Kategoria: Ciastka

  • Maślane rogaliki z jagodami

    Maślane rogaliki z jagodami

    Skoro trwa sezon jagodowy to nie mogło zabraknąć w „Weekendowej Cukierence” wypieku z jagodami 🙂 Uwielbiam te rogaliki, są pulchne i miękkie. Długo utrzymują świeżość. Gdy już znudzą się nam jagodzianki z lukrem to lepie takie rogaliki. Z przepisu wychodzi ich całkiem spora porcja.

    Maślane rogaliki z jagodami
    Maślane rogaliki z jagodami

    SKŁADNIKI :

    • CIASTO:
    • 1 szklanka  mleka,
    • 1/2 szklanki cukru,
    • 3  jajka,
    • 100g  masła,
    • 60g  świeżych drożdży,
    • 4,5 szklanki mąki,
    • 1/2 łyżeczki soli,
    • NADZIENIE:
    • 300-350g jagód,
    • 60g cukru,
    • DODATKOWO:
    • 3 łyżki roztopionego masła do smarowania rogalików,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mleko podgrzewamy, aby było letnie. Do mleka kruszymy drożdże, mieszamy aż do rozpuszczenia, następnie dodajemy po 2-3 łyżeczki cukru i mąki i mieszamy, masa powinna być jednolita. Zaczyn odstawiamy, aby podrósł.

    Jajka ucieramy mikserem z pozostałym cukrem na puszystą masę. Dodajemy podrośnięty rozczyn, rozpuszczone i przestudzone masło, mieszamy. Stopniowo dodajemy pozostałą mąkę wymieszaną z solą i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

    Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na 3 części. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy pierwszą część ciasta na okrąg. Okrąg dzielimy go na 8 lub 12 części.

    Na podstawie każdego trójkąta kładziemy porcję jagód i szczyptę cukru. Następnie zwijamy ciasno rogalika. Rogaliki układamy na blasze w znacznej odległości od siebie, bo jeszcze podrosną. Smarujemy je cienką warstwą roztopionego masła. Odstawiamy je na kilka minut aż podrosną. Następnie pieczemy je 8-10 minut w 200 stopniach. Jeszcze gorące rogaliki ponownie smarujemy roztopionym masłem.

    Z pozostałym ciastem postępujemy tak samo.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_8207" align="alignnone" width="1920"]Maślane rogaliki z jagodami Maślane rogaliki z jagodami[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    JAGODZIANKI

    PULCHNE RACUSZKI Z JAGODAMI

    BABECZKI Z JAGODAMI I KRÓWKAMI

  • Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami

    Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami

    W cotygodniowym cyklu „Weekendowej Cukierenki” proponuję Wam kolejne słodkości z rabarbarem – mini serniczki. Uwielbiam mini serniczki, bo są bardziej podzielne niż sernik, krócej się je piecze i tak ślicznie prezentują się na paterze 🙂 Słodka masa serowa świetnie komponuję się z kwaskowym kremem. A smak i wygląd tych mini deserów podkreślają małe beziki. Mówię Wam, to naprawdę niebo w gębie 😉

    Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami
    Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami

    SKŁADNIKI (12-16 sztuk):

    • SPÓD:
    • 150g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
    • 50g masła,
    • SERNICZKI:
    • 500g sera twarogowego trzykrotnie zmielonego,
    • 250g serka mascarpone,
    • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy (40g),
    • 2/3 szklanki cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 1 jajko,
    • Skórka starta z 1 cytryny,
    • KREM RABARBAROWY:
    • 450g rabarbaru,
    • 6 żółtek,
    • 150g cukru,
    • skórka starta z 1/2 cytryny,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 40g masła,
    • DODATKOWO:
    • małe beziki

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Ciasteczka bardzo drobno kruszymy. Możemy je z grubsza pokruszyć i następnie przetrzeć przez sitko. Masło roztapiamy. Ciepłe masło mieszamy z ciastkami. Foremkę muffinkową wykładamy papilotkami.

    Masę ciasteczkową rozkładamy do papilotek i delikatnie uklepujemy. [caption id="attachment_29740" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie ciasteczkowego spodu Przygotowanie ciasteczkowego spodu[/caption]

    SERNICZKI: Wszystkie składniki na serniczki powinny być w temperaturze pokojowej. W misce umieszczamy ser twarogowy i serek mascarpone, budyń, skórkę startą z cytryny, jajko, cukier i cukier waniliowy. Mieszamy chwilkę mikserem do połączenia składników. Masę serową rozkładamy do papilotek (na wysokość papilotki).

