Tag: ksylitol

  • Gofry pszenne pełnoziarniste

    Gofry pszenne pełnoziarniste

    Gofry uwielbia chyba każdy. A co jeśli musicie zrezygnować z białej mąki i cukru? Jak wtedy zjeść ulubione gofry? A może po prostu odżywiacie się zdrowo, liczycie kalorie i nie po drodze Wam z tradycyjnymi goframi. Dzisiejszy przepis jest właśnie dla Was.

    Gofry pełnoziarniste są chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku, lekkie jak piórko, ekspresowe w przygotowaniu. Pyszne same, a najlepsze z jogurtem lub serkiem, owocami lub konfiturą – to przepis na zdrowy posiłek 🙂 Idealne na podwieczorek czy drugie śniadanie, a także zdrowy deser.

    Gofry najczęściej podaje z jogurtem skyr typu islandzkiego (około 75g jogurtu na jednego gofra) i owocami. A wierzch delikatnie oprószam pudrem przygotowanym z ksylitolu. Cała rodzina je pokochała. Mój synek wcina jeden za drugim. Mąż, który nie przepada za mąką pełnoziarnistą, chętnie sięga po następnego gofra. Szwagier uważa, że są lepsze niż tradycyjne pszenne. Polecam 🙂

    Gofry pszenne pełnoziarniste
    Gofry pszenne pełnoziarniste

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    PRZYGOTOWANIE:

    Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na puszystą pianę ze szczyptą soli. Żółtka miksujemy chwilkę z ksylitolem. Następnie dodajemy pozostałe składniki i miksujemy. Kolejno ciasto delikatnie łączymy z ubitą pianą z białek.

    Podczas robienia ciasta nagrzewamy gofrownicę. Gofry pieczemy około 3-7 minut w nagrzanej gofrownicy (w zależności od rodzaju gofrownicy ten czas może być różny). Pieczemy je bez otwierania gofrownicy. Powinny być rumiane z obu stron.

    Gofrownicę możemy smarować bardzo cienką warstwą oleju przed każdym nałożeniem ciasta np. pędzelkiem lub wacikiem.

    Życzę smacznego!

    Uwaga: 1) Jeden gofr zawiera około 148kcal. W tym:
    • węglowodany – 11,5g,
    • białko – 4,2g,
    • tłuszcz – 9,4g,
    • błonnik – 1,8g.
    To danie proponuję podać na deser lub drugie śniadanie lub podwieczorek.

    2) Przepis jest odpowiedni dla osób na diecie z cukrzycą ciążową. Gofry proponuję podać na drugie śniadanie lub podwieczorek.

    [caption id="attachment_20303" align="aligncenter" width="1698"]Gofry pszenne pełnoziarniste Gofry pszenne pełnoziarniste[/caption] [caption id="attachment_20299" align="aligncenter" width="1707"]Gofry pszenne pełnoziarniste Gofry pszenne pełnoziarniste[/caption] [caption id="attachment_20305" align="aligncenter" width="1698"]Gofry pszenne pełnoziarniste Gofry pszenne pełnoziarniste[/caption] Inspiracja

  • Domowe ciasteczka Digestive

    Domowe ciasteczka Digestive

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” przenosimy się do Anglii. Zapraszam na słynne angielskie ciasteczka Digestive. Pokochaliśmy ich smak całą rodziną. Przez pewien czas nie można było ich kupić w Polsce. Pamiętam, że wtedy szwagierka przywoziła nam je z Wielkiej Brytanii. Ciasteczka są chrupiące, mają złocisty kolor, a przy tym są zdrowe, bo zawierają mąkę pełnoziarnistą i płatki owsiane. Świetnie pasują do kubka kawy lub herbaty.

    Co więcej, są podstawowym składnikiem ciasteczkowych spodów do serników czy innych deserów. Zobaczcie sami ile przepisów z ich wykorzystaniem jest na blogu (TUTAJ).

    Są szybkie do przygotowania. Jedyną trudnością może okazać się wałkowanie ciasta, ale ciasto włożone pomiędzy dwa arkusze folii bardzo ładnie się wałkuje.

    Domowe ciasteczka Digestive
    Domowe ciasteczka Digestive

    SKŁADNIKI (18 sztuk):

    • 100g masła,
    • 1-2 łyżki mleka,
    • 50g ksylitolu (lub cukru brązowego lub zwykłego),
    • 100g płatków owsianych,
    • 100g mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
    • Szczypta soli,
    • DODATKOWO:
    • Czekolada mleczna lub gorzka

    PRZYGOTOWANIE:

    Płatki owsiane mielimy w blenderze kielichowym. Aczkolwiek nie mielimy ich na mąkę, ale troszkę grubiej, aby cząstki płatków były wyczuwalne.

