Tag: fit

  • Polędwiczki pieczone z ziemniakami i papryką

    Polędwiczki pieczone z ziemniakami i papryką

    Bardzo łatwa do przygotowania potrawa z polędwiczek wieprzowych. Idealna na lunch lub obiad. Ziemniaki wcześniej obgotowujemy. Dzięki temu zabiegowi całą potrawę pieczemy krócej w piekarniku i nie dopuszczamy do wysuszenia mięsa.

    Polędwiczki pieczone z ziemniakami i papryką
    Polędwiczki pieczone z ziemniakami i papryką

    SKŁADNIKI (2 porcje):

    • 200g polędwiczki wieprzowej,
    • 1 papryka (240g),
    • 1 cebula (120g),
    • 320g obranych ziemniaków,
    • 2 łyżki oliwy z oliwek (20g),
    • ½ łyżeczki oregano,
    • ½ łyżeczki słodkiej papryki,
    • Szczypta chili,
    • 1 i ½ łyżeczki ziół prowansalskich,
    • ½ łyżeczki koperku suszonego lub 1 łyżeczka świeżego,
    • Sól,
    • pieprz

    PRZYGOTOWANIE:

    Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Paprykę myjemy, usuwamy z niej gniazda nasienne i kroimy ją w większą kostkę. Polędwiczkę kroimy w kawałki 2cm.

    Obrane ziemniaki kroimy w większą kostkę. W rondelku zagotowujemy wodę i dodajemy ziemniaki. Obgotowujemy je przez 7-10 minut. Następnie odcedzamy i pozwalamy im ostygnąć.

    Wszystkie składniki umieszczamy w większej misce. Oliwę z oliwek mieszamy z przyprawami i dodajemy do warzyw i mięsa. Dokładnie mieszamy, aby przyprawy pokryły wszystkie składniki. Miskę zakrywamy folią i odstawiamy na co najmniej 30 minut do lodówki, a najlepiej na całą noc.




    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Zawartość miski przekładamy do naczynia żaroodpornego. Całość zapiekamy około 20-30 minut (do miękkości mięsa i ziemniaków). Gdyby potrawa zaczynała się spiekać to przykrywamy ją folią.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Składniki możemy również nadziać na patyczki do szaszłyków i upiec je w piekarniku.

    2) Całe danie będzie zawierało około 758kcal. Proponuję podanie 2 porcji. Wówczas jedna porcja będzie zawierała około 379kcal, w tym:

    • węglowodany – 44,9g,
    • białko – 28,0g,
    • tłuszcz – 12,4g,
    • błonnik – 10,0g.

    Potrawę proponuję podać na obiad.

  • Krem z pieczonej papryki i pomidorów

    Krem z pieczonej papryki i pomidorów

    Sezon na paprykę w pełni. TUTAJ możecie zobaczyć jak ją przygotować na kilkadziesiąt sposobów. Na blogu znajdziecie przepis na zupę z dodatkiem papryki. Dzisiaj proponuję Wam zupę krem z pieczonej papryki, a więc papryka gra w niej główną rolę. To przepis na bardzo zdrową zupę. Mamy w niej mnóstwo warzyw i ziarna słonecznika. Zupa jest prosta i szybka do przygotowania zwłaszcza, gdy warzywa upieczemy wcześniej to samo przygotowanie zupy zajmie nam dosłownie 10 minut. Zupa świetnie rozgrzewa w chłodniejsze dni. Możemy zajadać się nią samą lub podawać z grzankami. Myślę, że świetnym dodatkiem będą do niej grzanki z pesto (tzn. kromki bułki lub chleba posmarowane pesto i zapieczone w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 5 minut).

    Krem z pieczonej papryki i pomidorów
    Krem z pieczonej papryki i pomidorów

    SKŁADNIKI (4-6 porcji):

    • 4 papryki (960g),
    • 6 średnich pomidorów lub 3 duże (780g),
    • 2 pory (200g),
    • 20g ziaren słonecznika,
    • 3 łyżki oleju,
    • 2,5 – 3 szklanki bulionu warzywnego,
    • ½ łyżeczki kolendry,
    • ½ łyżeczki słodkiej papryki,
    • 1/3 łyżeczki ostrej papryki,
    • Sól,
    • pieprz

    PRZYGOTOWANIE:

    Papryki myjemy, kroimy na pół i usuwamy z nich gniazda nasienne. Umyte pomidory kroimy na pół i wykrawamy ewentualnie twardą część. Warzywa układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce, dodajemy ziarna słonecznika. Najlepiej warzywa ułożyć tak, aby nie leżały na sobie, skórką do góry. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Warzywa zapiekamy przez 45 minut. Gdyby zaczęły się przypalać z wierzchu to przykrywamy je folią aluminiową.

