Tag: powidła śliwkowe

  • Murzynek z kremem śmietankowym

    Murzynek z kremem śmietankowym

    To moja kolejna wariacja na temat murzynka. Do tej pory na blogu mogliście znaleźć przepis na tradycyjny murzynek oraz na murzynka z malinami. Dzisiaj w ramach „Weekendowej Cukierenki” prezentuje Wam murzynka przełożonego pysznym i prostym do zrobienia kremem śmietankowym oraz powidłami śliwkowymi. Spróbujcie go w takiej odsłonie, bo smakuje wyśmienicie.

    Takie ciasto świetnie sprawdzi się idealnie w roli tortu. Wówczas proponuje przekroić na na 3-4 części. Murzynka nie musimy nasączać, bo jest już odpowiednio wilgotny.

    Murzynek z kremem śmietankowym
    Murzynek z kremem śmietankowym

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 250g masła lub margaryny,
    • 300g cukru (1,5 szklanki),
    • 4 jajka,
    • 1 żółtko,
    • 2 szklanki mąki,
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 4 łyżki kakao,
    • ½ szklanki wody,
    • KREM:
    • 600g śmietany kremówki,
    • 250g serka mascarpone,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • Odrobina aromatu cytrynowego,
    • DODATKOWO:
    • Powidła śliwkowe,
    • Kakao,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Mąkę pszenną mieszamy z sodą oczyszczoną. Białka oddzielamy od żółtek.

    Do rondelka wlewamy wodę i dodajemy cukier, masło i kakao. Rondelek wstawiamy na średni ogień i podgrzewamy często mieszając, aż masa zrobi się jednolita i cukier się rozpuści. Masę odstawiamy do przestudzenia. Gdy masa kakaowa wystygnie to mieszamy ją z żółtkami. Następnie łączymy ją z mąką. Białka ubijamy na sztywną pianę. Białka łączymy z kakaowym ciastem i mieszamy delikatnie szpatułką.

    Foremkę o wymiarach 23x28cm wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą.

    Do formy przelewamy ciasto. Ciasto pieczmy około 40-50 minut w temperaturze 180 stopni (do suchego patyczka). Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią. Po upieczeniu ciasta studzimy i kroimy na pół.

    KREM: Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Dodajemy mascarpone w trzech turach i miksujemy do połączenia. Dodajemy aromat cytrynowy i mieszamy.

    W foremce układamy pierwszy blat ciasta. Smarujemy go cienką warstwą powideł śliwkowych. Następnie wykładamy równomiernie połowę kremu śmietankowego. Kolejno wykładamy drugi blat ciasta. Resztę kremu przekładamy do szprycy z okrągłą końcówką. Dekorujemy nim ciasto wyciskając krem ze szprycy. Ciasto odstawiamy do lodówki.

    Przed podaniem wierzch ciasta możemy oprószyć kakao.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Zamiast wody możemy użyć mleka.

    [caption id="attachment_15837" align="aligncenter" width="1920"]Murzynek z kremem śmietankowym Murzynek z kremem śmietankowym[/caption]

  • Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” w ostatni weekend karnawału. Karnawał jest w tym roku wyjątkowo długi. Zdążyłam przez ten czas zaprezentować Wam kilka przepisów na domowe pączki:

    Dzisiejsza propozycja to tradycyjne pączki, które dopiero po usmażeniu nadziewamy. Ponieważ smażymy je bez nadzienia to jeszcze łatwiej możemy uzyskać jasną obrączkę, bo pączki będą leciutkie. Pączki nadziane są powidłami śliwkowymi i obtoczone w cukrze pudrze. Najlepiej wykorzystać domowe powidła śliwkowe, a jeśli są bardzo geste to przecieramy je przez sitko.

    Smażysz pączki po raz pierwszy? Jeśli tak to zajrzyj do TEGO wpisu, w którym opisałam dokładniej jak smażyć pączki, aby uzyskać jasną obrączkę, aby nie były surowe w środku i nie nasiąkały tłuszczem.

    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi
    Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi

    SKŁADNIKI (15-20 sztuk):

    • PĄCZKI:
    • 550g mąki pszennej,
    • 30g świeżych drożdży,
    • 1 szklanki ciepłego mleka,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • 80g masła,
    • 2 żółtka,
    • 2 jajka,
    • 1 łyżka spirytusu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • Tłuszcz do smażenia,
    • DODATKOWO:
    • 1 słoiczek powideł śliwkowych,
    • Cukier puder,

    PRZYGOTOWANIE:

    Przygotowujemy rozczyn. Do ciepłego mleka (nie gorącego!) wkruszamy drożdże, dodajemy 3 czubate łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Powinniśmy otrzymać masę o gęstości śmietany. Przygotowany rozczyn odstawiamy na kilka minut aż zacznie pracować.

