Witam serdecznie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Ponieważ Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami to nie może zabraknąć u mnie pączków. Niedawno pojawił się przepis na
pączuszki serowe, a tym razem chcę Wam zaproponować pączki z ciasta ptysiowego, ale nie pieczonego, a smażonego. Jest z nimi troszkę zabawy, bo trzeba wyciąć kwadraty z papieru do pieczenia, ale samo ciasto przygotowuję się dosyć szybko. Całą słodycz pączki te zawdzięczają pomarańczowemu lukrowi, który jest bardzo orzeźwiający. Polecam gorąco 😉
W garnku zagotowujemy margarynę z wodą. Wsypujemy mąkę i mieszamy cały czas gotując aż uzyskamy gładką masę. Tak przygotowaną masę odstawiamy do ostygnięcia. Następnie dodajemy po jednym jajku i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto przekładamy do szprycy. Z papieru do pieczenia wycinamy około 20-25 kwadratów o boku 10 cm.
Za pomocą szprycy z końcówką gwiazdki rysujemy okrągły kształt pączka. W dużym garnku rozgrzewamy olej. Wkładamy pączki papierem do góry, na chwilkę zostawiamy i po chwili zdejmujemy papier, papier będzie lekko odchodził. Pączki smażymy na rumiano z obu stron, po upieczeniu odsączamy je na papierowych ręcznikach. Do miseczki wlewamy wodę i sok z pomarańczy, dodajemy stopniowo przesiany cukier puder i ucieramy. Wystudzone pączki polewamy lukrem. Smacznego :)
Dodaj komentarz