Kategoria: Zdrowe ciasta

Pyszne ciasta, które można jeść bez wyrzutów sumienia

  • Brownie z czerwonej fasoli

    Brownie z czerwonej fasoli

    Już od dłuższego czasu miałam wielką ochotę na ciasto czekoladowe. Zawsze w takich kryzysowych sytuacjach, gdy mój organizm wręcz domaga się czekolady, sięgam po ten przepis. Myślę, że duża część z Was będzie usatysfakcjonowana, bo dzisiaj w Strefie Sweet Fit prawdziwy zdrowy klasyk – brownie z czerwonej fasoli.

    Przepis, który Wam zaprezentuję dostałam od  koleżanki ze studiów – Krysi. Ciasto przyniosła na zajęcia i smakowało tak niesamowicie, że od razu wiedziałam, iż muszę poznać tę tajemną recepturę. Tak też się stało – przepis mam! I wykorzystuje naprawdę często!

    Standardowo jednak, przed przystąpieniem do pieczenia, chciałabym podzielić się z Wami kilkoma wartościowymi informacjami dotyczącymi czerwonej fasoli.

    Przede wszystkim fasola = białko! Jeśli jesteś zadeklarowanym wegetarianinem, masz zwiększone zapotrzebowanie na białko (np. w czasie ciąży czy rekonwalescencji) bądź najzwyczajniej w świecie nie przepadasz za mięsem to ta strączkowa roślina może okazać się dla Ciebie doskonałym jego źródłem. Co prawda zawartość aminokwasów jest tu nieco niższa niż w mięsie, ale w dalszym ciągu bardzo wysoka.

    Masz problemy ze zgagą?

    Po co sięgać od razu po leki skoro natura daje nam od siebie tyle dobrego. Spróbuj wpleść fasolę do swojego jadłospisu – myślę, że brownie to doskonały początek. Zobojętnia ona bowiem kwasotwórcze działanie mięsa czy chleba, a dodatkowo powoduje, że nasz żołądek wydziela nieco mniej kwasów.

    Lecytyna! Wielu z nas gdzieś pewnie słyszało to słowo - to substancja poprawiająca pamięć, koncentrację i ogólne funkcjonowanie mózgu. W fasoli jej naprawdę sporo - i co Wy na to studenci? Może to początek odwyku od energetyków :D

    Mnogość witamin jakie zawiera większość roślin strączkowych jest nie do policzenia. No i kolejna - myślę, że bardzo istotna sprawa - fasola jest FIT! Duża ilość błonnika, szybkie uczucie sytości i niski indeks glikemiczny – samo dobro!

    Myślę, iż teraz najwyższa pora brać się za pieczenie! Będzie pysznie - już nie mogę się doczekać!

    [caption id="attachment_7973" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 1 puszka czerwonej fasoli,
    • 2 jajka,
    • 1-2 łyżki kakao,
    • 1/3 szklanki ksylitolu,
    • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 1 dojrzały banan,
    • 2 łyżki oleju kokosowego/rzepakowego,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g)
    • 2 łyżki oleju kokosowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 °C. Fasolę odsącz i opłucz dokładnie pod zimną wodą. Następnie przy pomocy blendera rozetrzyj ją na gładki mus. Kiedy całość będzie miała dość kremową konsystencję połącz ją z pozostałymi składnikami tj. jajkami, bananem, olejem, sodą, ksylitolem oraz kakao - dokładnie wymieszaj używając blendera.

    Gotowe ciasto przelej do małej keksówki (25x11 cm) wysmarowanej olejem kokosowym (lub wyłożoną papierem do pieczenia). Piecz około 50 minut. Czas pieczenia  w tym przypadku zależy od indywidualnych „cech” piekarnika, dlatego warto patrzeć co jakiś czas, czy wierzch nie jest zbyt podpieczony. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozostaw w nim ciasto. Kiedy brownie trochę przestygnie można udekorować je polewą. Wykonanie polewy jest bardzo proste: wystarczy rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej i wymieszać ją z olejem kokosowym.

    Uwagi:          

    1) Gotowe brownie należy przechowywać w lodówce.