    Po upieczeniu warzywa studzimy. Następnie ściągamy z nich skórkę, pozostawiamy sam miąższ.




    Pora kroimy w plasterki. W garnku rozgrzewamy olej. Dodajemy pora i smażymy go 7-10 minut aż się zeszkli. Pod koniec smażenia dodajemy przyprawy: kolendrę, słodką i ostrą paprykę. Zalewamy całość bulionem i zagotowujemy. Dodajemy warzywa z ziarnami i ponownie zagotowujemy. Zupę gotujemy jeszcze 5 minut i zdejmujemy z ognia. Pozwalamy jej trochę ostygnąć i miksujemy ją blenderem na gładki krem. Ewentualnie doprawiamy jeszcze do smaku.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Cała zupa będzie zawierała około 811kcal. Proponuję podanie 3 porcji - jeśli zupę chcemy zjeść na lunch, lub 2 porcji - jeśli zupę chcemy zjeść na obiad.

    Wówczas (zakładając 3 porcje) jedna porcja zupy będzie zawierała około 270kcal, w tym:

    • węglowodany – 36,8g,
    • białko – 9,9g,
    • tłuszcz – 14,8g,
    • błonnik – 11,9g.

    Zupę proponuję podać na lunch lub obiad.

  • Koktajl jogurtowy o smaku szarlotki

    Koktajl jogurtowy o smaku szarlotki

    Bardzo lubię koktajle owocowe. Przygotowuję je często, zwłaszcza latem, gdy mam dostęp do świeżych owoców i warzyw. Koktajl szarlotkowy to pomysł na pyszny i zdrowy koktajl, który możemy pić przez okrągły rok. Ale czyż jabłka nie smakują najlepiej właśnie teraz, jesienią? Koktajl przygotujecie dosłownie w 5 minut. Zabierzcie go do pracy lub szkoły na drugie śniadanie 🙂

    Koktajl jogurtowy o smaku szarlotki
    Koktajl jogurtowy o smaku szarlotki

    SKŁADNIKI (1 porcja):

    • 1 jabłko (165g),
    • 200g jogurtu naturalnego,
    • 2 łyżeczki miodu (10g),
    • Szczypta cynamonu

    PRZYGOTOWANIE:

    Jabłko obieramy ze skórki. Usuwamy z niego gniazda nasienne. Jabłko kroimy na mniejsze kawałki u umieszczamy w naczyniu blendera. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy na gładki koktajl.

    Jeśli koktajl wyda nam się za gęsty to dodajemy odrobinę zimnej wody lub kostki lodu.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga: 1) Jedna porcja koktajlu będzie zawierała około 229kcal, w tym:
    • węglowodany – 39,4g,
    • białko – 9,3g,
    • tłuszcz – 4,7g,
    • błonnik – 3,3g.
    Koktajl proponuję podać na drugie śniadanie lub kolację.

  • Pieczona owsianka z jabłkiem i bananem

    Pieczona owsianka z jabłkiem i bananem

    Ostatnio prezentowałam Wam przepis na pieczoną owsiankę z cukinią. Owsianki to moje najczęstsze śniadania. Jem je ostatnio co najmniej 4 razy w tygodniu 🙂 Moją ulubioną jest owsianka z bananem i rodzynkami. A gdy nie mam za dużo czasu to przygotowuję nocną owsiankę z nasionami chia. Pieczona owsianka z jabłkiem i bananem również należy do moich ulubionych. Najczęściej przygotowuję podwójną porcję i następnego dnia ją odgrzewam. Ta owsianka smakuje pysznie też na zimno. Możemy zabrać ją w podróż czy do szkoły/pracy na drugie śniadanie. Słodycz owoców i miodu świetnie współgra z kwaskowatym jogurtem naturalnym. Przygotowanie takiego śniadania to dosłownie chwilka, a gwarantuję, że ta owsianka na pewno Wam zasmakuje !




