Pana cotta to słynny włoski deser śmietankowy. Podawany jest zazwyczaj z sosem owocowym. Jest pyszny, delikatny i kremowy. Ja swoją pana cottę wzbogaciłam o dodatek białej czekolady. Do takiego deseru idealnie pasuje sos malinowy, jagodowy, wiśniowy, żurawinowy czy marakujowy. Zapraszam na porcję słodkości do „Weekendowej Cukierenki” 🙂
PANA COTTA: Żelatynę zalewamy gorącą wodą (ale nie wrzącą!) i odstawiamy na kilka minut do napęcznienia. Po tym czasie mieszamy ją.
Do rondelka wlewamy mleko oraz śmietankę, dodajemy cukier. Podgrzewamy wszystko razem prawie do momentu zagotowania, ale nie zagotowujemy. Rondelek zdejmujemy z ognia i dodajemy połamaną białą czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia czekolady. Od razu dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy do połączenia. Masę śmietanowo-czekoladową rozlewamy do 4 szklaneczek. Po wystudzeniu szklaneczki odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.
SOS MALINOWY: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy. Gotujemy razem około 5 minut. Po tym czasie maliny przecieramy przez sitko. Gdy malinowy mus wystygnie to rozkładamy go pomiędzy 4 szklaneczki tzn. wykładamy na wierzch deseru. Gdyby sos okazał się za rzadki to możemy zagęścić go odrobiną mąki ziemniaczanej rozrobionej w zimnej wodzie.
Deser podajemy schłodzony.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_19302" align="aligncenter" width="2560"] Pana cotta z białą czekoladą[/caption]
„Weekendowa Cukierenka” częstuje dzisiaj babeczkami w stylu amerykańskim. Masło orzechowe, biała czekolada, a do tego zmielone płatki owsiane – to główne składniki babeczek. Babeczki owsiane są całkiem inne w smaku od znanych nam ucieranych babeczek choć powstają w ten sam sposób. Najpierw ucieramy masło z cukrem, później z jajkami, a na końcu dodajemy suche składniki. Może są troszkę mniej zwarte z uwagi na dodatek mąki owsianej, ale są bardzo smaczne i słodkie. Idealnie pasują do popołudniowej herbaty i kawy.
Babeczki owsiane z masłem orzechowym i białą czekoladą
SKŁADNIKI (12 sztuk):
60g masła,
125g masła orzechowego,
100g brązowego cukru,
½ łyżeczki aromatu waniliowego,
1 jajko,
½ szklanki mleka (125ml),
100g mąki pszennej,
100g maki owsianej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
½ łyżeczki sody oczyszczonej,
150g białej czekolady,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Mieszamy ze sobą mąkę pszenną, mąkę owsianą, sodę i proszek do pieczenia. Białą czekoladę drobno siekamy.
Do miski wkładamy masło i masło orzechowe, dodajemy cukier brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5 minut). Następnie dodajemy jajko i ucieramy jeszcze 30 sekund. Dodajemy suche składniki na przemian z mlekiem w dwóch turach i mieszamy krótko, tylko do połączenia. Następnie dodajemy posiekaną czekoladę, mieszamy.
Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Ciasto rozkładamy pomiędzy papilotki do ¾ wysokości. Babeczki pieczemy około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki studzimy.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Mąkę owsianą można użyć gotową lub zrobić ją samemu w domu. Wystarczy płatki owsiane zmielić w blenderze.