    2) Ilość słodzika jest dostosowana do użytej ilości kakao i słodyczy banana - dostosuj ją do swoich preferencji.

    3) Sodę oczyszczona można zastąpić taką samą ilością proszku do pieczenia.

    4) Ciasto można jeść w diecie z cukrzycą ciążową. [caption id="attachment_7975" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption] [caption id="attachment_7978" align="alignnone" width="1920"]Brownie z czerwonej fasoli Brownie z czerwonej fasoli[/caption]

  • Ciasto z batatów Anny Lewandowskiej

    Ciasto z batatów Anny Lewandowskiej

    Wiosna trwa w najlepsze, a wraz z nią rozpoczyna się sezon na świeże i pyszne warzywa i owoce. Ale dzisiaj przepis na ciasto na bazie warzywa, które nie jest typowo wiosenne. Zapewniam Was jednak, że po spróbowaniu chociażby kawałeczka poczujecie te porę roku w brzuszku i nie będziecie się potrafili powstrzymać od dalszego  podjadania. O jakim smakołyku tak kwieciście się wypowiadam?  A więc już uchylam rąbka tajemnicy! Dzisiaj  serwuje Wam ciasto z batatów, a przepis jest inspirowany tym pochodzącym z bloga Anny Lewandowskiej. Skoro trenerka fitness je przygotowuje to nie ma mowy o złych kaloriach!

    Słodkie ziemniaki, czyli bataty są chyba jednymi z najbardziej wartościowych warzyw. Już tłumaczę dlaczego:

    • Zawierają dwa razy tyle błonnika co zwykłe ziemniaki, dzięki czemu utrzymują uczucie pełności na znacznie dłużej. Ponadto działają kojąco na żołądek i zapobiegają powstawaniu zaparć.
    • Są bogate w witaminy: A, C i E. Już jeden słodki ziemniak zawiera tak wysoką dawkę witaminy A, że jest ona w stanie zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na nią. Ba! Ta porcja witamin jest tu tak duża, że pokrywa to zapotrzebowanie nawet dwukrotnie.
    • Mają niski wskaźnik IG, czyli indeks glikemiczny, co sprawia, że pomagają stabilizować poziom cukru we krwi i są polecane osobom chorującym na cukrzycę.
    • Kiedy ich kolor jest intensywny to zawierają znaczną ilość antyoksydantów, dlatego ważne jest, by wybierać jak najbardziej dojrzałe warzywa.

    Ciasto robi się szybko. Pieczenie to odrobinę dłuższy proces, ale czas ten można wykorzystać na ćwiczenia (o ile ktoś ma tak silną wolę :)) albo na oglądanie ulubionego serialu.

     

    Ciasto z batatów
    Ciasto z batatów

    SKŁADNIKI:

    • 800 g surowych batatów,
    • 200 ml mleka,
    • 100 g cukru kokosowego,
    • 40 ml oleju kokosowego (około 3 łyżek),
    • 3 jajka,
    • sok z połowy pomarańczy,
    • 1 łyżeczka cynamonu,
    • 1 łyżeczka przypraw korzennych,
    • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
    • 50 suszonej żurawiny,
    • 50 g mąki kokosowej,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g),
    • 2 łyżki oleju kokosowego

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 °C. Bataty obierz, pokrój w kostkę 1 cm. Następnie gotuj je do momentu, aż będą miękkie. Proces ten zajmuje dosłownie 5 minut. Ugotowane warzywa, dokładnie odsączone z wody, umieść w misce. Następnie dodaj pozostałe składniki – poza żurawiną. Całość połącz i mieszaj przy pomocy blendera do momentu uzyskania gładkiej masy. Gdy uzyskasz jednolitą konsystencję dodaj żurawinę i delikatnie wymieszaj ją z powstałą masą.

    Gotowe ciasto przelej do formy o wymiarach 24.5x24,5 cm i skrop delikatnie sokiem z pomarańczy (odrobiną pozostałości, reszta soku wędruje do ciasta). Piecz do momentu uzyskania suchego patyczka, czyli około 70 minut. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozostaw w nim ciasto.