    Przygotowanie rozczynu
    Przygotowanie rozczynu

    Mąkę łączymy ze szczyptą soli, mieszamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce ucieramy jajka i żółtka z pozostałym cukrem na puszystą, jasną masę. Dodajemy rozczyn, mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i ciągle mieszamy. Pod koniec dodajemy spirytus i rozpuszczone masło.

    [caption id="attachment_29943" align="aligncenter" width="1810"]Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki Przygotowanie ciasta drożdżowego na pączki[/caption]

    Ciasto wyrabiamy kilka minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1-2h).

    [caption id="attachment_29640" align="aligncenter" width="2560"]Ciasto odstawiamy do podrośnięcia. Ciasto odstawiamy do podrośnięcia.[/caption]

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Odrywamy po kawałku ciasta i formujemy okrągły kształt pączka. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20-30 minut - powinny podwoić swoją objętość.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    [caption id="attachment_29644" align="aligncenter" width="2560"]Pączki zostawiamy do napuszenia Pączki zostawiamy do napuszenia[/caption]

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Tłuszcz nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    [caption id="attachment_29656" align="aligncenter" width="1698"]Jak smażyć pączki Jak smażyć pączki[/caption]

    Pączki studzimy na kratce. Powidła śliwkowe przekładamy do szprycy i nadziewamy nimi każdego pączka. Jeśli powidła śliwkowe są bardzo gęste i z kawałkami owoców to wcześniej należy je przetrzeć przez sitko.

    Po nadzianiu pączków obtaczamy je w cukrze pudrze. Cukier puder wsypujemy do miseczki. Następnie obtaczamy w nim każdego pączka.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Można użyć 14g suszonych drożdży. Wówczas nie ma potrzeby już robienia rozczynu.

    [caption id="attachment_14505" align="aligncenter" width="1920"]Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi[/caption] [caption id="attachment_14507" align="aligncenter" width="2894"]Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi Pączki z cukrem pudrem i powidłami śliwkowymi[/caption] Inspiracja

  • Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami

    Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami

    Nowy tydzień rozpoczynamy na słodko – zapraszam na pyszne dyniowe muffinki. Dynię łączyłam już zarówno z nutellą, jak i z powidłami śliwkowymi. Tym razem skusiłam się na oba składniki jednocześnie. Krem czekoladowo-orzechowy współgra wspaniale z powidłami i dyniowym ciastem. Muffinki wyszły mi naprawdę pyszne i tak pięknie się prezentowały.

    Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami
    Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • MUFFINKI:
    • 1 i ¾ szklanki mąki pszennej tortowej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 1 i ½ łyżeczki sody,
    • ½ szklanki cukru,
    • 1 cukier waniliowy,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej,
    • 1 łyżeczka imbiru,
    • 1 jajko,
    • ½ szklanki mleka,
    • 1/3 szklanki oleju,
    • ¾ szklanki puree z dyni,
    • KREM NUTTELLOWY:
    • 85g miękkiego masła,
    • 120g nutelli,
    • 1 i ½ łyżki cukru pudru,
    • 1 spora łyżka serka mascarpone (około 40g),
    • DODATKOWO:
    • 12 łyżeczek powideł śliwkowych,

    PRZYGOTOWANIE:

    MUFFINKI: Do jednej miski wbijamy jajko i rozkłócamy je widelcem. Następnie wlewamy mleko, olej i dodajemy puree z dyni. Całość dokładnie mieszamy.

    Do drugiej miski wsypujemy mąkę, cukier i cukier waniliowy, przyprawy, proszek do pieczenia i sodę. Dokładnie mieszamy.

    Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy do połączenia się (nie dłużej) i masę rozkładamy do formy na muffinki wypełnionej papilotkami. Muffinki pieczemy w 180 stopniach około 20 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki studzimy.

    KREM NUTELLOWY: Wszystkie składniki na krem powinny być w temperaturze pokojowej. Miękkie masło ucieramy mikserem z cukrem pudrem (około 5 minut). Powinna powstać jasna i puszysta masa maślana. Następnie dodajemy nutellę i miksujemy. Dodajemy serek mascarpone i miksujemy na wolnych obrotach miksera. Krem jest gotowy.