[caption id="attachment_19040" align="aligncenter" width="4083"] Babeczki owsiane z masłem orzechowym i białą czekoladą[/caption]
[caption id="attachment_19044" align="aligncenter" width="1920"] Babeczki owsiane z masłem orzechowym i białą czekoladą[/caption]
A dziś chciałam Wam zaprezentować wersję cytrynową. Ciastka te są kruche, a co ciekawe do ich przygotowania nie potrzeba jajek. Wystarczą suche składniki i masło. Ciastka składamy jak markizy. Do ich przełożenia wykorzystałam pyszny krem z białej czekolady i serka śmietankowego. Ciastka można zajadać także same. Nie ma konieczności przekładania ich kremem, bo same już są mega smaczne 😉
SKŁADNIKI (20 sztuk):
CIASTKA (20 sztuk):
200g miękkiego masła,
60g cukru pudru,
40g mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
210g mąki pszennej,
Skórka starta z 1 cytryny,
KREM:
100g serka śmietankowego,
50g białej czekolady,
1 łyżeczka soku z cytryny,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTKA: Do miski przekładamy masło, dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż powstanie jasna, puszysta masa maślana. Dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąką wymieszaną z mąką ziemniaczaną oraz skórkę z cytryny i miksujemy chwilkę do połączenia składników. Nie miksujemy masy zbyt długo, tylko do połączenia masy maślanej z mąką. Z ciasta formujemy małe kuleczki. Moja jedna kuleczka ważyła 25g. Kuleczki układamy na 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Zostawiamy odstępny między kulkami, bo ciastka urosną podczas pieczenia. Każdą z kulek spłaszczamy widelcem tworząc wzorek. Ciastka pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 175-180 stopni. Powinny się ładnie zarumienić. Ciasteczka studzimy.
Ciastka zaraz po upieczeniu są bardzo miękkie, ale gdy wystygną stwardnieją.
Na tym etapie mamy już gotowe ciasteczka, którymi możemy zajadać się samymi. Możemy też przełożyć je kremem, na który przepis podaję poniżej:
KREM: Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Do miski wkładamy serek śmietankowy i miksujemy go krótko z sokiem z cytryny. Dodajemy po łyżeczce przestudzonej rozpuszczonej czekolady i miksujemy na wolnych obrotach miksera.
Krem nakładamy na ciastka łyżeczką lub szprycą. Dokładnie go rozprowadzamy na jednym ciasteczku i przykrywamy drugim ciastkiem. Ciastka odkładamy do lodówki, aby krem stwardniał.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Ciasteczka można dodatkowo przełożyć ulubioną konfiturą.
2) Gdyby ciastka za szybko się rumieniły to znaczy, że temperatura jest za wysoka – wówczas zmniejszamy odrobinę temperaturę pieczenia.
3) Pojedynczych ciastek z tego przepisu wyjdzie 20 sztuk. Po złożeniu i przełożeniu kremem otrzymamy 10 sztuk.
4) Pojedyncze ciasteczka przechowuj w szczelnie zamkniętej puszce do 2 tygodni (nieprzełożone kremem).
Sezon świąteczny zamykam na blogu pysznymi truflami cake pops o smaku żurawinowym. Zapraszam na nowy przepis w ramach „Weekendowej Cukierenki”. Cake pops żurawinowe mają pyszny słodko-kwaśny smak, a to za sprawą użycia dwóch rodzajów żurawiny: liofilozowanej oraz kandyzowanej. Nie są tak słodkie jak pozostałe cake pops, które znajdują się na blogu. Będą więc idealne dla osób lubiąch lżejsze, owoce smaki. Najlepszym wyborem do obtoczenia trufli jest oczywiście biała czekolada. Nic tak nie pasuje do żurawiny jak właśnie biała czekolada. Na blogu znajdują się już cztery propozycje z tymi dwoma składnikami:
Trufle ozdobione są w tematyce świątecznej. Taką dekorację choinkę możecie przygotować z lukru lub rozpuszczonej czekolady.
Cake pops żurawinowe
SKŁADNIKI:
230g ciasta babkowego (przepis poniżej),
90g serka mascarpone,
10g zmielonej żurawiny liofilizowanej,
30g kandyzowanej suszonej żurawiny,
DODATKOWO:
200g białej czekolady,
1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Kandyzowaną żurawinę bardzo drobno siekamy. Do ciasta babkowego dodajemy żurawinę liofilizowaną, żurawinę kandyzowaną i serek mascarpone i dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Odrywamy kawałek ciasta (o masie około 25g) i formujemy kulki. Kulki układamy na tacce. Patyczki do cake pops wkładamy w każdą kulkę tak do ¾ głębokości kulki. Kuleczki z patyczkami odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby się odpowiednio schłodziły.
Z tej proporcji uzyskamy 17 cake pops o wadze 25g.
Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklankę warto podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała.
