Paszteciki to świetny dodatek do czerwonego barszczu, a także pomysł na sycący obiad czy przekąskę. Proponuję ich przygotowanie z ciasta serowego. Ciasto serowe poza tym, że jest bardzo puszyste i smaczne, ma jeszcze jedną ważną zaletę – jest bardzo szybkie do przygotowania. Szczególnie polecam takie paszteciki na wieczerzę wigilijną. Obowiązkowym dodatkiem do pasztecików jest czerwony barszcz. Na blogu możecie znaleźć przepis na paszteciki z wołowiną.
SKŁADNIKI:
CIASTO:
200g sera trzykrotnie zmielonego,
200g masła,
2 żółtka,
300g mąki,
1 i ½ łyżeczka proszku do pieczenia,
½ łyżeczki soli,
NADZIENIE:
500g (mrożonych lub świeżych) gotowanych grzybów,
1 duża cebula,
½ łyżeczki majeranku,
Sól,
Pieprz,
Olej do smażenia
PRZYGOTOWANIE:
Cebulę i grzyby drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy posiekane grzyby i cebulę – smażymy razem około 10 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Farsz studzimy.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Dodajemy zimne masło i siekamy razem dość drobno. Dodajemy ser i żółtka, chwilkę siekamy, a następnie zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto rozwałkowujemy na cienki, a długi prostokąt grubość 0,5cm. Na cieście układamy nadzienie i przykrywamy pozostałym ciastem, dokładnie zlepiamy na łączeniach. Powstały rulon dzielimy na mniejsze części – może kroić pod skosem lub na prosto.
Gotowe paszteciki pieczemy około 15-20 minut do zarumienienia w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Najlepiej jest włożyć zimne ciasto do bardzo gorącego piekarnika (tak jak przy cieście kruchym).
Polecam paszteciki podać z kubkiem czerwonego barszczu.
Kulebiak, czyli drożdżowy pieróg z nadzieniem, to tradycyjne danie w kuchni polskiej. Nie może go zabraknąć na wigilijnym stole. Najczęstszym jego farszem jest kiszona kapusta i suszone grzyby. Wzbogaciłam tradycyjną wersję tego dania o dorsza. Podany z kubkiem czerwonego barszczu zachwycił smakiem moich bliskich. Zachęcam do przygotowania go świąteczną porą.
SKŁADNIKI:
CIASTO:
500g mąki,
250ml letniej wody,
12g cukru,
10g soli,
25ml oleju,
4g suszonych drożdży,
NADZIENIE:
500g kiszonej kapusty,
2 cebule,
50g suszonych grzybów,
2 łyżeczki majeranku,
3 ząbki czosnku,
1 duży filet z dorsza (400-500g),
DODATKOWO:
1 jajko,
Majeranek,
Olej do smażenia,
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Do miski wsypujemy mąkę, cukier, suche drożdże i sól, mieszamy. Dodajemy olej oraz stopniowo wlewamy letnią wodę. Ciągle mieszając zagniatamy ciasto. Z ciastem przenosimy się na stolnicę i wyrabiamy je przez kilka minut. Ciasto przekładamy do miski i odstawiamy do lodówki na 10 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce do podrośnięcia. Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 40x25cm.
Smarujemy je rozkłóconym jajkiem. Na środek wykładamy filet z dorsza, a na nim układamy nadzienie. Zwijamy roladę, dokładnie ją zlepiamy. Roladę smarujemy resztą jajka i oprószamy majerankiem. Pieczemy 25 minut w 200 stopniach.
NADZIENIE: Kiszoną kapustę płuczemy i drobno siekamy. Suszone grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 1 godzinę. Grzyby kroimy w paski, a wodę z moczenia grzybów zachowujemy. Cebulę kroimy w kostkę. Na patelni szklimy cebule, dodajemy grzyby i smażymy razem kilka minut. Wówczas dodajemy kiszoną kapustę, dokładnie mieszamy. Całość podlewamy wywarem z moczenia grzybów (1-2 szklanki) i dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem aż do miękkości kapusty. Wówczas cała woda powinna wyparować. Kapustę w między czasie doprawiamy do smaku solą, pieprzem i majerankiem.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
1) Dorsza możemy zastąpić inną rybą np. sandaczem, szczupakiem.
Niestety grzybów w tym roku jest jak na lekarstwo, ale w ostatni weekend udało mi się troszkę ich nazbierać. Większość jest w trakcie z suszenia, ale z części przygotowałam takie małe, zgrabne rogaliki. Takie rogaliki to świetna alternatywa dla kanapek – możemy je z powodzeniem zabrać do szkoły czy pracy na drugie śniadanie. Świetnie sprawdzą się jako danie obiadowe – wówczas proponuję podać je z kubkiem czerwonego barszczu. Do ich przygotowania możemy wykorzystać również grzyby mrożone – wówczas możemy podać je w okresie świątecznym, który już się zbliża.
