Zapiekanka gyros to mój numer jeden wśród zapiekanek. Jest po prostu przepyszna, spokojnie mogłabym ją jeść co dziennie na obiad, no prawie co dziennie 🙂 Nie znam osoby, której by nie smakowała. Przepis na nią dostałam już dobre kilka lat temu od mojej koleżanki Agnieszki.
Jest to bomba kaloryczna, ale warto raz na jakiś czas się na nią skusić. Zachęcam do przygotowania tej zapiekanki, na pewno nie pożałujecie 🙂
SKŁADNIKI:
- 1 podwójna pierś z kurczaka,
PRZYGOTOWANIE:
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę. Oprószamy go przyprawą gyros i mieszamy z oliwą. Mięso powinno być dobrze pokryte przyprawą. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Po tym czasie mięso podsmażamy na patelni i studzimy.
Ryż gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Ser ścieramy na grubych oczkach tarki. Paprykę kroimy w kostkę, a ogórka w talarki. Ogórka powinno być objętościowo tyle co papryki.
Na dnie dużej żaroodpornej formy układamy ryż, wyrównujemy. Ryż smarujemy cienką warstwą majonezu i ketchupu, posypujemy równomiernie 1/3 sera. Następnie wykładamy kurczaka i smarujemy majonezem, ketchupem i posypujemy 1/3 sera. Kolejno wykładamy paprykę i ogórki, smarujemy majonezem i ketchupem i posypujemy resztą sera. Całość zapiekamy 30 minut w 180 stopniach.
Życzę smacznego :)
Uwaga:
Zapiekanka jest jeszcze lepsza dnia następnego, gdy się przegryzie.