    [caption id="attachment_29749" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie masy serowej Przygotowanie masy serowej[/caption]

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Serniczki pieczemy około 15 minut – do ścięcia masy. Studzimy je przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

    [caption id="attachment_29761" align="aligncenter" width="2560"]Mini serniczki przed i po upieczeniu Mini serniczki przed i po upieczeniu[/caption]

    KREM RABARBAROWY: Rabarbar obieramy i kroimy go w mniejsze kawałeczki. Zasypujemy go 50g cukru i odstawiamy, aby puścił sok. Wstawiamy go na średni ogień i gotujemy często mieszając aż się rozpadnie. Wówczas przecieramy go przez sito, aby pozbyć się włókien. Do rondelka wkładamy mus rabarbarowy (przestudzony), żółtka, resztę cukru, sok i skórkę z cytryny. Dokładnie wszystko mieszamy mikserem lub roztrzepujemy rózgą. Rondelek wstawiamy na wolny ogień i podgrzewamy ciągle mieszając aż masa się zagotuję (należy uważać, aby masa się nie ścięła) i zgęstnieje. Masę zdejmujemy z ognia. Wówczas dodajemy masło, mieszamy do jego rozpuszczenia. Krem jest gotowy.

    Wystudzone serniczki smarujemy warstwą kremu rabarbarowego. Układamy na nich beziki tuż przed podaniem. Serniczki odstawiamy do lodówki do schłodzenia.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, aby jej zbędnie nie napowietrzać.

    [caption id="attachment_7846" align="alignnone" width="1274"]Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami[/caption] [caption id="attachment_7844" align="alignnone" width="1274"]Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami Mini serniczki z kremem rabarbarowym i bezikami[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    MINI SERNICZKI Z KREMEM CYTRYNOWYM I OWOCAMI JAGODOWYMI

    MINI SERNICZKI CYNAMONOWE

  • Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)

    Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)

    W „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam dziś pyszne ciasteczka. Jeśli choć raz ich spróbujecie to na pewno się w nich zakochacie 🙂 Melting Moments w wolnym tłumaczeniu oznacza „rozpływające się chwile”. I takie są właśnie te ciasteczka, dosłownie rozpływają się pod językiem. A to za sprawą dodania do nich proszku budyniowego (tudzież mąki kukurydzianej). Do ciasta kruchego nie dodajemy żółtek, powstaje ono z połączenia mąki, masła, cukru pudru i budyniu.

    Te ciasteczka są bardzo proste do przygotowania. A wszystkie składniki do ich przygotowania na pewno macie w domu. Ciasteczka bardzo dobrze się przechowują więc można je upiec kilka dni wcześniej.

    Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)
    Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)

    SKŁADNIKI:

    • CIASTKA (22 sztuki):
    • 180g miękkiego masła,
    • 60g cukru pudru,
    • 60g budyniu waniliowego bez cukru (proszku budyniowego),
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
    • 180g mąki pszennej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM:
    • 100g miękkiego masła,
    • 1 szklanka cukru pudru,
    • 3 łyżeczki soku z cytryny,
    • Odrobina ekstraktu waniliowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTKA: Do miski przekładamy masło, dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż powstanie jasna, puszysta masa maślana. Dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy do połączenia. Stopniowo wsypujemy mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym i miksujemy chwilkę do połączenia składników. Nie miksujemy masy zbyt długo, tylko do połączenia masy maślanej z mąką. Z ciasta formujemy małe kuleczki.

    Moja jedna kuleczka ważyła 20g. Kuleczki układamy na 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Zostawiamy odstępy między kulkami, bo ciastka urosną podczas pieczenia. Każdą z kulek spłaszczamy widelcem tworząc wzorek. Ciastka pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni, góra-dół. Powinny się ładnie zarumienić. Ciasteczka studzimy.

    Ciastka zaraz po upieczeniu są bardzo miękkie, ale gdy wystygną stwardnieją.

    Na tym etapie mamy już gotowe ciasteczka, którymi możemy zajadać się samymi. Możemy też przełożyć je kremem, na który przepis podaję poniżej:

    KREM: Do miski wkładamy miękkie masło. Dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut aż do otrzymania jasnej, puszystej masy maślanej. Pod koniec ucierania dodajemy sok z cytryny.

    Krem nakładamy na ciastka łyżeczką lub szprycą. Dokładnie go rozprowadzamy na jednym ciasteczku i przykrywamy drugim ciastkiem. Ciastka odkładamy do lodówki, aby krem stwardniał.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Proszek budyniowy możemy zastąpić mąką kukurydzianą.

    2) Ciasteczka można dodatkowo przełożyć ulubioną konfiturą.

    3) Gdyby ciastka za szybko się rumieniły to znaczy, że temperatura jest za wysoka – wówczas zmniejszamy odrobinę temperaturę pieczenia.

    4) Pojedynczych ciastek z tego przepisu wyjdzie 22 sztuki. Po złożeniu i przełożeniu kremem otrzymamy 11 sztuk.

    5) Pojedyncze ciasteczka przechowuj w szczelnie zamkniętej puszce do 2 tygodni (nieprzełożone kremem).

