Tag: żelatyna

  • Kruche babeczki z kremem truskawkowym

    Kruche babeczki z kremem truskawkowym

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Zapraszam Was dzisiaj na pyszne, leciutkie i letnie babeczki z kremem truskawkowym. Będą w sam raz do popołudniowej kawki, idealne na piknik czy spotkanie ze znajomymi. Babeczki przygotowuję się w miarę szybko, najdłuższa część to oczywiście upieczenie babeczek. Krem jest bardzo fajny, lekki, całość pięknie zdobi świeża truskawka. Polecam Wam je gorąco, zwłaszcza w taką pogodę jak dziś 🙂 A jeśli macie ochotę to zajrzyjcie również do babeczek z budyniem lub tych z  kremem z masła orzechowego.

     
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 200 g mąki,
    • 2 żółtka,
    • 65 g cukru pudru,
    • 130 g zimnego masła,
    • KREM:
    • 200g truskawek + kilka do dekoracji,
    • śmietana kremówka 200g,
    • mascarpone 75g,
    • żelatyna 10g,
    • woda 3-4 łyżki,
    • cukier 3 łyżki,
    • cukier puder 3-4 łyżeczki
    • masło do wysmarowania foremek
    Przygotowanie:
     
    Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy zimne masło i siekamy do uzyskania grudek wielkości kaszy. Kolejno dodajemy cukier puder, żółtka, chwilkę siekamy nożem i zagniatamy kruche ciasto. Tworzymy kulę i wkładamy ją na godzinę do lodówki. Po wyjęciu ciasto rozwałkowujemy na cienki placek. Foremki do babeczek smarujemy cienką warstwą masła, najlepiej za pomocą pędzelka. Z placka wycinamy okrągłe kształty i wypełniamy nim foremkę. Babeczki nakłuwamy i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 15 minut aż się zarumienią. Truskawki obieramy i miksujemy z dodatkiem cukru na mus. Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Kremówkę ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier puder i mascarpone. Żelatynę łączymy z truskawkami, następnie całość delikatnie łączymy z masą śmietanową i mieszamy. Gdy krem zacznie tężeć nakładamy go do babeczek łyżką lub za pomocą szprycy. Babeczki dekorujemy połówkami truskawek. Podajemy schłodzone. Smacznego ;)

  • Jaś i Małgosia

    Jaś i Małgosia

    Z okazji dzisiejszego święta „Weekendowa Cukierenka” przygotowała coś specjalnego dla najmłodszych – pyszne deserki dla chłopców i dziewczynek. Początkowo deser wymyśliłam w wersji różowej – miał się nazywać deser dla księżniczki, ale koleżanka Agnieszka podpowiedziała mi kolor niebieski: „Zrób też niebieski, będą fajnie razem wyglądały” 🙂 I tak oto powstały słodziutkie i śliczniutkie deserki: niebieskie dla chłopców i różowe dla dziewczynek. Myślę, że taka propozycja sprawdzi się podczas wszelkich balów i dziecięcych imprez.

    Desery są bardzo proste do przygotowania, aczkolwiek ich przygotowanie trzeba rozłożyć w czasie ze względu na tężejące warstwy - na pewno warto się postarać, bo taki deser sprawi uśmiech na twarzach małych i dużych :) Wszystkim dzieciom życzę wszystkiego najlepszego :)
    Składniki:
    • 200ml kefiru,
    • galaretki niebieska,
    • galaretki różowa.
    • 500ml gorącej wody,
    • 200g śmietany kremówki,
    • 200ml mleka kokosowego,
    • cukier puder do smaku,
    • 12 łyżeczek wiórek kokosowych,
    • żelatyna 10g,
    • 2 truskawki,
    • kilka borówek amerykańskich,
    • listki mięty do dekoracji
    Przygotowanie:
     
