Kategoria: Potrawy z różnych stron świata

  • Cordon bleu po hiszpańsku

    Cordon bleu po hiszpańsku

    To już kolejne roladki na moim blogu, po prostu ja tak bardzo lubię zwijać mięsko z różnymi farszami 🙂 To był mój pierwszy raz z panierką z płatków kukurydzianych i powiem Wam szczerze, że jestem nią zachwycona 🙂 A same roladki inspirowane są kuchnią Lidla i potrawą Pascala. Przyznaję, że Pascal wstrzelił się w moje gusta niesamowicie.

    Uważam te roladki za może nie tyle zdrowe, ale zdrowsze od smażonego mięsa, bo są tylko pieczone. Idealnie smakują z ziemniaczkami i surówką, ja zrobiłam taką z pekinki.
    Salami możecie równie dobrze zastąpić szynką.
    Składniki:
    • 3 małe piersi z kurczaka (około 500g),
    • masło 40g,
    • płatki kukurydziane 50g,
    • salami 9 plasterków,
    • ser żółty 4-6 plasterków,
    • sól,
    • pieprz,
    • natka do dekoracji

    Przygotowanie:

    Płatki kukurydziane drobno kruszymy. Piersi z kurczaka płuczemy, osuszamy papierowymi ręcznikami i rozbijamy na cienkie plastry, najlepiej przez folię. Należy uważać, bo jest to bardzo delikatne mięso. Plastry oprószamy solą i pieprzem z obu stron. Na plastrach układamy salami i ser, zwijamy roladkę. Rozpuszczamy masło. Za pomocą pędzelka smarujemy roladki masłem i obtaczamy w płatkach. Roladki układamy w naczyniu żaroodpornym i zapiekamy 30 minut w 200 stopniach. Podajemy z surówką i ziemniakami z wody. Życzę smacznego ;)
     

  • Kalafior po bolońsku

    Kalafior po bolońsku

    Z sosem bolońskim zazwyczaj robię spaghetti, ale ostatnio w jednej z gazet natknęłam się na kalafiora we włoskim stylu. Już po opisie przygotowania potrawy wiedziałam, że to może być naprawdę smaczne danie. Nie pomyliłam się, bo tak przygotowany kalafior naprawdę mi smakował. Gorąco polecam na obiad, wychodzą spokojnie 3-4 duże porcje. Danie jest sycące, kalafior bardzo fajnie współgra z delikatnie pikantnym sosem pomidorowym.
    Oczywiście, żeby danie było bardziej dietetyczne można użyć mięsa z mielonego z indyka, ja niestety za nim nie przepadam 🙁
    Składniki:
    • 1 duży kalafior,
    • 2 marchewki,
    • 500 g mięsa mielonego,
    • 1 cebula,
    • 2 ząbki czosnku,
    • 2 łyżki oleju,
    • 3 łyżki koncentratu pomidorowego,
    • 2 łyżki ostrego ketchupu
    • 2 puszki pomidorów krojonych (800g),
    • papryka słodka 1 łyżeczka,
    • papryka ostra 3/4 łyżeczki,
    • sól,
    • pieprz,
    • natka do dekoracji,
    Przygotowanie:
     

    Kalafiora dzielimy na różyczki. W garnku zagotowujemy wodę ze szczyptą soli, dodajemy kalafiora i gotujemy go do miękkości, około 20 minut. Po ugotowaniu wyjmujemy go na durszlak. Marchewkę obieramy i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy mięso mielone na rumiano. Kolejno dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy i chwilkę smażymy.