Kuleczki wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Wyciągamy je i czekamy aż czekolada obcieknie. Gdy już czekolada spłynie to cake pops układamy na papierze do pieczenia i dekorujemy cukrowymi ozdobami. Odkładamy je do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.
Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni.
Cake pops ozdobione są choinkami. Choinki te przygotowane są z lukru. Wystarczy przygotować gęsty lukier, zabarwić go na zielono i przełożyć do szprycy z końcówką do lukrowania. Szprycą sprawnym ruchem kreślimy choinkę i od razu posypujemy ją cukrowymi perełkami. Na czubku wykładamy gwiazdkę cukrową.
Cake pops wyjmujemy 1 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:
SKŁADNIKI:
2 jajka,
85g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
85g masła,
Szczypta soli,
160g mąki pszennej,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
80ml mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.
Karnawał od zawsze kojarzy mi się z pączkami i faworkami. Na blogu możecie znaleźć mnóstwo przepisów na te wypieki. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam coś zupełnie nowego. Są to pieczone donaty. Co prawda na blogu podawałam już kiedyś przepis na donaty, ale były one smażone. Te są dużo prostsze i szybsze do przygotowania. Aby je przygotować trzeba posiadać specjalną formę. Warto taką formę zakupić, bo pączki wychodzą wspaniałe. Świetnie się prezentują i pysznie smakują. Będą idealne na Kinder bale i imprezy dla dzieci.
Donaty oblałam czekoladą mleczną i białą i zastosowałam na nich 4 rodzaje dekoracji:
Wszystkie składniki na donaty powinny być w temperaturze pokojowej. Szklanka o pojemności 250ml. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Formę do mini donatów spryskujemy olejem lub smarujemy cienką warstwą rozpuszczonego masła.
Do dużej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier, mieszamy. W drugiej misce rozkłócamy jajka i dodajemy maślankę, rozpuszczone (przestudzone) masło i ekstrakt z wanilii. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy krótko, tylko do połączenia składników.
Przygotowanym ciastem napełniamy wgłębienia w formie do 2/3 wysokości. Nie przesadzajmy z ilością ciasta w foremce. Im mniej tym donaty będą zgrabniejsze. Pieczemy około 5-7 minut. Ciastka po upieczeniu studzimy.
W kąpieli wodnej rozpuszczamy mleczną lub białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do miseczki. Miseczkę warto wcześniej podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała. Trzymamy donata z jednej strony i zanurzamy w czekoladzie. Czekamy chwilkę aż nadmiar czekolady spłynie. Donaty układamy na deseczce i dekorujemy np. kwiatami suszonymi, cukrowymi perełkami.
Resztę czekolady, która nam zostanie, możemy przełożyć do szprycy z cienką końcówką i zrobić na donatach paseczki.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_18000" align="aligncenter" width="1920"] Pieczone mini donaty[/caption]
[caption id="attachment_18002" align="aligncenter" width="1920"] Pieczone mini donaty[/caption]
Cake pops to małe kuleczki w czekoladzie, które powstają z pokruszonego ciasta wymieszanego z kremem. Tym razem bazą cake pops jest nutella. Przygotowanie tych małych słodkich kuleczek jest rozłożone w czasie. Najpierw pieczemy ciasto. Ciasto kruszymy i mieszamy z pozostałymi składnikami. Następnie formujemy kuleczki i je chłodzimy. Kolejno oblewamy je czekoladą i dekorujemy. „Weekendowa Cukierenka” życzy smacznych wypieków 🙂
Cake pops
SKŁADNIKI:
200g ciasta babkowego (przepis poniżej),
60g serka mascarpone,
40g nutelli,
DODATKOWO:
200g białej lub mlecznej czekolady,
1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Dodajemy nutellę i serek mascarpone i dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Odrywamy kawałek ciasta (o masie około 20-30g) i formujemy kulki. Kulki układamy na tacce. Patyczki do cake pops wkładamy w każdą kulkę tak do ½ – ¾ głębokości kulki. Kuleczki z patyczkami odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby się odpowiednio schłodziły.
Z tej proporcji uzyskamy 15 cake pops o wadze 20g.
Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Biała czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklankę warto podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała.