    Gotowy krem przekładamy do szprycy lub rękawa i dekorujemy nim wierzch babeczek.

    Na każdą z babeczek nakładamy 1 łyżeczkę powideł śliwkowych.

    Muffinki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego ;)

    [caption id="attachment_13180" align="aligncenter" width="1920"]Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami Muffinki dyniowe z kremem nutellowym i powidłami[/caption]

  • Pierniczki jak alpejskie

    Pierniczki jak alpejskie

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś częstuję Was alpejskimi pierniczkami. Pierniczki alpejskie znane są głównie ze sklepu – upieczone samodzielnie smakują znacznie lepiej. Po upieczeniu możemy je polukrować lub polać roztopioną czekoladą (mleczną lub gorzką). Pierniczki można jeść od razu po przygotowaniu, ale podobno najlepsze są po 2 tygodniach spędzonych w zamkniętej puszce. Niestety nie miałam okazji się o tym przekonać, bo po 3 dniach pierniczków już nie było 🙂 Całej rodzinie bardzo smakowały. Większość wybrała polane czekoladą, ale mnie najbardziej smakowały polane lukrem. Pierniczki możemy piec na 2 sposoby – z nadzieniem lub bez. Tych nadzianych wyjdzie nam około 120 sztuk, a zwykłych około 240. Jest to dość spora porcja, ale możecie przygotować je spokojnie z połowy składników.

    Aby polać je czekoladą wystarczy roztopić ją w kąpieli wodnej. W garnku zagotowujemy wodę, ustawiamy miskę tak, aby nie dotykała dna wody. Dodajemy 100g połamanej na mniejsze kawałki czekolady i 2-3 łyżki mleka. Podgrzewamy na parze aż do rozpuszczenia czekolady co jakiś czas mieszając. Roztopioną czekoladą polewam pierniczki ułożone na kratce. Aby przygotować porcję lukru wlewam do miseczki 1 łyżkę mleka i dodaję odrobinę aromatu cytrynowego. Stopniowo dodaję 6 łyżek cukru pudru i ucieram aż do powstania gęstego lukru, który swoją konsystencją przypomina gęstą śmietanę. Przygotowanym lukrem polewam pierniczki ułożone na kratce.

    Zobaczcie też moje inny przepisy na pierniczki TUTAJ.

    [caption id="attachment_6560" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption]

    SKŁADNIKI (120-140 sztuk):

    • 1 kg mąki,

    • 8 żółtek,

    • 3 białka,

    • 250g masła,

    • 400g miodu,

    • 1 i ½ szklanki cukru,

    • 3 łyżki kakao,

    • 3 łyżeczki sody,

    • 200ml kwaśnej śmietany 18%,

    • 2 łyżeczki przyprawy do piernika,

    • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej,

    • 1 łyżeczka cynamonu,

    • Powidła śliwkowe do nadziewania

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę mieszamy z kakao. Do miodu dodajemy przyprawę do piernika, kawę i cynamon. Wstawiamy go na ogień i podgrzewamy prawie do zagotowania. W tym czasie mieszamy go dokładnie z przyprawami. Dodajemy masło i zdejmujemy z ognia. Mieszamy do momentu aż masło się rozpuści. Masę miodowo-maślaną odstawiamy do przestudzenia. Może być lekko ciepła, ale nie gorąca.

    Gdy masa stygnie to łączymy ze sobą śmietanę i sodę – mieszamy do momentu rozpuszczenia sody. Należy uważać, bo po dodaniu sody do śmietany ta może zwiększyć swoją objętość.

    Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. Następnie dodajemy po jednym żółtku i krótko mieszamy na niskich obrotach miksera. Dodajemy stopniowo mąkę i mieszamy do połączenia. Wlewamy miód i ponownie krótko mieszamy. Na końcu dodajemy śmietanę, mieszamy. Ciasto powinno być raczej rzadsze. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce na 24 godziny.

    Następnego dnia ciasto wykłądamy na stolnicę podsypaną mąką i cienko wałkujemy – na grubość 3-5 mm. Foremką wycinamy dowolne kształty np. serduszka. Na jednym serduszku układamy odrobinę powideł śliwkowych, przykrywamy drugim serduszkiem i dokłądnie zlepiamy brzegi.

