Tag: krem śmietanowy

  • Czekoladowa tarta z borówkami i nutą cytrynową

    Czekoladowa tarta z borówkami i nutą cytrynową

    Witam bardzo wiosennie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Ostatnio na sklepowych pólkach zauważyłam borówki amerykańskie. Zaczarowały mnie i przygotowałam z nimi tartę 🙂 Ta tarta jest przepyszna! A to za sprawą świeżych owoców i rozpływającego się w ustach kremu śmietanowego 🙂 Dodatkowo ciasto wzbogaciłam odrobiną kremu cytrynowego. Gorąco polecam wypróbowanie przepisu, bo naprawdę warto 😉 Miłego weekendu Kochani życzę 😉

    Składniki:

     

    • CIASTO:
    • 150g mąki,
    • 100g zimnego masła,
    • 1 łyżka kakao,
    • 50 g cukru pudru,
    • 2 żółtka,
    • KREM CYTRYNOWY:
    • 1 jajko,
    • 1 żółtko,
    • 100g cukru,
    • 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżeczka oliwy,
    • 1,5 cytryny (sok + skórka),
    • KREM ŚMIETANOWY:
    • 400g śmietany kremówki,
    • 1 łyżka mascarpone,
    • 2 łyżki cukru pudru,
    • kilka kropel aromatu cytrynowego,
    • 250g borówek amerykańskich,
    • listki mięty do dekoracji,
    • skórka cytrynowa do dekoracji

     

    Przygotowanie:

    Na stolnicę wysypujemy mąkę wymieszaną z kakao, dodajemy zimne masło i siekamy nożem aż do uzyskania konsystencji kaszy. Następnie dodajemy cukier puder i żółtka, chwilkę siekamy nożem, następnie rękoma zagniatamy ciasto. Z ciasta tworzymy kulę i wkładamy na co najmniej godzinę do lodówki do schłodzenia. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na cienki okrągły placek i wykładamy do formy na tartę (24cm). Formę można wysmarować cienko masłem. Ciasto pieczemy około 20 minut w 180 stopniach, aż do zarumienienia. Ciasto należy nakłuć widelcem. Dodatkowo warto je obciążyć grochem lub ceramicznymi kulkami. Po upieczeniu ciasto wystudzić. Z cytryn wyciskamy sok i ścieramy skórkę.

    Wszystkie składniki na krem cytrynowy, oprócz oliwy, umieszczamy w garnuszku i miksujemy aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Masę gotujemy na wolnym ogniu ciągle mieszając 2 minuty. Dodajemy oliwę i gotujemy kolejne 2 minuty. Po wystudzeniu krem rozsmarowujemy na cieście. Schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier puder, mascarpone i aromat cytrynowy, mieszamy. Krem wykładamy na ciasto. Ciasto posypujemy umytymi borówkami, dekorujemy listkami mięty i startą skórką z cytryny. Przechowujemy je w lodówce. Życzę smacznego :)
     
     

  • Zakochane babeczki

    Zakochane babeczki

    Kochani, witam serdecznie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dzisiaj mam dla Was propozycję na walentynkowe słodkości. Pyszne babeczki red velvet zwieńczone śmietanowym kremem, małe cukrowe serduszka delikatnie podkreślą wagę tego święta. Ciasto jest delikatnie aksamitne, pierwotnie do zabarwienia go na czerwono używano soku z buraków. Przepis na to ciasto zaczął krążyć prawdopodobnie już w 1920 roku w Stanach Zjednoczonych. Babeczki na pewno uwiodą niejedno serce 🙂
    Składniki:
    • BABECZKI:
    • 120g masła,
    • 250g cukru,
    • 2 jajka,
    • 300g mąki,,
    • 240 ml maślanki,
    • 4 łyżeczki kakao,
    • 1 łyżeczka soli,
    • 1 łyżeczka sody,,
    • 1 łyżka octu,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • szczypta czerwonego barwnika
    • KREM:
    • 600g kremówki,
    • 250g mascarpone,
    • 6 łyżek cukru pudru,
    • DODATKOWO:
    • cukrowe serduszka,
    • aromat waniliowy