    Podaję proporcję na cztery desery. Połowę galaretki niebieskiej rozpuszczamy w połowie szklanki gorącej wody. Połowę galaretki różowej rozpuszczamy w połowie szklanki gorącej wody. 100ml kefiru miksujemy dokładnie z mocno schłodzoną niebieską galaretką i przelewamy masę do szklaneczek i odstawiamy do stężenia. Podobnie postępujemy z masa różową. Pozostałą galaretkę niebieską rozpuszczamy w połowie szklanki ( analogicznie różową). Do szklaneczek wlewamy po kilka łyżeczek galaretki, aby utworzyć cienki pasek. Ponownie odstawiamy do stężenia. Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy kremówkę, wstawiamy na ogień dodając cukru pudru do smaku. Zagotowujemy i dodajemy żelatynę. Zdejmujemy z ognia i mieszamy aż do rozpuszczenia żelatyny. Masę odstawiamy do ostudzenia, a gdy zacznie tężeć wlewamy ją do szklaneczek. Gotowe desery dekorujemy wiórkami kokosowymi i owocami. Smacznego :)

  • Torcik truskawkowo-miętowy

    Torcik truskawkowo-miętowy

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Sezon truskawkowy na moim blogu uważam za rozpoczęty. Pojawiło się już kilka pomysłów na dania z truskawkami, w weekendy będę Was teraz częstowała pysznymi ciastami i deserami z truskawkami. Ponieważ jeden deserek już jest więc pora na ciasto 🙂 Sama nie wiem skąd zrodził mi się pomysł na połączenie truskawek i mięty, ale pomyślałam sobie pewnego dnia, że może być smacznie. Od kilku tygodni zanosiłam się z kupieniem aromatu lub esencji miętowej.

    Nie mogłam niczego takiego znaleźć więc zadowoliłam się kroplami miętowymi kupionymi w aptece. kosztowały jedynie 2zł. Zakup się opłacił, bo ciasto wyszło rewelacyjne, bardzo orzeźwiające, idealnie sprawdzi się w upalne dni, Dodatkowo pięknie zdobią je truskawki. Gorąco Wam je polecam!
    Składniki:
    • 200 g ciasteczek pełnoziarnistych (np Digestive),
    • 100 g masła,
    • 400 g śmietany kremówki,
    • 400 g kefiru,
    • cukier puder do smaku,
    • krople miętowe - kilka kropel,
    • truskawki 500g,
    • mleko 1/2 szklanki,
    • woda 3-4 łyżki,
    • zielony barwnik spożywczy,
    • cukier do smaku
    • żelatyna 5g,
    • listki mięty do dekoracji
    Przygotowanie:
     
    Ciasteczka kruszymy na pył. W tym czasie rozpuszczamy masło. Masło łączymy z ciastkami, dokładnie mieszamy i wykładamy całą masę na dno tortownicy (użyłam o średnicy 18 cm). Kilka większych truskawek kroimy na pół i układamy wokół pierścienia tortownicy. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodajemy cukier puder do smaku. Kolejno dodajemy kefir, krople miętowe (kilka kropli) i odrobinę barwnika, mieszamy. Żelatynę (20g) rozpuszczamy w mleku i łączymy z masą. Całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy na chwilkę do lodówki. Gdy masa zacznie tężeć, będzie w miarę gęsta, wlewamy ją do tortownicy. Masa powinna być gęsta, a by truskawki nie zatopiły się w niej. Całość odstawiamy do stężenia. Kilka truskawek odkładamy do dekoracji, a pozostałe miksujemy na mus, dodajemy cukier. Żelatynę (5g) rozpuszczamy w gorącej wodzie. Łączymy z truskawkami. Masę truskawkową wylewamy na wierzch i całość odstawiamy do stężenia, Należy dobrze posłodzić obie masy. Życzę smacznego ;)