    Następnie dodajemy cebulę i czosnek pokrojone w kostkę, marchewkę, ketchup i całość zalewamy pomidorami z puszki. Mięso z warzywami dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu około 25-30 minut aż marchewka zmięknie i część pomidorowego soku wyparuję, a sos stanie się kremowy i gęsty. Jeżeli sok za szybko odparuję to można całość podlać odrobiną wody. W między czasie danie doprawiamy do smaku. Na talerz wykładamy ugotowanego kalafiora i polewamy sosem, dekorujemy natką, życzę smacznego :)

  • Sałatka ryżowa po wegiersku

    Sałatka ryżowa po wegiersku

    Chcę Wam dziś zaproponować sałatkę, którą zrobiłam całkiem niedawno. Poczęstowałam nią kolegów i koleżanki, z którymi pracuje. Powiem Wam, że zrobiła furorę w pracy. Wszystkim bardzo smakowała, a koleżanka Ania przygotowała ją już dnia następnego.
    Dla mnie taka sałatka smakuje świetnie z pieczywem czy po prostu sama, ale wszyscy zgodnie uznali, że nadawałaby się też na grilla. Polecam ją gorąco, bo jest naprawdę smaczna. A przy tym robi się ja łatwo i dość szybko.

    Składniki:

    • 150g ryżu długoziarnistego,
    • 100g salami,
    • 100g sera żółtego ementalera,
    • 1/2 puszki kukurydzy,
    • 1 pęczek natki pietruszki,
    • 1 papryka czerwona,
    • 1 papryka zielona,
    • 2 łyżki oleju,
    • 1 mała cebula,
    • 300 ml bulionu mięsnego,
    • 1 łyżeczka papryki słodkiej,
    • SOS:
    • 100 g gęstej śmietany 18%,
    • 3 łyżki majonezu,
    • 2 łyżki ketchupu,
    • 3 łyżki octu winnego z białego wina,
    • sól,
    • pieprz

    Przygotowanie:

     

    Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę. Następnie dodajemy ryż chwilkę smażymy, dodajemy paprykę w proszku i zalewamy bulionem, gotujemy ryż do miękkości pod przykryciem na wolnym ogniu i studzimy. Salami i ser kroimy w cienkie paski. Papryki myjemy i kroimy w cienkie słupki.

    Natkę drobno siekamy. Składniki sosu mieszamy ze sobą, doprawiamy go solą i pieprzem. Do miski wkładamy wszystkie składniki sałatki, łączymy je z sosem. Sałatkę doprawiamy do smaku. Odstawiamy do przegryzienia. Życzę smacznego!

  • Czekoladowe pancakes z wiśniami

    Czekoladowe pancakes z wiśniami

    Wczoraj pokazałam Wam mój pomysł na pyszne i zdrowe śniadanie. Dziś też chcę Wam pokazać śniadaniową potrawę, będą to placuszki, ale Ci co mnie znają wiedzą, że placuszki wprost uwielbiam 🙂 Takie placuszki można usmażyć i zaserwować również na deser. Najlepiej jednak smakują na ciepło. Placuszki podałam z wiśniami, które uważam, że pasują bardzo do czekoladowych potraw, ale także z budyniem waniliowym. Na zdjęciu widnieją wiśnie, ale placuszki z budyniem smakowały równie dobrze. Są naprawdę pyszne i godne polecenia, zachęcam do ich przygotowania.
    Składniki:
    • 275 g mąki,
    • 1,5 łyżki kakao,
    • 2 jajka,
    • 175 ml mleka,
    • 200 ml napoju czekoladowego,
    • 75 g rozpuszczonego masła,
    • 3 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 50 g cukru pudru,
    • szczypta soli,
    • 400 g wiśni,
    • 5 łyżek cukru,
    • kilka kropli soku z cytryny
    Przygotowanie:
     
    Do miski wbijamy jajka, dodajemy mleko zwykłe i czekoladowe i dokładnie roztrzepujemy. Następnie dodajemy wszystkie suche składniki, łączymy je z mlekiem. Na koniec dodajemy rozpuszczone i mieszamy do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Naleśniki smażymy pojedynczo na średnim ogniu na oleju.

