Tag: mleczna czekolada

  • Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Wszyscy lubimy babeczki z kremem! Na blogu znajdziecie kilkadziesiąt przepisów na cupcakes. A dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam wyśmienite babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym. Uwierzcie mi, to najlepsze babeczki czekoladowe! Zróbcie je, a przekonacie się, że nie potrzebujecie już innego przepisu na babeczki czekoladowe.

    Walentynkowe babeczki czekoladowe
    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Babeczki czekoladowe są proste do przygotowania. Smakują wyśmienicie. Są niezwykle puszyste i mięciutkie. A krem jest aksamitny i delikatny. Smakuje prawdziwą czekoladą. W babeczkach można wydrążyć otwory i nadziać je np. konfiturą malinową.

    Takie babeczki to idealny deser na Walentynki…ale nie tylko. Sprawdzą się również idealnie na przyjęciach dla dzieci czy urodzinach. Smakują szczególnie dorosłym, bo któż z nas nie lubi czekolady?

    Składniki na babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym

    Z tego przepisu otrzymasz dokładnie 12 babeczek czekoladowych z kremem. Do przygotowania babeczek potrzebne są same podstawowe składniki: mąka, masło, cukier biały i trzcinowy, jajka, kakao, maślanka, proszek do pieczenia i soda. Dzięki użyciu w przepisie masła i maślanki uzyskasz naprawdę miękkie i puszyste babeczki, które po prostu rozpływają się w ustach.

    Krem czekoladowy to krem przygotowany z trzech składników. Połączenie śmietany kremówki, czekolady i mascarpone tworzy pyszny, aksamitny i stabilny krem. Odkąd zaczęłam go robić to wykorzystuje go do tortów, babeczek, przekładania makaroników i ciasteczek;

    • czekolada mleczna – najlepiej sprawdza się czekolada mleczna. Do kremu można wmiksować jeszcze na sam koniec dodatkowo 2 łyżki nutelli.
    • śmietana kremówka – najlepsza w tym przepisie będzie śmietanka 36%. Można użyć także śmietanki 30%, ale wówczas może okazać się, że wymagana będzie odrobinę większa ilość mascarpone.
    • serek mascarpone – to odpowiednia ilość serka mascarpone zapewni kremowi stabilność oraz jeszcze bardziej aksamitną konsystencję.

    Jak przygotować walentynkowe babeczki z kremem?

    Przygotowanie babeczek jest bardzo proste. Wystarczy zrobić te 5 kroków:

    1. Przygotuj – formę muffinkową wyłóż papilotkami.
    2. Wymieszaj suche składniki – w misce wymieszaj ze sobą mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sól i sodę.
    3. Utrzyj masło z cukrem w misie miksera. Następnie utrzyj z jajkami.
    4. Dodaj maślankę i suche składniki, wymieszaj krótko, do połączenia.
    5. Napełnij papilotki i upiecz – rozdziel ciasto pomiędzy 12 papilotek. Piecz muffinki około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni do momentu aż patyczek włożony w środek babeczki będzie suchy. Poczekaj aż babeczki ostygną i wyjmij je z foremki.

    Aby babeczki wyszły Ci takie same to ciasto zważ na wadze kuchennej i odważ do każdej papilotki taką samą ilość ciasta (około 48g).

    Czekoladowe serduszka przygotuj przy użyciu formy silikonowej. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali i wypełnij wgłębienia w formie. Następnie formę umieść na 1h w lodówce. Po tym czasie wyjmij serduszka na deskę.

    Przygotowanie kremu należy rozpocząć dzień wcześniej:

    1. Przygotuj czekoladowe ganache – rozpuść czekoladę w śmietance. Masę czekoladową schłodź przez min. 6h w lodówce.
    2. Ubij ganache z mascarpone na puszysty krem – zmiksuj wszystkie składniki przez kilka minut aż do uzyskania gęstego kremu. Krem przełóż do szprycy lub rękawa i udekoruj nim babeczki.

    Kilka wskazówek, aby uzyskać idealne babeczki z kremem

    • Użyj składników o temperaturze pokojowej - masło, jajka i maślanka powinny być w temperaturze pokojowej, aby ciasto miało równomierną konsystencję.
    • Maślankę dodaj razem z suchymi składnikami - dzięki temu ciasto będzie od razu jednolite, dobrze wymieszane. Jeśli dodasz najpierw samą maślankę to masa maślano-jajeczna może się zwarzyć.
    • Odmierz dokładnie składniki - składniki na babeczki podane są w gramach i szklankach. Używam zawsze szklanki o pojemności 250ml. Konieczne do przepisu jest użycie wagi kuchennej.
    • Nie przepełnij papilotki - papilotki napełnij maksymalnie do 2/3 wysokości. Jeśli nałożysz za dużo ciasta to może ono "wyjść" z papilotki podczas pieczenia. Babeczki nie będą wówczas wyglądały apetycznie.
    • Schłodź czekoladowe ganache - masa czekoladowa minimum 6h spędzonych w lodówce. Nie skracaj tego czasu, bo wówczas krem nie ubije się tak dobrze i nie będzie stabilny.

    Przechowywanie babeczek

    Upieczone babeczki bez kremu możesz przechowywać w temperaturze pokojowej w zamkniętym szczelnie pojemniku do 2 dni.

    Babeczki udekorowane kremem przechowuj do 3 dni w lodówce.

    Upieczone babeczki możesz zamrozić. Przechowuj je w zamrażarce do 2 miesięcy zapakowane w torebkę z suwaczkiem lub zamknięty pojemnik do żywności. Babeczki rozmrażaj powoli, w lodówce; tzn. wyjmij je wieczorem z zamrażarki i włóż do lodówki. Rano powinny być już rozmrożone. Przed podaniem babeczki ociepl do temperatury pokojowej tzn. wyjmij je 1-2h z lodówki przez zjedzeniem.

    Często zadawane pytania

    Czy mogę babeczki przygotować wcześniej?

    Tak, zarówno babeczki, jak i babeczki z kremem, możesz przygotować wcześniej. Upieczone babeczki możesz przechowywać w temperaturze pokojowej lub w lodówce w zamkniętym pojemniku. Krem na babeczki możesz "nastawić" kilka dni wcześniej.

    Czy mogę z tego przepisu przygotować ciasto?

    Tak, z tego przepisu możesz upiec jedno ciasto. Wykorzystaj do tego celu foremkę 20x20cm lub tortownicę 22cm. Piecz je do suchego patyczka około 30-35 minut. Gotowe ciasto możesz przekroić i przełożyć kremem czekoladowym.

    Czym mogę zastąpić maślankę w przepisie?

    Maślankę możesz zastąpić kefirem.

    Masło zwarzyło mi się po dodaniu jajek, co zrobić teraz?

    Może tak się zdarzyć, że masa maślana zwarzy się po dodaniu jajek. Nie należy się tym przejmować. Po dodaniu suchych składników wszystko wróci do normy.

    Na jakim programie piekarnika upiec babeczki?

    Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni w programie grzanie góra-dół, na środkowym ruszcie piekarnika. Pieczemy je około 20-25 minut, do suchego patyczka tzn. po około 20 minutach w środek babeczki wkładamy wykałaczkę i sprawdzamy czy jest sucha czy oblepiona ciastem. Jeśli wykałaczka jest sucha to babeczki są upieczone. Jeśli wykałaczka będzie oblepiona ciastem to babeczki trzeba piec jeszcze kilka minut.