    Gotowe pierniczki układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawiamy spore odstępy, bo pierniczki urosną. Pieczemy je około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni.

    Pierniczki pieczemy w kilu turach. Po upieczeniu zostawimy je chwilkę na blaszce, aby przestygły, bo będą wtedy bardzo miękkie i moglibyśmy je uszkodzić. Gdy ostygną możemy je polukrować lub polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Z podanych proporcji wychodzi 120-140 pierniczków z nadzieniem.

    2) Staramy się jak najmniej podsypywać stolnicę mąką. Wówczas pierniczki wyjdą bardzo mięciutkie i delikatne. Ciasto będzie dość klejące.

    3) Pierniczki możemy piec także bez nadzienia. Wówczas wykrawamy tylko dowolne kształty i od razu pieczemy około 7-8 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjdzie ich wówczas około 240 sztuk.

    4) Powidła śliwkowe możemy zastąpić marmoladą, marcepanem, masą orzechową, kawałkiem czekolady, nutellą.

    5) Po ozdobieniu pierniczków lukrem przechowujemy je w puszce.

    [caption id="attachment_6561" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption] [caption id="attachment_6562" align="alignnone" width="3076"]Pierniczki jak alpejskie Pierniczki jak alpejskie[/caption]

  • Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi

    Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi

    Jesienią nie może zabraknąć dyniowych wypieków. Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na proste i smaczne do przygotowania dyniowe bułeczki. Grzebyki dyniowe mają piękny słoneczny kolor, są niezwykle mięciutkie i puchate, mają oryginalny kształt. Będą idealne na śniadanie podane  z kubkiem gorącej herbaty lub kakao, można zabrać je do szkoły lub pracy na drugie śniadanie, a także podać na deser. Moim zdaniem to obowiązkowy jesienny wypiek, polecam 🙂

    Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi
    Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • CIASTO:
    • 450g mąki,
    • 1,5 łyżeczki drożdży instant,
    • 2 czubate łyżki puree z dyni,
    • ½ łyżeczki soli,,
    • 1/3 szklanki cukru,
    • 2 żółtka,
    • ¾ szklanki mleka,
    • 70g masła,
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
    • Dodatkowo:
    • Słoiczek powideł śliwkowych (około 250g),
    • 1 jajko+1 łyżka mleka,
    • Cukier gruboziarnisty

    PRZYGOTOWANIE:

    Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy masło. Podgrzewamy razem, aż masło się rozpuści.. W misce ucieramy żółtka, cukier, aromat waniliowy i dyniowe puree. Dodajemy letnie mleko, mieszamy. Następnie wsypujemy drożdże i stopniowo dodajemy mąkę ciągle mieszając. Z ciastem przenosimy się na stolnicę i wyrabiamy kilka minut aż stanie się gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, oprószamy wierzch szczyptą mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podrośnie i podwoi swoją objętość (około 1h).

    Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm. Z ciasta wycinamy prostokąty. W każdym prostokącie robimy pionowe nacięcia w równych odległościach na głębokość 1-2cm. Na każdym prostokącie układamy porcję powideł śliwkowych i zwijamy grzebyki tak, aby nacięcia znalazły się u góry. Grzebyki odstawiamy na 20-30 minut do napuszenia. Przed pieczeniem smarujemy je jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Możemy dodatkowo posypać je cukrem gruboziarnistym. Bułeczki pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, do zarumienia.

    Smacznego :)

    [caption id="attachment_4187" align="alignnone" width="3045"]Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi[/caption] [caption id="attachment_4188" align="alignnone" width="2959"]Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi Grzebyki dyniowe z powidłami śliwkowymi[/caption]

  • Matyldki

    Matyldki

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” mam przyjemność zaprezentować wspaniałe ciasteczka, które wywodzą się z domu mojego Michała 🙂 Są najczęściej przygotowywane na święta. Przygotowanie ciasteczek zajmuje kilka dni, ale jest rozłożone w czasie. Najpierw pieczemy ciastka. Możemy zrobić to nawet kilka miesięcy wcześniej, bo ciastka świetnie się przechowują. Następnie je lukrujemy, czekamy aż lukier całkowicie wyschnie, i smarujemy dżemem, składamy i gotowe 🙂 Wystarczy poczekać 2-3 dni, a ciastka dzięki wilgotnym powidłom stają się miękkie i wprost rozpływają w ustach. Polecam i dziękuję Pani Matyldzie za przepis 🙂

    Składniki:

     