    Do miski wsypujemy mąkę pełnoziarnistą, zmielone płatki owsiane, proszek do pieczenia, sól i cukier. Mieszamy. Następnie dodajemy zimne pokrojone masło oraz mleko. Rękoma rozdrabniamy masło z suchymi składnikami tak jak się robi kruszonkę. Gdy masło już się rozdrobni to zagniatamy kulę z ciasta. Mleka dodajemy tyle, by dało się uformować zwartą kulę z ciasta.

    Ciasto zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na 15 minut.

    Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, góra-dół.

    Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na grubość 5mm pomiędzy dwoma arkuszami folii spożywczej. Ciasto jest bardzo klejące więc niestety nie da się go wałkować inaczej. Przy pomocy szklanki wycinamy okrągły kształt ciastka. Ciasteczka ostrożnie przenosimy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

    Ciastka pieczemy około 15 minut. Po tym czasie blaszkę wyjmujemy, a ciastka pozostawiamy jeszcze na 5 minut, bo będą miękkie.

    Ciastka można dodatkowo posmarować czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej lub w mikrofali.

    Ciasteczka przechowujemy w szczelnym pojemniku do 2-3 dni.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1)  Jedno ciastko zawiera około 86kcal. W tym:

    • węglowodany – 9,9g,
    • białko – 1,4g,
    • tłuszcz – 5,1g,
    • błonnik – 1,0g.

    Kaloryczność ciasteczka policzyłam przy założeniu użycia ksylitolu.

    2) Ciasteczka można jeść w diecie z cukrzycą ciążową.

    [caption id="attachment_20235" align="aligncenter" width="1698"]Domowe ciasteczka Digestive Domowe ciasteczka Digestive[/caption] [caption id="attachment_20237" align="aligncenter" width="1698"]Domowe ciasteczka Digestive Domowe ciasteczka Digestive[/caption]

  • Naleśniki pełnoziarniste z serem

    Naleśniki pełnoziarniste z serem

    Naleśniki z serem to smak mojego dzieciństwa. Przygotowałam je w zdrowszej wersji. Białą mąkę zastąpiłam mąką razową, a cukier ksylitolem. Usmażone naleśniki nadziewam serem, składam w kopertę i podsmażam z obu stron na masełku. To jest pyszne 🙂 Można zajadać się nimi samymi. Można dodać odrobinę jogurtu naturalnego i owoce. Z owoców polecam maliny, borówki, jagody, truskawki, brzoskwinie, a poza sezonem na te owoce idealnie sprawdzą się prażone jabłka czy duszone gruszki z odrobiną cynamonu.

    Naleśniki można nadziać serem, złożyć w kopertę i schować do lodówki. Następnego dnia wystarczy je tylko podsmażyć na masełku i mamy gotowe pyszne i szybkie śniadanie.

    Naleśniki pełnoziarniste z serem
    Naleśniki pełnoziarniste z serem

    SKŁADNIKI:

    • NALEŚNIKI (8-10 sztuk):
    • 2 jajka,
    • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850,
    • szczypta soli,
    • 1 i ¼ szklanki mleka,
    • 1 i ¼ szklanki wody,
    • Olej do smażenia,
    • NADZIENIE SEROWE:
    • 250g twarogu półtłustego,
    • 1 żółtko,
    • 2 łyżki ksylitolu,
    • DODATKOWO:
    • masło do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    NALEŚNIKI: Wszystkie składniki na naleśniki miksujemy ze sobą aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto odstawiamy na 30 minut, aby odpoczęło. Po tym czasie na patelni smażymy cienkie naleśniki.

    Farszem nadziałam 5-6 naleśników, a resztę podałam z dżemem.

    NADZIENIE SEROWE: Twaróg przekładamy do miski, dodajemy ksylitol i rozgniatamy widelcem przez 2 minuty.  Dodajemy żółtko i mieszamy.

    Każdego naleśnika smarujemy porcją nadzienia serowego. Naleśniki składamy w koperty. Na patelni rozgrzewamy masło. Obsmażamy naleśniki na rumiano z obu stron. Najpierw obsmażamy od strony łączenia.

    Naleśniki podajemy same lub z dodatkiem owoców np. duszonych jabłek, owoców jagodowych, itp.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Przepis jest odpowiedni dla osób na diecie z cukrzycą ciążową. Naleśniki proponuję podać na śniadanie.