Rogaliki z grzybami
SKŁADNIKI (16 sztuk):
CIASTO:
20g świeżych drożdży,
5 szklanek mąki,
½ łyżeczki soli,
1 łyżka cukru,
3 łyżki oleju,
1 i ¾ szklanki letniej wody,
NADZIENIE:
0,5kg obranych grzybów leśnych ( lub 400g ugotowanych grzybów mrożonych),
1 cebula,
Sól,
Pieprz,
Majeranek,
Olej do smażenia,
DODATKOWO:
1 jajko,
PRZYGOTOWANIE:
Grzyby gotujemy do miękkości. Ugotowane grzyby drobno siekamy. Cebulę kroimy w kostkę. Na oleju szklimy cebulę, dodajemy grzyby i smażymy razem około 10 minut. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i majerankiem. Przygotowane nadzienie studzimy.
Do ¾ szklanki letniej wody wkruszamy drożdże, dodajemy cukier i 3-4 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać rozczyn o gęstości śmietany. Rozczyn odstawiamy na 5-10 minut do podrośnięcia. Resztę wody mieszamy z olejem i solą. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto.
Ciasto zagniatamy kilka minut aż będzie gładkie i elastyczne. Ciasto odstawiamy do podrośnięcia, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 części. Każdą z części rozwałkowujemy na koło o grubości 0,5-1cm. Koło dzielimy na 8 części – powstanie 8 trójkątów. Na każdym trójkącie układamy porcję farszu i zwijamy rogalika. Rogaliki układamy na blaszce i pozostawiamy na 10-15 minut do napuszenia. Jajko roztrzepujemy i smarujemy nim rogaliki. Rogale pieczemy około 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Smacznego :)
Uwaga:
Rogale przed pieczeniem możemy posypać startym żółtym serem.
Ciasto jest neutralne w smaku, dominują smak grzybów – proponuję dość dobrze doprawić farsz.
[caption id="attachment_4081" align="alignnone" width="3072"] Rogaliki z grzybami[/caption]
[caption id="attachment_4082" align="alignnone" width="3072"] Rogaliki z grzybami[/caption]
Zapiekanka gyros to mój numer jeden wśród zapiekanek. Jest po prostu przepyszna, spokojnie mogłabym ją jeść co dziennie na obiad, no prawie co dziennie 🙂 Nie znam osoby, której by nie smakowała. Przepis na nią dostałam już dobre kilka lat temu od mojej koleżanki Agnieszki.
Jest to bomba kaloryczna, ale warto raz na jakiś czas się na nią skusić. Zachęcam do przygotowania tej zapiekanki, na pewno nie pożałujecie 🙂
SKŁADNIKI:
1 podwójna pierś z kurczaka,
przyprawa gyros,
200g ryżu,
1-2 łyżki oliwy,
1 czerwona papryka,
3-4 ogórki konserwowe,
250g żółtego sera,
ketchup,
majonez,
PRZYGOTOWANIE:
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę. Oprószamy go przyprawą gyros i mieszamy z oliwą. Mięso powinno być dobrze pokryte przyprawą. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Po tym czasie mięso podsmażamy na patelni i studzimy.
Ryż gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Ser ścieramy na grubych oczkach tarki. Paprykę kroimy w kostkę, a ogórka w talarki. Ogórka powinno być objętościowo tyle co papryki.
Na dnie dużej żaroodpornej formy układamy ryż, wyrównujemy. Ryż smarujemy cienką warstwą majonezu i ketchupu, posypujemy równomiernie 1/3 sera. Następnie wykładamy kurczaka i smarujemy majonezem, ketchupem i posypujemy 1/3 sera. Kolejno wykładamy paprykę i ogórki, smarujemy majonezem i ketchupem i posypujemy resztą sera. Całość zapiekamy 30 minut w 180 stopniach.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
Zapiekanka jest jeszcze lepsza dnia następnego, gdy się przegryzie.
Często mam problem, gdy przychodzi mi przygotować bezmięsny obiad. Stawiam wtedy na kluski lub pierogi na słodko. Czasem przygotowuję sos pieczarkowy lub szpinakowy. A tym razem wykorzystałam ziemniaki i suszone grzyby. To był strzał w dziesiątkę, bo zapiekanka wyszła rewelacyjna, delikatnie słodkawa dzięki podsmażonej cebuli. Pyszny smak zapiekanka ta zawdzięcza swej prostocie. Zapiekanka jest godna polecenia, jest bardzo sycąca, można ją odgrzewać.