    [caption id="attachment_8670" align="alignnone" width="1920"]Pieczona owsianka z jabłkiem i bananem Pieczona owsianka z jabłkiem i bananem[/caption]

    SKŁADNIKI (2 porcje):

    • 60g płatków owsianych (6 łyżek),
    • 1 jabłko (170g),
    • 1 duży banan (180g),
    • 2 łyżeczki miodu (10g),
    • 1 szklanka mleka,
    • Szczypta cynamonu,
    • DO PODANIA: 100g jogurtu naturalnego

    PRZYGOTOWANIE:

    Jabłko obieramy, usuwamy gniazda nasienne. Banana obieramy. Jabłko i banana ścieramy na grubych oczkach tarki.

    Płatki owsiane zalewamy wrzącym mlekiem. Przykrywamy je i odstawiamy na 10 minut.

    Owoce i miód dodajemy do płatków, mieszamy do połączenia. Owsiankę przekładamy do naczynia żaroodpornego i zapiekamy 20 minut w temperaturze 180 stopni.

    Zapieczoną owsiankę (ciepłą) polewamy jogurtem naturalnym.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga: 1) Jedna porcja owsianki będzie zawierała około 338kcal, w tym:
    • węglowodany – 64,3g,
    • białko – 10,8g,
    • tłuszcz – 6,0g,
    • błonnik – 5,3g.
    Owsiankę proponuję podać na śniadanie. 2) Danie to idealnie sprawdzi się także przy cukrzycy ciążowej jako drugie śniadanie. Oczywiście pomijamy miód i można do owsianki dodać kilka orzechów lub migdałów.

  • Ciasto kokosowe z marakują

    Ciasto kokosowe z marakują

    Ciepło, gorąco, upalnie! Tak jest aktualnie chyba w każdym zakątku naszego kraju. Nawet największe łasuchy rezygnują wtedy z ciężkich kremowych ciast i szukają dla siebie chłodnej słodkiej alternatywy. Strefa Sweet Fit w ten piękny letni dzień serwuje Wam fit ciasto na zimno – kokosowy sernik, który przez moich domowników jest nazywany „dietetycznymi lodami”. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu.

    Ciasto wykonuję na bazie kokosa (jest go bardzo dużo i w każdej postaci) oraz orzechów nerkowca. Ciekawym urozmaiceniem jest jednak polewa, którą robię z jeszcze mało popularnego u nas owocu jakim jest marakuja. Marakuja, czyli passiflora bądź męczennica jadalna to niezwykle smaczny, słodki i cenny owoc tropikalny. Charakteryzują go nie tylko stricte właściwości prozdrowotne, ale jest on także ważnym składnikiem diety pomagającym dbać o urodę i dobre samopoczucie. Owoce marakui dodają energii, wspomagają wzrok, stan skóry, usuwają cellulit wodny – czyli nadmiar wody z organizmu. Jeśli chodzi o aspekty dietetyczne to przede wszystkim są źródłem błonnika, usprawniają pracę jelit, redukują także zaparcia. Ciekawostką jest fakt, że jeden ze składników passiflory może łagodzić objawy alergii blokując działanie histaminy.

    [caption id="attachment_8403" align="alignnone" width="1274"]Ciasto kokosowe z marakują Ciasto kokosowe z marakują[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 150g nerkowców,
    • 80 g wiórków kokosowych
    • 2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego
    • 1 łyżka miodu
    • NADZIENIE:
    • 150g nerkowców (uprzednio namoczonych przez minimum 3 godziny),
    • 250ml mleczka kokosowego,
    • 125ml rozpuszczonego oleju kokosowego,
    • 90g miodu,
    • 60g wiórek kokosowych,
    • POLEWA Z MARAKUI:
    • 1 łyżka miodu,
    • 4-5 owoców marakui

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Rozpoczynamy od przygotowania orzechowego spodu. W kielichu blendera umieszczam nerkowce, wiórki kokosowe, olej kokosowy i miód. Miksuje wszytsko aż do uzyskania gładkiej masy. Przenoszę uzyskaną bazę do wyłożonej papierem do pieczenia foremki o wymiarach 24,5 x 24,5 cm i umieszczam w lodówce na minimum 20 minut.

    NADZIENIE: Przystępujemy do wykonania kremowej masy. Nerkowce namaczam wcześniej, następnie odsączam. Nerkowce, mleko kokosowe, olej kokosowy, miód oraz wiórki kokosowe umieszczam w kielichu blendera i miksuje przez 3-4 minuty do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji. Gotową „miksturę” przelewam na schłodzony spód i umieszczam w zamrażalniku na minimum 40 minut.

