Kategoria: Maliny

Pyszne dania z malinami

  • Mini Pavlova z kremem hibiskusowym

    Mini Pavlova z kremem hibiskusowym

    To jeden z bardziej wyczekiwanych przez Was przepisów 🙂 Odkąd pokazałam te bezy w relacji Instagrama dostawałam mnóstwo wiadomości z prośbą o przepis. Tak więc dziś w „Weekendowej Cukierence” częstuję bezami z kremem hibiskusowym oraz wnętrzem malinowym.

    Jak smakuje krem hibiskusowy? Jest cierpki i kwaśny, z lekką nutą owocową. Dlatego właśnie idealnie pasuje do słodkiej i kruchej bezy. Do przygotowania takiego kremu potrzebujemy suszonych kwiatów hibiskusa. Kwiaty zagotowujemy razem ze śmietanką czyli infuzujemy śmietankę smakiem hibiskusa. Następnie całość przecedzamy przez sitko. Kwiaty wyrzucamy, a różową śmietankę schładzamy w lodówce. Następnego dnia wystarczy mikserem ubić krem hibiskusowy i ozdobić nim bezowe gniazdka.

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • BEZY MINI PAVLOVA:
    • 4 białek z jajek L (140g),
    • 200g drobnego cukru do wypieków,
    • 1 łyżeczka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • KREM HIBISKUSOWY:
    • 50g suszonych kwiatów hibiskusa,
    • 500g śmietany 30%,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • 250g śmietany kremówki 36%,
    • 125g serka mascarpone,
    • FRUŻELINA MALINOWA:
    • 250g malin,
    • 2 łyżki cukru,
    • 1 łyżka soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1 łyżka wody,
    • DODATKOWO:
    • Mini bezy, maliny, truskawki, pianki marshmallow, kuleczki z białej czekolady Barry Callebaut

    PRZYGOTOWANIE:

    BEZY MINI PAVLOVA: Wszystkie składniki na bezy najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Można użyć cukru zwykłego, ale najlepszy efekt uzyskamy przy cukrze drobnym.

    Białka przekładamy do miski i ubijamy mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż dodamy cały cukier. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Zatrzymujemy mikser i dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Miksujemy jeszcze kilkanaście sekund do połączenia składników.

    Pianę bezową przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego. Wyciskamy bezowe gniazdka na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. W środku gniazdka przy pomocy małej łyżeczki robimy delikatnie dołek. Bezowe gniazdka suszymy w piekarniku nagrzanym do 100-105 stopni, góra-dół około 1 h 15 min. Po tym czasie piekarnik wyłączamy i zostawiamy bezy w środku na 30 minut, bez otwierania piekarnika. Najczęściej zostawiam bezy w środku do całkowitego wystudzenia.

    Bezy przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 5 dni.

    Do środka każdej bezy wkładamy po 1 łyżeczce frużeliny malinowej. Krem hibiskusowy przekładamy do szprycy zakończonej tylką gwiazdką i wyciskamy na bezowe gniazdka. Wierzch bez dekorujemy np. owocami, mini bezikami, piankami marshmallow, białymi kuleczkami z czekolady.

    KREM HIBISKUSOWY: suszone kwiaty hibiskusa przekładamy do rondelka. Zalewamy je 500g śmietany 30%. Całość zagotowujemy często mieszając. Rondelek zdejmujemy z ognia i masę zostawiamy do wystudzenia co jakiś czas mieszając. Ostygniętą masę przelewamy przez sito. Kwiaty hibiskusa wyrzucamy. A zabarwioną na różowo śmietankę przekładamy do pojemniczka i chowamy do lodówki na całą noc.

    Po nocy spędzonej w lodówce hibiskusowa śmietanka zgęstnieje. Konsystencją będzie przypominała serek mascarpone.

    Następnego dnia w misie miksera umieszczamy śmietanę kremówkę 36%, serek mascarpone, cukier puder i hibiskusową śmietankę. Miksujemy wszystko do momentu powstania gładkiego i gęstego kremu.

    FRUŻELINA MALINOWA: Maliny, cukier i sok z cytryny umieszczamy w rondelku. Zagotowujemy i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozrobioną w wodzie. Mieszamy. Gdy masa zgęstnieje i ponownie się zagotuje to zdejmujemy ją z ognia. Frużelinę możemy przetrzeć przez sitko.

    Życzę smacznego!

    Uwaga: 1) Kremu wystarczy na ozdobienie 14 gniazdek bezowych. [caption id="attachment_22162" align="aligncenter" width="1698"]Bezy z kremem hibiskusowym Bezy z kremem hibiskusowym[/caption]

    Inspiracja 

  • Sernik na zimno eton mess z malinami

    Sernik na zimno eton mess z malinami

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję serniczek na zimno, który na pewno stanie się hitem! Napiszę krótko, smakuje jak marzenie 🙂 Kruchy i maślany ciasteczkowy spód, delikatna masa serowa, puszysta czapa z bitej śmietany, słodkie bezy i kwaśne maliny. Niebo w gębie 🙂

    W serniczku tym nie ma żelatyny, ale sztywność uzyskujemy przez dokładne ubicie kremówki z mascarpone oraz dodatek białej czekolady. Dzięki temu sernik ma bardzo delikatny i kremowy smak. Owoce, bita śmietana i bezy od razu przywodzą na myśl słynny deser eton mess stąd nazwa mojego wypieku. Sernik jest prosty do wykonania, ale trzeba dokładnie ubić śmietankę, aby sernik nie wypłynął z formy. Czekolada musi być też wystudzona, aby cała masa nam się nie zwarzyła.

    Mąż ze szwagrem stwierdzili, że to najlepszy serniczek na zimno jaki jedli. Każdy prosił o dokładkę. Sernik zniknął w ekspresowym tempie. Gorąco polecam!