    • CIASTKA:
    • 1 kg mąki + do podsypywania,
    • 1,5 łyżeczki amoniaku,
    • 0,5 kg cukru,
    • 0,5 kg margaryny,
    • 0,5 l gęstej śmietany 18%,
    • 2 żółtka,
    • 4 jajka,
    • LUKIER:
    • 1 łyżka  mleka,
    • 6 łyżek cukru pudru,
    • kilka kropel aromatu rumowego,
    • 2 słoiki powideł śliwkowych

     

    Przygotowanie:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z amoniakiem i cukrem. Następnie dodajemy zimne masło i siekamy nożem. Gdy całość drobno posiekamy dodajemy jajka i żółtka oraz śmietanę. Jeszcze chwilkę siekamy nożem, a następnie już rękoma zagniatamy ciasto podsypując stolnicę mąką. Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5mm i szklanką wycinamy koła. Ciastka układamy na blaszce i pieczemy w 180 stopniach aż do lekkiego zrumienia. Potrwa to od 10 do 20 minut – w zależności od rodzaju piekarnika. Gotowe ciastka studzimy, po ostudzeniu ciastka będą bardzo twarde.

    Do miseczki wlewamy mleko i aromat rumowy. Dodajemy po łyżce cukru pudru cały czas ucierając. Ciastka rozkładamy na kratce i polewamy je lukrem. Odstawiamy je do całkowitego wyschnięcie, trwa to około 1 dnia. Następnie jedno ciastko smarujemy dżemem. przykrywamy drugim i lekko dociskamy, aby się zlepiły. Ciastka odstawiamy na 2-3 dni, aż zmiękną, wówczas rozpływają się w ustach :-) Smacznego :-)
    Uwaga:
    1) Ciastka po upieczeniu można przechowywać w zamkniętym pojemniku nawet kilka miesięcy.
    2) Podałam proporcję na 1 porcję lukru. Do polukrowania wszystkich ciastek należy przygotować kilka porcji lukru.
    3) Lukier z tego przepisu wychodzi dość gęsty. Jeżeli nie lubicie gęstego lukru wystarczy dodać mniej cukru pudru.

  • Loksze z powidłami

    Loksze z powidłami

    Loksze to tradycyjne słowackie naleśniki przygotowane z ciasta ziemniaczanego pieczonego na blasze lub smażonego na suchej patelni. Najczęściej podawane są na wytrawnie z pastą z gęsiej wątróbki. Ja podałam je na słodko. Jako farsz wykorzystałam powidła śliwkowe oraz mak. Do nadzienia można dodać również bakalie, a gotowe naleśniki polać miodem bądź syropem. Placki wyszły bardzo smaczne, podajemy je na ciepło. Zimne placki twardnieją. Wystarczy je odgrzać w piekarniku, aby zmiękły.

    Składniki:

     

    • 600g ziemniaków,
    • 200g  mąki,
    • 1 jajko,
    • szczypta  soli,
    • smalec lub roztopione masło,
    • 1 słoiczek powideł śliwkowych,
    • mak,
    • cukier puder,

    Przygotowanie:

    Ziemniaki myjemy, zalewamy zimną wodą, dodajemy szczyptę soli i gotujemy w mundurkach do miękkości. Po ugotowaniu studzimy je, obieramy i ścieramy na małych oczkach tarki. Dodajemy jajko, dokładnie mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę zagniatając gładkie, elastyczne ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą rozwałkowujemy na cienki placek podsypując stolnicę mąką. Rozgrzewamy patelnię i rumienimy placki z obu stron na suchej patelni, na wolnym ogniu. Należy uważać, aby placki się nie przypaliły, ewentualnie posmarować patelnię cienko tłuszczem.

    Od razu po upieczeniu placki smarujemy roztopionym smalcem (najlepiej gęsim) bądź masłem (wówczas placki zmiękną i będą się łatwo zwijać), a następnie powidłami śliwkowymi. Następnie posypujemy mielonym makiem wymieszanym z cukrem pudrem. Zwijamy naleśniki i od razu podajemy. Naleśniki trzymamy w cieple, zimne twardnieją. Życzę smacznego :)
    Uwaga:
    1) Ilość mąki zależy od odmiany ziemniaków. Być może trzeba będzie dodać jej odrobinę więcej lub mniej.
    2) Farsz można wzbogacić o orzechy, bakalie, a same placki polać przed podaniem miodem bądź różnymi syropami.