    POLEWA Z MARAKUI: Ostatnim etapem jest wykonanie polewy owocowej. Miąższ marakui oraz miód umieszczam w niewielkim garnuszku i gotuję przez 4-5 minut bądź do momentu uzyskania „lepkiej” masy. Pozostawiam do przestygnięcia. Gotowe i schłodzone ciasto polewam schłodzoną polewą i całość ponownie zamrażam. Kroję w kostki, by całość w każdym momencie była gotowa do podania.

    Ciasto przechowuję w zamrażalniku.

    Uwagi:

    1) Ciasto może być przechowywane nawet 2 tygodnie w zamrażarce.

    2) Jest to doskonała propozycja dla osób na diecie bezglutenowej i unikających nabiału.

    3) Nerkowce w spodzie można zastąpić dowolnymi orzechami. [caption id="attachment_8404" align="alignnone" width="1274"]Ciasto kokosowe z marakują Ciasto kokosowe z marakują[/caption] [caption id="attachment_8405" align="alignnone" width="1387"]Ciasto kokosowe z marakują Ciasto kokosowe z marakują[/caption]

  • Babeczki z ciecierzycy

    Babeczki z ciecierzycy

    Wakacje to czas kuchennej rozpusty… Któż z nas nie zajada się wtedy goframi naszpikowanymi cukrem i białą mąką albo drożdżówkami z sezonowymi owocami? Dlatego przychodzę z pomocą i proponuję Wam idealne śniadanie, które jest pełne białka, wolne od mąki i całkowicie pozbawione glutenu. I co najważniejsze- potrzebujemy maksymalnie 5 minut, by wymieszać wszystkie składniki i voila!

    Czemu akurat ciecierzyca? To warzywo zwane grochem włoskim to skarbnica białka; stanowi bazowy składnik odżywczy osób będących na diecie wegetariańskiej, ponieważ jej skład przypomina pełnowartościowe białko pochodzące z mięsa. Dotarłam także do źródeł, które przypisują cieciorce korzystny wpływ na płodność.




    Pomaga ona walczyć z zaparciami, jest sprzymierzeńcem wszystkich, którzy mają kilka nadmiarowych kilogramów. Ten korzystny efekt dietetyczny wynika z dużej zawartości błonnika zapewniającego uczucie sytości i wspomagającego trawienie. Co więcej jej spożywanie może korzystnie wpłynąć na poziom cholesterolu w organizmie. Nie można zapominać także o innych cennych składnikach cieciorki: niacynie, ryboflawinie, wapniu czy magnezie. Mimo, że jest to warzywo o niechlubnych zdolnościach wzdymających, to chyba nikogo nie trzeba przekonywać, iż warto często je spożywać. A jak walczyć z wzdęciami? Moczyć  ciecierzyce przed ugotowaniem (co ważne gotować w świeżej wodzie), bądź postawić na wiatropędne przyprawy - kminek czy majeranek. [caption id="attachment_8322" align="alignnone" width="1920"]Babeczki z ciecierzycy Babeczki z ciecierzycy[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 360g ciecierzycy z puszki
    • 2 jaja
    • 130g jogurtu naturalnego/greckiego
    • 30g masła orzechowego
    • 3 łyżeczki kakao
    • 2 łyżeczki ksylitolu
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia/sody oczyszczonej
    • kilka kropel aromatu waniliowego

    PRZYGOTOWANIE:

    Proces przygotowania tych muffinek jest niezwykle szybki i dziecinnie prosty. Otóż na samym początku odcedź  ciecierzycę (wodę należy zachować, można ją później wykorzystać).  Następnie umieść ją w misce, dodaj jaja, jogurt oraz masło orzechowe. Całość zblenduj na gładką masę. Do gotowej masy dodaj kakao, ksylitol, proszek do pieczenia oraz aromat, wymieszaj dokładnie. Ciasto nałóż do foremek i piecz przez około 30 minut w temperaturze 180 stopni.

    Gotowe babeczki można udekorować masłem orzechowym albo kawałkami gorzkiej czekolady.

    Uwagi:        

    1) Woda z puszki po ciecierzycy, czyli tzw. aquafaba, może posłużyć Ci jako idealny zamiennik białka; 150 ml aquafaba odpowiada białkom z 3 dużych jajek.