  • Pana cotta z sosem truskawkowym

    Pana cotta z sosem truskawkowym

    Ufff … już po występach w telewizji więc można otwierać „Weekendową Cukierenkę” 🙂
    A dziś mam dla Was pyszny, delikatny, kremowy deser z bardzo słodkim sosem truskawkowym. Pana cotta, czyli deser śmietanowy z włoską nutką. Ponieważ pojawiły się już pierwsze truskawki nie mogłam nie przygotować jakiegoś deserku. W sumie, w ostatniej Cukierence też truskawki królowały w postaci motyli.
    Postanowiłam urozmaicić wizualnie deser i szklanki lekko pochyliłam podczas tężenia masy śmietanowej. Do naczynia włożyłam ściereczkę i na niej ustawiłam szklanki lekko pochylone.
    Sos wychodzi bardzo słodki. Nie wychodzi go za dużo, ale jest bardzo słodki. Z pewnością wystarczy go na cztery porcje. U mnie na zdjęciach wydaję się być go dużo, ale potrzeba go zdecydowanie mniej. Ja po prostu dałam za mało masy śmietanowej do szklaneczek i musiałam ratować sytuację ;)
    Składniki:
    • mleko 200ml,
    • śmietana kremówka 200g,
    • żelatyna 10g,
    • cukier waniliowy 2 łyżeczki,
    • truskawki 500g,
    • cukier 1/2 szklanki,
    Przygotowanie:
     
    Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy śmietanę i cukier waniliowy. Podgrzewamy na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając aż do rozpuszczenia cukru. Całość zagotowujemy, wyłączmy ogień, wsypujemy żelatynę i mieszamy dokładnie do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Masę przelewamy do czterech naczynek i odstawiamy do stężenia. Truskawki płuczemy, obieramy z szypułek i kroimy na mniejsze części. Do rondelka wsypujemy cukier, skrapiamy go wodą. Całość podgrzewamy na wolnym ogniu i karmelizujemy cukier (nie mieszamy!). Gdy cukier się rozpuści dodajemy truskawki. Smażymy je w cukrze aż zaczną się rozpadać. Następnie zdejmujemy z ognia, całość za pomocą blendera miksujemy i wstawiamy ponownie na ogień. Smażymy dalej całość aż część wody nam odparuję i uzyskamy gęsty, kremowy sos. Ostudzony sos przelewamy do naczynek. Sos jest dość słodki więc do masy śmietanowej nie dodajemy już cukru. Życzę smacznego :)

  • Tort truskawkowo-ananasowy

    Tort truskawkowo-ananasowy

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” będzie o torcie. Ten tort przygotowałam z okazji urodzin mojej siostry. Być może tort wygląda na pracochłonny i trudny, ale tak nie jest 🙂 Najbardziej pracowite okazało się wycinanie skrzydełek motylków, a później ich suszenie.
    Muszę Wam powiedzieć, że tort został okrzyknięty na urodzinach „najpiękniejszym i najsmaczniejszym” 🙂 Wszystkim najbardziej smakował krem ananasowy 🙂
    Uważam, że ten tort warto przygotować na imprezę urodzinową, szczególnie dla tych młodszych 🙂 Polecam Wam go serdecznie, częstujcie się 🙂
    Składniki:
    • BISZKOPT:
    • 1 ¾ szklanki mąki,
    • 8 jajek,
    • cukier 1 szklanka,
    • cukier waniliowy 1 opakowanie (32g),
    • proszek do pieczenia 2,5 łyżeczki
    • PONCZ DO NASĄCZANIA:
    • ½ szklanki wody,
    • ½ łyżki cukru,
    • 25 ml rumu,
    • ½ łyżeczki olejku rumowego
    • KREM ŚMIETANOWY:
    • śmietana kremówka 1200g,
    • 2 opakowania cukru waniliowego (2x32g),
    • 3 śmietan-fix (3x9g),
    • pół ananasa świeżego,
    • ananas w puszce,
    • 2 łyżeczki żelatyny,
    • ½ szklanki gorącej wody,
    • 3 limonki,
    • dżem truskawkowy 200g,
    • kilka truskawek
    Przygotowanie:
     
