Tag: kardamon

  • Mustikkapiiras czyli fińskie jagodzianki

    Mustikkapiiras czyli fińskie jagodzianki

    Fińskie jagodzianki mają kształt drożdżówek. Ich cechą charakterystyczną jest dodanie do ciasta kardamonu oraz rodzynek. Uroku dodaje im cukier perlisty na wierzchu. Spotkałam się też z wersją jagodzianek z płatkami migdałów oraz bez cukru, a polukrowane.

    Jagodzianki są proste do zrobienia. Przygotowuje się je tak jak polskie drożdżówki tzn. dnem szklanki robi się wgłębienie w wyrośniętych bułeczkach. A we wgłębienie wkładamy nadzienie. Bułeczki są mięciutkie i pyszne. Najlepsze są pierwszego dnia, ale przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniku będą dobre też następnego.

    SKŁADNIKI (12 sztuk):

    • CIASTO:
    • 2 i ½ szklanki mąki,
    • 7g drożdży suszonych,
    • 1 jajko,
    • 1/3 szklanki cukru (70g),
    • ½ łyżeczki kardamonu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ szklanki mleka,
    • ¼ szklanki ciepłej wody,
    • ¼ szklanki rodzynek (około 45g),
    • ¼ szklanki miękkiego masła (55g),
    • JAGODY:
    • 200g jagód,
    • 2 łyżki cukru,
    • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej,
    • DODATKOWO:
    • 1 jajko,
    • 1 łyżka mleka,
    • Cukier perlisty lub gruboziarnisty,

    PRZYGOTOWANIE:

    Suszone drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku i wodzie. Odstawiamy je na 5 minut.

    Mąkę mieszamy z solą i kardamonem.

    Rodzynki zalewamy gorącą wodą. Po 5 minutach odcedzamy je na sitku i odstawiamy.

    Jajko ucieramy z cukrem. Dodajemy drożdże, mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę i mieszamy. Pod koniec dodajemy miękkie masło i wyrabiamy ciasto. Ciasto wyrabiamy kilka minut aż stanie się gładkie i elastyczne. Na sam koniec do ciasta dodajemy rodzynki. Odstawiamy je do wyrośnięcia na około 1- 1,5 h – ciasto powinno podwoić swoją objętość.

    W tym czasie przygotowujemy nadzienie i kruszonkę.

    Jagody mieszamy z cukrem i mąką ziemniaczaną tuż przed wyłożeniem na bułeczki.

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy kilka minut i dzielimy na 12 części (po około 67 g każda). Formujemy 12 kulek i układamy je na 2 blaszkach do pieczenia zachowując odstępy. Drożdżowe kulki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 30-45 minut.

    Dno szklanki „maczamy” w mące i robimy wgłębienie w bułeczkach prawie do samego dna. We wgłębienie wkładamy porcje jagód.

    Następnie bułki smarujemy jakiem roztrzepanym z mlekiem i posypujemy cukrem perlistym lub gruboziarnistym. Można je dodatkowo posypać także płatkami migdałów.

    Pieczemy w dwóch partiach około 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni (do zarumienienia).

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga:

    1) Można użyć zamiennie 20g świeżych drożdży.

    [caption id="attachment_16436" align="aligncenter" width="1920"]Mustikkapiiras czyli fińskie jagodzianki Mustikkapiiras czyli fińskie jagodzianki[/caption] Inspiracja

  • Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    Zapraszam do „Weekendowej Cukierenki” na kolejne karnawałowe słodkości 🙂 Mandazi to rodzaj afrykańskiego street foodu. Mandazi królują we wschodniej części Afryki, zaś w zachodniej popularne są małe kokosowe pączki puff puff. Mandazi ma charakterystyczny trójkątny kształt. Są także popularną potrawą śniadaniową w Afryce. Macza się je wówczas w różnych sosach (słodkich i wytrawnych) lub podaje z konfiturami. Łączą w sobie trzy smaki: kardamonu, cynamonu i kokosu.

    Pączki mandazi można przygotowywać z drożdżami lub z proszkiem do pieczenia. Jeśli chcecie użyć proszku do pieczenia to również użyjcie 2 łyżeczek (wówczas ciasto wystarczy zostawić na jedynie 10 minut do wyrośnięcia).