    [caption id="attachment_7522" align="alignnone" width="1920"]Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments) Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)[/caption] [caption id="attachment_7524" align="alignnone" width="1920"]Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments) Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)[/caption] [caption id="attachment_7527" align="alignnone" width="1920"]Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments) Kruche maślane ciasteczka (Melting Moments)[/caption]

  • Delicje z galaretką wiśniową

    Delicje z galaretką wiśniową

    Czwartek, czwarteczek, czwartunio 🙂 Pora zatem na kolejny przepis z serii Strefa Sweet Fit. Dzisiaj będzie to zdrowa wersja ciastek, które chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu próbował, a na które połowa z nas ma swoja własną taktykę jedzenia. Ja najpierw zjadam czekoladę, później misternie obgryzam biszkopt, by na koniec cieszyć się pyszną galaretką. No jasne, że chodzi o delicje! Obiecuję Wam – kiedy spróbujecie tych zdrowych ciasteczek nie będziecie mieli ochoty wracać do wypełnionych po brzegi cukrem oryginałów.

    Jednym ze składników dzisiejszej galaretki będą nasiona chia. Są to nasiona szałwii hiszpańskiej – Salvia hispanica, które obfitują w kwasy tłuszczowe omega-3, a te usprawniają pracę naszego mózgu, poprawiają nastrój i koncentrację. Te niewielkie nasionka to świetne źródło błonnika – ponoć najlepsze na świecie – około 40% masy to błonnik (może on absorbować do 10-12 krotnie więcej wody niż sam waży, co skutkuje wytworzeniem żelu i pęcznieniem w żołądku. Stad wielka rola w odchudzaniu, ponieważ dzięki temu powinna zmniejszyć się ilość przyjmowanych przez nas kalorii, a wchłanianie powinno być spowolnione), wysokiej jakości białka, a zarazem produkt nisko węglowodanowy. Nasiona chia to również świetne źródło wapnia (jest go w nich go więcej niż w produktach mleczarskich), cynku, fosforu  żelaza – dzięki czemu dbają o naszą skórę, kości, włosy i paznokcie.

    Nasiona chia są nazywane „superfoods” („superżywność”)  i chyba każdy zgodzi się, że na ten tytuł zasługują. Są tanie, niezmiernie łatwe w „obsłudze”, bezglutenowe (!) więc nic nie stoi na przeszkodzie, by włączyć je do codziennego jadłospisu. Ze swojej strony zdecydowanie polecam!

    A  przepis na zdrowe delicje już do Was leci, smacznego i na zdrowie! 🙂

    Delicje z galaretką wiśniową
    Delicje z galaretką wiśniową

    SKŁADNIKI (18 SZTUK):

    • BISZKOPTY:
    • 50 g mąki migdałowej lub zmielonych migdałów
    • 40 g cukru kokosowego
    • 2 jajka
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • Olej kokosowy do wysmarowania foremek
    • NADZIENIE:
    • 280 g mrożonych wiśni
    • 4 łyżeczki nasion chia
    • 2 łyżki ksylitolu
    • POLEWA CZEKOLADOWA
    • 120 g gorzkiej czekolady (min 70 % kakao)
    • 1 łyżka oleju kokosowego

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPTY: Na samym początku nagrzej piekarnik do temperatury 200 stopni (180 stopni przy funkcji termoobieg) oraz wysmaruj olejem kokosowym formę muffinkową.

    Teraz bierzemy się już do przygotowywania ciasteczek.  Obiecuję, że będzie szybko i wyjątkowo łatwo. Najpierw wymieszaj mąkę migdałową z proszkiem do pieczenia. W osobnej misce umieść jajka i cukier, a następnie ubijaj na najwyższych obrotach miksera przez około 5 minut – konsystencja powinna przypominać pianę z białej, powinna być puszysta. Kolejnym krokiem jest dodanie maki do wspomnianej puszystej masy- ale rob to bardzo ostrożnie, by piana nie opadła – najlepiej drewnianą  lub silikonową łyżką; nie używaj miksera! Do form muffinkowych dodaj po łyżce stołowej gotowego ciasta, wyrównaj powierzchnie i umieść w piekarniku na 5-8 minut.

    Czas pieczenia zależy od tego, czy chcesz osiągnąć chrupiące  biszkopciki (wtedy 8 minut) czy interesuje Cię puszysta „gąbka”-wtedy ogranicz się do 5 minut.

    GALARETKA: Zamrożone wiśnie umieść w małym garnuszku i ogrzewaj do momentu zagotowania. Dodaj ksylitol i ogrzewaj całość przez kilka minut. Gdy ilość soku zredukuje się, zestaw z ognia do przestygnięcia. Po chwili dodaj nasiona chia i dokładnie wymieszaj. Umieść gotowa galaretkę w lodowce na 15 minut. Następnie nakładaj po łyżeczce gotowej konfitury na wcześniej przygotowanych biszkoptach.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Czekoladę połącz z olejem kokosowym i ogrzewaj nad kąpielą wodna do momentu rozpuszczenia czekolady i połączenia obu skalników. Polewaj gotowa mieszanina ciastka (ja robiłam to na kratce do studzenia wypieków).

     Gotowe ciastka przechowuj w lodówce.