    Więcej przepisów na walentynkowe słodkości

    [caption id="attachment_23997" align="aligncenter" width="1707"]Walentynkowe babeczki czekoladowe Walentynkowe babeczki czekoladowe[/caption]

    Mam nadzieję, że walentynkowe babeczki czekoladowe z kremem skradną Wasze serca. Babeczki oraz krem robiłam już wielokrotnie i musicie mi uwierzyć - to najlepsze ciasto czekoladowe i krem czekoladowy. Koniecznie spróbujcie!

    Walentynkowe babeczki czekoladowe

    Składniki (12 sztuk):

    • BABECZKI:
    • 100g masła,
    • 50g cukru białego,
    • 50g cukru brązowego,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 2 jajka,
    • 1/2 szklanki maślanki,
    • 120g mąki pszennej,
    • 40g kakao,
    • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/2 łyżeczki sody,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 165g śmietany kremówki 36%,
    • 200g czekolady mlecznej,
    • 250g serka mascarpone,
    • DODATKOWO:
    • czekoladowe serduszka,
    • posypka cukrowa lub czekoladowa

    Przygotowanie:

    BABECZKI: Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej. Formę muffinkową wykładamy papilotkami. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.

    Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto rozkładamy pomiędzy papilotki do 2/3 wysokości. Pieczemy około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół (do suchego patyczka).

    Jeśli babeczki za bardzo wyrosły to ścinamy im czubki. Babeczki dekorujemy kremem za pomocą szprycy lub rękawa zakończonej końcówką Wilton 1M. Na wierzchu układamy czekoladowe serduszka. Wierzch babeczek oprószamy posypką.

    Czekoladowe serduszka przygotowujemy przy użyciu formy silikonowej. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali i wypełniamy nią wgłębienia w formie. Następnie formę umieszczamy na 1h w lodówce. Po tym czasie wyjmujemy serduszka na deskę i przechowujemy w lodówce.

    KREM CZEKOLADOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Drugim sposobem na przygotowanie czekoladowego ganache jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamaną czekoladę i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i masa będzie jednolita. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Życzę smacznego!

    Jeśli przygotujesz babeczki czekoladowe to koniecznie podziel się opinią i zdjęciem w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeśli oznaczysz mnie również na Facebooku lub Instagramie:

    #GotujZCukiereczkiem

  • Ciasto cappuccino z kokosem

    Ciasto cappuccino z kokosem

    Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje wyśmienite ciasto cappuccino z kokosem. Jest to ciasto składające się z:

    • kakaowego biszkoptu – do tego przepisu wykorzystałam kakaowy biszkopt olejowy z dodatkiem proszku do pieczenia. Jest stabilny, ładnie rośnie, dobrze się kroi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby upiec swój ulubiony biszkopt.
    • kremu budyniowego cappuccino – to pyszny krem przygotowany z dużą ilością żółtek. Jest aksamitny i kremowy! Smak kremu wzbogacony jest przez dodanie kawy cappuccino w proszku.
    • bezy kokosowej – nic się nie marnuje tzn. żółtka bierzemy do kremu, a białka ubijamy na bezę, którą mieszamy z wiórkami kokosowymi. Bezę krótko pieczemy, tylko do zarumienienia. Moja rada: aby nie połamać warstwy bezowo-kokosowej należy położyć ją odwróconą na cieście razem z papierem do pieczenia. Następnie delikatnie, kawałek po kawałeczku, odklejać papier;
    • ponczu – jako poncz wykorzystałam zaparzoną kawę. W wersji dla dorosłych do kawy można dodać kilka łyżek mocniejszego alkoholu.
    • i czekoladowej polewy – to po prostu rozpuszczona czekolada w kremowej śmietance. Bardzo często wykorzystuje taki rodzaj polewy do ciast, bo jest pyszna i szybka do zrobienia. Ja przygotowuje ją najczęściej przy użyciu mikrofali. Jeśli jednak jesteście fanami tradycyjnych polew z dodatkiem kakao i masła to wykorzystajcie polewę z TEGO przepisu.

    Ciasto jest dość proste do przygotowania, ale pracochłonne. Przy dobrej organizacji można jednak uporać się z nim w kilka godzin. Biszkopt oraz bezę można upiec dzień wcześniej. Ciasto przechowujemy w lodówce i kroimy ostrym nożem. Najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej tzn. wyjmujemy je z lodówki przed podaniem 1-2 h wcześniej – wówczas krem budyniowy cappuccino oraz polewa miękną i rozpływają się w ustach.

    Ciasto cappuccino z kokosem z powodzeniem można zaserwować jako tort. Ciasto będzie idealne na większe rodzinne imprezy i święta.

    Ciasto cappuccino z kokosem
    Ciasto cappuccino z kokosem

    SKŁADNIKI:

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 jajek,
    • 180g cukru,
    • 160g mąki pszennej,
    • 30g kakao,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 80ml oleju,
    • PONCZ:
    • 200ml zaparzonej kawy,
    • BEZA KOKOSOWA:
    • 5 białek,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 200g wiórek kokosowych,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY Z CAPPUCCINO:
    • 2 szklanki mleka (500ml),
    • ¾ szklanki cukru (150g),
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • 5 żółtek,
    • 1 budyń śmietankowy (40g)
    • 3 łyżki mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • 3 łyżki kawy cappuccino,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 200g płynnej śmietanki 30%,
    • 100g gorzkiej czekolady,
    • 240g czekolady mlecznej,
    • DEKORACJA:
    • Rafaello,
    • Wiórki kokosowe

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku krótko miksując, tylko do połączenia. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Krótko mieszamy szpatułką, tylko do połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy, wyrównujemy. Biszkopt pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach, góra-dół.

    Najlepiej biszkopt piec nie na środkowym, ale na niższym ruszcie piekarnika. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.

    Po upieczeniu biszkopt studzimy. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i kroimy go na pół.

    PONCZ: Zaparzamy kawę. Studzimy i odmierzamy 200ml. Do ponczu można dodać ewentualnie kilka łyżek alkoholu np. wódki, spirytusu (zastępując nim część kawy).

    BEZA KOKOSOWA: Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Następnie dodajemy wiórki kokosowe i proszek do pieczenia. Mieszamy krótko i delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy bezę do formy, wyrównujemy. Bezę pieczemy około 20 minut w 180 stopniach, góra-dół. Po upieczeniu ciasto studzimy.

    KREM BUDYNIOWY: Do rondelka wlewamy mleko i dodajemy cukier, cukier wanilinowy, mąkę pszenną, budyń i żółtka. Miksujemy chwilkę mikserem do dobrego połączenia i otrzymania gładkiej konsystencji. Zawartość rondelka wstawiamy na mały ogień i ciągle mieszając zagotowujemy. Wówczas masa powinna wyraźnie zgęstnieć. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia. Przykrywamy ją folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy kilka minut mikserem na najwyższych obrotach do białości (5-7 minut). Kilka razy zbieramy szpatułką masło ze ścianek. Następnie dodajemy budyń w trzech turach i ucieramy do połączenia. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek. Na samym końcu dodajemy cappuccino w proszku i miksujemy do połączenia. Krem jest gotowy.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Śmietankę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną i gorzką czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Gdyby czekolada jeszcze się nie rozpuściła to całość możemy podgrzać jeszcze chwilkę w kąpieli wodnej (tzn. naczynie z czekoladą umieszczamy nad parującą w naczyniu wodą; naczynie nie powinno dotykać lustra wody).

    Drugim sposobem na przygotowanie polewy czekoladowej jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamane czekolady i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i polewa będzie jednolita.

    [caption id="attachment_23946" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto cappuccino z kokosem Ciasto cappuccino z kokosem[/caption]

    ZŁOŻENIE CIASTA: W blaszce 25x35cm układamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie połową ponczu. Następnie rozsmarowujemy połowę kremu budyniowego. Na kremie układamy bezę kokosową. Na bezie rozsmarowujemy pozostały krem budyniowy. Następnie wykładamy drugi blat biszkoptu i nasączamy go równomiernie pozostałym ponczem. Ciasto polewamy lekko gęstniejącą polewą czekoladową.

    Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Przechowujemy je w lodówce, ale podajemy w temperaturze pokojowej (wówczas krem budyniowy mięknie).

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23948" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto cappuccino z kokosem Ciasto cappuccino z kokosem[/caption]

  • Ciasto orzechowe Marysieńka

    Ciasto orzechowe Marysieńka

    Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuje wyśmienite ciasto o nazwie Marysieńka. Jest to ciasto składające się z:

    • kakaowego biszkoptu – do tego przepisu wykorzystałam kakaowy biszkopt olejowy z dodatkiem proszku do pieczenia. Jest stabilny, ładnie rośnie, dobrze się kroi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby upiec swój ulubiony biszkopt.
    • kremu budyniowego – to pyszny krem przygotowany z dużą ilością żółtek. Jest aksamitny i kremowy! Warto wykorzystać go do przełożenia innych ciast. Świetnie pasowałby do domowej karpatki;
    • bezy orzechowej – nic się nie marnuje tzn. żółtka bierzemy do kremu, a białka ubijamy na bezę, którą mieszamy z posiekanymi orzechami włoskimi. Bezę krótko pieczemy, tylko do zarumienienia. Moja rada: aby nie połamać warstwy bezowo-orzechowej należy położyć ją odwróconą na cieście razem z papierem do pieczenia. Następnie delikatnie, kawałek po kawałeczku, odklejać papier;
    • ponczu – jako poncz wykorzystałam zaparzoną kawę. W wersji dla dorosłych do kawy można dodać kilka łyżek mocniejszego alkoholu.
    • i czekoladowej polewy – to po prostu rozpuszczona czekolada w kremowej śmietance. Bardzo często wykorzystuje taki rodzaj polewy do ciast, bo jest pyszna i szybka do zrobienia. Ja przygotowuje ją najczęściej przy użyciu mikrofali. Jeśli jednak jesteście fanami tradycyjnych polew z dodatkiem kakao i masła to wykorzystajcie polewę z TEGO przepisu.

    Ciasto jest dość proste do przygotowania, ale pracochłonne. Można jednak uporać się z nim w kilka godzin. Przechowujemy je w lodówce i kroimy ostrym nożem. Najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej tzn. wyjmujemy je z lodówki przed podaniem 1-2 h wcześniej – wówczas krem budyniowy oraz polewa miękną i rozpływają się w ustach.

    Marysieńkę z powodzeniem można zaserwować jako tort. Ciasto będzie idealne na większe rodzinne imprezy i święta.

    Ciasto orzechowe Marysieńka
    Ciasto orzechowe Marysieńka

    SKŁADNIKI:

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 jajek,
    • 180g cukru,
    • 160g mąki pszennej,
    • 30g kakao,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 80ml oleju,
    • PONCZ:
    • 200ml zaparzonej kawy,
    • BEZA ORZECHOWA:
    • 5 białek,
    • 1 szklanka cukru (200g),
    • 250g orzechów włoskich,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka (500ml),
    • ¾ szklanki cukru (150g),
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • 5 żółtek,
    • 30g mąki ziemniaczanej,
    • 35g mąki pszennej,
    • 250g masła,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 200g płynnej śmietanki 30%,
    • 100g gorzkiej czekolady,
    • 240g czekolady mlecznej,
    • DEKORACJA:
    • Orzechy włoskie,
    • Suszone płatki chabru

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku krótko miksując, tylko do połączenia. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Krótko mieszamy szpatułką, tylko do połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy, wyrównujemy. Biszkopt pieczemy około 30-35 minut w 180 stopniach, góra-dół.

    Najlepiej biszkopt piec nie na środkowym, ale na niższym ruszcie piekarnika. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.

    Po upieczeniu biszkopt studzimy. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i kroimy go na pół.

    PONCZ: Zaparzamy kawę. Studzimy i odmierzamy 200ml. Do ponczu można dodać ewentualnie kilka łyżek alkoholu np. wódki, spirytusu (zastępując nim część kawy).

    BEZA ORZECHOWA: Orzechy siekamy w małą kostkę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Po każdej dodanej porcji cukru ubijamy 1-2 minuty i dodajemy kolejną porcję. Ubijamy łącznie kilkanaście minut. Następnie dodajemy posiekane orzechy, mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Mieszamy krótko i delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Formę 25x35cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy bezę do formy, wyrównujemy. Bezę pieczemy około 35-40 minut w 170 stopniach, góra-dół, do zarumienienia. Po upieczeniu ciasto studzimy.

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka, dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy do wystudzenia przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch.

    Miękkie masło ucieramy kilka minut mikserem na najwyższych obrotach do białości (5-7 minut). Kilka razy zbieramy szpatułką masło ze ścianek. Następnie dodajemy budyń w trzech turach i ucieramy do połączenia. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek. Krem jest gotowy.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Śmietankę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną i gorzką czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Gdyby czekolada jeszcze się nie rozpuściła to całość możemy podgrzać jeszcze chwilkę w kąpieli wodnej (tzn. naczynie z czekoladą umieszczamy nad parującą w naczyniu wodą; naczynie nie powinno dotykać lustra wody).

    Drugim sposobem na przygotowanie polewy czekoladowej jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamane czekolady i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i polewa będzie jednolita.

    [caption id="attachment_23637" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto orzechowe Marysieńka Ciasto orzechowe Marysieńka[/caption]

    ZŁOŻENIE CIASTA: W blaszce 25x35cm układamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie połową ponczu. Następnie rozsmarowujemy połowę kremu budyniowego. Na kremie układamy bezę orzechową. Na bezie rozsmarowujemy pozostały krem budyniowy. Następnie wykładamy drugi blat biszkoptu i nasączamy go równomiernie pozostałym ponczem. Ciasto polewamy lekko gęstniejącą polewą czekoladową.

    Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Przechowujemy je w lodówce, ale podajemy w temperaturze pokojowej (wówczas krem budyniowy mięknie).

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23633" align="aligncenter" width="1707"]Ciasto orzechowe Marysieńka Ciasto orzechowe Marysieńka[/caption]

  • Makaroniki z kremem czekoladowym

    Makaroniki z kremem czekoladowym

    Podobno makaroniki są kapryśne i trudne w przygotowaniu. Muszę jednak przyznać, że ja nie mam z nimi żadnego problemu. Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam nasz ostatni hit czyli makaroniki wypełnione kremem śmietankowo-czekoladowym. Jakie one były pyszne! Dosłownie walczyliśmy z mężem o ostatniego 🙂

    Aby przygotować makaroniki trzeba zaopatrzyć się w wagę kuchenną, termometr i matę silikonową. Ale przede wszystkim trzeba poznać swój piekarnik. Niestety żaden przepis nie jest gwarancją sukcesu. Temperaturę i czas pieczenia trzeba dopasować do swojego piekarnika. Gdy już upieczecie piękne makaroniki z falbanką to możecie przechodzić do przygotowania kremu czekoladowego. Krem ten należy przygotować min. 6h wcześniej, aby zdążył się schłodzić. Śmietankę rozpuszczamy z czekoladą czyli przygotowujemy ganache czekoladowy, który następnego dnia ubijamy z mascarpone. Krem ten świetnie sprawdzi się także do tortów oraz cupcakes.