    [caption id="attachment_20168" align="aligncenter" width="1707"]Naleśniki pełnoziarniste z serem Naleśniki pełnoziarniste z serem[/caption] [caption id="attachment_20170" align="aligncenter" width="1707"]Naleśniki pełnoziarniste z serem Naleśniki pełnoziarniste z serem[/caption] [caption id="attachment_20172" align="aligncenter" width="1707"]Naleśniki pełnoziarniste z serem Naleśniki pełnoziarniste z serem[/caption]

  • Brownie z czerwonej fasoli

    Brownie z czerwonej fasoli

    Już od dłuższego czasu miałam wielką ochotę na ciasto czekoladowe. Zawsze w takich kryzysowych sytuacjach, gdy mój organizm wręcz domaga się czekolady, sięgam po ten przepis. Myślę, że duża część z Was będzie usatysfakcjonowana, bo dzisiaj w Strefie Sweet Fit prawdziwy zdrowy klasyk – brownie z czerwonej fasoli.

    Przepis, który Wam zaprezentuję dostałam od  koleżanki ze studiów – Krysi. Ciasto przyniosła na zajęcia i smakowało tak niesamowicie, że od razu wiedziałam, iż muszę poznać tę tajemną recepturę. Tak też się stało – przepis mam! I wykorzystuje naprawdę często!

    Standardowo jednak, przed przystąpieniem do pieczenia, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma wartościowymi informacjami dotyczącymi czerwonej fasoli.

    Przede wszystkim fasola = białko! Jeśli jesteś zadeklarowanym wegetarianinem, masz zwiększone zapotrzebowanie na białko (np. w czasie ciąży czy rekonwalescencji) bądź najzwyczajniej w świecie nie przepadasz za mięsem to ta strączkowa roślina może okazać się dla Ciebie doskonałym jego źródłem. Co prawda zawartość aminokwasów jest tu nieco niższa niż w mięsie, ale w dalszym ciągu bardzo wysoka.

    Masz problemy ze zgagą?

    Po co sięgać od razu po leki skoro natura daje nam od siebie tyle dobrego. Spróbuj wpleść fasolę do swojego jadłospisu – myślę, że brownie to doskonały początek. Zobojętnia ona bowiem kwasotwórcze działanie mięsa czy chleba, a dodatkowo powoduje, że nasz żołądek wydziela nieco mniej kwasów.

    Lecytyna! Wielu z nas gdzieś pewnie słyszało to słowo - to substancja poprawiająca pamięć, koncentrację i ogólne funkcjonowanie mózgu. W fasoli jej naprawdę sporo - i co Wy na to studenci? Może to początek odwyku od energetyków :D

    Mnogość witamin jakie zawiera większość roślin strączkowych jest nie do policzenia. No i kolejna - myślę, że bardzo istotna sprawa - fasola jest FIT! Duża ilość błonnika, szybkie uczucie sytości i niski indeks glikemiczny – samo dobro!

    Myślę, iż teraz najwyższa pora brać się za pieczenie! Będzie pysznie - już nie mogę się doczekać!

    [caption id="attachment_7973" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 1 puszka czerwonej fasoli,
    • 2 jajka,
    • 1-2 łyżki kakao,
    • 1/3 szklanki ksylitolu,
    • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 1 dojrzały banan,
    • 2 łyżki oleju kokosowego/rzepakowego,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
    • 2 łyżki oleju kokosowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 °C. Fasolę odsącz i opłucz dokładnie pod zimną wodą. Następnie przy pomocy blendera rozetrzyj ją na gładki mus. Kiedy całość będzie miała dość kremową konsystencję połącz ją z pozostałymi składnikami tj. jajkami, bananem, olejem, sodą, ksylitolem oraz kakao - dokładnie wymieszaj używając blendera.

    Gotowe ciasto przelej do małej keksówki (25x11 cm) wysmarowanej olejem kokosowym (lub wyłożoną papierem do pieczenia). Piecz około 50 minut. Czas pieczenia  w tym przypadku zależy od indywidualnych „cech” piekarnika, dlatego warto patrzeć co jakiś czas, czy wierzch nie jest zbyt podpieczony. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozostaw w nim ciasto. Kiedy brownie trochę przestygnie można udekorować je polewą. Wykonanie polewy jest bardzo proste: wystarczy rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej i wymieszać ją z olejem kokosowym.

    Uwagi:          

    1) Gotowe brownie należy przechowywać w lodówce.

    2) Ilość słodzika jest dostosowana do użytej ilości kakao i słodyczy banana - dostosuj ją do swoich preferencji.

    3) Sodę oczyszczona można zastąpić taką samą ilością proszku do pieczenia.