    Uwagi:

    1)   Mąkę migdałową można zastąpić dowolnego rodzaju mąką.

    2)  Zamiast wiśni z powodzeniem można zrobić galaretkę  malinową lub porzeczkową.

    3) Jeśli nie masz cukru kokosowego to śmiało możesz skorzystać z cukru trzcinowego.

    [caption id="attachment_7507" align="alignnone" width="1920"]Delicje z galaretką wiśniową Delicje z galaretką wiśniową[/caption] [caption id="attachment_7508" align="alignnone" width="1920"]Delicje z galaretką wiśniową Delicje z galaretką wiśniową[/caption]

  • Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)

    Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)

    Witam w „Weekendowej Cukierence” i zapraszam na pyszne ciastka. Ptysie craqueline to ptysie, które robią furorę we francuskich cukierniach. Różnią się od dobrze znanych nam ptysiów chrupiącą skorupką. Na czym polega sekret chrupiącej skorupki? Tego dowiecie się z przepisu… Ptysie z chrupką są jeszcze lepsze od tradycyjnych. Możemy podawać je z dowolnym kremem. Ja zdecydowałam się na połączenie bitej śmietany i serka mascarpone. Przygotowałam je na poczęstunek urodzinowy. Jako pierwsze zniknęły ze stołu 🙂 Ptysie, które przygotowałam są raczej malutkie – takie w sam raz na jeden kęs. I przygotowanie właśnie takich małych Wam polecam – o średnicy 3-4cm.

    Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)
    Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)

    SKŁADNIKI (25-30 sztuk):

    • CIASTO PTYSIOWE:

    • 125ml mleka,

    • 125ml wody,

    • 100g masła,

    • 190g mąki,

    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,

    • 4 jajka,

    • Szczypta soli,

    • CIASTO CHRUPIĄCE:

    • 50g mąki pszennej,

    • 50g brązowego cukru,

    • 40g masła,

    • KREM:

    • 250g serka mascarpone,

    • 400g śmietany kremówki,

    • 3 łyżki cukru pudru,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO CHRUPIĄCE: Wszystkie składniki umieszczamy w misce. Ciasto wyrabiamy ręką do połączenia się składników. Ciasto będzie klejące. Ciasto wkładamy między dwa arkusze papieru do pieczenia i cienko rozwałkowujemy (na grubość 2mm). Ciasto układamy na blaszce lub desce razem z papierem. Z ciasta wycinamy kółka o średnicy takiej jakiej będą ptysie. Proponuję 3-4cm, nie więcej. Deskę/blaszkę z ciastem chrupiącym wkładamy do lodówki na 2 godziny do schłodzenia.

    CIASTO PTYSIOWE: Do rondelka wlewamy wodę i mleko. Dodajemy masło i szczyptę soli. Całość zagotowujemy. Dodajemy mąkę i energicznie mieszamy do momentu połączenia się składników. Otrzymamy gładkie ciasto. Gotowe ciasto studzimy.

    Do ciasta wbijamy po jednym jajku i miksujemy mikserem do połączenia. Ciasto przekładamy do szprycy z okrągłą końcówką. Wyciskamy małe ptysie (o średnicy 3-4cm) na dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Staramy się zachować odstępy, bo ptysie urosną podczas pieczenia.

    Piekarnik nagrzewamy do 200-210 stopni.

    Z lodówki wyjmujemy ciasto chrupiące. Ciasto szybko mięknie więc wyjmujemy je tuż przez wyłożeniem na ptysia, musi być zimne. Za pomocą większego noża lub łopatki przekładamy ciasto chrupiące na ptysie tzn. na wierzchu każdego ptysia układamy krążek z ciasta chrupiącego tworząc taki jakby daszek.

    Ptysie wkładamy do piekarnika. Pieczemy 13 minut w 200-210 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze 17 minut (łącznie 30 minut). Ptysie zostawiamy w piekarniku do ostygnięcia lub studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

    Po wystudzeniu każdego ptysia kroimy na pół. Za pomocą szprycy napełniamy go kremem.

    KREM: Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Następnie dodajemy serek mascarpone i mieszamy chwilkę do połączenia. Krem przekładamy do szprycy z końcówką gwiazdki. Kremem napełniamy ptysie.

    Ptysie przechowujemy w lodówce. Można przed podaniem oprószyć je szczyptą cukru pudru.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Bardzo ważne jest, aby ciasto chrupiące było zimne. Jest one bardzo miękkie i problematyczne w nakładaniu na ptysia. Najlepiej przenosić je nożem lub łopatką.

    2) Gdyby ptysie się spiekały to pod koniec pieczenia przykrywamy je folią. Nie otwierajmy piekarnika w trakcie pieczenia.