    Makaroniki z kremem czekoladowym
    Makaroniki z kremem czekoladowym

    SKŁADNIKI (15-18 makaroników – po złożeniu):

    • MAKARONIKI:
    • 75g mielonych migdałów (mąki migdałowej),
    • 75g cukru pudru,
    • 60g białek (30g i 30g) w temperaturze pokojowej,
    • 93g cukru (18g i 75g),
    • 25ml wody,
    • niebieski barwnik spożywczy,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,

    PRZYGOTOWANIE:

    MAKARONIKI: Migdały i cukier puder mieszamy ze sobą dość dokładnie. Następnie przesiewamy je przez drobne sitko. Jeśli na sitku zostaną większe kawałki migdałów to odkładamy je, a zastępujemy je nowymi, aby masa po zważeniu się zgadzała. Następnie do migdałów i cukru pudru dodajemy 30g białek i odrobinę barwnika spożywczego. Dokładnie mieszamy do połączenia. Barwa powinna być dość intensywna, bo po dodaniu reszty składników na pewno zblednie.

    Pozostałe 30g białek przekładamy do miseczki. Będziemy je ubijać na sztywną pianę z 18g cukru. Najpierw jednak w małym garnuszku umieszczamy 75g cukru i 25ml wody, mieszamy i zagotowujemy. W garnuszku umieszczamy termometr cukierniczy i gotujemy na średniej mocy palnika (ale w ogóle nie mieszamy!) do osiągnięcia 118 stopni. Gdy syrop osiągnie 100 stopni to zaczynamy ubijać białka na sztywną pianę. Gdy piana będzie sztywna to dodajemy 18g cukru i jeszcze ubijamy około 2 minut. Zmniejszamy obroty miksera na mniejsze i cienką strużką wlewamy do białek gorący syrop cukrowy. Staramy się wylewać go na środek miseczki, aby nie znalazł się na ściankach. Gdy wlejemy cały syrop to obroty miksera zwiększamy na większe i miksujemy białka do wystudzenia (około 3-5 minut). W ten sposób przygotowaliśmy bezę włoską.

    Gotową bezą włoską dodajemy do masy migdałowej w trzech turach za każdym razem dokładnie mieszając. Mieszamy bardzo delikatnie i krótko, aby nie rozrzedzić masy (rozcieramy o ścianki miseczki). Stosujemy posuwiste ruchy, aby pozbawić beze powietrza. Po dodaniu całej bezy włoskiej gotowa masa powinna opadać z łyżki jak wstążka. Powinna być gęsta i błyszcząca.

    Matę do makorników rozkładamy na blaszce do pieczenia. Gotową masę makaronikową przekładamy do rękawa cukierniczego lub szprycy z okrągła końcówką. Trzymając szprycę prostopadle do blachy wyciskamy 2-2,5cm okręgi. Gdy wyciśniemy wszystkie makaroniki to odstawiamy je do wysuszenia – na około 10-30 minut. Jak sprawdzić czy makaronik już wysechł? Po dotknięciu palcem makaronika nie powinien się przykleić do palca. Nie pozostawiamy makaroników do wyschnięcia na dłużej niż to potrzebne, bo skorupka stanie się na twarda.

    Gdy makaroniki schną to my nagrzewamy piekarnik do 130 stopni z termoobiegiem. Każdą blaszkę makaroników pieczemy osobno. Makaroniki pieczmy około 12-14 minut. Wszytsko zależy od piekarnika. Przed wyjęciem całej blaszki z piekarnika najlepiej podważyć jedno ciasteczko bardzo delikatnie i sprawdzić czy się nie rozdziela i czy spód jest upieczony.

    Upieczone makaroniki pozostawiamy na macie do całkowitego wystudzenia. Następnie podważamy je delikatnie i ściągamy z blachy.

    Połowę upieczonych makaroników smarujemy kremem czekoladowym i przykrywamy drugą połową upieczonych makaroników.

    KREM CZEKOLADOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_23070" align="aligncenter" width="1707"]Makaroniki z kremem czekoladowym Makaroniki z kremem czekoladowym[/caption]

  • Pavlova Kinder bueno

    Pavlova Kinder bueno

    Kolejna pyszna bezowa propozycja w „Weekendowej Cukierence”. Zapraszam na bezę Pavlovą z kremem czekoladowym przypominającym smak słynnych batoników kinder bueno.

    W mojej lodówce często zalegają białka stąd chętnie przygotowuję różne desery bezowe. Bezę Pavlovą piekę na specjalne spotkania rodzinne czy uroczystości. Zawsze gra wtedy pierwsze skrzypce na stole. Latem podaję ją ze świeżymi owocami. A zimą stawiam na różne kremy. Krem kinder bueno to krem, który powstaje z połączenia śmietany kremówki, serka mascarpone, czekolady mlecznej, nutelli i masła orzechowego. Jest przepyszny! A w połączeniu z kruchą i piankową bezą to już w ogóle niebo w gębie. Krem ten przygotowuje się minimum 6 godzin wcześniej, aby zdążył się schłodzić. Jest to krem czekoladowy więc jest cięższy niż zwykłe kremy śmietanowe. Dlatego nie wykładamy go na bezę wcześniej, ale tuż przed podaniem. Krem ten stwardnieje w lodówce. Gdyby więc zostało nam bezy to po wyjęciu jej z lodówki należy ją ocieplić do temperatury pokojowej, aby krem wrócił do swojej konsystencji.

    Jeśli posiadacie robot planetarny to beza zrobi się w nim sama. Trzeba tylko co kilkadziesiąt sekund dosypywać kolejną porcję cukru. Jeśli bezę podaję w niedzielę to piekę ją zazwyczaj w piątek lub sobotę. A krem robię tuż przed podaniem.

    Beza Kinder bueno
    Beza Kinder bueno

    SKŁADNIKI:

    • BEZA PAVLOVA:
    • 170ml białek (około 4 białka z jajek o rozmiarze L),
    • 250g cukru (około 1 i ¼ szklanki),
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka białego octu winnego (lub ryżowego),
    • KREM KINDER BUENO:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,
    • 1 i 1/3 łyżki nutelli,
    • 1 i 1/3 łyżki masła orzechowego,
    • DODATKOWO:
    • 50g malin,
    • Garść czekoladowych kulek,
    • 2 batoniki Kinder bueno,
    Beza Kinder bueno
    Beza Kinder bueno

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZA PAVLOVA: Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni, góra-dół. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy okrąg o średnicy 20cm.

    Do miski wkładamy białka. Ubijamy je na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier, łyżka po łyżce, i dokładnie i długo miksujemy po każdym dodaniu cukru. Jeśli cukier osiądzie nam na brzegu miski to zatrzymujemy mikser i cukier zgarniamy do środka.

    Gdy już dodamy cały cukier to nasza piana powinna być sztywna, gęsta, błyszcząca, a cukier niewyczuwalny. Pianę ubijamy jeszcze przez 3 minuty, aby się ustabilizowała. Wówczas dodajemy mąkę i ocet i ubijamy razem jeszcze 1 minutę.

    Pianę wykładamy na okrąg narysowany na papierze do pieczenia. Kilkoma sprawnymi ruchami formujemy kształt bezy podnosząc za pomocą łyżki lub szpatułki bezę do góry. Beza nie lubi długiego formowania.

    Bezę wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ją przez 30 minut w 120 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy jeszcze przez 3 godziny. Wyłączamy piekarnik i zostawiamy bezę w piekarniku do całkowitego wystudzenia.

    Na bezę tuż przed podaniem wykładamy krem kinder bueno. Wierzch dekorujemy batonikami kinder bueno, malinami i czekoladowymi kuleczkami.

    [caption id="attachment_23368" align="aligncenter" width="604"]Beza Kinder bueno Beza Kinder bueno[/caption]

    KREM KINDER BUENO: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu. Dodajemy nutellę i masło orzechowe i miksujemy chwilkę do połączenia.

