Kategoria: Rurki

Pysznie nadziane rurki

  • Rurki z kremem ajerkoniakowym

    Rurki z kremem ajerkoniakowym

    Przysmak z dzieciństwa, czyli rurki, gości dziś na naszym wielkanocnym stole. Podałam je jednak w unowocześnionej wersji, bo z nadzieniem ajerkoniakowym. „Weekendowa Cukierenka” zaprasza na nowy przepis. Jak powstaje krem ajerkoniakowy? Podobnie jak krem budyniowy z tym, że część mleka w kremie zastępujemy ajerkoniakiem. Najpierw gotujemy budyń, który po wystudzeniu miksujemy z masłem. Gotowy krem przekładamy do szprycy i nadziewamy rurki. Rurki są najlepsze na 2-3 dzień, bo wtedy fajnie miękną od kremu. Są to niestety słodkości tylko dla dorosłych. Ajerkoniak gra w nadzieniu pierwsze skrzypce.

    Kochani życzę Wam pięknych, rodzinnych świąt, choć pewnie w okrojonym składzie.

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • RURKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 10g drożdży,
    • 250g masła,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 4 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • Białko i cukier do posmarowania rurek,
    • KREM AJERKONIAKOWY:
    • 350ml mleka,
    • 1 szklanka ajerkoniaku,
    • 6 żółtek,
    • 80g cukru,
    • 30g mąki ziemniaczanej,
    • 30g mąki pszennej,
    • 200g masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni.

    RURKI: Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy nożem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę i żółtka. Za pomocą noża siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną rozbełtanego białka i maczamy je w cukrze. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą.

    W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie

    KREM AJERKONIAKOWY: Do garnka wlewamy 1 szklankę mleka. Mleko zagotowujemy, wyłączamy ogień i dodajemy ajerkoniak. Mieszamy. W tym czasie miksujemy żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę jajeczną. Dodajemy resztę mleka (100ml) oraz mąkę pszenną i ziemniaczaną. Miksujemy do połączenia. Masę jajeczną wlewamy do mleka z ajerkoniakiem, mieszamy. Rondelek ponownie wstawiamy na gaz. Gotujemy 1 minutę od momentu zagotowania. Masa wyraźnie zgęstnieje. Często mieszamy. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń ajerkoniakowy studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Krem ajerkoniakowy przekładamy do szprycy z końcówką do nadziewania i napełniamy rurki. Rurki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    [caption id="attachment_18642" align="aligncenter" width="1920"]Rurki z kremem ajerkoniakowym Rurki z kremem ajerkoniakowym[/caption]

  • Rurki z kremem budyniowym

    Rurki z kremem budyniowym

    Rurki to przysmak z dzieciństwa mojego męża. To od teściowej właśnie zaczerpnęłam na nie przepis i uczyłam się je piec. Najczęściej nadziewane są bitą śmietaną lub bitą śmietaną z serkiem mascarpone.

    Dziś w „Weekendowej Cukierence” zapraszam na wykwintne rurki wypełnione po brzegi kremem budyniowym. Wykwintne, bo krem budyniowy przygotowany jest na śmietanie kremówce z dużą ilością żółtek. Jest kremowy, aksamitny, pyszny 🙂 Samo pieczenie rurek jest dość pracochłonne. Na szczęście rurki można upiec wcześniej i przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku do kilkunastu dni. Wystarczy wówczas nadziać je kremem 1-2 dni przed podaniem.

    Rurki z kremem budyniowym
    Rurki z kremem budyniowym

    SKŁADNIKI (30-35 sztuk):

    • RURKI:
    • 500g mąki pszennej,
    • 10g drożdży,
    • 250g masła,
    • 1 szklanka śmietany 18%,
    • 4 żółtka,
    • DODATKOWO:
    • Białko i cukier do posmarowania rurek,
    • KREM BUDYNIOWY:
    • 2 szklanki mleka,
    • 1 szklanka śmietany kremówki 36%,
    • 6 żółtek,
    • 120g cukru,
    • 25g cukru wanilinowego,
    • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    • 1 łyżka mąki pszennej,
    • 200g masła,

    PRZYGOTOWANIE:

    RURKI: Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy nożem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę i żółtka. Za pomocą noża siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną rozbełtanego białka i maczamy je w cukrze. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą.

    W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie

    KREM BUDYNIOWY: Do garnka wlewamy 1 i ½ szklanki mleka i dodajemy cukier i cukier wanilinowy. Mleko zagotowujemy i dodajemy śmietanę kremówkę, ponownie całość zagotowujemy. W tym czasie miksujemy ze sobą żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną i resztę mleka. Masę jajeczną wlewamy ciurkiem na gotujące się mleko cały czas mieszając. Gotujemy około 1-2 minuty aż masa zgęstnieje. Masę budyniową odstawiamy i przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała wierzchu budyniu – wówczas nie zrobi się nam kożuch. Budyń studzimy.