    [caption id="attachment_7239" align="alignnone" width="1274"]Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką) Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)[/caption] [caption id="attachment_7240" align="alignnone" width="1274"]Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką) Ptysie craqueline (Ptysie z chrupką)[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    PTYSIE Z BITĄ ŚMIETANĄ

    PTYSIE Z KREMEM RABARBAROWYM

    PTYSIOWE WIANUSZKI Z KREMEM I TRUSKAWKAMI

  • ’la cinnamon roll)

    ’la cinnamon roll)

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence”! Zapraszam na cotygodniową porcję słodkości 🙂 Tydzień temu pokazywałam Wam przepis na trufle walentynkowe. A dziś zapraszam na małe serniczki, pieczone w formie muffinkowej. To serniczki idealne dla wielbicieli cynamonu. Przy ich przygotowaniu wzorowałam się na słynnych bułeczkach cinnamon roll.

    Cinnamon roll to zawijane bułeczki drożdżowe wypełnione masą cynamonową. W moich serniczkach warstwy sera przesypywałam cukrem wymieszanym z cynamonem. Dzięki temu po przekrojeniu uzyskujemy super efekt wizualny. Wierzch serniczków udekorowałam maślanym ślimaczkiem. Czyż tak przygotowane mini serniczki nie wyglądają słodko? :) Wbrew pozorom ich przygotowanie jest bardzo proste i szybkie. Po upieczeniu konieczne jest schłodzenie serniczków w lodówce. Serniczki przygotowałam na swoje urodziny. Cieszyły się dużym powodzeniem. [caption id="attachment_7159" align="alignnone" width="1920"]Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll) Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll)[/caption]

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • SPÓD:

    • 120g ciasteczek pełnoziarnistych (np.Digestive),

    • 40g masła,

    • MASA SEROWA:

    • 350g sera twarogowego trzykrotnie zmielonego,

    • ½ szklanki cukru (100g),

    • 2 łyżki mąki pszennej (24g),

    • ½ łyżeczki cynamonu,

    • ½ szklanki kwaśnej śmietany 18% (120g),

    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,

    • 2 jajka,

    • POSYPKA CYNAMONOWA:

    • 1 i ½ łyżki cynamonu,

    • ¼ szklanki cukru (50g),

    • LUKIER:

    • 3 łyżki masła (75g),

    • 2/3 szklanki cukru pudru,

    • ¼ łyżeczki ekstraktu waniliowego,

    • 1 łyżka mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Ciasteczka bardzo drobno kruszymy. Możemy je z grubsza pokruszyć i następnie przetrzeć przez sitko. Masło roztapiamy. Ciepłe masło mieszamy z ciastkami. Foremkę muffinkową na 12 babeczek wykładamy papilotkami. Masę ciasteczkową rozkładamy do papilotek i delikatnie uklepujemy.

    POSYPKA CYNAMONOWA: Mieszamy ze sobą cukier i cynamon.

    MASA SEROWA: Wszystkie składniki na serniczki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Do miski wkładamy ser, cukier, mąkę i cynamon – mieszamy razem do połączenia na małych obrotach miksera (aby nie wtłaczać w masę serową zbyt dużej ilości powietrza). Zeskrobujemy masę z boków miski do środka i dodajemy śmietanę oraz ekstrakt waniliowy. Ponownie mieszamy na małych obrotach miksera tylko do połączenia składników. Dodajemy pierwsze jajko, chwilkę miksujemy. Dodajemy drugie jajko i znowu krótko miksujemy. Masa serowa jest już gotowa. Wykładamy ją do formy muffinkowej w następujący sposób:

    Bierzemy około ½-3/4 łyżki masy serowej i wykładamy ją na spód ciasteczkowy. Masę serową posypujemy cynamonową posypką tak, aby zakryła ser. Ponownie wykładamy porcje sera i posypujemy go posypką. Wykładamy jeszcze jedną warstwę sera i posypujemy ją porcją posypki. Powinniśmy otrzymać 3 warstwy masy serowej, na wierzchu powinna znajdować się posypka. Papilotki powinny być pełne.

    Serniczki pieczemy 15-17 minut. Wyłączamy piekarnik i zostawiamy drzwiczki zamknięte na 5 minut. Po tym czasie drzwiczki delikatnie uchylamy i studzimy serniczki przez 15-20 minut. Gdy serniczki wystygną umieszczamy je w lodówce.

    LUKIER: Miękkie masło ucieramy mikserem na puszystą masę. Dodajemy cukier puder, ekstrakt z wanilii i miksujemy razem do gładkości. Masę przekładamy do szprycy z cienką końcówką (lub tutki zrobionej z papieru) i na każdym serniczku robimy „ślimaczka”.

    Serniczki przechowujemy w lodówce do 5 dni.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Bardzo ważne jest, aby za długo nie miksować masy serowej. Wówczas wtłoczymy zbyt dużo powietrza i serniczki mocno urosną, apotem opadną.

    2) Składniki na serniczki powinny być w temperaturze pokojowej. Należy je wyjąć z lodówki 2h wcześniej.