    Życzę smacznego!

    Uwaga: 1) Taka niska temperatura sprawi, że beza będzie chrupiąca z zewnątrz, a piankowa w środku.

    2) Bezę możemy upiec 1-2 dni wcześniej. Przechowujemy ją bez przykrycia, w temperaturze pokojowej.

    [caption id="attachment_23362" align="aligncenter" width="1698"]Beza Kinder bueno Beza Kinder bueno[/caption]

  • Świąteczna kostka sernikowa

    Świąteczna kostka sernikowa

    Świąteczna kostka sernikowa to pyszne ciasto bez pieczenia składające się z:

    • ciasteczek korzennych speculoos – ciastka te są bardzo popularne u naszych zachodnich sąsiadów. Można je kupić w niemieckich supermarketach w okresie przedświątecznym.
    • gotowanej masy serowej – tak, dobrze czytacie. Gotowanie sera jeden ze sposobów przygotowania sernika. Jajka, masło, ser i cukier zagotowujemy razem, a następnie zagęszczamy budyniem. Uzyskujemy wówczas aksamitną masę serową w kilka minut, która świetnie nadaje się do przekładania ciasteczek czy kruchych ciast.
    • polewy czekoladowej – to polewa przygotowana ze śmietanki 30% i czekolady mlecznej oraz gorzkiej. Najłatwiej przygotować ją używając mikrofali.
    • oraz dekoracji z ubitej śmietanki z dodatkiem cynamonu, czekoladowych kuleczek, pierniczków i pokruszonych orzechów.

    Ciasto jest mięciutkie, pysznie korzenne i śmietankowe. Wprost rozpływa się w ustach. Bardzo ładnie się kroi, a jest przy tym proste i szybkie do przygotowania. Uda się każdemu! I na pewno spodoba się osobom, które aktualnie nie posiadają piekarnika lub nie mają wprawy w wypiekach.

    Świąteczna kostka sernikowa
    Świąteczna kostka sernikowa

    SKŁADNIKI:

    • MASA SEROWA:
    • 1,6 kg zmielonego trzykrotnie twarogu (lub sera z wiaderka),
    • 3 budynie śmietankowe (3x40g),
    • 300ml mleka,
    • 320g masła,
    • 6 jajek,
    • 1 i ½ szklanki cukru (300g),
    • 1 cukier wanilinowy (16g),
    • DODATKOWO:
    • 1kg ciasteczek korzennych speculoos,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 250g płynnej śmietanki 30%,
    • 100g gorzkiej czekolady,
    • 240g czekolady mlecznej,
    • DEKORACJA:
    • 400g śmietany kremówki 36%,
    • 1 łyżka cukru pudru,
    • Szczypta cynamonu,
    • Pokruszone ciasteczka, mielony orzechy,
    • czekoladowe kuleczki, pierniczki
    Świąteczna kostka sernikowa
    Świąteczna kostka sernikowa

    PRZYGOTOWANIE:

    ZŁOŻENIE CIASTA: Przygotowujemy dużą foremkę o wymiarach 25x35cm. Wyścielamy ją papierem do pieczenia. Na spodzie układamy ciasno ciasteczka speculoos ewentualnie docinając je. Wykładamy 1/3 ciepłej masy serowej, wyrównujemy. Układamy kolejną warstwę ciasteczek i masy serowej. Postępujemy tak aż do skończenia składników. Ostatnią warstwą powinny być ciasteczka. Gotowe ciasto polewamy polewą czekoladową równomiernie ją rozsmarowując na ciasteczkach. Gdy ciasto całkowicie ostygnie to chowamy je do lodówki na min.12h. Po tym czasie kroimy je na porcje.

    Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę z dodatkiem cukru pudru i cynamonu. Przekładamy ją do szprycy zakończonej końcówką 1M i wyciskamy całuska na każdą kostkę. Następnie wykładamy czekoladowe kuleczki. Ciasto oprószamy pokruszonymi ciastkami i orzechami laskowymi. Gdzieniegdzie wkładamy pierniczki.

    Świąteczna kostka sernikowa
    Świąteczna kostka sernikowa

    MASA SEROWA: Do większego garnka z grubym dnem wkładamy masło, cukier i cukier wanilinowy. Podgrzewamy chwilkę do momentu roztopienia masła i rozpuszczenia cukru. Wówczas dodajemy ser, jajka i miksujemy krótko mikserem, tylko do dobrego połączenia składników. Masę serową mieszamy i podgrzewamy na średnim ogniu. Całość zagotowujemy co jakiś czas mieszając (aby masa serowa się nie przypaliła). W mleku rozrabiamy budynie i wlewamy do gotującego się sera. Mieszamy szybko do połączenia składników i jeszcze chwilkę gotujemy razem aż do momentu zgęstnienia. Masa serowa jest gotowa.

    POLEWA CZEKOLADOWA: Śmietankę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną i gorzką czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Gdyby czekolada jeszcze się nie rozpuściła to całość możemy podgrzać jeszcze chwilkę w kąpieli wodnej (tzn. naczynie z czekoladą umieszczamy nad parującą w naczyniu wodą; naczynie nie powinno dotykać lustra wody).

    Drugim sposobem na przygotowanie polewy czekoladowej jest wykorzystanie mikrofali. W misce umieszczamy połamane czekolady i śmietankę. Zawartość miski podgrzewamy interwałowo po 10sekund w mikrofali. Po każdym razie zawartość miseczki mieszamy. Podgrzewamy tak kilka-kilkanaście razy, aż składniki się połączą i polewa będzie jednolita.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ja użyłam formy, która nie wymaga używania papieru do pieczenia.

    [caption id="attachment_23430" align="aligncenter" width="1707"]Świąteczna kostka sernikowa Świąteczna kostka sernikowa[/caption] [caption id="attachment_23422" align="aligncenter" width="1851"]Świąteczna kostka sernikowa Świąteczna kostka sernikowa[/caption]

  • Mus karmelowy z czekoladą i orzechami

    Mus karmelowy z czekoladą i orzechami

    Po spróbowaniu tego deseru mój mąż powiedział: „Nie sądziłem, że możesz przygotować coś pyszniejszego”. Zachwytów nie było końca 😀 Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na porcje karmelowych słodkości.

    Z Cukiereczkiem Ci się upiecze
    Z Cukiereczkiem Ci się upiecze

    Desery musowe to desery nowoczesnego cukiernictwa. Powstają poprzez zamrożenie musu i oblanie go polewą. Najczęściej są to polewy błyszczące (mirror glaze), ale świetnie sprawdza się też czekolada. Na mój dzisiejszy deser składa się: mus karmelowy, chrupiące ciasteczko, czekolada z orzechami i masa karmelowa. Aby przygotować takie półkule potrzebne są specjalne formy silikonowe. Deser robimy etapami ponieważ masa kajmakowa i mus karmelowy muszą się odpowiednio schłodzić.

    RÓŻNE WARIACJE NA TEMAT DESERU

    1. Jeśli nie możesz kupić czekolady karmelowej to użyj zamiennie czekolady białej, taką samą ilość.
    2. Ciasteczko Digestove możesz zamienić na inne kruche ciastko czy herbatnika.
    3. Jeśli nie masz formy silkonowej półkule to deser przygotuj w zwykłej foremce lub tortownicy. Nie musisz go wówczas zamrażać.
    4. Deser możesz przygotować w wersji biała-czekolada – pistacje. Zrób wówczas mus z białej czekolady, polewę przygotuj z białej czekolady, a zamiast orzechów użyj niesolonych pistacji. Do środka przygotuj żelkę malinową lub żurawinową.
    Mus karmelowy z czekoladą i orzechami
    Mus karmelowy z czekoladą i orzechami

    Obłędnie pyszny deser w eleganckiej formie. Smakiem przypomina odrobinę batonik snickers.