Kuleczki wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Wyciągamy je i czekamy aż czekolada obcieknie. Gdy już czekolada spłynie to cake pops układamy na papierze do pieczenia i odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.
Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni.
Cake pops wyjmujemy 1 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.
Życzę smacznego J
Uwaga:
1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:
SKŁADNIKI:
2 jajka,
85g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
85g masła,
Szczypta soli,
160g mąki pszennej,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
80ml mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.
[caption id="attachment_17665" align="aligncenter" width="1920"] Cake pops z nutellą[/caption]
Zapraszam na kolejną porcję małych słodkości w „Weekendowej Cukierence”. Znów częstuję Was słodyczami na patyku. Jakiś czas temu prezentowałam Wam przepis na cakesicles. Ale tym razem do przygotowania naszych słodkości nie potrzebujemy specjalnej formy silikonowej. Wystarczą patyczki lub papierowe słomki.
Cake pops to kawałki pokruszonego ciasta wymieszane z kremem i zatopione w czekoladzie. Smakują obłędnie! Idealnie wpisują się w stylówki słodkich stołów i kinder party. Są dość pracochłonne, ale warto włożyć każdą minutę w ich przygotowanie, bo prezentują się i smakują pysznie. Możemy je ozdobić i przygotować na milion sposobów. Ja oprószyłam je jadalnym złotym brokatem i ozdobiłam cukrową kokardką.
Cake pops
SKŁADNIKI:
230g ciasta babkowego (przepis poniżej),
60g serka mascarpone,
50g białej czekolady,
DODATKOWO:
200g białej czekolady,
1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Białą czekoladę (50g) rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Następnie łączymy ją z serkiem mascarpone i dokładnie mieszamy. Powstanie nam krem czekoladowy. Ów krem dodajemy do pokruszonego ciasta i dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Odrywamy kawałek ciasta (o masie około 20-30g) i formujemy kulki. Kulki układamy na tacce. W kieliszku rozpuszczamy białą czekoladę. Patyczki do cake pops maczamy w rozpuszczonej czekoladzie i wkładamy w każdą kulkę tak do ½ – ¾ głębokości kulki. Kuleczki z patyczkami odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby się odpowiednio schłodziły.
Z tej proporcji uzyskamy 17 cake pops o wadze 20g.
Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Biała czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklankę warto podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała.
Kuleczki wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Wyciągamy je i czekamy aż czekolada obcieknie. Gdy już czekolada spłynie to cake pops układamy na papierze do pieczenia i odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.
Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni.
Cake pops wyjmujemy 1 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:
SKŁADNIKI:
2 jajka,
85g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
85g masła,
Szczypta soli,
160g mąki pszennej,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
80ml mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.
Ślimaczki z malinami i białą czekoladą to pyszne drożdżowe bułeczki, które na pewno warto przygotować w sezonie na świeże maliny. Maliny idealnie pasują do białej czekolady. Ciasto, z którego przygotowane są ślimaczki, jest bardzo delikatne w smaku. Moja babcie jedząc je stwierdziła, że ona robi dobre drożdżówki, ale te są wykwintne w smaku.
Ślimaczki z malinami i białą czekoladą
SKŁADNIKI:
CIASTO:
½ szklanki mleka,
¼ szklanki cukru,
2 jajka,
2 żółtka,
50g masła,
25g świeżych drożdży (lub 7g drożdży suszonych),
350g mąki pszennej,
Szczypta soli,
NADZIENIE:
100g malin,
50g białej czekolady,
1 cukier waniliowy (16g),
DODATKOWO:
1 żółtko+1 łyżka mleka,
Garść płatków migdałowych (ewentualnie),
PRZYGOTOWANIE:
Składniki na bułeczki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mleko podgrzewamy, aby było letnie. Do mleka kruszymy drożdże, mieszamy aż do rozpuszczenia. Następnie dodajemy 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki, mieszamy. Masa powinna być jednolita, bez grudek, dość gęsta. Zaczyn odstawiamy, aby podrósł.
Jajka i żółtka ucieramy mikserem z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę wymieszaną z solą i wyrabiamy ciasto przez 10 minut. Pod koniec dodajemy miękkie masło i wyrabiamy jeszcze przez 5 minut. Masło dodajemy miękkie, a nie rozpuszczone. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem do wyrośnięcia (około 1,5h). Powinno podwoić, a nawet potroić swoją objętość.