    [caption id="attachment_7162" align="alignnone" width="1920"]Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll) Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll)[/caption] [caption id="attachment_7160" align="alignnone" width="1920"]Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll) Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll)[/caption] [caption id="attachment_7163" align="alignnone" width="1920"]Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll) Mini serniczki cynamonowe (a'la cinnamon roll)[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    DYNIOWE CINNAMON ROLLS

    MINI SERNICZKI Z KREMEM CYTRYNOWYM I OWOCAMI

    CYNAMONKI

  • Trufle red velvet

    Trufle red velvet

    Zapraszam dziś do „Weekendowej Cukierenki” na słodkości idealne na walentynki. Są to pyszne trufle inspirowane słynnym amerykańskim ciastem RED VELVET CAKE. Najpierw pieczemy ciasto. Do przygotowania ciasta nie potrzebujemy miksera. Wszystkie składniki mieszamy widelcem. Gdy ciasto wystygnie kruszymy je do miski i mieszamy z serkiem. Możemy użyć serka kremowego, zmielonego twarogu lub mascarpone. Z ciasta formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Kuleczki chłodzimy, aby ładnie utrzymywały swój kształt przy polewaniu białą czekoladą. Białą czekoladę roztapiamy, maczamy w niej kuleczki i gotowe. Gdy czekolada zastygnie możemy cieszyć się aksamitnym i delikatnym smakiem tych trufli. Smakują rewelacyjnie, a i pięknie się prezentują. Najbardziej smakowały mojemu narzeczonemu 🙂

    Trufle red velvet
    Trufle red velvet

    SKŁADNIKI (25-30 sztuk):

    • CIASTO RED VELVET:
    • 1 i ¼ szklanki mąki pszennej,
    • ½ łyżki kakao,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 2/3 szklanki cukru,
    • ½ łyżki octu winnego,
    • ½ łyżeczki sody,
    • 1 duże jajko,
    • 2/3 szklanki oleju,
    • ½ szklanki maślanki (lub kefiru, zsiadłego mleka),
    • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego,
    • Szczypta czerwonego barwnika,
    • DODATKOWO:
    • 200-250g serka kremowego lub serka mascarpone,
    • 300-400g białej czekolady,
    • Cukrowe ozdoby do dekoracji

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO RED VELVET: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Przygotowujemy tortownicę o średnicy 24cm. Smarujemy ją cienką warstwą masła i oprószamy bułką tartą. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

    Do jednej miski przesiewamy mąką, kakao, sól. Dodajemy cukier i mieszamy.

    Do drugiej miski wbijamy jajko i roztrzepujemy je widelcem. Dodajemy olej, maślankę i szczyptę barwnika – mieszamy widelcem do połączenia (nie dłużej).

    Składniki suche wsypujemy do składników mokrych. Mieszamy je razem widelcem do połączenia. Ciasto mieszamy tylko w jednym kierunku. Do szklanki wlewamy ocet, dodajemy sodę i mieszamy – wytworzy się piana. Dodajemy ją do ciasta, szybko mieszamy. Przekładamy ciasto do formy. Wyrównujemy jego wierzch. Pieczemy 30 minut w 180 stopniach.

    PRZYGOTOWANIE TRUFLI: Po wystudzeniu ciasto kruszymy do miski i rozdrabniamy je.

    [caption id="attachment_7073" align="aligncenter" width="604"]Przygotowanie trufli red velvet Przygotowanie trufli red velvet[/caption]

    Do pokruszonego ciasta dodajemy serek. Mieszamy aż do połączenia z ciastem. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Kulki chłodzimy przez 3-4 godziny w lodówce lub wkładamy je do zamrażarki na 30 minut.

    [caption id="attachment_7118" align="aligncenter" width="604"]Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego.[/caption]

    Białą czekoladę rozpuszczamy na parze tzn. Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i umieszczamy w misce. Miskę ustawiamy nad gotującą się wodą tak, aby nie dotykała lustra wody. Czekamy chwilkę aż czekolada się rozpuści. Schłodzone kuleczki zanurzamy w białej czekoladzie, wyjmujemy je (np. widelcem lub patyczkiem do szaszłyków) i układamy na tacce. Gdy czekolada zacznie znów zastygać to dekorujemy trufle cukrowymi ozdobami.Gotowe trufle przekładamy do lodówki, aby czekolada całkowicie zastygła.

    Przechowujemy je do 4 dni w lodówce.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Czekolada biała dużo szybciej zastyga niż mleczna czy gorzka. Najlepiej rozpuszczać ją partiami lub po rozpuszczeniu trzymać ją w cieple, aby tak szybka nie zastygła.