    Mus karmelowy z czekoladą i orzechami

    SKŁADNIKI:

    • MUS KARMELOWY:
    • 135g czekolady karmelowej,
    • 275g śmietany kremówki 36%,
    • 1 łyżeczka żelatyny (4g) + 20ml wody,
    • WSAD KAJMAKOWY:
    • 150g masy kajmakowej,
    • DODATKOWO:
    • 6 ciasteczek Digestive,
    • 300g mlecznej czekolady,
    • 75g orzeszków ziemnych prażonych (niesolonych),

    PRZYGOTOWANIE:

    WSAD KAJMAKOWY: Do formy silikonowej w kształcie małych półkul wkładamy masę kajmakową. Dokładnie ugniatamy, aby nie było powietrza. Nożem wyrównujemy wierzch masy. Formę silikonową ustawiamy na desce i wkładamy na noc do zamrażarki. Masa kajmakowa niestety nie zamarznie, ale zrobi się na tyle gęsta, że będzie ją można łatwiej wyjąć z foremek.

    * Użyłam formy silikonowej z 15 wgłębieniami. Średnica jednej półkuli ma około 3,8cm.

    Jeśli nie masz takiej formy nic nie szkodzi. Włóż kajmak łyżeczką prosto z puszki do środku deseru w trakcie nalewania musu. Może nie będzie taki ładny, okrąglutki, ale na pewno deser nie straci na smaku.

    MUS KARMELOWY: Czekoladę karmelową łamiemy. Do rondelka przekładamy 75g śmietany kremówki i podgrzewamy prawie do zagotowania.

    * Używam czekolady karmelowej Wedel. Do kupienia w opakowaniach 80g.

    Do gorącej śmietany dodajemy czekoladę i mieszamy do połączenia. Powinna nam powstać gęsta, jednolita czekoladowa masa. Gdyby tak się nie stało to całość jeszcze chwilkę podgrzewamy cały czas mieszając.

    Rozpuszczanie czekolady kamelowej w śmietance
    Rozpuszczanie czekolady kamelowej w śmietance

    Żelatynę rozpuszczamy w 20ml gorącej wody (nie wrzącej) i mieszamy z gorącą masą czekoladową.

    Pozostałą śmietanę kremówkę (200g) ubijamy na sztywną masę. Następnie dodajemy ostudzoną masę karmelową w kilku turach i mieszamy do połączenia. Mus karmelowy jest gotowy.

    ** Użyłam formy silikonowej z 6 wgłębieniami o średnicy 5,3cm każda. Spokojnie deserek można przygotować także w innym kształcie formy.

    CZEKOLADA Z ORZECHAMI: Orzechy z grubsza siekamy. Czekoladę łamiemy i rozpuszczamy w mikrofali lub w kąpieli wodnej. Łączymy z posiekanymi orzechami. Dokładnie mieszamy.

    ZŁOŻENIE DESERU: Przygotowujemy formę silikonową w kształcie dużych półkul. Formę silikonową ustawiamy na desce. Mus karmelowy wlewamy prawie do pełna do foremki. Następnie wyjmujemy masę kajmakową z zamrażarki. Delikatnie małą łyżeczką podważamy i wyciągamy półkule kajmaku. Od razu umieszczamy je w musie karmelowym. Duże półkule dopełniamy resztą musu. Dokładnie nożem wyrównujemy wierzch musu. Formę silikonową razem z deską przenosimy do zamrażarki. Zostawiamy deser w zamrażarce na całą noc.

    Następnego dnia zamrożony deser delikatnie wypychamy z formy. Przygotowujemy 6 ciasteczek. Na każdym ciasteczku układamy na środku zamrożoną półkulę karmelową. Ciasteczka z musem układamy na kratce i od razu polewamy przy pomocy łyżeczki czekoladą z orzechami.

    Desery przenosimy do lodówki, aby mus karmelowy mógł się powoli rozmrażać.

    Podajemy po co najmniej 2h, a najlepiej po nocy spędzonej w lodówce. Wówczas ciasteczko zmięknie, a mus się rozmrozi.

    Dobrze jak deser postoi 30-60 minut w temperaturze pokojowej przed podaniem. Wówczas czekolada zmięknie i będzie się go dobrze jadło.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:
    1. Zamiast używać całego ciasteczka na spód można ciasteczka zmielić (200g) i wymieszać z rozpuszczonym masłem (50g). Po wymieszaniu masła z ciasteczkami odmierzamy po 15g masy i formujemy kruche spody przy pomocy pierścienia (ringu).
    [caption id="attachment_22377" align="aligncenter" width="1707"]Mus karmelowy z czekoladą i orzechami Mus karmelowy z czekoladą i orzechami[/caption]

  • Tort z falbankami (kinder bueno-biała czekolada-malina)

    Tort z falbankami (kinder bueno-biała czekolada-malina)

    Tort przygotowaliśmy wspólnie z mężem na chrzest święty naszej córeczki Zosi. Dziś w „Weekendowej Cukierence” podaje przepis na smak przewodni tortu czyli: KINDER BUENO, BIAŁA CZEKOLADA, MALINA. Jest to dolne piętro tortu o średnicy fi 21cm. Pragnę tylko napisać, że to najlepszy tort na blogu! Pracochłonny, ale wart każdej chwili przy nim spędzonej. Praca nad tortem rozłożona jest na trzy dni. Pierwszego dnia przygotowujemy bazy pod kremy, chrupiącą warstwę oraz pieczemy biszkopt. Następnego dnia biszkopt przekładamy kremami. A trzeciego dnia tort tynkujemy i ozdabiamy. Od dawna marzyła się dekoracja falbankami czyli słynne ruffles cake. Okazuje się, że dekoracja ta jest bardzo prosta, ale czasochłonna. Tort wyszedł taki jak sobie wymarzyłam 🙂 Był ozdobą słodkiego stołu, który już wcześniej prezentowałam Wam na blogu.

    Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)
    Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)

    SKŁADNIKI ( rant 21cm):

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 białek,
    • 210g cukru,
    • 6 żółtek,
    • 135g mąki pszennej,
    • 50g mąki ziemniaczanej,
    • 25g kakao,
    • PONCZ:
    • 2/3 szklanki wody,
    • 6 łyżek soku z cytryny,
    • 3 łyżeczki cukru pudru,
    • PRAŻYNKA:
    • 60g czekolady mlecznej,
    • 7g oleju,
    • 60g prażynki Callebaut,
    • 30g masła orzechowego naturalnego,
    • KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY:
    • 340g białej czekolady,
    • 200g śmietany kremówki,
    • 270g serka mascarpone,
    • KREM KINDER BUENO:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,
    • 1 i 1/3 łyżki nutelli,
    • 1 i 1/3 łyżki masła orzechowego,
    • 1 i ½ batonika Kinder bueno,
    • MUS MALINOWY:
    • 150g malin mrożonych,
    • 1 galaretka malinowa,
    • 150g wody,
    • 150g śmietany kremówki 36%,
    • ŻELKA MALINOWA:
    • 250g malin,
    • 30g cukru,
    • 4g żelatyny + 20g wody,
    • TYNK:
    • 300g miękkiego masła,
    • 300g mleka skondensowanego słodzonego,
    • Barwniki spożywcze,
    • DEKORACJA:
    • Około 0,5kg masy cukrowej zabarwionej na kolor różowy

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i kakao.

    Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 21cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.

    Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.

    Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.

    Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 6 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.

    PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.

    PRAŻYNKA: Czekoladę mleczną rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z masłem orzechowym i prażynką. Mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 19cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na min. 1h. Taką prażynkę można przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.