     

    Przygotowanie:
     

    Wszystkie składniki na muffinki powinny mieć temperaturę pokojową. Masło ucieramy z cukrem do białości. Dodajemy po jednym jajku i ponownie ucieramy. Mąkę mieszamy z kakao, solą i barwnikiem. Dodajemy na przemian maślankę z aromatem i mąkę ciągle mieszając. Ocet mieszamy z sodą, powstanie piana. Od tej chwili postępujemy dość szybko. Ocet z sodą wlewamy do ciasta i mieszamy około 10s na średnich obrotach miksera. Masę przekładamy do formy wypełnionej papilotkami (15 babeczek). Ciasta nakładamy do 2/3 wysokości. Pieczemy w 180 stopniach 20 minut.

    Schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Następnie dodajemy mascarpone i kilka kropel aromatu, dokładnie mieszamy. Kremem ozdabiamy babeczki. Dekorujemy je cukrowymi serduszkami. Przechowujemy w lodówce, smacznego :)

  • Mikołaje na torcie

    Mikołaje na torcie

    Witam bardzo słonecznie w „Weekendowej Cukierence” 😉 Ponieważ truskawki już się kończą, sezon postanowiłam zakończyć efektownym ciastem z truskawkami w roli głównej. Mikołaje z truskawek chodziły mi po głowie już od dłuższego czasu. Pierwszą myślą było upieczenie babeczek i postawienie na nich truskawkowych mikołajów, ale pomysł dojrzewał kilka dni i na myśl przyszło mi takie ciasto 🙂 Przyznam, że troszkę się przy nim napracowałam, ale efekt był tego wart. Mikołaje wszystkich zaskoczyły, buźki same się im do nich uśmiechały 🙂 Bita śmietana i truskawki to moim zdaniem jedno z najlepszych połączeń, dlatego właśnie użyłam do przełożenia ciasta takiego kremu.
    Wiem, że mamy lato, ale skoro są mikołaje to dodam, że takie ciasto sprawdzi się idealnie jako słodki prezent dla najbliższych na święta lub jako pyszne ciasto bożonarodzeniowe czy mikołajkowe :-)
    Jeśli chodzi teraz o ciasto, to zrobiłam je w tortownicy 18cm. Troszkę jednak się przeliczyłam jeśli chodzi o biszkopt, bo ciasta troszkę mi zostało, nie dużo, ale jednak zostało. Myślę, że spokojnie można je upiec w troszkę większej tortownicy. Mikołaje najlepiej przygotować tuż przed podaniem, bo krem może zacząć spływać z truskawek. Oczywiście należy je trzymać w lodówce. Można ewentualnie dodać śmietan-fixów do kremu, wtedy może śmietana nie będzie puszczała wody.
    Składniki:
    • 6 jajek,
    • cukier 175g,
    • mąka 225g,
    • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 łyżka oleju,
    • 1/2 cukru waniliowego,
    • 150 ml przegotowanej wody,
    • 50 ml wódki,
    • kilka kropel aromatu cytrynowego,
    • 1000g śmietany kremówki,
    • 250g mascarpone,
    • 1 aromat cytrynowy,
    • cukier puder do smaku,
    • dżem truskawkowy mały słoiczek,
    • truskawki 300g,
    • złote kuleczki,
    • listki mięty do dekoracji,
    • masło do wysmarowania formy,
    • bułka tarta do formy
    Przygotowanie:
     
    Do miski wbijamy białka i ubijamy je na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier i cukier waniliowy. Następnie dodajemy po jednym żółtku i olej, miksując na najmniejszych obrotach miksera. Kolejno dodajemy stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy delikatnie łyżką. Masę przekładamy do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą tortownicy (18 cm). Pieczemy w 180 stopniach przez około pół godziny. Po przestudzeniu ciasto kroimy na 3 części. Wodę mieszamy z wódką i aromatem cytrynowym. Kremówkę ubijamy na sztywno, miksujemy z mascarpone, aromatem cytrynowym i dodajemy cukier puder do smaku. Na paterze układamy pierwszy blat ciasta. Nasączamy go, smarujemy dżemem truskawkowym i wykładamy 1/4 kremu. Układamy kolejną porcję ciasta i postępujemy tak samo. Układamy trzeci blat i smarujemy go kremem. Truskawki myjemy, osuszamy. Odkrawamy czubek truskawki i wypełniamy go pozostałym kremem, do każdej truskawki wkładamy po 2 złote kulki. Truskawki układamy na cieście. Ciasto można udekorować złotymi kulkami i listkami mięty. Życzę smacznego :)

  • Szpinakowa fantazja

    Szpinakowa fantazja

    … czyli ciasto ze szpinakiem. Tak, tak, dobrze czytacie, dziś „Weekendowa Cukierenka” proponuję Wam pyszne ciasto, którego głównym składnikiem jest szpinak. Ponieważ moja siostra nie lubi szpinaku, to oszukałam ją, że ciasto zrobione jest z kiwi, ale ona – spryciula – zjadła pierwszy kawałek i powiedziała: „przecież wiem, że jest tu szpinak, bo widziałam, że rano się rozmrażał” 🙂

    Bardzo jej smakowało, jak i kilku znajomym z uczelni, nie chcieli mi wierzyć, że jest tam szpinak, bo ciasto jest przepyszne :) Smakiem przypomina taki wilgotny biszkopt, całość dopełnia śmietanowy krem, a szpinaku w ogóle nie czuć, daje tylko przepiękny kolor. Gorąco polecam Wam to ciasto :) Życzę miłego weekendu, a w przyszłym tygodniu zapraszam po truskawkowe inspiracje :)
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 250g mrożonego szpinaku,
    • 3 duże jajka,
    • 1 opakowanie cukru waniliowego,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 szklanka cukru,
    • 3/2 szklanki mąki,
    • 1/2 szklanki oleju,
    • KREM:
    • 400 g śmietany kremówki,
    • serek mascarpone 125 g,
    • cukier puder do smaku,
    • olejek cytrynowy,
    • 2 plastry ananasa z puszki,
    • 2 kiwi
    Przygotowanie:
     
    Szpinak pozostawiamy do rozmrożenia. Gdy się rozmrozi dokładnie go odciskamy i miksujemy z połową oleju. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę.Cały czas ubijając dodajemy partiami cukier i cukier waniliowy oraz po jednym żółtku. Następnie dodajemy stopniowo pozostały olej i proszek do pieczenia wymieszany z mąką i mieszamy już łyżką. Dodajemy szpinak i dokładnie mieszamy. Tortownicę (21cm) smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto do formy i pieczemy około 45 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka). Ciasto po upieczeniu studzimy i kroimy na dwie części. Kolejno przygotowujemy krem. Kremówkę ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Następnie mieszamy ją z mascarpone i dodajemy kilka kropel aromatu cytrynowego. Kremem smarujemy plastry ciasta. Całość dekorujemy pokrojonym w kostkę ananasem i kiwi. Życzę smacznego :)

  • Tort truskawkowo-ananasowy

    Tort truskawkowo-ananasowy

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” będzie o torcie. Ten tort przygotowałam z okazji urodzin mojej siostry. Być może tort wygląda na pracochłonny i trudny, ale tak nie jest 🙂 Najbardziej pracowite okazało się wycinanie skrzydełek motylków, a później ich suszenie.
    Muszę Wam powiedzieć, że tort został okrzyknięty na urodzinach „najpiękniejszym i najsmaczniejszym” 🙂 Wszystkim najbardziej smakował krem ananasowy 🙂
    Uważam, że ten tort warto przygotować na imprezę urodzinową, szczególnie dla tych młodszych 🙂 Polecam Wam go serdecznie, częstujcie się 🙂
    Składniki:
    • BISZKOPT:
    • 1 ¾ szklanki mąki,
    • 8 jajek,
    • cukier 1 szklanka,
    • cukier waniliowy 1 opakowanie (32g),
    • proszek do pieczenia 2,5 łyżeczki
    • PONCZ DO NASĄCZANIA:
    • ½ szklanki wody,
    • ½ łyżki cukru,
    • 25 ml rumu,
    • ½ łyżeczki olejku rumowego
    • KREM ŚMIETANOWY:
    • śmietana kremówka 1200g,
    • 2 opakowania cukru waniliowego (2x32g),
    • 3 śmietan-fix (3x9g),
    • pół ananasa świeżego,
    • ananas w puszce,
    • 2 łyżeczki żelatyny,
    • ½ szklanki gorącej wody,
    • 3 limonki,
    • dżem truskawkowy 200g,
    • kilka truskawek
    Przygotowanie:
     
    Zaczynamy od przygotowania biszkoptu. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy piana jest już sztywna dodajemy cukier i cukier waniliowy i miksujemy na najwyższych obrotach miksera aż piana będzie lśniąca, idealnie gładka i cukier się rozpuści. Kolejno dodajemy po jednym żółtku i mieszamy delikatnie za pomocą łyżki. Następnie stopniowo dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie aż do połączenia składników. Dwie tortownicę o różnych średnicach – ja użyłam o średnicy 18 i 24 cm – smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Masę przelewamy do dwóch tortownic, do równej wysokości. Pieczemy w 180 stopniach około 25-30 minut do zarumienienia. Po upieczeniu biszkopty zostawiamy chwilę w piekarniku, żeby nie opadły. Po wystudzeniu każdy z biszkoptów kroimy na 3 części. Z biszkoptów zeskrobujemy wierzchnią część. Składniki ponczu łączymy ze sobą. Każdy z biszkoptów nasączamy. Ananasa obieramy i kroimy na cienkie plastry. Z plastrów wycinamy skrzydełka motyli.

    Na blasze układamy folię aluminiową. Skrzydełka smarujemy masłem i układamy na folii. Wstawiamy do piekarnika i suszymy w temperaturze 50 stopni około godziny (najlepiej w piekarniku z termo obiegiem lub po prostu lekko uchylamy drzwi normalnego piekarnika). Ananas powinien się wysuszyć i nabrać pięknego, żółtego koloru. Truskawki kroimy na cienkie plastry i wycinamy z nich skrzydełka. Z resztek ananasa wycinamy tułowia czerwonych motyli. Tułowia czerwone wycinamy z truskawek. Limonki sparzamy i wycinamy z nich czułki motyli. Następnie skórkę ścieramy na tarce. Ananasa w puszce za pomocą blendera miksujemy wraz z zalewą. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i łączymy ze zmiksowanym ananasem. Całość odstawiamy do lodówki do momentu aż zacznie tężeć. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru waniliowego i śmietan-fixów. Na paterze układamy pierwszy biszkopt. Smarujemy go całą tężejącą masą ananasową. Przykrywamy go drugim biszkoptem i smarujemy śmietaną, przykrywamy trzecim biszkoptem. Na duże biszkopty układamy teraz mały biszkopt. Smarujemy go dżemem truskawkowym, przykrywamy drugim biszkoptem, który smarujemy śmietaną. Kładziemy ostatni biszkopt. Tort smarujemy resztą śmietany. Na torcie układamy motyle ananasowe i truskawkowe. Tort posypujemy startą skórką z limonki. Życzę smacznego :)

  • Angielska filiżanka

    Angielska filiżanka

    Witajcie w „Weekendowej Cukierence” 🙂 Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisem na angielską filiżankę – ciasto, które przygotowałam wspólnie z moim chłopakiem na konkurs na portalu gotujmy.pl. Tematem konkursu był słodki wypiek inspirowany Wielką Brytanią. Moja siostra podsunęła nam świetny pomysł – zasugerowała, że powinniśmy zrobić ciasto w kształcie filiżanki.

    Pomyślałam, że to może być ekstra pomysł. Michał wymyślił warstwy ciasta w kolorach flagi i ruszyliśmy do pracy! Anglia to przede wszystkim herbata pita z mlekiem - więc wymyśliliśmy mleczną galaretkę. Praca nad ciastem zajęła nam cały dzień. Efekt na pewno był tego wart. Ciasto wyglądało przepięknie, a do tego pysznie smakowało :-)
    To był nasz pierwszy raz z masą cukrową. Niestety nie mieliśmy glukozy więc przygotowaliśmy wersję bez niej. Masa się sprawdziła, aczkolwiek gdybyśmy mieli robić ją jeszcze raz to dodalibyśmy glukozy.
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 112 g masła,
    • 110 g cukru,
    • 3 białka,
    • 1 łyżeczka aromatu waniliowego,
    • 190 g mąki pszennej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/4 łyżeczki soli,
    • 175 g mleka
    • KREM:
    • 200 g śmietany 36%,
    • 75 g serka mascarpone,
    • cukier puder do smaku,
    • aromat cytrynowy kilka kropel
    • barwniki spożywcze - niebieski, czerwony
    • MASA CUKROWA:
    • 700 g cukru pudru,
    • 20g żelatyny
    • gorąca woda do rozpuszczenia żelatyny (około ½ szklanki)
    • MLECZNA GALARETKA
    • mocna herbata 100ml,
    • mleko 25ml,
    • żelatyna 5g
    Przygotowanie:
     
    Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i solą. Do miski wkładamy masło i miksujemy aż do utrzymania puszystej masy. Następnie dodajemy stopniowo cukier i cały czas miksujemy. Podobnie kolejno dodajemy białka i aromat waniliowy. Następnie dodajemy na przemian suche składniki i mleko cały czas miksując.
    Gdy ciasto będzie gotowe należy je zważyć i podzielić na 3 równe części. Do jednej z części dodajemy odrobinę barwnika czerwonego, miksujemy. Ilość barwnika regulujemy intensywnością barwy. Użyłam barwników firmy FIORIO w proszku. Można użyć też barwników w żelu, ale nie polecam tych w płynie. Należy pamiętać, że po upieczeniu ciasto będzie miało bardziej intensywny kolor. Do pozostałych dwóch ciast dodajemy barwnik niebieski (Ciasta niebieskiego powinno być dwa razy więcej niż czerwonego). Ciasto przelewamy do formy i pieczemy w nagrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 15-20 minut. Ja użyłam tortownicy o średnicy 24 (ciasto niebieskie) i 18 cm (ciasto czerwone). W ten sposób pieczemy każde ciasto i je studzimy. Gdy ciasto wystygnie za pomocą 3 szklanek o różnej średnicy wycinamy sześć kół – dwa czerwone i cztery niebieskie.
    Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy na sztywną pianę dodając cukru pudru do smaku. Następnie dodajemy aromat cytrynowy i mascarpone, wszystko dokładnie mieszamy. Na talerzyku układamy najmniejszy z niebieskich krążków. Smarujemy go kremem. Układamy na nim krążek czerwony, dajemy krem i kładziemy krążek niebieski. Pozostałym kremem obkładamy brzegi ciasta. Z podanych proporcji wyszły mi 2 filiżanki. Ciasto jest dosyć wilgotne więc nie należy nasączać niczym upieczonych, kolorowych ciast Przełożone kremem ciasto wstawiamy do lodówki, a w tym czasie przygotowujemy masę cukrową. Jeżeli filiżanka nie wyszła nam zbyt równa można wyciąć jej kształt obcinając ciasto nożem.
    Na stolnicę wysypujemy cukier puder. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Żelatynę dodajemy do cukru pudru i wyrabiamy masę tak jakbyśmy zagniatali ciasto. Początkowo zagniatamy łyżką, bo żelatyna będzie gorąca, a następnie rękoma. Gdyby masa nie chciała się kleić dolewamy wody. Gotową masę rozwałkowujemy na cienki placek. Z placka wycinamy rulonik, którym obkładamy filiżankę. Z pozostałej masy przygotowujemy uszy filiżanki. Zwilżamy brzegi uszu i dokładamy je do gotowej filiżanki. Jeżeli masa nie będzie chciała się od razu skleić to pomagamy sobie wykałaczkami i podpieramy ucho.
    Zaparzamy mocną herbatę. W gorącej herbacie rozpuszczamy żelatynę i dodajemy tyle mleka, żeby otrzymać pożądany odcień. Gdy masa zacznie tężeć wykładamy ją na ciasto. Tak przygotowaną filiżankę wstawiamy do lodówki na całą noc. Życzę smacznego :)
    Rada: Podczas krojenia należy zanurzyć nóż w wodzie wówczas ciasto będzie się dobrze kroiło, ponieważ masa cukrowa jest bardzo twarda.

  • Rurki z trzema kremami

    Rurki z trzema kremami

    „Weekendowa Cukierenka” wita Was przedświątecznie 🙂
    Święta już za kilka dni więc i ja przygotowałam małe słodkości dla moich bliskich – mam nadzieję, że ich nimi zaskoczę 😉 Prezenty zrobione własnoręcznie, tym bardziej jadalne, mają o wiele większa wartość niż te kupione w sklepie – stąd pomysł na słodkie rurki z kremem. Żeby nie było nudno to turki nadziałam trzema pysznymi kremami – do wyboru do koloru.
    Teraz kilka słów o samych rurkach. Rurek uczyłam się robić od samej mistrzyni, której dziękuje za lekcje 🙂 Z opisanych poniżej proporcji wyszło mi około 65 rurek – także sporo 🙂 Dobrze, że miałam pomocnika do nawijania rurek, bo nie wiem kiedy bym ich sama tyle zrobiła 🙂 Ich zrobienie nie jest trudne, ale pracochłonne. Proponuję rurki upiec kilka dni wcześniej, a napełnić kremem dopiero później.
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 1 kg mąki,
    • 2 dag drożdży,
    • 25 dag margaryny,
    • 25 dag masła,
    • 0,5 litra gęstej śmietany,
    • 8 żółtek,
    • cukier,
    • mleko
    • KREM MAŚLANY:
    • 0,5 kg masła,
    • 1 szklanka cukru pudru,
    • 6 żółtek
    • KREM PTYSIOWY:
    • cukier 3/2 szklanki,
    • woda 1/2 szklanki,
    • 3 białka,
    • 1 łyżka soku z cytryny
    • KREM ŚMIETANOWY
    • śmietana 30% 200g,
    • cukier puder do smaku 
    Przygotowanie:
     
    Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy tasakiem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę (użyłam 18%) i żółtka. Za pomocą tasaka siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną mleka i maczamy je w cukrze. Na brytfance układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą. W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie. Tak upieczone rurki mogą leżeć bardzo długo zanim je wypełnimy kremem.
    Krem maślany: Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem dodając stopniowo po jednym żółtku. Krem przekładamy do szprycy i napełniamy nim rurki.
    Krem ptysiowy: Białka ubijamy na sztywną pianę, a w międzyczasie na ogniu gotujemy wodę z cukrem aż do zgęstnienia. Gdy białka będą ubite wlewamy cienkim strumieniem gorący jeszcze cukier i sok z cytryny i ubijamy wszystko jeszcze około minuty. Gorący krem przekładamy do szprycy i wypełniamy nim rurki.
    Krem śmietanowy: Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Najczęściej używam Piątnicy lub Czarnocina. Krem przekładamy do szprycy i wypełniamy nim rurki.
    Rurki będą świetnie smakowały 1-2 dni po napełnieniu kremem, gdy są przegryzą i zmiękną. Nie trzeba ich trzymać w lodówce. Życzę smacznego ;)