    Jako wielki łasuch czekoladowy polałam mój wypiek polewą, którą wykonałam przez rozpuszczenie czekolady w kąpieli wodnej i wymieszanie jej z olejem kokosowym.

    Uwagi:    

    1) Polewa czekoladowa nie jest nieodłącznym elementem ciasta, bez niej wypiek smakuje równie wybornie.

    2) Jeśli nie masz cukru kokosowego to śmiało możesz skorzystać z cukru trzcinowego.

    3) Ciasto przechowuj w lodówce, wtedy zdecydowanie lepiej się kroi.

    [caption id="attachment_7663" align="alignnone" width="1920"]Ciasto z batatów Ciasto z batatów[/caption] [caption id="attachment_7659" align="alignnone" width="1920"]Ciasto z batatów Anny Lewandowskiej Ciasto z batatów Anny Lewandowskiej[/caption]

  • Fit Bounty

    Pogoda przez ostatnie kilka dni nieustannie płata nam figle. W związku z tym Strefa Sweet Fit postanowiła przemycić Wam coś słodkiego na poprawę humoru. Wyobraźcie sobie błękitne, bezchmurne niebo, idealnie niebieska wodę i palmy kokosowe dookoła – brzmi jak raj? 🙂 I dzisiaj właśnie zaserwuje Wam kawałeczek raju w postaci zdrowego ciasta kokosowego. Ciasto Bounty to już chyba klasyk – znajdziecie je na blogu w wersji oryginalnej. Mam nadzieję, że również tą wersją uda mi się Was zaskoczyć.

    Dzisiaj rządzi kokos! Będzie go dużo i w każdej postaci. Wykorzystamy mleko, wiórki i olej kokosowy.

    Kokos to niezwykle cenny twór.

    Zawiera w sobie szereg witamin i minerałów(ma w sobie pokaźne ilości potasu), stanowi doskonałe źródło elektrolitów dla naszego organizmu-a zatem polecam wodę kokosową zamiast izotoników przy intensywnym wysiłku! Jest to świetny, naturalny sposób na zdrowe nawodnienie.

    Olej kokosowy - czy jest zdrowy? To tłuszcz który budzi niezwykle wiele kontrowersji. Ja na bazie wiedzy zdobytej na studiach mogę z całą stanowczością stwierdzić, iż niesłusznie uważa się go za niezdrowy olej. Co prawda ponad 90% jego składu to tłuszcze nasycone, ale są one krótkołańcuchowe, a cechą tego typu tłuszczy jest szybki i naprawdę łatwy proces spalania, a co za tym idzie - dostarczania energii. Z racji tego, że szybko są przekształcane w energię, nie maja możliwości wzbogacenia naszych komórek tłuszczowych. Także pamiętając o jego rozsądnym spożyciu (bo we wszystkim trzeba zachować balans) absolutnie nie zrobimy sobie z jego pomocą żadnej krzywdy.

      [caption id="attachment_7580" align="alignnone" width="1274"]Fit Bounty Fit Bounty[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 1/2 szklanki migdałów,
    • 1/2 szklanki orzechów włoskich,
    • 1 szklanka namoczonych daktyli,
    • 2 łyżki oleju kokosowego (nierozpuszczonego),
    • 2 łyżki wiórek kokosowych,
    • NADZIENIE:
    • 2 szklanki wiórek kokosowych,
    • 1 szklanka mleczka kokosowego,
    • 2 łyżki oleju kokosowego (nierozpuszczonego),
    • 2-3 łyżki miodu,
    • POLEWA CZEKOLADOWA:
    • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100g),
    • 2 łyżki oleju kokosowego,

    PRZYGOTOWANIE:

    Skoro do zrobienia mamy kawałek raju to nie mogłam pozwolić, by trzeba było ciężko harować podczas jego przygotowywania :P

    SPÓD: Na samym początku w kielichu blendera umieść migdały i orzechy, które należy dokładnie zmielić. Następnie dodaj daktyle, olej kokosowy, wiórki kokosowe i mieszaj do momentu uzyskania jednolitej, lepkiej konsystencji. Gotowa masę przenieś do tortownicy o średnicy około 15 cm, dokładnie przyklep, wyrównaj powierzchnie i umieść w zamrażarce na kilkanaście minut, tak by całość stwardniała.