    MUS MALINOWY: Maliny przekładamy do rondelka i podgrzewamy do momentu rozmrożenia. Przecieramy je przez sito. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z otrzymanym musem malinowym. Kremówkę ubijamy na sztywno i miksujemy z tężejącą galaretką.

    ŻELKA MALINOWA: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach  żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny.

    Maliny oraz cukier umieszczamy w rondelku. Następnie wstawiamy je na mały ogień i zagotowujemy. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany malinowy mus mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia, a na tort wykładamy, gdy zacznie tężeć.

    KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno biała czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    KREM KINDER BUENO: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu. Dodajemy nutellę i masło orzechowe i miksujemy chwilkę do połączenia. Dodajemy posiekane drobno batoniki Kinder bueno i mieszamy już szpatułką do połączenia.

    TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem. Krem zabarwiamy na różowo.

    [caption id="attachment_31143" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym[/caption]

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Pierwszy blat biszkoptu przyklejamy do podkładu na odrobinę rozpuszczonej czekolady. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Na kremie układamy chrupiącą prażynkę. Dodajemy ¼ kremu z białej czekolady i wyrównujemy.

    Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy połowę kremu Kinder bueno.

    Układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy i od razu układamy następny (czwarty) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus malinowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.

    Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem Kinder bueno.

    Na kremie układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Wylewamy tężejącą żelkę malinową, wyrównujemy. Odstawiamy tort do lodówki do momentu stężenia żelki. Gdy żelka stężeje to wykładamy resztę kremu z białej czekolady i przykrywamy ostatnim blatem biszkoptu.

    Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. Warstwa okruszkowa). Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko różowym kremem.

    DEKORACJA W FALBANKI: Masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Za pomocą szklanki wycinamy koła. Koła składamy na cztery części lekko rozchylając brzegi i przyklejamy jedno przy drugim na torcie. Nie jest to skomplikowane, ale dość czasochłonne, bowiem kół należy wyciać ponad 100. Nie jest potrzebny żaden klej ani woda. Ozdoby z masy cukrowej same przyklejają się do ciepłego tynku. Trzeba jedynie lekko je docisnąć.

    [caption id="attachment_22268" align="aligncenter" width="604"]Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina) Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)[/caption]

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 6 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.

    Chrupiącą prażynkę również przygotowałam w czwartek.

    2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.

    3) Tort o średnicy fi 21 = 20-24 porcje.

    4) PRZYKŁADOWY ROZKŁAD PRACY NAD TORTEM:

    • CZWARTEK: pieczemy biszkopt, przygotowujemy chrupiącą warstwę, przygotowuejmy bazę pod krem z białej czekolady i krem Kinder bueno.
    • PIĄTEK: złożenie tortu,
    • SOBOTA: Tynkowanie i dekoracja tortu

    5) Tort jest piętrowy. W dolnej warstwie umieszczone są wsporniki pod górne piętro. Górne piętro umieszczone jest na dodatkowym dwustronnym podkładzie.

    [caption id="attachment_22266" align="aligncenter" width="1707"]Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina) Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)[/caption] [caption id="attachment_22276" align="aligncenter" width="255"]Tort kinder bueno -biała czekolada -malina Tort kinder bueno -biała czekolada -malina[/caption] Inspiracja

  • Cakesicles z masłem orzechowym

    Cakesicles z masłem orzechowym

    Ciasto na patyku w formie lodów nie tylko pięknie się prezentuję, ale również rewelacyjnie smakuje. Zaskoczy gości podczas rodzinnych imprez. Dzieci są nimi zachwycone! 😉 Już dziś zakupcie odpowiednią formę silikonową, aby móc je przygotować samodzielnie w domu.

    Dzisiejsza propozycja w „Weekendowej Cukierence” przypadnie do gustu osobom lubiącym smaki orzechowe. W środku naszego ciastka znajdziemy serek mascarpone, masło orzechowe i pokruszone ciasto babkowe. Lody oblane są mleczną czekoladą i posypane orzeszkami ziemnymi. Takie ciastka na patyku świetnie się przechowują. Smakują dobrze nawet na 2-3 dzień od przygotowania.

    Cakesicles z masłem orzechowym
    Cakesicles z masłem orzechowym

    SKŁADNIKI:

    • 200g ciasta babkowego (przepis poniżej),
    • 60g serka mascarpone,
    • 50g masła orzechowego,
    • DODATKOWO:
    • 200-300g czekolady mlecznej,
    • 1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
    • DEKORACJA:
    • Posiekane orzeszki ziemne,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.

    Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Dodajemy masło orzechowe i serek mascarpone. Dokładnie mieszamy do połączenia składników.

    Odrywamy kawałek ciasta (o masie 45g) i umieszczamy go we wgłębieniu formy silikonowej. Moja forma silikonowa ma 4 wgłębienia o wymiarach 7x4cm. Ciasto dokładnie ugniatamy i wyrównujemy jego brzeg. Wówczas przez otwór w formie silikonowej wkładamy patyczki do lodów. Gotowe ciasto w formie wkładamy na 30 minut do zamrażarki.

    Z tej proporcji uzyskamy 6 cakeslices i zostanie nam jeszcze około 30-35g ciasta, z którego możemy przygotować cake pops.

    Po tym czasie formę wyjmujemy. Nasze lody na patyku wyjmujemy odchylając lekko formę i jednocześnie wypychając patyczek z ciastem. Lody układamy na tacce i odkładamy do lodówki do schłodzenia, najlepiej na kilka godzin.

    Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy mleczną czekoladę. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklanka powinna mieć taką średnicę, aby można było w niej swobodnie zanurzyć ciasto na patyku. Szklankę warto także podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko stygła.

    Ciasto na patyku wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Ciasto wyciągamy i czekamy aż czekolada obcieknie. Możemy puknąć 2-3 razy patyczkiem o rant szklanki, aby zleciał nadmiar czekolady. Gdy już czekolada spłynie to cakesicles układamy na papierze do pieczenia i od razu posypujemy posiekanymi orzeszkami. Gotowe lody odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.

    Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni cakesicles.

    Cakesicles wyjmujemy 1-2 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:

    SKŁADNIKI:

    • 2 jajka,
    • 85g cukru,
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
    • 85g masła,
    • Szczypta soli,
    • 160g mąki pszennej,
    • ¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 80ml mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.

    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.

    Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

    Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.

    Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.

    Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.

    [caption id="attachment_21977" align="aligncenter" width="1698"]Cakesicles z masłem orzechowym Cakesicles z masłem orzechowym[/caption]

  • Tort w cukrowe kwiaty

    Tort w cukrowe kwiaty

    W „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam kolejny z naszych tortów. Uwielbiamy przygotowywać torty dla najbliższych i gdy tylko mamy okazję to je pieczemy. I pisząc „my” mam na myśli mnie i męża. Tak, dobrze czytacie, mój mąż ma wielki udział w tworzeniu tortów. Najpierw wspólnie szukamy inspiracji. Następnie ja jestem odpowiedzialna za upieczeniu biszkoptu, zrobienie wszystkich kremów i przełożenie ciasta. Natomiast mój mąż przygotowuje krem na tynk i perfekcyjnie tynkuje tort. Na sam koniec wspólnie ozdabiamy nasz wypiek.

    Smak przewodni dzisiejszego tortu to śmietanka-czekolada-czerwona porzeczka. Tort jest w stylu fault line, ozdobiony dekoracjami z masy cukrowej. Dekoracje przygotowaliśmy kilka dni wcześniej. Dokładnie opisałam Wam jak je zrobić w przepisie. Tort ten jest pracochłonny (robimy go 3 dni) w przygotowaniu, ale niezwykle smaczny i pięknie się prezentuje. Podając tort w niedzielę biszkopt musimy upiec już w czwartek, a sam tort przełożyć kremami w piątek. Natomiast tynkowanie i dekorowanie przypada na sobotę.