SKŁADNIKI:
8 ziemniaków,
2 duże cebule,
30g suszonych grzybów,
4 jajka ugotowane na twardo,
¾ szklanki śmietany 18%,
1,5 łyżki łuskanego słonecznika,
bułka tarta,
sól,
pieprz,
olej lub masło do smażenia,
PRZYGOTOWANIE:
Suszone grzyby płuczemy, zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie gotujemy je w wodzie, w której się moczyły do miękkości. Grzyby wyjmujemy, a wywar grzybowy redukujemy, aby pozostało go około 100ml. Wystudzone grzyby kroimy w paseczki.
Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Studzimy je, a po wystudzeniu kroimy na plastry. Ugotowane jajka kroimy na plastry. Cebule obieramy i kroimy w kostkę, szklimy ją na patelni.
Naczynie żaroodporne smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Na spodzie układamy plastry ziemniaków. Na ziemniaki wykładamy zeszkloną cebulę. Na cebuli układamy plasterki jajek. Na jajka wykładamy posiekane grzyby i układamy resztę ziemniaków. Śmietanę mieszamy ze zredukowanym wywarem grzybowym, całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Przygotowanym sosem polewamy zapiekankę. Pestki słonecznika drobno siekamy i posypujemy nimi wierzch zapiekanki.
Zapiekankę wstawiamy na 20-25 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Podajemy ją z kiszonym ogórkiem lub surówkami.
Wytrawny keks to wspaniały pomysł na drugie śniadanie do szkoły lub pracy, na piknik, na przekąskę. Podany z ulubionym sosem na pewno każdemu zasmakuje. Co więcej można kombinować ze składnikami i zmieniać je do woli. Polecam 🙂
Składniki:
150g szynki,
100g żółtego sera,
1/2 papryki,
rzeżucha lub 2 łyżki posiekanego koperku lub natki,
200g mąki,
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
4 jajka,
100 ml oliwy,
6 łyżeczek musztardy francuskiej,
1/2 łyżeczki soli,
1/2 łyżeczki pieprzu
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i pieprzem. Szynkę, paprykę i ser żółty pokroić w kostkę. Do miski wbić jajka, ubijać je mikserem aż masa stanie się puszysta. Nie przerywając miksowania dodajemy oliwę i musztardę. Następnie stopniowo dodajemy mąkę. Gdy ciasto będzie gotowe dodajemy pokrojone składniki, rzeżuchę i mieszamy aż do połączenia. Masę przekładamy do keksówki (25x10cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Keks pieczemy w 200 stopniach około pół godziny. Sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest gotowe. Jeśli nie to zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze 10 minut. Keks podajemy wystudzony z ulubionymi sosami. Smacznego 🙂
Witam Was Kochani. Skoro dziś piątek to zapraszam na danie z rybą. Dziś główną rolę odgrywa tuńczyk. Tuńczyka jadam najczęściej z makaronem lub w sałatce. A tym razem dodałam go do ciasta muffinkowego. Takie wytrawne babeczki są naprawdę smaczne. Można je podać na ciepło lub zimno. Całość dopełnia sos czosnkowy, sos pomidorowy i ketchup.
Tuńczyka odsączamy i rozdrabniamy widelcem. Żółty ser ścieramy an grubych oczkach tarki. Kukurydzę odsączamy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i szczyptą pieprzą. Jajka rozkłócamy, dodajemy olej i mleko, mieszamy. Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy. Dodajemy tuńczyka, ser, kukurydzę oraz natkę. Mieszamy tylko do połączenia składników i przekładamy do formy na muffinki. Pieczemy około 20-25 minut w 180 stopniach. Podajemy z sosem czosnkowym i pomidorowym lub ketchupem. Smacznego :)
Taki placek to bardzo fajna propozycja obiadowa. Prosty do przygotowania, sycący, najlepiej podać go z ulubionym sosem np. czosnkowym. Na pewno przygotuję go jeszcze nie raz z innymi składnikami. Dodatek jajka wprowadza nas powoli w wielkanocną atmosferę.
Składniki:
8 jajek+1 żółtko,
7g drożdży instant,
1/2 łyżeczki soli,
3/2 szklanki mąki,
1/2 szklanki oleju,
75 ml czerwonego wytrawnego wina,
100g szynki lub dobrej kiełbasy,
100g pestek słonecznika,
100g żółtego sera,
1/2 czerwonej papryki,
1 łyżeczka majeranku,
1 łyżeczka tymianku,
pieprz,
słodka papryka,
Przygotowanie:
4 jajka gotujemy na twardo. Szynkę kroimy w kostkę. Paprykę myjemy, osuszamy i kroimy w drobną kostkę. Ser żółty ścieramy na grubych oczkach tarki. Mąkę mieszamy z solą i drożdżami. Olej lekko podgrzewamy, wlewamy do mąki i mieszamy. Dodajemy 4 jajka i wino i dokładnie wyrabiamy ciasto, aż składniki się połączą. Następnie dodać paprykę, ser, pestki słonecznika i szynkę, dokładnie wymieszać. Pod koniec dodać tymianek, majeranek, pieprz i szczyptę słodkiej papryki.