    NADZIENIE: Umieść mleko kokosowe w garnuszku i delikatnie podgrzej - dodaj pozostałe składniki tj. wiórki kokosowe, olej i miód i całość dalej ogrzewaj - nie doprowadzaj do wrzenia. Gdy wszystko się ładnie połączy nadzienie kokosowe umieść na przygotowanym wcześniej spodzie. Przenieś foremkę z prawie już gotowym ciastem na kilka godzin do zamrażarki.

    POLEWA: Na samym końcu polej ciasto przygotowaną polową czekoladową. Polewa powstaje poprzez rozpuszczenie czekolady z olejem kokosowym.

    Ciasto umieść w lodowce na kilkanaście minut i voilà można się delektować jego smakiem.

     

    Uwaga:

    1) Daktyle należy namoczyć w gorącej wodzie na około 15 minut i dokładnie osuszyć.

    2) Ciasto przechowuj w zamrażarce, najlepiej pokrojone w kawałki, by przed każdym podaniem nie wyjmować całości.

    3) Jeśli nie lubisz słodkich ciast możesz pominąć dodatek miodu do masy, ale ilość przeze mnie zaproponowana prowadzi do otrzymania średnio słodkiego deseru, więc jeśli wolisz słodsze - zwiększ ilość słodzidła.

    [caption id="attachment_7582" align="alignnone" width="1274"]Fit Bounty Fit Bounty[/caption] [caption id="attachment_7586" align="alignnone" width="1274"]Fit Bounty Fit Bounty[/caption]

  • Mazurek jaglano-kokosowy z granatem

    Mazurek jaglano-kokosowy z granatem

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” kolejny przepis świąteczny. Mazurki, obok serników i babek, to obowiązkowe pozycje na wielkanocnym stole. Przyznam szczerze, że mazurki nie są znane w moich rodzinnych stronach. Dlatego nie ma ich zbyt wielu na blogu. Staram się je wprowadzać małymi kroczkami na nasz świąteczny stół. Mazurek, który Wam dziś przedstawiam, nie należy do tradycyjnych. Należy raczej do tych „nowoczesnych”. Zamiast tradycyjnego kruchego ciasta mamy ciasto przygotowane z mąki jaglanej. Tradycyjny budyń ugotowałam na mleczku kokosowym. Wierzch mazurka udekorowałam wiórkami kokosowymi i pestkami granatu. Wiórki kokosowe możemy zastąpić płatkami migdałów, a granat – malinami czy borówkami. Ciasto bardzo ładnie się kroi po kilku godzinach spędzonych w lodówce – wówczas kruchy blat mięknie od budyniu. Świetnie sprawdzi się na świątecznym stole 🙂

    Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem
    Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:

    • 200g mąki jaglanej,

    • 3 łyżki cukru pudru (lub 2 łyżki ksylitolu),

    • 100g zimnego masła,

    • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia,

    • 1 łyżka jogurtu naturalnego,

    • 1 małe jajko,

    • BUDYŃ KOKOSOWY:

    • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy bez cukru (40g),

    • 4 łyżki cukru lub ksylitolu,

    • 1 puszka mleczka kokosowego,

    • 100 ml wody,

    • 25g masła,

    • DODATKOWO:

    • Pół owocu granatu,

    • 8 łyżek wiórek kokosowych,

    PRZYGOTOWANIE:

    KRUCHE CIASTO: Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem (lub ksylitolem). Dodajemy zimne masło i siekamy wszystko razem nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Wówczas dodajemy jajko i jogurt. Chwilkę jeszcze siekamy nożem, następnie ciasto zagniatamy rękoma. Ciasto zawijamy w folię i umieszczamy w lodówce. Chłodzimy je przez co najmniej 1 godzinę.