Po wyrośnięciu ciasto krótko wyrabiamy. Okrągła foremkę o średnicy 28cm smarujemy cienką warstwą masła.
Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o grubości około 5mm. Na ciasto rozsypujemy równomiernie cukier waniliowy, zostawiając marginesy 2cm z każdej strony (z jednej strony można zostawić nawet większy – około 5-7cm). Następnie wykładamy maliny i białą czekoladę pokrojoną w małą kostkę. Zwijamy roladę wzdłuż dłuższego boku. Dokładnie zlepiamy końce rolady. Ostrym nożem kroimy roladę na 9-11 kawałków. Powstanie nam 9-11 ślimaczków. Ślimaczki układamy w blaszce, jeden obok drugiego. Zachowujemy pewne odległości, bo ślimaczki urosną podczas pieczenia. Foremkę przykrywamy i pozostawiamy bułeczki na 45-60 minut do ponownego podrośnięcia. Wówczas smarujemy je żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka. Ewentualnie możemy je posypać płatkami migdałów.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Bułeczki pieczemy około 20-25 minut, do zarumienienia.
Życzę smacznego!
[caption id="attachment_17391" align="aligncenter" width="1920"] Ślimaczki z malinami i białą czekoladą[/caption]
Inspiracja
Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam słodkości amerykańskie. Na blogu znajdziecie inne wypieki rodem z Ameryki m.in. cookie bars czy donaty.
Cakesicles to ciasto na patyku. Aby je przygotować potrzebujemy specjalną formę silikonową i patyczki do lodów. Cakesicles to taka unowocześniona forma cake pops czyli okrągłych kuleczek na patyku. Obie te słodkości powstają poprzez uformowanie kształtów z ciasta, a następnie oblanie ich roztopioną czekoladą. Cakesicles zawładnęły ślubnymi słodkimi stołami. Pojawiają się teraz wszędzie.
Cakesicles są dość pracochłonne, a ich przygotowanie rozłożone jest w czasie. Najpierw pieczemy ciasto babkowe. Kolejno ciasto drobno kruszymy i mieszamy z serkiem mascarpone i białą czekoladą. Gotowe ciasto przekładamy do formy silikonowej w kształcie lodów. Do ciasta w formie wbijamy patyczki i całość chłodzimy w zamrażarce przez 30 minut. Po tym czasie cakesicles wyjmujemy z formy i chłodzimy jeszcze kilka godzin w lodówce. Następnie roztapiamy białą czekoladę z odrobiną tłuszczu i zanurzamy w niej nasze ciasto na patyku. Gotowe cakesicles układamy na papierze do pieczenia. W tym momencie możemy je posypać np. kolorową posypką czy suszonymi kwiatami. Następnie odkładamy je do lodówki do całkowitego schłodzenia. Schłodzone cakesicles możemy dowolnie udekorować kremem. Możemy je także ozdobić paseczkami z roztopionej mlecznej czekolady. Możemy do nich przykleić ozdoby z masy cukrowej. Naprawdę dają pole do popisu.
Ciastka na patyku najlepiej smakują w temperaturze pokojowej. Warto je wyjąć 1-2 godziny przed podaniem.
Cakesicles czyli ciasto na patyku
SKŁADNIKI:
230g ciasta babkowego (przepis poniżej),
70g serka mascarpone,
50g białej czekolady,
DODATKOWO:
300g białej czekolady,
1-2 łyżeczki oleju kokosowego lub planty,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na cakesicles powinny być w temperaturze pokojowej.
Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Białą czekoladę (50g) rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Następnie łączmy ją z serkiem mascarpone i dokładnie mieszamy. Powstanie nam krem czekoladowy. Ów krem dodajemy do pokruszonego ciasta i dokładnie mieszamy do połączenia składników.
Odrywamy kawałek ciasta (o masie 95g) i umieszczamy go we wgłębieniu formy silikonowej. Moja forma silikonowa ma 4 wgłębienia o wymiarach 9x5cm. Ciasto dokładnie ugniatamy i wyrównujemy jego brzeg. Wówczas przez otwór w formie silikonowej wkładamy patyczki do lodów. Gotowe ciasto w formie wkładamy na 30 minut do zamrażarki.