    Zaczynamy od przygotowania biszkoptu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy piana jest już sztywna dodajemy cukier i cukier waniliowy i miksujemy na najwyższych obrotach miksera aż piana będzie lśniąca, idealnie gładka i cukier się rozpuści. Kolejno dodajemy po jednym żółtku i mieszamy delikatnie za pomocą łyżki. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników. Dwie tortownicę o różnych średnicach – ja użyłam o średnicy 18 i 24 cm – smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Masę przelewamy do dwóch tortownic, do równej wysokości. Pieczemy w 180 stopniach około 25-30 minut do zarumienienia. Po upieczeniu biszkopty zostawiamy chwilę w piekarniku, żeby nie opadły. Po wystudzeniu każdy z biszkoptów kroimy na 3 części. Z biszkoptów zeskrobujemy wierzchnią część. Składniki ponczu łączymy ze sobą. Każdy z biszkoptów nasączamy. Ananasa obieramy i kroimy na cienkie plastry. Z plastrów wycinamy skrzydełka motyli.

    Na blasze układamy folię aluminiową. Skrzydełka smarujemy masłem i układamy na folii. Wstawiamy do piekarnika i suszymy w temperaturze 50 stopni około godziny (najlepiej w piekarniku z termo obiegiem lub po prostu lekko uchylamy drzwi normalnego piekarnika). Ananas powinien się wysuszyć i nabrać pięknego, żółtego koloru. Truskawki kroimy na cienkie plastry i wycinamy z nich skrzydełka. Z resztek ananasa wycinamy tułowia czerwonych motyli. Tułowia czerwone wycinamy z truskawek. Limonki sparzamy i wycinamy z nich czułki motyli. Następnie skórkę ścieramy na tarce. Ananasa w puszce za pomocą blendera miksujemy wraz z zalewą. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i łączymy ze zmiksowanym ananasem. Całość odstawiamy do lodówki do momentu aż zacznie tężeć. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru waniliowego i śmietan-fixów. Na paterze układamy pierwszy biszkopt. Smarujemy go całą tężejącą masą ananasową. Przykrywamy go drugim biszkoptem i smarujemy śmietaną, przykrywamy trzecim biszkoptem. Na duże biszkopty układamy teraz mały biszkopt. Smarujemy go dżemem truskawkowym, przykrywamy drugim biszkoptem, który smarujemy śmietaną. Kładziemy ostatni biszkopt. Tort smarujemy resztą śmietany. Na torcie układamy motyle ananasowe i truskawkowe. Tort posypujemy startą skórką z limonki. Życzę smacznego :)

  • Angielska filiżanka

    Angielska filiżanka

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisem na angielską filiżankę – ciasto, które przygotowałam wspólnie z moim chłopakiem na konkurs na portalu gotujmy.pl. Tematem konkursu był słodki wypiek inspirowany Wielką Brytanią. Moja siostra podsunęła nam świetny pomysł – zasugerowała, że powinniśmy zrobić ciasto w kształcie filiżanki.

    Pomyślałam, że to może być ekstra pomysł. Michał wymyślił warstwy ciasta w kolorach flagi i ruszyliśmy do pracy! Anglia to przede wszystkim herbata pita z mlekiem - więc wymyśliliśmy mleczną galaretkę. Praca nad ciastem zajęła nam cały dzień. Efekt na pewno był tego wart. Ciasto wyglądało przepięknie, a do tego pysznie smakowało :-)
    To był nasz pierwszy raz z masą cukrową. Niestety nie mieliśmy glukozy więc przygotowaliśmy wersję bez niej. Masa się sprawdziła, aczkolwiek gdybyśmy mieli robić ją jeszcze raz to dodalibyśmy glukozy.
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 112 g masła,
    • 110 g cukru,
    • 3 białka,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 190 g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/4 łyżeczki soli,
    • 175 g mleka
    • KREM:
    • 200 g śmietany 36%,
    • 75 g serka mascarpone,
    • cukier puder do smaku,
    • aromat cytrynowy kilka kropel
    • barwniki spożywcze - niebieski, czerwony
    • MASA CUKROWA:
    • 700 g cukru pudru,
    • 20g żelatyny
    • gorąca woda do rozpuszczenia żelatyny (około ½ szklanki)
    • MLECZNA GALARETKA
    • mocna herbata 100ml,
    • mleko 25ml,
    • żelatyna 5g
    Przygotowanie:
     
    Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i miksujemy aż do utrzymania puszystej masy. Następnie dodajemy stopniowo cukier i cały czas miksujemy. Podobnie kolejno dodajemy białka i aromat waniliowy. Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując.
    Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 3 równe części. Do jednej z części dodajemy odrobinę barwnika czerwonego, miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Użyłam barwników firmy FIORIO w proszku. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor. Do pozostałych dwóch ciast dodajemy barwnik niebieski (Ciasta niebieskiego powinno być dwa razy więcej niż czerwonego). Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 15-20 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 24 (ciasto niebieskie) i 18 cm (ciasto czerwone). W ten sposób pieczemy każde ciasto i je studzimy. Gdy ciasto wystygnie za pomocą 3 szklanek o różnej średnicy wycinamy sześć kół – dwa czerwone i cztery niebieskie.
    Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy na sztywną pianę dodając cukru pudru do smaku. Następnie dodajemy aromat cytrynowy i mascarpone, wszystko dokładnie mieszamy. Na talerzyku układamy najmniejszy z niebieskich krążków. Smarujemy go kremem. Układamy na nim krążek czerwony, dajemy krem i kładziemy krążek niebieski. Pozostałym kremem obkładamy brzegi ciasta. Z podanych proporcji wyszły mi 2 filiżanki. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast Przełożone kremem ciasto wstawiamy do lodówki, a w tym czasie przygotowujemy masę cukrową. Jeżeli filiżanka nie wyszła nam zbyt równa można wyciąć jej kształt obcinając ciasto nożem.
    Na stolnicę wysypujemy cukier puder. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Żelatynę dodajemy do cukru pudru i wyrabiamy masę tak jakbyśmy zagniatali ciasto. Początkowo zagniatamy łyżką, bo żelatyna będzie gorąca, a następnie rękoma. Gdyby masa nie chciała się kleić dolewamy wody. Gotową masę rozwałkowujemy na cienki placek. Z placka wycinamy rulonik, którym obkładamy filiżankę. Z pozostałej masy przygotowujemy uszy filiżanki. Zwilżamy brzegi uszu i dokładamy je do gotowej filiżanki. Jeżeli masa nie będzie chciała się od razu skleić to pomagamy sobie wykałaczkami i podpieramy ucho.
    Zaparzamy mocną herbatę. W gorącej herbacie rozpuszczamy żelatynę i dodajemy tyle mleka, żeby otrzymać pożądany odcień. Gdy masa zacznie tężeć wykładamy ją na ciasto. Tak przygotowaną filiżankę wstawiamy do lodówki na całą noc. Życzę smacznego :)
    Rada: Podczas krojenia należy zanurzyć nóż w wodzie wówczas ciasto będzie się dobrze kroiło, ponieważ masa cukrowa jest bardzo twarda.

