Kategoria: Truskawki

Ciasta i desery z truskawkami, ale nie tylko…

  • Pana cotta z sosem truskawkowym

    Pana cotta z sosem truskawkowym

    Ufff … już po występach w telewizji więc można otwierać „Weekendową Cukierenkę” 🙂
    A dziś mam dla Was pyszny, delikatny, kremowy deser z bardzo słodkim sosem truskawkowym. Pana cotta, czyli deser śmietanowy z włoską nutką. Ponieważ pojawiły się już pierwsze truskawki nie mogłam nie przygotować jakiegoś deserku. W sumie, w ostatniej Cukierence też truskawki królowały w postaci motyli.
    Postanowiłam urozmaicić wizualnie deser i szklanki lekko pochyliłam podczas tężenia masy śmietanowej. Do naczynia włożyłam ściereczkę i na niej ustawiłam szklanki lekko pochylone.
    Sos wychodzi bardzo słodki. Nie wychodzi go za dużo, ale jest bardzo słodki. Z pewnością wystarczy go na cztery porcje. U mnie na zdjęciach wydaję się być go dużo, ale potrzeba go zdecydowanie mniej. Ja po prostu dałam za mało masy śmietanowej do szklaneczek i musiałam ratować sytuację ;)
    Składniki:
    • mleko 200ml,
    • śmietana kremówka 200g,
    • żelatyna 10g,
    • cukier waniliowy 2 łyżeczki,
    • truskawki 500g,
    • cukier 1/2 szklanki,
    Przygotowanie:
     
    Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy śmietanę i cukier waniliowy. Podgrzewamy na wolnym ogniu co jakiś czas mieszając aż do rozpuszczenia cukru. Całość zagotowujemy, wyłączmy ogień, wsypujemy żelatynę i mieszamy dokładnie do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Masę przelewamy do czterech naczynek i odstawiamy do stężenia. Truskawki płuczemy, obieramy z szypułek i kroimy na mniejsze części. Do rondelka wsypujemy cukier, skrapiamy go wodą. Całość podgrzewamy na wolnym ogniu i karmelizujemy cukier (nie mieszamy!). Gdy cukier się rozpuści dodajemy truskawki. Smażymy je w cukrze aż zaczną się rozpadać. Następnie zdejmujemy z ognia, całość za pomocą blendera miksujemy i wstawiamy ponownie na ogień. Smażymy dalej całość aż część wody nam odparuję i uzyskamy gęsty, kremowy sos. Ostudzony sos przelewamy do naczynek. Sos jest dość słodki więc do masy śmietanowej nie dodajemy już cukru. Życzę smacznego :)

  • Tort truskawkowo-ananasowy

    Tort truskawkowo-ananasowy

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” będzie o torcie. Ten tort przygotowałam z okazji urodzin mojej siostry. Być może tort wygląda na pracochłonny i trudny, ale tak nie jest 🙂 Najbardziej pracowite okazało się wycinanie skrzydełek motylków, a później ich suszenie.
    Muszę Wam powiedzieć, że tort został okrzyknięty na urodzinach „najpiękniejszym i najsmaczniejszym” 🙂 Wszystkim najbardziej smakował krem ananasowy 🙂
    Uważam, że ten tort warto przygotować na imprezę urodzinową, szczególnie dla tych młodszych 🙂 Polecam Wam go serdecznie, częstujcie się 🙂
    Składniki:
    • BISZKOPT:
    • 1 ¾ szklanki mąki,
    • 8 jajek,
    • cukier 1 szklanka,
    • cukier waniliowy 1 opakowanie (32g),
    • proszek do pieczenia 2,5 łyżeczki
    • PONCZ DO NASĄCZANIA:
    • ½ szklanki wody,
    • ½ łyżki cukru,
    • 25 ml rumu,
    • ½ łyżeczki olejku rumowego
    • KREM ŚMIETANOWY:
    • śmietana kremówka 1200g,
    • 2 opakowania cukru waniliowego (2x32g),
    • 3 śmietan-fix (3x9g),
    • pół ananasa świeżego,
    • ananas w puszce,
    • 2 łyżeczki żelatyny,
    • ½ szklanki gorącej wody,
    • 3 limonki,
    • dżem truskawkowy 200g,
    • kilka truskawek
    Przygotowanie:
     
    Zaczynamy od przygotowania biszkoptu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy piana jest już sztywna dodajemy cukier i cukier waniliowy i miksujemy na najwyższych obrotach miksera aż piana będzie lśniąca, idealnie gładka i cukier się rozpuści. Kolejno dodajemy po jednym żółtku i mieszamy delikatnie za pomocą łyżki. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników. Dwie tortownicę o różnych średnicach – ja użyłam o średnicy 18 i 24 cm – smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Masę przelewamy do dwóch tortownic, do równej wysokości. Pieczemy w 180 stopniach około 25-30 minut do zarumienienia. Po upieczeniu biszkopty zostawiamy chwilę w piekarniku, żeby nie opadły. Po wystudzeniu każdy z biszkoptów kroimy na 3 części. Z biszkoptów zeskrobujemy wierzchnią część. Składniki ponczu łączymy ze sobą. Każdy z biszkoptów nasączamy. Ananasa obieramy i kroimy na cienkie plastry. Z plastrów wycinamy skrzydełka motyli.

    Na blasze układamy folię aluminiową. Skrzydełka smarujemy masłem i układamy na folii. Wstawiamy do piekarnika i suszymy w temperaturze 50 stopni około godziny (najlepiej w piekarniku z termo obiegiem lub po prostu lekko uchylamy drzwi normalnego piekarnika). Ananas powinien się wysuszyć i nabrać pięknego, żółtego koloru. Truskawki kroimy na cienkie plastry i wycinamy z nich skrzydełka. Z resztek ananasa wycinamy tułowia czerwonych motyli. Tułowia czerwone wycinamy z truskawek. Limonki sparzamy i wycinamy z nich czułki motyli. Następnie skórkę ścieramy na tarce. Ananasa w puszce za pomocą blendera miksujemy wraz z zalewą. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i łączymy ze zmiksowanym ananasem. Całość odstawiamy do lodówki do momentu aż zacznie tężeć. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru waniliowego i śmietan-fixów. Na paterze układamy pierwszy biszkopt. Smarujemy go całą tężejącą masą ananasową. Przykrywamy go drugim biszkoptem i smarujemy śmietaną, przykrywamy trzecim biszkoptem. Na duże biszkopty układamy teraz mały biszkopt. Smarujemy go dżemem truskawkowym, przykrywamy drugim biszkoptem, który smarujemy śmietaną. Kładziemy ostatni biszkopt. Tort smarujemy resztą śmietany. Na torcie układamy motyle ananasowe i truskawkowe. Tort posypujemy startą skórką z limonki. Życzę smacznego :)