    4) Ciasto można jeść w diecie z cukrzycą ciążową. [caption id="attachment_7975" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption] [caption id="attachment_7978" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

  • Mini muffinki awokado z jagodami

    Mini muffinki awokado z jagodami

    Dzisiejszy post zadowoli z pewnością łasuchów-leniuchów. Muffinki, które będziemy piekli są bowiem niezwykle proste i szybkie w przygotowaniu. Oczywiście ich zaletą jest dodatkowo wyjątkowo zdrowa lista składników.

    Ciekawą odmianą w stosunku do przepisów na muffiny, których są setki tysięcy, jest brak w nich jakiegokolwiek niezdrowego tłuszczu. Nie ma tu masła, margaryny, oleju. W zamian za to jest zdrowe i pyszne awokado!

    A teraz o awokado słów kilka. Nazywane jest owocem maślanym -tak, tak-awokado to owoc, a dokładnie jagoda. Zawiera bardzo dużą ilość tłuszczu (ok.30 % składu), ale są to dobre, nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu wspomaga proces odchudzania. Ilość potasu jaką ma w sobie ten cudowny owoc jest również godna uwagi (posiada więcej potasu od banana, a to świetny rezultat). Zawarte w awokado kwasy omega-3 oraz witamina E usprawniają pracę mózgu, a kwas foliowy sprawia, że na twarzach przyszłych mam pojawia się uśmiech- w końcu dbają w naturalny sposób o rozwój układu nerwowego swoich maluchów. Co ciekawe w  pestce, którą  większość z nas wyrzuca do kosza, drzemie również ogromna moc  antyoksydacyjna. A  ileż tam dobroczynnego błonnika!

    Dzisiaj korzystamy z miąższu, a pestkę suszymy (na słońcu lub grzejniku), ścieramy i dodajemy następnym razem do koktajli. Zabieramy się za pieczenie! 🙂

    Mini muffinki awokado z jagodami
    Mini muffinki awokado z jagodami

    SKŁADNIKI:

    • 2 szklanki mąki pełnoziarnistej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • ½ łyżeczki sody,
    • szczypta soli,
    • 1 dojrzałe awokado,
    • ½ szklanki ksylitolu,
    • 1 jajko,
    • kilka kropli aromatu waniliowego,
    • ½ Łyżeczki cynamonu,
    • 1 szklanka jogurtu greckiego,
    • 1 szklanka jagód

    PRZYGOTOWANIE:

    Na samym początku nagrzej piekarnik do temperatury 190 °C i przygotuj formę muffinkową.

    Przygotowanie zdrowych muffinek nie różni się zupełnie od wykonania tych obfitujących w puste kalorie. Mokre składniki w jednej misce, suche w drugiej- ot cała filozofia. Ale spokojnie, to nie cały przepis, wszystko po kolei.

    W jednej misce umieść mąkę, proszek do pieczenia, sodę i szczyptę soli. Awokado obierz ze skórki, usuń pestkę, miąższ przenieś do dużej miski i dokładnie rozgnieć. Dodaj ksylitol i zmiksuj na gładką masę. Następnie w misce umieść jajko i mieszaj tak jak poprzednio, by konsystencja była kremowa. Wlej jogurt, aromat waniliowy i dodaj cynamon. Zmiksuj na najmniejszych obrotach tylko do połączenia składników. Kolejnym krokiem jest połączenie suchych i mokrych składników. Wszystko wykonuj powoli i stopniowo – wsypuj mąkę porcjami i mieszaj drewnianą łyżką. Na sam koniec dodaj jagody i delikatnie połącz z przygotowaną masą. Nakładaj gotowe ciasto do foremek muffinkowych mniej więcej do ¾ wysokości. Piecz około 15 minut (jeśli przygotowujesz babeczki w formie do mini muffinek), bądź 25 minut jeśli wykonujesz je w regularnej formie. Najlepiej zastosuj metodę suchego „do suchego patyczka”.

    Otrzymałam 36 mini muffinek. Myślę, że to około 12 „pełnowymiarowych”. Muffinki można przechowywać nawet do tygodnia w szczelnie zamkniętym opakowaniu.

    Uwaga:

    1) Jagody można zastąpić dowolnymi owocami bądź bakaliami - wedle uznania.