    2) Ciecierzyca gotowana jest idealnym zamiennikiem dla tej pochodzącej z puszki.

    3) Babeczki można jeść w diecie z cukrzycą ciążową. [caption id="attachment_8323" align="alignnone" width="1920"]Babeczki z ciecierzycy Babeczki z ciecierzycy[/caption]

  • Zupa krem z cukinii

    Zupa krem z cukinii

    To moja ulubiona letnia zupa. Jest delikatna i kremowa. Gotujemy ją latem bardzo często ponieważ cukinia w naszym ogrodzie bardzo ładnie rośnie. Jest szybka do przygotowania. Wystarczy tylko pokroić w kostkę wszystkie składniki, krótko podsmażyć i ugotować do miękkości. Gdy zupa troszkę przestygnie miksujemy ją na krem i gotowe. Zupę jedliśmy na dwa sposoby: z prażonymi ziarnami oraz z grzankami. Obie wersje bardzo nam smakowały.

    Zupa krem z cukinii
    Zupa krem z cukinii

    SKŁADNIKI (3-4 porcje):

    • 800g cukinii (3 cukinie),

    • 2 średnie ziemniaki (220-250g),

    • 1 duża cebula,

    • 2 ząbki czosnku,

    • 1 l bulionu drobiowego lub warzywnego,

    • Sól,

    • Pieprz,

    • Słodka i ostra papryka,

    • 1 łyżka masła do smażenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Z cukinii usuwamy pestki i gąbczasty miąższ. Dokładnie ją płuczemy, nie obieramy. Cukinie kroimy w kostkę 2cm. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę 0,5cm. Płuczemy je pod bieżącą wodą.

    W garnku rozgrzewamy 1 łyżkę masła. Dodajemy cebulę i smażymy ją 3-5 minut aż się zeszkli. Wówczas dodajemy czosnek i smażymy 30 sekund. Następnie dodajemy ziemniaki i cukinie. Smażymy często mieszając przez 5 minut. Warzywa zalewamy bulionem i zagotowujemy.

    Zupę gotujemy do miękkości ziemniaków – około 15-20 minut.

    Zupę zdejmujemy z ognia. Zostawiamy ją na chwilę, aby troszkę przestygła i miksujemy ją blenderem na gładki krem. Zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką.

    Zupę proponuję podać z prażonymi ziarnami. Suchą patelnie wstawiamy na mały ogień. Wsypujemy ziarna słonecznika i dyni. Smażymy je kilka minut często mieszając, aż się ładnie zarumienią.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Zupę możemy podać także z grzankami.

    [caption id="attachment_8311" align="alignnone" width="1274"]Zupa krem z cukinii Zupa krem z cukinii[/caption]

  • Konfitura truskawkowa z nasionami chia

    Konfitura truskawkowa z nasionami chia

    Ta konfitura jest ekspresowa w przygotowaniu. Gotujemy ją tylko 5 minut. Nie zawiera cukru, dosładzamy ją miodem. Naturalnym zagęstnikiem są tutaj nasiona szałwii hiszpańskiej czyli nasiona chia. Osoby odżywiające się zdrowo to przepis dla Was!

    [caption id="attachment_8029" align="alignnone" width="1274"]Konfitura truskawkowa z nasionami chia Konfitura truskawkowa z nasionami chia[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 1 i ½ szklanki pokrojonych truskawek (około 250g),
    • 2 łyżki miodu,
    • 1 łyżka nasion chia

    PRZYGOTOWANIE:

    Opłukane i osuszone truskawki kroimy drobno. Odmierzamy półtorej szklanki. Owoce umieszczamy w małym garnku i zagotowujemy. Gotujemy je na średnim ogniu przez 5 minut. Zdejmujemy je z ognia i rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków lub widelcem. Dodajemy miód i mieszamy do jego rozpuszczenia, jeśli jest skrystalizowany. Następnie dodajemy nasiona chia i mieszamy. Konfiturę studzimy i odstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc – wówczas odpowiednio zgęstnieje.

    Po przygotowaniu przechowujemy ją w zamkniętym słoiczku w lodówce.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Z podanych porcji wychodzi 1 mały słoik konfitury (około 250g).

    2) Konfiturę przechowujemy do 2 tygodni w zamkniętym słoiczku w lodówce.