    Sernik na zimno eton mess z malinami
    Sernik na zimno eton mess z malinami

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 200g ciasteczek pełnoziarnistych np. Digestive,
    • 75-80g masła,
    • MASA SEROWA:
    • 500g sera twarogowego z wiaderka,
    • 200g białej czekolady,
    • 250g śmietany kremówki 36%,
    • 150g serka mascarpone,
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
    • MALINOWY SWIRL:
    • 250g malin,
    • 25g cukru,
    • DEKORACJA:
    • 300g śmietany kremówki 36%,
    • Mini bezy,
    • 125g malin,
    • listki mięty

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Spód tortownicy o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia. Wypuszczamy go za tortownicę i zamykamy obręcz. Można użyć także rantu cukierniczego. Rant wówczas ustawiamy bezpośrednio na podkładzie tortowym lub paterze. Ciasteczka kruszymy bardzo drobno lub mielimy w maszynce do mielenia mięsa. Masło rozpuszczamy i łączymy z ciasteczkami, dokładnie mieszamy. Masę ciasteczkową wykładamy na spód tortownicy. Wyrównujemy.

    MALINOWY SWIRL: Maliny i cukier umieszczamy w garnuszku. Całość zagotowujemy i gotujemy około 3-5 minut często mieszając. Następnie maliny przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Powinniśmy otrzymać gęsty malinowy mus. Mus studzimy. Odkładamy 3 łyżki musu, aby polać nim wierzch deseru. A resztę musu użyjemy do środka.

    Sernik na zimno eton mess z malinami
    Sernik na zimno eton mess z malinami

    MASA SEROWA: Do większej miski wkładamy ser z wiaderka. Miksujemy go przez chwilkę. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. Studzimy ją,  aby była letnia i ciągle płynna. W misce umieszczamy serek mascarpone i kremówkę. Ubijamy je mikserem na puszysty krem. Tak otrzymany krem śmietanowy dodajemy do miski z serem i mieszamy delikatnie szpatułką do połączenia składników. Do czekolady dodajemy 1 łyżkę masy śmietanowo-serowej, aby ją zahartować. Następnie czekoladę wlewamy do pozostałych składników i mieszamy delikatnie do połączenia. Masę serową wylewamy do tortownicy. A na wierzchu robimy kleksy z musu malinowego. Delikatnie wykałaczkę robimy esy-floresy, aby mus malinowy rozprowadzić po całym wierzchu sernika. Tortownicę wstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.

    Gdy sernik stężeje to wyjmujemy go z tortownicy lekko odkrawając nożem od brzegów. Dekorujemy go śmietaną kremówką ubitą na sztywno. Na wierzch śmietany wykładamy małe beziki i świeże maliny. Całość polewamy odłożonym (3 łyżki) musem malinowym.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22314" align="aligncenter" width="2560"]Sernik na zimno eton mess z malinami Sernik na zimno eton mess z malinami[/caption] [caption id="attachment_22320" align="aligncenter" width="1707"]Sernik na zimno eton mess z malinami Sernik na zimno eton mess z malinami[/caption]

  • Ciasto czekoladowe z kremem pistacjowym i musem malinowym

    Ciasto czekoladowe z kremem pistacjowym i musem malinowym

    Pyszne połączenie smaków, w którym się zakochaliśmy: pistacja, malina i czekolada. Wykorzystaliśmy je w torcie pistacjowym. Myślę, że to połączenie nigdy nie wyjdzie z mody.

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam przepyszne ciasto czekoladowe na małą blaszkę (20x20cm). Nie jest trudne do przygotowania, ale wymaga nastawienia kremu pistacjowego dzień wcześniej. Dopiero po odpowiednim schłodzeniu krem nabiera odpowiedniej konsystencji. Mus malinowy z galaretką to nowość na blogu. Jest szybszy do przygotowania niż tradycyjny mus malinowy z samych malin, a równie smaczny. Podpatrzyłam go na Instagramie Natalii. Krem wyłożyłam szprycą z okrągłą końcówką. Myślę, że prezentuję się dzięki temu bardzie elegancko. Jeszcze dekoracja z posiekanych pistacji i liofilizowanych malin i gotowe. Polecam gorąco!

    SKŁADNIKI (16 porcji):

    • CIASTO:
    • 100g masła,
    • 70g cukru białego,
    • 50g cukru brązowego,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 2 jajka,
    • ½ szklanki maślanki,
    • 120g mąki pszennej,
    • 40g kakao,
    • ¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ½ łyżeczki sody,
    • KREM PISTACJOWY:
    • 225g śmietany kremówki 36%,
    • 200g białej czekolady,
    • 20g pasty pistacjowej 100%,
    • 125g serka mascarpone,
    • MUS MALINOWY:
    • 150g malin mrożonych,
    • 1 galaretka malinowa,
    • 150ml wody,
    • 150g śmietany kremówki 36%,
    • DODATKOWO:
    • Posiekane pistacje, maliny liofilizowane, maliny świeże do dekoracji,

    PRZYGOTOWANIE:

    CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Formę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Mieszamy ze sobą mąkę, kakao, sodę i proszek do pieczenia.

    Do miski wkładamy masło, dodajemy cukier biały i brązowy i aromat waniliowy. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku i ucieramy po około 30 sekund po każdym dodaniu.. Dodajemy suche składniki i maślankę w dwóch turach. Mieszamy krótko po każdym dodaniu, tylko do połączenia. Ciasto przekładamy do foremki, wyrównujemy. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, góra-dół (do suchego patyczka). Po upieczeniu ciasto studzimy i kroimy na pół.

    KREM PISTACJOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Dodajemy pastę pistacjową i mieszamy. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    Krem przekładamy do szprycy lub rękawa z okrągła końcówką.

    MUS MALINOWY: Maliny przekładamy do rondelka i podgrzewamy do momentu rozmrożenia. Przecieramy je przez sito. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z otrzymanym musem malinowym. Kremówkę ubijamy na sztywno i miksujemy z tężejącą galaretką.

    ZŁOŻENIE CIASTA: W foremce układamy pierwszy blat ciasta czekoladowego. Na ciasto wykładamy tężejący mus malinowy. Na musie układamy od razu drugi blat ciasta czekoladowego. Ciasto wstawiamy na 2 godziny do lodówki, aby mus stężał. Następnie wykładamy krem pistacjowy przy pomocy szprycy zakończonej okrągła końcówką. Wierzch posypujemy posiekanymi pistacjami oraz malinami liofilizowanymi. Dekorujemy także połówkami truskawek. Ciasto odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.