  • Udka po cygańsku

    Udka po cygańsku

    Udka w moim domu goszczą dość często. Najczęściej są to udka pieczone. Także tym razem pragnę Was zaprosić na pyszne danie obiadowe z udkami w roli głównej. Mianowicie są to udka pieczone w pysznym, słodkim sosie, dodatek octu zaostrza smak sosu. Mięso po godzinie pieczenia jest mięciutkie. Danie najlepiej będzie smakowało z ryżem i surówką lub ogórkiem konserwowym. Serdecznie polecam 🙂

     

    Składniki:

     

    • 8-10 pałek z kurczaka,
    • 2 cebule,
    • 5 suszonych śliwek,
    • 5 suszonych moreli,
    • 1/2 szklanki ketchupu,
    • 1/2 szklanki koncentratu pomidorowego,
    • 1/2 szklanki powideł śliwkowych,
    • 3/4 szklanki wody,
    • 3 płaskie łyżeczki cukru,
    • 1 łyżka octu,
    • sól,
    • pieprz,
    • papryka słodka,
    • papryka ostra,
    • masło do smażenia

     

    Przygotowanie:

    Udka płuczemy pod bieżącą wodą, ściągamy skórę i osuszamy. Następnie oprószamy je solą, pierzem i słodką i ostrą papryką. Na maśle obsmażamy udka. Cebule obieramy i kroimy w piórka. Śliwki i morele kroimy w cienkie paski.

    Na tłuszczu pozostałym po smażeniu mięsa szklimy cebulę, następnie dodajemy suszone owoce, smażymy 1-2 minuty. Kolejno dodajemy pozostałe składniki i całość zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i doprawiamy do smaku. Udka układamy w naczyniu żaroodpornym. Można je delikatnie wysmarować masłem. Mięso zalewamy przygotowanym sosem i pieczemy godzinę w 180 stopniach. Podajemy z ryżem i surówką. Życzę smacznego :-)
     

  • Katarzynka

    Katarzynka

    Witam w „Weekendowej Cukierence”! Ponieważ już w poniedziałek, czyli 25 listopada, przypadają imieniny Katarzyny, a wydaje mi się, że właśnie 25 listopad to najpopularniejszy dzień, w którym świętuję najwięcej Kaś więc dzisiaj propozycja specjalnie dla moich imienniczek 😉 Pyszne, lekkie ciasto, do którego przygotowania wykorzystałam pierniczki Katarzynki.

    Katarzynka to dwa blaty jasnego biszkoptu przełożone pierniczkami, powidłami śliwkowymi i kremem budyniowym. Wierzch wypieku posypujemy startą czekoladą. Ciasto jest pyszne w smaku, pięknie się kroi. Pierniczki po nocy spędzonej w lodówce idealnie miękną.
    Takie ciasto możecie również z powodzeniem przygotować na świąteczny stół.
    Za przepis dziękuję Pani Joli.

    Składniki:

    • BISZKOPT:
    • 4 jajka,
    • 1 szklanka mąki,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 4 łyżki oleju,
    • 2/3 szklanki cukru,
    • 250g powideł śliwkowych,
    • 14 pierniczków Katarzynki (2,5 opakowania),
    • KREM:
    • 1 kostka masła (200g),
    • 1/2 szklanki cukru pudru,
    • 1 budyń śmietankowy,
    • 1 szklanka mleka,
    • 50g gorzkiej czekolady,
    • czekoladowe serduszka lub gwiazdki do ozdoby
     

    Przygotowanie:

    BISZKOPT: Białka ubijamy je na sztywna pianę stopniowo dodając cukier, łyżka po łyżce. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Podobnie dodajemy olej. Następnie szpatułką mieszamy i stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Formę (23x28cm) smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Wylewamy masę i pieczemy około 25 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu biszkopt studzimy i kroimy na pół.
    KREM BUDYNIOWY: Budyń gotujemy w szklance mleka i studzimy. Masło ucieramy na puszysta masę z cukrem pudrem (około 5 minut). Dodajemy po łyżce budyniu ciągle ucierając aż do powstania jednolitej konsystencji.
    ZŁOŻENIE CIASTA: W formie układamy warstwy: biszkopt, który smarujemy powidłami śliwkowymi. Na niem układamy pierniczki i wykładamy 2/3 kremu. Na kremie układamy drugi biszkopt, smarujemy go pozostałym kremem i obsypujemy startą czekolada. Ciasto odstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc, żeby pierniczki zmiękły. Smacznego!