    3) Możemy przygotować wegańską wersję poprzez zastąpienie miodu np. syropem z agawy.

    4) Miodu możemy dodać więcej – zależy jaką słodycz konfitury chcemy otrzymać.

    5) Jedna porcja konfitury będzie zawierała około 279kcal, w tym:
    • węglowodany – 53,5g,
    • białko – 4,0g,
    • tłuszcz – 4,1g,
    • błonnik – 7,9g.
    Konfiturę proponuję podać na śniadanie. [caption id="attachment_8030" align="alignnone" width="1274"]Konfitura truskawkowa z nasionami chia Konfitura truskawkowa z nasionami chia[/caption] [caption id="attachment_8031" align="alignnone" width="1274"]Konfitura truskawkowa z nasionami chia Konfitura truskawkowa z nasionami chia[/caption] [caption id="attachment_8032" align="alignnone" width="1274"]Konfitura truskawkowa z nasionami chia Konfitura truskawkowa z nasionami chia[/caption]

  • Brownie z czerwonej fasoli

    Brownie z czerwonej fasoli

    Już od dłuższego czasu miałam wielką ochotę na ciasto czekoladowe. Zawsze w takich kryzysowych sytuacjach, gdy mój organizm wręcz domaga się czekolady, sięgam po ten przepis. Myślę, że duża część z Was będzie usatysfakcjonowana, bo dzisiaj w Strefie Sweet Fit prawdziwy zdrowy klasyk – brownie z czerwonej fasoli.

    Przepis, który Wam zaprezentuję dostałam od  koleżanki ze studiów – Krysi. Ciasto przyniosła na zajęcia i smakowało tak niesamowicie, że od razu wiedziałam, iż muszę poznać tę tajemną recepturę. Tak też się stało – przepis mam! I wykorzystuje naprawdę często!

    Standardowo jednak, przed przystąpieniem do pieczenia, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma wartościowymi informacjami dotyczącymi czerwonej fasoli.

    Przede wszystkim fasola = białko! Jeśli jesteś zadeklarowanym wegetarianinem, masz zwiększone zapotrzebowanie na białko (np. w czasie ciąży czy rekonwalescencji) bądź najzwyczajniej w świecie nie przepadasz za mięsem to ta strączkowa roślina może okazać się dla Ciebie doskonałym jego źródłem. Co prawda zawartość aminokwasów jest tu nieco niższa niż w mięsie, ale w dalszym ciągu bardzo wysoka.

    Masz problemy ze zgagą?

    Po co sięgać od razu po leki skoro natura daje nam od siebie tyle dobrego. Spróbuj wpleść fasolę do swojego jadłospisu – myślę, że brownie to doskonały początek. Zobojętnia ona bowiem kwasotwórcze działanie mięsa czy chleba, a dodatkowo powoduje, że nasz żołądek wydziela nieco mniej kwasów.

    Lecytyna! Wielu z nas gdzieś pewnie słyszało to słowo - to substancja poprawiająca pamięć, koncentrację i ogólne funkcjonowanie mózgu. W fasoli jej naprawdę sporo - i co Wy na to studenci? Może to początek odwyku od energetyków :D

    Mnogość witamin jakie zawiera większość roślin strączkowych jest nie do policzenia. No i kolejna - myślę, że bardzo istotna sprawa - fasola jest FIT! Duża ilość błonnika, szybkie uczucie sytości i niski indeks glikemiczny – samo dobro!

    Myślę, iż teraz najwyższa pora brać się za pieczenie! Będzie pysznie - już nie mogę się doczekać!

    [caption id="attachment_7973" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 1 puszka czerwonej fasoli,
    • 2 jajka,
    • 1-2 łyżki kakao,
    • 1/3 szklanki ksylitolu,
    • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 1 dojrzały banan,
    • 2 łyżki oleju kokosowego/rzepakowego,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
    • 2 łyżki oleju kokosowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 °C. Fasolę odsącz i opłucz dokładnie pod zimną wodą. Następnie przy pomocy blendera rozetrzyj ją na gładki mus. Kiedy całość będzie miała dość kremową konsystencję połącz ją z pozostałymi składnikami tj. jajkami, bananem, olejem, sodą, ksylitolem oraz kakao - dokładnie wymieszaj używając blendera.

