption id="attachment_11788" align="alignnone" width="1920"]Muffinki z rabarbarem i budyniem Muffinki z rabarbarem i budyniem[/caption]

  • Puszysty sernik śmietankowy

    Puszysty sernik śmietankowy

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence”. Już za kilka dni święta wielkanocne więc prezentuję Wam dzisiaj przepyszny sernik, który możecie upie za tydzień. Zaryzykuję stwierdzeniem, że to najlepszy sernik jaki robiłam. Jak dotąd moim faworytem był sernik biały puch. Puszystość uzyskujemy poprzez ubitą śmietanę i białka. Ciasto przygotowujemy na kruchym spodzie. Ciekawostką jest dodanie do niego mąki ziemniaczanej. Ciasto wychodzi dość lepiące, ale w niczym to nie przeszkadza. Spodu nie musimy podpiekać, od razu pieczemy go z masą serową. Sernik możemy przygotować też na spodzie z herbatników (zamiast spodu kruchego). Sernik jest naprawdę pyszny i miałam wrażenie, że lepsze był przez kolejne dni.

    Puszysty sernik śmietankowy
    Puszysty sernik śmietankowy

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 180g miękkiego masła,
    • ¾ szklanki cukru pudru (około 125g),
    • 1 jajko,
    • 1 szklanka mąki pszennej (około 150g),
    • ¾ szklanki mąki ziemniaczanej (około 120g),
    • ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • MASA SEROWA:
    • 1 kg sera trzykrotnie zmielonego,
    • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru (około 255g),
    • 1 cukier waniliowy,
    • 2 budynie śmietankowe,
    • 10 jajek,
    • 400g śmietany kremówki,
    • Szczypta soli,

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Szklanka o pojemności 250ml. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

    Miękkie masło umieszczamy w misce, dodajemy cukier puder. Ucieramy je kilka minut na jasną i puszystą masę maślaną. Dodajemy jajko i ucieramy jeszcze 30 sekund. Dodajemy suche składniki i miksujemy tylko do połączenia składników.

    Ciasto wykładamy do blaszki za pomocą łyżki. Ciasto wyrównujemy w blaszce.

    MASA SEROWA: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Wszystkie składniki na sernik (oprócz śmietany) powinny być w temperaturze pokojowej. Żółtka oddzielamy od białek.

    Do dużej miski wkładamy żółtka i dodajemy ½ szklanki cukru pudru i cukier waniliowy. Ucieramy je mikserem przez kilka minut aż otrzymamy jasną i puszystą masę jajeczną. Dodajemy ser i budynie. Mieszamy chwilkę mikserem do połączenia składników. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę i delikatnie, już przy pomocy szpatułki, łączymy z masą serową. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodajemy po łyżce pozostałego cukru pudru (1 szklanka) i dalej ubijamy (aż do skończenia cukru). Ubite białka łączymy delikatnie z masą serową (za pomocą szpatułki). Masę serową wykładamy do foremki.

    Foremkę z ciastem wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Sernik pieczemy 40 minut. Następnie temperaturę zmniejszamy do 160 stopni i sernik pieczemy jeszcze 20 minut (czyli w sumie 1h).

    Wyłączamy piekarnik i sernik zostawiamy w środku. Nie otwieramy drzwiczek przez 30 minut. Następnie ostrożnie uchylamy drzwiczki i ciasto zostawiamy w piekarniku do całkowitego wystudzenia. Po wystygnięciu sernik możemy przełożyć do lodówki.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Sernik najlepiej smakuje, gdy ma temperaturę pokojową. Więc jeśli będziecie go przechowywać w lodówce należy wyjąć go 1 godzinę wcześniej, aby się ocieplił.

    2) Ciasto na spód będzie bardzo klejące, ale takie ma być. Nie należy się tym przejmować. Ciasto ładnie się piecze razem z masą serową, nie będzie surowe.

    3) Sernik podczas pieczenia może pęknąć, ale nie należy się tym przejmować.

    [caption id="attachment_11434" align="alignnone" width="1920"]Puszysty sernik śmietankowy Puszysty sernik śmietankowy[/caption] [caption id="attachment_11431" align="alignnone" width="1920"]Puszysty sernik śmietankowy Puszysty sernik śmietankowy[/caption]  

  • Naleśniki budyniowe

    Naleśniki budyniowe

    To kolejny pomysł na niecodzienne naleśniki. Jeśli lubicie eksperymentować z ciastem naleśnikowym to ten przepis jest właśnie dla Was. Prezentowałam Wam już m.in.:

    Tym razem do ciasta naleśnikowego dodałam proszek budyniowy. Wyszły pyszne i bardzo delikatne. Możemy użyć budyniu o dowolnym smaku i uzyskamy inny smak naleśników. Moim zdaniem najbardziej pasuje tutaj budyń śmietankowy. Samo ciasto wychodzi bardzo rzadkie, ale nie przejmujcie się tym. Naleśniki na pewno usmażą się perfekcyjnie. Możecie je podać z dowolnymi dodatkami np. dżemem, konfiturą, serem. Myślę, że pysznie będą smakowały także zapiekane z serem.

    Naleśniki budyniowe
    Naleśniki budyniowe

    SKŁADNIKI (8 sztuk):

    • 2 budynie śmietankowe (2x40g),
    • 2 jajka,
    • 1 szklanka mleka,
    • ½ szklanki wody,
    • 100g mąki,
    • 1 łyżka cukru,
    • Szczypta soli,
    • 2 łyżki oleju,
    • Olej do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Do miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i cukier. Miksujemy chwilkę mikserem. Dodajemy budynie (proszek), mąkę, olej, wodę i mleko. Miksujemy do połączenia. Ciasto dostawiamy na pół godziny. Ciasto naleśnikowe wyjdzie bardzo rzadkie.

    Rozgrzewamy patelnię do smażenia naleśników. Smarujemy ją niewielką ilością oleju (lub smażymy na suchej), bowiem olej jest już w cieście. Smażymy cienkie naleśniki na rumiano z obu stron.

    Życzę smacznego :)

    [caption id="attachment_11252" align="alignnone" width="1920"]Naleśniki budyniowe Naleśniki budyniowe[/caption]