    Mandazi najlepiej smakuje od razu po przygotowaniu. Są pyszne, lekkie i puszyste, nie za słodkie. Smakowały troszkę jak precle. Nie smakują jak nasze polskie pączki. Są uzależniające niczym słomka ptysiowa. Zanim skończyłam jeść jednego już sięgałam po następnego.

    Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe
    Mandazi – wschodnioafrykańskie pączki kokosowe

    SKŁADNIKI (24 sztuki):

    • 3 szklanki mąki,
    • 2 łyżeczki suszonych drożdży (7g),
    • ¼ szklanki cukru,
    • ½ łyżeczki kardamonu,
    • ¾ łyżeczki cynamonu,
    • ½ łyżeczki soli,
    • ½ szklanki mleczka kokosowego,
    • ¼ szklanki ciepłej wody,
    • 3 łyżki świeżo startego kokosu lub chipsów kokosowych (można pominąć),
    • 1 jajko,
    • Tłuszcz do smażenia,

    PRZYGOTOWANIE:

    Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, solą, cynamonem, kardamonem, kokosem i cukrem. Dodajemy ciepłą (ale nie gorącą) wodę i mleczko kokosowe, mieszamy. Następnie dodajemy jajko, mieszamy. Wyrabiamy ciasto przez 10 minut aż stanie się gładkie i elastyczne . Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podrośnięcia na około 2 godziny. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

    Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie kilka minut. Dzielimy je na 4 części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy na okrąg o grubości 1-1,5cm. Okrąg dzielimy na 6 części czyli 3 trójkątów. Pączki układamy na podsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 15 minut.

    W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do głębokiego smażenia.

    Pączki wkładamy partiami na rozgrzany tłuszcz i smażymy na rumiano z każdej strony. Olej nie może być za mocno rozgrzany, bo pączki spalą się, a nie dojdą w środku. Nie może też być za słabo rozgrzany, bo pączki będą chłonęły tłuszcz. Optymalna temperatura oleju to 175 stopni.

    Pączki osączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach.

    Życzę smacznego  :)

    Uwaga: 1) Do smażenia pączków polecam użyć planty.

    [caption id="attachment_10865" align="alignnone" width="1920"]Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe[/caption] [caption id="attachment_10866" align="alignnone" width="1920"]Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe Mandazi - wschodnioafrykańskie pączki kokosowe[/caption]

  • Kardamonki

    Kardamonki

    Słodkie placuszki to jest to co uwielbiam jeść na śniadanie. Najczęściej do ich przygotowania używam mąki pszennej, ale staram się urozmaicać moje śniadaniowe menu i tym razem użyłam mąki gryczanej i pszennej pełnoziarnistej. Placuszki wyszły lekkie i puszyste. Świetnie pasuje do nich dżem brzoskwiniowy.

     


    SKŁADNIKI:

    • 3 jajka,
    • 1 łyżka cukru/ksylitolu,
    • 3 łyżki roztopionego masła,
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850,
    • 3/4 szklanki mąki gryczanej,
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1/2 łyżeczka soli,
    • 1/2 łyżeczki kardamonu,
    • 1/2 łyżeczki cynamonu,
    • olej do smażenia,
    • dżem brzoskwiniowy do podania

    PRZYGOTOWANIE:

    W misce mieszamy sypkie składniki: mąki, proszek do pieczenia, sól, kardamon i cynamon. Oddzielamy białka od żółtek. Do miski przekładamy żółtka, dodajemy cukier i roztopione, wystudzone masło i ucieramy chwilę mikserem. Następnie dodajemy mleko, mieszamy. Stopniowo dodajemy sypkie składniki i mieszamy do połączenia.

    Białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie mieszamy z pozostałą masą. Na patelni rozgrzewamy olej, nakładamy łyżką porcję ciasta i smażymy placuszki. Placuszki podajemy na ciepło np. z dżemem brzoskwiniowym - wystarczy dżem przełożyć do garnuszka, podgrzać go i polać nim placuszki. Życzę smacznego :-) Uwaga: 1) Danie to idealnie sprawdzi się także przy cukrzycy ciążowej jako drugie śniadanie.