Masę przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut w ciepłe miejsce. Keksówkę (25x11x7,5) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto. Do masy lekko wcisnąć jajka. Wierzch posmarować rozkłóconym żółtkiem. Piec około godziny w 190 stopniach. Jeżeli wierzch placka będzie się za bardzo spiekał należy całość przykryć folią aluminiową. Najlepiej smakuje na ciepło. Placek podałam z sosem czosnkowym i pomidorowym. Świetnie będzie pasował do niego chrzan. Smacznego ;)
Zazwyczaj przygotowuję zapiekanki z makaronem w wersji wytrawnej. Tym razem jednak postawiłam na coś słodkiego. Powiem szczerze, że jestem zachwycona tą zapiekanką. Połączenie serka wiejskiego, śmietany i serka śmietankowego z makaronem zaowocowało czymś naprawdę przepysznym. Rewelacyjna jest również posypka z płatków migdałowych i bułki tartej, co tu dużo mówić, musicie spróbować tej zapiekanki. Na pewno nie pożałujecie 🙂
Składniki:
175 g makaronu świderki,
225 g serka wiejskiego,
110g twarożku śmietankowego,
125 g śmietany 18%,
2 jajka,
2 łyżki cukru waniliowego,
4 łyżki cukru,
40 g płatków migdałowych,
4 łyżki masła,
30 g bułki tartej,
2 łyżki rodzynek,
szczypta cynamonu,
masło do wysmarowania formy,
cukier puder do oprószenia,
mandarynki do podania,
listki mięty do dekoracji
Przygotowanie:
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Formę smarujemy dość obficie masłem. Ugotowany makaron układamy w formie. Rodzynki zalewamy wrzątkiem, zostawiamy na 3 minuty i odcedzamy. Do miski wkładamy twarożek i serek wiejski. Chwilę miksujemy, następnie nie przerywając miksowania dodajemy cukier i cukier waniliowy.
Następnie dodajemy jajka, śmietanę, cynamon i dokładnie miksujemy. Do masy dodajemy rodzynki i całość wylewamy na makaron. Na patelni rozpuszczamy masło, wsypujemy płatki i prażymy 2 minuty. Zdejmujemy z ognia dodajemy bułkę tartą i dokładnie mieszamy.
Tak przygotowaną posypkę wykładamy na wierzch formy. Całość zapiekamy około 35 minut w 180 stopniach. Zapiekankę po upieczeniu należy trochę wystudzić, żeby dobrze się kroiła. Zapiekanka smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno. Życzę smacznego :)
Zajadam się tymi pasztecikami już od jakiegoś czasu, są takie pyszne więc przygotowuje je tylko na specjalne okazje, żeby mi się nie przejadły 🙂 Obowiązkowo warto podać je z czerwonym barszczem. Jeśli szukacie idealnego przepisu an paszteciki to ten właśnie taki jest. A nie byłoby ich, gdyby nie przepis Pani Matyldy, za który dziękuję serdecznie. Ja takie paszteciki na pewno przygotuje na świąteczny stół.
Składniki:
FARSZ:
wołowina 700g,
1 ziele angielskie,
1 liść laurowy,
1 duża cebula,
sól,
pieprz,
CIASTO:
2 szklanki mąki,
125 zimnego masła lub margaryny,
1/2 szklanki śmietany 18%,
20g drożdży,
szczypta soli,
kminek,
1 białko
Przygotowanie:
Wołowinę gotujemy do miękkości z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego, Po ugotowaniu mięso studzimy, powstałego bulionu nie wylewamy. Cebulę obieramy i szklimy na patelni. Dodajemy ją do mięsa i przekręcamy razem przez maszynkę. Do mięsa dodajemy kilka łyżek bulionu, żeby nie było suche, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy margarynę i siekamy nożem do momentu uzyskania grudek. Dodajemy śmietanę, szczyptę soli i pokruszone drożdże, chwilkę siekamy i zagniatamy ciasto. Ciasto cienko rozwałkowujemy, wzdłuż na środek układamy porcję mięsa, przykrywamy ciastem, dokładnie zlepiamy brzegi, odcinamy resztę ciasta i wycinamy małe paszteciki. Paszteciki smarujemy białkiem i posypujemy kminkiem. Pieczemy około 30 minut w 180 stopniach. Podajemy z czerwonym barszczem. Smacznego :)