    [caption id="attachment_7120" align="alignnone" width="1920"]Trufle red velvet Trufle red velvet[/caption] [caption id="attachment_7123" align="alignnone" width="1920"]Trufle walentynkowe Trufle walentynkowe[/caption]

    Może spodobają Ci się także:

    ZAKOCHANE BABECZKI

    DROŻDŻOWE SERCA Z KONFITURĄ MALINOWĄ

    RÓŻANE CIASTECZKA Z MALINOWYM LUKREM

     

  • Faworki (chrusty)

    Faworki (chrusty)

    Witam w „Weekendowej Cukierence”. Zapraszam dziś na tradycyjne faworki. Zgodnie ze staropolskim zwyczajem faworki smażymy w karnawale (tak jak pączki), a także w Tłusty Czwartek i na ostatki. Karnawał w tym roku jest dość długi więc mamy dużo czasu, aby delektować się ich smakiem 🙂 Faworki to chrupiące słodkie ciasteczka przygotowane na wzór złożonej kokardki. Ciasto na faworki zawiera dużo żółtek, śmietanę i odrobinę spirytusu, który zapobiega wchłanianiu się tłuszczu.

    Jeśli nie dysponujemy spirytusem to użyjmy octu lub wódki. Ciasto nie zawiera cukru. Słodycz uzyskujemy dopiero po oprószeniu usmażonych faworków cukrem pudrem. Ciasto najpierw zagniatamy, następnie wybijamy je tłuczkiem, aby wtłoczyć w nie powietrze. Dzięki temu na usmażonych faworkach pojawiają się charakterystyczne bąbelki. Oprócz tradycyjnych faworków możecie przygotować też takie w kształcie kokardek - przepis znajdziecie TUTAJ. [caption id="attachment_6752" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

    SKŁADNIKI :

    • 450g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • 5 żółtek,
    • ¾ szklanki gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto.

    [caption id="attachment_6734" align="alignnone" width="604"]W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto. W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.[/caption]

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    [caption id="attachment_6736" align="alignnone" width="604"]Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło. Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.[/caption]

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłaszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="604"]Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut.[/caption]

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy prostokąty o wymiarach 3x12cm. W środku każdego prostokąta robimy podłużne nacięcie na 2cm i przewijamy jeden koniec formując kształt faworka.

    [caption id="attachment_6756" align="alignnone" width="604"]Zwijanie faworka. Zwijanie faworka.[/caption]

    Rozgrzewamy tłuszcz. Faworki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_6757" align="alignnone" width="604"]Gotowe faworki. Gotowe faworki.[/caption]

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu faworki oprószamy obficie cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    [caption id="attachment_6759" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6760" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption] [caption id="attachment_6762" align="alignnone" width="604"]Faworki (chrusty) Faworki (chrusty)[/caption]

  • Orzeszki

    Orzeszki

    W „Weekendowej Cukierence” dziś przysmak rodem z PRL-u. Orzeski zna pewnie każdy. Spotkać je można było prawie na każdym weselu czy imprezie rodzinnej. Prawie każda gospodyni miała specjalną foremkę do ich smażenia. Pierwsze orzeszki jadłam kilka lat temu na Wigilii u mojego narzeczonego. Zakochałam się w ich smaku i kształcie.

    Ponieważ moja przyszła teściowa jest posiadaczką starej, ciężkiej, żeliwnej formy do orzeszków to kiedy tylko mam na nie ochotę mogę je usmażyć. Przygotowanie ciasta do orzeszków jest bardzo proste i szybkie. Najdłużej schodzi z ich smażeniem. Formę dobrze rozgrzewamy i umieszczamy w niej kuleczki z ciasta. Gdy formę zamkniemy kuleczka rozpłaszcza się i otrzymamy skorupkę. Jeśli ciasto ucieka nam z formy to znaczy, że zrobiliśmy za dużą kuleczką. Po usmażeniu kilku orzeszków dojdziemy do wprawy :) Orzeszki możemy nadziać dowolnym kremem. Najbardziej znany jest krem orzechowy. Popularne jest także nadzienie z mleka w proszku z dodatkiem kakao. Na końcu wpisu podałam kilka porad przydatnych podczas smażenia orzeszków. [caption id="attachment_6711" align="alignnone" width="604"]Orzeszki Orzeszki[/caption]

    SKŁADNIKI:     

    • CIASTO:
    • 300g mąki pszennej,
    • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 75g masła,
    • 75g margaryny,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 3-4 żółtka,
    • KREM ORZECHOWY:
    • 1 szklanka mleka,
    • 1 łyżeczka cukru wanilinowego,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
    • 50g zmielonych orzechów włoskich,
    • 125g masła,
    • 2-3 łyżki cukru pudru,
    • 1-2 łyżki spirytusu (ewentualnie),
    • DODATKOWO:
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Do miseczki dodajemy żółtka, cukier puder i cuker wanilinowy. Dokładnie razem je ucieramy aż uzyskamy puszystą masę. Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do niej masło i margarynę i siekamy nożem aż do uzyskania konsystencji kaszki. Wówczas dodajemy masę jajeczną i zagniatamy gładkie ciasto.

    Foremkę do orzeszków wstawiamy na gaz na średnią moc palnika. Nagrzewamy ją. Przed smażeniem formę cienko smarujemy tłuszczem. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy małą kuleczkę. Wkładamy po 1 kuleczce w każde wgłębienie w formie. Formę zamykamy i smażymy orzeszki na rumiano z jednej strony (około 3 minuty). Następnie dformę odwracamy i dosmażamy orzeszki z drugiej strony. Tak postępujemy aż do wykończenia ciasta. Otrzymane skorupki orzeszków studzimy.