    Na torcie warto postawić złote świeczki. Tort przygotowaliśmy na 70-lecie teściowej.

    Tort w cukrowe kwiaty
    Tort w cukrowe kwiaty

    SKŁADNIKI (rant 18cm):

    • BISZKOPT:
    • 4 białka,
    • 125g drobnego cukru do wypieków,
    • 4 żółtka,
    • 120g mąki pszennej,
    • 40g mąki ziemniaczanej,
    • Szczypta soli,
    • PONCZ:
    • 2/3 szklanka wody,
    • 6 łyżek soku z cytryny,
    • 3 łyżeczki cukru pudru,
    • KREM CZEKOLADOWY:
    • 130g mlecznej czekolady,
    • 35g gorzkiej czekolady,
    • 200g śmietany kremówki,
    • 70g serka mascarpone,
    • KREM ŚMIETANKOWY:
    • 200g śmietany kremówki 36%,
    • 125g serka mascarpone,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • KREM STRACIATELLA:
    • 200g śmietany kremówki,
    • 125g serka mascarpone,
    • 1 łyżka cukru pudru,
    • 30g mlecznej czekolady,
    • MUS Z CZERWONEJ PORZECZKI:
    • 300g czerwonej porzeczki,
    • 70g cukru,
    • 8g żelatyny + 30ml wody,
    • 200g śmietany kremówki 36%,
    • TYNK:
    • 1 porcja kremu na bezie szwajcarskiej,
    • Barwniki spożywcze,
    • Złota farbka spożywcza,
    • Cukrowe perełki,
    • DEKORACJA:
    • Białe i fioletowe kwiaty z masy cukrowej (małe, średnie i duże),

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną.

    Białka przekładamy do miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodajmy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy mąkę i mieszamy już delikatnie szpatułką. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 18cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.

    Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.

    Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.

    Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 5 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.

    [caption id="attachment_17543" align="aligncenter" width="604"]Biszkopt rzucany Biszkopt rzucany[/caption]

    PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.

    KREM CZEKOLADOWY: Krem przygotowujemy dzień wcześniej przed wyłożeniem na tort.

    Obie czekolady łamiemy na kawałki. W rondelku podgrzewamy śmietanę kremówkę tak, aby była gorąca, ale nie może się zagotować. Śmietankę zdejmujemy z ognia i dodajemy czekoladę. Czekamy 2 minuty i po tym czasie dokładnie mieszamy śmietankę z czekoladą, aż do jednolitego połączenia składników. Zawartość rondelka przekładamy do pojemnika, przykrywamy i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na min. 6h, a najlepiej na całą noc.

    Następnego dnia w misie miksera umieszczamy schłodzony serek mascarpone i schłodzoną śmietankę z czekoladą. Miksujemy chwilkę mikserem do powstania gęstego kremu czekoladowego.

    DEKORACJE: Do przygotowania dekoracji używamy masy cukrowej. Pracujemy w rękawiczkach, aby nie pobrudzić masy cukrowej.

    Kwiatki: białą i fioletową masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Z masy wycinamy specjalnymi wykrawaczkami ze stempelkiem kwiatki w trzech rozmiarach. Kwiatki układamy np. w foremce na lód z zamrażarki albo silikonowej foremce na czekoladki (sreberko po czekoladkach z bombonierki też się tutaj sprawdzi) po to, by płatki kwiatów po wyschnięciu były odchylone. Z odrobiny wody i cukru pudru mieszamy gęsty lukier i przyklejamy na niego cukrowe perełki w środku każdego kwiatka. Kwiatki przykrywamy 1 płatkiem ręcznika papierowego (aby się nie zakurzyły) i chowamy na 1-2 dni, aby wyschły. Kwiatki przyklejamy do tortu na odrobinę kremu.

    [caption id="attachment_20898" align="aligncenter" width="604"]Kwiaty z masy cukrowej na torcie Kwiaty z masy cukrowej na torcie[/caption]

    MUS Z CZERWONEJ PORZECZKI: Możemy użyć porzeczek świeżych lub mrożonych.

    Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją zimną wodą i odstawiamy do napęcznienia. Następnie po kilku minutach podgrzewamy ją w mikrofali w 5s interwałach i  mieszamy. Po 3-4 takich podgrzaniach żelatyna ładnie się rozpuści. Uwaga, żeby nie zagotować żelatyny, bo straci swoje właściwości żelujące.

    Czerwone porzeczki umieszczamy w rondelku i zasypujemy cukrem. Jeśli mamy czas to zostawiamy je na 1h, aby puściły sok. A jeśli nie mamy czasu to owoce wstawiamy na mały ogień i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia cukru. Wówczas wyłączamy gaz i porzeczki przecieramy przez sitko. Otrzymany mus porzeczkowy bez pestek i skórek (około 190ml musu) mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Stopniowo dodajemy porzeczki z żelatyną. Miksujemy do połączenia. Mus porzeczkowy jest gotowy. Wykładamy go na tort, gdy zacznie tężeć.

    Używam gęstej śmietany 36%. Przy rzadszej śmietanie trzeba będzie zwiększyć ilość żelatyny do 9g.

    KREM ŚMIETANKOWY: Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Następnie dodajemy serek mascarpone i cukier puder. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników.

    KREM STRACIATELLA: Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę. Następnie dodajemy serek mascarpone i cukier puder. Miksujemy krótko, tylko do połączenia składników. Powstały krem łączymy delikatnie z czekoladą startą na grubych oczkach tarki.

    TYNK: Krem na bezie szwajcarskiej przygotowujemy według TEGO przepisu.

    Po otynkowaniu tortu na biało odkładamy 2 łyżki kremu (do przyklejenia kwiatków), a resztę kremu zabarwiamy na fioletowo.

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie 1/5 ponczu. Następnie wykładamy krem śmietankowy, wyrównujemy.

    Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy krem czekoladowy.

    Układamy trzeci blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus porzeczkowy i od razu układamy następny (czwarty) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus porzeczkowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.

    Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy krem straciatella. Na kremie układamy ostatni blat biszkoptu i nasączamy go ponczem.

    Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą białego kremu. Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko białym kremem. Tort po otynkowaniu ponownie chłodzimy przez 30 minut.

    Odkładamy sobie 2 łyżki kremu białego (do przyklejenia kwiatków), a resztę kremu zabarwiamy na fioletowo.

    Kolejno na dół tortu wykładamy warstwę kremu fioletowego (najlepiej przy pomocy szprycy) i wygładzamy go. Tort schładzamy przez kolejne 30 minut. Po tym czasie górę fioletowego kremu malujemy złotą farbką spożywczą. Następnie na tort przyklejamy kwiatki na odrobinę kremu. Na sam koniec tort obsypujemy białym cukrowym maczkiem.

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 5 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.

    2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.

    3) Tort starczy na 20-24 osoby.

    [caption id="attachment_20896" align="aligncenter" width="1698"]Tort w cukrowe kwiaty Tort w cukrowe kwiaty[/caption] [caption id="attachment_20892" align="aligncenter" width="2560"]Tort w cukrowe kwiaty Tort w cukrowe kwiaty[/caption] [caption id="attachment_20908" align="alignleft" width="200"]Tort porzeczka-czekolada-śmietanka Tort porzeczka-czekolada-śmietanka[/caption] [caption id="attachment_20909" align="alignright" width="300"]Tort porzeczka-czekolada-śmietanka Tort porzeczka-czekolada-śmietanka[/caption]