    Po tym czasie ciasto kroimy na 16 porcji.

    Ciasto przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_22087" align="aligncenter" width="1698"]Ciasto czekoladowe z kremem pistacjowym i musem malinowym Ciasto czekoladowe z kremem pistacjowym i musem malinowym[/caption]

  • Tort z falbankami (kinder bueno-biała czekolada-malina)

    Tort z falbankami (kinder bueno-biała czekolada-malina)

    Tort przygotowaliśmy wspólnie z mężem na chrzest święty naszej córeczki Zosi. Dziś w „Weekendowej Cukierence” podaje przepis na smak przewodni tortu czyli: KINDER BUENO, BIAŁA CZEKOLADA, MALINA. Jest to dolne piętro tortu o średnicy fi 21cm. Pragnę tylko napisać, że to najlepszy tort na blogu! Pracochłonny, ale wart każdej chwili przy nim spędzonej. Praca nad tortem rozłożona jest na trzy dni. Pierwszego dnia przygotowujemy bazy pod kremy, chrupiącą warstwę oraz pieczemy biszkopt. Następnego dnia biszkopt przekładamy kremami. A trzeciego dnia tort tynkujemy i ozdabiamy. Od dawna marzyła się dekoracja falbankami czyli słynne ruffles cake. Okazuje się, że dekoracja ta jest bardzo prosta, ale czasochłonna. Tort wyszedł taki jak sobie wymarzyłam 🙂 Był ozdobą słodkiego stołu, który już wcześniej prezentowałam Wam na blogu.

    Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)
    Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)

    SKŁADNIKI ( rant 21cm):

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 6 białek,
    • 210g cukru,
    • 6 żółtek,
    • 135g mąki pszennej,
    • 50g mąki ziemniaczanej,
    • 25g kakao,
    • PONCZ:
    • 2/3 szklanki wody,
    • 6 łyżek soku z cytryny,
    • 3 łyżeczki cukru pudru,
    • PRAŻYNKA:
    • 60g czekolady mlecznej,
    • 7g oleju,
    • 60g prażynki Callebaut,
    • 30g masła orzechowego naturalnego,
    • KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY:
    • 340g białej czekolady,
    • 200g śmietany kremówki,
    • 270g serka mascarpone,
    • KREM KINDER BUENO:
    • 110g śmietany kremówki 36%,
    • 135g czekolady mlecznej,
    • 170g serka mascarpone,
    • 1 i 1/3 łyżki nutelli,
    • 1 i 1/3 łyżki masła orzechowego,
    • 1 i ½ batonika Kinder bueno,
    • MUS MALINOWY:
    • 150g malin mrożonych,
    • 1 galaretka malinowa,
    • 150g wody,
    • 150g śmietany kremówki 36%,
    • ŻELKA MALINOWA:
    • 250g malin,
    • 30g cukru,
    • 4g żelatyny + 20g wody,
    • TYNK:
    • 300g miękkiego masła,
    • 300g mleka skondensowanego słodzonego,
    • Barwniki spożywcze,
    • DEKORACJA:
    • Około 0,5kg masy cukrowej zabarwionej na kolor różowy

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i kakao.

    Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 21cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.

    Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.

    Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.

    Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 6 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.

    PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.

    PRAŻYNKA: Czekoladę mleczną rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z masłem orzechowym i prażynką. Mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 19cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na min. 1h. Taką prażynkę można przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.

    MUS MALINOWY: Maliny przekładamy do rondelka i podgrzewamy do momentu rozmrożenia. Przecieramy je przez sito. Galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z otrzymanym musem malinowym. Kremówkę ubijamy na sztywno i miksujemy z tężejącą galaretką.

    ŻELKA MALINOWA: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach  żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny.

    Maliny oraz cukier umieszczamy w rondelku. Następnie wstawiamy je na mały ogień i zagotowujemy. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany malinowy mus mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia, a na tort wykładamy, gdy zacznie tężeć.

    KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno biała czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    KREM KINDER BUENO: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno mleczną czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę ze śmietanką. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy serek mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu. Dodajemy nutellę i masło orzechowe i miksujemy chwilkę do połączenia. Dodajemy posiekane drobno batoniki Kinder bueno i mieszamy już szpatułką do połączenia.

    TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem. Krem zabarwiamy na różowo.

    [caption id="attachment_31143" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym[/caption]

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Pierwszy blat biszkoptu przyklejamy do podkładu na odrobinę rozpuszczonej czekolady. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Na kremie układamy chrupiącą prażynkę. Dodajemy ¼ kremu z białej czekolady i wyrównujemy.

    Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Wykładamy połowę kremu Kinder bueno.

    Układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy i od razu układamy następny (czwarty) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus malinowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.

    Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem Kinder bueno.

    Na kremie układamy następny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Następnie wykładamy ¼ kremu z białej czekolady. Wylewamy tężejącą żelkę malinową, wyrównujemy. Odstawiamy tort do lodówki do momentu stężenia żelki. Gdy żelka stężeje to wykładamy resztę kremu z białej czekolady i przykrywamy ostatnim blatem biszkoptu.

    Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą kremu (tzw. Warstwa okruszkowa). Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut, aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko różowym kremem.

    DEKORACJA W FALBANKI: Masę cukrową cienko rozwałkowujemy. Za pomocą szklanki wycinamy koła. Koła składamy na cztery części lekko rozchylając brzegi i przyklejamy jedno przy drugim na torcie. Nie jest to skomplikowane, ale dość czasochłonne, bowiem kół należy wyciać ponad 100. Nie jest potrzebny żaden klej ani woda. Ozdoby z masy cukrowej same przyklejają się do ciepłego tynku. Trzeba jedynie lekko je docisnąć.