    Gotowe ciasto przelej do małej keksówki (25x11 cm) wysmarowanej olejem kokosowym (lub wyłożoną papierem do pieczenia). Piecz około 50 minut. Czas pieczenia  w tym przypadku zależy od indywidualnych „cech” piekarnika, dlatego warto patrzeć co jakiś czas, czy wierzch nie jest zbyt podpieczony. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozostaw w nim ciasto. Kiedy brownie trochę przestygnie można udekorować je polewą. Wykonanie polewy jest bardzo proste: wystarczy rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej i wymieszać ją z olejem kokosowym.

    Uwagi:          

    1) Gotowe brownie należy przechowywać w lodówce.

    2) Ilość słodzika jest dostosowana do użytej ilości kakao i słodyczy banana - dostosuj ją do swoich preferencji.

    3) Sodę oczyszczona można zastąpić taką samą ilością proszku do pieczenia.

    4) Ciasto można jeść w diecie z cukrzycą ciążową. [caption id="attachment_7975" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption] [caption id="attachment_7978" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

  • Batony tahini z jagodami goji

    Batony tahini z jagodami goji

    Dzisiejszy wpis zadowoli z pewnością osoby, które na gotowanie nie mają zbyt wiele czasu. Ucieszą się pewnie z niego też Ci, co mają dwie lewe ręce w kuchni. Otóż bierzemy się za robienie ekspresowych i bardzo zdrowych batonów. Nie ma nawet cienia szansy, by w tym przepisie zrobić coś źle! Zapowiada się bardzo szybko, prosto i zdrowo, prawda? 🙂

    Głównym składnikiem dzisiejszego przepisu jest pasta tahini. Myślę, że większość osób dbających o linię i interesujących się tematyką zdrowego odżywiania zna ten sezamowy rarytas. Tym bardziej, iż jest on już powszechnie dostępny w supermarketach.

    Sezam jest bardzo cennym źródłem białka. Z czystym sumieniem mogę polecić jego spożywanie wegetarianom i weganom, bowiem białko to zawiera dużą ilość aminokwasów wysokiej jakości. Wartość energetyczna to kolejna zaleta tahini. Pasta ta zawiera dużą ilość wapnia, magnezu, potasu, a sam olej sezamowy to nieocenione źródło kwasów omega-6 czy substancji działających antyoksydacyjnie (powszechnie mówiąc komórki naszego organizmu starzeją się dzięki nim wolniej). Spożywając sezam oddajemy naszemu organizmowi nie lada przysługę dbając o nasz układ krążenia i zdrowe kości (wapń potrzebny jest naczyniom krwionośnym, a także wpływa na utrzymanie kości w zdrowiu). No i nie muszę chyba dodawać, że tahini smakuje wybornie! Jeśli jesteście miłośnikami chałwy, tak jak ja, to z pewnością ten produkt przypadnie Wam do gustu :)

    Skoro wiemy już, że to co będziemy jedli jest mega zdrowe to możemy brać się do działania!

    [caption id="attachment_7863" align="alignnone" width="1274"]Batony tahini z jagodami goji Batony tahini z jagodami goji[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 1 szklanka tahini,

    • 1/3 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego,

    • 4 łyżki kakao,

    • 3-4 łyżki miodu,

    • 3 łyżki mieszanki żurawiny i jagód goji,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wykonanie jest naprawdę proste i trwa dosłownie chwilę. W kielichu blendera umieść pastę tahini oraz olej kokosowy. Całość miksuj do momentu, gdy składniki będą dobrze połączone, a masa będzie gładka. Następnie dodaj kakao oraz miód i ponownie dokładnie zmiksuj. Na sam koniec gotową bazę do batonów wzbogać bakaliami - ja wybrałam jagody goji i żurawinę. Tak przygotowaną masę przelej do foremki - u mnie był to pojemnik na żywność – i umieść w zamrażarce na godzinę. Po tym czasie pokrój całość na prostokąty, które przypominają batony.

    Z podanej ilości składników otrzymałam 8 batonów.

    Uwagi:

    1)  Jako dodatki można użyć dowolnych bakalii.

    2) Tahini można zrobić własnoręcznie z ziaren sezamu bądź kupić gotowe.

    3) Miód z powodzeniem można zastąpić innym płynnym słodzidłem np. syropem klonowym czy z agawy.

    [caption id="attachment_7865" align="alignnone" width="1274"]Batony tahini z jagodami goji Batony tahini z jagodami goji[/caption]