Na świątecznym stole nie może zabraknąć bigosu. Najlepszy to taki, który przygotujemy kilka dni wcześniej, aby zdążył się przegryźć. Można go przygotować kilka tygodni wcześniej i zamrozić. Taki bigos świetnie sprawdza się także na domowych imprezach. Obowiązkowa musi znaleźć się w nim jałowiec. Nie wyobrażam sobie również bigosu bez kiełbaski i mięsa. Najlepszy z bigosów robi moja mama i to na jej przepisie się wzorowałam 🙂
Kapustę dokładnie płuczemy w ciepłej wodzie, odciskamy i kroimy na mniejsze części jeśli jest długa. Przekładamy ją do garnka, zalewamy zimną wodą tak, aby kapusta była całkowicie zanurzona w wodzie i gotujemy około 45 minut. Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna to po 20 minutach odcedzamy ją, zalewamy wodą i gotujemy następne 25 minut. Po ugotowaniu kapustę dokładnie odcedzamy. Grzyby wkładamy do miseczki i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy. W tym czasie mięso płuczemy, osuszamy i kroimy w kostkę, a kiełbasę w talarki.
Na patelni rozpuszczamy smalec i obsmażamy mięso na rumiano. Przekładamy je do kapusty. Następnie podsmażamy pokrojoną w piórka cebulę, dodajemy kiełbasę i boczek, smażymy na rumiano i przekładamy do kapusty. Grzyby kroimy w paski i umieszczamy je w garnku razem z zielem angielskim i liściem laurowym oraz pieprzem i jałowcem. Kapustę podlewamy wodą z moczenia grzybów, trzeba uważać, aby nie dostał się tam piasek, który mógłby osadzić się z grzybów. Ewentualnie dolewamy jeszcze trochę wody i całość dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu około 1-5-2h do miękkości mięsa i kapusty. Co jakiś czas mieszamy i uzupełniamy ewentualnie wodę. Na początku dodajemy również majeranek, a pod koniec duszenia dodajemy słodką i ostrą paprykę oraz koncentrat pomidorowy. Bigos doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem. Najlepszy jest kilka dni po przygotowaniu, gdy wszystkie smaki się przegryzą. Życzę smacznego :)
Dodaj komentarz