    [caption id="attachment_22268" align="aligncenter" width="604"]Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina) Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)[/caption]

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Tort podawałam w niedzielę. Biszkopt upiekłam w czwartek. W piątek pokroiłam go na 6 części i przełożyłam kremami. W sobotę otynkowałam i ozdobiłam.

    Chrupiącą prażynkę również przygotowałam w czwartek.

    2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.

    3) Tort o średnicy fi 21 = 20-24 porcje.

    4) PRZYKŁADOWY ROZKŁAD PRACY NAD TORTEM:

    • CZWARTEK: pieczemy biszkopt, przygotowujemy chrupiącą warstwę, przygotowuejmy bazę pod krem z białej czekolady i krem Kinder bueno.
    • PIĄTEK: złożenie tortu,
    • SOBOTA: Tynkowanie i dekoracja tortu

    5) Tort jest piętrowy. W dolnej warstwie umieszczone są wsporniki pod górne piętro. Górne piętro umieszczone jest na dodatkowym dwustronnym podkładzie.

    [caption id="attachment_22266" align="aligncenter" width="1707"]Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina) Tort z falbankami (kinder bueno -biała czekolada -malina)[/caption] [caption id="attachment_22276" align="aligncenter" width="255"]Tort kinder bueno -biała czekolada -malina Tort kinder bueno -biała czekolada -malina[/caption] Inspiracja

  • Tort w szafirki (pistacja-malina)

    Tort w szafirki (pistacja-malina)

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na znakomity tort o smaku malina – pistacja. Pomiędzy kakaowymi blatami skrywa się pyszny krem czekoladowo-pistacjowy, chrupiąca warstwa malinowo-pistacjowa oraz malinowy mus. Tort przygotowaliśmy z okazji 60-tych urodzin mojej mamy.

    Jest to pierwszy tort na blogu z chrupiącą warstwą, ale na pewno nieostatni. Tort zachwycił wszystkich gości. Bardzo ładnie się kroił, ale trzeba pamiętać, aby wyjąć go wcześniej z lodówki i kroić gorącym nożem. Tort ma delikatną dekorację w postaci małych kuleczek przypominających kwiatki szafirki, tudzież lawendę. Tym razem jako tynk proponujemy masło i mleko skondensowane. Zajrzyjcie też do naszych innych przepisów na torty.

    Tort w szafirki (pistacja-malina)
    Tort w szafirki (pistacja-malina)

    SKŁADNIKI (rant 18cm):

    • BISZKOPT KAKAOWY:
    • 5 białek,
    • 175g cukru,
    • 5 żółtek,
    • 115g mąki pszennej,
    • 42g mąki ziemniaczanej,
    • 20g kakao,
    • PONCZ:
    • ½ szklanki wody,
    • 4 łyżki soku z cytryny,
    • 2 łyżeczki cukru pudru,
    • PRAŻYNKA PISTACJOWA:
    • 75g białej czekolady,
    • 1 łyżka oleju,
    • 10g malin liofilizowanych,
    • 40g prażynki Callebaut,
    • 40g niesolonych pistacji,
    • KREM PISTACJOWY:
    • 450g śmietany kremówki 36%,
    • 400g białej czekolady,
    • 40g pasty pistacjowej 100%,
    • 250g serka mascarpone,
    • MUS MALINOWY:
    • 330g malin,
    • 75g cukru,
    • 8g żelatyny + 40ml wody,
    • 200g śmietany kremówki 36%,
    • TYNK:
    • 300g miękkiego masła,
    • 300g mleka skondensowanego słodzonego,
    • Barwniki spożywcze,
    • DEKORACJA:
    • Dowolna posypka cukrowa o kolorze srebrnym, fioletowym, białym

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt najlepiej jak będą w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i kakao.

    Białka przekładamy do miski. Ubijamy je mikserem na najwyższych obrotach na sztywną pianę. Wówczas stopniowo dodajemy cukier, łyżka po łyżce i dalej ubijamy. Po każdej dodanej łyżce cukru miksujemy około 2 minut. Miksujemy tak długo, aż zużyjemy cały cukier. Powinno nam to zająć około 12-15 minut. Wówczas zatrzymujemy mikser, zbieramy ewentualnie ze ścianek cukier, który się nie połączył z białkami i dodajemy go do środka. Ubijamy razem jeszcze 3 minuty. Powinniśmy otrzymać gęstą, błyszczącą pianę bezową. Dodajemy żółtka, jedno po drugim, i krótko miksujemy. Następnie w dwóch turach dodajemy suche składniki i mieszamy już delikatnie szpatułką do dobrego połączenia składników. Masa biszkoptowa jest gotowa. Przekładamy ją delikatnie do rantu cukierniczego o średnicy 18cm. Rant wcześniej zabezpieczamy odpowiednio papierem do pieczenia i układamy go na blaszce. Wyrównujemy wierzch.

    Biszkopt pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół przez około 45-50 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy biszkopt już jest upieczony. Od razu po upieczeniu biszkopt wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia. Gdy wystygnie to zawijamy go w folię i chowamy. Możemy go schować do lodówki.

    Biszkopt z tych proporcji wyrasta wysoki na 7cm. Biszkopt możemy upiec 1-2 dni przed złożeniem tortu.

    Delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy biszkopt od rantu. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i biszkopt kroimy na 4 części. Kolejność blatów przy składaniu tortu powinna być taka sama jak przy pieczeniu biszkoptu tzn. spód biszkoptu powinien być spodem tortu, a wierzch biszkoptu – wierzchem tortu.

    PONCZ: Składniki ponczu wymieszać ze sobą. Każdy z blatów będziemy nasączać taką samą ilością ponczu.

    PRAŻYNKA PISTACJOWA: Pistacje drobno siekamy. Następnie mieszamy je z prażynką i liofilizowanymi malinami. Czekoladę rozpuszczamy razem z olejem w mikrofali lub kąpieli wodnej. Następnie łączymy ją z suchymi składnikami i mieszamy do połączenia. Z powstałej masy na papierze do pieczenia formujemy okrąg o średnicy 16cm. Staramy się nie ugniatać za mocno masy. Okrąg musi mieć średnicę mniejszą niż blat biszkoptu. Tak przygotowaną prażynkę chowamy do lodówki na kilka godzin. Taką prażynkę należy przygotować dzień wcześniej przez złożeniem tortu.