  • Ananasowiec w kwiatach

    Ananasowiec w kwiatach

    „Weekendowa Cukierenka” dziś cała w kwiatach … Witam serdecznie 🙂
    Dzisiaj mam dla Was ciasto, które zachwyca wyglądem – piękne, ananasowe kwiaty dodają mu ogromnego uroku. Kwiaty te są bardzo popularne na stronach anglo-języcznych. Tak mnie zachwyciły, zrobiły na mnie ogromne wrażenie, że postanowiłam je mieć w swojej kuchni. Tutaj możecie zobaczyć jak robi się je krok po kroku. Przygotowanie kwiatków ananasowych jest dość proste, ale pracochłonne. Uwierzcie mi jednak, że zaskoczycie nimi swoich gości. I to jest to co lubię w gotowaniu – zaskakiwanie 🙂
    Do kwiatków wymyśliłam szybki sernik na zimno i ciasto gotowe 🙂
    Składniki:
    • MASA ŚMIETANOWA:
    • kefir 400g,
    • śmietana 18% 400g,
    • cukier ¾ szklanki,
    • żelatyna 20g,
    • mleko ½ szklanki,
    • masło do wysmarowania formy
    • GALARETKA ANANASOWA:
    • zalewa z ananasa 275ml,
    • żelatyna 10g,
    • woda 1/3 szklanki,
    • KWIATY Z ANANASA:
    • świeży ananas
    Przygotowanie:
     
    Zaczynamy od przygotowania kwiatów ananasa. Ananasa obieramy. Następnie za pomocą małej, okrągłej łyżeczki usuwamy sęki. Można zrobić to też za pomocą nożyka. Kolejno ananasa kroimy w plastry o grubości 3 mm. Na blachę wykładamy folię, którą smarujemy masłem. Na blasze układamy wycięte plastry ananasa. Plastry wkładamy do nagrzanego do 100 stopni piekarnika z termo obiegiem i trzymamy około 30-40 minut. Jeśli nie mamy piekarnika z termo obiegiem można poradzić sobie uchylając lekko drzwiczki.

    Po tym czasie wyjmujemy blachę, plastry odwracamy na drugą stronę i przekładamy do formy do muffinek wysmarowanej masłem. Zmniejszamy temperaturę do 50 stopni i ananasa trzymamy aż do ususzenia – około 1,5 – 2h. Można go w między czasie obracać na drugą stronę. Po wysuszeniu plastry pozostawiamy w formie do muf finek na kilka godzin, aby nabrały kształt kwiatka. Plastry ananasa możemy też wysuszyć w suszarce do owoców. Kefir i śmietanę wlewamy do miski, a następnie dodajemy cukier. Całość dokładnie mieszamy aż do rozpuszczenia cukru. Podgrzewamy mleko, w mleku rozpuszczamy żelatynę i dodajemy do masy śmietanowej. Szybko mieszamy i przelewamy do tortownicy. Odstawiamy do lodówki na 1 – 2 godziny do stężenia. Kolejno przygotowujemy galaretkę ananasową. W ciepłej wodzie rozpuszczamy żelatynę, którą łączymy z zalewą z ananasa. Dokładnie mieszamy i przelewamy do tortownicy. Odstawiamy do stężenia na 1-2 godziny. Ciasto dekorujemy przygotowanymi wcześniej kwiatami. Życzę smacznego :)

  • Kopiec kreta

    Kopiec kreta

    Witam w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Mam dziś dla Was pyszne ciasto, które znane jest przede wszystkim z reklam. Kopiec kreta, bo o nim mowa, teraz do samodzielnego przygotowania w domu. Nie lubię przygotowywać ciast z torebki i Kopiec kreta przygotowałam samodzielnie 🙂
    Ciasto prezentuję się bardzo efektownie co tym bardziej skłoniło mnie do jego przygotowania. Sprawi radość tym dużym i tym małym, a szczególnie lubiącym czekoladę. Koniec mojego gadania … częstujcie się 🙂

    KOPIEC KRETA

    Składniki:

    • CIASTO:
    • 2 szklanki mąki pszennej,
    • 100g masła lub margaryny,
    • 1/2 szklanki cukru,
    • 1 łyżeczka sody,
    • 1 i 1/2 szklanki maślanki,
    • 4 łyżki kakao,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • KREM:
    • 600g śmietany kremówki 36%,
    • 3 łyżki cukru pudru,
    • 2 łyżeczki żelatyny,
    • 50g czekolady gorzkiej,
    • 3-4 banany,
    • sok z cytryny

    Przygotowanie:

     

    CIASTO: Szklanka o pojemności 250ml. Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej.

