Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 W ten weekend pragnę Was zaprosić na 2 pyszne desery z malinami. Sama nie wiem, który lepszy 🙂 Ris a la mande to tradycyjny duński pudding ryżowy. Podawany jest zazwyczaj w Boże Narodzenie. Do środka wówczas wkłada się całego migdała i osoba, która go odnajdzie otrzymuje upominek. Zazwyczaj deser ten podawany jest z sosem wiśniowym, ja natomiast postawiłam na maliny. Gorąco polecam 🙂
Składniki:
- 3/4 szklanki ryżu do risotto (ryżu arborio),
- 1 laska wanilii,
- 3 i 1/4 szklanki mleka,
- 1 szklanka wody,
- 250g śmietany kremówki,
- 2 łyżki cukru pudru,
- 75 g posiekanych migdałów,
- kilka kropel aromatu migdałowego,
- 200g malin,
- 3 łyżki cukru,
- sok z cytryny,
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej,
- kilka całych migdałów,
- płatki migdałowe do dekoracji
Przygotowanie:
Do rondelka wsypujemy ryż i wlewamy wodę. Całość zagotowujemy i gotujemy 5 minut. Następnie wlewamy mleko oraz dodajemy ziarenka z 1 laski wanilii. Rondelek przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu do momentu aż ryż zacznie się rozpadać. Co jakiś czas można zamieszać. Ugotowany ryż przekładamy do miski i schładzamy przez noc w lodówce.
Następnego dnia kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru i kilkoma kroplami aromatu migdałowego. Delikatnie mieszamy ją z zimną masą ryżową oraz posiekanymi migdałami. Masę przekładamy do 4-6 pucharków. Do wnętrza każdego z pucharków wkładamy po całym migdale. Pucharki wkładamy do lodówki, a w tym czasie przygotowujemy sos. Do rondelka wkładamy maliny, cukier i 1-2 łyżeczki soku z cytryny. Całość chwilkę podgrzewamy aż do rozpuszczenia cukru. Wówczas mąkę ziemniaczaną rozpuszczamy w 1-2 łyżkach wody i mieszamy z malinami. Chwilkę gotujemy i zdejmujemy z ognia. Schłodzony pudding ryżowy podajemy z ciepłym sosem malinowym, udekorowane płatkami migdałowymi. Smacznego :)
