    KREM: Z mleka, cukru waniliowego i obu mąk gotujemy budyń. 2/3 szklanki mleka wlewamy do rondelka i zagotowujemy z dodatkiem cukru wanilinowego. W reszcie mleka rozrabiamy obie mąki i wlewamy je na gotujące się mleko. Masę mieszamy i zagtowujemy. Gotujemy około 1-2 minuty. Budyń studzimy.

    Miękkie masło ucieramy na puszystą masę z dodatkiem cukru pudru. Stopniowo dodajemy po 1 łyżce budyniu i dalej ucieramy. Na końcu dodajemy orzechy (i ewentualnie spirytus).

    ZŁOŻENIE ORZESZKÓW: Skorupki wypełniamy gotowym kremem i składamy po dwie – na kształt orzecha włoskiego. Przed podaniem orzeszki oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Orzeszki możemy polać także roztopioną czekoladą lub polewą czekoladową.

    2) Po usmażeniu kilku orzeszków dojdziemy do wprawy i będziemy wiedzieli jakiej wielkości kuleczki z ciasta formować. Jeśli ciasto wychodzi bokiem z foremki to znaczy, że kuleczki są za duże.

    3) Orzeszki możemy napełniać dowolną masą, ale najbardziej znana jest ta z dodatkiem orzechów włoskich.

    4) Skorupki możmy upiec wcześniej i przechowywać je w szczelnie zamkniętym pojemniku.

    5) Po nadzianiu kremem orzeszki przechowujemy w lodówce jeśli nie będą od razu zjedzone. Możemy wyjąć je 1 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły i zmiękły.

    6) Chwilkę po upieczeniu ciasto jest miękkie, a później twardnieje (zmięknie dopiero od kremu). Jeśli skorupki wyszły nam troszkę niekształtne możemy je wyrównać nożem tuż po upieczeniu. Później już nie będzie takiej możliwości, bo ciasto stwardnieje.

    7) Jak wygląda forma do smażenia orzeszków? Możecie podejrzeć ją TUTAJ.

    [caption id="attachment_6712" align="alignnone" width="604"]Orzeszki Orzeszki[/caption]

  • Faworkowe kokardki

    Faworkowe kokardki

    …czyli znane wszystkim faworki w odmienionej wersji – goszczą dzisiaj w „Weekendowej Cukierence”. Czyż nie są urocze? Takie w sam raz na jeden kęs. Warto pokusić się o przygotowanie właśnie takich kształtów zamiast tradycyjnych faworków. Szybko się je robi, a jeszcze szybciej znikają z talerza. Faworki są pyszne, ale mnie najbardziej smakują w Karnawale, a Wam? 🙂

    Faworkowe kokardki
    Faworkowe kokardki

    SKŁADNIKI:

    • 450g mąki pszennej,
    • Szczypta soli,
    • 5 żółtek,
    • ¾ szklanki gęstej śmietany 18%,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • DODATKOWO:
    • Tłuszcz do smażenia np. Olej, planta, smalec
    • Cukier puder do oprószenia

    PRZYGOTOWANIE:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy do niej szczyptę soli. W mące robimy dołek i wbijamy do niego żółtka, dodajemy także śmietanę i spirytus. Za pomocą noża siekamy składniki. Następnie zagniatamy gładkie ciasto.

    W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.
    W mące robimy dołek, dodajemy żółtka, śmietanę i spirytus. Zagniatamy gladkie ciasto.

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.
    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy je na 30 minut w temperaturze pokojowej, aby odpoczęło.

    Po tym czasie ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Robimy to następująco: ciasto rozwałkowujemy i składamy je, aby otrzymać mały prostokąt. Ciasto bijemy tłuczkiem lub wałkiem aż się rozpłąszczy. Wówczas ponownie je składamy i wybijamy. Czynność powtarzamy kilka razy. Takie wybijanie ciasta ma na celu wtłoczenie w ciasto dużej ilości powietrza (charakterystyczne bąbelki na usmażonych faworkach). Ciasto zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na 30 minut.

    [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="604"]Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut. Ciasto wybijamy wałkiem lub tłuczkiem do mięsa przez około 20-30 minut.[/caption]

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy najcieniej jak się da. Z ciasta wycinamy szklanką kółka. Kółko ściskamy placami do środka tak, aby otrzymać kształt kokardki. Rozgrzewamy tłuszcz. Kokardki smażymy partiami na rumiano z obu stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Tłuszcz do smażenia powinien być nagrzany do temperatury 175 stopni.

    Po ostygnięciu kokardki oprószamy cukrem pudrem.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Spirytus możemy zastąpić wódką lub octem.

    [caption id="attachment_6702" align="alignnone" width="604"]Faworkowe kokardki Faworkowe kokardki[/caption]