    Masło rozpuszczamy w rondelku i pozostawiamy do ostygnięcia. Wszystkie suche składniki na ciasto wsypujemy do miseczki. Dolewamy maślankę i ostudzone masło i miksujemy wszystko na gładką masę. Tortownicę 24cm wykładamy papierem do pieczenia.

    Następnie wlewamy do niej ciasto. Pieczemy je około 45 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Ciasta nie wyjmujemy od razu z piekarnika, ale pozostawiamy je na około 20-25 minut, żeby nam za bardzo nie opadło. Po wyjęciu ciasto studzimy. Z ciasta łyżeczką wydrążamy miąższ tak, aby pozostał nam spód i brzegi. Banany obieramy i kroimy wzdłuż na pól. Układamy je w wydrążonym cieście i skrapiamy sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. KREM: Śmietaną ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Czekoladę ścieramy na tarce lub kroimy z mniejszą kostkę i mieszamy ze śmietaną. Żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach gorącej wody. Wystudzoną żelatynę wlewamy do masy śmietanowej i delikatnie mieszamy. Masę śmietanową wykładamy na ciasto, formując kopiec. Wydrążony z ciasta miąższ kruszymy i posypujemy nim kopczyk lekko dociskając. Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinkę. Ciasto wygląda naprawdę rewelacyjnie, gorąco polecam. Życzę smacznego ;)

  • Jogurtowiec z malinami

    Jogurtowiec z malinami

    Lubię przygotowywać ciasta bez pieczenia, bo mam pewność, że zawsze wyjdą 🙂
    Jeżeli macie zamrożone maliny to nic nie stoi na przeszkodzie, aby przygotować moje ciacho. Zawsze gdy je jem przywodzi mi ono na myśl lato i słoneczne dni … 🙂
    Ciasto to jest bardzo lekkie, kremowe, posmak pomarańczy wspaniale współgra z maślanym spodem i sporą ilością malin. Z pewnością zasmakuje wielbicielom serników na zimno.
    Sernik na zimno z malinami
    Sernik na zimno z malinami
    Składniki:
    • maliny 400g,
    • jogurt naturalny 390g x 2 opakowania,
    • żelatyna 20g,
    • ciasteczka maślane (np. Digestive) – 1 opakowanie (200g),
    • sok z połowy pomarańczy,
    • mleko (do rozpuszczenia żelatyny),
    • cukier,
    • masło 100g,
    • 1 galaretka malinowa
    Przygotowanie:
     
    Ciastka kruszymy na pył. W garnku roztapiamy masło, które łączymy z pokruszonymi ciastkami i dokładnie mieszamy. Masą z ciastek wypełniamy dno tortownicy oraz jej brzegi i dobrze ugniatamy, wstawiamy na około kwadrans do lodówki. W tym czasie przygotowujemy masę jogurtową. Jogurty mieszamy z sokiem z pomarańczy i cukrem (do smaku) aż do uzyskania gładkiej konsystencji.

    Żelatynę dokładnie rozpuszczamy w mleku, wlewamy ją do masy jogurtowej ciągle mieszając - dokładnie ją rozprowadzamy. Białą masę przelewamy do tortownicy. W masę wkładamy kilkanaście malin i wciskamy, masę odstawiamy do stężenia. Przygotowujemy galaretkę malinową z 400ml wody. Gdy masa jogurtowa stężeje układamy na niej gęsto resztę malin i całość zalewamy tężejącą galaretką. Ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin.Życzę smacznego :)
    [caption id="" align="aligncenter" width="640"]Jogurtowiec z malinami Jogurtowiec z malinami[/caption]
    [caption id="" align="aligncenter" width="640"]Ciasto z malinami Ciasto z malinami[/caption]
    [caption id="" align="aligncenter" width="640"]Ciasto z malinami Ciasto z malinami[/caption]