    Formę prostokątną o wymiarach 23x28cm wykładamy papierem do pieczenia. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim dno formy. Jeśli ciasto będzie się bardzo kleiło to można rozwałkować je pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 15-20 minut – aż się zarumieni. Ciasto wyjmujemy i studzimy.

    BUDYŃ KOKOSOWY: Do rondelka wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy cukier lub ksylitol. Mleczko zagotowujemy. W wodzie rozrabiamy proszek budyniowy i wlewamy go na gotujące się mleczko. Gotujemy budyń przez 2 minuty często mieszając. Budyń zdejmujemy z ognia i dodajemy masło. Mieszamy do rozpuszczenia. Budyń nieco studzimy i wylewamy na kruchy spód. Budyń posypujemy wiórkami kokosowymi, lekko je przyklepujemy.

    Gdy budyń całkowicie ostygnie to ciasto odstawiamy do lodówki na 2 godziny. Po schłodzeniu ciasto będzie się bardzo ładnie kroiło. Przed podaniem posypujemy je pestkami granatu.

    Życzę smacznego :)

    Uwaga:

    1) Przy kruchym cieście bardzo ważna jest zasada, aby zimne ciasto wkładać do gorącego piekarnika. Możemy formę wyłożyć ciastem i jeszcze schłodzić przez pół godziny w lodówce. Dopiero upiec.

    [caption id="attachment_7488" align="alignnone" width="1274"]Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem[/caption] [caption id="attachment_7489" align="alignnone" width="1274"]Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem Mazurek na jaglanym spodzie z budyniem kokosowym i granatem[/caption]

    Przepis na podstawie strony Kwestia Smaku.

  • Fit zebra z karobem i kurkumą

    Fit zebra z karobem i kurkumą

    Dziś czwartek, co oznacza, że nadeszła pora na kolejny przepis z cyklu Strefa Sweet Fit. Postanowiłam, iż podzielę się z Wami recepturą (to tak po aptecznemu 🙂 ) na ciasto, którego wykonanie zajmuje dosłownie kilka minut. Jest to dużo zdrowsza  wersja tradycyjnej zebry. Składników jest niewiele, są tanie i łatwe do zdobycia praktycznie w każdym sklepie, więc nie pozostaje nic innego jak zakładać fartuszek, podwijać rękawy i brać się za pieczenie 🙂

    Farmaceutycznego wymądrzania się ciąg dalszy… 😀 W dniu dzisiejszym składnikiem, który jest kwintesencją ciasta jest karob.

    Karob (drzewo karobowe/szarańczyn strąkowy/mączka chleba świętojańskiego) – Ceratonia siliqua, należy do rodziny bobowatych, uprawiany jest w rejonach śródziemnomorskich. Nasiona karobu rosną w strączkach, coś ala fasola. W przemyśle spożywczym karob stosowany jest jako zamiennik kakao. W smaku jest niemal identyczny, ale nie zawiera kofeiny, teobrominy oraz kwasu szczawiowego, który utrudnia wchłanianie wielu składników z pokarmu, w tym wapnia. Karob łączy w sobie wszystko, co powinien mieć idealny produkt spożywczy. To naturalny antyutleniacz (podobnie jak kurkuma używana w przepisie, ale o niej kiedy indziej), co sprawia, że wolne rodniki tracą pole do popisu, bo po prostu je wymiata. Zawiera szereg witamin, minerałów  i cennych składników odżywczych m.in. białko, żelazo, magnez, fosfor, wapń, witaminę E (naturalny antyoksydant, nawet silniejszy od witaminy C) i węglowodany. Dlatego wszystkie mamy, przyszłe mamy, rekonwalescenci, osoby starsze oraz dzieci – powinni włączyć go do swojego jadłospisu. 

    Mączka chleba śwętojańskiego to nieocenione wręcz źródło garbników. Ta nazwa pewnie brzmi tajemniczo, ale uwierzcie mi na słowo - nasz organizm w odpowiednich dawkach je bardzo lubi, bowiem działają przeciwbólowo, antybakteryjnie, aseptycznie, antyalergicznie.  Karob jest dostępny w wielu supermarketach i sklepach ze zdrową żywnością. Niezmiernie się cieszę, że w Polsce zyskuje coraz większą popularność. A teraz koniec wywodów naukowych, bo  przecież to blog kulinarny :) Przepis już do Was leci!