Z tej proporcji uzyskamy 3 cakeslices i zostanie nam jeszcze około 60g ciasta, z którego możemy przygotować cake pops.
Po tym czasie formę wyjmujemy. Nasze lody na patyku wyjmujemy odchylając lekko formę i jednocześnie wypychając patyczek z ciastem. Lody układamy na tacce i odkładamy do lodówki do schłodzenia, najlepiej na kilka godzin.
Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Biała czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklanka powinna mieć taką średnicę, aby można było w niej swobodnie zanurzyć ciasto na patyku. Szklankę warto także podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko stygła.
Ciasto na patyku wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Ciasto wyciągamy i czekamy aż czekolada obcieknie. Możemy puknąć 2-3 razy patyczkiem o rant szklanki, aby zleciał nadmiar czekolady. Gdy już czekolada spłynie to cakesicles układamy na papierze do pieczenia i odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.
Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni cakesicles.
Cakesicles wyjmujemy 1-2 godziny przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1)Ciasto waniliowe na cakesicles możemy przygotować z następującego przepisu:
SKŁADNIKI:
2 jajka,
85g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
85g masła,
Szczypta soli,
160g mąki pszennej,
¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
80ml mleka,
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.
Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.
Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.
[caption id="attachment_17268" align="aligncenter" width="1920"] Cakesicles czyli ciasto na patyku[/caption]
Inspiracja
Smak białej czekolady w puszystym i mięciutkim cieście – tak właśnie smakuje prezentowane dzisiaj ciasto w ramach „Weekendowej Cukierenki” 🙂 Jest to typowo ucierane ciasto, które pieczemy w keksówce. Z ta różnicą, że po utarciu masła z cukrem i jajkami do masy dodajemy rozpuszczoną, przestudzoną czekoladą. Ciasto jest moim zdaniem bezproblemowe w przygotowaniu. Pamiętajcie, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej wówczas unikniecie zakalca (pisałam już o tym TUTAJ). Pierwsze skrzypce w tym cieście gra biała czekolada. W połączeniu z soczystymi borówkami to już w ogóle niebo w gębie.
SKŁADNIKI:
CIASTO:
100g białej czekolady,
100g masła,
120g cukru,
2 jajka,
200g mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
150ml śmietany 18%,
100g borówek,
DODATKOWO:
1 opakowanie serka Philadelphia lub Twój Smak (125g),
2 i ½ łyżki cukru pudru,
½ łyżeczki aromatu waniliowego,
200g borówek,
PRZYGOTOWANIE:
Małą keksówkę (9x28cm) wykładamy papierem do pieczenia.
Borówki płuczemy dużo wcześniej i dokładnie osuszamy. Borówki przed dodaniem do ciasta obtaczamy w mące pszennej (aby nie opadły na dno podczas pieczenia).
Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Studzimy ją. Powinna pozostać płynna, może być delikatnie ciepła (ale nie gorąca).
Do miski wkładamy miękkie masło i dodajemy cukier. Ucieramy je razem mikserem przez około 5-7 minut aż do powstanie jasnej masy maślanej. Dodajemy po jednym jajku i ucieramy po 30 sekund po każdym dodaniu. Dodajemy białą czekoladę i mieszamy krótko do połączenia. Następnie dodajemy suche składniki oraz śmietanę w dwóch turach. Miksujemy krótko, tylko do połączenia.
Połowę ciasta przekładamy do keksówki. Na cieście rozkładamy równomiernie borówki. Wykładamy pozostałe ciasto, wyrównujemy. Ciasto pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto całkowicie studzimy.
Serek miksujemy z cukrem pudrem i aromatem waniliowym. Rozsmarowujemy go na wystudzonym cieście. Na wierzch wykładamy borówki. Ciasto możemy udekorować listkami mięty, a wierzch oprószyć cukrem pudrem.
Życzę smacznego :)
[caption id="attachment_16735" align="aligncenter" width="1920"] Ciasto z białą czekoladą i borówkami[/caption]