    MUS MALINOWY: Żelatynę umieszczamy w szklance. Zalewamy ją letnią wodą i odstawiamy do napęcznienia. Po około 10-15 minutach  żelatyna powinna napęcznieć. Wówczas umieszczamy ją na 5 sekund w mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Znowu wkładamy ją na 5 sekund do mikrofali, wyjmujemy i mieszamy. Robimy tak kilka razy – do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Maliny umieszczamy w rondelku. Zasypujemy je cukrem. Następnie maliny wstawiamy na mały ogień i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia cukru. Wówczas wyłączamy gaz i maliny przecieramy przez sitko. Otrzymany mus malinowy bez pestek mieszamy z żelatyną. Odstawiamy go do wystudzenia. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy (ubijamy ją prawie na sztywno, ale nie do końca). Stopniowo dodajemy maliny wymieszane z żelatyną. Miksujemy do połączenia. Mus malinowy jest gotowy. Wykładamy go na tort, gdy zacznie tężeć.

    KREM PISTACJOWY: Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do zagotowania. Wyłączamy ogień i dodajemy posiekaną drobno białą czekoladę. Odstawiamy całość na 3 minuty. Następnie masę mieszamy do połączenia. Czekolada powinna się rozpuścić i połączyć w jednolitą masę z czekoladą. Dodajemy pastę pistacjową i mieszamy. Masę czekoladową przekładamy do czystej miseczki. Zamykamy i odstawiamy na całą noc do lodówki do schłodzenia.

    Następnego dnia do masy czekoladowej dodajemy mascarpone i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do powstania gęstego i puszystego kremu.

    TYNK: Do miski wkładamy miękkie masło. Ucieramy je mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę maślaną (10 minut). Dodajemy mleko skondensowane w trzech turach i miksujemy jeszcze przez 5 minut. Pod koniec miksowania zmniejszamy obroty miksera na najniższe, aby odpowietrzyć krem.

    [caption id="attachment_31143" align="aligncenter" width="2560"]Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym Przygotowanie kremu maślanego z mlekiem skondensowanym[/caption]

    Część kremu zabarwiamy na zielono i niebiesko, a większą część na fioletowo.

    Użyłam koloru fiolet biskupi F5 oraz E122.

    ZŁOŻENIE TORTU: Na paterze lub grubym podkładzie pod ciasto umieszczamy pierwszy blat biszkoptu. Zakładamy rant. Biszkopt nasączamy równomiernie 1/4 ponczu. Następnie wykładamy ¼ kremu pistacjowego. Na kremie układamy chrupiącą warstwę pistacjową. Dodajemy ¼ kremu pistacjowego i wyrównujemy.

    Układamy kolejny blat biszkoptu i nasączamy go ponczem. Kolejno wykładamy tężejący mus malinowy i od razu układamy następny (trzeci) blat biszkoptu (aby tort się nie rozpadał po pokrojeniu to konieczne jest wyłożenie teraz górnego blatu biszkoptu na mus malinowy). Ciasto odkładamy do lodówki do momentu stężenia musu.

    Wówczas tort wyjmujemy i nasączamy go ponczem. Na biszkopt wykładamy pozostały krem pistacjowy. Na kremie układamy ostatni blat biszkoptu i nasączamy go ponczem.

    Całe ciasto odkładamy na noc do lodówki.

    Następnego dnia delikatnie, ostrym nożem, oddzielamy gotowy tort od rantu. Najpierw tynkujemy nasz tort. Cały tort pokrywamy na początek cienką warstwą fioletowego kremu. Dzięki temu biszkopt nie będzie nam się „szarpał”. Tort wstawiamy do lodówki na 30 minut,aby warstwa kremu się schłodziła. Następnie tort wyjmujemy i tynkujemy na gładko fioletowym kremem. Wypuszczamy rant tortu wyżej niż jego wierzch. A na wierzchu tortu robimy spirale szpatułką. Aby to zrobić należy tort umieścić na talerzu obrotowym, przyłożyć małą szpatułką i obracając talerzem uformować spirale. Tort po otynkowaniu ponownie chłodzimy przez 30 minut.

    [caption id="attachment_21952" align="aligncenter" width="604"]Tort w szafirki (pistacja-malina) Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]

    Przy pomocy szprycy z końcówką Wilton nr 3 kremem zabarwionym na zielono robimy trawę i łodygi. Trawkę lekko „spłaszczamy” szpatułką. Następnie tą samą końcówką robimy kropeczki i formujemy kształt szafirka. Wierzch i boki tortu posypujemy posypką.

    [caption id="attachment_21950" align="aligncenter" width="604"]Tort w szafirki (pistacja-malina) Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]

    Tort przechowujemy w lodówce.

    Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) PRZYKŁADOWY ROZKŁAD PRACY NAD TORTEM:

    • CZWARTEK: pieczemy biszkopt, przygotowujemy chrupiącą warstwę, przygotowujemy bazę pod krem pistacjowy,
    • PIĄTEK: złożenie tortu,
    • SOBOTA: Tynkowanie i dekoracja tortu

    2) Tort jest wysoki dlatego składamy go w rancie. Niestety tortownica będzie za niska.

    3) Tort o średnicy fi 18cm wystarcza na 15-18 porcji.

    4) Tort wyjmujemy 30-60 minut przed podaniem, aby się ocieplił. Tort kroimy ostrożnie nożem zamoczonym w gorącej wodzie (z uwagi na chrupiącą warstwę na dole tortu).

    [caption id="attachment_21946" align="aligncenter" width="2560"]Tort w szafirki (pistacja-malina) Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption] [caption id="attachment_21954" align="alignleft" width="254"]Tort w szafirki (pistacja-malina) Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]

    Inspiracja

    [caption id="attachment_21955" align="alignright" width="300"]Tort w szafirki (pistacja-malina) Tort w szafirki (pistacja-malina)[/caption]

  • Malinowe cake pops

    Malinowe cake pops

    Zapraszam na kolejne cake pops w ramach „Weekendowej Cukierenki”. Przypomnę tylko, że cake pops to kawałki ciasta połączonego z kremem zatopione w czekoladzie. Poznajcie ich malinową wersję – z malinami liofilizowanymi i czekoladą ruby. Przepychotka!