    2) Wszystkie użyte składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

    [caption id="attachment_7545" align="alignnone" width="1920"]Mini muffinki awokado z jagodami Mini muffinki awokado z jagodami[/caption] [caption id="attachment_7541" align="alignnone" width="1920"]Mini muffinki awokado z jagodami Mini muffinki awokado z jagodami[/caption] [caption id="attachment_7544" align="alignnone" width="1920"]Mini muffinki awokado z jagodami Mini muffinki awokado z jagodami[/caption]

  • Fit zebra z karobem i kurkumą

    Fit zebra z karobem i kurkumą

    Dziś czwartek, co oznacza, że nadeszła pora na kolejny przepis z cyklu Strefa Sweet Fit. Postanowiłam, iż podzielę się z Wami recepturą (to tak po aptecznemu 🙂 ) na ciasto, którego wykonanie zajmuje dosłownie kilka minut. Jest to dużo zdrowsza  wersja tradycyjnej zebry. Składników jest niewiele, są tanie i łatwe do zdobycia praktycznie w każdym sklepie, więc nie pozostaje nic innego jak zakładać fartuszek, podwijać rękawy i brać się za pieczenie 🙂

    Farmaceutycznego wymądrzania się ciąg dalszy… 😀 W dniu dzisiejszym składnikiem, który jest kwintesencją ciasta jest karob.

    Karob (drzewo karobowe/szarańczyn strąkowy/mączka chleba świętojańskiego) – Ceratonia siliqua, należy do rodziny bobowatych, uprawiany jest w rejonach śródziemnomorskich. Nasiona karobu rosną w strączkach, coś ala fasola. W przemyśle spożywczym karob stosowany jest jako zamiennik kakao. W smaku jest niemal identyczny, ale nie zawiera kofeiny, teobrominy oraz kwasu szczawiowego, który utrudnia wchłanianie wielu składników z pokarmu, w tym wapnia. Karob łączy w sobie wszystko, co powinien mieć idealny produkt spożywczy. To naturalny antyutleniacz (podobnie jak kurkuma używana w przepisie, ale o niej kiedy indziej), co sprawia, że wolne rodniki tracą pole do popisu, bo po prostu je wymiata. Zawiera szereg witamin, minerałów  i cennych składników odżywczych m.in. białko, żelazo, magnez, fosfor, wapń, witaminę E (naturalny antyoksydant, nawet silniejszy od witaminy C) i węglowodany. Dlatego wszystkie mamy, przyszłe mamy, rekonwalescenci, osoby starsze oraz dzieci – powinni włączyć go do swojego jadłospisu. 

    Mączka chleba śwętojańskiego to nieocenione wręcz źródło garbników. Ta nazwa pewnie brzmi tajemniczo, ale uwierzcie mi na słowo - nasz organizm w odpowiednich dawkach je bardzo lubi, bowiem działają przeciwbólowo, antybakteryjnie, aseptycznie, antyalergicznie.  Karob jest dostępny w wielu supermarketach i sklepach ze zdrową żywnością. Niezmiernie się cieszę, że w Polsce zyskuje coraz większą popularność. A teraz koniec wywodów naukowych, bo  przecież to blog kulinarny :) Przepis już do Was leci!

    [caption id="attachment_7461" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 130 g mąki gryczanej,
    • 100 g musu jabłkowego (obrane jabłka rozgotować i zblendować na mus),
    • 3 jaja,
    • 80 g ksylitolu,
    • 40 g oliwy z oliwek,
    • 2 łyżeczki kurkumy,
    • 3 łyżki karobu (lub kakao),
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • kilka kropel aromatu waniliowego,
    • ¼ łyżeczki skórki cytrynowej,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 stopni.

    Samo wykonanie ciasta jest bardzo proste i szybkie. Jaja roztrzep z ksylitolem. Dodaj oliwę, mąkę, proszek do pieczenia. Całość dokładnie wymieszaj i podziel na 2 części. Do jednej dodaj kurkumę i startą skórkę z cytryny, natomiast do drugiej dorzuć karob i aromat waniliowy.

    Gotową masę przelej do formy. Dodawaj trzy łyżki czarnej i trzy łyżki żółtej części ciasta naprzemiennie, by uzyskać „zebrowe pasy”. Piecz 20-25 minut (do suchego patyczka). Użyłam małej keksówki i otrzymałam około 12 kawałków ciasta. Smacznego!

    Uwagi:

    1) Karob z powodzeniem można zastąpić kakao.

    2) Ciasto zawiera małą ilość tłuszczu i cukru, dlatego szybko się zsycha; polecam zatem niezjedzone kawałki zamrozić, by zachować świeżość.

    3) Ciasto jest kruche i „marmurkowe” w smaku, ale nie ma problemu z jego krojeniem.

    4) Ciasto jest bezglutenowe, gdy użyjemy bezglutenowego proszku do pieczenia.

    [caption id="attachment_7463" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption] [caption id="attachment_7465" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption]