Owsianki najczęściej goszczą u mnie na drugie śniadania. Nauczyłam się je jeść w drugiej ciąży, bo borykałam się z cukrzycą ciążową. Płatki owsiane (czyli węglowodany) z jogurtem (czyli białkiem), owocami i dowolnymi orzechami (czyli tłuszczem) to przepis na idealnie zbilansowany posiłek. Po takim drugim śniadaniu czuje się lekko i syto. Płatków owsianych nie gotuje, ale tylko zalewam wodą i odstawiam do napęcznienia. Taką owsiankę można przygotować wieczorem i schować do lodówki. To ważna uwaga dla osób z cukrzycą ciążową bowiem schłodzona owsianka będzie miała jeszcze niższy IG. Jeśli nie macie pasty kokosowej to zastąpcie ją taką samą ilością wiórek kokosowych.
Składniki (1 porcja):
30g płatków owsianych (3 łyżki),
150g jogurtu naturalnego,
12g pasty kokosowej,
100g obranych truskawek,
100g mango,
DEKORACJA:
listki mięty,
szczypta wiórek kokosowych
Przygotowanie:
Płatki owsiane umieszczamy w miseczce i zalewamy wrzątkiem tylko do przykrycia. Odstawiamy na 15 minut do napęcznienia. Po tym czasie mieszamy je z jogurtem i pastą kokosową. Dodajemy pokrojone truskawki i mango. Całość dekorujemy listkami mięty i szczyptą wiórek kokosowych. Smacznego!
[caption id="attachment_26780" align="aligncenter" width="1698"] Owsianka jogurtowa z truskawkami i mango[/caption]
Dzisiaj w „Weekendowej Cukierence” prezentuję Wam przepis na lekko tropikalne muffinki marchewkowe z kremem. Tropikalne, ponieważ łączą w sobie smak pomarańczy, kokosa i ananasa. Te smaki idealnie pasują do ciasta marchewkowego. Dodajmy chrupiące orzechy i słono-słodki krem z serka philadelphia – i mamy przepis na jesienny sukces w kuchni 🙂
Babeczki są bardzo proste do przygotowania. Nie wymagają nawet użycia miksera. Wszystkie składniki mieszamy rózgą. Mikser jest nam potrzebny do przygotowania kremu z masła, cukru pudru i serka kremowego. Krem jest pyszny, a przy tym bardzo stabilny i długo wytrzymuje w temperaturze pokojowej. Użyłam do niego pasty kokosowej (czyli zmielonych wiórek kokosowych). Ale jeśli nie posiadacie takiej pasty to do kremu dodajcie po prostu wiórki kokosowe.
Możecie zastąpić marchewkę dynią i w ten sposób otrzymać przepyszne muffiny dyniowe.
Egzotyczne babeczki marchewkowe
SKŁADNIKI (13 sztuk):
CIASTO:
170g marchewki startej na średnich oczkach tarki,
120g cukru,
2 jajka,
150ml oleju,
Skórka starta z ½ pomarańczy,
200g mąki pszennej,
2/3 łyżeczki cynamonu,
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia,
2/3 łyżeczki sody oczyszczonej,
130g odsączonego ananasa z puszki,
65g orzechów włoskich,
KREM:
80g masła,
80g cukru pudru,
250g serka kremowego typu philadelphia,
35g pasty kokosowej
PRZYGOTOWANIE:
CIASTO: Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Ananasa i orzechy kroimy w małą kostkę.
Do miski wbijamy jajka, lekko je roztrzepujemy rózgą. Dodajemy cukier, skórkę startą z pomarańczy i olej. Mieszamy do połączenia. Następnie dodajemy startą marchewkę, ananasa i orzechy, mieszamy. Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy łyżką do połączenia.
Masę babeczkową rozkładamy pomiędzy 13 papilotek (po około 70g ciasta). Babeczki pieczemy około 20-23 minuty w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, góra-dół (do suchego patyczka).
Pu upieczeniu babeczki studzimy i dekorujemy kremem przy pomocy szprycy zakończonej końcówką Wilton 2D. Na wierzchu każdej babeczki układamy połowę orzecha i cząstkę figi.
KREM: Wszystkie składniki na krem powinny być w temperaturze pokojowej.
Do miski wkładamy miękkie masło, dodajemy cukier puder. Ucieramy je razem mikserem przez kilka minut do uzyskania jasnej i puszystej masy maślanej (około 5 minut). Dodajemy po łyżce serka philadelphia i dalej ucieramy. Kolejno dodajemy pastę kokosową i krótko miksujemy do połączenia.
Babeczki schładzamy i przechowujemy w lodówce.
Życzę smacznego!
Uwaga:
1) Zamiast pasty kokosowej możemy użyć taką samą ilość wiórków kokosowych. Wówczas krem należy nakładać łyżką ponieważ wiórki będą zapychać szprycę.