    Cake pops nie są trudne do przygotowania, ale czasochłonne. Najpierw trzeba upiec ciasto babkowe. Później ciasto mielimy i łączymy z pozostałymi składnikami. Następnie formujemy kulki, w które wkładamy patyczki. Kulki chłodzimy i po kilku godzinach oblewamy czekoladą, dekorujemy. Do malinowych cake popsów wykorzystałam czekoladę różową ruby. Można ją kupić przez internet. Smakiem różni się niż znane nam czekolady. Ma ona lekko kwaskowy, owocowy smak. Polecam takie połączenie.

    Malinowe cake pops
    Malinowe cake pops

    SKŁADNIKI:

    • 230g ciasta babkowego (przepis poniżej),
    • 70g serka mascarpone,
    • 50g białej czekolady,
    • 12g malin liofilizowanych,
    • DODATKOWO:
    • 200g czekolady ruby Barry Callebaut,
    • 1 łyżeczka oleju kokosowego lub planty,
    • Garść malin liofilizowanych do dekoracji,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na cake pops powinny być w temperaturze pokojowej.

    Ciasto babkowe kruszymy bardzo drobno i odmierzamy potrzebną ilość. Maliny liofilizowane mielimy w młynku do kawy na pył. Białą czekoladę (50g) rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Następnie łączymy ją z serkiem mascarpone i dokładnie mieszamy. Powstanie nam krem czekoladowy. Ów krem dodajemy do pokruszonego ciasta i malin. Dokładnie mieszamy do połączenia składników.

    Odrywamy kawałek ciasta (o masie 25g) i formujemy kulki. Kulki układamy na tacce. Patyczki do cake pops wkładamy w każdą kulkę tak do ½ – ¾ głębokości kulki.  Kuleczki z patyczkami odkładamy na kilka godzin do lodówki, aby się odpowiednio schłodziły.

    Z tej proporcji uzyskamy 14 cake pops o wadze 25g.

    Gdy ciasto się odpowiednio schłodzi to w kąpieli wodnej rozpuszczamy różową czekoladę ruby. Do czekolady dodajemy oleju kokosowego lub planty i mieszamy do połączenia. Czekolada powinna nam swobodnie spływać z łyżki. Tak rozpuszczoną czekoladę przelewamy do szklanki. Szklankę warto podgrzać w mikrofali, aby była ciepła. Wówczas czekolada nie będzie szybko zastygała.

    Kuleczki wyjmujemy z lodówki i zanurzamy w czekoladzie. Wyciągamy je i czekamy aż czekolada obcieknie. Gdy już czekolada spłynie to cake pops układamy na papierze do pieczenia. Od razu oprószamy je z góry pokruszonymi malinami liofilizowanymi. Cake pops odkładamy do lodówki na kilka godzin, do całkowitego zastygnięcia.

    Czekolady pewnie nam zostanie, ale potrzebna jest jej większa ilość, aby dokładnie zanurzyć w niej ciasto. Możemy też rozpuścić mniej czekolady i polewać ciasto łyżeczką, ale wtedy nie uzyskamy tak gładkiej i ładniej powierzchni.

    Cake pops wyjmujemy 1 godzinę przed podaniem, aby się ociepliły. Najlepiej smakują w temperaturze pokojowej.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ciasto waniliowe na cake pops możemy przygotować z następującego przepisu:

    SKŁADNIKI:

    • 2 jajka,
    • 85g cukru,
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
    • 85g masła,
    • Szczypta soli,
    • 160g mąki pszennej,
    • ¾ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 80ml mleka,

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni, termoobieg.

    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą.

    Masło ucieramy mikserem na najwyższych obrotach razem z cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Następnie dodajemy po jednym jajku, ucierając około 30 sekund po każdym dodaniu. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy mleko oraz mąkę w 3 turach. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do małej formy keksowej (9x28cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

    Ciasto pieczemy około 40 minut tzn. do suchego patyczka. Gdyby zaczynało się spiekać to przykrywamy je folią.

    Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy.

    Z powyższego przepisu otrzymamy około 450g ciasta.

    2) Jeśli nie posiadacie czekolady ruby to cake pops można obtoczyć w czekoladzie białej.

    [caption id="attachment_21915" align="aligncenter" width="1698"]Malinowe cake pops Malinowe cake pops[/caption]

  • Mini serniczki oreo

    Mini serniczki oreo

    Mini serniczki na dobre rozgościły się na blogu 🙂 Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam ich kolejną wersję. Są to serniczki o smaku oreo. Są jeszcze szybsze do przygotowania, bo na spód wykładamy po prostu całe ciastko oreo. Masa serowa jest pyszna i kremowa, bo oprócz twarogu mamy tutaj również serek mascarpone. Kropkę nad i stanowi dekoracja z bitej śmietany i owoców. Latem takie serniczki pięknie będą wyglądać z malinami, borówkami, jagodami czy truskawkami. Jesienią można je udekorować przekrojoną figą, a zimą owocową frużeliną. Serniczki pięknie wyglądają i pysznie smakują. Zachwycą smakiem fanów ciastek oreo.

    Mini serniczki oreo
    Mini serniczki oreo

    SKŁADNIKI (16 sztuk):

    • SPÓD:
    • 16 ciastek oreo,
    • SERNICZKI:
    • 500g sera twarogowego trzykrotnie zmielonego,
    • 250g serka mascarpone,
    • 1 budyń śmietankowy lub waniliowy (40g),
    • 2/3 szklanki cukru,
    • 1 cukier wanilinowy,
    • 1 jajko,
    • 6 ciastek oreo,
    • DODATKOWO:
    • 300g śmietany kremówki,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • 125g malin i borówek,
    • 1 opakowanie mini oreo,

    PRZYGOTOWANIE:

    SPÓD: Foremkę muffinkową wykładamy papilotkami. Do każdej papilotki wkładamy po 1 ciastku oreo. Ciastko można wcześniej z grubsza posiekać.