    [caption id="attachment_7461" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • 130 g mąki gryczanej,
    • 100 g musu jabłkowego (obrane jabłka rozgotować i zblendować na mus),
    • 3 jaja,
    • 80 g ksylitolu,
    • 40 g oliwy z oliwek,
    • 2 łyżeczki kurkumy,
    • 3 łyżki karobu (lub kakao),
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • kilka kropel aromatu waniliowego,
    • ¼ łyżeczki skórki cytrynowej,

    PRZYGOTOWANIE:

    Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 180 stopni.

    Samo wykonanie ciasta jest bardzo proste i szybkie. Jaja roztrzep z ksylitolem. Dodaj oliwę, mąkę, proszek do pieczenia. Całość dokładnie wymieszaj i podziel na 2 części. Do jednej dodaj kurkumę i startą skórkę z cytryny, natomiast do drugiej dorzuć karob i aromat waniliowy.

    Gotową masę przelej do formy. Dodawaj trzy łyżki czarnej i trzy łyżki żółtej części ciasta naprzemiennie, by uzyskać „zebrowe pasy”. Piecz 20-25 minut (do suchego patyczka). Użyłam małej keksówki i otrzymałam około 12 kawałków ciasta. Smacznego!

    Uwagi:

    1) Karob z powodzeniem można zastąpić kakao.

    2) Ciasto zawiera małą ilość tłuszczu i cukru, dlatego szybko się zsycha; polecam zatem niezjedzone kawałki zamrozić, by zachować świeżość.

    3) Ciasto jest kruche i „marmurkowe” w smaku, ale nie ma problemu z jego krojeniem.

    4) Ciasto jest bezglutenowe, gdy użyjemy bezglutenowego proszku do pieczenia.

    [caption id="attachment_7463" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption] [caption id="attachment_7465" align="alignnone" width="1920"]Fit zebra z karobem i kurkumą Fit zebra z karobem i kurkumą[/caption]

  • Wegańskie ciasto neapolitańskie

    Wegańskie ciasto neapolitańskie

    Pierwszy wpis – to powinno być coś, co zapiera dech w piersiach i smakuje jak kawałeczek nieba, prawda? I dokładnie z czymś takim do Was przychodzę. Mowa o cieście, które zna wielu smakoszy, ale wersja, jaką dziś zaprezentuję chyba zaskoczy nawet największych znawców słodkich smaków. Teraz kończę już ten tajemniczy wstęp, bo wręcz nie mogę się doczekać, by podzielić się z Wami przepisem. Będzie kolorowo, gdyż do Strefy Sweet Fit zawitało ciasto neapolitańskie (trójwarstwowe, czekoladowo-truskawkowo-waniliowe) – oczywiście odchudzone pod względem pustych kalorii, ale wzbogacone po brzegi o zdrowe składniki i fenomenalny smak.

    Jak na typowego farmaceutę przystało, muszę podzielić się z Wami naukowym smaczkiem. Głównym składnikiem będą dziś nerkowce, czyli owoce nerkowca zachodniego (znanego Anacardium occidentale –musiałam! Czekałam na dzień, gdy użyje tych łacińskich nazw w życiu codziennym 🙂 ). Badania mówią, że wyciąg z orzechów nerkowca nasila wchłanianie glukozy przez komórki mięśni, co ma wpływ na wzrost wrażliwości tkanek na insulinę. Może to chronić nas przed rozwojem cukrzycy typu 2.

    Indeks glikemiczny tych bakalii jest zaskakująco niski, dlatego drodzy Diabetycy-polecam! na zdrowie!