    Placuszki wychodzą pulchne i rumiane. Wiśnie drylujemy, zasypujemy cukrem, dodajemy sok z cytryny i smażymy na wolnym ogniu przez około 20 minut. Placuszki podajemy z wiśniami na ciepło lub zimno. Dodatkowo można je podać jeszcze z budyniem waniliowym. Życzę smacznego :)

  • Jagodowy eton mess

    Jagodowy eton mess

    Witam serdecznie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 W ten weekend stawiam na prostotę, dobry smak …  i jagody. Chcę Wam pokazać dwa proste przepisy na szybkie desery z jagodami. Dzisiaj częstuję angielskim deserem, banalnie prostym do wykonania, składającym się z 3 głównych składników. Uwierzcie mi, nic więcej do szczęścia nie potrzeba 🙂 Gdy po raz pierwszy spróbowałam tego deseru byłam ogromnie zaskoczona jego świetnym smakiem. Naprawdę warto przygotować taki deser ze świeżymi owocami. Szybko i bardzo smacznie, a latem nie mamy przecież za dużo czasu, żeby przygotowywać potrawy, cieszmy się słońcem i piękną pogodą 🙂
    Zapraszam również do zapoznania się z innymi przepisami z wykorzystaniem jagód.
    A już jutro pokażę pyszny deser z kaszą manną i jagodami, wpadniecie do mnie? 🙂
    Składniki:

    • jagody 150g + kilka do dekoracji,
    • cukier puder 1,5 łyżki,
    • 3-4 bezy (około 35g),
    • śmietana 36% 200g,
    • cukier puder do smaku,
    • listki mięty do dekoracji
    Przygotowanie:
     

    Składniki na dwie średnie porcje. Jagody myjemy i osuszamy. Wkładamy je do miseczki i łączymy z cukrem pudrem, delikatnie rozgniatamy. Odstawiamy na 30 minut, żeby puściły więcej soku. Bezy kruszymy na mniejsze kawałki. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Pamiętajmy, że śmietana musi być dobrze schłodzona, najlepiej ubijać ją również w schłodzonym naczyniu. W dwóch szklankach układamy na przemian warstwę bez, jagód i śmietany, aż do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę powinna stanowić śmietana.

    Deser dekorujemy świeżymi jagodami i listkami mięty. Od razu podajemy. Życzę smacznego :)

  • Cukinia po meksykańsku

    Cukinia po meksykańsku

    Cukinia to jedno z moich ulubionych warzyw. Sprawdza się idealnie w leczu, świetnie smakuję z makaronem, uwielbiam placuszki z jej dodatkiem, ale najbardziej lubię wersję faszerowaną. To moja pierwsza cukinia w tym roku, wymyśliłam do niej pyszny meksykański farsz. Spróbujcie, palce lizać 🙂
    Składniki:

    • 1 duża cukinia lub 2 małe,
    • fasola biała 50g,
    • mięso mielone wieprzowe 250g,
    • 1 czerwona cebula,
    • 1/2 papryki,
    • 2 ząbki czosnku,
    • groszek zielony 75g,
    • pomidory krojone w puszce 400g,
    • kukurydza 4 łyżki (około 1/3 puszki),
    • żółty ser 200g,
    • sól,
    • pieprz,
    • chili 1/3 łyżeczki,
    • bazylia 1 łyżeczka,
    • papryka słodka 1 łyżeczka,
    • koncentrat pomidorowy 3 łyżeczki
    Przygotowanie:
     

    Białą fasolę moczymy w wodzie około 12 godzin i później gotujemy ją w tej samej wodzie do miękkości ze szczyptą soli. Można również użyć fasoli z puszki. Na patelni podsmażamy czerwoną cebulę pokrojoną w kostkę. Po chwili dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.