    SERNICZKI: Wszystkie składniki na serniczki powinny być w temperaturze pokojowej. 6 ciastek oreo łamiemy na 4-6 części.

    W misce umieszczamy ser twarogowy i serek mascarpone, budyń, cukier i cukier waniliowy. Mieszamy chwilkę mikserem do połączenia składników. Wówczas dodajemy jajko, mieszamy do połączenia. Masę serową rozkładamy do papilotek. Następnie w masę serową wciskamy połamane ciastka oreo. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół. Serniczki pieczemy około 15-17 minut – do ścięcia masy. Studzimy je przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

    Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną masę z dodatkiem cukru pudru. Przekładamy ją do szprycy zakończonej końcówką gwiazdką (Wilton 1M) i wyciskamy na serniczki. Serniczki dodatkowo dekorujemy borówkami/malinami i mini oreo. Możemy je oprószyć pokruszonym ciastkiem oreo.

    Serniczki odstawiamy do lodówki do schłodzenia.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, aby jej zbędnie nie napowietrzać.

    [caption id="attachment_21701" align="aligncenter" width="1698"]Mini serniczki oreo Mini serniczki oreo[/caption] [caption id="attachment_21705" align="aligncenter" width="1707"]Mini serniczki oreo Mini serniczki oreo[/caption]

  • Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą

    Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na słodkości amerykańskie.

    Cookie bars czyli w wolnym tłumaczeniu ciasteczkowe batoniki – to jedno duże ciasto, które po upieczeniu kroimy na mniejsze ciasteczka. Na moim blogu znajdziecie już przepis na cookie bars z nutellą i masłem orzechowym. Natomiast dziś prezentuję wersję letnią tego wypieku – z dodatkiem serka i malin. Moim skromnym zdaniem cookie bars to jedna z najlepszych słodkości z kuchni amerykańskiej. Jestem ich wielką fanką. Są niezwykle pyszne i bardzo proste do przygotowania. Można samemu skomponować swoje ulubione ciastko zmieniając składniki. Już rozmyślam jakie następne cookie bars przygotuje.

    A jak smakują? Jak najlepsze ciastko 🙂 Chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku – to takie połączenie ciasta kruchego i ucieranego. Koniecznie musicie je upiec.

    Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą
    Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą

    SKŁADNIKI:

    • CIASTO:
    • 115g masła,
    • 115g cukru,
    • 1 jajko,
    • 200g mąki pszennej,
    • ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ½ łyżeczki sody,
    • ½ łyżeczki soli,
    • 80g białej czekolady,
    • MASA SEROWA:
    • 115g serka typu philadelphia,
    • ¼ szklanki cukru (50g),
    • ½ jajka,
    • Kilka kropel ekstraktu waniliowego,
    • DODATKOWO:
    • 70g malin,
    • 20g białej czekolady do zapiekania (white chocolate chips),

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Blaszkę 20x20cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.

    Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i sodą. Białą czekoladę bardzo drobno siekamy.

    Do miski wkładamy masło i cukier. Ucieramy je mikserem na jasną i puszystą masę maślaną (około 5-7 minut). Dodajemy jajko, ucieramy 30 sekund. Następnie dodajemy suche składniki i miksujemy krótko, tylko do połączenia. Na sam koniec dodajemy białą czekoladę i mieszamy. Większą część ciasta (około 60%) wykładamy równomiernie na dno blaszki.

    Przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy przez 1-2 minuty do połączenia. Masę serową wykładamy równomiernie na ciasto w blaszce.

    Następnie z pozostałego ciasta odrywamy po kawałku i robimy „kleksy” na masie serowej. Pomiędzy kleksy ciasta wkładamy maliny. Wierzch ciasta posypujemy białą czekoladą do zapiekania.

    Ciasto pieczemy około 35-40 minut. Po tym czasie powinno się ładnie zarumienić. Gdy ostygnie przenosimy je do lodówki.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Niestety na wierzch nie można użyć zwykłej czekolady, bo spali się po tak długim czasie pieczenia. Jeśli nie mamy czekolady do zapiekania to można ją po prostu pominąć.

    [caption id="attachment_21651" align="aligncenter" width="1707"]Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą[/caption] [caption id="attachment_21653" align="aligncenter" width="1698"]Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą Cookie bars z serkiem, malinami i białą czekoladą[/caption]

  • Pełnoziarnisty placek z owocami

    Pełnoziarnisty placek z owocami

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” prezentuję przepis na lekkie ciasto ucierane w zdrowszej wersji. Zdrowszej, bo nie mamy tu białej mąki i cukru. Mamy za to mąkę pszenną pełnoziarnistą  i ksylitol. Można pozwolić sobie na kawałek tego ciasta będąc na diecie. Pamiętajmy jednak, że ciągle jest to ciasto i zawiera sporą ilość tłuszczu.

    Mąka pełnoziarnista jest ciężkim typem mąki. Wypieki z nią nie rosną tak jak ze zwykłą pszenną. Ciasto rośnie jedynie odrobinę wyższe niż surowe ciasto, które wlejemy do blaszki. Z tym przepisem uzyskacie puszyste ciasto, które zasmakuje także zwolennikom tradycyjnych smaków 🙂 Mój mąż, który nie przepada za wypiekami pełnoziarnistymi był naprawdę mile zaskoczony i zjadł sporo tego ciasta. Także gorąco polecam placek pełnoziarnisty dla odmiany w cotygodniowych wypiekach.

    Pełnoziarnisty placek z owocami
    Pełnoziarnisty placek z owocami

    SKŁADNIKI:

    • 160g masła,
    • 80g ksylitolu,
    • 3 jajka,
    • 185g mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850,
    • 40g mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 65g mleka,
    • 150g owoców (np. jagód i malin),

    PRZYGOTOWANIE:

    Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.

    Blaszkę 20x20cm wyścielamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.