    Miękkie masło ucieramy mikserem do białości. Następnie dodajemy po 1/3 zimnego budyniu ciągle ucierając. Powinniśmy otrzymać kremową masę bez grudek.

    Krem budyniowy przekładamy do szprycy z końcówką do nadziewania i napełniamy rurki. Rurki przechowujemy w lodówce.

    Życzę smacznego!

    Uwaga:

    1) Kremu wystarczy na nadzianie 32 rurek. [caption id="attachment_18351" align="aligncenter" width="1920"]Rurki z kremem budyniowym Rurki z kremem budyniowym[/caption]

  • Rurki z trzema kremami

    Rurki z trzema kremami

    „Weekendowa Cukierenka” wita Was przedświątecznie 🙂
    Święta już za kilka dni więc i ja przygotowałam małe słodkości dla moich bliskich – mam nadzieję, że ich nimi zaskoczę 😉 Prezenty zrobione własnoręcznie, tym bardziej jadalne, mają o wiele większa wartość niż te kupione w sklepie – stąd pomysł na słodkie rurki z kremem. Żeby nie było nudno to turki nadziałam trzema pysznymi kremami – do wyboru do koloru.
    Teraz kilka słów o samych rurkach. Rurek uczyłam się robić od samej mistrzyni, której dziękuje za lekcje 🙂 Z opisanych poniżej proporcji wyszło mi około 65 rurek – także sporo 🙂 Dobrze, że miałam pomocnika do nawijania rurek, bo nie wiem kiedy bym ich sama tyle zrobiła 🙂 Ich zrobienie nie jest trudne, ale pracochłonne. Proponuję rurki upiec kilka dni wcześniej, a napełnić kremem dopiero później.
    Składniki:
    • CIASTO:
    • 1 kg mąki,
    • 2 dag drożdży,
    • 25 dag margaryny,
    • 25 dag masła,
    • 0,5 litra gęstej śmietany,
    • 8 żółtek,
    • cukier,
    • mleko
    • KREM MAŚLANY:
    • 0,5 kg masła,
    • 1 szklanka cukru pudru,
    • 6 żółtek
    • KREM PTYSIOWY:
    • cukier 3/2 szklanki,
    • woda 1/2 szklanki,
    • 3 białka,
    • 1 łyżka soku z cytryny
    • KREM ŚMIETANOWY
    • śmietana 30% 200g,
    • cukier puder do smaku 
    Przygotowanie:
     
    Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy zimne masło i całość siekamy tasakiem aż do połączenia składników. Następnie w odrobinie mąki między palcami rozcieramy drożdże i dodajemy do masy na stolnicy. W mące tworzymy dołek, w który wlewamy śmietanę (użyłam 18%) i żółtka. Za pomocą tasaka siekamy całość dość długo aż do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta. Pod koniec możemy pomóc sobie rękoma i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto dzielimy na kilka części. Każdą z części rozwałkowujemy na cienki placek (ciasto rośnie podczas pieczenia) i wycinamy z niej cienkie paski. Jeśli ciasto się klei to podsypujemy dodatkowo mąką. Foremki do rurek natłuszczamy i nawijamy na nie paski ciasta począwszy od chudszego końca. Ciasto dokładnie przyciskamy przy brzegach foremki, żeby nam się nie odkleiło podczas pieczenia.

    Następnie za pomocą pędzelka ciasto smarujemy odrobiną mleka i maczamy je w cukrze. Na brytfance układamy gotowe rurki w pewnej odległości od siebie i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku aż do zarumienienia. Po upieczeniu jeszcze gorące rurki "wypychamy" z foremek - od chudszego końca. Rurki po upieczeniu są mięciutkie - stwardnieją, gdy poleżą. W między czasie pieczenia możemy przygotowywać następną porcję rurek, nie róbmy jednak tego za wcześnie, bo rurki wyjdą duże, niekształtne, nie będą chciały wyjść z formy - ciasto nam za bardzo urośnie. Tak upieczone rurki mogą leżeć bardzo długo zanim je wypełnimy kremem.
    Krem maślany: Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem dodając stopniowo po jednym żółtku. Krem przekładamy do szprycy i napełniamy nim rurki.
    Krem ptysiowy: Białka ubijamy na sztywną pianę, a w międzyczasie na ogniu gotujemy wodę z cukrem aż do zgęstnienia. Gdy białka będą ubite wlewamy cienkim strumieniem gorący jeszcze cukier i sok z cytryny i ubijamy wszystko jeszcze około minuty. Gorący krem przekładamy do szprycy i wypełniamy nim rurki.
    Krem śmietanowy: Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru pudru. Najczęściej używam Piątnicy lub Czarnocina. Krem przekładamy do szprycy i wypełniamy nim rurki.
    Rurki będą świetnie smakowały 1-2 dni po napełnieniu kremem, gdy są przegryzą i zmiękną. Nie trzeba ich trzymać w lodówce. Życzę smacznego ;)