    Kolejno dodajemy mięso mielone i smażymy je do momentu aż się zarumieni. Wówczas wlewamy pomidory z puszki, dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy i smażymy chwilkę. Dodajemy zielony groszek i paprykę pokrojoną w kostkę i smażymy całość do momentu aż warzywa zmiękną i część wody odparuję, sos zgęstnieje. W między czasie dodajemy bazylię, paprykę słodką i chili, sól i pieprz. Zmniejszamy ogień dodajemy fasolę i kukurydzę, chwilkę smażymy. Zdejmujemy z ognia o dodajemy żółty ser. Całość mieszamy. 2-3 łyżki sera zostawiamy do posypania wierzchu. Z cukinii usuwamy środek za pomocą łyżki. W środek wkładamy przygotowany farsz. Zapiekamy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 10 minut przed końcem cukinię posypujemy startym serem. Podawać ze świeżym pieczywem. Życzę smacznego :)

  • Trifle truskawkowe

    Trifle truskawkowe

    Wczoraj poczęstowałam Was pysznym deserkiem truskawkowo-kawowym, a dziś też deser, ale w stylu angielskim. Trifle truskawkowe czyli angielski deser składający się z trzech warstw – pysznej galaretki z owocami, budyniu i bitej śmietany. Między warstwą galaretki i budyniu można dodatkowo położyć po jednym biszkopcie. Deser jest bardzo lekki. Budyń zrobiłam sama, ale można też użyć takiego z torebki. Deser jest prosty do przygotowania, a jaki smaczny 🙂 Warto go przygotować zanim sezon truskawkowy się skończy 🙂

    Składniki:

    • 1 galaretka truskawkowa (rozpuszczona w 400ml wody),
    • 10 truskawek,
    • 500ml mleka,
    • 100g masła,
    • 2 łyżki cukru,
    • ½ łyżki cukru waniliowego,
    • 2 łyżki mąki pszennej,
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • śmietana 30% 400ml,
    • cukier puder do smaku

    Przygotowanie:

    Galaretkę rozpuszczamy w wodzie i rozlewamy do 5 naczynek do 1/3 wysokości. Gdy galaretka zacznie tężeć wkładamy do niej po 1-2 truskawki. Odstawiamy do całkowitego stężenia. Do kubka wlewamy 100-150ml mleka i dodajemy mąkę pszenną i ziemniaczaną – dokładnie mieszamy. Resztę mleka wlewamy do rondelka, dodajemy cukier i cukier waniliowy i zagotowujemy. Do gotującego się mleka wlewamy mleko z mąką i szybko mieszamy, by nie powstały grudki. Następnie budyń zagotowujemy i chwilkę gotujemy co jakiś czas mieszając.

    Wyłączamy ogień i dodajemy masło – miksujemy aż do uzyskania kremowej konsystencji. Gdy budyń przestygnie wykładamy go do szklanek. Śmietanę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Ubitą śmietanę wykładamy na wierzch naszego deseru. Całość dekorujemy świeżymi truskawkami. Smacznego  :)

  • Pana cotta z sosem truskawkowym

    Pana cotta z sosem truskawkowym

    Ufff … już po występach w telewizji więc można otwierać „Weekendową Cukierenkę” 🙂
    A dziś mam dla Was pyszny, delikatny, kremowy deser z bardzo słodkim sosem truskawkowym. Pana cotta, czyli deser śmietanowy z włoską nutką. Ponieważ pojawiły się już pierwsze truskawki nie mogłam nie przygotować jakiegoś deserku. W sumie, w ostatniej Cukierence też truskawki królowały w postaci motyli.
    Postanowiłam urozmaicić wizualnie deser i szklanki lekko pochyliłam podczas tężenia masy śmietanowej. Do naczynia włożyłam ściereczkę i na niej ustawiłam szklanki lekko pochylone.
    Sos wychodzi bardzo słodki. Nie wychodzi go za dużo, ale jest bardzo słodki. Z pewnością wystarczy go na cztery porcje. U mnie na zdjęciach wydaję się być go dużo, ale potrzeba go zdecydowanie mniej. Ja po prostu dałam za mało masy śmietanowej do szklaneczek i musiałam ratować sytuację ;)
    Składniki:
    • mleko 200ml,
    • śmietana kremówka 200g,
    • żelatyna 10g,
    • cukier waniliowy 2 łyżeczki,
    • truskawki 500g,
    • cukier 1/2 szklanki,
    Przygotowanie:
     
    Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy śmietanę i cukier waniliowy. Podgrzewamy na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając aż do rozpuszczenia cukru. Całość zagotowujemy, wyłączmy ogień, wsypujemy żelatynę i mieszamy dokładnie do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Masę przelewamy do czterech naczynek i odstawiamy do stężenia. Truskawki płuczemy, obieramy z szypułek i kroimy na mniejsze części. Do rondelka wsypujemy cukier, skrapiamy go wodą. Całość podgrzewamy na wolnym ogniu i karmelizujemy cukier (nie mieszamy!). Gdy cukier się rozpuści dodajemy truskawki. Smażymy je w cukrze aż zaczną się rozpadać. Następnie zdejmujemy z ognia, całość za pomocą blendera miksujemy i wstawiamy ponownie na ogień. Smażymy dalej całość aż część wody nam odparuję i uzyskamy gęsty, kremowy sos. Ostudzony sos przelewamy do naczynek. Sos jest dość słodki więc do masy śmietanowej nie dodajemy już cukru. Życzę smacznego :)

  • Zupa z pesto

    Zupa z pesto

    Za oknem bardzo ciepło i słonecznie. W taką pogodę najlepiej zjeść coś lekkiego i coś szybkiego do przygotowania. Nie ma co tracić czasu na siedzenie w kuchni gdy taka piękna pogoda za oknem. Chcę Wam dziś zaproponować pyszną, lekką i bardzo sycącą zupę z dodatkiem pesto. Jeżeli tylko macie pesto w lodówce pyszna zupa będzie gotowa w kilka minut 🙂
    Składniki:
    • 5 ziemniaków
    • boczek 75g,
    • 1 duża cebula,
    • 2 szklanki mleka,
    • makaron muszelki 100g,
    • 2,5 szklanki bulionu,
    • 5 łyżeczek zielonego pesto,
    • sól,
    • pieprz,
    • ostra papryka
    Przygotowanie:
     
    Cebulę i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Boczek kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy boczek. Kolejno dodajemy cebulę i ziemniaki i smażymy razem przez 5 minut na małym ogniu co jakiś czas mieszając. Kolejno wlewamy mleko, zagotowujemy i wsypujemy makaron i wlewamy bulion. Całość gotować pod przykryciem na wolnym ogniu do momentu aż makaron i ziemniaki będą miękkie.




    Chwilkę przed końcem gotowania dodajemy pesto i całość doprawiamy do smaku. Należy pamiętać, że pesto jest bardzo słone. Zupę podajemy udekorowane natką lub bazylią. Życzę smacznego :)

  • Torta di riso dolce czyli ciasto ryżowe

    Torta di riso dolce czyli ciasto ryżowe

    Witam Was dziś słonecznie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś chcę Wam pokazać włoski deser. Deser jest przygotowany z ryżu do risotto. Smakuje troszkę jak zapieczone risotto. Są w nim wyczuwalne ziarenka ryżu. Ciasto jest delikatnie słodkie, lekkie i bardzo pożywne. Będzie idealnym deserem na letnie dni 🙂
    Składniki:
    • 200 g ryżu do risotto,
    • 2 szklanki napoju ryżowego,
    • 100 g cukru
    • 1/4 łyżeczki soli,
    • 50 g migdałów,
    • skórka starta z jednej cytryny,
    • 4 jajka,
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    Przygotowanie:
     
    W rondelku zagotowujemy mleko z dodatkiem soli. Dodajemy ryż i gotujemy pod przykryciem do wchłonięcia mleka przez ryż co jakiś czas mieszając, aby ryż się nie przypalił. Ugotowany ryż studzimy. Migdały mielimy i dodajemy je do ryżu wraz z proszkiem do pieczenia i skórką cytrynową, dokładnie mieszamy. Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy je z cukrem. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka łączymy z ryżem i dokładnie mieszamy. Następnie bardzo delikatnie całość mieszamy z pianą z białek.

    Tortownicę o średnicy 22 cm smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut. Smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno. Smacznego :)