    Czas na przepis! Ciasto jest bardzo proste w wykonaniu , nie trzeba wykazywać się szczególnymi umiejętnościami, by podołać przygotowaniu. No może poza silną wolą, by nie wyjadać jeszcze z miski :)

    [caption id="attachment_7416" align="aligncenter" width="2864"]Wegańskie ciasto neapolitańskie Wegańskie ciasto neapolitańskie[/caption]

    SKŁADNIKI:

    • SPÓD:
    • 1 szklanka mąki migdałowej,
    • ½ szklanki daktyli (namoczonych przez 2h),
    • ¼ szklanki kakao,
    • 1 łyżka stołowa oleju kokosowego,
    • MASA KREMOWA (ogólnie):
    • 1 ½ szklanki nerkowców (namoczonych przez noc w wodzie i dokładnie odsączonych),
    • ½ szklanki miodu,
    • 5 łyżek stołowych soku z cytryny,
    • ½ szklanki oleju kokosowego,
    • Szczypta soli,
    • CZEKOLADOWA:
    • ¼ szklanki kakao,
    • 1 łyżka stołowa miodu,
    • 1 łyżka oleju kokosowego,
    • WANILIOWA:
    • Kilka kropel aromatu waniliowego,
    • TRUSKAWKOWA:
    • 1 szklanka zamrożonych truskawek,

    PRZYGOTOWANIE:

    Daktyle na ciasto namocz 2 godziny wcześniej w ciepłej wodzie. Nerkowce na masę kremową namocz 12h wcześniej w gorącej wodzie. Tzn. umieść orzechy w misce i zalej gorącą wodą tak, aby zakryła całkowicie orzechy.

    SPÓD: W kielichu blendera umieść mąkę migdałową, daktyle i kakao. Mieszaj do momentu połączenia składników.  Dodaj olej kokosowy. Miksuj do momentu osiągnięcia lepkiej konsystencji. Przenieś masę do formy o średnicy około 15 cm i dokładnie „przyklep” ją palcami, by idealnie przylegała do formy.

    Na czas przygotowywania masy umieść formę z gotowym spodem w lodówce.

    MASA KREMOWA (ogólnie): Do kielicha blendera dodaj odsączone nerkowce, sok z cytryny, miód, rozpuszczony olej kokosowy, szczyptę soli i mieszaj do momentu uzyskania gładkiej, kremowej konsystencji. Podziel całość na 3 części.

    MASA CZEKOLADOWA: Do pierwszej części dodaj ¼ szklanki kakao, 1 łyżkę miodu i oleju kokosowego, dokładnie wymieszaj. Wylej na wcześniej przygotowany spód i przenieś do zamrażalnika na minimum 15 minut.

    Każdą kolejną warstwę ciasta nałóż dopiero wtedy gdy poprzednia zamarznie.

    MASA TRUSKAWKOWA: Do drugiej części dodaj 1 szklankę truskawek - dokładnie zmiksuj do uzyskania aksamitnej masy. Umieść na czekoladowej warstwie i tak jak poprzednio przenieś do zamrażarki.

    MASA WANILIOWA: Do ostatniej porcji dodaj kilka kropel aromatu. Wymieszaj. Umieść na pozostałych warstwach.

    Całość umieść w zamrażarce na kilka godzin. Ja zostawiłam je na cała noc. Ciasto przechowujemy w zamrażarce.

    Ciasto można udekorować startą gorzką czekoladą lub świeżymi owocami. Przed podaniem wyjmij je na około 15-20minut, aby ogrzało się do temperatury pokojowej. Można z powodzeniem przechowywać je do 14 dni w zamrażarce - najlepiej pokrojone w kawałki, tak by nie rozmrażać całości za każdym razem. Smacznego i na zdrowie! :)

    Uwagi:

    1) Olej kokosowy - podane ilości dotyczą rozpuszczonego oleju kokosowego, używam oleju nierafinowanego.

    2) Miód można zastąpić każdym innym płynnym słodzidłem - syropem klonowym, z agawy itp..

    3) Mąkę migdałową można zastąpić zmielonymi migdałami bądź dowolnymi zmielonymi orzechami.

    [caption id="attachment_7417" align="alignnone" width="1920"]Wegańskie ciasto neapolitańskie Wegańskie ciasto neapolitańskie[/caption] [caption id="attachment_7418" align="alignnone" width="1920"]Wegańskie ciasto neapolitańskie Wegańskie ciasto neapolitańskie[/caption]