    Mąkę pszenną mieszamy z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Masło rozpuszczamy i studzimy. Do miski wbijamy jajka, dodajemy ksylitol. Ubijamy je razem mikserem przez kilka minut aż do powstania puszystej masy jajecznej. Wówczas zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mleko oraz rozpuszczone masło, krótko mieszamy. Kolejno dodajemy suche składniki i mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do blaszki. Na wierzch wykładamy owoce. Ciasto pieczemy około 30-35 minut, do suchego patyczka.

    Ciasto po ostygnięciu kroimy na 12 większych lub 20 mniejszych porcji. Możemy je oprószyć pudrem z ksylitolu.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Ksylitol można zastąpić cukrem lub erytrolem.

    2) Jeśli używamy owoców mrożonych to nie rozmrażamy ich wcześniej.

    3) Ciasto powinno udać się także z mąką pełnoziarnistą orkiszową typ 1850. 4) Ciasto można jeść w diecie z cukrzycą ciążową.

    5) Proponuję podanie 20 porcji ciasta. Wówczas jedna porcja zawiera około 123kcal. W tym:

    • węglowodany – 12,3g,
    • białko – 2,7g,
    • tłuszcz – 7,8g,
    • błonnik – 1,5g.
    Placek proponuję podać na deser. [caption id="attachment_20660" align="aligncenter" width="1707"]Pełnoziarnisty placek z owocami Pełnoziarnisty placek z owocami[/caption] Inspiracja

  • Balladyna

    Balladyna

    „Weekendowa Cukierenka” zaprasza dziś na pyszny kakaowy przekładaniec. Ciasto Balladyna to kakaowy biszkopt przełożony kremem serowym, z dodatkową warstwą kakaowych herbatników przełożonych masą kajmakową, z malinami w galaretce. Ciasto wygląda na skomplikowane, ale tak naprawdę jest proste i szybkie do przygotowania. Biszkopt można upiec dzień wcześniej wówczas samo złożenie ciasta nie zajmie dużo czasu. Ciasto jest wysokie, podzielne, bardzo ładnie się kroi. Jest nie za słodkie, a maliny dodają mu orzeźwiającego smaku. Najlepiej smakuje schłodzone. Wyjmujemy je z lodówki tuż przed podaniem ponieważ jest to ciasto kremowe i po dłuższej chwili spędzonej w temperaturze pokojowej może się zacząć rozjeżdżać na warstwie kajmaku.

    Ciasto sprawdzi się idealnie na wszelkich rodzinnych uroczystościach, a także podczas świąt.

    SKŁADNIKI:

    • BISZKOPT:
    • 4 jajka,
    • 1 szklanka mąki (odejmujemy 2 łyżki mąki, a w to miejsce wsypujemy 2 łyżki kakao),
    • 2 łyżki kakao,
    • 2/3 szklanka cukru,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • 4 łyżki oleju,
    • PONCZ:
    • ½ szklanki wody,
    • 3 łyżki soku z cytryny,
    • 1 łyżeczka cukru pudru,
    • KREM SEROWY:
    • 500g sera twarogowego z wiaderka,
    • 250g śmietany kremówki (36%),
    • ½ szklanki cukru pudru,
    • 10-12g żelatyny (3 łyżeczki),
    • 50ml wody,
    • Kilka kropel aromatu waniliowego,
    • DODATKOWO:
    • Około 250g herbatników kakaowych,
    • 400g masy kajmakowej,
    • 450g malin (świeżych lub mrożonych),
    • 800ml wody,
    • 2 galaretki malinowe,

    PRZYGOTOWANIE:

    BISZKOPT: Zimne białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Ubijamy kilka minut aż grudki cukru nie będą wyczuwalne. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Podobnie dodajemy olej. Następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Krótko mieszamy tylko do połączenia składników. Formę 25x30cm wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto do formy i pieczemy około 30-35 minut w 160 stopniach, góra-dół. Gdyby biszkopt zaczął się spiekać to przykrywamy go folią.

    Po upieczeniu biszkopt studzimy. Zeskrobujemy wierzchnią skórkę i kroimy go na pół.

    PONCZ: Mieszamy ze sobą wszystkie składniki ponczu.

    KREM SEROWY: Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wody. Odstawiamy do przestudzenia. Śmietanę kremówkę ubijamy prawie na sztywno (ale nie do końca). Dodajemy ser twarogowy, aromat waniliowy i cukier puder. Miksujemy chwilkę do połączenia składników.

    Stopniowo wlewamy ciurkiem wystudzoną żelatynę i miksujemy na wolnych obrotach miksera do połączenia. Od tego momentu musimy postępować szybko, bo masa była zimna więc zacznie szybko tężeć.

    ZŁOŻENIE CIASTA: Galaretki malinowe rozpuszczamy w 800ml gorącej wody. Odstawiamy do wystudzenia.

    W blaszce układamy pierwszy blat biszkoptu. Nasączamy go równomiernie połową ponczu. Następnie wykładamy połowę kremu serowego, wyrównujemy. Na kremie układamy warstwę herbatników. Herbatniki smarujemy masą kajmakową. Układamy drugą warstwę z herbatników. Na ciastka wykładamy pozostały krem serowy i przykrywamy drugim blatem biszkoptu. Biszkopt nasączamy. Na biszkopcie układamy maliny i zalewamy je tężejącą galaretką.

    Ciasto odstawiamy do lodówki na co najmniej 6 godzin, a najlepiej na całą noc.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Jeśli używamy płynnej śmietany kremówki to dodajemy do ciasta 12g żelatyny. Jeśli zaś śmietana jest gęsta oraz ser z wiaderka jest gęsty, to do ciasta wystarczy 10g żelatyny.

    2) Masę kajmakową warto wcześniej dobrze wymieszać wówczas będzie się ładnie rozsmarowywała.

    3) Malin mrożonych wcześniej nie rozmrażamy. Galaretkę wykładamy dopiero gdy zacznie tężeć. W innym przypadku wsiąknie nam w biszkopt.

    [caption id="attachment_21001" align="aligncenter" width="1698"]Ciasto Balladyna Ciasto Balladyna[/caption]